ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Religia
Autor Wiadomość
beneras 
Milanista




Dołączył: 19 Lip 2003
Skąd: bdg/OL
Wysłany: Śro Sty 30, 2008 10:47   

jako gosc,ktory nie wierzy w boga i ma wystrzelone na kosciol zabralem sie za ogladanie nieskobudzetowego filmu o tytule "Zeitgeist" ( dla tych co nie ogladali: http://video.google.com/v...901554543719947 ) i jestem zachwycony.to w jaki sposob religia chrzescijanska zostala wypunktowana to cos niesamowitego.dokument udowadnia,ze cala religi chrzescijanska to 100% kalka religi egispkiej,gdzie tylko pozamieniano nazwy...ale koniec z tym,nie o tym chcialem pisac.

chcialbym uslyszec opinie chrzescijan na temat tego dokumentu,bo chyba wiadomo,ze zaden z nich nie przyzna mu racji(bo kto chcialby zaakceptowac mysl,ze robiono go w bambuko przez cale zycie :D ),dlatego napisalem w tym temacie.licze na odzew :prayer:


na zachete:

Cytat:
Mocny film dokumentalny pokazujący i wyjaśniający jak społeczeństwo jest manipulowane. Dokument podzielony jest na 3 części:

I. ... wszystko » Religijna - pokazuje astro-teologiczne podstawy chrześcijaństwa. Udowadnia, iż religia chrześcijańska jest jedynie splagiatowaną wersją wcześniejszych mitów, głównie egipskich i opiera się na astrologii.

II. 11 Września - dotyczy najsłynniejszej akcji terrorystycznej służb specjalnych USA, dokonanej na własnych obywatelach.

III. Banki i plan zniewolenia świata - czyli kto stoi za kontrolą światowej gospodarki i polityki. Komu zależy na wywoływaniu wojen i komu się to opłaca, oraz kto dąży do wykreowania Jednego Ogólnoświatowego Rządu, Globalnego imperium: niewolników rządzonych przez garstkę Panów i kontrolowanych totalnie, rodem z Orwellowskiego "Roku 1984"...

Autorzy filmu zachęcają do własnych dalszych studiów w temacie, oraz do sprawdzenia wszystkich przedstawionych w nim faktów,zamiast brania na wiarę tego co zostało w nim powiedziane
_________________
Pato jest nasz muahahahaha :devil:
 
 
 
kamillos 
Milanista




Dołączył: 27 Lip 2004
Wysłany: Śro Sty 30, 2008 15:58   

Ten film, o którym mówisz to jedna wielka bzdura (tzn. ta część dotyycząca religii, bo reszty nie oglądałem). Wszystko jest absoutnie zmanipulowane, chyba dla ludzi, którzy potrzebują jakiegoś dowartościowania i "dowodu" na swoje przekonania. O tym za moment ;) .
Celem autorów było maksymalne zmanipulowanie widzem (a sam film, o ironio..., jest o rzekomej manipulacji...). Przedstawiają jakieś wymyślone "fakty", chcą dowieść, że Chrześcijaństwo jest oparte na mitologiach starożytnych. Przekonują, że symbolika jest wzięta z astronomii (faktycznie święta wyznaczało się tak jak tam jest pokazane, ale to chyba nie jest żadną tajemnicą), a na końcu porównują historię starotestamentowego Jakuba z Chrystusem i uznają ten fakt za kopie... :prayer: , przyznając zatem, że symbolika jest wzięta jednak ze Starego Testamentu :D .

beneras napisał/a:
autorzy filmu zachęcają do własnych dalszych studiów w temacie, oraz do sprawdzenia wszystkich przedstawionych w nim faktów,zamiast brania na wiarę tego co zostało w nim powiedziane

To teraz beneras poczytaj to:

http://www.4shared.com/fi..._IP&cau2=MAX_IP

pozdrawiam.
 
 
czado81 
Milanista




Dołączył: 03 Lut 2007
Skąd: Rymanów Zdr. /Kraków
Wysłany: Śro Sty 30, 2008 17:09   

kamillos napisał/a:
http://www.4shared.com/fi..._IP&cau2=MAX_IP


Świetny tekst. Spokojnie, punkt po punkcie obala wszystkie herezje przytaczane w "Zeitgeist". Udowadnia, że to kolejne "dzieło" nastawione na zrobienie sensacji, podobnie jak kiedyś "Stigmata".
_________________
David w Gdańsku http://pl.youtube.com/watch?v=prVF_NibxbY
http://pejzaz.blog.onet.pl
____________________________________________
 
 
 
beneras 
Milanista




Dołączył: 19 Lip 2003
Skąd: bdg/OL
Wysłany: Śro Sty 30, 2008 18:07   

niezly tekst,tylko teraz znowu rodzi sie pytanie,czy koles ktory to napisal,ma racje(w sensie czy to prawda),czy po prostu odbil pileczke.nie ma co ukrywac,ze te religie sa slabo znane i raczej niewielu ludzi pofatyguje sie sprawdzic czy to i tamto to prawda.

ale tak sie wkrecilem,ze zamierzam w najblizszym czasie przejrzec podane religie i zobaczyc co z tego wyjdzie.
_________________
Pato jest nasz muahahahaha :devil:
 
 
 
kamillos 
Milanista




Dołączył: 27 Lip 2004
Wysłany: Śro Sty 30, 2008 18:31   

Podobno kuba1899 skończył teologię, więc pewnie coś wie ;) .

Jeśli ktoś jest tematem zaitneresowany to polecam:
http://www.kosciol.pl/art...70129232607667/


i wywiad z niemieckim teologiem, byłym ksiedzem, który stracił wiarę, bo twierdził, że Chrześcijaństwo to kopia egipskich mitologii:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Llogari_Pujol
http://www.historia.terra...any_jezusem.pdf wywiad

Zresztą moim zdaniem to trochę naiwne podejście do sprawy. Chrześcijaństwo przetrwało 2000 lat i przecież od zawsze pojawiały się podobne głosy...
 
 
kuba1899 
Milanista




Dołączył: 28 Lip 2003
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Śro Sty 30, 2008 18:54   

Czuje się wywołany do tablicy, ale nie będę się jakoś specjalnie angażował w tą dyskusję (zresztą chyba niektórzy się cieszą że nie pisuję już za często na tym forum i ograniczam się do minimum) :piwo:

Anyway:
1. Takich filmów jak ten co dał beneras są dziesiątki i kolejne będa powstawać. Pamiętam fragment dyskusji jako że informacje zawarte "kocie Leonarda..." zniszcza Kościół... jakoś o książce nie jest tak głośno a Kościół dalej trwa... jakoś potraktowałem ten film jako ciekawostkę do wykorzystania przy produkcji następnego filmu z Nicolasem Cagem

2. Zawsze będą powstawać różne teorie dopóki gdzieś będzie jakaś tajemnica bądź niepewność. Kościół i religia od zawsze i na zawsze będzie taką instytucją która daje dobry podkład pod tego typu historie... Ciekaw jestem tylko dlaczego te same osoby które uważają za bzdurę zmartwychwstanie i całą "historyjkę" chrześcijańską jednocześnie bezkrytycznie przyjmują któreśtam wcielenie Boddhisattwy Avalokiteśvary jako rzecz zupełnie normalną... bo z taką osobą ostatnio rozmawiałem...

3. Przykłady z tego filmu nie są żadną nowością - pewne schematy będą się powtarzać i będą porównywane - tak jak w tym artykule od Kamila. Istnieją całe cykle wydawnicze o ikonografii, symbolice chrześcijańskiej, historii sztuki w aspektach religijnych. Jak kogoś to interesuje ma dużo do czytania skąd się co wzięło :)

4. Nomen omen uwielbiam takie filmy z cyklu: Teoria spiskowa :) Ostatnio wyszukiwałem sporo informacji o JFK, 9.11 i wszystkie strasznie mi się podobały :)
_________________
Dumny po wygranej, wierny po porażce!! Incubo rosso nero!!
 
 
 
wasiu 
Milanista



Dołączył: 10 Lip 2007
Wysłany: Czw Sty 31, 2008 01:00   

Krótko podsumowując te wszystkie dywagacje na temat religii to sprowadzają się one do krótkiego podsumowania:LICZY SIĘ TO W CO WIERZYSZ! GRAZIE DIO!
 
 
Kaktus7 
Milanista



Dołączył: 21 Gru 2009
Wysłany: Sob Cze 11, 2011 23:18   

szakuś napisał/a:

Cytat:

aborcja w Polsce jest w bardzo dobrym stanie (w sensie ustawa jest ok) i raczej zadna sila polityczna (poza frakcja Jurka i LPRem) nie ma specjalnej ochoty w tym mieszac.....dlatego uwazam, ze Kosciol agitujac na rzecz jednych (a przeciw drugim) poslugujac sie tematem aborcji przekracza istotnie granice swych kompetencji....


Masz rację. Wypada jeszcze dodać, że ktoś, kto nie był w tak ciężkiej sytuacji jak kobieta zmuszona do aborcji nie ma prawa się na ten temat wypowiadać. W ogóle kościół katolicki ostatnio za bardzo pcha się do polityki.

Obecna ustawa aborcyjna jest może lepsza niż to co wyczyniał pewien lewacki ćwierćinteligent w Hiszpanii. Ale uznawanie życia dziecka poczętego w wyniku gwałtu za mniej niż warte niż innego dziecka to absurd. :hmm:
I dlaczego o zabijaniu nie może wypowiadać się ten, kto nigdy nad dokonaniem zabójstwa się nawet nie zastanawiał? :dunno:
Kościół katolicki ma takie samo prawo do "pchania" się w politykę jak wszyscy inni.
 
 
PrzeM 
Milanista




Dołączył: 23 Lip 2010
Wysłany: Nie Cze 12, 2011 17:48   

Nawet jeśli ktoś nie wierzy w Boga, powinien przestrzegać prawa naturalnego, a aborcja to prawo łamie, bo narusza prawo do życia dziecka.
Kaktus7 napisał/a:
Kościół katolicki ma takie samo prawo do "pchania" się w politykę jak wszyscy inni.

Może nie tyle ma prawo do pchania się w politykę, co na pewno do wypowiadania się na tematy będące częścią polityki.
 
 
 
bounty_fire 
Milanista




Dołączył: 18 Paź 2008
Wysłany: Nie Cze 12, 2011 17:59   

przecież religia zawsze była związana z polityką na najwyższym szczeblu zaczynając od starożytnego Egiptu ;]
 
 
Kaktus7 
Milanista



Dołączył: 21 Gru 2009
Wysłany: Nie Cze 12, 2011 19:53   

PrzM napisał/a:
Może nie tyle ma prawo do pchania się w politykę, co na pewno do wypowiadania się na tematy będące częścią polityki.

Ale jeśli ksiądz powie, że katolik nie może głosować na kogoś, kto popiera aborcje to lewacy i schlane punki z antify zaraz nazywają to pchaniem się, a nie ma w tym nic złego. Kościół skupia dużą rzeszę ludzi, więc dziwne, żeby nie miał wpływu na państwo.
 
 
TopekMilano 
Milanista



Dołączył: 02 Cze 2010
Wysłany: Nie Cze 12, 2011 20:22   

Dla mnie dziwną sprawą jest, tak osobiście (może nie jest to takie złe), że mówi się, że nasze państwo to w 99% katolicy wierzący. ok. Ale skoro takie Napieralski, czy ogólnie SLD ma koło 15% popracia to co to heloł..czy oni przypadkiem nie są za aborcją, za homoseksualistami, kurde chyba coś jest nie halo z tym ich chrześcijaństwem..

chociaż tak btw, kilka tygodni temu w programie "Tomasz Lis.." była poruszona kwestia związków homoseksualistów w Polsce. I pan Poseł Arłukowicz(już wtedy wcielony do Platfromy) mówił, że trzeba dać więcej praw homoseksalistom(jak zauważył redaktor Terlikowski(za którym zwykle nie przepadam), nawet polskie rodziny już w tej chwili mają mniej praw.) Czemu? Bo trzeba iśc za postępem...za Europą.
Puentując..wole zyć w zaściankowym kraju, który ma własną osobowość, niż, za przeproszeniem, lizać dupe Europie i "iść za postępem", bo tak trzeba, bo to jest droga prawdziwego Europejczyka..
Ostatnio zmieniony przez TopekMilano Pon Cze 13, 2011 18:45, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Kaktus7 
Milanista



Dołączył: 21 Gru 2009
Wysłany: Nie Cze 12, 2011 21:00   

TopekMilano napisał/a:
Terlecki

Terlikowski

TopekMilano napisał/a:
Dla mnie dziwną sprawą jest, tak osobiście (może nie jest to takie złe), że mówi się, że nasze państwo to w 99% katolicy wierzący. ok. Ale skoro takie Napieralski, czy ogólnie SLD ma koło 15% popracia to co to heloł..czy oni przypadkiem nie są za aborcją, za homoseksualistami, kurde chyba coś jest nie halo z tym ich chrześcijaństwem..

To jest nie tak, że Tusk uważa się za katolika (przed pewnymi wyborami nawet ślub kościelny wziął :wow: ) wmawia ludziom, że przy urnie wiara się nie liczy. A że manipulatorem jest pierwszej klasy to mamy jak mamy. Zresztą hipokryzja - rzecz ludzka.
_________________
http://www.footballarena.org
 
 
bajer 
Milanista



Dołączył: 03 Lis 2007
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto Cze 14, 2011 15:14   

TopekMilano napisał/a:
Dla mnie dziwną sprawą jest, tak osobiście (może nie jest to takie złe), że mówi się, że nasze państwo to w 99% katolicy wierzący. ok. Ale skoro takie Napieralski, czy ogólnie SLD ma koło 15% popracia to co to heloł..czy oni przypadkiem nie są za aborcją, za homoseksualistami, kurde chyba coś jest nie halo z tym ich chrześcijaństwem..

Jestem katolikiem, chodzę do kościoła a mimo to jestem "lewakiem" ;) ustawa o związkach partnerskich to świetny projekt bo może z niego skorzystać każdy, nie jest zarezerwowany dla homoseksualistów. Na przykład 2 kumpli, singli, podpisuje sobie taką umowę i mogą na tym zyskać finansowo, przez wspólne rozliczenie z Urzędem Skarbowym chociażby (podobno się opłaca). Nie wiem jak można być przeciwko czemuś takiemu, niczemu to nie wadzi a można skorzystać i skubnąć państwo z kasy :ok: to samo in vitro, Kościół nawija że to mordowanie zarodków, nic bardziej mylnego ale nie przetłumaczy się. I tak ponad 50% z tych zarodków by się nie przyjęło albo nastąpiłoby poronienie, no ale wtedy to "wola Boska". Chociaż mimo wszystko wolę to nazywać selekcją naturalną, która powstała z woli Boga ;) aborcja - i tak kwitnie to na czarnym rynku, gdyby to zalegalizować doprowadziłoby się do zwiększenia standardu zabiegów co zwiększyłoby bezpieczeństwo takowego :ok: refundowane w żaden sposób być nie powinno ale jak ktoś by zapłacił lekarzowi który zrobi to prywatnie, proszę bardzo. Byłoby mniej powikłań, uraz psychiczny by nie zniknął ale to już tzw. wolna wola, podobno ją dostaliśmy od Boga czyż nie? ;) ale może studiowanie na medycynie spaczyło mój umysł, chociaż akurat dzięki temu utwierdziłem się tylko w swoich poglądach i śmiem twierdzić że lewactwo nie kłóci się z religią, można wierzyć i mieć takie poglądy. Czekam na grożenie mi piekłem :king:


A co do tego co ksiądz mówi, jak ktoś nie ma rozumu żeby samemu myśleć tylko słucha księdza obłudnika (bo tylko taki moim zdaniem się miesza do polityki w każdym kazaniu bo ze służbą Bogu to ma niewiele wspólnego) to głosuje potem jak każą, najwyraźniej 15% Polaków to niewierzący i myślący samodzielnie :ok:
_________________
Kolejorz & Milan & AZ Alkmaar
 
 
 
PrzeM 
Milanista




Dołączył: 23 Lip 2010
Wysłany: Wto Cze 14, 2011 16:17   

Równie dobrze zalegalizujmy wszystko, czym handluje mafia, bo zlikwidujemy czarny rynek :minigun:
Przy in vitro nie chodzi tylko o zabijanie i selekcję nie naturalną, ale dokonywaną przez człowieka, ale też o manipulowanie życiem, a dawcą życia jest Bóg, a nie człowiek.
 
 
 
Kaktus7 
Milanista



Dołączył: 21 Gru 2009
Wysłany: Wto Cze 14, 2011 17:16   

bajer napisał/a:
Jestem katolikiem, chodzę do kościoła a mimo to jestem "lewakiem
Zacznijmy od tego, że jeśli ktoś przykłada rękę do zabijania lub czegoś co jest sprzeczne z prawem bożym jest narażony na ekskomunikę.

bajer napisał/a:
ustawa o związkach partnerskich to świetny projekt bo może z niego skorzystać każdy, nie jest zarezerwowany dla homoseksualistów. Na przykład 2 kumpli, singli, podpisuje sobie taką umowę i mogą na tym zyskać finansowo, przez wspólne rozliczenie z Urzędem Skarbowym chociażby (podobno się opłaca). Nie wiem jak można być przeciwko czemuś takiemu, niczemu to nie wadzi a można skorzystać i skubnąć państwo z kasy

Jakim prawem dwóch ludzi ma korzystać z takich praw, z jakich korzysta małżeństwo w zamian za to, że małżeństwo wychowuje dla państwa nowego obywatela. Każdy myśli, żeby tylko skubnąć państwo, i potem mamy jak mamy, że zanim skończysz czytać ile mamy długu publicznego to kwota się zmienia. Poza tym sami homoseksualiście mówią, że to pierwszy krok do adopcji przez nich dzieci... Jest to umniejszanie roli małżeństwa, które jest konieczne do jak najlepszego wychowania dzieci - przyszłośći narodu.
bajer napisał/a:
to samo in vitro, Kościół nawija że to mordowanie zarodków, nic bardziej mylnego ale nie przetłumaczy się. I tak ponad 50% z tych zarodków by się nie przyjęło albo nastąpiłoby poronienie, no ale wtedy to "wola Boska". Chociaż mimo wszystko wolę to nazywać selekcją naturalną, która powstała z woli Boga

I właśnie dla tego, że tworzy się zarodki wiedząc, że się nie przyjmą jest to ich uśmiercanie. To po pierwsze, a po drugie. Czy chciałbyś żyć ze świadomością, że powstałeś w wyniku tego, że jakiś facet gazował mustanga przed świerszczykiem a potem jego nasienie połączono z komórką jajową twojej mamy, a następnie zarodek wszczepiono twojej mamie jak krowie? Życie nie powinno rodzić się w laboratorium.
bajer napisał/a:
aborcja - i tak kwitnie to na czarnym rynku, gdyby to zalegalizować doprowadziłoby się do zwiększenia standardu zabiegów co zwiększyłoby bezpieczeństwo takowego

Heroinę również na czarnym rynku sprzedają, co jeszcze nie znaczy, że mamy ją legalizować, żeby kontrolować rynek i pobierać podatki.
Poza tym rozumiem, można mieć pogląd w sprawie gejów, polityki zagranicznej czy Smoleńska. Ale dla mnie ktoś kto usprawiedliwia zabójstwo nie może być brany na poważnie. Szacunek wobec innych poglądów nie może stać wyżej niż życie ludzkie. Wolna wola nie oznacza, że mamy świadomie skaywać tysiące dzieci na śmierć.
bajer napisał/a:
śmiem twierdzić że lewactwo nie kłóci się z religią, można wierzyć i mieć takie poglądy.

Powyżej udowodniłem, że się kłóci. ;-)
bajer napisał/a:
A co do tego co ksiądz mówi, jak ktoś nie ma rozumu żeby samemu myśleć tylko słucha księdza obłudnika (bo tylko taki moim zdaniem się miesza do polityki w każdym kazaniu bo ze służbą Bogu to ma niewiele wspólnego) to głosuje potem jak każą, najwyraźniej 15% Polaków to niewierzący i myślący samodzielnie

Księdza nie ma obowiązku słuchać w sprawie długu publicznego czy prywatyzacji, ale kto ci lepiej odpowie na dylematy wiary niż ksiądz po seminarium, a w szczególności np. doktor teologii :ok:
 
 
bajer 
Milanista



Dołączył: 03 Lis 2007
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto Cze 14, 2011 20:22   

PrzM napisał/a:
Równie dobrze zalegalizujmy wszystko, czym handluje mafia, bo zlikwidujemy czarny rynek :minigun:

Nie chodzi o likwidację czarnego rynku samego w sobie ;) chodzi o bezpieczeństwo i zdrowie pacjentek po tym zabiegu. Wiem że aborcja jest niezbyt etyczna ale uważam że w tym wypadku legalizacja nikomu nie zaszkodzi, jak jest to wbrew Twoim przekonaniom, nie korzystasz. Nie chcę żeby się u nas zrobiła druga Holandia (mi by to osobiście nie przeszkadzało) bo wiem że to nie przejdzie w tym narodzie.
Kaktus7 napisał/a:
Zacznijmy od tego, że jeśli ktoś przykłada rękę do zabijania lub czegoś co jest sprzeczne z prawem bożym jest narażony na ekskomunikę.

Dla mnie prawo Boże=/=prawo kościelne ;) Kościół wiele sobie wymyśla a ja się ze wszystkim zgadzać nie muszę. Nie ma straszenia piekłem ale jest ekskomunika. Proszę bardzo, Bóg i tak decyduje na Sądzie Ostatecznym nie na podstawie decyzji jakiegoś księdza tylko ocenia za postępowanie.
Kaktus7 napisał/a:
Księdza nie ma obowiązku słuchać w sprawie długu publicznego czy prywatyzacji, ale kto ci lepiej odpowie na dylematy wiary niż ksiądz po seminarium, a w szczególności np. doktor teologii :ok:

Jest taki jeden ksiądz doktor co kazania do neta wypuszcza :ok: jeśli on ma mi odpowiadać na moje dylematy to wolę sam je rozwiązać i interpretować Biblię w swój sposób. Każdy człowiek ma do tego prawo moim zdaniem
Kaktus7 napisał/a:
Ale dla mnie ktoś kto usprawiedliwia zabójstwo nie może być brany na poważnie. Szacunek wobec innych poglądów nie może stać wyżej niż życie ludzkie. Wolna wola nie oznacza, że mamy świadomie skaywać tysiące dzieci na śmierć.
Dla mnie dziecko żyje dopiero od porodu. Jak się urodzi i będzie w stanie samo żyć, to żyję. W tym wszystkim najbardziej mnie dziwi że dzieci z poronień w 4-5 miesiącu nie mogą być pochowane. Dlaczego, skoro to podobno człowiek? Kościół sam sobie zaprzecza. A skoro "dziecko" martwo urodzone w 4 miesiącu ciąży nie zasługuje na pochówek, dla mnie to się równa że nie jest człowiekiem jeszcze. W takiej sytuacji aborcja nie jest morderstwem. I nie przekonasz mnie że jest. Więc nie usprawiedliwiam zabójstwa. Nie można zabić czegoś (dobra, niech będzie, kogoś) nieżyjącego ;)
Kaktus7 napisał/a:
Jakim prawem dwóch ludzi ma korzystać z takich praw, z jakich korzysta małżeństwo w zamian za to, że małżeństwo wychowuje dla państwa nowego obywatela. Każdy myśli, żeby tylko skubnąć państwo, i potem mamy jak mamy, że zanim skończysz czytać ile mamy długu publicznego to kwota się zmienia. Poza tym sami homoseksualiście mówią, że to pierwszy krok do adopcji przez nich dzieci... Jest to umniejszanie roli małżeństwa, które jest konieczne do jak najlepszego wychowania dzieci - przyszłośći narodu.
Ta umowa nie daje tylu praw co małżeństwo, zapoznaj się z tym projektem dokładnie. Pierwszy krok do adopcji. Samotna osoba może adoptować dziecko. Jak będzie z kimś w takiej umowie to w Polsce taka samotna osoba traci szansę na adopcję. Homoseksualiście chcącemu mieć dziecko bardziej się opłaca zgłosić jako osoba samotna, przejść proces adopcyjny jeśli jest dobrze sytuowaną osobą i potem wychować dziecko będąc jego prawnym opiekunem razem ze swoim partnerem który tym opiekunem nie będzie ale siła wyższa jak się chce mieć dzieci coś trzeba poświecić. Ja tak to bardziej widzę.
Kaktus7 napisał/a:
I właśnie dla tego, że tworzy się zarodki wiedząc, że się nie przyjmą jest to ich uśmiercanie. To po pierwsze, a po drugie. Czy chciałbyś żyć ze świadomością, że powstałeś w wyniku tego, że jakiś facet gazował mustanga przed świerszczykiem a potem jego nasienie połączono z komórką jajową twojej mamy, a następnie zarodek wszczepiono twojej mamie jak krowie? Życie nie powinno rodzić się w laboratorium.
Nie robiłoby mi to różnicy, życie jest życiem. Przynajmniej miałbym pewność że byłem chcianym dzieckiem a nie przykładowo efektem wakacyjnej wpadki :ok: "wiedząc że zarodki się nie przyjmą jest to ich uśmiercanie" -> czyli seks zakończony zapłodnieniem ale niepowodzeniem w implantacji zarodka jest uśmierceniem, kurde, ludzie na całym świecie są mordercami i nawet o tym nie wiedzą :hmm: a jak już pisał, ponad 50% zapłodnień kończy się nieudaną implantacją lub poronieniem. Poza tym in vitro jest dla wielu osób jedyną szansą na posiadanie własnego dziecka. Nie wiem czemu mamy odbierać marzenia bo Kościół nie wie do końca na czym in vitro polega i sieje ferment :hmm: żaden zarodek nie jest uśmiercany, są tylko zamrażane! A to ich nie zabija :ok: podsumowując in vitro nie jest morderstwem zarodków
_________________
Kolejorz & Milan & AZ Alkmaar
 
 
 
karol k. 
Milanista



Dołączył: 26 Paź 2005
Skąd: Opole/Kępno
Wysłany: Wto Cze 14, 2011 20:39   

bajer napisał/a:
Poza tym in vitro jest dla wielu osób jedyną szansą na posiadanie własnego dziecka.

posiadanie dziecka? brzmi to co najmniej kontrowersyjnie.
_________________
888
 
 
bajer 
Milanista



Dołączył: 03 Lis 2007
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto Cze 14, 2011 20:49   

A ty się czepiasz słówek, robię co mogę żeby było napisane to w miarę poprawnie i bez powtórzeń ;) a posiadanie dziecka, mam na myśli dziecko absolutnie "własne" czyli mimo że z probówki to biologicznie pochodzące od jego rodziców
_________________
Kolejorz & Milan & AZ Alkmaar
 
 
 
karol k. 
Milanista



Dołączył: 26 Paź 2005
Skąd: Opole/Kępno
Wysłany: Wto Cze 14, 2011 21:00   

bajer napisał/a:
A ty się czepiasz słówek, robię co mogę żeby było napisane to w miarę poprawnie i bez powtórzeń ;) a posiadanie dziecka, mam na myśli dziecko absolutnie "własne" czyli mimo że z probówki to biologicznie pochodzące od jego rodziców


ewentualnie od jednego z rodzicow i jakiegos pana.
podobno niezla alternatywa dla in vitro moze byc naprotechnologia, ktora ma za zadanie diagnozowac i leczyc, jesli to mozliwe, a nie "dawac mozliwosc posiadania". ale nie znam sie az tak, na szczescie nie musze.
_________________
888
 
 
Hugo1979 
Milanista



Dołączył: 30 Sie 2010
Wysłany: Śro Cze 15, 2011 09:02   

PrzM napisał/a:
Przy in vitro nie chodzi tylko o zabijanie i selekcję nie naturalną, ale dokonywaną przez człowieka, ale też o manipulowanie życiem, a dawcą życia jest Bóg, a nie człowiek.
Ciekawe, że KK nie zgadza się na in vitro, uważa zygotę za człowieka (vide aborcja), ale martwo narodzonemu dziecku wielu księży nie chce odprawić obrządku pogrzebowego, bo... nie urodziło się żywe.
 
 
Kaktus7 
Milanista



Dołączył: 21 Gru 2009
Wysłany: Śro Cze 15, 2011 16:27   

bajer napisał/a:
chodzi o bezpieczeństwo i zdrowie pacjentek po tym zabiegu.

Dzieci zabijać bez żadnych oporów, za to martwić się o matkę, która się tego dopuściła. A to ciekawe...
bajer napisał/a:
Wiem że aborcja jest niezbyt etyczna ale uważam że w tym wypadku legalizacja nikomu nie zaszkodzi, jak jest to wbrew Twoim przekonaniom, nie korzystasz.

Twierdzisz, że śmierć tysicy ludzi nikomu nie zaszkodzi... Idąc tym tokiem można zalegalizowac heroinę, bo "jeśli kłóci się to z twoimi przekonaniami" to nie musisz brać...
bajer napisał/a:
Dla mnie prawo Boże=/=prawo kościelne Kościół wiele sobie wymyśla a ja się ze wszystkim zgadzać nie muszę. Nie ma straszenia piekłem ale jest ekskomunika. Proszę bardzo, Bóg i tak decyduje na Sądzie Ostatecznym nie na podstawie decyzji jakiegoś księdza tylko ocenia za postępowanie.

Jeżeli ktoś wierzy to czuje potrzebę obcowania z Bogiem, chociażby przez sakramenty, a do tego potrzebny jest kościół i księża. Katolicyzm zakłada przestrzegania prawa kanonicznego, któremu nie umniejsza, że zostało spisane przez ludzi, tak jak chociażby Biblia. Poza tym w twoich wypowiedziach wieje hipokryzją, jesteś katolikiem, to jak w takim razie z 10 przykazaniami?
bajer napisał/a:
Jest taki jeden ksiądz doktor co kazania do neta wypuszcza

I na jego podstawie mam stwierdzić, że każdy ksiądz gada głupoty...? :wall2:
bajer napisał/a:
interpretować Biblię w swój sposób. Każdy człowiek ma do tego prawo moim zdaniem

Moja interpretacja Biblii jest niestety płytka i nie doszedłem do momentu, gdzie uważałbym się większym od teologów. Świadkowie Jehowy też po swojemu interpretowali Biblię, wywnioskowali nawet, że nie można przetaczać krwi. Ich sprawa, ale niech katolikami się nie nazywają.
bajer napisał/a:
Dla mnie dziecko żyje dopiero od porodu. Jak się urodzi i będzie w stanie samo żyć, to żyję.

Pierwszy absurd - czym się różni dziecko dzień przed porodem od dziecka dzień po porodzie. Odpowiedź, że tym, że się urodziło można jedynie skwitować milczeniem, to czy żywi się z butelki czy z pępowiny nie ma znaczenia.
Drugi absurd - Dziecko po urodzeniu będzie w stanie samo żyć. Pewna piętnastolatka i jej ojciec tak myśleli, jednak gdy po porzuceniu znaleźli je na śmietniku martwe, przekonali się, że to nie prawda. Noworodkiem też się trzeba zajmować, argument odpada.
bajer napisał/a:
W tym wszystkim najbardziej mnie dziwi że dzieci z poronień w 4-5 miesiącu nie mogą być pochowane.

Pokaż stosowny zapis.
bajer napisał/a:
Ta umowa nie daje tylu praw co małżeństwo, zapoznaj się z tym projektem dokładnie.

Nie mówię dokładnie o identycznych prawach, ale o dostępie do przywilejów, które należą się tylko małżeństwu - kobiecie i mężczyźnie. Dlaczego - wyjaśniłem wcześniej.
bajer napisał/a:
Pierwszy krok do adopcji. Samotna osoba może adoptować dziecko. Jak będzie z kimś w takiej umowie to w Polsce taka samotna osoba traci szansę na adopcję. Homoseksualiście chcącemu mieć dziecko bardziej się opłaca zgłosić jako osoba samotna, przejść proces adopcyjny jeśli jest dobrze sytuowaną osobą i potem wychować dziecko będąc jego prawnym opiekunem

Prawo zawsze się da obejść, nikt nie zagląda wychowującemu samotnie dziecko w łóżko. Większym problemem będzie, gdy będzie to oficjalnie legalne.
bajer napisał/a:
swoim partnerem który tym opiekunem nie będzie ale siła wyższa jak się chce mieć dzieci coś trzeba poświecić. Ja tak to bardziej widzę.

W tym wypadku poświęcić dziecko, które będzie miało wypaczony obraz rodziny.
bajer napisał/a:
Kaktus7 napisał/a:
I właśnie dla tego, że tworzy się zarodki wiedząc, że się nie przyjmą jest to ich uśmiercanie. To po pierwsze, a po drugie. Czy chciałbyś żyć ze świadomością, że powstałeś w wyniku tego, że jakiś facet gazował mustanga przed świerszczykiem a potem jego nasienie połączono z komórką jajową twojej mamy, a następnie zarodek wszczepiono twojej mamie jak krowie? Życie nie powinno rodzić się w laboratorium.

Nie robiłoby mi to różnicy, życie jest życiem.

Tobie może nie, co nie znaczy, że wszystkim. Nieszczęścia chodzą po ludziach, lecz mimo współczucia dla niepołodnych par nie potrafię zrozumieć egoizmu, gdy w opisany wcześniej sposób chcą sztucznie storzone dziecko, nie patrząc, jak się będzie czuło ze świadomością takiego poczęcia. Bo to nie jest godne ludzi, co najwyżej krów.
bajer napisał/a:
wiedząc że zarodki się nie przyjmą jest to ich uśmiercanie" -> czyli seks zakończony zapłodnieniem ale niepowodzeniem w implantacji zarodka jest uśmierceniem, kurde, ludzie na całym świecie są mordercami i nawet o tym nie wiedzą

Podczas seksu ludzie nie są świadomi, czy zakończy się to zapłodnieniem a już na pewno nie wiedzą i nie mają wpływu na to co się stanie z zarodkiem. Natomiast w laboratorium tworzy się ludzi z pełną świadomością ułomności tej metody.
bajer napisał/a:
Poza tym in vitro jest dla wielu osób jedyną szansą na posiadanie własnego dziecka.

Jeżeli "własne dziecko" pochodzi od pana, który za pieniądze walił konia to ja mam chyba jakieś inne poczucie "własności"
bajer napisał/a:
Nie wiem czemu mamy odbierać marzenia bo Kościół nie wie do końca na czym in vitro polega i sieje ferment

Żadne marzenia nie są warte godności życia ludzkiego.
karol k. napisał/a:
podobno niezla alternatywa dla in vitro moze byc naprotechnologia, ktora ma za zadanie diagnozowac i leczyc, jesli to mozliwe, a nie "dawac mozliwosc posiadania". ale nie znam sie az tak, na szczescie nie musze.

Niestety naprotechnologia nie przynosi takich zysków i nie jest powodem do robienia obyczajowego szumu. Nie może więc być popierana przez Środy czy inne Gretkowskie, które uzurpują sobie prawo do mówienia w imieniu kobiet.
Ostatnio zmieniony przez Kaktus7 Śro Cze 15, 2011 16:36, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
carlos 
Milanista z Klasą




Dołączył: 08 Sie 2006
Skąd: Mazury
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Śro Cze 15, 2011 16:27   

Kaktus7 napisał/a:
Jakim prawem dwóch ludzi ma korzystać z takich praw, z jakich korzysta małżeństwo w zamian za to, że małżeństwo wychowuje dla państwa nowego obywatela.
A co z małżeństwami, które dzieci nie mają? Zabrać im te ulgi?

Kaktus7 napisał/a:
I właśnie dla tego, że tworzy się zarodki wiedząc, że się nie przyjmą jest to ich uśmiercanie.
Kobieta traci połowę zapłodnionych zarodków, przynajmniej statystycznie. Czy więc patrzysz na swoją mamę jak na morderczynię? Bo statystycznie wynika, że nią jest - a moja to nawet trzykrotną.

Kaktus7 napisał/a:
Czy chciałbyś żyć ze świadomością, że powstałeś w wyniku tego, że jakiś facet gazował mustanga przed świerszczykiem a potem jego nasienie połączono z komórką jajową twojej mamy, a następnie zarodek wszczepiono twojej mamie jak krowie?
Myślę, więc jestem. Jeśli by nie "gazował mustanga" to bym nie myślał, nie byłoby mnie. Mając takie opcje to wolę jednak myśleć. Zresztą to nie jest taka najgorsza opcja, wolę ją niż: czy chciałbyś żyć ze świadomością, że twoja mama poszła na sylwestra, a kwestię twojego ojcostwa rozstrzygnięto 9 miesięcy później pobierając materiał genetyczny od trzech mężczyzn?

Kaktus7 napisał/a:
Ale dla mnie ktoś kto usprawiedliwia zabójstwo nie może być brany na poważnie.
Dla wielu ludzi połączenie dwóch komórek nie oznacza wcale człowieka, więc o zabójstwie ciężko jest tu mówić.

PrzM napisał/a:
ale też o manipulowanie życiem, a dawcą życia jest Bóg, a nie człowiek.
Ja bym wolał aby Bóg mi się w pieluchy nie pchał.
_________________
Life is a tragedy for those who feel
and a comedy for those who think
 
 
Kaktus7 
Milanista



Dołączył: 21 Gru 2009
Wysłany: Śro Cze 15, 2011 16:51   

carlos napisał/a:
A co z małżeństwami, które dzieci nie mają? Zabrać im te ulgi?

Nie można wykluczyć, że małżeństwa bezdzietne będą miały kiedyś dzieci :ok:
carlos napisał/a:
Myślę, więc jestem. Jeśli by nie "gazował mustanga" to bym nie myślał, nie byłoby mnie. Mając takie opcje to wolę jednak myśleć. Zresztą to nie jest taka najgorsza opcja, wolę ją niż: czy chciałbyś żyć ze świadomością, że twoja mama poszła na sylwestra, a kwestię twojego ojcostwa rozstrzygnięto 9 miesięcy później pobierając materiał genetyczny od trzech mężczyzn?

Każde życie jest tyle samo warte. I nie chodzi o to, że ja dyskredytuję osoby poczęte w wyniku in vitro. Chodzi mi o to, że one same są na całe życie naznaczone samozwańczym tytułem "dziecka z probówki" Jeśli chodzi o sylwestra to akurat u mnie nie ma takich problemów, więc ciężko będzie mi się wczuć. Jednak taka kobieta dla mnie jest bardzo "ubogą duchowo" osobą i choć w inny sposób to również "naznacza" swoje dziecko. Tylko ona, choć musiała być tego świadoma, to nie zamierzała w taki sposób począć dziecka, natomiast in vitro jest nakierowane tylko i wyłącznie na tworzenie sposób ludzi w sposób niegodny.
carlos napisał/a:
Dla wielu ludzi połączenie dwóch komórek nie oznacza wcale człowieka, więc o zabójstwie ciężko jest tu mówić.

Poproszę więc argumenty, że to nie człowiek tylko na przykład delfin czy co tam chcesz.
 
 
pan Kamil 
Milanista



Dołączył: 17 Kwi 2006
Wysłany: Śro Cze 15, 2011 17:44   

bajer napisał/a:
Jestem katolikiem, chodzę do kościoła a mimo to jestem "lewakiem"

To po co chodzisz do kościoła, skoro nie zgadzasz się z jego naukami? Sam napisałeś, że prawo boże i prawo kościelne nie muszą być tożsame( rozumiem,że widzisz jakieś sprzeczności). Wierzyć w Boga (jakiegokolwiek) bez organizacji kościelnej nie można?
bajer napisał/a:
Nie wiem jak można być przeciwko czemuś takiemu, niczemu to nie wadzi a można skorzystać i skubnąć państwo z kasy

Trójkąty też są OK czy tylko parzyści sodomici (prawdziwi czy fikcyjni, wszystko jedno) ? :)
Kaktus7 napisał/a:
Twierdzisz, że śmierć tysicy ludzi nikomu nie zaszkodzi... Idąc tym tokiem można zalegalizowac heroinę, bo "jeśli kłóci się to z twoimi przekonaniami" to nie musisz brać...

W przypadku aborcji zabijasz drugiego człowieka a biorąc heroinę co najwyżej samego siebie. W kontekście ustawodawstwa państwa oczywiście a nie praw kościelnych ( które też mogą jakieś praktyki potępiać ale nie musi się to wiązać z zakazem "państwowym"). Bo trzeba by zdelegalizować samobójstwo i zdradzanie żony ;) A poza tym cukier i sól też zabijają, tylko "trochę" wolniej. Czy tak duże znaczenie ma tempo tego procesu w przypadku katolika wierzącego w życie WIECZNE ? Też zdelegalizować!!!
I jeszcze jedno... skoro człowiek uważa się za katolika to rozumiem ( pomijając takich samodzielnie myślących jak bajer) że zasady wiary powinny być dla niego wystarczające, bo i tak mimo administracyjnego przyzwolenia od nich nie odejdzie. Nie podejmuję się ocenić czy narzucenie ich innowiercom może być uprawnione moralnie, bo to mnie przerasta, ale jednak z takim podejściem posiadającego monopol na prawdę objawioną kaznodziei sukcesu nie wróżę. Aczkolwiek w wielu kwestiach Ci kibicuję ;)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group