ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Marco Borriello
Autor Wiadomość
Paolo#3 
Milanista z Klasą



Dołączył: 21 Gru 2006
Wysłany: Sob Gru 23, 2006 12:54   Marco Borriello

Podczas letniego okienka transferowego powrócił do Milanu Marco Boriello. Piłkarz zagrał w tym sezonie kilka spotkań,po odejściu Shevy (i nieskuteczności Inzaghiego,Oliego i Gili) wiadomo było,że dostanie więcej szans na grę. Jak na czwartego napastnika jego grę mozna określić jako solidną... Czy jesteście za tym by Boriello dłużej zakotwiczył w Milanie? Czy moze klub dalej powinien go wypożyczać?

BTW: Badania antydopingowe Boriello przed meczem z Romą dały wynik pozytywny...
Ciekawe jak sprawa się potoczy... Borello wypiera się jakoby brał świadomie substancje ,,wspomagające"... :forzamilan:
_________________
Run Ignazio, run!
 
 
stan 
Milanista z Klasą




Dołączył: 14 Lis 2004
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob Maj 31, 2008 12:36   

w ostatnich dniach coraz glosniej mowi sie o powrocie Borriello do Milanu. mamy odkupic polowe jego karty za 7mln i wspolwlasnosc Di Gennaro (co oznacza, ze wreszcie ktos bedzie stawiac na naszego mlodego wychowanka). wiadomosc ta wzbudza frustracje i zawodzenie wsrod wielu uzytkownikow forum, pojawiaja sie glosy, ze to typowy jednosezonowiec, ze bedzie jak z Gila, a juventini otwarcie mowia, ze ten gracz oslabia wloska kadre.
przede wszystkim na pierwszy rzut oka widac, ze to inny typ zawodnika niz Gilardino - jest duzo mocniej zbudowany, silniejszy i dobrze trzyma sie na nogach, co za tym idzie - nie pada na ziemie jak razony piorunem, przy kontakcie z obroncami rywala, jak to w zwyczaju mial nasz fantastyczny Aladino. dalej, Borriello to nie jest typowy sep jak Gila, potrafi strzelic mocno i celnie zza pola karnego ( http://www.youtube.com/watch?v=sXtm4hSYgE8 ), potrafi odegrac dobra pilke do kolegi z zespolu. wiele razy podczas ogladania skrotow z meczow Genoi w trakcie tego sezonu, przecieralem oczy ze zdumienia: co dzieje sie z tym chlopakiem, gdy naprawde da mu sie szanse, jakiej u nas nigdy nie dostal (w duzej czesci to tez jego wina - historia z dopingiem), rozgrywal niesamowite mecze i strzelal piekne bramki, dryblowal, mijal rywali, asystowal i ciagnal caly zespol do przodu.
wierze, ze Borriello ma szanse sie u nas sprawdzic, mysle, ze pasowalby zarowno do choinki, jak i do duetu z Pato. nie sposob odmowic mu ambicji, wiary w siebie, woli walki i tego, czego tak bardzo brakowalo naszemu napadowi w ostatnim czasie - sily fizycznej. skoro potrzebujemy pozyskac 2 napastnikow, mysle, ze jednym z nich moze byc Marco. tylko kim bedzie ten drugi?

kilka filmikow z youtube:
http://www.youtube.com/watch?v=i3TyQzOtzAU
http://www.youtube.com/watch?v=5sfKVU8Fwbo

statystyki Borriello z La Gazzetty :
35 wystepow (32 od 1min, 3 z lawki, zmieniany 8 razy) - 3057 min
19 goli - 0,54 gola/mecz - 1gol/160min
srednia not 6.3, 8 zoltych kartek
[ http://www.gazzetta.it/sp...ori/55587.shtml ]
_________________
Una vittoria non mi appaga. Una sconfitta non mi ferma. Rossonero per dare il massimo.

Ateny, kraina mitów, gdzie historia została zapisana na nowo 23 maja 2007.
 
 
TomekW 
Administrator




Dołączył: 02 Lip 2003
Skąd: Tullamore
Wysłany: Sob Maj 31, 2008 12:46   

stan, podziwiam Twoja wiare w Borriello. Ja - podobnie jak chyba wiekszosc - jestem do typa uprzedzony, wiec wolalbym, zeby poszedl w rozliczeniu za jakiegos powaznego pilkarza. Jesli jednak zostanie, bede trzymal kciuki za to, by mnie zaskoczyl tak, jak niegdys Pancaro.
_________________
Abbiamo un grande sogno in fondo al nostro cuore
vedere il grande Milan che vince il Tricolore
 
 
 
STARY TIROWIEC 
Milanista



Dołączył: 14 Kwi 2007
Skąd: JASTRZĘBIE ZDRÓJ
Wysłany: Sob Maj 31, 2008 13:05   

Po wielkich nadziejach jakie zostały w nas rozbudzone przez naszych działaczy jak również przez media, w których pojawiały się naprawdę wielkie nazwiska napastników w kontekście przyjścia do Milanu, zakup Boriello i traktowanie go jako jednego z wybawców Milanu nieco ostudza z pewnością nasze nadzieje na lepsze jutro. Z drugiej strony wprawdzie nie jest powiedzane, że Marco spełni nasze oczekiwania jako tego wielkiego napastnika, ale na dzień dzisiejszy lepsze to rozwiązanie niż Gilardino. Dla mnie to też jak na razie zawodnik z takim samym statusem z jakim przychodził do nas Gila. Zawodnik z opinią wielkiego talentu, któtremu wyszedł jeden sezon i juz kandyduje do miana gwiazdy calcio. Z ta roznica, ze o Gilardino nie bylo wiadomo, ze jest typem pilkarza ktorego presja moze przerastac,a Boriello juz raz sie w Milanie nie sprawdzil. Niemniej podobnie jak TomekW, rowniez bede trzymal za niego kciuki jak do nas dolaczy.
 
 
konrad_acm 
Milanista




Dołączył: 26 Cze 2005
Wysłany: Sob Maj 31, 2008 13:21   

Jak do nas dołączy to będę tzrymał kciuki za ... Milan, normalne i będę się cieszył jak Marco strzeli gola, ale teraz póki jeszcze jest szansa modlę się o to by do nas nie trafił.

Nie interesuje mnie czy jest silniejszy czy sprytniejszy niż Gilardino, interesuje mnie fakt, że dał już raz dupy i drugiej szansy u mnie nie ma ( http://www.wiadomosci24.p...a2649d5224ca813 )
Zagrał jeden dobry sezon (19 bramek w tym 5 z karnych) i już płacimy za niego kupe kasy, dorzucamy następnego gracza i dajemy mistrzowską pensję. Nie podoba mi się to.
_________________
強度米蘭
 
 
Marco7 
Milanista



Dołączył: 09 Gru 2004
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Maj 31, 2008 14:13   

Stan, na każdy Twój filmik ze skutecznie przepychającym się w polu karnym Borriello, strzelającym zza pola karnego ja dam taki sam z Gilą w Parmie i podejrzewam, że to co wyprawia Gila zrobi większe wrażenie.

Dla mnie ściąganie z powrotem Borriello to kompletna pomyłka, a już warunki jego powrotu o których spekuluje prasa zakrawają według mnie na kryminał.

Pomysł z Borriello jest dowodem, ze niestety miniony sezon niczego Gallianiego i Berlusconiego nie nauczył i zapowiedzi walki o scudetto możemy sobie między bajki włożyć już na starcie nowego sezonu.
No chyba, że ci ludzie oprzytomnieją tak jak z Ronaldinho, ale ja już powoli tracę nadzieję.
_________________
"History will be kind to me... for I intend to write it"
 
 
 
Bahyr 
Milanista



Dołączył: 08 Kwi 2007
Skąd: Lubsko
Wysłany: Sob Maj 31, 2008 14:45   

Borriello jest dobrym graczem. Sądzę że jest to napastnik mogący być w takim klubie jak Milan jedynie zmiennikiem a nie podstawowym graczem. A suma , którą bodajże działacze naszego klubu zaproponowali Borriello to 3 mln euro!!! To na takiego zawodnika jak Marco to o wiele za dużo.
_________________
Dove'e la Vittoria???
Siam pronti alla morte!!!
Ostatnio zmieniony przez Bahyr Sob Maj 31, 2008 20:01, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Marco7 
Milanista



Dołączył: 09 Gru 2004
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Maj 31, 2008 19:45   

Przy okazji, przydałoby się poprawić nazwę tematu na Marco Borriello
_________________
"History will be kind to me... for I intend to write it"
 
 
 
suchy 
Milanista z Klasą



Dołączył: 29 Gru 2003
Skąd: Gdynia
Wysłany: Sob Maj 31, 2008 21:02   

Swoją ciężką pracę na rynku transferowym rozpoczynam z trzema punktami odniesienia. Pierwsza zasada brzmi, iż nie sprzedajemy naszych najważniejszych piłkarzy. Druga mówi o konieczności wzmocnienia zespołu. Trzecia, by uczynić to możliwie najmniejszymi środkami.

Pytanie, czy mozna wrocic na szczyt wykorzystujac do tego mozliwie jak najmniejsze srodki? Moim zdaniem nie. Trzeba sobie jasno powiedziec, ze tacy gracze jak Borriello nie spowoduja tak oczekiwanego skoku jakosciowego w naszej grze, a warunki na jakich mialby do nas przyjsc uwazam za malo smieszny zart. Klapa z Gilardino chyba nic nie nauczyla naszego szanownego zarzadu. Inwestujemy w goscia, ktory dal sie zapamietac z fatalnej swojej pierwszej przygody z Milanem, by pozniej miec udany sezon w ligowym sredniaku. Jeden sezon, nic ponadto. Ryzyko, ze transfer bedzie niewypalem jest dosc spore. Szkoda, ze kasa uzyskana za transfery Gilardino i Oliveiry nie zostanie lepiej zainwestowana.

stan napisał/a:
skoro potrzebujemy pozyskac 2 napastnikow, mysle, ze jednym z nich moze byc Marco. tylko kim bedzie ten drugi?


Koncowka wypowiedzi: Trzecia, by uczynić to możliwie najmniejszymi środkami. To wiele wyjasnia. Mysle, ze bedzie to rezerwowy gracz londynskiej Chelsea. Niestety.
 
 
rad3k 
Milanista



Dołączył: 19 Maj 2008
Wysłany: Sob Maj 31, 2008 21:09   

Typowy jednosezonowiec, jakich wielu bylo w Milanie. Mysle ze bedzie to powtorka z Javiego Moreno i Oliveiry, czyli jeszcze gorzej niz Gila ktory mimo wszystko kilka bramek strzelil.
Placic 3mln euro za sezon leszcozwi ktory ledwie 14 razy w 35 spotkaniach wykorzystal podania calej druzyny to chyba tylko Milan potrafi
_________________
I believe my truth to be
A much greater thing
Than a manufactured lie
Too great to comprehend

Where I come from
There's no higher authority but me
Being my own god
Is all I was meant to be

Antichristus Spiritualis!
 
 
gregor 
Milanista



Dołączył: 20 Lip 2004
Wysłany: Sob Maj 31, 2008 22:00   

dla entuzjastow talentu polecam http://pl.youtube.com/watch?v=5hGJJ9nz3R4 1min 15 sek , bohater w akcji ..[`]
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Sob Maj 31, 2008 22:34   

A ja uważam że szansę może dostać. kiedyś był u nas ale grał niewiele z tego co pamiętam i pamiętam też jego bardzo ładną bramkę w Atalancie. Uważam że ten gość jest lepszy od Gilardino. przynajmniej się tak jak on nie wywraca :D Szkoda tylko kasy za jaką go ściągamy. Czyli na nowy sezon jest: Pato (no.1 jak dla mnie), Borriello (no.2) i Inzaghi (facet od awaryjnej roboty :) ). Brakuje mi kogoś pewnego do ataku. Pilkarza typu Toni.... Czekamy na kolejne ruchy kadrowe...
 
 
bajer 
Milanista



Dołączył: 03 Lis 2007
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie Cze 01, 2008 11:30   

mozna dac mu szanse tylko ze to jest chyba typ napstnika na ktorego trzeba grac a nie bardzo sobie wyobrazam zeby Milan gral wylacznie na takiego zawodnika, prawdopodbnie skonczy jak Gila i przejdzie do Violi po tym sezonie ;) moim zdaniem szanse mozna mu udac po tym sezonie bo zaprezentowal sie solidnie, zobaczymy czy to chwilowe i spowodowane gra w slabszym zespole czy w koncu dorosnal do gry w wielkim klubie ;)
_________________
Kolejorz & Milan & AZ Alkmaar
 
 
 
czado81 
Milanista




Dołączył: 03 Lut 2007
Skąd: Rymanów Zdr. /Kraków
Wysłany: Pon Cze 02, 2008 07:54   

Qnen napisał/a:
Uważam że ten gość jest lepszy od Gilardino.

vs.
Qnen napisał/a:
Szkoda tylko kasy za jaką go ściągamy.

Ja tu chyba czegoś nie rozumiem - będziemy go mieć podobno za 7.5mln, czyli 1/3 kwoty za Aladino, więc w czym problem, skoro jest Twoim zdaniem lepszy?

Moim zdaniem Marco decydując się na powrót (wszyscy pamiętamy w jakich okolicznościach odchodził) czuje, że ma coś do udowodnienia - trenerowi, zarządowi, a przede wszystkim kibicom. Myślę, że będzie z niego duży pożytek, o ile będzie dostawał szanse gry. A że pewnie na pozycję typowego wysuniętego napastnika już nikogo nie ściągniemy (bo jeśli ktoś przyjdzie, to albo Sheva, albo Dinho), to szans może mieć sporo.

Pozdrawiam!
_________________
David w Gdańsku http://pl.youtube.com/watch?v=prVF_NibxbY
http://pejzaz.blog.onet.pl
____________________________________________
 
 
 
STARY TIROWIEC 
Milanista



Dołączył: 14 Kwi 2007
Skąd: JASTRZĘBIE ZDRÓJ
Wysłany: Pon Cze 02, 2008 08:35   

Sprzedaż Gili za 15 baniek jest jeszcze większym wyczynem niż kupno "połowy" Borriello za 7.5 baniek. 25 baniek to Gila był wart jak go kupowaliśmy 3 lata temu a nie teraz. Teraz to możemy sie cieszyć, że ktoś chciał go od nas odkupić za taką kasę.
Jedyny plus przemawiający za Marco, to fakt właśnie, iż ma coś do udowodnienia, nie jest jeszcze nan dzień dzisiejszy spalony jak Gilardino był u nas. A jak będzie w rzeczywistości to musimy jeszcze trochę odczekać.
 
 
Anathem 
Milanista



Dołączył: 09 Sty 2007
Wysłany: Pon Cze 02, 2008 10:13   

Ja może nie pałam jakoś bardzo do Marco, ale uważam że należy mu dać szansę :) Zasłużył sobie na nią dobrym sezonem. Sprzedaz połowy karty zawodnika jest chyba takim sygnałem że klub nadal pokłada w nim nadzieje, tylko chce sprawdzić czy poradzi sobie w miejscu gdzie presja jest mniejsza. Daje równiez pewność że zawodnik będzie dostawał szansę gry, bo klub w którym się znajdzie będzie miał w tym duży interes :)
I Marco sobie poradził, był mimo wszystko jedną z rewelacji sezonu i jedzie na Euro!!! Myślę że to naturalne że chcemy go w Milania sprawdzić.
Jak dla mnie wzmocnienie Milanu niewielkim kosztem jest możliwe. Pokazują to dotychczasowe transfery Flaminiego i Zambro. Borriello też nie kosztował za wiele (Gila czy Oliviera mieli pewnie porównywalne o ile nie wyższe kontrakty) ;) Jeśli przyjdzie Sheva, to będziemy mieć całkiem dobry atak na serie A i Uefa :)
 
 
Marco7 
Milanista



Dołączył: 09 Gru 2004
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Cze 02, 2008 10:59   

Muszę przyznać, zę Twój optymizm jest głęboko zastanawiający.

O współwłasności była już dyskusja w shoutboxie. Według mnie sprawdza sie, gdy zamierzeniem klubu jest sprzedaż zawodnika. wtedy połówkę karty sprzedaje sie taniej licząc na to, że dzięki dobrym występom drugą połowę sprzeda się drożej. Inaczej sytuacja się ma, gdy klub wierzy w zawodnika z dużym potencjałem. Pozbycie się połówki karty to w moim mniemaniu głupota, ponieważ w dzisiejszych czasach współwłasność jest stosowana przez małe kluby na skalę przemysłową i Torino, Empoli czy Parma nie ma żadnej motywacji by promować tego konkretnego zawodnika bo ma ich na pęczki. Dlatego też moim zdaniem współwłasność nie poprawia zbytnio sytuacji zawodnika w porównaniu do zwykłego wypożyczenia a dodatkowo wprowadza komplikacje i niepotrzebne koszty dla klubu. Spójrzmy na przykład Juventusu. Ich młody piłkarz, Sebastian Giovinco, grał na zasadzie zwykłego wypożyczenia. I mimo to grał. Nikt nie wpadł na pomysł by sprzedawać połowę karty mimo, że były zakusy innych klubów w tym kierunku.

Dlatego też uważam ściągnięcie Borriello i oddanie połowy karty Di Gennaro za straszna głupotę. Moim zdaniem klub sam powinien się włączyć w rozwój młodych piłkarzy dając im więcej szans gry. Tym bardziej, że przez te ciągłe wypożyczenia i współwłasności kolejnych naszych zawodników nie możemy traktować w świetle przepisów jako wychowanków. Tylko nie wiem czy obecnego trenera stać na to by pozwolić trochę pograć młodzieży, bo w końcu trzeba dać pograć Emersonowi.

Co do Szewczenki to ja gratuluję poczucia humoru. Od dwóch lat praktycznie nie gra w piłkę, ma 32 lata i jest niby idealnym wzmocnieniem ataku. Szewa jest w takim wieku, zę nie stać nas na to by rok dochodził do formy a to jest bardzo możliwe po tak długim rozbracie z piłką. Poza tym do jakiego wieku on może grać na wysokim poziomie? Czytałem kiedyś, że 3-4 sezony. Pytanie tylko, który napastnik tak mocno opierający swój styl gry na dynamice grał na światowym poziomie do 36 roku życia? Dla mnie czas Szewy w Milanie wrócił bezpowrotnie i teraz trzeba pomyśleć o przyszłości. A nie jest nią z pewnością Borriello.
_________________
"History will be kind to me... for I intend to write it"
 
 
 
Pamato 
Milanista z Klasą




Dołączył: 29 Sty 2005
Wysłany: Pon Cze 02, 2008 11:07   

jednonogi napastnik mi nie przeszkadza, bo jelsi ma byc napastnikiem 3,4 (a tak ma byc) to fajnie, bo jesli mu nie bedzie wychodzilo to tym 3 czesciej bedzie Paloshi, a to mi sie juz podoba ;) ktos z lepszym nazwiskiem na tej 'pozycji' moglby miec duzo wiekszy kredyt zaufania i zepchnac naszego 'superdebiutanta Seria A' w glebokie czelusci laweczki, a wg mnie juz pokazal, ze warto dawac mu czesciej szanse....
 
 
 
Anathem 
Milanista



Dołączył: 09 Sty 2007
Wysłany: Pon Cze 02, 2008 11:25   

Dokładnie tak, Pato, Borriello, Pippo, Sheva i Paloshi to całkiem dobra lista napastników na przyszły sezon (w takiej kolejności mniej więcej). Jeśli Sheva przyjdzie za darmo, to dlaczego go nie brać? Na pewno sezon, może dwa może pograć, a przy nim Pato czy Paloshi moga się niejednego nauczyć. Po sezonie, może dwóch i tak trzeba będziemy szukac napastnika za Pippo, a Paloshi może się rozwinąć i godnie go zastąpić na lata.
 
 
Radeo 
Milanista z Klasą



Dołączył: 28 Paź 2003
Wysłany: Pon Cze 02, 2008 11:49   

Układ Pato + Pippo + Paloschi + Borriello to oczywiście za mało i za biednie jak na Milan.
Ale układ Pato + Pan Wielkie Nazwisko + Pippo + Paloschi + Borriello to już za ciasno. Dlatego Paloschiego trzeba wypożyczyć, a czterech napastników z Pato i PWN na czele powinno wystarczyć. Pytanie, czy Pan Wielkie Nazwisko przyjdzie ;)
_________________
.
 
 
Pamato 
Milanista z Klasą




Dołączył: 29 Sty 2005
Wysłany: Pon Cze 02, 2008 11:55   

nie wiem skad mi sie to wzielo, ale Pippo nie traktuje zbyt powaznie....prawdopodobnie nie bedzie do dyspozycji trenar przez ok 1/3 - 1/2 sezonu ;)
a jesli tym PWN bedzie Eto'o to juz w ogole nie ma co ryzykowac ;)
 
 
 
chrissnail 
Milanista z Klasą




Dołączył: 21 Lut 2005
Wysłany: Pon Cze 02, 2008 11:58   

Marco7 napisał/a:
oddanie połowy karty Di Gennaro za straszna głupotę.
Polazł na wypożyczenie i grał niewiele... połowa karty to większe szanse dla piłkarza. I tak jak pisał "tom_n: Milanowi chodzi o jak najczęstsze występy zawodnika, a Genoi o jak największy zarobek". Każdy jest zadowolony. Wg mnie jak dostanie poważną szanse i ją wykorzysta to może nawet Milan go odkupić za dychę. Ogrywać swoich rówieśników w Primaverze co drugi potrafi... problem jest wtedy jak trzeba stanąć przed byle drwalem w Serie A.
 
 
Anathem 
Milanista



Dołączył: 09 Sty 2007
Wysłany: Pon Cze 02, 2008 12:03   

Dodatkowo Pato chyba też nie da rady grać cały sezon. Mniejsze lub większe urazy są pewne więc Paloshi na pewno będzie miał okazję do gry :) Może i w PW dalej zajdziemy ;) Drogba jako PWN też chyba gwarantuje pół sezonu u lekarzy ;)
 
 
Marco7 
Milanista



Dołączył: 09 Gru 2004
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Cze 02, 2008 14:56   

chrissnail napisał/a:
Marco7 napisał/a:
oddanie połowy karty Di Gennaro za straszna głupotę.
Polazł na wypożyczenie i grał niewiele... połowa karty to większe szanse dla piłkarza. I tak jak pisał "tom_n: Milanowi chodzi o jak najczęstsze występy zawodnika, a Genoi o jak największy zarobek". Każdy jest zadowolony. Wg mnie jak dostanie poważną szanse i ją wykorzysta to może nawet Milan go odkupić za dychę. Ogrywać swoich rówieśników w Primaverze co drugi potrafi... problem jest wtedy jak trzeba stanąć przed byle drwalem w Serie A.


Pytanie czy to wtedy będzie 10 mln. Przykład Giovinco pokazuje, że nie trzeba oddawać połowy karty, żeby piłkarz grał. Napisałem też, ze Genoi może i chodzi o większy zarobek tylko mając mnóstwo piłkarzy na współwłasność niekoniecznie musi zarabiać akurat na Di Gennaro. Co z kolei powoduje, że współwłasność wcale znacznie nie poprawia pozycji zawodnika w klubie. Napiszę jeszcze raz: wolałbym aby Di Gennaro uczył się u nas i zajął miejsce, które na nasze nieszczęście zajmie Borriello.
_________________
"History will be kind to me... for I intend to write it"
 
 
 
bajer 
Milanista



Dołączył: 03 Lis 2007
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon Cze 02, 2008 17:58   

ja bym jednak nie skazywal Borriello na straty ;) dawal rade w tej Genoi wiec moze i u nas tez w koncu zacznie cos grac, jesli bedzie lepszy od Gili to juz bedzie pozytyw :) co do Eto'o, jakos mi on nie lezy, predzej on zagwarantuje pol roku u lekarzy niz Drogba ;)
_________________
Kolejorz & Milan & AZ Alkmaar
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group