Witamy na odświeżonej wersji forum ACMilan.PL!

Ze względów bezpieczeństwa wszyscy użytkownicy muszą zresetować swoje hasło przed pierwszą wizytą na nowym forum.
Aby to zrobić, proszę wybrać opcję "Nie pamiętam hasła" i uruchomić procedurę resetowania hasła.
Link resetujący zostanie wysłany na adres email przypisany do Twojego konta na naszym forum.
Prosimy o cierpliwość: może upłynąć kilka minut, zanim mail pojawi się w Twojej skrzynce odbiorczej.
Istnieje też ryzyko, że Twoje filtry przeniosą maila z linkiem resetującym do folderu Spam.

W razie problemów z dostępem do forum prosimy o kontakt z redakcją za pomocą formularza "Kontakt z nami".

Dziękujemy,
Redakcja ACMilan.PL

Grudzień '70

Luźne rozmowy na wszystkie tematy. Czyli o wszystkim - całkowita dowolność (no prawie ;)).

Moderator: Grupa Trzymająca Władzę

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
RASI
Juventino
Juventino
Posty: 323
Rejestracja: 20 sie 2003, 0:25
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Grudzień '70

Post autor: RASI »

Uwaga! W tym temacie znajdują się zdjęcia straszne i drastyczne!

Dziś mija kolejna rocznica Wydarzeń Grudnia'70 na Wybrzeżu.



Obrazek
Czołgi na ulicach Gdańska

Obrazek
"Obrońcy Narodu" na Gdyńskich ulicach 16 Grudnia


Obrazek
17 grudnia, Stoczniowcy, zgodnie z apelami władz, poszli rano do pracy. Na drodze czekały na nich czołgi. Zaczęła się masakra.


Obrazek
Do uciekającego tłumu strzelano też z powietrza.


Obrazek
Jednego z zabitych ułożono na drzwiach i ruszono w pochodzie przez miasto. To o tym wydarzeniu mówi słynna ballada:

"Chłopcy z Grabówka, chłopcy z Chyloni
dzisiaj milicja użyła broni !
dzielnieśmy stali, celnie rzucali
Janek Wiśniewski padł

Na drzwiach ponieśli go Świętojańską
na przeciw glinom na przeciw tankom
Janek Wiśniewski padł.
(...)"



W tamtych wydarzeniach według oficjalnych danych zginęło 44 ludzi. Głównie ludzi młodych: uczniowie gimnazjum, studenci, młodzi robotnicy. Ale nie tylko. Kule dosięgnęły też emerytów, przechodniów i kobiety w ciąży.

"Zastrzeleni na ulicach Gdańska i Gdyni. To z pewnością najbardziej przerażające zdjęcia wykonane w powojennej historii Gdańska i Gdyni. Do zastygłych twarzy w wielu wypadkach nie potrafimy przypisać nazwisk. Zabitych chowano pospiesznie, najczęściej nocą, w niekompletnych ubraniach, pod nadzorem bezpieki i mimicji, by ukryć prawdę o strasznej zbrodni dokonanej na niewinnych."*


* fragment ten, jak i wszystkie fotografie zaczerpnąłem z książki "To nie na darmo... Grudzień'70 w Gdańsku i Gdyni" autorstwa: Jerzego Eislera, Izabelli Greczanik-Filipp, Wiesławy Kwiatkowskiej i Janusza Marszalca.


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Uwaga: drastyczne zdjęcie !

Uwaga: drastyczne zdjęcie !


Uwaga: drastyczne zdjęcie !

Obrazek

Obrazek


My nie zapomnimy. Wy też pamiętajcie.
Walker
Milanista
Milanista
Posty: 417
Rejestracja: 10 gru 2003, 3:11
Lokalizacja: USA

Post autor: Walker »

Nie zapomnimy!!!Bo jak mowil Marszalek Pilsudski:'Narod ktory nie pamieta swojej przeszlosci nie zasluguje na przyszlosc". Dlatego nie zapomnimy Wilna i Lwowa (moj dziadek to Lwowiak) i Orlat Lwowskich!. Nie zapominym Katynia, Ponar i Wolynia. Nie zapominym Kresow, Poznania '56, Stanu Wojennego, Ks. Jerzego Popieluszki, Grzegorza Przemyka. Nie zapomnimy Olinow i Bolkow, Michnikow i Rywinow, Urbanow i Kwasniweskich. Sprzedania Polski przy okraglym stole. Dopuki zyja "reakcjonisci". Dopuki oddychaja jeszcze "zaplute karly reakci" dopoty zlo musi byc na bacznosci!

Lysiak zaczal swoj genialny "Salon" cytatem genialnego poety Z. Herberta. Mam nadzieje, ze pan Waldemar sie nie obrazi jak przytocze go i ja:

" niech nie opuszcza ciebie twoja siostra Pogarda
dla szpiclow katow i tchorzy(...)
i nie przebaczaj zaiste nie w twojej mocy
przebaczac w imieniu tych ktorych zdradzono o swicie"



PS. Dziekuje bardzo za ten post Rasi!
in un mese hai perso moglie,tifosi e kakà,papi vendi la società
Paweł Strzelecki
Milanista
Milanista
Posty: 862
Rejestracja: 30 lip 2003, 15:40
Lokalizacja: Toruń

Post autor: Paweł Strzelecki »

W archiwum w Gdańsku jest książka (cudem ocalała) z jednej z placówek pogotowia, do którego dowożono rannych i zabitych. Opisy obrażeń były krótkie, ale dobitne. Wywarło to na mnie duże wrażenie, podobnie jak fotografie powyżej.
ODPOWIEDZ