ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Transfery Milanu (cz. 24)
Autor Wiadomość
Vilku 
Milanista




Dołączył: 19 Sty 2007
Wysłany: Pią Sie 31, 2007 17:16   

Niewielu jest takich, którzy w wieku, dajmy na to, 27 lat nie graja lepiej niż w wieku lat 17.
_________________
"Zepsuta Kobieta należy do tego rodzaju istot, których mężczyźni nigdy nie mają dosyć."
(Oscar Wilde)
 
 
Piotrek24 
Milanista



Dołączył: 29 Sie 2007
Wysłany: Pią Sie 31, 2007 18:25   

niewielu jest również tych którzy w wieku 30 lat nie grają gorzej niż jak mieli 24 lata- 27
 
 
STARY TIROWIEC 
Milanista



Dołączył: 14 Kwi 2007
Skąd: JASTRZĘBIE ZDRÓJ
Wysłany: Sob Wrz 01, 2007 20:19   

Mercato dobiegło końca.Uwaam , że w sumie tylko dwóch zawodników zakupiliśmy (Digao i Ibrahima Ba nie liczę do składu).Choć przydałby nam sie pomocnik grający ofensywnie , mogący zastąpić Kake albo Sedoorfa (np. Baptista) to w pełni popieram zarząd Milanu,że nie daje się frajersko naciągać na wysokie sumy odstępnego (przykład Realu-Pepe :lol2: ).Myśle że nasi teraz dali sobie spokój ale zimą dokupią kogoś pokroju Baptisty(może nawet jego samego ale za mniejszą kasę-jak w Realu nie będzie się mieścił to w końcu puszczą go taniej żeby się go pozbyć).
 
 
Bahyr 
Milanista



Dołączył: 08 Kwi 2007
Skąd: Lubsko
Wysłany: Sob Wrz 01, 2007 20:32   

nasze Mercato można uznać za dość udane bo w końcu przyszedł młody talent Pato(na którego bardzo liczę) i oczywiście Emerson bardzo doświadczony zawodnik grywający w wielkich klubach ( i jeszcze są Digao i Ibrahima Ba ale to raczej mogą być stali rezerwowi "Moim zdaniem!!!")

Co do naszego napadu to tu sytuacja jest dość dobra ponieważ mamy Ronaldo, Inzaghiego Gilardino, Pato( dopiero w styczniu) i może w ataku grywać również Kaka tak więc nie ma na co narzekać :D :D
_________________
Dove'e la Vittoria???
Siam pronti alla morte!!!
 
 
Walker 
Milanista



Dołączył: 10 Gru 2003
Skąd: USA
Wysłany: Wto Wrz 04, 2007 15:10   

TomekW napisał/a:
Niesmialo zwroce kolegom uwage, ze wbrew slowom Gallianiego (ktory niektore rzeczy musi mowic) mercato potrwa jeszcze ponad 3 tygodnie, wiec poczekajmy z atakami frustracji ;)
Spotkalem sie ostatnio z wypowiedzia Massaro: "W ostatnich minutach mercato Milan dokona sensacyjnego transferu." Poczekajmy.

Wybralem akurat ten cytat bo chyba pasuje najlepiej do rozpoczecia powaznej dysksji na temat zakonczonego niedawno "mercato" w " wykonaniu" Milanu. Z checia zapoznalbym sie z tym jak zapatruja sie na efekty pracy zarzadu w oknie transferowym "wielbiciele" tegoz zarzadu.

I tak na marginesie czy moze ktos mi wytlumaczyc co to jest "atakujacy napastnik", "pol-atakujacy" i "cwierc atakujacy". Czy oznacza to tez, ze istniaja "niatakujacy napastnicy" tudziez "trzyczwarte atakujacy"?
_________________
in un mese hai perso moglie,tifosi e kakà,papi vendi la società
Ostatnio zmieniony przez Walker Wto Wrz 04, 2007 19:04, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
malutki 
Milanista




Dołączył: 17 Lip 2005
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto Wrz 04, 2007 15:22   

Chętnie zabiorę głos. Niby na ocenę mercato przyjdzie czas po zakończeniu sezonu, jednak na chwilę obecną jestem cholernie zawiedziony. Zamiast kupić już uznanego napastnika, doświadczonego (vide Eto'o, Sheva, Henry, Trezegeut, Villa, Drogba) my kupujemy supertalent, który kilka dni temu skończył dopiero 18 lat, grać może dopiero od stycznia, a i tak nie wiadomo, czy się sprawdzi. Zamiast dokupić drugiego napastnika, bo Kaczor i tak w tym sezonie nie pokaże pełni umiejętności, my zostajemy z takim atakiem, jaki mamy i jaki wszyscy widzą.

Do linii pomocy dokupiliśmy Emersona, co niezmiernie mnie cieszy, choć te kilkanaście minut w jego wykonaniu w tym sezonie nie powalają na kolana. Ale dajmy mu trochę czasu na przygotowanie, późno do nas doszedł. Ten transfer oceniam pozytywnie.

Nie kupiliśmy żadnego obrońcy, ale akurat ta formacja moim zdaniem nie potrzebuje żadnych wzmocnień, jest dobrze jak jest. Bo powrót Digao nic nie znaczy, nie liczę że zobaczę go w tym sezonie w oficjalnym spotkaniu.

Tak czy inaczej, nie zamierzam się tutaj frustrować, napiszę tylko że jestem zawiedziony postawą zarządu. Od kiedy to Milan stawia na takie młode 'talenty' jak Pato? I najbardziej w świecie denerwują mnie wymówki Gallianiego o systemie podatkowym we Włoszech i w Hiszpanii oraz stawianie tego jako głównego powodu w niepowodzeniach transferowych. Liczyłem, że ostatniego dnia zaskoczą nas jakimś transferem (Baptista lub Sheva).
 
 
 
Pamato 
Milanista z Klasą




Dołączył: 29 Sty 2005
Wysłany: Wto Wrz 04, 2007 21:58   

powtorze sie, ale co tam....nie mialbym nic przeciwko mercato gdyby zostal zakupiony jakis kreatywny pomocnik, a tak to mam pewne obawy :/ w kryzysowych sytuacjach (oby nie nastapily) mozemy miec malo argumentow w grze ofensywnej, taki Gourkuff wciaz chyba za malo wykorzystywany (nawet w meczach z mniej wymagajacymi rywalami), wiec Pato bedzie musial miec prawdziwe wejscie smoka zeby moc w ogole cos pograc dluzej i miec jaks wplyw na nasza gre.... pozyjemy zobaczymy, w skali 1-5 to lato oceniam jednak na 3/5 :]
 
 
 
TomekW 
Administrator




Dołączył: 02 Lip 2003
Skąd: Tullamore
Wysłany: Śro Wrz 05, 2007 03:45   

Walker napisał/a:
Z checia zapoznalbym sie z tym jak zapatruja sie na efekty pracy zarzadu w oknie transferowym "wielbiciele" tegoz zarzadu.

Nie jestem jakims wielkim wielbicielem tego zarzadu i jakis czas niektorzy siedli na mnie za pisanie o tym, ze Lysy i spolka "psuja" Milan, ale skoro mnie cytujesz, to czuje sie wywolany do tablicy. Podobnie jak Pamato preferuje w chwili obecnej postawe "pozyjemy zobaczymy". Nie ma wiec sensu mowic, ze mercato bylo zle czy dobre, bo tego stwierdzic jeszcze nie mozemy. Moge natomiast napisac, ze - podobnie jak malutki - jestem zawiedziony. Moze nie cholernie, ale jednak zawiedziony. Powod jest chyba jasny: obiecano nam wielki transfer, a takiego nie bylo. Liczylem, ze zrobimy swego rodzaju pokaz sily i bedzie mozna powiedziec "Hiszpanie maja korzystniejsze przepisy podatkowe, ale Milan moze wszystko!" Najwyrazniej jednak ten Milan nie moze. Mala aktywnosc Milanu na rynku transferowym sklonila mnie do rozmyslan na temat powodow takiego stanu. Dla moich wnioskow kluczowe byly rzeczy, ktore wygadywal Berlusconi po meczu o SuperPuchar. To, ze przypisal sobie zaslugi za ostatnie sukcesy, w ktorych jego udzial byl znikomy. Bo co on takiego zrobil? Nie wspomogl finansowo planow Gallianiego (obiecany wielki transfer), a do tego zablokowal transfery, ktorych chcial Ancelotti (Toni i Ribery). Uwazam wiec, ze wine za to, ze nasze mercato wygladalo tak, jak wygladalo, ponosi glownie Berlusconi. Skoro nie chcial pomoc, to mogl chociaz nie przeszkadzac. Jego postawe oceniam na 1 (w skali 1-5).
Czas na Gallianiego. Sprawe Emersona zalatwil wzorcowo (bo przeciez mogl go kupic 2 razy drozej w lipcu). Slowa uznania naleza mu sie tez za sposob, w jaki potraktowal Real w sprawie ich propozycji darmowego wypozyczenia Baptisty (jednoczesnie dotrzymal slowa, ze nie zablokuja miejsca Gourcuffowi). Widac tez, ze wyciagnal wnioski z akcji z Oliveira. Po pol punkta odejmuje za sprawe Suazo (podobno glownym winowajca jest dyrektor Milan Channel, ktory samowolnie oglosil niedokonczony transfer na antenie) oraz za to, ze nadal nie mamy bramkarza, ktory moglby konkurowac z Dida. Na razie nie poruszam kwestii obroncow, bo choc dla kilku starszych jest to ostatni sezon, to moze sie okazac, ze zmiennikow juz mamy (np Marzoratti). Biorac pod uwage ograniczone fundusze, jakie dostal do dyspozycji, Galliani ma ode mnie 4 (znow skala 1-5).
Na koniec jeszcze 5 dla Braidy i Leonardo za skuteczne negocjacje w sprawie Pato. Czas pokaze, czy bylo warto negocjowac ;)
Tyle o postawie dzialaczy. Z ocena samego mercato jeszcze (dlugo) poczekam.

PS: Walker, poprawilem newsa o tych "cwierc-napastnikach". Angielski tlumacz czasem pisze tak od rzeczy, ze ci nasi newsmani, ktorzy nie znaja wloskiego i nie moga sobie porownac obu wersji, maja prawo pomylic sie czasem w rozszyfrowywaniu prawdziwego znaczenia. Galliani mowil o typowych napastnikach (Gila, Pippo, Ronie, Pato) oraz o tych nietypowych, ktorych okreslil pol-napastnikami LUB 3/4-napastnikami (Kaka, Seedorf). Moze uzyl niezbyt fortunnych okreslen, ale przypomnij sobie kluczowe mecze zeszlego sezonu, gdzie konczylismy bez nominajnych napastnikow. Wowczas zostawalismy z Kaka i Seedorfem z przodu i moze stad wlasnie takie dziwaczne okreslenia. Tak czy siak, Twoja awersja do Gallianiego jest az nadto wyrazna i nie sadze, zebym Cie przekonal, ze gosciu nie bredzil ;)
_________________
Abbiamo un grande sogno in fondo al nostro cuore
vedere il grande Milan che vince il Tricolore
 
 
 
Anathem 
Milanista



Dołączył: 09 Sty 2007
Wysłany: Śro Wrz 05, 2007 14:44   

Hmm, ja bym jednak Berlusconiemu zasługi za te sukcesy przypisywał. To zdaje się nadal jego klub :) wygraliśmy superpuchar bez Toniego i Riberego, a z nimi nie wiadomo jakby to było więc w wygraniu tego trofeum zablokowanie ich transferów nam nie przeszkodziło. zatem Silvio nie przeszkadzał nam jak narazie :)
Co do braku nowego kreatywnego pomocnika, to nie panikujmy. Puki co i tak do 11 meczowej żaden pomocnik raczej się u nas nie przebije, a kupowanie rezewowego jest mało sensowne, gdy mamy Yoana (ma się ogrywać więc kreatywny pomocnik by blokował mu miejsce). Chyba że Pamato masz na myśli gracza na pozycje Kaki czy Seedorfa. No ale mamy ich 2 i to powinno wystarczyć. Kontzje się zdażają i przed nimi się ciężko zabezpieczyć. Problem jakotaki się pojawia gdy obaj nie mogą grać, ale i wtedy damy radę choćby z Yoanem, zy Jankulem w miejsce Clarence'a :)
Można czuć zawód że nie ma jakiegoś "wielkiego" transferu (chyba że za taki uznać Pato - ale pewnie nie o nim myśleliśmy słuchając Łysego). Ale jak na tym wyjdziemy okaże się dopiero po sezonie. Narazie straci sam klub (marketingowo) więc na pewno sami bardzo żałują. No ale jak widać niektórych kupić się zwyczajnie nie dało.
Ja może nie jestem zachwycony, ale uważam mercato za bardzo rozsądne. Dałbym za nie 4 - 4,5 w skali szkolnej 1-6 :) Bo mnie najbardziej brakuje nowego lewego obrońcy.
W każdym razie początek sezonu jest dobry i jak narazie wynikami się zarząd broni znakomicie :)
 
 
STARY TIROWIEC 
Milanista



Dołączył: 14 Kwi 2007
Skąd: JASTRZĘBIE ZDRÓJ
Wysłany: Śro Wrz 05, 2007 15:19   

TomekW napisał/a:
Czas na Gallianiego. Sprawe Emersona zalatwil wzorcowo (bo przeciez mogl go kupic 2 razy drozej w lipcu). Slowa uznania naleza mu sie tez za sposob, w jaki potraktowal Real w sprawie ich propozycji darmowego wypozyczenia Baptisty

I w tym właśnie sęk.Mógł kupić Emersona w lipcu kupił pod koniec mercato za połowę ceny.Mógł kupić (bo wersja transferu definitywnego też była) Babtiste teraz ,może kupi taniej w zimowym okieknu transferowym.W poczynaniach tych widzę ,że Galliani nie pozwala aby to jemu stawiano wygórowane warunki finansowe (jak nie chcecie sprzedać nam piłkarza za tyle za ile wam chcemy dać to poradzimy sobie bez niego :ok: -trochę dumy nie zaszkodzi,nie musimy być jak frajerzy z Realu czy MU którzy wydają fortuny na średniej klasy piłkarzy, Milan to Milan mamy swój honor ,dumę a co za tym idzie i swój niepowtarzalny styl!!!).Brawo również za Pato ,bo z tego co się orientuje Chelsea proponowała więcej za niego!
Wielki minus z pewnością należy się za tego wielkiego napastnika,którego nam obiecano,miał być wielki napadzior a Pato jako melodia przyszłości ,niestety jak nic nie wyszło z planów to mydlono oczy ,że niby Pato jest tym wielkim napastnikiem.
TomekW napisał/a:
nadal nie mamy bramkarza, ktory moglby konkurowac z Dida

Otóż z bramkarzami jest zupełnie inna sytuacja niz z zawodnikami z pola.Bramkarz do dobrego bronienia potrzebuje komfortu psychicznego ,musi wiedzieć , być pewny ,że jeden kiks ,jeden słabszy mecz ,a nawet kilka nie spowoduje, że straci miejsce w pierwszej jedenastce.Nie potrzebujemy konkurenta dla Didy ale raczej:
1 Bardzo dobrego bramkarza ,który by go wygryzł na stałe ze składu (nie mogę odżałować Buffona!)i można by się było z Didą nawet pożegnać
2 Dobrego bramkarza na rezerwę (mógły być i wiekowy) który godziłby się z rolą rezerwowego,bo Kalac to co najwyżej może być na mecze Copa Italia
 
 
Mości 
Milanista z Klasą



Dołączył: 14 Sty 2005
Skąd: Katowice...
Wysłany: Śro Wrz 05, 2007 16:48   

STARY TIROWIEC napisał/a:
Otóż z bramkarzami jest zupełnie inna sytuacja niz z zawodnikami z pola.Bramkarz do dobrego bronienia potrzebuje komfortu psychicznego ,musi wiedzieć , być pewny ,że jeden kiks ,jeden słabszy mecz ,a nawet kilka nie spowoduje, że straci miejsce w pierwszej jedenastce.Nie potrzebujemy konkurenta dla Didy ale raczej:

2 Dobrego bramkarza na rezerwę (mógły być i wiekowy) który godziłby się z rolą rezerwowego,bo Kalac to co najwyżej może być na mecze Copa Italia

nie rozumiem. kalac godzi sie z rola rezerwowego, wiec o co chodzi?
_________________
Głupich nie sieją - sami sie rodzą...

Aladino Gilardino /o\
Pato \o/
 
 
 
Giorgio85 
Milanista




Dołączył: 31 Mar 2006
Wysłany: Śro Wrz 05, 2007 17:20   

Ja jestem całkiem zadowolony z naszego mercato. Zastanawiałem się nad tym wielkim hitowym transferem i widziałem dla niego miejsce tylko w ataku. Bo patrząc na pomoc..kto miałby siada na ławce chociażby w co drugim meczu? Pirlo? Gattuso? Seedorf a może Kaka? O obronie nie myslalem bo ciężko byłoby zrobić mega transfer na tą pozycję ... wielcy obrońcy są jak narazie nie do ruszenia...przynajmniej Ci ktorych ja uznaję za wielkich ;) pozostaje więc atak i tutaj gdy okazało się że gwiazdy albo nie są na sprzedaż albo wybrały inny klub jestem zadowolony ze sprowadzenia Pato .. mysle że to w koncu dobry nastepca dla naszej "7"
No i Emerson ktory ma odciązyć troszkę obronę ale nie można tego nazwać czymś wielkim...proste uzupełnienie skladu
 
 
Mates 
Milanista



Dołączył: 29 Kwi 2006
Skąd: Wola
Wysłany: Śro Wrz 05, 2007 17:53   

Ja z dokonanych transferow jestem zadowolony. Oczywiscie nie napisze niczego odkrywczego jesli stwierdze, ze doglebna ocene mozna bedzie wystawic dopiero po zakonczeniu sezonu ale na dzien dzisiejszy trzeba stwierdzic, ze dokonywalismy rozwaznych zakupow, bez przeplacania za pilkarzy; wzmocnilismy formacje, ktore wymagaly wzmocnienia i za to trzeba zarzad pochwalic.
Co do tego obiecanego wielkiego transferu w postaci jakiegos drogiego napastnika to wydaje mi sie, ze jesli dajmy na to Gila zacznie grac na miare oczekiwan i swoich mozliwosci to nikt nie bedzie narzekal, ze nie sprowadzilismy jakiegos napastnika z "nazwiskiem". Jesli tak sie nie stanie, to narzekac bedzie wiekszosc. Zarzad i trener wierza w Alberto i wcale mnie to nie dziwi.
 
 
 
STARY TIROWIEC 
Milanista



Dołączył: 14 Kwi 2007
Skąd: JASTRZĘBIE ZDRÓJ
Wysłany: Śro Wrz 05, 2007 20:14   

Mości napisał/a:
STARY TIROWIEC napisał/a:
Otóż z bramkarzami jest zupełnie inna sytuacja niz z zawodnikami z pola.Bramkarz do dobrego bronienia potrzebuje komfortu psychicznego ,musi wiedzieć , być pewny ,że jeden kiks ,jeden słabszy mecz ,a nawet kilka nie spowoduje, że straci miejsce w pierwszej jedenastce.Nie potrzebujemy konkurenta dla Didy ale raczej:

2 Dobrego bramkarza na rezerwę (mógły być i wiekowy) który godziłby się z rolą rezerwowego,bo Kalac to co najwyżej może być na mecze Copa Italia

nie rozumiem. kalac godzi sie z rola rezerwowego, wiec o co chodzi?


Chodzi mi po prostu o dobrego bramkarza na rezerwe,którego wejście na boisko nie będzie przyprawiać kibiców Milanu o palpitację serca (Kalac po prostu jest za słaby moim zdaniem na Milan nawet jako rezerwowy bramkarz).
 
 
Mości 
Milanista z Klasą



Dołączył: 14 Sty 2005
Skąd: Katowice...
Wysłany: Śro Wrz 05, 2007 21:07   

latwo powiedziec :>
niewielu jest super bramkarzy, ktorzy zgadzaja sie na siedzenie na lawie :)
mozesz dac kilka przykladow? :)

pzdr.
_________________
Głupich nie sieją - sami sie rodzą...

Aladino Gilardino /o\
Pato \o/
 
 
 
STARY TIROWIEC 
Milanista



Dołączył: 14 Kwi 2007
Skąd: JASTRZĘBIE ZDRÓJ
Wysłany: Śro Wrz 05, 2007 21:38   

Mości napisał/a:
niewielu jest super bramkarzy, ktorzy zgadzaja sie na siedzenie na lawie
mozesz dac kilka przykladow?


Chyba się nie do końca rozumiemy,super bramkarza jak kupić to tylko do pierwszego składu (jeszcze raz mówie nie mogę odżałować Buffona),a na rezerwę to po prostu dobrego bramkarza ,jeszcze do niedawna takie kryteria spełniałby Angello Peruzzi-choć wiekowy to nie porzeszkadzałoby mu chyba ,że jest rezerwowym w Milanie ,a wchodząc do gry zapewniałby pewien przyzwoity poziom,doświadczenie i spokój (zarówno obrońcom jak i kibicom)-ale on niestety już zakończył przygodę z piłką.
A Kalac to niestety jest słaby bramkarz i nie wiem za bardzo co on robi w Milanie.Nie wiem co prezentuje Fiori bo niestety nie miałem okazji go zobaczyć w akcji w żadnym z meczy.

pzdr również :piwo:
 
 
konrad_acm 
Milanista




Dołączył: 26 Cze 2005
Wysłany: Śro Wrz 05, 2007 22:09   

Mości napisał/a:
niewielu jest super bramkarzy, ktorzy zgadzaja sie na siedzenie na lawie :)

A przesłynny Jurek Dudek? .....


...


...


no dobra, żartowałem ;)
_________________
強度米蘭
 
 
carlos 
Milanista z Klasą




Dołączył: 08 Sie 2006
Skąd: Mazury
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Czw Wrz 06, 2007 15:51   

Nasze mercato trudno jednoznacznie ocenić.
Jeśli porównamy nasze wzmocnienia do innych możnych futbolu ( w większości znacznie mniej możnych od nas) ocena może być tylko jedna. Negatywna.
No ale nikt inteligentny nie będzie przyznawał ocen za wizualne efekty letnich zakupów. No może z wyjątkiem działaczy Realu. Fakt jest taki że do nowego sezonu przystępujemy silniejsi niż byliśmy zdobywając LM. Do tego należy zauważyć nasze ruchy na drugiej linii frontu. Pato, Gourcuff, Grimi, Di Gennaro, najmłodszy Aubumeyang i grupa młodych zdolnych obrońców dają nadzieję że już wkrótce do 1 zespołu wkroczą perspektywiczni gracze zastępując kilka odchodzących ze świata wielkiego futbolu gwiazd. Mimo że jesteśmy silniejsi nasze zakupy na pewno nie zaspokoiły rozbuchanych pustymi deklaracjami zarządu oczekiwań (Choć wg mnie ten wielki napastnik nie był aż tak potrzebny jak ofensywnie grający pomocnik). W zespole pozostało kilka słabych punktów takich jak lewa strona obrony(brak sensownego zmiennika) czy alternatywa Kaki/Seedorfa.
Ogólnie moja ocena to 5 w 10 stopniowej skali. Kroczymy wybraną kilka sezonów ścieżką nie przepłacając za piłkarzy ani eurocenta.
Moja ocena zarządu jest jak najbardziej pozytywna. Trudno wystawić inną jak przystępuje się do każdych rozgrywek w roli faworyta lub jednego z nich.
:forzamilan:
 
 
Radeo 
Milanista z Klasą



Dołączył: 28 Paź 2003
Wysłany: Czw Wrz 06, 2007 17:47   

Mości napisał/a:
niewielu jest super bramkarzy, ktorzy zgadzaja sie na siedzenie na lawie :)
mozesz dac kilka przykladow? :)

Nie chodzi o to, żeby na ławce siedział super bramkarz. Chodzi o to, że...
STARY TIROWIEC napisał/a:
Chodzi mi po prostu o dobrego bramkarza na rezerwe,którego wejście na boisko nie będzie przyprawiać kibiców Milanu o palpitację serca (Kalac po prostu jest za słaby moim zdaniem na Milan nawet jako rezerwowy bramkarz).


Hmm... Weźmy rezerwowych bramkarzy z czołowych klubów angielskich: Cudicini, Kuszczak, Almunia z Fabiańskim. Druga ważna liga - hiszpańska. A więc np Hildebrand z Valencii, czy nawet Dudek. Wszyscy wymienieni (nawet ten ostatni) są lepszymi bramkarzami niż Zeljko Kalac. Taaaka jest moja koncepcja, taaak ja to widzę. Pomijam już bramkarzy, który teraz są pierwszymi w pomniejszych klubach, a z chęcią zasiedliby na ławce Milanu. Jeśli chodzi o mnie, zawsze drżę, gdy między słupkami stoi Australijczyk. O wiele bardziej niż gdy Dida, a przecież on sam słynie z kapryśnej formy. Dobrze pomyślano kiedyś, że mający pretensje Abbiati już nie starczy, trzeba kogoś, kto polubi ławkę. Ale z wyborem trafiono jak kulą w płot.
_________________
.
Ostatnio zmieniony przez Radeo Czw Wrz 06, 2007 21:40, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Porek 
Milanista



Dołączył: 18 Kwi 2005
Skąd: Lublin
Wysłany: Czw Wrz 06, 2007 21:08   

Ja wlasnie dlatego myslalem ze Storari stanie sie naszym rezerwowym bramkarzem ktory wg mnie sprawdzalby sie duzo lepiej niz Australijczyk ( i podzielam calkowicie zdanie Radeo, i tez drze gdy tylko on stoi w naszej bramce). Mam wiec nadzieje ze po tym sezonie Kalac odejdzie a powroci Storari :)
 
 
tom_n 
Administrator




Dołączył: 01 Lip 2003
Skąd: Świdnik
Wysłany: Czw Wrz 06, 2007 21:27   

Ten Storari, który w meczu z Udinese zawalił trzy bramki?

Z bramkarzami to jest tak, że którego by nie posadzić na ławce na dłuższy okres czasu, to zawsze jak przyjdzie mu po takiej przerwie stanąć między słupkami nie będzie pewnym punktem zespołu i będzie popełniał błędy. Kalaca ocenia się właśnie przez jego pierwsze występy w zeszłym sezonie, kiedy po ponad roku ławkowania musiał wejść do bramki i zastępować Didę. Wszyscy na pewno mają w pamięci ten mecz z Brescią, w którym zawalił dwie bramki. Jednak trzeba obiektywnie przyznać, że Kalac miał też dobre występy i nie raz świetnymi interwencjami ratował Milan przed utratą bramki. Kiedy pograł już trochę to złapał rytm i bronił przyzwoicie. Wiadomo, że nie jest to bramkarz z najwyższej półki, ale na ławkę Milanu jest wystarczający. Nie można w ciemno zakładać, że podstawowy bramkarz dozna dłuższej kontuzji, bo takie sytuacje zdarzają się bardzo rzadko. Przecież Dida przez cztery pierwsze lata gry w Milanie był okazem zdrowia i pauzował tylko w pojedynczych meczach. To było właśnie powodem odejścia Abbiatiego, bo w zespole nie ma miejsca dla dwóch tak dobrych bramkarzy. Jeden musi pogodzić się z rolą rezerwowego. Abbiati i tak długo wytrzymał na ławce.

Jeszcze na chwilę wrócę Storariego, o którym dyskutowałem już kiedyś w innym temacie. Wielu uważało, że jest lepszy od Kalaca, pierwsze mecze miał dobre (mimo, że puścił kilka bramek), ale wszedł do gry z marszu, ponieważ w Messinie był podstawowym bramkarzem i był w rytmie meczowym. Tymczasem jak posiedział parę miesięcy na ławce to nagle piłka zaczęła mu wypadać z rąk, źle wychodził do dośrodkowań (przykład wspomniany mecz z Udinese). Moim zdaniem Kalac na ławce spokojnie wystarczy i Milan nie musi szukać nowego rezerwowego bramkarza. Bardziej sensowne jest rozglądanie się za kimś, kto mógłby w przyszłości zastąpić Didę.

Na koniec mam jeszcze prośbę do przeciwników Kalaca: podajcie proszę nazwiska bramkarzy, który są lepsi od Australijczyka i zgodziliby się siedzieć na ławce za 1 mln euro rocznie, kiedy w innych klubach mogliby być podstawowymi bramkarzami i zarabiać o wiele więcej.

Forza Pająk \o/ ;)
 
 
 
Radeo 
Milanista z Klasą



Dołączył: 28 Paź 2003
Wysłany: Czw Wrz 06, 2007 21:58   

tom_n napisał/a:
Na koniec mam jeszcze prośbę do przeciwników Kalaca: podajcie proszę nazwiska bramkarzy, który są lepsi od Australijczyka i zgodziliby się siedzieć na ławce za 1 mln euro rocznie, kiedy w innych klubach mogliby być podstawowymi bramkarzami i zarabiać o wiele więcej.

Nie mam pojęcia kto ile zarabia i ile chciałby brać za siedzenie na ławce. Poza tym, na pewno są tacy, którzy woleliby ławkę w Milanie niż np grę w swoim dotychczasowym klubie (i nie mówię tylko o Dudku ;) ), a wtedy wymóg bycia lepszym od Kalaca jest już najłatwiejszy do spełnienia. Oczywiście, najlepszy byłby ktoś, kto mógłby być następcą Didy (coś takiego jak robią Ferguson i Wenger), ale ujdzie też ten właśnie nienarzekający solidny. Jest wielu lepszych od Australijczyka, którzy zgodziliby się na takie to a takie warunki. Kalac jest taki jeden, jedyny na świecie, co to mało chce i nie żąda gry w pierwszym składzie? Nie wierzę. Nazwiska? Jeden przykład - Isaksson (o którym zdaje się w tym roku plotkowano). No, ale ja nie jestem Gallianim i nie wiem kto chciałby, a kto nie. Kto mógłby za tyle, a kto za tamtyle. Kto mógłby siedzieć, a kto musi stać.
_________________
.
 
 
tom_n 
Administrator




Dołączył: 01 Lip 2003
Skąd: Świdnik
Wysłany: Czw Wrz 06, 2007 22:19   

Isaksson to podstawowy bramkarz reprezentacji Szwecji. Może i chciałby posiedzieć na ławce w Milanie, ale wtedy automatycznie wyleciałby z kadry swojego kraju, więc nie wiem, czy by mu się to opłacało zwłaszcza, że jest jeszcze młodym zawodnikiem jak na bramkarza i cała kariera przed nim. Poza tym ile mógłby wytrzymać nie grając? Pół roku, rok? Kalac jest już stary, dorabia do piłkarskiej emerytury i może sobie pozwolić na marnowanie kariery na siedzeniu na ławce. Isaksson jest za dobry i za młody na bycie drugim bramkarzem Milanu. Didy pewnie by nie wygryzł ze składu, bo mimo wszystko jest chyba od niego słabszy. Poza tym nie może być za dużej konkurencji na tej pozycji. Powinno być jasno powiedziane, kto jest pierwszy, a kto drugi. Ale słusznie piszesz, że nie jesteśmy Gallianim i tak naprawdę wiemy o takich sprawach bardzo mało. Jednak jeśli ludzie pracujący w najlepszym klubie świata zdecydowali, że Kalac będzie na razie najlepszym rozwiązaniem na ławkę biorąc pod uwagę aspekty sportowe i pozasportowe to chyba wiedzą, co robią.
 
 
 
Anathem 
Milanista



Dołączył: 09 Sty 2007
Wysłany: Pią Wrz 07, 2007 09:34   

oceniając mercato należy też zwrócić uwagę kto nas opuścił :) A zdaje się że żaden kluczowy zawodnik od nas nie odszedł :) Billy właściwie się w zeszłym sezonie już na boisku nie pokazywał, Oli nie umiał się u nas odnaleźć. Nadal wypożyczani są zawodnicy nie mający szans na grę u nas (lub sprzedani jak Donati?) jak Di Gennaro, Abbiati itd itp.
Wzmocnił nas więcej niż solidny Emerson i perspektywiczny Pato. Myślę więc że mercato należy oceniać pozytywnie.
Dyskusja o bramkarzach chyba nie ma sensu. Kalac to dobry rezerwowy na ledwie klika meczy w sezonie, lepszego nam nie potrzeba. Australijczyk sprawdzał sie w bojach o LM :) Widać polityka Milanu jest taka że jeden bramkarz musi być pewniakiem do 11 a drugi pewnym rezerwowym. Zatem nowego bramkarza należy się spodziewać gdy odejdzie Dida :) I raczej nie będzie to 22 latek ;)
 
 
Radeo 
Milanista z Klasą



Dołączył: 28 Paź 2003
Wysłany: Pią Wrz 07, 2007 18:36   

tom_n napisał/a:
Jednak jeśli ludzie pracujący w najlepszym klubie świata zdecydowali, że Kalac będzie na razie najlepszym rozwiązaniem na ławkę biorąc pod uwagę aspekty sportowe i pozasportowe to chyba wiedzą, co robią.

Nikt nie jest nieomylny, nawet "ludzie pracujący w najlepszym klubie świata" i tak jak Kalac lubi od czasu do czasu puścić babola, tak i on sam jest dla nich takim babolem ;) Powtarzam - wg mnie bez problemu można było znaleźć lepszego golkipera spełniającego warunki "rezerwowy do Milanu", a do tego nieobciążającego klubowej kadry brakiem paszportu EU (bo tak chyba jest w wypadku Zeljko). A tu jeszcze gościowi się kontrakt przedłuża. Za oknem "państwo solidarne", a tu "klub solidarny". Są chyba granice tej solidarności.
_________________
.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group