ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Eskalacja przemocy na stadionach
Autor Wiadomość
droc 
Milanista z Klasą




Dołączył: 04 Maj 2004
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon Lip 09, 2007 22:04   Eskalacja przemocy na stadionach

Siema, postanowiłem założyć temat, bo dyskusja w wątku o intertoto 2007 za sprawą kryminalistów w szalikach Legii całkiem odeszła od tematyki piłkarskiej.
Otóż dzisiejsze wydania gazet zarówno papierowe jak i internetowe zastanawiają się, jak pozbyć się zarazy o nazwie: chuligan piłkarski.

Pojawił się dziś felieton: KLIK!. Ku mojemu zaskoczeniu, nie wszyscy na forum jak widzę zgadzają się z tezami stawianymi przez autora tegoż felietonu.
Na przykład:
Cytat:
[Dzisiaj 19:49] kapi: bo kapi, pepe i krzysiekACM znaja roznice miedzy chlopakami, ktorzy przez lata buduja wizerunek pozytywny klubu i kibicow oprawami, a tymi, ktorzy jedna zadyma to wszystko niszcza. redaktor tego tematu niestety zna, bo i skad ma znac, jak i ludzie, ktorzy mu wtoruja...


Potrafię zrozumieć sympatię do grup ultras organizujących oprawy. Ale wydaje mi się, że do dobrej zabawy na stadionie nie potrzeba rac i kartoniad. Wielokrotnie oglądając w telewizji mecze LM na przykład z Old Trafford zastanawiałem się, gdzie są race, kartoniady i flagi. Nie było ich. Była za to 60-cio tysięczna widownia, składająca się z ludzi kochających piłkę nożną i kochających ManU (na przykład). Ludzi na codzień ciężko pracujących a wolny czas spędzających na stadionie. Taki styl życia.

Moja teza jest następująca: "piknik" wywodzący się z białych kołnierzyków (o których pisze autor felietonu) i rodzina z dziećmi też potrafią kibicować swojej drużynie. I wydaje mi się, że argument "Bo będzie nudno" odpada (patrząc właśnie na Old Trafford).
Natomiast kibic przychodzący z całą rodziną (dzieci, żona) jest cenniejszy dla klubu, bo zostawia swoje ciężko zarobione pieniądze. Kupuje koszulki, szaliki, kubki, pije na stadionie cole i je kiełbaski :-) Taki kibic jest bardziej potrzebny klubowi.

Czekam na opinię innych :-)

pzdr,

PS: Tytuł tematu może średni, ale nic lepszego nie wymyśliłem :p
_________________
['] C.A.R.E [']
 
 
Bubu 
Milanista




Dołączył: 27 Sie 2003
Skąd: Sosnowiec
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Pon Lip 09, 2007 22:14   

Cytat:
Potrafię zrozumieć sympatię do grup ultras organizujących oprawy. Ale wydaje mi się, że do dobrej zabawy na stadionie nie potrzeba rac i kartoniad.


Moze i nie potrzeba ich do dobrej zabawy, wystarczą 4 piwka przed meczem i tez jest milusio ;) A tak serio to nie mam nic go ludzi organizujacych oprawy, co wiecej popieram ich jak najbardziej bo lubie na takie "widoki" popatrzeć. Mecz meczem, a atmosfera i piekne obrazki na trybunach powinny byc.
_________________
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
 
 
 
kamillos 
Milanista




Dołączył: 27 Lip 2004
Wysłany: Pon Lip 09, 2007 22:21   

Ja dziś słyszałem taką wresję, że Legia chciała sama sprzedawać bilety swoim kibicom, a nie jak tutaj miało to miesjce, że Litwini sami sprzedawali. Większość tych co wywołała burdę pojechała tam w takim właśnie celu i większość z nich miała zakazy stadionowe. Legia nigdy nie sprzedała by im tych biletów. O tym nikt nie mówi, że Litwini też są winni, bo nie sprawdzali komu sprzedają bilety...
Na stadion, który ma pojemność 5000 miejsc, grupa kibiców drużyny przyjezdnej może dostać max 10%, co w tym przypadku oznacza 500 miejsc. Kibiców Legii było... 3000! Czy to jest normalne? Czy normalnie i zdrowo myślący człowiek wpuszcza na stadion więcej kibiców przyjezdnych niż swoich?!
Co oczywiście nie usprawiedliwia tych chuliganów...
 
 
Bubu 
Milanista




Dołączył: 27 Sie 2003
Skąd: Sosnowiec
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Pon Lip 09, 2007 22:28   

Spoko mogli sobie wpuscic (kasa za bilety) ale niech zadbaja tez o bezpieczenstwo...
A co do tych procentow to o ile sie nie myle to 5% ogolnej liczby biletow "nalezy" sie gosciom.
_________________
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
 
 
 
czado81 
Milanista




Dołączył: 03 Lut 2007
Skąd: Rymanów Zdr. /Kraków
Wysłany: Pon Lip 09, 2007 22:51   

Jeden z moich najlepszych kumpli ze studiów w pewnym momencie okazał się być (choć z mojego stereotypowego punktu widzenia nic na to nie wskazywało) oddanym kibicem Cracovii. Dla wielu niestety pierwsze skojarzenie to "nożownik", a on po prostu kocha swój klub i był mu wierny kiedy ten kiblował w 3. lidze, jeździł na wyjazdy i organizaował oprawę. Obecnie jest za granicą, ale wiem, że był (jest?) członkiem grupy o przewrotnej nazwie "Opravcy" oraz słynnej "Grupy 100" (ludzie Ci co miesiąc zrzucali się po min. 100zł żeby dofinansować klub któremu w 3. lidze brakowało porządnego sponsora).

Pewnego razu poczas sławetnego wyjazdu Cracovii do Staszowa (awans z 3. do 2. ligi miał być zagwarantowany w przypadku zwycięstwa) mojemu kumplowi o mały włos nie dostało się pałą, a kilka przypadkowych osób (w tym bodajże 13-letnia dziewczynka) zarobiło gumową kulą, tylko dlatego, że grupa idiotów nazywających się (równie przewrotnie) Judegang, wszczęła zadymę, którą policja musiała rozganiać podobnie jak to było wczoraj.

Słyszałem później z ust tego kumpla słowa rozżalenia i bezradności, podobne do tych jakie teraz wypowiada droc. Rozumiem zatem jak ciężka to jest sytuacja. Zastanawiasz się wtedy, czy powinieneś porzucić to co kochasz i czemu oddałeś mnóstwo czasu i zaangażowania, tylko dlatego, że jacyś debile mają zupełnie odmienny, skrajny pogląd na to, jak powinno się wyrażać wierność klubowym barwom.

Sytuacja naprawdę nie do pozazdroszczenia. W moim odczuciu większość tych prawdziwych kibiców jednak nie odpuszcza (droc też po chwilowym zawahaniu chyba jednak ochłonął i odpuścił przerzucenie się na Lecha ;) ) i postanawia mimo wszystko robić swoje, mimo, że są narażeni na etykietkę idioty, wandala, nożownika, czy w najlepszym wypadku "pseudokibica". I chwała im za to! Nie mam nic przeciwko kartoniadom i innego rodzaju choreografii (co do rac nie jestem przekonany, bo jednak mogą być niebezpieczne), problem w tym, że dla niektórych półgłówków to za mało, bo nie podnosi adrenaliny do odpowiedniego poziomu.

Wszystkim tym panom (chociaż także i paniom, co pokazały filmiki z Wilna!!!) proponuję ograniczenie się do ustawek, gdzieś w polach, gdzie nikomu nie będą przeszkadzać - a niech się powyżynają, albo przynajmniej pozbawią zdolności dalszego przekazywania trefnych genów.
_________________
David w Gdańsku http://pl.youtube.com/watch?v=prVF_NibxbY
http://pejzaz.blog.onet.pl
____________________________________________
 
 
 
Avia_Świdnik 
Milanista




Dołączył: 01 Maj 2006
Skąd: Świdnik
Wysłany: Pon Lip 09, 2007 23:03   

Cytat:
Na stadion, który ma pojemność 5000 miejsc, grupa kibiców drużyny przyjezdnej może dostać max 10%, co w tym przypadku oznacza 500 miejsc. Kibiców Legii było... 3000! Czy to jest normalne?


uwierz ze w momencie gdyby mieli wpuscic tylko 500os to reszta 2500os zostalaby pod stadionem ( napewno ci lduzie tez by pojechali na mecz nie zwazajac na jakiekolwiek zakazy) i doszłoby do tego samego..czyli tzw Wjazdu Z Brama...czyli wejsciem siłą na mecz nieplacac za bilety itp =DD

Ja osbiscie jestem zdania ze jezeli grajkowie nie potrafia zadziwic Europy pilkarsko to przynajmniej Polscy Chuligani przynosza Sławę i Dume , Popłoch wsród Chuliganów z innych panśtw.

Zauwazylem ze wiekszosc ludzi z tego forum nie ma stycznosci z tym klimatem dlatego tez jadą po chuliganach Legii..Osobiscie tego klubu nie lubie ale darze szacunkiem i uwazam ze wczoraj zrobili dobrze..

Polish Hooligans Pride Of Poland !!
_________________
AVIA MILAN KOLEJORZ
 
 
 
czado81 
Milanista




Dołączył: 03 Lut 2007
Skąd: Rymanów Zdr. /Kraków
Wysłany: Pon Lip 09, 2007 23:08   

Avia_Świdnik napisał/a:
Polscy Chuligani przynosza Sławę i Dume
[']
Avia_Świdnik napisał/a:
uwazam ze wczoraj zrobili dobrze
[']

Brak mi słów po prostu...
_________________
David w Gdańsku http://pl.youtube.com/watch?v=prVF_NibxbY
http://pejzaz.blog.onet.pl
____________________________________________
 
 
 
Bubu 
Milanista




Dołączył: 27 Sie 2003
Skąd: Sosnowiec
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Pon Lip 09, 2007 23:18   

Avia_Świdnik napisał/a:
Ja osbiscie jestem zdania ze jezeli grajkowie nie potrafia zadziwic Europy pilkarsko to przynajmniej Polscy Chuligani przynosza Sławę i Dume , Popłoch wsród Chuliganów z innych panśtw.


No no zwłaszcza zaimponowali Chuliganom z Litwy... Lali sie z nimi że hoho... A moze to byla policja? : O Z tego co tak sie ci kibice z grup hools wypowiadaja to im nie zalezy na walkach na stadionie itd tylko sie ugaduja po jakis lasach ląkach itd itp... Ale to pewnie jakies pionki sie wypowiadaly... Bo czym zaimponowali w tym momencie "kibice" Legii? Ze wyrwal jeden z drugim krzeselka? Ze rzucil nim w policjanta? Ciekawe...

Duma i sława ['] :rotfl2: :rotfl2: :rotfl2:
_________________
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
 
 
 
Avia_Świdnik 
Milanista




Dołączył: 01 Maj 2006
Skąd: Świdnik
Wysłany: Pon Lip 09, 2007 23:26   

Cytat:
No no zwłaszcza zaimponowali Chuligana z Litwy... Lali sie z nimi że hoho... A moze to byla policja? : O Z tego co tak sie ci kibice z grup hools wypowiadaja to im nie zalezy na walkach na stadionie itd tylko sie ugaduja po jakis lasach ląkach itd itp... Ale to pewnie jakies pionki sie wypowiadaly...


ta walka musiala miec jakies podłoże...nie było napewno tak jak mówił D.Szpakowski :rotfl2: że kibice Legii pojechali na zadyme, mecz jak mecz alkohol pewnie sie lał strumieniami ..wystarczyła jedna iskra jak np prowokacja ze strony policji, klubu Vetra ze nie zostaną wszyscy wpuszczeni...i sie zaczęło..do tego kompromitacja ze strony pilkarzy, wszystko żłożyło sie na jedną bombe która wybuchła, uwierz ze w takim momencie nie mysli sie nawet przez chwilke o konsekwencjach , Policja Litewska widac ze jest zacofana a oprocz białych kasków nie maja nic podobnego do policji polskiej która jest bardziej uczulona juz na takie zachowania chuliganów, potrafi przewidywac niektore chwyty zagrania , 1 wyajzd Legionistów do Wiednia tez przyniosl wiele szkód finansowych dla Austriaków, 2 wyjazd juz byl bardziej zabezpieczony i juz dlugo przed meczem informowano ze Polacy znów przyjezdzaja, jak widac niektorzy potrafia uczyc sie na błedach =)
_________________
AVIA MILAN KOLEJORZ
 
 
 
Venomik 
Juventino




Dołączył: 16 Sie 2005
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon Lip 09, 2007 23:27   

Droc, jednego nie potrafię zrozumieć.
Źródła tematu naley doszukiwać się w zachowaniu pseudokibiców Legii w Wilnie. Sam zaczynasz swoją wypowiedź pisząc o chuliganach.
A jednak później Twoje słowa bynajmniej nie dotyczą żadnych rozrób, ale... oprawy stadionowej. Czegoś tu nie rozumiem.
Zbyt łatwo z Twojej wypowiedzi wynika (mam nadzieję, że przypadkiem) porównanie kibiców organizujących oprawę do piłkarskich chuliganów.

Dla mnie jest oczywiste (i nie wiem dlaczego miałoby być inaczej) że da się organizować oprawę i wspierać piknikowy sposób kibicowania - gdzie można przyjść z żoną i dziećmi.
_________________
Dirty mind
 
 
 
Avia_Świdnik 
Milanista




Dołączył: 01 Maj 2006
Skąd: Świdnik
Wysłany: Pon Lip 09, 2007 23:30   

Cytat:
Duma i sława ['] :rotfl2: :rotfl2: :rotfl2:


bo taka jest prawda, dlaczego kibicuje Milanowi od kilku lat? Bo to jest prawdziwa piłka nozna , a stadiony polskie są arenami pokazowymi dla wszystkich grup których interesuja tylkoiwyłącznie wydarzenia pozaboiskowe...
_________________
AVIA MILAN KOLEJORZ
 
 
 
chrissnail 
Milanista z Klasą




Dołączył: 21 Lut 2005
Wysłany: Wto Lip 10, 2007 06:40   

Oglądając ów zajścia byłem podobnie jak większość, zaskoczony i zniesmaczony. Legia będąca na początku przygotowań, z nowym trenerem oraz zawodnikami nie grała zbyt dobrze. To tak w kwestii gry w Intertoto... rozwalanie przygotowań tylko dla tych rozgrywek uważam za błąd.

Nie podzielam również pomysłów o całkowitym zakazie stadionowych opraw. Taka specyfika naszej ligi... Możemy psioczyć na nią ale bez opraw byłoby jeszcze gorzej. Niestety oprawy najczęściej organizują ludzie blisko związani z innymi "kibicami". Ów "bojóweczka", którą zobaczyliśmy w Wilnie wyrządziła krzywdę klubowi, który w naszym kraju szczyci sie wspaniałymi kibicami. Odsuwam w tej chwili animozję pomiędzy "naszymi klubami". Ta specyficzna grupa zepsuła wiele lat ciężkiej pracy. Pytanie dlaczego zarząd Legii tak długo czekał na rozwiązanie tego problemu (gdy patrzy sie na ich wyczyny z ostatnich lat - vide kary płacone co roku). I nie czarujmy sie, że z dnia na dzień wprowadzą radykalne zmiany. Karty kibica nie rozwiążą problemu. Zakazy stadionowe "nie działają" - sławny "Misiek" niedawno bawił sie na stadionie.

Avia nie podzielam twojego zdania odnośnie winy Vetry.

Tak już żartując... widząc z jaką szybkością i zwinnością tacy chuligani demontują bramy, bandy i betonowe konstrukcje może czas skrzyknąć tych silniejszych i wysłać na "Jarmark Europa" - idealne miejsce do "igrzysk"... a jaka oszczędność oraz wkład pod budowę narodowego ;)
 
 
pepe 
Milanista




Dołączył: 12 Gru 2003
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Wto Lip 10, 2007 06:58   

Krzysiek-dlaczego milczysz? O Legii mowa przeciez. Wasi chuligani zniszczyli wizerunek polskiej piłki i polskiego kibica. To skandal. Tłumacz sie teraz!
 
 
konrad_acm 
Milanista




Dołączył: 26 Cze 2005
Wysłany: Wto Lip 10, 2007 07:53   

Azra napisał/a:
To wszystko jest naprawdę smutne.Tym bardziej, że odbije się na innych kibicach w całym kraju, już mówi się o radykalnych rozwiązaniach.

(cytat z Pucharu Intertoto)
Masz 100% racji, ucierpi wiele innych osób. Najlepszym przykładem jest 'nasza' serieA. Po zadymach na Sycylii mielismy rozgrywanie szlagierów przy słoneczku (czego ja nie znoszę), a niedawno czytałem gdzieś, że bardzo możliwe, że takie mecze jak Milan-Inter czy Roma-Lazio w przyszłym sezonie będą rozgrywane o 15 [']

To co zrobili 'kibice' Legii można najlepiej skomentować świeczką, ale nie wiem czy chocby na to zasłużyli.
Z przykrością czytam się wypowiedzi kolegi Avi_Świdnik. Sława i duma? - :| mam inne zdanie
_________________
強度米蘭
 
 
kapiMCP 
Milanista




Dołączył: 02 Lip 2003
Skąd: z MCP
Wysłany: Wto Lip 10, 2007 08:34   

problem polega na tym, ze autor artykulu, o ktorym mowi droc, nie ma pojecia na temat, ktory pisze. myli osoby tnace przed meczem konfetti z tymi, ktorzy tna po meczem innych nozami. droc tez ich myli i wiele innych osob tez ich myli.

dlaczego? bo wszyscy znaja temat z telewizji - lub z artykulow rownie fachowych jak ten wspomniany. nikt z nich nigdy nie mial stycznosci z grupa ultras przed duze "u". z grupa hooligans przed duze "h" rowniez nie, ale przeciez w TV pokazywali, przeciez pan redaktor napisal...

to tak ja bym sie mial wypowiadac o produkcji miesnej w Polsce, bo, slyszalem, ze w Constarze dawali stare mieso. w TVN mowili!

byla kretynska (!) awantura, to trzeba ukarac winnych i tyle. a ta tytulowa "eskalacja" hehe, to chyba kolejne semantyczne naduzycie kolegi droca.

a czemu tutaj o tym sie pisze? bo palanty "na gorze" nie potrafia ukarac winnych. beda za to karac ogol kibicow - Legii a pewnie nie tylko - i pozniej nawet ja bede mial jeszcze trudniej jechac na mecz Odry. droc bedzie temu przyklaskiwal ("brawo! srodki bezpieczenstwa!"), tylko co ja - do k... nedzy - mam wspolnego z awantura w Wilnie?

a wtedy jeden z drugim bedzie wcinal popcorn, bo w tym samym czasie zagra MU...

PS. 1. post czado mowi sporo ciekawego - a dlaczego? czado choc troche zetknal sie z tematem naprawde, nie z poziomiu fotela.

pepe napisał/a:
Krzysiek-dlaczego milczysz? O Legii mowa przeciez. Wasi chuligani zniszczyli wizerunek polskiej piłki i polskiego kibica. To skandal. Tłumacz sie teraz!


trzeba by Ci, pepe, chyba swieczke postawic. albo i swiecznik caly. temat z dwudziestej drugiej, a Ty krzyska o siodmej rano opierdzielasz, ze milczy? spac nie moze?! pewnie nie... bo to kibic Legii, zlo najgorsze...
 
 
konrad_acm 
Milanista




Dołączył: 26 Cze 2005
Wysłany: Wto Lip 10, 2007 08:44   

kapi, troche przesadzasz z tym opierdzielaniem za Krzyśka ;)
Nie chodzi o to kiedy założono temat, w Intertoto też nie było jego wypowiedzi, a w LK mogłem przegapic, ale chyba nie.
Również czekam na wypowiedź Krzyśka ponieważ jest on największym kibicem Legii i kibicem kibiców ;) jakiego znam. Nie ma w tym żadnej złośliwości, po prostu interesuje mnie jego zdanie i jego wersja zdarzen bo jak podejrzewam może spróbować rzucić nieco inne światło na temat ;)
... no chyba, że Krzychu 'siedzi' w Wilnie :P
_________________
強度米蘭
 
 
kapiMCP 
Milanista




Dołączył: 02 Lip 2003
Skąd: z MCP
Wysłany: Wto Lip 10, 2007 08:51   

na pewno nie, bo w Wilnie 'siedza' tylko "najbardziej agresywni".

czyli tak naprawde ci, ktorzy najwolniej uciekali przed policja lub - przypadki autentyczne - przechodzili obok stadionu w zlym czasie.

ale jaka ludnosc jest zadowolona, kiedy PAP informuje o zatrzymaniu najbardziej agresywnych, co? jaki droc szczesliwy... ;-)

sorry droc za osobista wycieczke, ale po prostu nie moge...
 
 
pionka 
Milanista



Dołączył: 30 Lip 2003
Skąd: Bochnia
Wysłany: Wto Lip 10, 2007 08:56   

Nie siedzi w Wilnie bo był tutaj dzisiaj o 8:01. Chyba jednak nie chce mu się wypowiadać.

Myślę, że droc nie jest szczęśliwy. Byłby gdyby zamknęli wszystkich tych debili ;)
 
 
 
pepe 
Milanista




Dołączył: 12 Gru 2003
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Wto Lip 10, 2007 09:04   

Czyzbyś dał sie ponieść kapi :) ?
Nie obawiasz się za wykropkowane przekleństwo ostrzeżenia?

Czekam na wpis Krzyska, chcę wytłumaczenia i zdecydowanych przeprosin, bo chuligani Legii zniszczyli polską piłkę :rotfl: .

Tak własnie kończy się wszystko, jesli zyjecie tym co wam podają na tacy media. Papka jaką wam zrobili z mózgu widoczna jest w większości wpisów. Kierujcie się dalej tymi bzdetami i podniecajcie nadal informacjami na żywo o transferze zęba lub innego wielkiego piłkarza.

Awantura jaką zrobiła Legia nie była niczym szczególnym. Oczywiście "pokazali" się chłopcy, ale wiele innych dymów nienagłosnionych wyglądało znacznie ciekawiej :) . No, ale wazne ze w TV pokazali, prawda?

Pojęcia nie macie co się naokoło was dzieje, ale ważne że jesteście na bieżąco z info z TV. Powodzenia.

PS-kapi czy Ty byłes odpowiedzialny za doping Odry w Sosnowcu? :) Bo przypasował mi wasz doping do Twojej szydery :) .

A o to czy była to awantura słuszna czy nie-pogadajcie z kibicami Legii-oni sami to powinni uargumentować. Nie nam to oceniać.
 
 
kapiMCP 
Milanista




Dołączył: 02 Lip 2003
Skąd: z MCP
Wysłany: Wto Lip 10, 2007 09:11   

na tym forum ostrzezenie mozna dostac za rozne rzeczy, wiec jesli dostane za przeklenstwo to przynajmniej bede wiedzial, ze dostalem slusznie ;)

nie, pepe, nie zajmuje sie na Odrze prowadzeniem dopingu. ani tez oprawami (choc mialem taki epizodzik) czy awanturami. jestem zwyklym, szeregowym szalikowcem, na meczach dre sie w nieboglosy. az mnie corka musi czasem uspokajac - cos jak w Anglii.
 
 
kuba1899 
Milanista




Dołączył: 28 Lip 2003
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Wto Lip 10, 2007 09:13   

Zastanawiam się co tak naprawdę dają nasze wszystkie "mądrości"... przemoc była jest i na pewno będzie... "zlikwidujmy chuligaństwo" jest tak realnym tekstem jak "zlikwidujmy głód w Afryce" i inne temu podobne... owszem, można ograniczyć to zjawisko, ale nigdzie nie wytępi się go zupełnie. Oglądałem filmik który zapodała Azra w innym temacie i przejrzałem odcinki z innych krajów. Oczywiście film był przejaskrawiony, ale nie znaczy to że w innych krajach jest inaczej. Dramatyzujemy że zrobiliśmy sobie wstyd na całą Europę... ja bym nie przesadzał. Myślę że ten incydent poza Litwą, Polską i centralą UEFA nie był wogóle zauważony... Co nie zmienia faktu że był karygodny.
A teraz kilka odpowiedzi:
Nie zgadzam się do końca z drociem. To że uważam, ze należy przyjąć system angielski karania, nie znaczy że jestem za angielskimi trybunami. Tam nawet nie możesz wstać z krzesełka podczas jakiejś emocjonującej akcji, bo zaraz przychodzi steward i cię sadza... właściwie zniknęło całe życie z trybun... A czy zniknęło chuligaństwo? Nie... wyjazdowe mecze angielskich drużyn kończą się czasami jeszcze gorzej (Patrz reprezentacja na prawie każdym wyjeździe). Owszem, niech ludzie na prostej siedzą i jedzą popcorn i hotdogi, niech przychodzą z dziećmi... ale dajmy też miejsce fanatycznym kibicom, którzy chcą cały mecz stać, bawić się na trybunach, machać flagami (w Anglii nie można), nawet odpalać sobie race (byleby gasły normalnie a nie stawały się pociskiem w bramkarza lub trybuny).
myślę że kapi nie usprawiedliwia ani nie broni kibiców Legii jak ktoś napisał w SB... i porównanie z cegłami i samochodem jest równie nie trafione... Dlaczego karać wszystkich? Co da że teraz kibice Legii nie będą mogli jeździć na wyjazdy? Co to da że wywalą Legię z pucharów? Nawróci to tych bandytów?? Nie sądzę... po prostu będą robić rozpierduchę przed stadionem... wyjechać wyjadą, tylko miasto zdemolują a nie stadion. Karać należy indywidualnie a nie zbiorowo...
Ktoś wyzej napisał że monitoring nic nie da, bo gość sobie szalik naciągnie na paszczę i jechane... otóż nie. Bo taki człowiek powinien wcześniej wykupić kartę kibica i bez niej absolutnie nie wpuszczać... miejsca numerowane i zaczyna się robić łatwiej...
_________________
Dumny po wygranej, wierny po porażce!! Incubo rosso nero!!
 
 
 
pionka 
Milanista



Dołączył: 30 Lip 2003
Skąd: Bochnia
Wysłany: Wto Lip 10, 2007 09:34   

kuba1899 napisał/a:
To że uważam, ze należy przyjąć system angielski karania, nie znaczy że jestem za angielskimi trybunami. Tam nawet nie możesz wstać z krzesełka podczas jakiejś emocjonującej akcji, bo zaraz przychodzi steward i cię sadza... właściwie zniknęło całe życie z trybun... (...) ale dajmy też miejsce fanatycznym kibicom, którzy chcą cały mecz stać, bawić się na trybunach, machać flagami (w Anglii nie można)


Bzdury, bzdury, bzdury.

http://pl.youtube.com/wat...related&search=
http://pl.youtube.com/wat...related&search=
http://pl.youtube.com/watch?v=0nfFi-_Hb2A

Na filmikach widać jak wszyscy grzecznie siedzą na krzesełkach i zajadają popcorn bojąc się stewarta. Nie widać też żadnej flagi bo przecież nie można nimi machać. No i oczywiście nie ma życia na trybunach... zniknęło :o
 
 
 
MarcoPoland 
Milanista z Klasą



Dołączył: 11 Gru 2003
Wysłany: Wto Lip 10, 2007 09:37   

chwilami usprawiedliwienia dot wczorajszych zajsc sa smieszne, to tak jakby mowic, ze mozna sobie, nie wiem, rzucac w samochody kamieniami, bo patroli jest za malo i nie dopilnuja porzadku - to nie jest dzungla; te pareset durni narobilo wstydu wszystkim, a najbardziej samej wlasnie legii
czy to znaczy, ze sluzby porzadkowe maja sie co mecz przygotowywac jedynie na odpieranie atakow jakiejs zdziczalej hordy niewyzytych ludzi? to ja mam podpowiedz dla tych ludzi - niech sobie pojada na jakis towarzyski mecz Luksemburga - na pewno bedzie ich wiecej niz kibicow, sluzb i dzialczy razem wzietych, a moze nawet wiecej niz wszystkich mieszkancow
 
 
droc 
Milanista z Klasą




Dołączył: 04 Maj 2004
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto Lip 10, 2007 09:44   

Avia_Świdnik napisał/a:
Ja osbiscie jestem zdania ze jezeli grajkowie nie potrafia zadziwic Europy pilkarsko to przynajmniej Polscy Chuligani przynosza Sławę i Dume , Popłoch wsród Chuliganów z innych panśtw.


Prezentujesz niebezpieczne poglądy, podniecają Cię najwidoczniej prymitywne zwierzęce zachowania. No i dalsza część genialnego postu:

Avia_Świdnik napisał/a:
Zauwazylem ze wiekszosc ludzi z tego forum nie ma stycznosci z tym klimatem dlatego tez jadą po chuliganach Legii

A ty masz? Co to zresztą znaczy? Bierzesz udział w ustawkach? Robisz zadymy na stadionach? Czy na youtube.com oglądasz ustawki i spełniasz się wtedy?
W mieście w którym się wychowałem, kibice mojego lokalnego klubu również byli nastawieni na robienie zadym po wioskach do których jeździli i też ich to podniecało. Zresztą kilku z nich to byli moi znajomi "z osiedla". Zatem uważam, że miałem styczność w młodości ze zwyrodnialcami. Na szczęście większość z nich siedzi za rozboje, morderstwo czy kradzieże. I tak skończy każdy stadionowy chuligan. Czego życzę im serdecznie.

Avia_Świdnik napisał/a:
uwazam ze wczoraj zrobili dobrze..

A ja uważam, że źle zrobiłeś, że postanowiłeś podzielić się swoimi przemyśleniami na forum. Może ten temat przeczyta jakiś dzieciak i stwierdzi, że fajnie być chuliganem, bo potem zyska poklask takich ludzi jak ty.

Avia_Świdnik napisał/a:
uwierz ze w takim momencie nie mysli sie nawet przez chwilke o konsekwencjach


W to akurat wierzę. Ciężko od bezmózgowych troglodytów wymagać myślenia o konsekwencjach.

Venomik napisał/a:
Źródła tematu naley doszukiwać się w zachowaniu pseudokibiców Legii w Wilnie. Sam zaczynasz swoją wypowiedź pisząc o chuliganach.
A jednak później Twoje słowa bynajmniej nie dotyczą żadnych rozrób, ale... oprawy stadionowej.


"Zadyma" w Wilnie była na pewno inspiracją. Nie tylko zresztą dla mnie, ale i dla wielu dziennikarzy sportowych piszących wczoraj o chuliganach.
A bezpośrednim źródłem tematu był raczej felieton, do którego wkleiłem linka. Chciałem poddać pod dyskusję tezę postawioną przez autora, że należy dążyć do zmiany profilu kibiców na stadionie. Nie mam bynajmniej nic przeciwko oprawie stadionowej, ale jak pisał już chrissnail środowiska ultras i środowiska hools są niebezpiecznie blisko siebie i niestety się przenikają (członkowie grupy ultras "Nieznani Sprawcy", którą tak na tym forum swego czasu wychwalał krzysiekACM byli widziani na płycie stadionu w Wilnie. I to nie szeregowi członkowie niestety).

Venomik napisał/a:
Zbyt łatwo z Twojej wypowiedzi wynika (mam nadzieję, że przypadkiem) porównanie kibiców organizujących oprawę do piłkarskich chuliganów.

Nie prawda. Już na samym początku zaznaczyłem, że nie mam nic do tych organizujących oprawę.
Natomiast uważam, że kibicem "atrakcyjnym" dla klubu jest piknik w garniturze i z rocznym karnetem. Piknik kupujący koszulkę, szalik i inne gadżety.
Raz jeszcze podkreślam, różnicę pomiędzy oprawą meczową a zadymą widzę ;-)

chrissnail napisał/a:
Nie podzielam również pomysłów o całkowitym zakazie stadionowych opraw.

Ja bynajmniej też nie.

chrissnail napisał/a:
Niestety oprawy najczęściej organizują ludzie blisko związani z innymi "kibicami".

No właśnie, dlatego lepszym a na pewno bezpieczniejszym kibicem jest piknik nie mający nic wspólnego z "bojówkami" i kryminalistami.

konrad_acm napisał/a:
Masz 100% racji, ucierpi wiele innych osób. Najlepszym przykładem jest 'nasza' serieA.

Nie do końca się zgadzam. Argument z rozgrywaniem derby o 15.00 do mnie nie trafia. W Anglii mecze podwyższonego ryzyka od lat rozgrywane są w godzinach przedpołudniowych (zanim otworzy się puby) i jakoś nikt nie płacze z tego powodu.
Wracając do "ucierpienia" zwykłych kibiców. Cóż, ja chętnie zainwestuje w kartę chipową, nawet jeżeli w sezonie pójdę na 1 mecz Lecha. I nie traktuję tego jako kary. Raczej traktuję to jako koszt podniesienia mojego bezpieczeństwa. Zakładając, że bandzior też musi mieć taką kartę i w razie zadymy (jak go złapią) to na stadion już więcej nie wejdzie moje bezpieczeństwo na stadionie wzrasta.

chrissnail napisał/a:
Zakazy stadionowe "nie działają" - sławny "Misiek" niedawno bawił sie na stadionie.

Tu leży clue problemu. Powtarzam to jak zdartą płytę, należy skupić się na bezwzględnym egzekwowaniu kar a nie na zaostrzaniu. Wyobrażam sobie, że przy wejściu na Bułgarską, Ł3 czy każdy inny stadion w Polsce, należy "otworzyć" sobię bramę poprzez przyłożenie karty chipowej do czytnika. Ktoś, kto ma zakaz stadionowy, ma też zablokowaną kartę i po prostu nie wejdzie. Kosztowne rozwiązanie zapewne, ale jeżeli chce się wyplewić bandytów to koszty trzeba ponieść. Dla klubu taniej jest zamontować bramki i "zafundować" każdemu kibicowi taką kartę, niż płacić na przykład 180.000 pln kar do UEFA.

pzdr,
_________________
['] C.A.R.E [']
 
 
18milan99
Milanista



Dołączył: 08 Lip 2007
Wysłany: Wto Lip 10, 2007 10:28   

droc napisał/a:
. Nie mam bynajmniej nic przeciwko oprawie stadionowej, ale jak pisał już chrissnail środowiska ultras i środowiska hools są niebezpiecznie blisko siebie i niestety się przenikają ....


Z tego wynika tak jak napisales wczesniej ze jak miales znajomych, czy sasiadow bedacych hooliganami czy tez zlodziejami i innego rodzaju zwyrodnialcami, to nalezalo by Cie tez "zamknac" bo jestes potencjalnie blisko tej grupy i mozesz stanowic zagrozenie dla reszty spolecznosci??


droc napisał/a:
Już na samym początku zaznaczyłem, że nie mam nic do tych organizujących oprawę.
Natomiast uważam, że kibicem "atrakcyjnym" dla klubu jest piknik w garniturze i z rocznym karnetem. Piknik kupujący koszulkę, szalik i inne gadżety.


Traktujesz klub jako firmę która jest tylko nastawiona na zysk, a ja traktuję mecze jako rozrywkę i coś co zostało stworzone dla kibiców.


droc napisał/a:
No właśnie, dlatego lepszym a na pewno bezpieczniejszym kibicem jest piknik nie mający nic wspólnego z "bojówkami" i kryminalistami.


hehe no i mozna tak w nieskonczonosc, dalej mylisz pojęcia "ultras" "bojówka" "hools" i za nic w świecie nie chcesz tego rozdzielic, a to ze w Wilnie na płycie byli widziani ludzie z "nieznani sprawcy" mozna wytlumaczyc ze w kazdej grupie znajdzie sie czarna owca...
Niestety juz nikt nie napisal jaki wplyw na polskie stadiony maja "nieznani sprawcy" ze to miedzy innymi dzieki nim stadiony sa kolorowe i te tzw"pikniki" przychodza sobie poogladac fajne oprawy itd. co za tym idzie frekwencja na stadionach zwiekszyla sie przez ostatnie sezony dosc znaczaco, kluby zarabiaja na biletach i "karuzela" sie kreci...


droc napisał/a:
Powtarzam to jak zdartą płytę, należy skupić się na bezwzględnym egzekwowaniu kar a nie na zaostrzaniu. Wyobrażam sobie, że przy wejściu na Bułgarską, Ł3 czy każdy inny stadion w Polsce, należy "otworzyć" sobię bramę poprzez przyłożenie karty chipowej do czytnika. Ktoś, kto ma zakaz stadionowy, ma też zablokowaną kartę i po prostu nie wejdzie. Kosztowne rozwiązanie zapewne, ale jeżeli chce się wyplewić bandytów to koszty trzeba ponieść. Dla klubu taniej jest zamontować bramki i "zafundować" każdemu kibicowi taką kartę, niż płacić na przykład 180.000 pln kar do UEFA.


Zafundowac?? a ktory klub ma taki gest zeby zafundowac komukolwiek karte chipową? nie slyszalem o tym, ewentualnie mozesz taka kartę dostać (ukryty koszt w cenie karnetu)...

btw. w Krakowie obrotowe bramki juz zostaly zamontowane...



pionka napisał/a:
Bzdury, bzdury, bzdury.

http://pl.youtube.com/wat...related&search=
http://pl.youtube.com/wat...related&search=
http://pl.youtube.com/watch?v=0nfFi-_Hb2A

Na filmikach widać jak wszyscy grzecznie siedzą na krzesełkach i zajadają popcorn bojąc się stewarta. Nie widać też żadnej flagi bo przecież nie można nimi machać. No i oczywiście nie ma życia na trybunach... zniknęło


to są dopiero bzdury i mylenie faktow!!!

filmik nr. 1 pokazuje radosc kibicow w 90min meczu i po jego zakonczeniu...
filmiki nr. 2 i 3 pokazują hymn "The Reds" wiec tez nikt chyba nie wymaga zeby na swoim hymnie siedziec , co wiecej byloby to zle odebrane..

tak jak napisalem wprowadzasz w błąd ludzi ktorzy czerpią info tylko i wylacznie z netu a nie maja tak naprawde poki co wiedzy o czym mowa... (zakladam ze Ty masz)
(teraz pewnie mnie zasypiesz innymi filmikami z youtube zeby udowodnic ze nie mam racji)

pozdro
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group