ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Niechęć do włoskiej piłki/Milanu
Autor Wiadomość
Sulej 
Milanista



Dołączył: 10 Mar 2006
Skąd: Katowice
Wysłany: Śro Kwi 25, 2007 17:31   Niechęć do włoskiej piłki/Milanu

Nie uważacie że po wczorajszym meczu obrodziło w fanów Man U? Ja dzisiaj często słyszałem że świetnie ze Man U wygrało. U mnie w szkole nie ma chyba NIKOGO kto by kibicował Milanowi. Ale nie o to nawet chodzi. Wczoraj rano usłyszałem od mojego nauczyciela historii że cyt: "pedalskie makarony odpadną". Często spotykam się ze zdaniem że włoska liga jest nudna, Włosi grają antyfutbol. Skąd to sie bierze?
 
 
rucyinski 
Milanista




Dołączył: 27 Gru 2004
Skąd: Łomża
Wysłany: Śro Kwi 25, 2007 18:39   

Z niewiedzy.
http://www.acmilan.pl/forum/images/smiles/piwo.gif
http://www.acmilan.pl/forum/images/smiles/piwo.gif
_________________
Piłka zatrzymuje się na San Siro...
 
 
łachu 
Milanista




Dołączył: 28 Sie 2006
Wysłany: Śro Kwi 25, 2007 18:41   

Mnie też to denerwuje, a spotykam się z tym dość często. Autorzy tych słów to jednak osoby niekompetentne;] i nie mają większego pojęcia o temacie
_________________
Siamo l'armata Rossonera
 
 
 
MikoZ 
Milanista




Dołączył: 20 Paź 2003
Skąd: Gliwice
Wysłany: Śro Kwi 25, 2007 18:58   Re: Niechęć do włoskiej piłki/Milanu

Sulej napisał/a:
i. Ale nie o to nawet chodzi. Wczoraj rano usłyszałem od mojego nauczyciela historii że cyt: "pedalskie makarony odpadną".


Poprosimy adres tego pana, porozmawiamy z nim osobiscie :diavolo:
_________________
Koźmiński WON z Piasta!!!!!!!!!!
 
 
 
Sulej 
Milanista



Dołączył: 10 Mar 2006
Skąd: Katowice
Wysłany: Śro Kwi 25, 2007 19:25   

No w tym rzecz, że ja go bardzo lubię i ogólnie jest OK. Zaskoczył mnie tą wypowiedzią.
 
 
Bubu 
Milanista




Dołączył: 27 Sie 2003
Skąd: Sosnowiec
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Śro Kwi 25, 2007 19:52   

My go zaskoczymy w progu jego mieszkania :diavolo: :D
_________________
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
 
 
 
beneras 
Milanista




Dołączył: 19 Lip 2003
Skąd: bdg/OL
Wysłany: Śro Kwi 25, 2007 20:07   

bubu go zaskoczy [']
_________________
Pato jest nasz muahahahaha :devil:
 
 
 
saylent 
Milanista




Dołączył: 05 Cze 2004
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Kwi 25, 2007 20:08   

Tak to jest, że wielu idzie 'za tłumem' i jak ktos tam powie że Milan jest be to jak reszta to podłapie to mówi to samo. Kiedyś była moda na disco polo a potem na Ich troje, a nagle po 2-3 latach ci co tego słuchali namiętnie i długo, stwierdzili, ze jednak ta muzyka jest be... no i co pozostało reszcie? nic innego jak powiedzieć to samo... był boom na Barcelone i Ronaldinho... teraz wielu uwaza, że jednak Barcelona jest be a Ronni to kaszana...
Wydaje mi się że to takie 'ludzkie', bo człowiek (oczywiście nie każdy) ma to do siebie, że brak mu konsekwencji i lubi dopasowywać swoje zdanie do zdania innych, bo tak łatwiej...
 
 
kwoznica 
Milanista



Dołączył: 29 Lis 2005
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Śro Kwi 25, 2007 20:17   

ja zupelnie nie rozumiem dlaczego Milan w Polsce ma tak male poszanowanie. Spotkanie milanisty w moim miescie graniczy obecnie z cudem. natomiast ludzi nabijajacych sie z klubu z San siro to co i rusz. żal, ze Milan ma klase dla innych nie osiagalna?
 
 
MarcoPoland 
Milanista z Klasą



Dołączył: 11 Gru 2003
Wysłany: Śro Kwi 25, 2007 22:05   Re: Niechęć do włoskiej piłki/Milanu

Sulej napisał/a:
Nie uważacie że po wczorajszym meczu obrodziło w fanów Man U? Ja dzisiaj często słyszałem że świetnie ze Man U wygrało. U mnie w szkole nie ma chyba NIKOGO kto by kibicował Milanowi. Ale nie o to nawet chodzi. Wczoraj rano usłyszałem od mojego nauczyciela historii że cyt: "pedalskie makarony odpadną".


Wspolczuje szkoly, a przede wszystkim nauczyciela - ile on ma lat? Myslalem, ze skonczylo sie przyjmowanie 'pedagogow' po tzw 'pedach' (szkoly pedagogiczne). Niech sobie facet mysli co chce i w swoim swiecie zyje, ale takiej uwagi to bym sie raczej spodziewal pod budki z piewm i nie chodiz tu o symaptie czy antypatie do konkretnego klubu, ale poziom wyslawiania sie... co to za debilny kraj jest, ze ma takich nauczycieli.
 
 
droc 
Milanista z Klasą




Dołączył: 04 Maj 2004
Skąd: Poznań
Wysłany: Śro Kwi 25, 2007 22:20   

Niechęć jest powodowana wyrachowaniem w grze, często cynicznym kasowaniem każdej kolejnej "fantastycznej" akcji rywala i czekaniem na swoją szansę. Dla 90% kibiców tak zwane "piękno futbolu" polega na bieganiu od pola karnego do pola karnego, na ciągłym wrzucaniu "na aferę" i grze wg. schematu: "do krwi ostatniej kropli z żył...".
Sam mam wielu znajomych, którzy dziwią się, że ja kibicuje Italii na mistrzostwach świata, że kibicuje Milanowi. Bo przecież to Włosi, którzy tylko potrafią symulować, faulować i grać cattenacio.
Mnie to w sumie już bawi, bo nie wytłumaczę komuś, że rozsądek cenię sobie na boisku wyżej niż bieganie bez sensu. Zresztą całkiem udanie w ostatnim czasie rekompensował mi Milan te przyśmiewne komentarze (4 półfinały w pięć lat) a od czasu mistrzostw w Niemczech raczej już się nikt z mojej fascynacji Włochami nie śmieje a co najwyżej dziwi ...

Tak więc radzę dać na luz. I pamiętajcie, największą satysfakcję da wam kolejne zwycięstwo włoskiej drużyny i włoskiego klubu. To będzie wasz czas ;-)

Forza Italia!

pzdr,
_________________
['] C.A.R.E [']
 
 
Bart 
Interista




Dołączył: 24 Wrz 2003
Skąd: Gdynia
Wysłany: Czw Kwi 26, 2007 10:11   

Ja z kolei kompletnie nie trawię angielskiego futbolu, jeśli bieganie zawsze i wszędzie sprintem i klepanie tej piłki jak w pinballu ma być atrakcyjne, to ja podziękuję. Także wczoraj nie dałem rady dłużej niż 10 minut przed telewizorem zasiąść.

A te wszystkie "wady" włoskiego futbolu sprawiają mi niemałą frajdę, uwielbiam te miny wszystkich, gdy Włosi strzelą bramkę w ostatniej minucie, albo kompletnie nie dadzą pograć wielkim gwiazdom.

Natomiast, co trzeba przyznać, podczas meczów z Bayernem, to ja byłem rodzynkiem nie kibicującym Włochom, Niemcy mają bardziej przechlapane. :]
_________________
C'e solo l'Inter
 
 
Pamato 
Milanista z Klasą




Dołączył: 29 Sty 2005
Wysłany: Czw Kwi 26, 2007 11:16   

poziom wiedzy komentatorow (wczorajsze "marszcze rano" bedzie mi sie snilo po nocach ;) )i dziennikarzy sportowych jest zalosny, stad to wynika, bo niby jak taki przecietny kibic, ktory od czasu do czasu obejrzy jakis mecz, przeczyta co drugi Przeglad Sportowy ma znac tajniki i kompletna charakterystyke gry :] 90% spoleczenstwa bazuje na tym co uslyszy podczas jednego czy drugiego meczu, wiec jesli komentator jest betonem to i publika bedzie betonem.... to sie nawarstwia i nawarstwia latami, potem juz nie ma jak tego odkrecac i mi osoboscie wcale na tym nie zalezy w globalnym sensie ;)
atrybuty ktorymi bija Serie A inne ligi sa bardzo proste:
- Premiership to walka, walka i jeszcze raz walka, tam caly czas cos sie dzieje, czesto ogromne tempo gry, ja osobiscie moge ogladac tam mecz nawet duzyny 5-ej z 10-ta i bede zapewne zadowolony...
- Primera Division to technika, fantazja, Ameryka Pd....nic nie trzeba dodawac :]
te atrybuty spokojnie pokonuja to co oferuje kibicom Serie A czyli perfekcyjna taktyke i wyrachowanie :] uogolniajac temat oczywiscie....
trzeba zrozumiec, ze nie ma nic dziwnego w tym, ze dla przecietnego kibica zdecydowanie bardziej liczy sie to co ma do zaoferowania liga hiszpnanska czy angielska, to troche tak jak z gustami muzycznymi ;)
mi osobiscie to nie przeszkadza, w kazdej pilkarskiej 'kulturze' odnajduje cos dla siebie, a i nawet troche mniejsza popularnosc futbolu Włoskiego uwazam za jakis tam plus, mniej malolatow biega wokol tego tematu i takie tam ;)
a satysfakcja przy zwyciestwach jak napisal droc jest.......bezcenna :]
 
 
 
Bizarre21 
Milanista




Dołączył: 13 Cze 2006
Skąd: Gliwice
Wysłany: Czw Kwi 26, 2007 20:02   

Tak jak już wcześniej napisaliście niechęć bierze się z niewiedzy. W Polsce nie ma wielu
"zagorzałych" kibiców zagranicznych klubów. Ludzie kibicujący (w szczególności Ci sezonowi
10-16 lat) Barcelonie czy ManU nie oglądają ligi tylko czytają sobie po meczu na Onecie, że "ich" klub wygrał w widowiskowy sposób, co jest często naciągane, a ludzie oglądający LM w TVP kibicują jednej czy drugiej drużynie, bo ktoś tam gra albo chwali ich komentator, albo słyszeli przed meczem w teleexpressie, że grają widowiskowy futbol. Prawdziwy kibic Milanu
regularnie śledzi rozgrywki serie A (ja przegapiłem w tym sezonie tylko 5 meczów), interesuje się polityką klubu, czasem jeździ na mecz. Kibice skupieni wokół tego forum są Milanistami z wyboru, a nie dlatego, że taki jest trend. Także śmieszy mnie ciągłe gadanie, że Milan jest słaby, że nie ma szans, że dziadki, że makaroniarze, że Zidane jest niewinny, a
Materazzi to szatan... (ludzie zachowują się jakby to Materazzi pobił Zidana, a nie na odwrót). Na takie krzyki i kozaczenie odpowiadam uśmiechem i cichym "Zobaczymy". Potem dzień po meczu można się napiąć spacerując w tyrkocie ACM ;) . Traktuję Milanistów jako grupę elitarnych fanów, którzy mają chociaż minimalne pojęcie o futbolu
i nie są sezonowymi krzykaczami.
_________________
To be totally honest, I am the taxi driver, my name is Travis Bickle, nice to meet ya.
 
 
Anathem 
Milanista



Dołączył: 09 Sty 2007
Wysłany: Pią Kwi 27, 2007 08:40   

Co ciekawe ani reprezentacja, ani Milan, ani ostatnio Roma czy Inter w tym sezonie nie prezentują typowego cattenacio. Grają ładny dla oka futbol, techniczny, z rajdami pocznych obrońców, długim przetrzymywaniem piłki :) Czyli podobnie jak w piłce hiszpańskiej ;) Tylko w naszej ulubionej lidze nie ma tyle miejsca co w Hiszpani ;) Co czyni ją chyba najtrudniejszą na świecie. Angielska piłka się nieco zmienia odkąd masowo grają tam francuzi, holendrzy itd itp ;) Ale dominuje wciąż biegane i wrzutki (może prócz Arsenalu) ;( Porażka. Jedyna szansa na ładny finał LM to awans Milanu, bo inaczej nuda nas może zabić ;)
komentatorzy nasi są beznadziejni. I właśnie jedyne co w środe będzie mi przeszkadzać to głos komantatora ;) Niestety sronniczości nie da się nie zauważyć :) No ale co mi tam, jak słodko będzie smakowało zwycięstwo Milanu ;) i utarcie im nosów ;)
 
 
maestro 
Milanista



Dołączył: 22 Mar 2007
Skąd: Żywiec/Kraków
Wysłany: Sob Kwi 28, 2007 10:27   

No nie wiem .... moim zdaniem Milan raczej prezentuje ładny futbool defensywny
ale za to z zabójczą skutecznoscią(2 bramki 4-5 celnych strzałów)
no i co ty na to ANATHEM???? :quarrel2:
 
 
 
saylent 
Milanista




Dołączył: 05 Cze 2004
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Kwi 28, 2007 15:43   

Nie istnieje już coś takiego jak catenacchio (chociaż wielu z lubościa używa tego stwierdzenia). Milan gra... specyficznie, co nie znaczy brzydko, Carlo w swoim czasie wymyślił taki a nie inny system gry i chyba nie jest źle skoro od tylu już lat corocznie jesteśmy w ścisłej czołówce europejskiej jak i włoskiej (w tej kolejności). I akurat z włoskich klubów najlepiej wypadamy pod względem połączenia widowiskowości i skuteczności czy też inaczej - efektowności i efektywności. A to jest chyba sedno sedna ;)
 
 
 
Milanista




Dołączyła: 27 Kwi 2007
Skąd: rzeszów
Wysłany: Pon Kwi 30, 2007 07:57   

droc napisał/a:
Tak więc radzę dać na luz. I pamiętajcie, największą satysfakcję da wam kolejne zwycięstwo włoskiej drużyny i włoskiego klubu. To będzie wasz czas


dokladnie. U mnie w szkole nie wiem jak jest, ale wiem że jako jedyna lubie wloski futbol w klasie. Jak Manu wygralo ostatnio z Milanem wszyscy w klasie w pewnym sensie ze mnie drwili( nie do konca ) tylko cos w stylu : Oj asiu znowu Twoi piekni wlosi przegrali. MIlan spadl na samo dno etc. Takze bardzo dobrze Was rozumiem. Jednak wiem że w środe jak Milan wygra, nikt juz czegos takiego nie powie, tylko wtedy bardziej ja bede mogla innym tak dogryzac chociaz to nie w moim stylu :) Kazdy ma prawo lubiec, i kibicowac jakiemus klubowi, bez wzgledu na to czy jest to Milan czy Manchester.

Slyszeliscie o takiej modzie jak moda na wlasnie kluby ? Wiekszosc ludzi w dzisiejszych czasach patrzy na to co ktos inny powie. Np. : Michał lubi Manchester to ja tez lubie. A nawet ani nie wie kto tam gra, nigdy za pewne nie ogladal zadnego meczu. Idzie za innymi. Tak zwana presja grupy tak ? Wedlug mnie to jest wrecz zalosne :/ Nie ma sie swojego zdania, tylko zeby zdobyc uznanie w grupie robi sie to samo. Ciekawa jestem co bedzie jak LM wygra Milan. Czy wtedy wszyscy 'wielcy' kibice Manchesteru beda za Milanem O.o ? Zobaczymy. Ale wcale bym sie nie zdziwila jakby tak bylo Q_x
_________________
"It's nice to be important , but it's more important to be nice" - Roger Federer

Maldinim się rodzi, czy się zostaje?
- W moim przypadku rodzi i zostaje. Nazwisko pomaga, jednak to nie wszystko. Pasja, oddanie, miłość. Wydaje się, że to banalne słowa, a jednak kluczowe....

Forza MILAN ! ! !
 
 
 
Pamato 
Milanista z Klasą




Dołączył: 29 Sty 2005
Wysłany: Pon Kwi 30, 2007 08:13   

Milan nie wygrywa otatnio, nie jest na topie a i tak pojawiaja sie fani na ktorych az zal patrzec, wiec co to bedzie jak wzniesiemy Puchar w Atenach :]
 
 
 
 
Milanista




Dołączyła: 27 Kwi 2007
Skąd: rzeszów
Wysłany: Pon Kwi 30, 2007 08:17   

Ale wlasnie chodzi mi o to co będzie jak bedzie na topie :/ ? Jak wygra LM chociaz nikt oprocz nas w to nie wierzy ? Wtedy wszyscy przypomną sobie o istnieniu Milanu i nagle, na tym forum pojawi sie 200 nowych 'fanow' O.o
_________________
"It's nice to be important , but it's more important to be nice" - Roger Federer

Maldinim się rodzi, czy się zostaje?
- W moim przypadku rodzi i zostaje. Nazwisko pomaga, jednak to nie wszystko. Pasja, oddanie, miłość. Wydaje się, że to banalne słowa, a jednak kluczowe....

Forza MILAN ! ! !
 
 
 
Pamato 
Milanista z Klasą




Dołączył: 29 Sty 2005
Wysłany: Pon Kwi 30, 2007 09:20   

jedno jest pewne.....wole nowych fanow po sukcesie, korzy beda pisac z sensem niz przybylych podczas bessy malolatow traktujacych Milan jak lalke Barbie czu cos w tym stylu :]
 
 
 
 
Milanista




Dołączyła: 27 Kwi 2007
Skąd: rzeszów
Wysłany: Pon Kwi 30, 2007 09:28   

masz kogoś konkretnego na myśli ?
_________________
"It's nice to be important , but it's more important to be nice" - Roger Federer

Maldinim się rodzi, czy się zostaje?
- W moim przypadku rodzi i zostaje. Nazwisko pomaga, jednak to nie wszystko. Pasja, oddanie, miłość. Wydaje się, że to banalne słowa, a jednak kluczowe....

Forza MILAN ! ! !
 
 
 
Pamato 
Milanista z Klasą




Dołączył: 29 Sty 2005
Wysłany: Pon Kwi 30, 2007 09:38   

no jest tu pare takch osobnikow, ale nie bede wymienial z nazwy uzytkownika, bo po co siac az taki ferment.....
a swoja droga to ciekawe jak ma sie ich kibicowanie Milanowi do tresci tego tematu? mlodzi oportunisci? dziadek w AK? ;)
 
 
 
 
Milanista




Dołączyła: 27 Kwi 2007
Skąd: rzeszów
Wysłany: Pon Kwi 30, 2007 12:58   

Pamato napisał/a:
malolatow traktujacych Milan jak lalke Barbie czu cos w tym stylu


tak wracając do tego, jeżeli miałbyś mnie na myśli, bo juz nie pierwszy raz probuje cos pisać na forum dla tak zwnanych 'doroslych' i zawsze ktos napisze ze jestem albo gowniarzem, albo małolatą. PRzyzwyczaiłam sie. Takze nawet jakby to sie do mnie odnosilo to nie jestem z tego powodu jakas zła ? Bo chyba wiekszosc z Was z tego co czytalam tu zaczela milanowi kibicowac bardzo wczesnie, w iweku 5,6,7,8 lat ? takze zzupelnie tego nie rozumiem ale to juz nie moja sprawa ^^ i nie chce sie klocic z nikim odnosnie tego : do kiedy mozna kogos nazwac malolatem. Bo nie sadze zeby ktos kto mial 15 lat miał MAŁO lat. :P ale to juz moje zdanie :P
_________________
"It's nice to be important , but it's more important to be nice" - Roger Federer

Maldinim się rodzi, czy się zostaje?
- W moim przypadku rodzi i zostaje. Nazwisko pomaga, jednak to nie wszystko. Pasja, oddanie, miłość. Wydaje się, że to banalne słowa, a jednak kluczowe....

Forza MILAN ! ! !
 
 
 
Bizarre21 
Milanista




Dołączył: 13 Cze 2006
Skąd: Gliwice
Wysłany: Pon Kwi 30, 2007 13:36   

A czy Włochom przybyło kibiców po zdobyciu MŚ? Nie wydaje mi się. Każdy tylko krzyczał o cfaniactwie, brutalnosci, fuksie i włoskich homo... Jeśli Milan wygra LM (tym bardziej po wyrównanym meczu) to znowu odezwą się głosy o włoskim antyfutbolu, zabijaniu piękna piłki, dziadkach, cwaniactwie, fuksie i włoskich homo...
_________________
To be totally honest, I am the taxi driver, my name is Travis Bickle, nice to meet ya.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group