ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Boks
Autor Wiadomość
Pamato 
Milanista z Klasą




Dołączył: 29 Sty 2005
Wysłany: Wto Lut 06, 2007 13:27   Boks

nie znalazlem tu nic o Adamku wiec zakladam watek ;)
na poczatku myslalem, ze on zwyczajnie zlekcewazyl te walke i myslal, ze spokojnie ja przejdzie, a potem juz zaczna sie prawdziwe pojedynki z najlepszymi o duza kase (notabene wciaz powtarza, ze Roy Johnes Jr, Tarver czy Johnson niedlugo przekonaja sie jaki z niego kozak....) i pomyslalem sobie, ze masz chlopie nauczke.....tak marnej walki w jego wykonaniu (zadnego w zasadzie ostatnio Polaka) dawno nie widzialem :/

ale dzisiejszy artykul na portalu interia.pl troche mi w tej kwestii wyjasnia, nie sadze zeby komentarz byl tu wogole potrzebny :/
>> http://sport.interia.pl/w...renera,867321,6

pod spodem pozwolilem sobie umiescic jak to fenomenalnie Zyggi 'tlumaczy' Adamkowi z angielskiego na polski...
- - - - - - - - - - - - - -
Po 1 rundzie:
McGirt: Nie chodź za nim! Jak on przesuwa się w jedną stronę, to przecinaj mu drogę. Staraj się go spychać i bij lewą.
Zyggi 'Translator' Rozalski: Nie chodź za nim.

Po 3 rundzie:
McGirt: Nie bijesz go, musisz odpowiadać ciosami na jego uderzenia. Do Zyggiego: Powiedz mu: że jak Dawson uderza, to on musi odpowiadać ciosami. Musi bić więcej, częściej.
Zyggi 'Translator' Rozalski: Jak tamten rzuca ciosy, to ty też. Nie chowaj się.

Po 5 rundzie:
McGirt: Zyggi powiedz mu: Za długo czeka, Dawson jest zbyt szybki! Tomek uderza pojedynczymi ciosami, a musi bić seriami!
Zyggi 'Translator' Rozalski: Za długo czekasz. Puść ręce.

Po 7 rundzie:
McGirt: Nie możesz się cofać, musisz atakować, jak on zaczyna uderzać! Jak Dawson bije podwójnym prawym, to od razu odpowiadaj prawą kontrą. Musisz go naciskać i nie poluj na cios w głowę!
W tym momencie cutman wprost błaga Zyggiego: Zyggi, powiedz mu coś!
Zyggi 'Translator' Rozalski: Nie cofaj się do tyłu, jak on rzuca ciosy. Stój tam.

Po 9 rundzie:
McGirt, grożąc Tomkowi palcem: Musisz zacząć uderzać! Jak nie zaczniesz uderzać, to ja zatrzymam walkę! Rozumiesz? Nie kładź się na linach, naciskaj na niego. Daję ci jedną rundę więcej.
Zyggi 'Translator' Rozalski: Jak nie będziesz rzucał ciosów, to on musi zatrzymać. Więcej ciosów. Cofaj go do tyłu.

Po 11 rundzie: McGirt: Nie czekaj, bij od razu prawą, bijesz ją zbyt okrężnie! Zostaw sobie trochę miejsca na zadanie uderzenia.
Zyggi 'Translator' Rozalski: Prosto prawą. Daj trochę miejsca.


na konferencji prasowej:
dziennikarz: Czym tłumaczysz swoją bezradność?
Zyggi 'Translator' Rozalski: Co się stało, coś ty nie mógł zrobić?

dziennikarz: Czy powodem twoich problemów z Dawsonem był fakt, że jest on leworęczny?
Zyggi 'Translator' Rozalski: Bo tyś długo nie walczył z lewym przeciwnikiem, czy to była ta przyczyna?

dziennikarz: Wyglądało tak, jakbyś potrzebował dużo czasu by się rozgrzać...
Zyggi 'Translator' Rozalski: Czy myślisz, że u ciebie wzięło czas zanim się rozgrzałeś?

- - - - - - - - - - - - - -

jesli faktycznie tak ma sie sprawa w tym gluchym telefonie to nic tylko pogratulowac.... :]
 
 
 
glock77 
Milanista




Dołączył: 15 Maj 2006
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: Wto Lut 06, 2007 16:02   

Pierwszy błąd to zmiana trenera z legendy jaką jest Andrzej Gmitruk na jakiegoś podejrzanego jankesa. Podobno miało mu to pomóc w wyczuciu amerykańskiej szkoły i jak pomogło, każdy widział. Adamek zawsze walczył bardzo ofensywnie, zadawał masę ciosów, a w tej walce chodził na wstecznym. Mimo że Tomek jest zawodowcem i wie jak się walczy to faktycznie podpowiedzi z narożnika są istotne, nie wszystko da się zobaczyć będąc pod obstrzałem i tu podpowiedzi trenera są niezastąpione. Ja na zwykłych sparingach tak się spinałem, że nic do mnie nie docierało, kiwałem głową i mówiłem OK, a robiłem te same fuki co rundę wcześniej tylko że, ja to ja, a Tomek to mistrz. :prayer: On wróci i mam nadzieję, że w wielkim stylu :box: Jest jeszcze kilku gości, z których możemy mieć pociechę, Albert Sosnowski, Grzesiek Proksa, może Mariusz Wach.
 
 
chip 
Juventino



Dołączył: 10 Kwi 2006
Wysłany: Nie Wrz 21, 2008 10:52   

Ponoć "Endrju" zawalczy w Chengdu (Chiny) z Amerykaninem Ray'em Austinem (38lat). Ray zardzewiał, niewalczył od marca 2007 kiedy to doznał porażki w 2 rundzie z Wladimirem Kliczko w pojedynku o pasy IBF i IBO. Walka Polaka co prawda jeszcze nie wskoczyła na boxrec.com, ale papiery niby już podpisane. Jest to ewidetnie koleś dobierany pod Gołote, wcześniej rywalem Andrzeja miał być inny weteran, były mistrz WBO - Shannon Briggs, ale sie wycofał. Gołota, mimo ze stary, powinnien wygrać tą walke o ile myśli jeszcze o MŚ. Warunkiem do tego jest słaba forma "Rainmana", ale o to polscy (nie)liczni fani Gołoty nie powinni sie raczej martwić. Dlaczego Chiny? a chocby dlatego, ze to nowy rynek dla Don Kinga, a Gołota jest bardzo popularny na świecie, niestety niekoniecznie ze wzgledów czysto-bokserskich. Jedyny realny pas mistrza na który moze sie skusić Andrzej, to prestiżowe WBC, o co Polak walczył w przeszłosci doznając porażki w 1 rundzie z Lennoxem Lewisem. Kolejka do pasa WBC jest długa, ale to nie problem dla Dona Kinga i jego Jokera w talii - Gołoty, który wciąż dobrze sprzedaje sie w dekoderach Amerykanów. Narazie zabukowana jest walka Peter-VITALIj (brat Wladimira) Kliczko o WBC (Witalij wraca po 4 latach przerwy! po nieudanej przygodzie z polityką). Inne pasy są całkowicie nieosiagalne dla Gołoty, gdyż WBO i IBF dzierży obecnie nr 1 Heavyweight Wladimir Kliczko, który Gołote ubije jak psa jeśli dojdzie do ich walki. Ostatni pas WBA trzyma największy i najcieższy bokser świata Nikolaj Valuev, którego dobrze przygotowany Gołota mógłby pokonac, ale który to walcząc na niemieckich ringach jest skutecznie chroniony (za cichym pośrednictwem swojego promotora) przez sędziów. w gre wchodzi jedynie KO, a Rosjanin od przeszło 50 walk na zawodowym ringu nigdy nie leżał na deskach. Jeśli Gołota zawalczy o któryś z prestiżowych 4 pasów, to zostanie pierwszym bokserem w historii, który dostał 5 szans i żadnej(?) nie wykorzystał...

[ Dodano: Czw Mar 26, 2009 13:53 ]
Ja o walce Adamek-Hopkins. Znowu sprawa rozbija sie o pieniądze. Ponoć Adamek ma dostać aby pół miliona dolarów i sie nie zgadza. Nie wiem o co chodzi. Do Hopkina powinnien wyjść za darmo. Jeśli pokona tak głośne nazwisko to sezam sam sie otworzy.to jest szansa na wypromowanie jakich mało. Obóz Hopkinsa stara sie jednak nie dopuścić do tej walki (amerykańskie źródła) Dziadzio ma swoje lata, wypunktował wysoko nadzieje amerykańską Kellego Pavlika (26 lat) do 176lbs wagi, co było po prostu sensacją. Nie wypunktuje Adamka, bo jest po prostu na niego za mały.Obóz Amerykanina wie jedną kluczową sprawe. Adamek waży około 90kg w ringu i ma bardzo mocny cios, bardzo twardą szczene. Hopkins zapowiadał, że bedzie ważył 84kg i zniszczy Adamka szybkością. Jasnym jest, że Kat posiadł większe umiejetności i talent zza narodzin, niż Tomek, ale wiek i różnica siły ciosu zrobi swoje w ringu. Widze tu pierwsze KO w karierze Amerykanina, jeśli do tej walki oczywiście dojdzie. Zawsze chciałem zobaczyć Polaka z czterema typami. To byli Mike tyson, Evandrer Holyfield, Roy Jones Jr i Bernard Hopkins. Był Polak co wyszedł do Mike'a, był i sie zmył... Reszta jeszcze nie została przetestowana.
 
 
TopekMilano 
Milanista



Dołączył: 02 Cze 2010
Wysłany: Wto Lip 05, 2011 21:21   

Oglądał ktoś może walkę Haye'a i Wladimira? Ja właśnie kończe na youtubie oglądać i powiem szczerze, że walka średnia,a jeśli David jest jednym z lepszych bokserów na świecie, to Klitschko są nieosiągalni... może jakieś komentarze co do walki? No i jak tam prognozy dla naszego Górala?
 
 
 
Aiver 
Milanista



Dołączył: 16 Lis 2008
Wysłany: Wto Lip 05, 2011 21:53   

TopekMilano napisał/a:
. może jakieś komentarze co do walki?



Walka nudna, niewiele ciekawsza od pojedynku Haye'a z Wałujewem. Brytyjczyk dużo gadał, odgrażał się a jak przyszło co do czego to walczył dosyć zachowawczo, nie podjął wielkiego ryzyka. Po walce tłumaczył się złamanym małym palcem u stopy, który nota bene faktycznie był złamany jednak nie z takimi kontuzjami bokserzy walczyli i wygrywali... Adamek miał złamany nos w walce z Briggsem.


TopekMilano napisał/a:
No i jak tam prognozy dla naszego Górala?


Mam nadzieję( a wręcz jestem przekonany:) ), że Tomek nie będzie tak zachowawczy jak Haye. Myślę, że serca do walki i odwagi mu nie zabraknie i za to będziemy mogli być z niego dumni. A czy to da Adamkowi zwycięstwo? Zobaczymy :)
 
 
zychu9 
Milanista




Dołączył: 20 Lis 2010
Skąd: (Kłodawa)JASŁO
Wysłany: Śro Lip 06, 2011 19:36   

Aiver napisał/a:
TopekMilano napisał/a:
. może jakieś komentarze co do walki?

Walka nudna, niewiele ciekawsza od pojedynku Haye'a z Wałujewem.

Dla osoby, która walczy ( trenuje boks) to walka mogła się podobać, przynajmniej tak twierdzi mój sąsiad, trenujący tą dyscyplinę sportu.
Dla osób postronnych, walka na pewno nie spełniła oczekiwań, jednak tego można było się spodziewać, organizatorzy rozreklamowali walkę do niesamowitych rozmiarów ( tutaj swój udział miał Brytyjczyk, który to pomagał swoimi ”gadkami”).
TopekMilano napisał/a:
Klitschko są nieosiągalni

na dzień dzisiejszy na pewno TAK!

Aiver napisał/a:

Mam nadzieję( a wręcz jestem przekonany:) ), że Tomek nie będzie tak zachowawczy jak Haye. Myślę, że serca do walki i odwagi mu nie zabraknie i za to będziemy mogli być z niego dumni.

Trzeba też mieć to na uwadze, ze jeśli Góral nie będzie walczył zachowawczo, to musi się liczyć z tym, że może dostać mocne bęcki od Ukraińca, bo każde odkrycie się może kosztować koniec walki.

Walkę Adamka widzę w ciemnych barwach, wszyscy w koło powtarzają o szybkości, jednak Haye też ową szybkość miał i co z niej wyszło?

Oczywiście, życzę zwycięstwa Tomkowi :ok:
_________________
Szukali światła w mroczne dni,
przed Bogiem tylko chyląc kark.
Pośród klęczących dumnie szli,
w pogardzie mając każdy targ.

 
 
Aiver 
Milanista



Dołączył: 16 Lis 2008
Wysłany: Czw Lip 07, 2011 14:33   

zychu9 napisał/a:
Trzeba też mieć to na uwadze, ze jeśli Góral nie będzie walczył zachowawczo, to musi się liczyć z tym, że może dostać mocne bęcki od Ukraińca, bo każde odkrycie się może kosztować koniec walki.




Osobiście wolę żeby Tomek zaryzykował i przegrał przed czasem, niż jeżeli ma walczyć jak większość przeciwników braci Kliczko tylko o to aby się nie dać znokautować.
 
 
chip 
Juventino



Dołączył: 10 Kwi 2006
Wysłany: Pią Sie 05, 2011 14:09   

Powiedzmy sobie szczerze. Vitali bedzie dobrze przygotowany kondycyjnie i psychicznie. Kim Jest Vitali Kliczko ??? To superheavyweight, nawet nie heavy ale superheavy. 2 metry wzrostu, silnie bijacy. Jest o wiele większy niż Tyson, Holyfield, Foreman Frazier itp. Jest duży i dobrze sie porusza kiedy chce mimo wieku, myślący, mocno bijący, z granitową szczeną i szybki na tyle ile potrzeba. I na przeciw niego zawodnik crusier, bo Adamek nawet nie jest zawodnikiem wagi ciężkiej. To junior ciężki. I ten junior ciężki i były mistrz półciężki bedzie chciał wypunktować ogromnego, zdolnego Vitaliya. To brzmi jak żart. To tak w Teorii.
 
 
TopekMilano 
Milanista



Dołączył: 02 Cze 2010
Wysłany: Nie Wrz 11, 2011 00:33   

No i stało się to, co realiści prrzewidywali od początku. Kliczko praktycznie niezagrożony, robił co chciał i już po jednym ciosie wiedział, ile siły potrzeba na Adamka. Reszta rund to już formalność, luz Kliczki i od czasu do czasu mocniejsze uderzenie, kończące się linami, bądź liczeniem.
10 runda? Nie wiem, czy już wtedy przyszła kasa z reklam, czy co, ale każdy widział, co się działo, kiedy Vitalij chciał już walkę zakończyć (chociaż mógł to,moim zdaniem, zrobić w każdym momencie).
Myślę, że Adamek nie nadaje się na ciężkiego, nie te warunki. Może znów wróci do crusier, chociaż teraz ciężko przewidzieć, już strach spojrzeć na statystyki z walki..
 
 
 
GPower 
Milanista



Dołączył: 18 Paź 2006
Skąd: Legnica/Dzierżoniów
Wysłany: Nie Wrz 11, 2011 08:01   

TopekMilano napisał/a:

Myślę, że Adamek nie nadaje się na ciężkiego, nie te warunki. Może znów wróci do crusier, chociaż teraz ciężko przewidzieć, już strach spojrzeć na statystyki z walki..


To samo mu powiedział Kliczko na konferencji. Raczej nie ma opcji żeby wrócił do klasy niżej, pewnie stoczy kilka walk z takimi zawodnikami jak Powietkin, Solis lub ktoś inny z grupy pretendentów.
 
 
Soja 
Milanista




Dołączył: 13 Gru 2005
Skąd: London
Wysłany: Nie Wrz 11, 2011 09:40   

Niestety, Adamek to nie jest "prawdziwy" ciężki. Brakuje naturalnej siły fizycznej.

Wczorajsza walka potwierdziła, że żeby wygrać z którymś z braci Kliczko to trzeba być tak jak oni:
chip napisał/a:
Jest duży i dobrze sie porusza kiedy chce mimo wieku, myślący, mocno bijący, z granitową szczeną i szybki na tyle ile potrzeba.


Problemem Adamka i innych poza samymi braćmi jest to, że są albo ruchliwi i szybcy, ale zbyt mali(Adamek, Haye), albo wystarczająco duzi, ale nieruchawi(Wałujew).

Na tą chwilę po prostu nie ma nikogo w wadze ciężkiej, kto ma realne szanse na zwycięstwo z Kliczkami, ostatnie próby Haye'a i Adamka to ostatecznie potwierdzają.

Co do samego Tomka, to myślę, że nie musi wcale wracać do niższej kategorii. Ma spore szanse z wszystkimi w ciężkiej oprócz braci.
_________________
Puchary Europy: 1963, 1969, 1989, 1990, 1994, 2003, 2007...?może kiedyś?

carlos napisał/a:
Abate to fizol, który porusza się po boisku jak wieża po szachownicy
 
 
 
zino 
Milanista




Dołączył: 21 Lut 2004
Skąd: Sieraków / Poznań
Wysłany: Nie Wrz 11, 2011 10:55   

Nic dodać, nic ująć jeśli chodzi o Wasze wypowiedzi. Od bodajże 2 rundy miałem wrażenie, że faktycznie Kliczko oszczędza Adamka/czeka na kasę z reklam:)/nie wysila się * (niepotrzebne skreślić). Wiadomo, że waga ciężka to Mercedes w boksie i Tomasz chciał się sprawdzić, zaistnieć, ale również wg. mnie powinien zostać w crusier - średnie BMW czy dobry VW też nie jest zły :D
_________________
Dopo la mia mamma ama solo Milan.
 
 
zadi 
Milanista




Dołączył: 03 Sie 2003
Skąd: Wadowice
Wysłany: Pią Paź 21, 2011 13:44   

Jeśli chodzi o boks, to uważam, że Sosnowski wygrałby z Adamkiem.
 
 
 
zychu9 
Milanista




Dołączył: 20 Lis 2010
Skąd: (Kłodawa)JASŁO
Wysłany: Pią Paź 21, 2011 16:19   

zadi napisał/a:
Jeśli chodzi o boks, to uważam, że Sosnowski wygrałby z Adamkiem.

na jakiej podstawie tak sądzisz?
_________________
Szukali światła w mroczne dni,
przed Bogiem tylko chyląc kark.
Pośród klęczących dumnie szli,
w pogardzie mając każdy targ.

 
 
morpex 
Milanista




Dołączył: 26 Sty 2011
Wysłany: Pią Paź 21, 2011 20:07   

ja tam najbardziej to lubie "Cygana" Kosteckiego
_________________
-------------------
_____,^==¬¬¬¬_/|_______
)__,--'''[ µ"`\_\****””””””””
 
 
chip 
Juventino



Dołączył: 10 Kwi 2006
Wysłany: Wto Lis 01, 2011 20:19   

Solis w amatorce znokautował Haye'a. Solis w ciężkiej to prosiak, nie traktuje całkiem poważnie tego co robi. Ale to zaje utalentowany bokser i nawet 2 ciosy wsadził Vitkowi w 1 rundzie :) Adamek miałby z nim ciężko gdyby Solis ważył w okolicach 240 lbs.
 
 
zadi 
Milanista




Dołączył: 03 Sie 2003
Skąd: Wadowice
Wysłany: Czw Lis 03, 2011 09:47   

zychu9 napisał/a:
zadi napisał/a:
Jeśli chodzi o boks, to uważam, że Sosnowski wygrałby z Adamkiem.

na jakiej podstawie tak sądzisz?


coś tak czuję w kościach, że Albert byłby lepszy :brew:
 
 
 
chip 
Juventino



Dołączył: 10 Kwi 2006
Wysłany: Czw Lis 03, 2011 16:01   

Nie sądze żeby Sosnowski wygrał z Adamkiem. W ogóle myśle że na tą chwile Adamek wygra z każdym polskim cieżkim. Z Wachem może mieć najtrudniej ze względu na gabaryty. Szpilka jest wciąż nieokrzesany ale on walczy krótkie pojedynki, a nie 12 rundowe walki. A tutaj Adamek ma spore doświadczenie. Tak czy siak nie widze żądnego ciężkiego, który zbliżyłby sie do poziomu Kliczków.

Z perspektywy czasu na wielkie uznanie zasługuje wyczyn Chrisa Byrda. Byrd wygrał z Vitalijem. Byrd, który kariere zaczynał w wadze średniej, przypakował troche mieśni i przeszedł do ciężkiej. Byrd miał już wtope z Ikekiem Ibeabuchim przed Vitem. Byrd zawodnik kompletnie bez mocnego ciosu. Na półtora tygodnia przed pojedynkiem przyjał oferte Kliczki w zastępstwie. Przyjechał na teren Vitalija, niepokonanego który w tamtym czasie wygrał aby jedna walke na punkty, reszte przez KO. Byrd (180cm wzrostu?, 95kg wagi) przegrywał na punkty, ale była to typowa partia szachów, gdzie Vit nie potrafił zrobić 'szach' a co dopiero 'mat'. Byrd nie był rozbity na twarzy, w ogole nie było po nim widac oznaków walki. W późniejszych rundach zaczał powoli przejmować inicjatywe. Kibice zaczeli nieśmiało skandować nazwisko Amerykanina. 9 runda narożnik Kliczki mówi STOP. Wynik jest prosty. Byrd przyjechał do Niemiec jako totalny underdog i wyjechał z pasem. Kliczko miał nabawić sie kontuzji już ponoć od 2 rundy... co nie zmienia faktu, że Byrd zaprezentował kapitalną obrone i nie pozwolił sobie zrobić kuku a od czasu do czasu sie skutecznie rewanżował. Vitali po tej walce został okrzykniety mięczakiem. Kiedy stawał do walki z Lewisem, jedynie nisza expertów związanych z The Ring twierdziła ze Vitek nie będzie łatwym rywalem dla Lewisa. w momencie przerwania walki z Angolem Vitali wygrywał 4-2 w rundach na kartach punktowych.





Warto jeszcze przypomnieć dwie kwestie. Vitali nie stoczył rewanżu z Byrdem, zrobił to jego młodszy brat Wladimir i wygrał. Byrd twierdzi, że Vitali nie chciał rewanżu bo przebieg walki byłby podobny do pierwszej i prysnałby mit Vitalija. Wladimir to ułożony pieściarz. Zadaje ciosy jak w podrecznikach, kiedy Vitali jest nieszablonowy i bije w różnych płaszczyznach oraz próbuje naśladować troszke czarnych (często opuszczone ręce, gibanie sie - śmiesznie to wyglada na tle takiego wielkoluda jak Vitek). Byrd twierdzi że styl Vitalija był łatwiejszy dla niego, niż ten Wladimira.

Lennox Lewis nie kwapił sie do pojedynku z Byrdem. Byrd był w tamtym czasie uznawany za zawodnika typu "im większy od Byrda tym lepiej dla... Byrda". Był cięzki do trafienia dla wielkich kolesi. On ich ośmieszał i dzieki temu zyskiwał w oczach sędziów.

Walka V.Kliczki z Byrdem była jedną z tych dziwnych walk, które przytrafiają sie od czasu do czasu w boksie zawodowym. Wygrał mniejszy, słabszy fizycznie, na wyjeździe, kompletnie bez szans na wygraną jak mówiono przed starciem, mimo wszystko nie wydygał po 1 rundzie i wygrał czysto
 
 
Szybki 
Milanista




Dołączył: 20 Gru 2009
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: Pią Lut 17, 2012 20:23   

http://www.youtube.com/wa...player_embedded

Co za cep :lol2:
 
 
TopekMilano 
Milanista



Dołączył: 02 Cze 2010
Wysłany: Pią Lut 17, 2012 20:27   

No zachowanie Chisory niezbyt odpowiednie(delikatnie rzecz ujmując). Miejmy nadzieję, że jutro go trochę Vitalij przykróci ;)
 
 
 
Szybki 
Milanista




Dołączył: 20 Gru 2009
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: Pią Lut 17, 2012 20:36   

Również mam nadzieję że Kliczko sprowadzi go do parteru bo szczerze nienawidzę takich typów którzy właśnie skakają jak jakieś małpy, robią z siebie nie wiadomo kogo, Kliczko to klasa sama w sobie, zarówno na ringu jak i poza nim.
_________________
#10 Rui Costa per sempre!
 
 
Aiver 
Milanista



Dołączył: 16 Lis 2008
Wysłany: Pią Lut 17, 2012 21:08   

Oj obstawiam ciężki nokaut, biedny Chisora chciał się poczuć jak Tyson, ale myślę, że "doktor żelazna pięść" raz na zawsze wyleczy go z takich zachowań.
 
 
TopekMilano 
Milanista



Dołączył: 02 Cze 2010
Wysłany: Sob Lut 18, 2012 18:01   

Wie ktoś, o której zaczyna się sama walka? Bo na otwartym polsacie transmisja zaczyna się przed 23 i nie trwa zbyt długo. Z drugiej storny na Polsacie Sport Extra transmisja jest już o 19:30...Z góry dzięki za info.
 
 
 
Bubu 
Milanista




Dołączył: 27 Sie 2003
Skąd: Sosnowiec
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Sob Lut 18, 2012 18:17   

Pierwszy raz w zyciu będziesz oglądał gale bokserska?
Kiedy będzie sama walka tego nie wie nikt, wszystko w zaleznosci jak sie potoczą inne pojedynki im dłuzej bedą trwały tym pozniej bedzie ta walka :)
_________________
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
 
 
 
TopekMilano 
Milanista



Dołączył: 02 Cze 2010
Wysłany: Sob Lut 18, 2012 18:36   

Nie raz oglądałem różne gale bokserskie, ale na dekoderze mam w informacji, że nie jest to "Gala w Monachium" tylko "Walka o mistrzowski pas w Monachium" z tego moje pytanie :) . No nic pozostaje mi czekać i przerywać pojedynek snookerowy :D
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group