ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Jakie książki czytają fani Milanu?

Jak dużo książek czytasz ?
Wogóle
14%
 14%  [ 27 ]
Jedną na rok
16%
 16%  [ 30 ]
Jedną na miesiąć
41%
 41%  [ 77 ]
Jedną na tydzień
14%
 14%  [ 27 ]
Częściej
12%
 12%  [ 23 ]
Głosowań: 161
Wszystkich Głosów: 184

Autor Wiadomość
STARY TIROWIEC 
Milanista



Dołączył: 14 Kwi 2007
Skąd: JASTRZĘBIE ZDRÓJ
Wysłany: Nie Wrz 14, 2014 21:19   

Kindle to urządzenie do czytania książek. Czy ktoś miał styczność z tym? Zastąpi zwykłą książkę w sensie dostępności tytułów w formie e-booków? Jak ktoś coś wie więcej na ten temat to dajcie opinie czy warto się tym zainteresować.
 
 
VelenoRosso 
Milanista z Klasą



Dołączył: 13 Wrz 2011
Skąd: Pavia
Wysłany: Pon Wrz 15, 2014 07:07   

wszystko zalezy od tego czy chcesz kupowac ebboki, czy "wypozyczac" z sieci.
w tym drugim przypadku znajdziesz prawdopodobnie wszystko co moze Ciebie zainteresowac, poniewaz w obiegu poza normalnymi ebookami jest cala masa skanow(pdfy, doc, nawet zwykle txt po konwersji)
inna sprawa ze Kindle jest dosc drogi, za polowe jego ceny znajdziesz tablet na ktorym tez sie da spokojnie czytac
_________________
Ed i colori che noi portiamo sono la gloria
 
 
SineCere 
Milanista



Dołączył: 21 Cze 2012
Skąd: Otwock
Wysłany: Pon Wrz 15, 2014 09:53   

Nie, żaden Kindle czy tablet nie zastąpi książki. Miałem z tym styczność i choć przyznaje się do technofobii, to czytanie ebooka odbierało mi całą przyjemność. Bardziej się męczyłem niż skupiałem na treści. Co do dostępności tytułów, to też nie dogoni porządnej księgarni, choć poziom zbliżony może osiągnąć (jeżeli już tego nie zrobił). Reasumując uważam, że jeżeli korzystasz z Kindle'a w celach zawodowych, to może Ci się opłacać, bo jest poręczniejsze i zawsze możesz go użyć. Jeżeli prywatnie chcesz poczytać, odstresować się, to odradzam. Zwłaszcza jeśli masz pracę polegającą na gapieniu się przez pół dnia w różnorakie ekrany, to korzystanie z książki będzie zdrowsze i przyjemniejsze.
_________________
"Jeśli nie marzysz, to jesteś głupi"
 
 
Venomik 
Juventino




Dołączył: 16 Sie 2005
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon Wrz 15, 2014 10:36   

SineCere napisał/a:
Nie, żaden Kindle czy tablet nie zastąpi książki. Miałem z tym styczność i choć przyznaje się do technofobii, to czytanie ebooka odbierało mi całą przyjemność.

Przede wszystkim nie ma sensu stawiania obok siebie czytnika z technologią e-ink i tabletu. Sam nie wyobrazalem sobie czytania elektronicznych książek i najdalej po kilku stronach się poddawałem, ale kiedy miałem przyjemność poczytać trochę na czytniku z prawdziwego zdarzenia to zupełnie inna półka. W praktyce nie widziałem większej różnicy w porównaniu z czytaniem książki.

SineCere napisał/a:
Zwłaszcza jeśli masz pracę polegającą na gapieniu się przez pół dnia w różnorakie ekrany, to korzystanie z książki będzie zdrowsze i przyjemniejsze.

Jak wyżej - technologia e-ink nie męczy wzroku bardziej niż czytanie książki papierowej. I nie jest szkodliwa dla oczu.

SineCere napisał/a:
Co do dostępności tytułów, to też nie dogoni porządnej księgarni, choć poziom zbliżony może osiągnąć (jeżeli już tego nie zrobił)

Docelowo z pewnością dostępnośność e-booków będzie znacznie lepsza od wersji papierowych - w końcu dla wydawcy to niewiele pracy przystosowanie pliku ksiązki do elektronicznych czytników. I nie będzie tu problemów z chwilową niedostępnością, wyczerpanym nakładem, sprowadzaniem z magazynu, itp.
Poza tym w wielu dziedzinach łatwiej już o e-booka niż o wersję papierową (jak potrzebowałem przykładowo książki o programowaniu w pythonie to miałem ogromny problem nawet w specjalistycznych księgarniach żeby dostać te pozycje, które chciałem).
_________________
Dirty mind
 
 
 
VelenoRosso 
Milanista z Klasą



Dołączył: 13 Wrz 2011
Skąd: Pavia
Wysłany: Pon Wrz 15, 2014 13:21   

Venomik napisał/a:
Sam nie wyobrazalem sobie czytania elektronicznych książek i najdalej po kilku stronach się poddawałem, ale kiedy miałem przyjemność poczytać trochę na czytniku z prawdziwego zdarzenia to zupełnie inna półka..


Konfiguracja, konfiguracja, konfiguracja.
Jedyna przewaga czytnikow nad tabletem jest czas zycia baterii, uzyskanie "efektu czytnika" to kwestia 5 minut spedzonych w ustawieniach ^^
_________________
Ed i colori che noi portiamo sono la gloria
 
 
Venomik 
Juventino




Dołączył: 16 Sie 2005
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon Wrz 15, 2014 13:44   

Ok, chętnie usłyszę więcej i sprawdzę
_________________
Dirty mind
 
 
 
STARY TIROWIEC 
Milanista



Dołączył: 14 Kwi 2007
Skąd: JASTRZĘBIE ZDRÓJ
Wysłany: Pon Wrz 15, 2014 14:45   

Do niedawna miałem na tyle dużo książek, że muszę się ich pozbywać po troszkę bo zagracają dom.
Czytam na kompie, nie tylko książki, różne artykuły również. Do czytania na ekranie jestem przyzwyczajony - jeśli takie Kindle można porównać do ekranu monitora (?).
A od takiego urządzenia oczekuję:
1 Łatwości w dostępie do tytułów
2 Przyjemności z czytania
3 Kompresji książek do małych rozmiarów

SineCere napisał/a:
Nie, żaden Kindle czy tablet nie zastąpi książki

Domyślam się, ale w związku z tym co napisałem powyżej jestem w stanie pójść na kompromis.
VelenoRosso napisał/a:
inna sprawa ze Kindle jest dosc drogi, za polowe jego ceny znajdziesz tablet na ktorym tez sie da spokojnie czytac

Rozglądałem się cenach i jeśli to byłby zakup na lata to mógłbym poświęcić się.
 
 
Venomik 
Juventino




Dołączył: 16 Sie 2005
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon Wrz 15, 2014 14:48   

STARY TIROWIEC napisał/a:
Czytam na kompie, nie tylko książki, różne artykuły również. Do czytania na ekranie jestem przyzwyczajony - jeśli takie Kindle można porównać do ekranu monitora (?).
Jeśli jesteś w stanie czytać na kompie to będziesz mógł równiez na tablecie i nie ma opcji by kindle lub analogiczny czytnik był gorszy. Najlepiej spróbuj skorzystać z takiego czytnika e-ink jeśli ma ktos z Twoich znajomych albo przejedź się do sklepu gdzie są sprzedawane.
_________________
Dirty mind
 
 
 
ozzy69 
Milanista




Dołączył: 19 Lip 2004
Skąd: z plemnika
Wysłany: Pon Wrz 15, 2014 17:00   

Cytat:
Rozglądałem się cenach i jeśli to byłby zakup na lata to mógłbym poświęcić się.

Jeśli czytasz dużo i chcesz "pożyczać" z chomika i innych stron to czytnik zwróci Ci się szybko.

STARY TIROWIEC napisał/a:
3 Kompresji książek do małych rozmiarów

Jeśli przerobisz książkę do txt to rozmiary książek nie przekraczają 1mb, także nie ma o czym mówić.
STARY TIROWIEC napisał/a:
do czytania na ekranie jestem przyzwyczajony - jeśli takie Kindle można porównać do ekranu monitora (?)

Raczej nie można porównać. Kindle nie jest podświetlony, nie męczy oczu. Używam prawie 3 lata i nie żałuję zakupu.
Jeśli czytasz dużo np. w podróży to Kindle jest idealnym rozwiązaniem. Waży tyle co nic a zmieścisz na nim masę książek.
 
 
 
STARY TIROWIEC 
Milanista



Dołączył: 14 Kwi 2007
Skąd: JASTRZĘBIE ZDRÓJ
Wysłany: Pon Wrz 15, 2014 17:38   

Dzięki Panowie za podpowiedzi. W świetle informacji, które przedstawiliście, myślę że zdecyduję się na zakup :) .
 
 
VelenoRosso 
Milanista z Klasą



Dołączył: 13 Wrz 2011
Skąd: Pavia
Wysłany: Wto Wrz 16, 2014 06:55   

Venomik napisał/a:
Ok, chętnie usłyszę więcej i sprawdzę


wybor wlasciwego softu to cala tajemnica.
osobiscie uzywam na tablecie cool reader, ktory "przerabia" ebooki ze wygladaja jak papierowe ksiazki (daje tlo pod tekst w kolorze zuzytego papieru ) do tego wybor podswietlenia ekranu taki by oczu nie meczyl i rozmiar czcionki by sie wygodnie czytalo.
_________________
Ed i colori che noi portiamo sono la gloria
 
 
gorylmagila 
Milanista



Dołączył: 15 Mar 2014
Wysłany: Pon Lut 16, 2015 15:31   

Orientuje się ktoś czy są polskie książki o naszym dobroczyńcy Silvio Berlusconim?
 
 
Paweuu 
Milanista




Dołączył: 22 Kwi 2007
Skąd: Mikołów
Wysłany: Pon Lut 16, 2015 15:53   

gorylmagila napisał/a:
Orientuje się ktoś czy są polskie książki o naszym dobroczyńcy Silvio Berlusconim?


Nie orientuje się, ale chętnie taką bym przeczytał.

Apropos książek w ostatnim czasie zmagam się z kilkoma i jakoś nie mogę dokończyć żadnej z powodu notorycznego braku czasu i motywacji. Jestem w połowie "Kobiet" Bukowskiego. Koleżanka z pracy polecała i pożyczyła. Trochę monotonna lektura, nie wiem czy dam rade dokończyć. Poza tym na lepsze dni czeka zbiór opowiadań Kinga "Nocna Zmiana" a jeszcze dostałem ostatnio biografię rapera Jay-Z. Ponadto rozważam zakup "Myślę, więc gram". Czytał ktoś tą biografię Pirlo? Warto?
_________________
Poznasz głupiego po czynach jego.

http://paweuu.wordpress.com
 
 
Venomik 
Juventino




Dołączył: 16 Sie 2005
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon Lut 16, 2015 16:03   

Paweuu napisał/a:
Czytał ktoś tą biografię Pirlo? Warto?

Jest dość... specyficzna. Z perspektywy kibica Milanu raczej niezbyt przyjemna.
_________________
Dirty mind
 
 
 
Kacapa92 
Milanista




Dołączył: 21 Lut 2014
Skąd: Lublin
Wysłany: Pon Lut 16, 2015 16:45   

Z twórczości Bukowskiego polecam Szmirę, była to ostatnia książka wydana przez autora Czytałem ją chyba w pierwszej liceum i muszę przyznać, że jest naprawdę zaskakująco wciągająca. Styl pisania autora często doprowadzał mnie do wybuchu śmiechu. Mnóstwo ironii, pesymizmu, seksu ale przede wszystkim alkoholu. Czytając to sam czułem się niekiedy jakbym był w stanie nietrzeźwości ;)
 
 
SineCere 
Milanista



Dołączył: 21 Cze 2012
Skąd: Otwock
Wysłany: Pon Lut 16, 2015 22:38   

Paweuu napisał/a:
Czytał ktoś tą biografię Pirlo? Warto?

Warto. Każdą książkę warto przeczytać. A ta akurat pozwala lepiej zrozumieć Pirlo. Było parę gorzkich słów w kierunku Milanu i pochwalny rozdział o Juventusie, ale nie ma co narzekać. Czyta się szybko, napisana jest sprawnie. Warto.
_________________
"Jeśli nie marzysz, to jesteś głupi"
 
 
Paweuu 
Milanista




Dołączył: 22 Kwi 2007
Skąd: Mikołów
Wysłany: Wto Lut 17, 2015 08:44   

Kacapa92 napisał/a:
Z twórczości Bukowskiego polecam Szmirę, była to ostatnia książka wydana przez autora Czytałem ją chyba w pierwszej liceum i muszę przyznać, że jest naprawdę zaskakująco wciągająca. Styl pisania autora często doprowadzał mnie do wybuchu śmiechu. Mnóstwo ironii, pesymizmu, seksu ale przede wszystkim alkoholu. Czytając to sam czułem się niekiedy jakbym był w stanie nietrzeźwości ;)


Jak uporam się z Kobietami to pomyślę nad "Szmirą"

SineCere napisał/a:
Było parę gorzkich słów w kierunku Milanu i pochwalny rozdział o Juventusie, ale nie ma co narzekać.


To mi akurat nie przeszkadza. Chcę się dowiedzieć ciekawych rzeczy o Pirlo a nie czytać laurkę pochwalną na temat Milanu. Poza tym mówią, że jest równie dobra jak "Ja, Ibra" także na pewno zakupie w najbliższym czasie.
_________________
Poznasz głupiego po czynach jego.

http://paweuu.wordpress.com
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Wto Lut 17, 2015 09:14   

Czytałem obszerne fragmenty i zgrzytałem zębami. Pisałem już o tym na forum, więc pozwolę sobie przytoczyć.

Nie wymagam od Pirlo jakiegoś psiego uwielbienia dla Milanu, ale przydałby się elementarny szacunek dla klubu, który wyciągnął go znikąd i zrobił z niego piłkarza. Grał w najlepszym wówczas klubie świata, zdobywał najważniejsze trofea, a mówi, że w każdej chwili z radością przeszedłby do Realu, Barcelony czy właściwie gdziekolwiek. Kiedy tylko może, wypowiada się o Milanie szyderczo, ironicznie, jeździ po nim bez litości. Dla mnie ten gość po prostu nie ma klasy. Co udowadnia też, wyjawiając szereg niesmacznych, prywatnych szczegółów na temat kolegów z szatni.

W książce znajdziesz teksty naprawdę dla Milanu poniżające, ale też z punktu widzenia logiki po prostu absurdalne. Np. był moment, kiedy był łączony z Realem, ale Milan zdementował, a sam Pirlo zapewniał, że jest szczęśliwy w Mediolanie i chce tu skończyć karierę. W książce pisze, że to gówno prawda, kazali mu to powiedzieć, a tak naprawdę nie chcieli puścić, chociaż on by poszedł do Realu na kolanach. Bo Real jest wspaniały, jedyny, pod każdym względem lepszy od Milanu. Zdanie zakończył tym, że potem jednak poprawił sobie trochę humor, bo na koniec tego sezonu wygrał z Milanem Ligę Mistrzów.

No tak, Real najlepszy na świecie, tylko odpadł w 1/8 finału tych rozgrywek ;)
 
 
SineCere 
Milanista



Dołączył: 21 Cze 2012
Skąd: Otwock
Wysłany: Wto Lut 17, 2015 09:41   

Paweuu napisał/a:
Poza tym mówią, że jest równie dobra jak "Ja, Ibra"

Aż tak to nie, ale interesująca. "Ja, Ibra" zaś to druga najlepsza książka biograficzna jaką miałem okazję przeczytać.

rafal996, Pirlo za wyciągnięcie z Interu podziękował już na boisku. Zrobił tak samo wiele dobrego dla Milanu, co klub dla niego. Rachunki są wyrównane, więc w książce niech pisze co myśli. Jeżeli naprawdę tak uważa, to nie ma problemu, dobrze o tym wiedzieć.
_________________
"Jeśli nie marzysz, to jesteś głupi"
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Wto Lut 17, 2015 10:04   

No też uważam, że dobrze wiedzieć o tym, że jest człowiekiem bez klasy.
 
 
STARY TIROWIEC 
Milanista



Dołączył: 14 Kwi 2007
Skąd: JASTRZĘBIE ZDRÓJ
Wysłany: Wto Lut 17, 2015 10:08   

Domyślam się jednak, że Pirlo również, jak każdy człowiek zresztą, ma swoje za uszami, swoje wady i inne rzeczy, które można byłoby wyciągnąć na wierzch i prać brudy. Skoro za wyciągnięcie z Interu i zrobienie przez Milan wiele dobrego dla Pirlo on odpłacił się na boisku, a teraz w książce bierze brudy i grzebie w gównach, to Milan również "powinien" wydać jakąś książkę, w której pokazałby Pirlo od tej złej strony. Niejako "odwdzięczyć się" za jego zachowanie i też prać jego brudy oraz grzebać w jego gównach ;) .
A tak naprawdę to mam nadzieję, że nie zejdziemy do jego poziomu.
 
 
Pamato 
Milanista z Klasą




Dołączył: 29 Sty 2005
Wysłany: Wto Lut 17, 2015 10:16   

pytanie dla "fanów" takich biografii, czy po przeczytaniu tego jak Pirlo widzi Milan chce się Wam naprawdę dalej czytać co on ma do powiedzenia i co myśli na jakikolwiek inny temat?? przecież to jawne granie na skandal i tego typu dziecinne zagrywki.... wcale bym się nie zdziwił jakby za jakiś czas napisał, że to był tylko agresywny marketing bo wiecie ludki, trzeba jakoś sprzedać książkę, a żaden ze mnie Ibra żebym miał coś ciekawego do powiedzenia, więc bajdużę....
 
 
 
Paweuu 
Milanista




Dołączył: 22 Kwi 2007
Skąd: Mikołów
Wysłany: Wto Lut 17, 2015 10:38   

Racja, grzebanie w gównie nie jest spoko. Typowy chwyt marketingowy by sprzedać książkę. Jednak chętnie przypomnę sobie wspaniałe czasy Milanu oraz poznam pewne rzeczy "od kuchni". Poza tym nie jestem pewien czy Milan był do końca fair wobec Pirlo, gdy ten odchodził. To znaczy nie pamiętam już dokładnie tamtej sytuacji.
_________________
Poznasz głupiego po czynach jego.

http://paweuu.wordpress.com
 
 
selhaard 
Milanista




Dołączyła: 26 Mar 2014
Wysłany: Wto Lut 17, 2015 12:09   

Książkę Pirlo polecam każdemu, kto chciałby się przekonać jak daleko jest naszym wyobrażeniom do prawdziwego człowieka.
Jeden z polskich recenzentów tej książki i hasło reklamowe z okładki porównują tą książkę do biografii Ibrahimovica (siła rażenia większa niż „Ja. Ibra”). Nic bardziej mylnego.

Z książki Zlatana dowiadujemy się, że wychowywał go głód i drewniana łyżka matki, a cała ta kwestia wypracowywania w nim zwyczajów powszechnie przyjętych przez cywilizowane społeczeństwo nie do końca miała jakiś finał zbliżony do pozytywnego, skoro nawet w dorosłym życiu kradł rowery dla zabawy i wynosił z Ikea całe wózki towaru. Nie ma talentów językowych, lubi szybkie samochody i drogie zegarki. Potrafił się zaprzyjaźnić z całkiem mu obcym gościem, z którym nocami grał w gry komputerowe on-line. Nienawidzi kibiców Interu, ale do końca życia zapamięta jakie powitanie urządzili, kiedy urodził się jego syn. Boi się szpitali, więc potrafił tam zostawić swoją żonę w połogu. Nie jest typem mistera dobroci, więc nie przesyła pieniędzy chorym i niepełnosprawnym. Dowiadujemy się, że ma gigantyczne kompleksy i przerośnięte ego, a wszystko wielkości pasma górskiego. Wiemy to wszystko, bo Ibra łaskawie nas o tym informuje. Jego książka jest do bólu prawdziwa i nie mamy wątpliwości, że dziennikarz, który figuruje jako drugi autor poprawiał co najwyżej błędy gramatyczne.

Z książki Pirlo dowiadujemy się natomiast, że Andrea geniuszem jest. Geniuszem się urodził, geniuszem wzrastał i teraz niewątpliwie geniuszem jest również. I w tym momencie, kiedy czytacie te słowa – Andrea wciaż jest geniuszem. I teraz też. I teraz. Azaliż można wnosić, że geniuszem zemrze jak nic.
To jest książka architekta futbolu. Z doktoratem z filozofii rozgrywania i podyplomówką z tego jak być legendą. Nie miejcie złudzeń ludzie, to biografia geniusza piłki, nie jakiegoś obszczymura z getta* gdzieś tam.

A Milan? Opisywany z wielkim wyrachowaniem, cynicznie, na zimno. To taki rachunek wypisany na koszt Milanu za ten pieprzony długopis.
I ok, rozumiem. To przecież ludzkie. Każdy psioczy na byłego szefa, na ostatnią firmę. Tylko nawet jeśli to robicie, to też plujecie na starych kumpli?
No i tu jest ten dynks. JEST RÓŻNICA POMIĘDZY ZARZĄDEM A KLUBEM. Ale niestety, nie w tej książce.
Naprawdę jestem w stanie zrozumieć tą krucjatę. Źle to wyszło. Ale dlaczego od razu pluć na ludzi, z którymi wygrał wszystko?
Nie ukrywam, że najbardziej mnie wkurwił z Gattusso. ... Za tego „wieśniaka” Curva Sud mogłaby umrzeć siedem razy w każdym piekle. A kto będzie umierał za Pirlo? ...

Po każdym dłuższym fragmencie tej książki, który mnie masakrował włączałam sobie na youtubie ostatni trening Pirlo w Milanie. Na którym płacze jak dziecko. Nie można mieć wątpliwości, że ten człowiek kochał Milan. Ale to nie jest ta sama osoba, która napisała książkę.

Trochę szkoda, że to rozliczenie wyszło mu tak gorzko. Szkoda tej historii i tej miłości.
Jestem rozczarowana. Pirlo jako człowiekiem. I tą książką. Bo nie mam w niej pewności takiej jak w książce Ibry, że napisał ją prawdziwy człowiek.


* A propos getta. Dla Ibry miejsce, w którym dorastał to był margines Malmo, getto. Dziwna sprawa, kiedy mój szwagier tam pracował to było idealne miejsce rodzinnych wakacji... Reality Polaków...

***
A tyle innych słów można było użyć...
Admin
***
_________________
to wszystko taty wina
 
 
Paweuu 
Milanista




Dołączył: 22 Kwi 2007
Skąd: Mikołów
Wysłany: Wto Lut 17, 2015 15:33   

selhaard napisał/a:
Wiemy to wszystko, bo Ibra łaskawie nas o tym informuje. Jego książka jest do bólu prawdziwa i nie mamy wątpliwości, że dziennikarz, który figuruje jako drugi autor poprawiał co najwyżej błędy gramatyczne.


To było Największą zaletą biografii Zlatana.

selhaard napisał/a:
Trochę szkoda, że to rozliczenie wyszło mu tak gorzko. Szkoda tej historii i tej miłości.
Jestem rozczarowana. Pirlo jako człowiekiem. I tą książką. Bo nie mam w niej pewności takiej jak w książce Ibry, że napisał ją prawdziwy człowiek.


Hmmm to trochę mnie to rozczarowuje. Liczyłem właśnie na biografię w stylu "Ja, Ibra". Nie mniej i tak się zapoznam z tą lekturą.
_________________
Poznasz głupiego po czynach jego.

http://paweuu.wordpress.com
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group