ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: dezali
Pon Kwi 09, 2007 13:58
Kontrowersje wokół MCP
Autor Wiadomość
dezali 
Administrator




Dołączył: 08 Lip 2003
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw Mar 22, 2007 18:55   Kontrowersje wokół MCP

W związku z powtarzającymi się w ostatnich miesiącach zarzutach / zastrzeżeniach pod adresem pojedynczych Członków Zarządu MCP oraz pracy Zarządu jako takiego, chciałbym zainicjować spotkanie, w trakcie którego mielibyśmy okazję, by ustosunkować się do poszczególnych uwag, a także wyjaśnić wszelkie sporne kwestie. Chciałbym, by w spotkaniu tym udział wzięły wszystkie osoby, które mają jakiekolwiek negatywne uwagi / odczucia co do Zarządu MCP, czy też jego członków. Optymalnym byłoby, gdyby udało się zorganizować takie spotkanie w świecie rzeczywistym, porozmawiać na żywo. Spotkanie zostałoby zorganizowane w miejscu najbardziej dogodnym dla większości zainteresowanych. W przypadku, gdyby nie udało się ustalić wspólnego stanowiska w tej kwestii możliwe jest oczywiście zorganizowanie takiego spotkania na kanale irc, jakkolwiek nie byłoby to już to samo. Wskazane jest, by spotkanie odbyło się jak najszybciej.

Celem spotkania byłoby wzajemne wyjaśnienie wszelkich spornych kwestii, ustalenie kroków, jakie należałoby podjąć, by uniknąć podobnych negatywnych zjawisk w przyszłości, a przede wszystkim na nowo zacząć grać w jednej drużynie. Wszak Milan Club Polonia został swego czasu powołany do życia po to, by jednoczyć polskich fanów Milanu, nie zaś dzielić. Atmosfera wzajemnych oskarżeń i niedomówień nie służy nikomu z nas, a do tego buduje negatywny wizerunek MCP na zewnątrz.

Jestem przekonany, że poprzez rozmowę i dyskusję jesteśmy w stanie dojść do porozumienia, zacząć na nowo mówić wspólnym językiem, zamiast sprowadzać poszczególne rozmowy do wzajemnych oskarżeń. Podobną drogę przeszliśmy już przy okazji dyskusji nad projektem regulaminu kwalifikacji na wyjazdy MCP. Nie ma co ukrywać, jego pierwotna wersja była zła, słusznie poddana krytyce. W tym miejscu biję się w piersi. Poprzez dyskusje udało się nam jednak stworzyć regulamin w kształcie, który w możliwie dużym stopniu zaspokoił oczekiwania poszczególnych osób. Wierzę, że podobne porozumienie możliwe jest w innych spornych kwestiach.

Do kilku ze stawianych zarzutów jeszcze dziś wieczorem ustosunkuje się na forum Jakub Sawicki, zamieszczając stosowne oświadczenie. Jego treść byłaby przedmiotem dyskusji w trakcie spotkania.

Proponuję, by wszystkie zainteresowane osoby spotkały się na kanale irc #milan.pl jutro (23.03) o godz. 19.00 celem ustalenia dogodnego dla większości miejsca i terminu właściwego spotkania.


Pozdrawiam
Michał Wrona / dezali
Ostatnio zmieniony przez dezali Pon Kwi 09, 2007 14:03, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
kuba1899 
Milanista




Dołączył: 28 Lip 2003
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Czw Mar 22, 2007 18:59   

Ponieważ jest wiele osób, które niewiele rozumieją z całej tej dyskusji,
myślę że będę jedną z najlepszych osób by to wszystko wyjaśnić.

Jakiś czas przed ostatnim wyjazdem, po ircu, na forum i w rozmowach z Milanistami snuły się domysły na jaki mecz wyjedziemy. Głównym ”faworytem” był Celtic. Niestety jako „gumowe ucho” podjąłem starania, by dowiedzieć się, czy to aby na pewno ten mecz. Tak więc zadzwoniłem do członka zarządu Carlo i niestety (biję się w piersi) wykorzystałem moją przyjaźń z tą osobą i w rozmowie zapytałem:
”Słuchaj Carlo, czy to prawda, że jedziemy na Celtic”.
Po próbie zwiedzenia mnie, uzyskałem potwierdzenie. Nie pamiętam czy tego samego dnia, czy też następnego zadałem takie samo pytanie członkowi zarządu - Ewie. Znowu „niecnie” wykorzystałem moją przyjaźń z tą osobą i po raz kolejny po pewnym wahaniu, uzyskałem potwierdzenie. Obie w/w osoby za wynikłą sytuację przepraszam.

Ucieszony tymi informacjami, podzieliłem się (niestety) tą informacją z użytkownikiem forum i irca chrissnailem, prosząc i uzyskując zapewnienie, że jest to informacja absolutnie poufna. Niestety po kilku dniach popełniłem bardzo duży błąd - dopuściłem się kłamstwa „lustracyjnego” w temacie o regulaminie wyjazdów zaprzeczyłem, że wiedziałem o wyjeździe pisząc:

”Więc czy to będzie Celtic czy też ponowne derby (które są 4 dni po rewanżu z Celticiem) dowiem się w momencie odpowiedzi na forum!! Poza tym o ile mi wiadomo, jak tylko AIMC da nam bilety, to automatycznie wyjazd zostanie ogłoszony. A po co mówić o czymś co jest tylko prawdopodobne... dowiemy się ze nie ma biletów i będzie rozczarowanie...”

Uznane to zostało przez niektórych za „hipokryzję” , „zakłamanie”, „obłudę” etc., przede wszystkim przez chrissnaila, który udostępnił loga z naszej „poufnej” rozmowy użytkownikom, należącym obecnie do grupy osób mających ostatnio uwagi do tego co dzieje się MCP, którzy następnie rozpoczęli całą akcję. Po części muszę się z tymi zarzutami zgodzić, choć w tym przypadku może nie używałbym wielu słów, które padły pod moim adresem. Ale faktem jest niewątpliwym, że ściema w moim wykonaniu na forum, była zbędna, niepotrzebna i poczyniła niepotrzebnego zamętu.

Zdarzeniem, który dolał oliwy do ognia, było to, że odbyło się uzupełnienie zarządu. W wyniku pewnych kompromisów i dyskusji, wraz z kolegą Kiepurą zostaliśmy członkami zarządu. W opinii w/w grupy, osoba moja po w/w zdarzeniu, absolutnie i kategorycznie nie nadaje się do pełnienia tej funkcji. Stałem się dla nich osobą niewiarygodną,
podejrzaną, zresztą padło znacznie więcej epitetów pod moim adresem, łącznie z takimi, które powszechnie uznaje się za obraźliwe. Domagają się przede wszystkim mojej rezygnacji z funkcji członka zarządu. Dodam, że uzupełnienie zarządu, zostało dokonane w oparciu o
nasz statut.

Kolejnym zarzutem pod moim adresem, była krótka rozmowa o postach
jednego z użytkowników naszego forum, która miała miejsce na ircu. Treść
tej rozmowy była taka:

<@kuba1899> TomekW ['] co oni mu zrobili w tej Irlandii...????
(…)
<@kuba1899> *******(tu wulgaryzm) wiedziałem, że tylko polska żywność
nie szkodzi...

Było to dosyć niefortunne przelanie na ekran monitora mojej opinii na
temat wypowiedzi Tomka. Zostało to wszystko odebrane jako
”oczernianie” Tomasza czego ja osobiście absolutnie nie chciałem robić, a za sformułowanie mojej opinii używając takich słów publicznie, skoro tak mocno go dotknęły, bardzo przepraszam. Było to jedynie wyrażenie mojego „zdziwienia” Jego (w moim mniemaniu) ”metamorfozą”.

Ponieważ zależy mi tylko i wyłącznie na tym, by MCP dalej się rozwijało tak jak dotychczas, a zarazem nie traciło wartościowych członków obrażonych, poruszonych lub zniesmaczonych obecną sytuacją, po sugestiach kolegów (jeżeli dalej mogę ich tak nazywać) z
grupy mającej uwagi, podałem się do dymisji. Nie uczyniłem tego z własnej woli, gdyż zaangażowanie w sprawy MCP jest dla mnie nie tylko powodem do dumy i satysfakcji (lub jak niektórzy to nazwą ”prywatą”), ale wierząc we własne możliwości jestem pewien,
że mogę coś dobrego dla naszego stowarzyszenia zrobić. Złożyłem więc rezygnację wbrew sobie a jedynie w celu uspokojenia nastrojów. Niestety zdaję sobie sprawę, że pociąga to konieczność nowych wyborów do władz, dlatego poddaje się całkowicie decyzji nowego zarządu. Jeżeli po odczytaniu tego posta, jak i wysłuchaniu członków MCP zarząd dojdzie do wniosku, że nowe wybory są konieczne, odejdę. Jeżeli jednak zarząd stwierdzi, że jest to zbyt błahy powód do rozwiązywania władz stowarzyszenia i nie przyjmie mojej dymisji, będę z dumą i nie mniejszym (a nawet jeszcze większym, jeżeli jest to możliwe) zaangażowaniem pełnił swoją funkcję i rezygnację wycofam.

Za publiczne kłamstwo wszystkich przepraszam. Jest to bardzo sroga i cenna lekcja na przyszłość. Wiem też, że z mojej strony takie zachowanie się nie powtórzy. Teraz jak wszyscy znają prawdę (chyba że jest coś o czym jeszcze nie wiem), możecie sami wyrobić sobie pogląd na całą aferę.

Oczekując na rozstrzygnięcie całej sytuacji – pozostaję z czerwono czarnymi pozdrowieniami!!
_________________
Dumny po wygranej, wierny po porażce!! Incubo rosso nero!!
 
 
 
acmilan1899 
Milanista



Dołączył: 01 Lis 2004
Skąd: obecnie Tychy
Wysłany: Czw Mar 22, 2007 19:14   

Szczęka mi opadła. Gdbybym był w tej sprawie całkiem zielony, to pewnie bym ją sobie potrzaskał.
_________________
od 12.12.1993 r.
Ostatnio zmieniony przez acmilan1899 Czw Mar 22, 2007 19:23, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Kiepura 
Milanista



Dołączył: 09 Kwi 2004
Wysłany: Czw Mar 22, 2007 19:18   

juz mnie nie ma??
_________________

 
 
Azra 
Milanista




Dołączyła: 03 Maj 2004
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw Mar 22, 2007 22:26   

Dżizus k**** ja p********!!I TYLKO o to poszło?Po tych wszystkich niedomówieniach, zażartych dyskusjach na forum i nie tylko, po tym całym podnieceniu jakie tu panowało to ja myślałam, że skroiła się afera na miarę 'przyszedł Rywin do Michnika', MCP się rozpadnie, wieści dojdą do Mediolanu i Berlusconi pójdzie utopić się z rozpaczy.Ludzie, wyluzujcie!Ja rozumiem, że Kuba zrobił źle, ale przeprosił, wytłumaczył i "kto jest bez grzechu..." itp itd.Uczmy się na błędach i przystopujmy trochę, są poważniejsze problemy na tym świecie.Poprostu have fun!!
_________________
If he has such a bad scar on his face,
it's beacuse his brain was taken from
his head to his shoes.
 
 
 
Bubu 
Milanista




Dołączył: 27 Sie 2003
Skąd: Sosnowiec
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Czw Mar 22, 2007 22:35   

Zostaly zrobione z igły widły. Kuba przeprosil za to co zrobil.
Teraz chyba ktos tez powinien przeprosic to co powiedzial o rozdawaniu figurek na zjezdzie jako kupowaniu gosow + jeszcze jakies tam zarzuty wyssane z palca.

A i tak najfajniejszy kawalek (jak dla mnie) rozmowy na IRCU byl jak Kuba zaproponowal ze moze jeden z atakujacych go (co on to zle robi jaki to zly jest itd) "uzytkownikow forum" wystartuje jako kandydat do zarzadu, otrzymal odpowiedz "nie mam czasu na pierdoly"
[']
Pozdrawiam nienapiętych :)
_________________
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
 
 
 
szopa 
Milanista



Dołączył: 08 Kwi 2004
Wysłany: Czw Mar 22, 2007 22:44   

Proponuje rytualne samobojstwo wszystkich czlonkow zarzadu. Tak powaznie to zachowujecie sie troche jak przekupy i klocicie sie o pierdoly. Takie mam zdanie. Dont be przekupy, mowie ja Szopa.
Dziekuje :lol2:
_________________
Bezakalaria
 
 
 
marz 
Milanista



Dołączył: 16 Wrz 2003
Skąd: Olsztyn
Wysłany: Czw Mar 22, 2007 23:39   afera

to zupełnie normalne ze z czasem znajdzie sie ktos lub cos co pozwoli rozpetac afere...
ja proponuje zachwac zimna glowe i nie podawac sie bez sensu do dymisji czy uciekac sie do jeszcze innych rozwiazan...

Kuba1899 skoro zostal wybrany to oznacza chyba ze ma poparcie jakiejs wiekszosci, wiec nie ma sensu by sluchajac jakichs tam glosow podawac sie do dymisji :P rozumiem co prawda presje ale trzeba trzymac sie swoich celow...

pozdrawiam mojego serdecznego kolege(kube1899) i mam nadzieje ze zostanie na swoim stanowisku
pozdro takze dla Kiepury :)
 
 
 
Mości 
Milanista z Klasą



Dołączył: 14 Sty 2005
Skąd: Katowice...
Wysłany: Pią Mar 23, 2007 14:22   

Bubu napisał/a:
Zostaly zrobione z igły widły.

calkowicie sie zgadzam, ale wina jest to, ze nie zostala ta sytuacja do konca rozwiazana w odpowiednim momencie.
Bubu napisał/a:
Kuba przeprosil za to co zrobil.

chwala mu za to. lepiej pozno niz wcale.
Bubu napisał/a:
Teraz chyba ktos tez powinien przeprosic to co powiedzial o rozdawaniu figurek na zjezdzie

ja mysle, ze ktos powinien przeprosic Radeo. jak widac mial racje w tym co mowil, co dobitnie widac po przyznaniu sie Kuby.
marz napisał/a:
to zupełnie normalne ze z czasem znajdzie sie ktos lub cos co pozwoli rozpetac afere...

marz nie zartuj. jeszcze napisz, ze wine za cale zamieszanie ponasza Ci, ktorzy `wykryli` ta sytuacje. wina lezy po jednej stronie.
marz napisał/a:
Kuba1899 skoro zostal wybrany to oznacza chyba ze ma poparcie jakiejs wiekszosci, wiec nie ma sensu by sluchajac jakichs tam glosow podawac sie do dymisji

wg. mnie Kubie nawet przez mysle nie powinno przychodzic wstepowanie do zarzadu!
juz tlumacze co mam na mysli.
na poczatku zaznaczam, ze kazdy ma prawo do popelniania bledow, o ile potrafi z nich wyciagac wnioski i sie na nich uczyc.
Kubie nie powinno nawet przez sekundke przejsc przez glowe wstepowanie do zarzadu, poniewaz to on jest mimowolnym winowajac dymisji carlo (tak to przynajmnkej wyglada). od czasu dyskusji o regulaminie, Kuba wiedzial, ze cala afera (moze lepiej aferka) tyczy sie jego osoby (mowa o tym, ze dzien po zebraniu zarzadu mial juz info na temat przeciwnika i ilosci biletow). tak wiec wchodzenie do zarzadu w tej sytuacji i po osobie, ktora zrezygnowala przez jego ciekawosc, jest mowiac delikatnie bledem (i to wg. mnie jest jego najwiekszym przewinieniem). tego nie da sie podwazyc w zaden sposob. wg. mnie rezygnacja Kuby jest zasadna, bo mimo tego, ze wg. statutu ma prawo byc na tym stanowisku to pod wzgledem moralnym nie powinno go w zarzadzie wogole byc. niestety wejsciem do zarzadu niechcacy narazil renome MCP na szwank. po dyskusji na temat regulaminu sprawa ucichla, ale niestety odzyla po wstapieniu Kuby do zarzadu. gdyby Kuba przemyslal to troszke lepiej pewnie zrozumialby, ze jako prowodyr ( mimo tego, ze nie mial zlych intencji )calego zajscia powinien trzymac sie jak najdalej od bycia na swieczniku. nie zrobil tego i teraz mamy konsekwencje.

teraz dobre rzeczy. oskarzanie Kuby o to, iz chcial zdobyc glosy poprzez rozdawanie gadzetow uwazam za nietrafiony. znam Kube i wiem, ze jest szalenie uczynnym facetem. poprostu zachowal sie tak jak to uznal za stosowne, czyli poprostu postanowil dac wszystkim prezenty :) niestety mnie nie bylo, wiec moze nastepnym razem. zdaje sobie sprawe z tego, ze teraz przechodzi ciezki okres, bo mimo dobrych intencji (chec dobrego dzialania w zarzadzie) stalo sie odwrotnie. wiem, ze bedac w zarzadzie dzialalby na korzysc MCP, ale niestety w zaistnialej sytuacji, jego legitymacja do pelnienia tych obowiazkow jest nadwatlona.
jakie jest wyjscie?
sytuacja mala urosla do duzego konfliktu, wiec i decyzje powinny byc dosc stanowcze i `oczyszczajace`. wg. mnie na nastepnym zjezdzie powinny odbyc sie wybory uzupelniajace na miejsce Kuby (o ile ten nadal bedzie podtrzymywal swoje zdanie, a Veerapan nie bedzie chetny na objecie tego stanowiska - mieli razem z Kiepura i Kuba taka sama ilosc glosow). tylko to doprowadzi do oczyszczenia i od odciecia sie od wszystkich aferek, ktore wogole nie powinny miec miejsca (niestety male klamstewko pociaga za soba wieksze, wieksze itd.)

na koniec jeszcze jedno. Kuba dostal cholerna nauczke i wiem, ze zaluje tego bardzo mocno. jesli beda nastepne wybory (na nastepnym zjezdzie wyborczym) to niewykluczone, ze moj glos powedruje do Kuby, bo uwazam, ze to co sie stalo to wyjatek potwierdzajacy regule, ze Kuba to czlowiek na ktorym mozna polegac (wiem, ze kluci sie to troche z tym co pisalem na poczatku, ale takie mam poprosty stosunek do Kuby, ktorego szalenie lubie i nigdy w stosunku do mnie nie wykazal sie czymkolwiek co mogloby zachwiac zaufanie do niego). ja nie mam do niego zadnych pretensji i uwazam, ze popelnia bledy kazdy i kazdy musi zaakceptowac konsekwencje tych czynow.
tak ta sytuacja wg. mnie wyglada na dzien dzisiejszy.

licze, ze jesli sie gdzies pomylilem w ocenie to szybko ktos z lepiej poinformowanych to skoryguje.

pzdr.
_________________
Głupich nie sieją - sami sie rodzą...

Aladino Gilardino /o\
Pato \o/
 
 
 
dezali 
Administrator




Dołączył: 08 Lip 2003
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią Mar 23, 2007 17:44   

zalozenie tego tematu nie mialo na celu prowadzenie w tym miejscu dyskusji, lecz poinformowanie wszystkich zainteresowanych o intencji wyjasnienia wszelkich rozbieznosci w trakcie uzgodnionego spotkania. zamykam temat. zainteresowanych zapraszam dzis o 19 na #irc, gdzie ustalismy czas i miejsce spotkania. informacja w tym wzgledzie podana zostanie na forum.
 
 
dezali 
Administrator




Dołączył: 08 Lip 2003
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią Mar 23, 2007 19:29   

w trakcie krotkiego spotkania zorganizowanego na kanale ustalone zostalo miejsce i termin wlasciwego spotkania, w trakcie ktorego poddane dyskusji zostana wszelkie dyskusyjne kwestie.

spotkanie odbedzie sie w warszawie, 21 lub 22 kwietnia. dokladny termin, miejsce oraz godzina spotkania podane zostana w pozniejszym terminie.

mam nadzieje, iz lista obecnosci nie ograniczy sie tylko i wylacznie do osob, ktore pojawily sie dzis na kanale. wszystkie osoby, tak te, ktore maja jakiekolwiek zastrzezenia co do funkcjonowania MCP, jak i pozostale, beda mile widziane w warszawie

pozdrawiam
dez
 
 
kuba1899 
Milanista




Dołączył: 28 Lip 2003
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Pią Mar 23, 2007 19:41   

Ponieważ jest już ogłoszone spotkanie, ja bym się chciał ustosunkować tylko do jednej rzeczy. Osoba która niby rzuciła oskarżenia korupcyjne (figurki) przeprosiła mnie już za to na privie, więc uważam sprawę za zamkniętą - do następnego poruszenia... Resztę kwestii poruszę na spotkaniu.
_________________
Dumny po wygranej, wierny po porażce!! Incubo rosso nero!!
 
 
 
Carlo 
Milanista z Klasą



Dołączył: 13 Sie 2003
Skąd: Byszyce
Wysłany: Pią Mar 23, 2007 20:38   

Mości napisał/a:
Kubie nie powinno nawet przez sekundke przejsc przez glowe wstepowanie do zarzadu, poniewaz to on jest mimowolnym winowajac dymisji carlo (tak to przynajmnkej wyglada)


Chciałem tylko powiedzieć, że dymisję złożyłem z własnej woli. Była to tylko i wyłącznie moja decyzja. Jej powody wyjaśniłem w rozmowie z dezalim. Nie miała ona żadnego związku z rozmową z Kubą, podczas której potwierdziłem mu informacje o wyjeździe na Celtic. Było to nieprzemyslane zachowanie, za które chciałbym przeprosić moich kolegów i koleżankę z Zarządu. Chciałbym zapewnić, że nie było moim celem, przekazywanie informacji uzyskanych podczas posiedzeń Zarządu. W rozmowie z Kubą błędnie wywnioskowałem, że ma on już jakieś informacje na temat wyjazdu, które mu potem potwierdziłem.

Jeszcze słowo komentarza do całej sytuacji. Uważam, że Kuba niepotrzebnie zaprzeczył że nie wiedział o wyjeździe na Celtic. Jednak w mojej ocenie uczynił to pod wpływem wielkich emocji podczas dyskusji o regulaminie, podczas której obie strony na siłę chciały przekonać siebie nawzajem, że mają rację. Sprawy po prostu zaszły za daleko. Każda ze stron zaczęła przesadzać, emocje wzięły górę nad argumentami. Uważam, że każdy z nas biorący udział w gorącej dyskusji, może uderzyć się w piersi, a piętnowanie zachowania Kuby uważam za niesłuszne.
_________________
Leopolis semper fidelis!
 
 
 
Radeo 
Milanista z Klasą



Dołączył: 28 Paź 2003
Wysłany: Sob Mar 24, 2007 03:02   

Przyznam, że honor nakazywał mi wziąć udział w tym spotkaniu, które zaproponował prezes MCP. Uznałem, że gdyby do takiego spotkania doszło, czułbym się zobowiązany w nim uczestniczyć, choćby po to, aby swoim działaniem pokazać, że swoje poglądy formułuję tak samo w spotkaniach na żywo, co zdaje się dwie osoby poddały w wątpliwość. Udowodniłbym też (choć nie wiem czy musiałbym), że moje wypowiedzi przesycone są troską o MCP, a nie chęcią zwrócenia na siebie uwagi (co także mi zarzucono), tudzież dokonania jakiejś nędznej prowokacji.

Już w trakcie wczorajszej rozmowy na ircu w celu ustalenia okoliczności spotkania targały mną wątpliwości (pytałem prezesa m.in. o to, czego oczekuje po takiej osobie jak ja). O ile spotkanie takie jest zawsze bardzo dobrym sposobem na wyjaśnienie spornych kwestii i wymiany różniących się poglądów (dlatego doceniam dobrą wolę prezesa), o tyle po dłuższym zastanowieniu doszedłem do wniosku, że w tym wypadku nie ma większego sensu. Pomijam już kwestię wydatku finansowego dla każdego uczestnika, ale w sytuacji, kiedy miałbym być jedyną osobą "mającą pewne wątpliwości" na tym spotkaniu (a na to się zanosi) nie widzę szans, żeby to się zbytnio opłaciło (opłaciło pod każdym względem). Raz, że ogromną dawkę moich "negatywnych odczuć" już zawarłem w swoich wypowiedziach (i nie mam wiele do dodania, bardziej potrzeba uporządkowania wątpliwości), dwa - ostatnie wydarzenia pokazują jak na dłoni co jest nie tak, a wnioski jak należy postępować aby było dobrze nasuwają się same. Tak więc jeśli miałby powstać "okrągły stół" i prezes MCP miałby z kimś spotkać i porozmawiać, to prędzej z osobami faktycznie atmosferę psującymi (ha! i tu jest spór, kto to robi). Mi pozostaje żałować jedynie, że przy moich komentarzach zapominałem o osobach trzecich, które mogły wyrobić sobie negatywna opinię o stowarzyszeniu.

PS
Jestem winien też małe wyjaśnienie. Wszystko co ostatnio powiedziałem nie wiąże się w żaden sposób z moim udziałem w ostatnim wyjeździe MCP, a opiera na innych wydarzeniach. Użycie takich a nie innych sformułowań w temacie o wyjeździe było niepotrzebne i doprowadziło do nieporozumień i zrozumiałego oburzenia.
_________________
.
 
 
kapiMCP 
Milanista




Dołączył: 02 Lip 2003
Skąd: z MCP
Wysłany: Sob Mar 24, 2007 11:29   

nie moglem byc wczoraj na kanale, prosilem MikoZa o przekazanie mojego stanowiska, ale chyba zapomnial :P

w takim razie tu napisze, ze uwazam takie spotkanie za b. dobry pomysl i wyrazam wielka chec uczestnictwa w nim.
 
 
Kiepura 
Milanista



Dołączył: 09 Kwi 2004
Wysłany: Sob Mar 24, 2007 14:15   

hmm, zobaczymy jak to bedzie...

Radeo napisał/a:
Mi pozostaje żałować jedynie, że przy moich komentarzach zapominałem o osobach trzecich, które mogły wyrobić sobie negatywna opinię o stowarzyszeniu.

PS
Jestem winien też małe wyjaśnienie. Wszystko co ostatnio powiedziałem nie wiąże się w żaden sposób z moim udziałem w ostatnim wyjeździe MCP, a opiera na innych wydarzeniach. Użycie takich a nie innych sformułowań w temacie o wyjeździe było niepotrzebne i doprowadziło do nieporozumień i zrozumiałego oburzenia.


i tu lezy pies pogrzebany :rip:
gdyby taka odpowiedz poajwila sie po moim pierwszym poscie w temacie Forumowicz Roku !! jestem pewny, ze moj (dodam, ze nieprzypadkowa byla forma moich postow) belkot" ;) nigdy nie ujrzaleby swiatla dziennego.

jak juz pisalem wczesniej, chcialem jedynie wczac dyskusje w w/w temacie jak rowniez doczekac sie konkretych odpowiedz na moje (zaluzmy) pytania (teraz z czasem, wiem, ze czesc z nich byla niepotrzebana).
konczac, powiem rowniez, ze mnie nie ciesza udane prowokacje (i nieudane/niepotrzebne rowniez) czy kuluarowe rozmowy bez osob zainteresowanych i niestety, nic na to nie poradze, ze przejawia to sie u mnie takim wzburzeniem.
zatem przepraszam osoby, ktore nie za bardzo zrozumialy caly ten zamet, nie ukrywam, ze moje skrajne wypowiedzi w niemalym stopniu sie do tego przyczynily ;)

ps. Radeo, zapewniam ciebie, ze niebylbys jedyną osobą "mającą pewne wątpliwości" na tym spotkaniu..., zatem -> :piwo: ??
_________________

 
 
TomekW 
Administrator




Dołączył: 02 Lip 2003
Skąd: Tullamore
Wysłany: Śro Mar 28, 2007 22:51   

Nie widzę sensu organizowania jakiegokolwiek spotkania w celu wyjaśnienia sobie ostatnich wydarzeń. Nie jest trudno wskazać, co należy zrobić, żeby nie było więcej tego typu spraw. Przede wszystkim nie może być więcej sytuacji, w których wypływają tajne informacje ze spotkań Zarządu. Oczywiście człowiek jest tylko człowiekiem i mimo starań większości coś może czasem wyciec (nawet gdzieś między wierszami). Dlatego należy doprowadzić do tego, by ewentualne przecieki nie miały znaczenia strategicznego. Tu sprawę załatwia regulamin wyjazdów, dzięki któremu ewentualny przeciek nie da osobom lepiej poinformowanym przewagi, którą miałyby gdyby nadal obowiązywała zasada kolejności wpłat. Zresztą bardzo podoba mi się metoda zastosowana ostatnio przez dezaliego, który ogłosił, że MCP stara się o bilety na Bayern. Dzięki temu tajna dotąd informacja o staraniach przestaje być tajemnicą i nie ma co wyciec. Co do poprawienia atmosfery, to tu potrzebna jest jedna rzecz. Mianowicie niektórzy muszą zrozumieć i zaakceptować, jaka jest idea Milan Club Polonia. Wystarczy poczytać statut i uświadomić sobie, że pierwszym z głównym celów Stowarzyszenia jest zrzeszenie Polaków kibicujących Milanowi. Wszystkich. I na tych samych warunkach. Nie może mieć miejsca dzielenie członków Stowarzyszenie na lepszych i gorszych, na „zasłużonych” i nieaktywnych. Statut jasno określa prawa i obowiązki każdego członka. Są takie same niezależnie od stażu i aktywności. Jedyną hierarchią w MCP może być statutowy podział na Zarząd, Komisję Rewizyjną oraz Członków Zwykłych i Honorowych. Zdaję sobie sprawę, że podział na pewne grupy jest nieunikniony. Ale atmosfera będzie dobra do czasu, do kiedy – jak słusznie napisał droc – jedna z takich grup nie będzie chciała zdominować innej. Tymczasem Zarzad - a wlasciwie Prezes - powinien zajac sie podjeciem decyzji w sprawie dymisji Kuby. Sprawa jest jasna - nie trzeba referendum do podjecia odpowiednich krokow.
_________________
Abbiamo un grande sogno in fondo al nostro cuore
vedere il grande Milan che vince il Tricolore
 
 
 
beneras 
Milanista




Dołączył: 19 Lip 2003
Skąd: bdg/OL
Wysłany: Pon Kwi 09, 2007 13:48   

kuba smiesznie teraz wygladaja twoje slowa rzucone w moim kierunku,ze ty sie ciagle rozwijasz,a ja cofam w rozwoju(pamietasz?).tyle tylko.ze rozwinales sie w tym samym kierunku co luciano moggi...
_________________
Pato jest nasz muahahahaha :devil:
 
 
 
dezali 
Administrator




Dołączył: 08 Lip 2003
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon Kwi 09, 2007 13:58   

w zwiazku ze znikomym zainteresowaniem spotkanie w warszawie zostalo odwolane.

zachecam wszystkie zainteresowane osoby do zglaszania swoich uwag bezposrednio do mnie, badz ktoregokolwiek z czlonkow zarzadu MCP.
 
 
TomekW 
Administrator




Dołączył: 02 Lip 2003
Skąd: Tullamore
Wysłany: Pon Kwi 16, 2007 16:55   

Ja mam tylko jeszcze male pytanko. Jak wszyscy wiemy, Kuba zlozyl dymisje. Skoro podano to publicznie, to i decyzja tez powinna byc upubliczniona. A pewnie jest podjeta, bo czasu minelo juz bardzo duzo... Jak to wiec jest z dymisja Kuby? Przyjeta czy odrzucona?
_________________
Abbiamo un grande sogno in fondo al nostro cuore
vedere il grande Milan che vince il Tricolore
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group