ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Andriy Shevchenko

Czy Sheva powróci do Milanu?
Tak
35%
 35%  [ 46 ]
Nie
64%
 64%  [ 85 ]
Głosowań: 131
Wszystkich Głosów: 131

Autor Wiadomość
Bahyr 
Milanista



Dołączył: 08 Kwi 2007
Skąd: Lubsko
Wysłany: Sob Cze 16, 2007 18:50   

ja tam wole Sheva od jakiegoś Eto'o bo Sheva zawsze będzie ikonom Milanu!!!! :forzamilan: :forzamilan: oby wrócił i pomógł nam w obronieniu Ligi Mistrzów w następnym sezonie :forzamilan: :forzamilan:
_________________
Dove'e la Vittoria???
Siam pronti alla morte!!!
 
 
Vilku 
Milanista




Dołączył: 19 Sty 2007
Wysłany: Sob Cze 16, 2007 20:02   

A ja jednak wolę Eto. choćby dlatego, że jeśli nawet Szewa był "ikonom" Milanu to w moich oczach już nią nie jest. Na mojej prywatnej liście życzeń Szewa jest ostatni - bożego miłosierdzia we mnie nie ma i synowi marnotrawnemu zamknięte drzwi bym pokazał.
_________________
"Zepsuta Kobieta należy do tego rodzaju istot, których mężczyźni nigdy nie mają dosyć."
(Oscar Wilde)
 
 
STARY TIROWIEC 
Milanista



Dołączył: 14 Kwi 2007
Skąd: JASTRZĘBIE ZDRÓJ
Wysłany: Nie Cze 17, 2007 11:21   

Dla mnie numer jeden to Eto bo najmłodszy.Na drugim miejscu jednak Szewa bo sentyment pozostał i mam w sobie trochę Bożego Miłosierdzia,poza tym jak wróci to i tak swoje odpokutuje od kibiców a może i od niektórych piłkarzy.
Jeśli chodzi o ikonę to był nią ale już raczej nigdy nie będzie,bo kibice raczej nie chcą się utożsamiać z kłąmcą,facetem bez jaj i "mężem swojej żony"( a miał szansę być wymieniany jednym tchem jako legendy Milanu razem z Maldinim,Baresim,van Bastenem,Gullitem itp.).

[ Dodano: Nie Cze 17, 2007 11:23 ]
a propo po co nam Ronaldino przeciez to nie tyle napastnik co raczej wolny elektron typu Kaki a takiego już mamy,szczególnie za tą kasę!
 
 
droc 
Milanista z Klasą




Dołączył: 04 Maj 2004
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie Cze 17, 2007 12:53   

Musicie pamiętać, że zawodowa piłka to biznes i wielkie pieniądze a nie sentymenty i jakieś ckliwe historie. Nawet, jeżeli Silvio opowiada, że jest romantykiem i chce powrotu Shevy to na pewno nie da za niego 2 razy tyle co za dużo młodszego Eto'o (dla przykładu).
Ale ta zasada działa w dwie strony. Nie ma również miejsca na takie uczucia jakie prezentuje wielu kibiców Milanu na tym forum. Nie ma miejsca na nienawiść, niechęć. To, że wy się na niego obraziliście (dość śmieszne teksty o zdradzie, pisanie "pewien Ukrainiec", itd. itp.) nie znaczy, że tak samo jest w szatni. Myślicie, że jeżeli dzięki bramce Shevy wygramy derby to będą na niego krzywo patrzeć? A czy nasi piłkarze nienawidzili Seedorfa, Ronaldo i kilku innych byłych interistów? Nie sądzę.
Moim zdaniem, inwestycja w Sheve jest pewniakiem. Większość z was grywa u "buka" więc wie o czym piszę. Eto'o może kosztować 40 mln euro i może być olbrzymią stratą kasy. To samo Henry, który sobie już raz w Serie A nie poradził. Drogba jeszcze rok temu był dla większości z was nikim. Ten sezon miał wybitny ... głównie dzięki Shevie, bo wcześniej partnerów w ataku miał mizernych. Ale czy da radę w Serie A? To też jest niewiadoma. A Milan nie może sobie pozwolić na kolejny nieudany transfer. Oliveira nauczył nas, że trzeba stawiać na pewniaków. I takim pewniakiem moim zdaniem jest Sheva, bo jak napisał Venomik w piłkę grać raczej nie zapomniał.

pzdr,
_________________
['] C.A.R.E [']
 
 
Vilku 
Milanista




Dołączył: 19 Sty 2007
Wysłany: Nie Cze 17, 2007 13:38   

Zawodowa piłka to biznes dla działaczy, dla większości kibiców, w tym dla mnie, to jednak coś innego. Nie ma we mnie nienawiści do Szewy - jeszcze rok temu lubiłem go chyba najbardziej spośród wszystkich pilarzy ACM i nie zapominam ile radości mi dał. Ale teraz jego powrotu nie chcę z powodów ckliwych i sentymentalnych. Mówisz, że Szewa to pewniak. Nikt nie jest pewniakiem, nawet on. Po słabym sezonie nie ma żadnej gwarancji, że wróci do wielkiej formy. żadnej. Czyli tak jak nie ma żadne pewności, że Eto od razu wystrzeli. Ale zawodnik 31 letni to ryzyko coraz słabszej gry. O.
_________________
"Zepsuta Kobieta należy do tego rodzaju istot, których mężczyźni nigdy nie mają dosyć."
(Oscar Wilde)
 
 
Soja 
Milanista




Dołączył: 13 Gru 2005
Skąd: London
Wysłany: Nie Cze 17, 2007 15:26   

W sporcie nie ma pewniaków. Wiadomo, Sheva raczej nie zapomniał jak się gra w piłkę, ale może mu po prostu brakować tego czegoś, czego mu przez cały sezon brakowało w Chelsea. I może się starać, biegać za dwóch a i tak może się okazać, że to tylko cień dawnego Shevy. Po za tym nie ma gwarancji, że nawet jak odzyska formę w Milanie to nie zachce mu się kolejnej przeprowadzki, tym razem np. do Barcelony czy Madrytu. Może tym razem będzie się chciał pouczyć hiszpańskiego? :rotfl:
Nie chodzi o to, że odszedł, bo ślubu z Milanem nie brał. Chodzi raczej o tą całą komedię jaką odstawiał przy odchodzeni. I ta komedia ma swóją sequel pt. "Powrót Shevy do Milanu"
Mnie osobiście już pierwsza odsłona tego "widowiska" mocno znudziła i zirytowała, więc nie mam ochoty na drugą...
_________________
Puchary Europy: 1963, 1969, 1989, 1990, 1994, 2003, 2007...?może kiedyś?

carlos napisał/a:
Abate to fizol, który porusza się po boisku jak wieża po szachownicy
 
 
 
suchy 
Milanista z Klasą



Dołączył: 29 Gru 2003
Skąd: Gdynia
Wysłany: Pon Cze 18, 2007 14:51   

Przychylam sie do zdania Soji. Czas Shevchenko w Milanie dobiegl konca, decyzja jaka podjal w ubieglym roku powinna byc nieodwracalna. Sam wielokrotnie podkreslal jak dobrze czuje sie w Londynie, ze Chelsea to odpowiedni klub dla niego, a nastepny sezon ma byc przelomowy i pokazac wszystkim ze Sheva wciaz jest wielkim pilkarzem.

Nie chce jego powrotu, choc przyznam sie szczerze ze mialem co do tego spore watpliwosci, to teraz jakos nie wyobrazam sobie Ukrainca spowrotem u nas. Jego era minela, nie ma sensu do tego wracac i zaczynac wszystkiego od nowa.

I pomyslec, ze do Chelsea szedl po sukcesy, o ktore tam ponoc latwiej. W sezonie kiedy klub z Londynu zdobyl zaledwie Puchar Anglii Milan jakby na zlosc znow okazal sie najlepszy w Europie, i to bez jego udzialu. Brakowalo mu wyzwan? Superpuchar Europy, Klubowe Mistrzostwa Swiata, obrona Pucharu Europy - w tym sezonie bedzie ich sporo, a Sheva mam nadzieje wezmie w nich udzial co najwyzej w kapciach przed telewizorem.
Ostatnio zmieniony przez suchy Pon Cze 18, 2007 18:44, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
nancyboj 
Milanista



Dołączył: 07 Maj 2007
Skąd: Sulęcin
Wysłany: Pon Cze 18, 2007 15:56   

Ja tam jestem za powrotem Ukraińca. Myślę że trochę się pogubił w ostatnim czasie. Nie zabardzo wiedział czego chce, a może to nie była tylko Jego decyzja?
Dotychczasowa taktyka, polegająca na sprowadzaniu doświadczonych piłkarzy przyniosi milanowi koryści. Jedyną różnicą w przypadku A.S. jest fak, że już kiedyś grał w milanie.
_________________
Forza Milan
 
 
 
Mości 
Milanista z Klasą



Dołączył: 14 Sty 2005
Skąd: Katowice...
Wysłany: Pon Cze 18, 2007 16:33   

nancyboj napisał/a:
Nie zabardzo wiedział czego chce, a może to nie była tylko Jego decyzja?

a kto mial lepiej wiedziec jak nie on? zostawil Milan w bardzo trudnym okresie, wiec teraz nie widze powodu, podobnie jak suchy, by spijal smietanke i wystepowal w Superpucharze Europy i Klubowe Mistrzostwa Swiata.

ponad rok temu napisalem cos takiego:
27 maj 2006 napisał/a:
co do gry w chelski - zycze mu 5 bramek w sezonie...

w tym sezonie udalo mu sie w lidze ustrzelic niestety 4 gole. moze w przyszlym spelni sie moje zyczenie i dobije do 5 bramek w sezonie w lidze...lidze angielskiej.

pzdr.
_________________
Głupich nie sieją - sami sie rodzą...

Aladino Gilardino /o\
Pato \o/
 
 
 
acmilan1899 
Milanista



Dołączył: 01 Lis 2004
Skąd: Tychy
Wysłany: Pon Cze 18, 2007 16:58   

Rzadko popieram Mościego; trudno - tym razem muszę :] .
Sheva niech się dobrze bawi w Londynie, uczy kolejnych słówek. Mógł być legendą..
Mógł też odejść zwyczajnie, bez wcześniejszych zapowiedzi o zakończeniu kariery w Milanie. Żadne łzy na pokaz nie przemawiają do mnie (do malutkiego może tak), choćby dlatego, że doskonale przypominam sobie całowanie herbu Chelsea (dla mnie taki gest powinien być wyjątkowy). Nie mam szacunku dla takich piłkarzyn. Po prostu nie mam.
P.S. Mógłbym bawić się w analogie i porównania. Uprzedzając riposty "czy nie pamiętasz ile on zrobił dla Milanu?". Zrobił, zrobił.. Ale jak ktoś wam w życiu pomoże a potem was zdepta to będziecie go chwalić za początek znajomości? A Sheva zdeptał własne obietnice.
_________________
od 12.12.1993 r.
 
 
bierhoff 
Milanista



Dołączył: 08 Lut 2004
Wysłany: Pon Cze 18, 2007 17:11   

acmilan1899 napisał/a:
Żadne łzy na pokaz nie przemawiają do mnie (do malutkiego może tak), choćby dlatego, że doskonale przypominam sobie całowanie herbu Chelsea (dla mnie taki gest powinien być wyjątkowy). Nie mam szacunku dla takich piłkarzyn. Po prostu nie mam.


Calowanie herbu Dynama Kijow tez miales mu za zle? A moze tez Ukrainy?
 
 
acmilan1899 
Milanista



Dołączył: 01 Lis 2004
Skąd: Tychy
Wysłany: Pon Cze 18, 2007 17:21   

A reprezentację może zmienić?
Dynamo Kijów go niejako wychowało, a jesli chodzi o Milan to mam na myśli wszystkie deklaracje, z wymienionym juz przeze mnie zakończeniem kariery.
Poza tym przejście z Dynama do Milanu to oczywisty krok naprzód, a ostatni transfer nie był żadna odskocznią (co zresztą udowodniła rzeczywistość).
Chodzi mi jednak głównie o słowa, słowa i jeszcze raz słowa.
I jeszcze jedno: ile on grał w Chelsea i co z nia osiągnął, by tak okazywać "przywiązanie" do klubu? Zastanów się.
_________________
od 12.12.1993 r.
 
 
konrad_acm 
Milanista




Dołączył: 26 Cze 2005
Wysłany: Wto Cze 19, 2007 08:13   

Bierhoff, ale dałeś porównanie. uwierz mi, że gdyby Szewczenko odszedł do Dynama Kijów i ponownie pocałował herb NIKT by mu tego nie wypomniał! dla mnie była to jedyna możliwość odejścia Ukraińca - powrót do domu. każdy by zrozumiał, wielu piłkarzy tak robi. A z całowaniem koszulki narodowej to już pojechałeś po całości :|
_________________
ForzaMILAN!
 
 
pablo_ACM 
Milanista



Dołączył: 29 Sty 2007
Skąd: Gdynia
Wysłany: Czw Lip 05, 2007 12:22   

Nie ma powrotu.Dokladnie mam takie samo zdanie jak poprzednicy.
Licza sie slowa pamietam jak mowil ze"nigdzie sie nie ruszam badzcie
spokojni".I wlasnie taki bylem jak koledzy na kazdym kroku powtarzali
"Sheva odchodzi". Wtedy ja odpowiadalem ze to niemozliwe bo dal slowo i to
wymysl dziennikarzy. Jednak okazalo sie ze slowo przez niego dane jest nic nie warte.
Takie moje zdanie i nikt ani nic tego nie zmieni.
Juz nie bede wspominal calowania herbu Chelsea :wow:
 
 
zielony_acm 
Milanista




Dołączył: 08 Maj 2007
Skąd: Częstochowa
Wysłany: Czw Lip 05, 2007 16:12   

ja mam mieszane uczucia co do tego zawodnika. przeżyłem w zeszłym mercato tą charakterystyczną huśtawkę nastrojów dotyczących tego zawodnika. przejście od uwielbienia do nienawiści to co innego niż droga w odwrotnym kierunku. znacznie łatwiej przejśc po tej 1 drodze. czas jednak trochę osłabił moją niechęć do Andryi i pewnie po 50 bramkach, które by dla nas strzelił patrzyłbym na niego przychylniej. zawodnikiem jest (był) świetnym ale człowiekiem okazał się co najmniej chwiejnym i dlatego ciężko ustosunkować się do tego transferu. w tej chwili jestem na NIE, a co będzie za miesiąc?... czas pokaże ;)
_________________
...:::!<Forza Cuore Rossonero>!:::...
 
 
 
Szymon_ACM 
Milanista




Dołączył: 05 Lis 2006
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Czw Sie 30, 2007 12:47   

A The Sun po raz kolejny donosi jakoby Shevchenko miał wrócić do Milanu. Sam nie wiem co o tym myśleć, w Anglii Andrij nie sprawdził się w ogóle, ale być może gdyby wrócił do włoskiego stylu gry (który najwyraźniej mu pasował), znowu by odżył...

Pamiętam mecze, w których niejednokrotnie ratował nam skórę swoimi bramkami, czy akcjami, po których padały gole. Cenię go za zasługi i za to co zrobił dla klubu. Niektórzy zarzucają mu, ze uciekł, gdy Milan go potrzebował - ja jednak chcę żeby wrócił. To klasowy zawodnik, który bardzo sie nam może przydać. W ataku z Ronaldo mógłby zrobić furorę...

Podsumowując - Sheva, wracaj!
 
 
 
STARY TIROWIEC 
Milanista



Dołączył: 14 Kwi 2007
Skąd: JASTRZĘBIE ZDRÓJ
Wysłany: Śro Lut 20, 2008 23:31   

I kolejne plotki o powrocie Szewy. Jedno, o czym jakby wszyscy zapominają, szczególnie wielbiciele jego powrotu (do których częściowo i ja się zaliczam), to fakt, że Andrij odszedł od nas w wieku 30 lat, a było to dwa lata temu. Zawodnik, który swoją wielkość opiera na motoryce, technice itp. (a nie jak np. Pirlo na grze "głową'), będzie z upływem kolejnych lat tracić swoje piłkarskie zalety. Szewa wiek najbardziej optymalny dla piłkarza ma już za sobą (28-30 lat). Co chwile jakieś pogłoski do nas dochodzą o jego powrocie i nic z tego nie wychodzi. Niech w końcu Łysy i spółka sie zdecydują czy chcą go czy czy. I czy chcą go jako wartościowego zawodnika czy jako kolejnego dziadka do składu. Nie biorąc pod uwagę osobistych animozji do niego, które wielu forumowiczów z pewnością ma, ale obiektywnie patrząc na dobro zespołu czyli wzmocnienie składu, lepszym rozwiązaniem byłoby ściągnięcie jego obecnego klubowego partnera Drogbe, nawet za te 35 baniek, które rzekomo sobie Romek zarzyczył, a jeśli już Szewa, to nadchodzące letni mercato będzie ostatnia szansą, na sens ponownego ściągania go do zespołu.
 
 
Radeo 
Milanista z Klasą



Dołączył: 28 Paź 2003
Wysłany: Czw Lut 21, 2008 00:33   

Cytat:
[Wczoraj 22:49] droc: btw. ten komentarz "niedoszła legenda Milanu" jest lekko żenujący jak na stronę główną :/

Nie przypominam sobie, żeby na ACMilan.PL kiedykolwiek ukazało się coś żenującego i ten komentarz też taki nie jest. Redaktor strony ma prawo do własnej oceny faktów i osób, a ta nie odbiega od żadnych standardów. Twoje zdanie uważam za krzywdzące zarówno dla autora, jak i dla strony.
_________________
.
 
 
malutki 
Milanista




Dołączył: 17 Lip 2005
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw Lut 21, 2008 00:52   

Czuję się wezwany do tablicy przez, dobijającego się jakiś czas drzwiami i oknami Milanisty, póki co nieskutecznie, do nagrody najciekawiej piszącego forumowicza roku, do usilnie podkreślającego swą elokwencję usera. Otóż przykro mi to stwierdzić, ale ten jeden, jedyny raz pomyliłeś się. To nie był ironiczny komentarz, to był stwierdzony przeze mnie fakt, bo nawet gdyby Sheva został w Milanie i nie dogonił Nordahla, stałby się legendą. Naszą legendą, bo Szwed grał kilkadziesiąt lat temu. I legendą Milanu na pewno też. Wystarczyło zerknąć na mój profil, na mój podpis, nawet nie trzeba było zbytnio myśleć, wniosek sam powinien przyjść do głowy. Nie napisałbym o Shevie ironicznie
 
 
 
HECTOR 
Milanista




Dołączył: 13 Lis 2007
Skąd: Gliwice
Wysłany: Czw Lut 21, 2008 17:57   

:prayer: Szewa wracaj :prayer: widzimy jakie szkody moga zrobic kobiety! jest to dlamnie nie zrozumiale jak mogl odejsc do jakiegos chelsea ktore wylansowal MURINHO ,a w Milanie mial wydeptana sciezke aby zostac legenda milanu bedac Ukraincem ale widocznie ludzie ktorzy pochadza z takich biednych rodzin jest im mało i mało i tylko kasa sie liczy jemu jest obojetne gdzie gra! :dunno:
_________________
PIPPO MIO!!!
 
 
 
chrissnail 
Milanista z Klasą




Dołączył: 21 Lut 2005
Wysłany: Czw Lut 21, 2008 17:59   

malutki napisał/a:
To nie był ironiczny komentarz, to był stwierdzony przeze mnie fakt, bo nawet gdyby Sheva został w Milanie i nie dogonił Nordahla, stałby się legendą.
Twój prywatny... nie ogółu. I co to jest "niedoszła legenda"? Gość zadecydował o swojej przyszłośći - nic nam do tego (Tobie rodzice wybrali studia też? czy sam je wybrałeś?). Nie Ty oceniasz jego bycie "legendą". I jest taka prosta zasada "jest 1 albo 0 - nie ma wartości pośredniej". Dlatego zgadzam się z Miłoszem... użycie tego określenie jest z lekka "kiepskie" by nie powiedzieć "debilne". I mało mnie interesuje Twoje uwielbienie do Szewy.
Radeo napisał/a:
Redaktor strony ma prawo do własnej oceny faktów i osób, a ta nie odbiega od żadnych standardów.
Jak bym miał ochotę wyrazić swoją opinię czyli... Pan Pantofelek, gość mający problemy z logicznym myśleniem... to też uznasz to jako "ocena osoby"? (akurat wśród znajomych kibiców z Poznania często mówię o nim - Matoł).
 
 
Radeo 
Milanista z Klasą



Dołączył: 28 Paź 2003
Wysłany: Czw Lut 21, 2008 19:01   

Po przespaniu się z zagadnieniem i przeczytaniu tego, co napisałeś, chris, muszę przyznać co następuje.

Rzeczywiście, stwierdzenie "niedoszła legenda" jest błędne z językowego punktu widzenia. Czegoś takiego po prostu nie ma. Albo ktoś taką legendą został, albo nie. 'Niedoszły kierowca', 'niedoszły absolwent' - to jak najbardziej, proces zostawania legendą jest jednak inny. I tu się zgadzamy.

Twierdzę wtedy, że użycie takiego sformułowania było niewłaściwe, moim zdaniem jednak nie 'żenujące', bo wszyscy wiemy co miał na myśli jego autor. I że nie jest to 'zdanie ogółu' nie ma znaczenia, bo to nie ogół pisze informację i pod nią się podpisuje. Rozumiem, kiedy piszesz 'kiepskie', ale już użycie słowa 'debilne' jest... o, właśnie: żenujące, zwłaszcza w określeniu do działań kolegi z redakcji, które to powinniśmy załatwiać gdzie indziej. Tak, zdarzyło mi się kiedyś tej zasady nie zachować.

Cytat:
Jak bym miał ochotę wyrazić swoją opinię czyli... Pan Pantofelek, gość mający problemy z logicznym myśleniem... to też uznasz to jako "ocena osoby"? (akurat wśród znajomych kibiców z Poznania często mówię o nim - Matoł).
Wierzę w to, że wiesz co to jest 'granica dobrego smaku'.

Jestem przeciwny zachowywaniu całkowitej neutralności w przypadku niektórych doniesień, czasami wskazany jest komentarz, mniej lub bardziej osobisty, wszystko jednak w pewnych granicach. Bardzo daleki jestem jednak od używania w tym wypadku słów 'żenada' i 'debilizm'. Drugie co sobie uświadomiłem to to, że popełniłem błąd rozpoczynając tę dyskusję i umieszczając ją tu.
_________________
.
 
 
maslok 
Milanista




Dołączył: 21 Lut 2008
Skąd: Kalisz / Poznań
Wysłany: Czw Lut 21, 2008 19:38   

Mam nadzieję, iż wybaczycie mi wtrącenie się do dyskusji na temat Shevchenki. Temat transferu powrotnego Ukraińca na San Siro to temat bardzo drażliwy dla każdego z nas - fanów Milanu.

Osobiście jestem przeciwny temu. Nie tylko ze względu na walory sportowe, bo tutaj akurat AC wiele by zyskało, lecz biorąc pod uwagę głównie aspekty poza boiskowe. Od razu zaznaczyć muszę, iż nie mam żalu do napastnika za opuszczenie szeregów "Rossonerich" - piłkarze przychodzą i odchodzą. Ukrainiec okazał się jednak zwykłym szczurem uciekającym z tonącego okrętu (jak się okazało tonącego tylko pozornie), żeby nie rzec nieładnie: dezerterem. Wrócić tutaj należy do lata 2006 roku. Milan ukarany za udział w słynnej aferze Calciopoli - tak wiem, temat był wałkowany tryliardy miliardów razy - odjęciem punktów. Kara ta sprawiła, iż w tabeli sezonu 2005/06 AC spadło na miejsce nie premiujące grą w europejskich pucharach. Zostawmy tutaj fakt, iż stało się to za rzekome "ustawienie" meczu z Chievo Werona, notabene meczu przegranego 1:0 (:lol:). Po odwołaniu pozwolono nam grać w eliminacjach Champions League. Sytuacja wyglądała tragicznie - piłkarze ściągnięci z urlopów by przygotować się do sezonu, dodatkowo zmęczeni Weltmeisterschaft '06. Sam Andriy na dzień przed podpisaniem kontraktu z Chelsea deklarował, iż "Milan jest w jego sercu", "kocha ten klub" i "nie przeniesie się do żadnego innego zespołu". Był idolem kibiców - wzorem. W Mediolanie był półbogiem, na równi z Gattuso, Pirlo i Seedorfem. Następnego dnia złożył podpis pod kontraktem z "The Blues" wciskając tifosim brednie o żonie, która "chciała mieszkać w anglojęzycznym kraju". Dziwne jednak, że gdy Ukraińcowi nie szło w Londynie - żona nie protestowała, gdy jej mąż deklarował chęć powrotu do Italii. Zostawił Milan, gdy ten najbardziej go potrzebował. Shevchenko poleciał na kasę i "czystość" Chelsea, która była wówczas absolutnie dominującym zespołem w Anglii oraz nie była zamieszana w żadne "sprawy nieczyste" i mogła spokojnie grać o Puchar Europy.

Gdy temat powrotu na San Siro odżył latem 2007 roku, głośno sprzeciwili się temu Paolo Maldini, Gennaro Gattuso i Massimo Ambrosini - największe autorytety w szatni "Il Diavolo". To świadczy o tym, jakie wrażenie po sobie w sercach kolegów z klubu oraz kibiców (ci zapewne są jeszcze bardziej radykalni w swych odczuciach; wszak to oni zostali zdradzeni w głównej mierze) Milanu.

Tym postem witam Was - drodzy forumowicze i mam nadzieję na ciekawą, merytoryczną dyskusję ;-) .
 
 
 
chrissnail 
Milanista z Klasą




Dołączył: 21 Lut 2005
Wysłany: Czw Lut 21, 2008 19:52   

Radeo napisał/a:
Rozumiem, kiedy piszesz 'kiepskie', ale już użycie słowa 'debilne' jest... o, właśnie: żenujące, zwłaszcza w określeniu do działań kolegi z redakcji, które to powinniśmy załatwiać gdzie indziej.
Wypowiadam Swoje prywatne zdanie, nie obarczone zasadami "wypowiedzi redakcyjnej na stronie głównej". Korzystam również (a jakże) z przysługującej mi możliwości zabrania głosu w dyskusji. Skoro sam dotychczas potrafiłeś wypowiadać sie w podobny sposób to rozumiesz moje zdanie.
 
 
malutki 
Milanista




Dołączył: 17 Lip 2005
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw Lut 21, 2008 19:57   

I, jako moderator, powinieneś dać przykład innym userom i nie robić offtopa. Albo dać ostrzeżenie. Mnie, ale i sobie.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group