ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Piłka ręczna
Autor Wiadomość
Bubu 
Milanista




Dołączył: 27 Sie 2003
Skąd: Sosnowiec
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Pią Sty 30, 2015 22:35   

Qnen napisał/a:
Marnie wyglądała nasza gra w ataku, gdzie brylował tylko M.Jurecki i pod koniec meczu nieoczekiwanie Szyba.

Pilka reczna generalnie mnie wogole nie interesuje, ale MS oczywiscie obejrzalem/oglądam i wydaje mi sie, ze jakby dzis Szyba wszedl szybciej i pokazal ze bramkarz (broniący w obecnej chwili bramki Kataru) nie radzi sobie z rzutami, ktore maja kozioł zaraz przed nim to można bylo uniknąc jego super procentów w obronie...
O medal bedzie niezwykle ciezko... A 4 miejsce to i tak super wynik.
_________________
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
 
 
 
morpex 
Milanista




Dołączył: 26 Sty 2011
Wysłany: Pią Sty 30, 2015 22:41   

Zagraliśmy słabo przede wszystkim w obronie a to dzięki świetnej obronie w końcówkach meczów wygrywaliśmy ostatnie spotkania.Szkoda chłopaków widać że szarpali i mieli wielką ochotę na finał.Wielka szkoda że na imprezach tej rangi sędziowie mają wpływ na wyniki i myślę że wideo weryfikacja powinna zostać wprowadzona do piłki ręcznej na takiej samej zasadzie jak w siatkówce.
_________________
-------------------
_____,^==¬¬¬¬_/|_______
)__,--'''[ µ"`\_\****””””””””
 
 
Mikosis 
Milanista



Dołączył: 28 Sie 2014
Wysłany: Sob Sty 31, 2015 00:30   

Zapewne Polacy zagraliby lepiej w obronie, tylko że sędziowie każde ostrzejsze starcie po naszej stronie karali wykluczeniem.
 
 
wasyl 
Milanista



Dołączył: 26 Lut 2011
Wysłany: Sob Sty 31, 2015 00:31   

Szkoda wyniku i tego że Katar jest gospodarzem,bo to co sedziowie wyprawiaja to są jaja. Jak dla mnie wyniki w następnych meczach są jasne. W finale wygrają Francuzi,są takim zespołem że nawet sędziowie nic nie zdołają ustawić. A w naszym meczu wygra Hiszpania bo poprostu jesteśmy na nich za słabi.
 
 
STARY TIROWIEC 
Milanista



Dołączył: 14 Kwi 2007
Skąd: JASTRZĘBIE ZDRÓJ
Wysłany: Sob Sty 31, 2015 15:58   

Dla mnie to mega przekręt. Wprowadzenia do finału MŚ drużyny gospodarzy, to nawet FIFA na MŚ w Azji nie wymyśliła. Rozumiem teraz rozgoryczenie zawodników i kibiców drużyn, których Katar "Reszta Świata" wyeliminował poprzednio. Dla mnie takie rozgrywki przestają być sportową rywalizacją, a stają się pozakulisową polityką, gdzie karty zostały rozdane, a teraz tylko trzeba teatrzyki poodstawiać na boisku.
We wczorajszym meczu stosunek kar to bodajże 2-6 na niekorzyść Polaków. Brakowało agresji w obronie, która niejako została nam odebrana poprzez wysyłanie naszych na ławkę kar, w druga stronę to nie działało. Nie twierdzę, że Polacy na 100% pokonaliby Katar, gdyby mecz rozgrywany był w normalnej atmosferze, ale w efekcie w/w powodów nasze szanse zmalały znacząco.
Mam nadzieję, że w finale Katar zostanie rozgromiony przez rywali.
P.S. Na co dzień ich nie widzimy tylko słyszymy, ale wydawali mi się zawsze takimi panami bardzo poważnymi, dostojnymi...a tu :)
https://www.youtube.com/watch?v=WRpQFLngZ3I
 
 
rangiz 
Milanista




Dołączył: 13 Maj 2009
Wysłany: Nie Lut 01, 2015 00:22   

Jeśli bramkarz rywala wyjmuje co drugą piłkę, a nam rzucają masę bramek z daleka i Szmal ma skuteczność na poziomie 15%, a jego zmiennik ZEROWĄ, to wiedz, że coś się dzieje i ten mecz przegraliśmy sami.
Brazylia też dostała karnego w meczu otwarcia na mundialu, ale jednak znaleźli się tacy co mocno im skrócili mistrzowskie aspiracje. Polacy byli zbyt słabi, by ten zlepek reszty świata ukrócić, jakąś cegiełkę dołożyli także sędziowie, ale bez przesady, to nie był dobry mecz naszych.
 
 
vinci68 
Milanista



Dołączył: 15 Mar 2013
Wysłany: Nie Lut 01, 2015 01:14   

Może i to nie był dobry mecz Polaków, ale nie da się ukryć, że decyzje sędziowskie miały wpływ na przebieg spotkania. Czy miały wpływ na rozstrzygnięcie meczu? Ciężko powiedzieć, ale z pewnością źle wpłynęły także na grę naszego zespołu. To jest to o czym pisałem przed meczem. Polacy przegrali ten mecz psychicznie, bo to było do przewidzenia, że Katarczycy będą mieli sędziów po swojej stronie. Ale nie przygotowali się odpowiednio do tego. W pewnym momencie jakby stanęli, nie mogli trafić. I to zadecydowało o tym, że Katar miał zbyt dużą przewagę, żeby ten mecz przegrać, choć i tutaj można się z tym sprzeczać. Generalnie przegraliśmy zarówno przez pracę sędziów, którzy nie pozwolili nam się rozwinąć w defensywie(liczne kary), ale także przez własną nieskuteczność. Nasi bramkarze też mogli lepiej bronić, ale nie można mieć do nich o to pretensji w tym momencie, bo cała drużyna grała niepewnie w defensywie. Nasi zawodnicy liczyli się z tym, że mogą się posypać wykluczenia nawet za niezbyt groźne faule.

A Katar no cóż jest w finale. Ale jaką z tego mają satysfakcję poza wysokością wynagrodzeń, czy tam bonusów? Ich zwycięstwa nie są wywalczone w uczciwej walce. Prawdę mówiąc z Austrią powinni przegrać. Te mistrzostwa zapadną w pamięci na długo, bo to jest na prawdę zadziwiające, że IHF na to pozwala. Począwszy od kupowania zawodników do kadry, a skończywszy na poziomie sędziowania, a raczej braku takiego poziomu.

Liczę na to, że Francja pokona Katar w finale. Są w stanie tego dokonać, tak jak Katar mimo wszystko był w zasięgu Polaków. A jeśli chodzi o naszą reprezentację, będzie bardzo ciężko o to trzecie miejsce. Polacy musieliby zagrać całe spotkanie na dobrym poziomie, a to nie będzie łatwe. Hiszpania będzie wymagającym przeciwnikiem, ale liczę na walkę ze strony naszych piłkarzy. Nawet jeśli nie uda się im zdobyć brązowych medali i tak będą zwycięzcami, bo półfinału w ich wykonaniu mało kto się spodziewał, a okazało się, że finał wcale nie był daleko.
 
 
zychu9 
Milanista




Dołączył: 20 Lis 2010
Skąd: (Kłodawa)JASŁO
Wysłany: Nie Lut 01, 2015 19:12   

Mamy 3 miejsce!
Świetnie się oglądało ten mecz – szczególnie końcówkę drugiej połowy, gdzie nasi gonili rywali. Udało się „rzutem na taśmę” wyrównać i dogrywka. Piekielna nerwówka, ale zwycięska - jest brąz!
Kapitalny mecz.
Brawo!
:piwo:
_________________
Szukali światła w mroczne dni,
przed Bogiem tylko chyląc kark.
Pośród klęczących dumnie szli,
w pogardzie mając każdy targ.

 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Nie Lut 01, 2015 20:07   

Szyba bohaterem meczu o 3 miejsce! Szmal kapitalna interwencja.... Brawo za brąz!
 
 
rzepinho 
Milanista



Dołączył: 29 Gru 2010
Skąd: Myszków
Wysłany: Nie Lut 01, 2015 20:51   

Szacunek dla naszych za spiecie pośladów i wywalczenie brązu :prayer:

A propo półfinału, zgadzam sie w 100% z rangizem : u nas w bramce wisiała marynarka, a Katar bronił co druga piłke... Byliśmy słabsi, a zganianie na sędziów jest nakręceniem sie na słowa tego komentatorka z TVP z uczesaniem w stylu Szpaka ( może to jaki syn Daria ?? ), który jeszcze w trakcie finału cały czas płakał na sędziow i widział tylko pchanie do przodu Kataru...żalowy gość.

Brawo Polacy!!!!
_________________
ShaleyesH
 
 
Marcu 
Milanista




Dołączył: 17 Sty 2004
Skąd: Mielec
Wysłany: Nie Lut 01, 2015 21:21   

rzepinho, a ty oglądałeś mecz? tak, nasi się nie popisali ale w kluczowych momentach sędziowie też zrobili swoje, i to boli, bo w słabszej dyspozycji nasi byli w stanie awansować do finału, gdyby nie postawa sędziów w kluczowych momentach, więc się ogarnij człowieku :grrr:

dziś znowu horror, z happy endem :piwo: nie spodziewałem się naszych na podium w tej imprezie, a znam chłopaków osobiście (część z nich), nie jeden puchar wypiłem z "ręcznymi" i tym bardziej jestem dumny :piwo:
 
 
Bubu 
Milanista




Dołączył: 27 Sie 2003
Skąd: Sosnowiec
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Nie Lut 01, 2015 21:48   

rzepinho napisał/a:
Byliśmy słabsi, a zganianie na sędziów jest nakręceniem sie na słowa tego komentatorka z TVP z uczesaniem w stylu Szpaka

Zawodnicy tez w czasie meczu sluchali komentatora? Albo po meczu wyrazajac swoje niezadowolenie?
_________________
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
 
 
 
rzepinho 
Milanista



Dołączył: 29 Gru 2010
Skąd: Myszków
Wysłany: Nie Lut 01, 2015 22:10   

marcu, chyba oglądałem...
przegraliśmy z naszą nieskutecznościa ( rzutową oraz słabą obroną i brakiem bramkarz(y)- w tym właśnie meczu- )...
Błędy sędziowskie nie były jakieś drastyczne ( poza nadepnięciem na linie )... kary wykluczeń spokojnie do wybronienia przez sędziów ( odepchnięcia atakujących bedących już " w gorze")...
A owy komentator to miszcz teorii spiskowych- w trakcie pomeczowych wywiadów najważniejsi byli dla niego sędziowie, a nie na przykład dramatyczny procent interwencji w naszej bramce...

3 miejsce jest sukcesem i szacun sie należy, dlatego nie ma co sie szarpać o to, kto " oglądał lepiej "...
_________________
ShaleyesH
 
 
rangiz 
Milanista




Dołączył: 13 Maj 2009
Wysłany: Nie Lut 01, 2015 22:47   

Półfinał? W bramce mieliśmy na zmianę dwie firany, na to samo by wyszło, jakby zagrać jednym więcej w polu i w ogóle zdjąć bramkarza, bo rzucali nam wszystko nawet z daleka, mocno zza pola. W tym też pomagał sędzia? ;)

Mecz z Katarem w obronie był słaby, bramkarze na poziomie żenującym, dzisiaj w bramce zupełnie inny Szmal, wszyscy nasi pokazali sportową złość to i wynik inny. Brawo!
 
 
STARY TIROWIEC 
Milanista



Dołączył: 14 Kwi 2007
Skąd: JASTRZĘBIE ZDRÓJ
Wysłany: Nie Lut 01, 2015 22:49   

rzepinho napisał/a:
kary wykluczeń spokojnie do wybronienia przez sędziów ( odepchnięcia atakujących bedących już " w gorze")...

No, tylko to powinno działać w obie strony. Tzn. jeśli pozwalamy na twardą grę to obydwu drużynom, jeśli gwiżdżemy wszystko to również obydwu, a tego zabrakło w tym meczu.
Wynik to 29:31 dla Kataru. A teraz odejmijmy sobie bramkę po nadepnięciu i 6 minut gry w przewadze na korzyść Kataru ( bo kary wyniosły 5:2 na niekorzyść Polski). Dodatkowo poprze to przewrażliwione odsyłanie naszych odebrano nam to co było naszą wielką siłą w poprzednich meczach, czyli twardą grę w obronie - tym m.in. wygraliśmy z Chorwacją.
Wiem, gdybanie po meczu. Trudno jednak nie mieć wrażenia, że przekręcono nas w tym meczu, tak samo jak i poprzednich rywali Kataru.
W przypadku normalnego sędziowania Katar pewnie nie powąchał by nawet strefy medalowej.
 
 
jarles 
Milanista



Dołączył: 26 Gru 2005
Skąd: Jasło/Kraków
Ostrzeżeń:
 4/2/2
Wysłany: Nie Lut 01, 2015 23:07   

Ja bym powiedział, że zagraliśmy poniżej oczekiwań w meczu z Katarem, ale jednak sędziowie trzymali rękę na pulsie i w sytuacjach, kiedy istniało prawdopodobieństwo, że ich dojdziemy, po cichu zrobili swoje. Można by to podciągnąć pod tzw. "ściany zawsze pomagają gospodarzom", co oczywiście trzeba było brać pod wzgląd na samym początku (sami zawodnicy przed meczem mieli tego świadomość, o czym otwarcie mówili). Co by nie mówić - jeśli ze Szwecją tracimy 20, z Chorwacją 22 gole, a pozwalamy rzucić Katarowi 31, to coś jest nie tak. Abstrahując od słabej skuteczności bramkarzy, nawet laik widział, że nasza obrona w niczym nie przypominała tej z poprzednich dwóch meczów. Akcje ofensywne również pozostawiały wiele do życzenia, bo rzucając notorycznie z dystansu przeciwko takiemu bramkarzowi, zrobiliśmy z niego niejako boga, podczas gdy takie próby były jedynie wyrazem naszej niemocy w konstruowaniu ataku.

Uważam, że powinniśmy się cieszyć i być dumnymi z tego, co mamy, bo trzecie miejsce jest sukcesem ponad miarę w tym przypadku. Chłopaki po raz kolejny dostarczyli kibicom niezapomnianych emocji, walczyli do samego końca, a dzisiejszy mecz był wręcz epicki i zapewne przejdzie do historii. Wielkie ukłony i podziękowania!

P.S. Co do rzeczonego komentatora (Maciej Iwański) - cóż, gość jest ewidentnie nadekspresyjny, pewnie podczas meczów jak dzisiejszy leje mu się po nogawce kilka razy, zupełnie nie panuje przy tym nad swoimi emocjami i zalewa potokiem słów. Nie można mu odmówić umiejętności stwarzania atmosfery oraz głębokiego patriotyzmu, ale jak na niego patrzę (ten żel i okularki prymusa z podstawówki), to odruch wymiotny sam we mnie rośnie. Przerost formy nad treścią, choć chłop naprawdę stara się, by wypaść dobrze, charakteryzuje go chyba najlepiej.
_________________
Tu sei tutta la mia vita
 
 
 
vinci68 
Milanista



Dołączył: 15 Mar 2013
Wysłany: Nie Lut 01, 2015 23:15   

Świetne spotkanie Polaków w meczu o brąz. Na prawdę miło się ten mecz oglądało. Walka i zaangażowanie z obu stron. I bardzo cenne zwycięstwo, które z pewnością podbuduje ten zespół przed przyszłorocznymi Mistrzostwami Europy. Nasi reprezentanci zasłużyli na ten brąz i mogą czuć się zwycięzcami po tych mistrzostwach. Na prawdę wielkie brawa dla nich za całe mistrzostwa i za ten mecz!

Najlepszą opcją dla Polaków jest teraz cieszyć się z wywalczonego ciężką pracą medalu i skupić na dalszych obowiązkach, bo przyszłoroczne Mistrzostwa Europy na prawdę mogą być udane. A piłkarze Kataru jeśli mają satysfakcję z tego jak doszli do finału, to niech się cieszą.

Jestem też zadowolony ze zwycięstwa Francji. W całkiem niezłym meczu pokonali Katar, który był zdecydowanie słabszy, gdyby nie Saric to byłoby to konkretnie jednostronne spotkanie. A Francja pokazała nie pierwszy raz, że ma obecnie najlepszą drużyną w piłce ręcznej.

rzepinho napisał/a:
chyba oglądałem...

Pytanie tylko, który mecz? Chyba inny niż pozostali forumowicze. :)
 
 
rzepinho 
Milanista



Dołączył: 29 Gru 2010
Skąd: Myszków
Wysłany: Nie Lut 01, 2015 23:24   

Macie mnie... Enbieja oglądałem...i też sędziowie szyli przeciwko lepszym...
_________________
ShaleyesH
 
 
rangiz 
Milanista




Dołączył: 13 Maj 2009
Wysłany: Nie Lut 01, 2015 23:36   

Łysy z Kataru kolejny świetny mecz, refleks, obrona nogami - rewelacja. Uratował ten cały zlepek przed ciężkim laniem.
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Nie Lut 01, 2015 23:51   

jarles napisał/a:
P.S. Co do rzeczonego komentatora (Maciej Iwański) - cóż, gość jest ewidentnie nadekspresyjny, pewnie podczas meczów jak dzisiejszy leje mu się po nogawce kilka razy, zupełnie nie panuje przy tym nad swoimi emocjami i zalewa potokiem słów. Nie można mu odmówić umiejętności stwarzania atmosfery oraz głębokiego patriotyzmu, ale jak na niego patrzę (ten żel i okularki prymusa z podstawówki), to odruch wymiotny sam we mnie rośnie. Przerost formy nad treścią, choć chłop naprawdę stara się, by wypaść dobrze, charakteryzuje go chyba najlepiej.


Pan Iwański dzisiaj tak się podniecił, że zachowywał się jak kibic na trybunie/przed telewizorem a nie jak profesjonalny dziennikarz sportowy.
Nie wiem co z nim jest nie tak ale poza charakterystyczną nadekspresyjnością facet lubuje się w jakimś dziwnie urojonym słownictwie. Tak się nakręca, że w pewnym momencie wyje jak nastolatka na koncercie Bibera.

"Michał już nie jest Dzidziusiem. To jest heros!" :hmm:
 
 
bogiel 
Milanista




Dołączył: 19 Lip 2003
Wysłany: Pon Lut 02, 2015 00:17   

Dzidziuś to pseudonim stąd takie odniesienie.

Inna sprawa, że ten Iwański to rzeczywiście specyficzny gatunek. Dziś w meczu fianałowym mniej więcej około 30 minuty mówił, że jeśli Francja chce wygrać, to na 10 minut przed koncem muszą miec przewagę 6-ciu bramke. A jak nie, to nie zostaną mistrzowie bo sędziowie zrobią swoje.

Utkwiło mi też w pamięci jego zdanie podczas meczu MŚ Włochy - Paragwaj. Jego sens był taki oto: dobrze, że Paragwaj strzelił bramkę na 1-0, bo gdyby było odwrotnie, to Włosi by zamurowali i mecz stałby się nudniejszy.
_________________
klikaj i pomagaj ---> www.humanitarni.pl
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Pon Lut 02, 2015 00:41   

Wiem, że to jego ksywa. Ale Herosem? Ponosi gościa i odlatuje jak po jakichś grzybkach.
 
 
STARY TIROWIEC 
Milanista



Dołączył: 14 Kwi 2007
Skąd: JASTRZĘBIE ZDRÓJ
Wysłany: Pon Lut 02, 2015 09:51   

Ja z kolei u komentatorów cenię przede wszystkim umiejętność stworzenia atmosfery swoim mówieniem. Po obejrzeniu nawet, nazwijmy to średniego spektaklu sportowego, ale z dobrym komentarzem, ma się wrażenie, że oglądało się jakieś spektakularne widowisko, albo że jesteśmy świadkami czegoś historycznego. Z kolei był taki komentator za czasów największych sukcesów Adama Małysza, Stanisław Snopek bodajże. Słuchając go jak relacjonował zwycięstwa Adama, można było odnieść wrażenie, że komentuje obrady sejmu ;) .
Mając do wyboru komentarz pokroju Iwańskiego lub Snopka wybieram nadmiar emocji niż ich niedostatek. Oczywiście nie może to być byle kto z ulicy, ale większość naszych komentatorów mówi dosyć emocjonalnie i potrafi budować atmosferę meczu. Błędy merytoryczne podczas oglądania widowiska sportowego schodzą u mnie na dalszy plan, bo info mogę sam sobie sprawdzić na necie.
 
 
jarles 
Milanista



Dołączył: 26 Gru 2005
Skąd: Jasło/Kraków
Ostrzeżeń:
 4/2/2
Wysłany: Wto Sty 19, 2016 22:26   

Kurde, ostatni mecz grupowy ME, bijemy najsilniejszą ekipę globu - można by rzec - pewnie, więc chyba najwyższy czas na pierwsza wzmiankę. Atmosfera buduje się pod tą, jaką obserwowaliśmy w przypadku MŚ siatkarzy i oby finał był taki sam. Dziś rzuciła mi się w oczy jedna rzecz - kiedy nie ma w zespole wyraźnie słabych ogniw, zazwyczaj się wygrywa. W meczu przeciwko Francji, oprócz braku wyraźnych defektów, zabłysły gwiazdy głównie Szmala i Bieleckiego, a swoje dołożyli Lijewski, Krajewski i Syprzak. Grając w ten sposób można myśleć o miodzie :wink:
_________________
Tu sei tutta la mia vita
 
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Wto Sty 19, 2016 22:46   

Szmal, Bielecki, Krajewski zagrali pierwsze skrzypce. Francja pokonana... ale nie jedną bramką? Dlaczego? :lol2:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group