ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: tom_n
Sob Cze 30, 2007 12:53
Transfery Milanu (cz. 23)
Autor Wiadomość
Walker 
Milanista



Dołączył: 10 Gru 2003
Skąd: USA
Wysłany: Sob Cze 23, 2007 21:08   

chrissnail napisał/a:
Walker napisał/a:
Ergo, idac Twoim tokiem rozumowania, Ronaldo i Oddo to beztalencia.
No to Twoim... że Ronaldo = Oddo = Tiago. I dobrze wiesz, że należy zadać pytanie:

:hmm:
_________________
in un mese hai perso moglie,tifosi e kakà,papi vendi la società
 
 
malutki 
Milanista




Dołączył: 17 Lip 2005
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob Cze 23, 2007 21:18   

Jak już napisałem, na dobre mercato się nie zaczęło, a wg niektórych dla nas się już skończyło.

To, że Henry porozumiał się z Barcą, nie znaczy wcale, że nasz zarząd dał ciała. Może warunki, jakie stawiał były za wysokie. W Milanie, w przeciwieństwie do Barcy, Chelsea czy Realu jest dosyć racjonalna (z tego co mi się wydaje) polityka płacowa. I ma to na celu zachowanie równowagi w drużynie. Jeśli więc Henry postawił astronomiczne warunki co do wynagrodzenia, zarząd mu podziękował. Poza tym, wydaje mi się, że Francuz przeszedł do Barcelony nie ze względu na sam klub, ale ligę. Wolał Ligę Hiszpańską niż Włoską, bo we Włoskiej już grał, bez rewelacji zresztą, no i w Primera Division będzie mu zdecydowanie łatwiej. Łatwiejsza liga, mniejszy nacisk na grę obronną etc. Zdecydowała wola piłkarza i tyle. W związku z tym, Barcelona od nowego sezonu będzie miała w swoich szeregach czterech cracków: Henry, Ronaldinho, Messi i Eto'o. Taka konstelacja gwiazd to na pewno nie plus dla drużyny, co pokazują ostatnie lata Realu. W związku z tym wydaje mi się, że mimo zatwardziałych deklaracji Eto'o o pozostaniu w drużynie, zwyczajnie z niej odejdzie. Gdzie? Oby do Milanu :) O ile do niedawna wierzyłem w transfer R10 do Milanu, o tyle w chwili obecnej wydaje mi się to nierealne. I nie chodzi bynajmniej o niesamowite zdolności piłkarskie, które piłkarz ten prezentuje, a bardziej o wartość marketingową. Po co sprzedawać kurę, która znosi złote jajka i w dużej mierze generuje zyski klubu? Z dużym prawdopodobieństwem stawiam na transfer do Milanu Eto'o

Niektórym nie odpowiada strategia naszego zarządu, tycząca się transferów. Mnie również, ale nic się na to nie poradzi. Trzymanie kibiców w niepewności do ostatniego dnia mercato to już niemalże tradycja. Przypomnijcie sobie transfery Nesty, czy chociażby Gilardino.

W kwestii Tiago zgadzam się absolutnie z Carlo i Pamato. Po pierwsze, co to ma znaczyć, żeby jakikolwiek gracz stawiał klubowi takiemu jak Milan, warunki. Nie mówiąc już o tym, że do światowej czołówki Tiago nie należy. Po drugie zupełnie nie rozumiem zachwytów nad tym piłkarzem. Mnie na pewno jego gra nie zniewala. Ale też chciałbym tutaj wyrazić sprzeciw niektórym głosom, dziwiącym się o jego wyborze Juventusu. Stwierdzenia typu "Wolał iść do beniaminka" są śmieszne. Juve to nadal wielki klub, z tradycjami i historią i być może Tiago od zawsze był kibicem Juve.

Nie będę ukrywał, że chętnie zobaczyłbym w naszych szeregach Shevę, czym chyba nikogo nie zaskoczyłem. Mam do niego żal, że odszedł, ale większy niż żal mam sentyment oraz słabość do jego gry. I wierzę, że może jeszcze pograć trzy dobre sezony, strzelając po 20 bramek we wszystkich rozgrywkach. Przyjmę go z otwartymi ramionami.

Niektórzy poruszają kwestię Torresa. Jak dla mnie był to piłkarz o niezwykłych możliwościach, dobry technicznie, dobry w ogóle. Ba, nawet bardzo dobry. Ale wydaje mi się, że może być bardzo nieszczęśliwy i sfrustrowany, bo zwyczajnie przespał swoją szansę zaistnienia na wielkich stadionach. Miał do wyboru karierę w Europie albo uwielbienie kibiców Atletico. Wybrał to drugie, chwała mu za to, ale w Milanie miejsca dla niego nie widzę. Już nie, spóźnił się...

Generalnie pewny jestem, że to mercato zaowocuje wielkim transferem do Milanu i nasze szeregi zasili światowej klasy piłkarz. Bardzo prawdopodobne, że będzie to ktoś z dwójki Eto'o lub Sheva. Liczę również na jakiegoś klasowego, sprawdzonego i doświadczonego pomocnika, którym może być Emerson, ale jeszcze chętniej widziałbym Deco, o którym mówi się, że ma odejść z Barcy.
 
 
 
kwoznica 
Milanista



Dołączył: 29 Lis 2005
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Sob Cze 23, 2007 21:23   

malutki napisał/a:
Trzymanie kibiców w niepewności do ostatniego dnia mercato to już niemalże tradycja. Przypomnijcie sobie transfery Nesty, czy chociażby Gilardino.


Gila przyszedl pod koniec lipca, wiec bardziej tu odpowiada Oliveira :P
 
 
stan 
Milanista z Klasą




Dołączył: 14 Lis 2004
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob Cze 23, 2007 21:37   

momentu transferu Gilardino wole sobie nie przypominac, bo jak czas pokazal ten dzien jest bardzo smutna data w historii Milanu.
jesli chodzi o Henry'ego, to argument, ze Barca zaproponowala mu jakis astronomiczny kontrakt jest raczej chybiony. odkad w Katalonii wladze przejal Laporta, pensje zawodnikow w duzej mierze uzaleznione sa od wynikow zespolu i nie ma juz takich kwiatkow jak jakies 8mln euro dla Savioli.

natomiast wracajac do kwestii Suazo, mam tylko jedno slowo: kompromitacja. oficjalna informacja mowiaca, ze kupilismy pilkarza, ktory sam nic nie wie na ten temat. nie wiem czy sie smiac czy plakac.

licze jednak, ze jeszcze kupimy kogos sensownego, bo wzmocnienia w ataku sa nieodzowne.
_________________
Una vittoria non mi appaga. Una sconfitta non mi ferma. Rossonero per dare il massimo.

Ateny, kraina mitów, gdzie historia została zapisana na nowo 23 maja 2007.
 
 
stasio1910 
Milanista



Dołączył: 21 Cze 2006
Skąd: Radom
Wysłany: Sob Cze 23, 2007 21:51   

carlos napisał/a:
I nic. Skoro wybrał Inter to tam jest jego miejsce. To samo Tiago. Skoro wolą inne kluby... Niech im się tam jak najlepiej wiedzie. Obaj to zawodnicy bardzo wartościowi ale trudno tu mówić o klasie arcymistrzowskiej.

Popieram. Jeśli Suazo podpisał indywidualny z Interem to niech sobie tam gra.

A sprawa Suazo może nam tylko wyjść na dobre. Łysy nie będzie chciał stracić twarzy. Musimy kogoś cennego pozyskać do napadu i tyle.
 
 
fcs 
Milanista




Dołączył: 23 Cze 2007
Skąd: Najstarsze miasto
Wysłany: Sob Cze 23, 2007 22:50   

Uważam, że nie jest nam potrzebny ktoś, kto woli wygrywać Coppa Italia niż Puchar Europy. Suazo precz więc, do Interu.
stan napisał/a:
Licze jednak, ze jeszcze kupimy kogos sensownego, bo wzmocnienia w ataku sa nieodzowne.

Ponoć Henry podpisze na dniach kontrakt z FC Barceloną. Samuel Eto'o przy odpowiednich zabiegach Gallianiego byłby jak najbardziej do wyciągnięcia. Jak nie teraz, to zimą - oczywiste. Znany jest konflikt na linii Rijkaard - Eto'o. Kameruńczyk był pomysłem samego Laporty nie zaś Franka Rijkaarda. Za Holenderskim coachem przemawia protekcja Johana Cruyffa.
_________________
"Inter jest najlepszy w Mediolanie i we Włoszech, My jesteśmy stworzeni do wyższych celów".
 
 
 
Venomik 
Juventino




Dołączył: 16 Sie 2005
Skąd: Poznań
Wysłany: Sob Cze 23, 2007 23:14   

Henry? :)
Tu nie tylko chodzi o ligę włoską, wysoką pensje, o to, że ponoć Henry zawsze twierdził: 'jaknie Arsenal - to Barca'.
Jest jeszcze jeden problem: jak był graczem Juventusu (czego mile nie wspomina) to właśnie Carlo Ancelotti zmuszał go do gry na skrzydle i czynnego wspierania defensywy - czego Henry pewnie mile nie wspomina.
Po tym wszystkim biłbym chyba pokłony waszym działaczom, gdyby udało się go do Was ściągnąć.


Cytat:
I idąc Twoim tokiem rozumowania to... właśnie gość uwierzył w wieku 22 lat, że jest super mega świetny oraz, że trener to "mój ziom". A tu zonk. "The Special One" uznał, że akurat ten świetny Tiago jest mu zbędny i wysłał do Francji, gdzie okazało sie, że ten 24 letni już wymiatacz też jest zbędny, oraz, że Lyon da sobie radę bez niego.

Hmm... a cóż to za argument?
Lyon dał sobie radę bez Essiena - więc Essien jest słaby?
Dał sobie radę bez Diarry - więc Diarra jest słaby?
Milan dał sobie radę bez Szewy - więc jest on słaby?
Wiem, że Tiago to nie Lampard, nie Messi ani Vieira. Ale uważam, że to bardzo dobry gracz i jest wart każdego wydanego na niego centa.
_________________
Dirty mind
 
 
 
fcs 
Milanista




Dołączył: 23 Cze 2007
Skąd: Najstarsze miasto
Wysłany: Nie Cze 24, 2007 07:59   

Venomik napisał/a:
Po tym wszystkim biłbym chyba pokłony waszym działaczom, gdyby udało się go do Was ściągnąć.

Faktycznie. Perspektywa przejścia do zespołu, który rok w rok dochodzi w okolice półfinału LM, o czym Arsenal marzyć może tylko wraz z cały swym przedszkolem; obrońcy Pucharu Europy, być może najlepszego zespołu świata (dowiemy się zimą) nie jest kusząca.
_________________
"Inter jest najlepszy w Mediolanie i we Włoszech, My jesteśmy stworzeni do wyższych celów".
 
 
 
Bati 
Milanista




Dołączył: 13 Cze 2005
Skąd: Mrągowo
Wysłany: Nie Cze 24, 2007 08:19   

Nie ma co sie rozpisywać ,napisze tylko ,że nie mam zamiaru płakać nad Suazo. Jeżeli ktoś ocenia jego umiejętnosci na podstawie kompilacji w youtube to - żal.pl. Co nie znaczy ,że jest słabym graczem. Jest całkiem solidnym piłkarzem ,ale ja osobiście nie widze dla niego miejsca w składzie. Torres też odpada 40 mln euro to za duzo jak na jego umiejętnosci, dużo lepiej kupic Davida Ville. Do obrony przydałoby sie kupić Chivu a do pomocy wszechstronnego pomocnika ,którry mógłby grać z prawej/ lewej strony i w środku. Co prawda mało jest takich pomocników ,ale jednak są.
_________________
FORZA MILAN
 
 
fcs 
Milanista




Dołączył: 23 Cze 2007
Skąd: Najstarsze miasto
Wysłany: Nie Cze 24, 2007 09:41   

Bati napisał/a:
Torres też odpada 40 mln euro to za duzo jak na jego umiejętnosci

Od kiedy Rossoneri interesują się graczem Atletico? Bo wyliczanka graczy, których byśmy chcieli jest bez sensu. Torres z tego co mi wiadomo jest najbliżej Liverpoolu na dzień dzisiejszy.
Bati napisał/a:
Do obrony przydałoby sie kupić Chivu

Którym AC się nie interesuje, za to jest po słowie z Interem.
Bati napisał/a:
a do pomocy wszechstronnego pomocnika ,którry mógłby grać z prawej/ lewej strony i w środku. Co prawda mało jest takich pomocników ,ale jednak są.

Mamy Gourcuffa, jest Ambrosini oraz Brocchi. W pomocy może zagrać także Marek Jankulovski oraz Serginho.

[ Dodano: Nie Cze 24, 2007 11:43 ]
stan napisał/a:
momentu transferu Gilardino wole sobie nie przypominac, bo jak czas pokazal ten dzien jest bardzo smutna data w historii Milanu.

Najlepszy strzelec AC w Serie A. Statystycznie nie jest źle. Szkoda, że forma Gilardino wygląda mniej więcej tak:
Słabo, Słabo, Kompromitacja, Słabo + gol, Nieźle, Słabo, Dobrze + gol, Kompromitacja, Słabo, Słabo + gol ...
_________________
"Inter jest najlepszy w Mediolanie i we Włoszech, My jesteśmy stworzeni do wyższych celów".
 
 
 
Venomik 
Juventino




Dołączył: 16 Sie 2005
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie Cze 24, 2007 09:46   

fcs napisał/a:

Faktycznie. Perspektywa przejścia do zespołu, który rok w rok dochodzi w okolice półfinału LM, o czym Arsenal marzyć może tylko wraz z cały swym przedszkolem; obrońcy Pucharu Europy, być może najlepszego zespołu świata (dowiemy się zimą) nie jest kusząca.

Mam nadzieję, że przeczytałeś całą moją wypowiedź, nie tylko cytowany fragment, i czytałeś też poprzednie.
Ja tylko dodałem kolejną cegiełkę (moim zdaniem bardzo solidną) do muru, który odgradzał Henry'ego i Milan.
BTW: jak na tydzień przed rozpoczęciem okienka transferowego to strasznie dużo narzekania na zarząd i transfery.
_________________
Dirty mind
 
 
 
Marco7 
Milanista



Dołączył: 09 Gru 2004
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Cze 24, 2007 09:53   

chrissnail napisał/a:
Nie zamierzam umniejszać klasy Tiago (o ile coś takiego w jego przypadku istnieje). Ale nie zamierzam płakać z powodu jego nieobecności w Milanie. I co najważniejsze... tak uważam, że po Chelsea najnormalniej w świecie bał sie rywalizacji o miejsce w składzie Milanu. Wybrał klub, który mu dał je za darmo.


Problem w tym, że Milan jest właśnie klubem, w którym wcale nie miałby tak wielkiej konkurencji w linii pomocy. Tak jak napisał Soja, poza wyjściową czwórką Tiago byłby niemal pewniakiem i minut na boisku by mu z pewnością nie zabrakło. Poza tym, biorąc pod uwagę jak często Pirlo czy Seedorfowi się po prostu nie chce to sądzę, że mógłby być w pierwszym składzie naprawdę częstym gościem.


Carlo napisał/a:
W zeszłym roku sam określiłem mercato jako "promocję 100-lecia" gdyż barwy zmieniło wielu znakomitych graczy. Żałowałem, że nie udało nam się ściągnąc paru zawodników. Jednak minał rok i my jesteśmy najlepszą drużyną w Europie a wszystkie kluby które kupowały na potęgę nie są.


Ale czy to oznacza, że najlepszą drogą do osiągnięcia sukcesu jest nierobienie żadnych wzmocnień? Mało tego, konieczne jest sprzedanie przed każdym sezonem swojego najlepszego gracza do jednego z głównych konkurentów do trofeum? Bo tak by wynikało, gdyby za podstawę do wyciągania wniosków przyjąć miniony sezon. Chyba każdy na tym forum rozumie, że Milan ma znaczne braki kadrowe i że transfery są koniecznością.

malutki napisał/a:
To, że Henry porozumiał się z Barcą, nie znaczy wcale, że nasz zarząd dał ciała.


Jak dla mnie nie tyle ważne jest to, że Henry wybrał Barcę a nie Milan, ale zeszłoroczne deklaracje Gallianiego, że jeśli Henry zdecydowałby się odejść z Arsenalu to grałby w Milanie. Okazało się to jedynie czczym gadaniem. I nie usprawiedliwiają tego ani oczekiwania finansowe Francuza, ani jego preferencja co do ligi hiszpańskiej, bo Łysy musiał zdawać sobie z nich sprawę składając taką deklarację, rzekomo po negocjacjach z Henrym.

Carlo napisał/a:
Tiago, Tiago, Tiago. Skąd wiecie czy naprawdę złożyliśmy mu ofertę i czy naprawdę chcieliśmy go pozyskac? Poza tym zupełnie nie rozumiem fenomenu tego przeciętnego grajka. Wracając do meritum sprawy: tak jak pisał Pamato - tego jeszcze brakuje żeby nam jakis marny Portugalczyk dyktował warunki transferu. Jeśli chcecie opierac naszą drużynę na grajkach którzy nie chcą u nas grac a interesują ich tylko warunki finansowe to nie mam więcej pytań.


malutki napisał/a:
W kwestii Tiago zgadzam się absolutnie z Carlo i Pamato. Po pierwsze, co to ma znaczyć, żeby jakikolwiek gracz stawiał klubowi takiemu jak Milan, warunki.


Być może znacie szczegóły rozmów w sprawie transferu, które są mi nieznane. Choć, co dziwne, Carlo jednocześnie poddaje w wątpliwość, że takie miały w ogóle miejsce. Co to były więc za warunki jakie Tiago stawiał naszemu zarządowi? Bo jeżeli rozważał jednocześnie z ofertą Milanu oferty innych klubów to rzeczywiście bezczelny typ z niego. Powinien przecież przyjąć z pocałowaniem ręki to co mu zaoferowaliśmy i nawet nie patrzeć na propozycje innych klubów Jeżeli jeszcze chciał za grę jakieś pieniądze to już w ogóle jest skandal. Przecież wszyscy wiemy, że nasi piłkarze nie dostają za grę żadnych pieniędzy i grają z czystej miłości do klubu. Nawet Maldini, symbol Milanu i człowiek, którego życie związane jest od dziecka z tym klubem, zarabia prawie 5mln euro za sezon.

Jeżeli nie macie żadnych konkretnych informacji na temat jego żądań finansowych, ewentualnie żądania miejsca w pierwszym składzie to Wasze domysły można sprowadzić właśnie do akapitu powyżej.

Co do klasy Tiago to jest to bardzo dobry piłkarz mimo, że nie ma rozdmuchanego nazwiska, a jego plakaty nie pojawiają się w piłkarskich magazynach. Jest silny fizycznie, dobry technicznie, zdyscyplinowany taktycznie. Określiłbym go jako bardziej ofensywną, lepszą technicznie i co najważniejsze niepodatną na kontuzję wersję Ambro. Moim zdaniem bardzo by się nam przydał, gdyż może on z powodzeniem rozgrywać piłkę w czym nie są za dobrzy ani Rino ani Ambro i co bezlitośnie próbował wykorzystać Liverpool w finale. Nie będzie on nigdy gwiazdą pierwszej wielkości, ale wolałbym jego od Emersona, Edmilsona czy Ze Roberto.

Półtora roku temu znamienita częśc forum krytykowała Gattuso i chciała go sprzedać byle dalej. Należałem do nielicznych, którzy widzieli w nim potencjał. Dziś widzę taki potencjał w Tiago i żałuję, że być może będę się musiał o nim przekonać na własnej skórze.
_________________
"History will be kind to me... for I intend to write it"
 
 
 
baker 
Moderator



Dołączył: 01 Lut 2004
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie Cze 24, 2007 10:44   

Zdaje się, że Tiago nigdy nie był priorytetem Milanu. Ancelotti wymieniając nazwiska pomocników, których chciałby w Milanie mówił głównie o Emersonie i Edmilsonie.
Tiago to dobry zawodnik i cena za jaką kupił go Juventus nie jest wygórowana. Skoro zawodnik mówi, że Milan złożył mu ofertę to na pewno tak było. Tylko jaka to mogła być oferta? Jakoś nie chce mi się wierzyć, że była lepsza finansowo niż ta bianconerich. Najprawdopodobniej Galliani zaproponował Portugalczykowi kontrakt gracza rotacji, czyli na pewno niezbyt wysoki. Juve, żeby zrekompensować zawodnikom brak gry w pucharach, musi przebijać inne kluby pod względem finansowym. Stąd mój wniosek: oferta Juventusu była lepsza finansowo niż ta Milanu.
Była także lepsza pod względem częstotliwości gry. Tak jak pisał chrissnail Tiago ma w Juve pewne miejsce w składzie; więcej nawet - ma być kluczową postacią. W Milanie, jak pisałem wcześniej, byłby zawodnikiem rotacji i w najważniejszych meczach siedziałby zapewne na ławce.
Czy przejście do Juve, a nie do Milanu źle świadczy o ambicji zawodnika? Moim zdaniem nie do końca. Oczywiście mają rację poprzednicy pisząc, że wybór walki o miejsce w eliminacjach Ligi Mistrzów kosztem grania o klubowe mistrzostwo świata raczej dobry nie jest. Z drugiej strony jednak, zawodnik wybiera grę w pierwszym składzie, czyli możliwość dalszego rozwoju, a nie siedzenie na ławce. Tak samo było zresztą, gdy odchodził z Chelsea do Lyonu.
Podsumowując: oferta Juventusu była lepsza niż ta Milanu i Tiago postąpił racjonalnie wybierając bianconerich. Milan pewnie mógłby złożyć lepszą ofertę (głównie finansowo), ale Tiago nie był głównym celem transferowym, a poza tym w klubie są pewne reguły dotyczące płac.
Pzdr.
_________________
"Znam twoje czyny,
że ani zimny , ani gorący nie jesteś.
Obyś był zimny albo gorący!
A tak, skoro jesteś letni
i ani gorący, ani zimny,
chcę cię wyrzucić z mych ust."

Apokalipsa Św. Jana 3, 15-16
 
 
 
Carlo 
Milanista z Klasą



Dołączył: 13 Sie 2003
Skąd: Byszyce
Wysłany: Nie Cze 24, 2007 11:01   

Marco7 napisał/a:
Być może znacie szczegóły rozmów w sprawie transferu, które są mi nieznane. Choć, co dziwne, Carlo jednocześnie poddaje w wątpliwość, że takie miały w ogóle miejsce. Co to były więc za warunki jakie Tiago stawiał naszemu zarządowi?


Nie wiem czy składaliśmy temu zawodnikowi konkretną ofertę, jakie ewentualnie były to warunki. Istnieją dwie możliwości: a) ofertę złożyliśmy na warunkach które uznaliśmy odpowiednie dla jego klasy i mozliwości. On ją odrzucił wybierając inną. b) nie oferowaliśmy temu graczowi kontraktu. Zarówno przy wariancie a jak i b nie ma czego żałowac.

Marco7 napisał/a:
Powinien przecież przyjąć z pocałowaniem ręki to co mu zaoferowaliśmy i nawet nie patrzeć na propozycje innych klubów


Tak jak to zrobił Rino Gattuso podpisując kontrakt in blanco? Ale wiadomo że Rino to nie ta klasa co mega hiper Tiago, który rozmowy rozpoczyna od 5 mln na rok.

Marco7 napisał/a:
Dziś widzę taki potencjał w Tiago i żałuję, że być może będę się musiał o nim przekonać na własnej skórze.

Co nie oznacza, że potencjał w tym graczu widzą nasi działacze czy trener. Mógł byc np na 10 miejscu naszej listy ewentualnych wzmocnień. Byc może sprowadzimy kogoś innego, byc może uznamy, że należy dac więcej szans Gourcuffowi, który ma wielki potencjał. Jedynym wyznacznikiem oceny mercato są wyniki zepsołu. W zeszłym roku była to LM, w tym Klubowe Mistrzostwa Świata oraz LM.
_________________
Leopolis semper fidelis!
 
 
 
Soja 
Milanista




Dołączył: 13 Gru 2005
Skąd: London
Wysłany: Nie Cze 24, 2007 12:39   

Bati napisał/a:
eżeli ktoś ocenia jego umiejętnosci na podstawie kompilacji w youtube to - żal.pl.

No ja wspominałem o tej kompilacji. Ale ona nie odkryła dla mnie Suazo jako piłkarza, bo to od paru sezonów czołowy napastnik Serie A. Ale jego stylu gry nie znałem, bo wybacz, ale Cagliari to nie jest mój ulubiony klub ani Suazo aż takim mega talentem nie jest aby śledzić bacznie jego karierę. Nie wiedziałem czy jest to "sęp" w stylu Gili czy napastnik kreatywny jak Henry czy może "zwierze" do szybkich ataków jak Eto. Okazało się że David bardzo przypomina Eto, do tego jest tańszy i sprawdzony we Włoszech. Więc korzyści z tego transferu oceniłem wysoko. Ale cóż, on sam wolał Inter...
Co do Henry'ego to Łysy znowu opowiadał brednie, że w zeszłym roku byłby nasz. To że wybrał jednak Barce mnie specjalnie nie dziwi. I Łysy zasługuje na ['] nie dlatego że nie sprowadził Francuza tylko za to, że opowiadał o nim głupoty, po to tylko chyba żeby usprawiedliwić farfocla-Oliveirę.

W obecnej sytuacji gdy Eto' mówi Milanowi stanowcze nie, ja chciałbym aby Łysy zawalczył o Torresa. Jako że mamy na zbycie Oliego, to el Nino powinien być dla nas dostępny za niższą cenę niż 40 mln. Tylko że sam zawodnik może, pomny doświadczeń właśnie Oliego, nie chcieć przenosić się z Hiszpanii do Włoch.
Do tego coś tam było słychać o naszej ofercie 25 mln za Snijdera + Babela. Jeżeli ten news z niepewnego źródła był prawdą to też jestem za. I po pozyskaniu tych zawodników oraz spróbowaniu jakiegoś lewego obrońcy(Zambro!) mercato oceniłbym jako super, extra udane i nie frustrował się więcej...
_________________
Puchary Europy: 1963, 1969, 1989, 1990, 1994, 2003, 2007...?może kiedyś?

carlos napisał/a:
Abate to fizol, który porusza się po boisku jak wieża po szachownicy
 
 
 
pablo_ACM 
Milanista



Dołączył: 29 Sty 2007
Skąd: Gdynia
Wysłany: Nie Cze 24, 2007 12:40   

Moje zdanie jest takie ze Henry jest najlepszym graczem z tych ktorymi mozna bylo wzmocnic sklad.Niestety wybral barce co mnie strasznie zdenerwowalo bo jest to jeden z najmniej lubianych klubow na swiecie.
Jesli chodzi o Edmilsona i Emersona to ciesze sie ze sprawa ucichla i mam nadzieje ze juz nie powroci. Tiago jest o klase lepszy i chcialem by do nas przyszedl.
Jesli nie kupimy klasowego napastnika to moze byc naprawde zle(chyba zd forme odzyska Gilardino,ale ile mozna czekac..)
Teraz pozostaje czekac na kroki zarzadu bo juz mnie denerwuja ciagle spekulacje.
Dopoki nie bedzie podpisu na umowie wszystko traktuje z przymruzeniem oka.
 
 
stasio1910 
Milanista



Dołączył: 21 Cze 2006
Skąd: Radom
Wysłany: Nie Cze 24, 2007 14:14   

A skoro Łysy nawiązuje do MVB to może by tak wziąć z Ajaxu Huntera. Podobno interesuje się nim Arsenal, ale myślę, że Nasza oferta byłaby bardziej kusząca. Co wy na to?
 
 
fcs 
Milanista




Dołączył: 23 Cze 2007
Skąd: Najstarsze miasto
Wysłany: Nie Cze 24, 2007 14:17   

stasio1910 napisał/a:
Co wy na to?

Napisz do Gallianiego. Powiedz, że wpadłeś na genialny pomysł.
_________________
"Inter jest najlepszy w Mediolanie i we Włoszech, My jesteśmy stworzeni do wyższych celów".
 
 
 
Marco7 
Milanista



Dołączył: 09 Gru 2004
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Cze 24, 2007 16:00   

Carlo napisał/a:
Nie wiem czy składaliśmy temu zawodnikowi konkretną ofertę, jakie ewentualnie były to warunki. Istnieją dwie możliwości: a) ofertę złożyliśmy na warunkach które uznaliśmy odpowiednie dla jego klasy i mozliwości. On ją odrzucił wybierając inną. b) nie oferowaliśmy temu graczowi kontraktu. Zarówno przy wariancie a jak i b nie ma czego żałowac.


A ja uważam,żę w obydwu wariantach jest czego żałować. Według słów Tiago otrzymał ofertę od Milanu. I jak już napisałem wcześniej zgodnie z jego słowami o wyborze zadecydowały nie tyle warunki finansowe oferowane przez oba kluby co ich stosunek do tego transferu. Tak samo zresztą wypowiadał się Crespo rok temu. A może on też Twoim zdaniem był pazerny na kasę, albo bał się rywalizacji w zespole?

Carlo napisał/a:
Ale wiadomo że Rino to nie ta klasa co mega hiper Tiago, który rozmowy rozpoczyna od 5 mln na rok.


Od ilu? Czemu nie od 25 mln, heliktoptera, prywatnego odrzutowca i półnagich stewardess? I jeszcze mi powiesz, że Juventus był w stanie spełnić te żadania?

Carlo napisał/a:
Jedynym wyznacznikiem oceny mercato są wyniki zepsołu. W zeszłym roku była to LM, w tym Klubowe Mistrzostwa Świata oraz LM.


A mógłbyś rozwinąć co przez to rozumiesz? Że ostatnie mercato nie było złe bo wygraliśmy LM?


Chciałbym jeszcze poruszyć temat Eto'o. Sam zawodnik wyraźnie dał do zrozumienia, że zamierza zostać w Barcelonie. Wbrew temu co napisał Roby w shoutboxie ja mu wierzę i nie łudzę się co do transferu. POnadto uważam, że zakup Henry'ego jest wielkim wzmocnieniem Barcelony i wcale nie musi oznaczać większych tarć w zespole. Henry ma raczej spokojny charakter, a jego obecność w zespole być może właśnie ukróci napięcie pomiędzy R10 i Eto'o. Uważam, że to może być wielka drużyna w przyszłym sezonie.
_________________
"History will be kind to me... for I intend to write it"
Ostatnio zmieniony przez Marco7 Nie Cze 24, 2007 16:22, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
fcs 
Milanista




Dołączył: 23 Cze 2007
Skąd: Najstarsze miasto
Wysłany: Nie Cze 24, 2007 16:15   

Marco7 napisał/a:
Chciałbym jeszcze poruszyć temat Eto'o. Sam zawodnik wyraźnie dał do zrozumienia, że zamierza zostać w Barcelonie. Wbrew temu co napisał Roby w shoutboxie ja mu wierzę i nie łudzę się co do transferu. POnadto uważam, że zakup Henry'ego jest wielkim wzmocnieniem Barcelony i wcale nie musi oznaczać większych tarć w zespole. Henry ma raczej spokojny charakter, a jego obecność w zespole być może właśnie ukróci napięcie pomiędzy R10 i Eto'o. Uważam, że to może być wielka drużyna w przyszłym sezonie.

Sugerujesz, że charakter Titiego pozwoli Barcelonie grać dwunastoma graczami? Czy też na ławce wylądują Messi lub Ronaldinho?

*****
Na temat Henry'ego proszę dyskutować w topiku o Transferach rywali Milanu.

Moderator
*****
_________________
"Inter jest najlepszy w Mediolanie i we Włoszech, My jesteśmy stworzeni do wyższych celów".
 
 
 
rafi 
Milanista



Dołączył: 22 Kwi 2005
Skąd: Zamość
Wysłany: Pon Cze 25, 2007 11:34   

kolejny gracz z najwyzszej polki jest laczony z nami.chodzi o motte.mysle, ze barca zrobilaby dobry interes pozbywajac sie tego gracza.moim zdaniem jestto zawodnik zupelnie nie przydatny, wiec mamy szanse na transfer, bo lubimy takich (vieri, rivaldo, oliveira, esajas, ba). a tak na powaznie, to barca szykuje sezonowa wyprzedaz.mozna wyciagnac bellettiego i marqueza.pierwszy calkiem dobry prawy obronca, bardziej przydatny niz cafu.drugi-takiego gracza szukamy.potrafi swietnie rozegrac, dograc dluga pilke, przerwac atak przeciwnikow, przejac pilke i swietnie radzi sobie w obronie, wiec kupujac go mamy gracza, ktory moze grac jako defensywny rozgrywajacy lub srodkowy obronca.
_________________
Brigate rossonere
 
 
fcs 
Milanista




Dołączył: 23 Cze 2007
Skąd: Najstarsze miasto
Wysłany: Pon Cze 25, 2007 12:01   

rafi napisał/a:
bellettiego

A na co on komu? Na prawej obronie jest bezkonkurencyjny Massimo Oddo. Rok jeszcze na San Siro pogra Cafu, a na tej stronie defensywy grać może także Daniele Bonera. Bellettiemu mówię więc stanowcze NIE.
rafi napisał/a:
drugi-takiego gracza (Marqueza - przyp. fcs) szukamy.potrafi swietnie rozegrac, dograc dluga pilke, przerwac atak przeciwnikow, przejac pilke i swietnie radzi sobie w obronie, wiec kupujac go mamy gracza, ktory moze grac jako defensywny rozgrywajacy lub srodkowy obronca.

Marquez na pozycji Pirlo? Chryste panie, uchroń mnie przed takimi pomysłami. Poza tym na następcę Andrei szykowany jest Gourcuff. Co do Motty, to czemu nie. Zmiennik dla Ambrosiniego w LM.
_________________
"Inter jest najlepszy w Mediolanie i we Włoszech, My jesteśmy stworzeni do wyższych celów".
 
 
 
rafi 
Milanista



Dołączył: 22 Kwi 2005
Skąd: Zamość
Wysłany: Pon Cze 25, 2007 12:18   

widzisz fcs, dla mnie Twoje pomysly to chryste panie bron.co do bellettiego, to gdzie napisalem, ze ma byc 1?on i oddo i prawa strona jest ok.co do cafu, to moze i pogra rok, ale ile meczy rozegra w tymze roku?to juz inna sprawa.bonera moze nawet grac w ataku, ale co z tego skoro nie radzilby sobie tam.
dziwie sie Tobie wolisz motte od marqueza.drewno od srebra.nie napisalem, ze rafa mialby byc zastepca pirlo.skoro nie umiesz czytac nie czytaj.pirlo nie jest defensywnym pomocnikiem, wiec zanim cos skrobniesz zastanow sie n jakiej pozycji oni graja.
_________________
Brigate rossonere
 
 
fcs 
Milanista




Dołączył: 23 Cze 2007
Skąd: Najstarsze miasto
Wysłany: Pon Cze 25, 2007 12:47   

rafi napisał/a:
widzisz fcs, dla mnie Twoje pomysly to chryste panie bron

Odpowiedź na zasadzie "sam jesteś głupi". Brawo.
rafi napisał/a:
on i oddo i prawa strona jest ok.co do cafu, to moze i pogra rok, ale ile meczy rozegra w tymze roku?

Cafu jest zmiennikiem Oddo. Ma grać tylko kiedy Oddo nie gra. Nie ma więc potrzeby, żeby sprowadzać następnego prawego obrońcę.
rafi napisał/a:
bonera moze nawet grac w ataku, ale co z tego skoro nie radzilby sobie tam.

W przeciwieństwie do prawej obrony.
rafi napisał/a:
dziwie sie Tobie wolisz motte od marqueza.drewno od srebra.nie napisalem, ze rafa mialby byc zastepca pirlo.skoro nie umiesz czytac nie czytaj.pirlo nie jest defensywnym pomocnikiem, wiec zanim cos skrobniesz zastanow sie n jakiej pozycji oni graja.
rafi napisał/a:
drugi-takiego gracza szukamy.potrafi swietnie rozegrac, dograc dluga pilke, przerwac atak przeciwnikow, przejac pilke i swietnie radzi sobie w obronie, wiec kupujac go mamy gracza, ktory moze grac jako defensywny rozgrywajacy lub srodkowy obronca.

Defensywny rozgrywający to Andrea Pirlo. Nie ośmieszaj się więc. Motta drewno mówisz? A czy Ambrosini jest super finezyjnie grającym pomocnikiem? Nie. Więc jako zmiennik dla Ambrosiniego jest idealny. W LM oczywiście, gdzie Carlo grać pewnie będzie 4-5-1.
_________________
"Inter jest najlepszy w Mediolanie i we Włoszech, My jesteśmy stworzeni do wyższych celów".
 
 
 
Pamato 
Milanista z Klasą




Dołączył: 29 Sty 2005
Wysłany: Pon Cze 25, 2007 12:53   

skad ci przyszlo do glowy, ze w LM Carlo bedzie gral jednym napastnikiem.....to taktyka na awaryjne sytuacje.....Milan bedzie gral dwoma napastnikami 90% spotkan, chyba ze cos sie porypie....
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group