ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: dezali
Czw Maj 22, 2008 09:36
Liga Polska 2006/07
Autor Wiadomość
kamal 
Milanista



Dołączył: 23 Maj 2005
Wysłany: Pią Lip 28, 2006 19:15   Liga Polska 2006/07

właśnie ruszyła nasza liga...jak myślicie to w tym sezonie włączy się o walke o mistrzostwo? inaczej kto oprócz Legii i Wisły ma najwięszke szanse na tutuł...? jak będzie wyglądać nasza liga w której coraz więcej słyszy się o korupcji wśród sędziów i gdzie jest coraz więcej zatrzymań prze policję...?

wg mnie oprócz Legii i Wisły duże szanse na tutuł moze mieć nowy Lech..co prawda zbłaźnili się (inaczej nie da się tego nazwać) w intertoto, ale mimo wszystko jak na naszą szczerze mówiąc słabą lige są jednak w gronie faworytów...

mam również nadzieje, że wszyscy podejrzani o korupcje zastaną skazani i jeśli wyjdzie na jaw, że któreś drużyny dopuściły się tego typu oszustwa zostaną ukarane...może degradacja? ;)
_________________
Ale, ale, ale Milan ale
forza lotta, vinci dai
non ti lasceremo mai...
 
 
Sulej 
Milanista



Dołączył: 10 Mar 2006
Skąd: Katowice
Wysłany: Pią Lip 28, 2006 20:21   

A ja będe kibicował Koronie Kielce :) Jakos się nei interesuje polską piłką zbytnio ale ich polubiłem i nie potrafie tego racjonalnie wytłumaczyc :)
 
 
slonicek 
Milanista




Dołączył: 30 Kwi 2006
Skąd: Z San Siro
Wysłany: Pią Lip 28, 2006 20:36   

Duże szanse mają Wisła i Legia. No i po połączeniu z Amicą Lech jest chyba troszkę silniejszy i takze może nas zaskoczyć. Nie mam najbardziej ulubionej drużyny, ale jeśli miałbym komuś kibicować to Legii, Łęcznej i Kolporterowi. Pozdrawiam. :)
_________________
hwdp człowieku
 
 
 
acmilan1899 
Milanista



Dołączył: 01 Lis 2004
Skąd: obecnie Tychy
Wysłany: Sob Lip 29, 2006 11:47   

Widzew 2:1 !!! Oleeee !!! Oby tak dalej panowie :)
Gdyby tak pokonać Legię :> <marzyciel>
_________________
od 12.12.1993 r.
 
 
Msi 
Milanista



Dołączył: 09 Paź 2004
Skąd: Koszalin
Wysłany: Sob Lip 29, 2006 13:37   

Oprócz Wisły i Legii to liczę na Koronę. Mają niezłych piłkarzy działaczy też wporzo stadion ładny widać że mają wiele elementów poukładanych ... dlatego najbardziej będę im kibicował chyba że Wisełka z Legiunią zaskoczą pozytywnie ale wątpię :rotfl:
_________________
Amo AC MILAN
 
 
 
Dedal 
Milanista



Dołączył: 08 Mar 2005
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Lip 30, 2006 00:48   

No i zaczela sie "ligowa mlocka". Musze przyznac, ze coraz trudniej kibicowac komukolwiek, majac na wzgledzie rozliczne afery i korupcyjne wpadki. Wlasciwie nie ma dnia, zeby nie podawano do publicznej wiadomosci o kolejnym zatrzymaniu kolejnego arbitra. Jak dlugo jeszcze...

Kto zostanie mistrzem? Trudno wytypowac. Miejmy nadzieje, ze mistrz nie zostanie jednak wytypowany, ale bedzie po prostu najlepsza druzyna w przekroju calego sezonu. Juz tradycyjnie Legia z Wisla maja na to najwieksze szanse. Kto za nimi i w jakiej kolejnosci? Korona, Lech, Zaglebie L.? A moze jeszcze ktos inny? W piatek pozytywnie zaskoczyl Widzew. Beniaminek rozprawil sie z rozpromienionym sparingowymi sukcesami Groclinem. Piotr Swierczewski dlugo i gesto tlumaczyl sie z przyczyn niepowodzenia. Jak tak dalej pojdzie, to rzeczywiscie na miejscu boiska powstana korty tenisowe...

Widzew zaimponowal walecznoscia. Takie mecze sie przyjemnie oglada. Groclin zostal zneutralizowany. Widzewiakom udzilel sie boiskowy charakter ich trenera Michala Probierza, ktory tez z reguly nie odpuszczal, choc czasem przesadzal...

Dzis, a wlasciwie wczoraj, Legia pokonala Cracovie 3:1. Ogladalem ten mecz na zywo (choc nie jestem wielkim wielbicielem wojskowych) i w pierwszej polowie pachnialo niespodzinaka. Craxa obiela prowadzenie i dosc dlugo je utrzymywala. Jednak pozniej seria bledow i gol wyrownujacy (Elton). Po przerwie sie posypalo. Legia strzelila jeszcze dwa gole. Widac bylo, ze Cracovia nie ma pomyslu na gre, asekuruje sie, chowa i wyprowadza dosc niemrawe kontry. Szkoda. Wejscie Drumlaka w miejsce Barana, zapowiadalo, ze razem z Giza wywalcza przewage w srodku pola. No ale tak sie ostatecznie nie stalo, choc rezerwowy z niemieckiego mundialu gral naprawde niezly mecz. Dla Legii znow strzelali obcokrajowcy. Widac, ze to niezli gracze. Jedynie nie przekonuje mnie Vukovic grajacy z upodobaniem "do boku". Mniej widoczny Janczyk, bardziej widoczny Wlodarczyk :P

Wisla wygrala skromnie i obawiam sie, ze tak bedzie grala przez caly sezon. Minely chyba bezpowrotnie te czasy, kiedy aplikowala rywalom bagaz bramek. Az milo bylo popatrzec. LKS tez ladnie zapunktowal, a bramki strzelali miedzy innymi ex-polonisci (Arifovic i Kmiecik). Korona takze nie pozostaje gorsza. Oby do sezonu konca nie zabraklo emocji, gry fair i wielu bramek.
 
 
 
TOMI 
Milanista




Dołączył: 07 Lis 2004
Skąd: ŁÓDŹ
Wysłany: Nie Lip 30, 2006 09:30   

No to zaczął się sezon, a ja po długich 6 latach mogę w koncu pisać w temacie I liga :D
Powrót do ekstraklasy wypadł w Łodzi wspaniale, ŁKS wygrał 4:0 w pierwszym meczu i jest na pozycji lidera. Hajto pokazał, że jak na polskie warunki to był dobrym transferem, zagrał kilka dokładnych dalekich piłek, pewność i spokój w obronie. Co prawda Pogoń z tym brazylijskim składem do czołówki należeć nie będzie, ale dobrze rozpocząć od 3 punktów. Teraz mecz z Górnikiem Łęczna znowu u siebie więc są szanse na 3 punkty, a dalej derby na Widzewie i Legia :] Po zobaczeniu terminarza musiałem wyjazd przełożyć bo wypadał na te dwa mecze :lol: :piwo:

A kto mistrzem ?? Pewnie Legia lub Wisła :]
_________________

 
 
kamal 
Milanista



Dołączył: 23 Maj 2005
Wysłany: Nie Lip 30, 2006 10:31   

racja, ŁKS zaczął znakomicie...tak myślałem, że wygrają z Pogonią, ale żeby aż tyle...?
tak w ogóle to obiło mi się o uszy, że ŁKS nei gra na swoim stadionie...TOMI prawda to?

pierwsza kolejka bez wielkich niespodzianek, może poza tą wygraną Widzewa...ale dzięki takim małym niespodzianką liga będzie ciekawsza...i o to tutaj chodzi... :)
_________________
Ale, ale, ale Milan ale
forza lotta, vinci dai
non ti lasceremo mai...
 
 
TOMI 
Milanista




Dołączył: 07 Lis 2004
Skąd: ŁÓDŹ
Wysłany: Nie Lip 30, 2006 14:17   

Nie prawda, musieliśmy złożyć w PZPN-ie papiery, że jak się nie wyrobimy z poprawieniem oświetlenia i zrobieniem zadaszenia na 1000 osób to zagramy w Bełchatowie, ale od początku było wiadomo, że zagramy u siebie.
_________________

 
 
pionka 
Milanista



Dołączył: 30 Lip 2003
Skąd: Bochnia
Wysłany: Nie Lip 30, 2006 20:21   

Piękny mecz w Poznaniu. A jaka dramaturgia :P Chociaż już w 80' wiedziałem, że wygrają :) Gratulacje chriss i reszta ;)
 
 
 
chrissnail 
Milanista z Klasą




Dołączył: 21 Lut 2005
Wysłany: Nie Lip 30, 2006 21:28   

Ależ mecz...ależ dramaturgia. Wisła typowo z kontry. Lech jak widać nadal w budowie bo kaleczli ten sport aż miło. Ale w końcu ma NAS...najlepszych kibiców w Polsce :)

Poczatek wiadomo piknikowo:

Potem tylko piłka. Wisła trzymala sie nad podziw dobrze. 0:1...0:2 i stadion śpiewa: " (..) nie nie bede cytował bo na ostrzeżenie zasłuże :P . Pomiedzy bramkami karny...kaleka Dembiński strzela najgorzej jak mógł.

(nie trafil...jakby ktoś nie wiedział :P )
Nic to...doping wzmacnia sie. Potem Wasilewski...musze zobaczyc szybko tą bramke ponownie...majstersztyk. My kibice..."jeszcze jeden"...i wpada...88 minuta...szczerze...babol Reissa (tak to odbieram). Co tam...stadion szlaleje. Gubiec non stop coś symuluje i w nagrode dostaje...gola nr 3...Colakowic (chyba) zagral jak junior...a Marcin Zając wcisnął to co dostał w prezencie. Akcja niczym z bajki "Wilk i Zając" :P


Dziekuje Lech...warto było.


Tu jeszcze krótki filmik po meczu (sorki to z aparatu)

Rapidshare
 
 
krzysiekACM 
Milanista




Dołączył: 22 Lut 2006
Skąd: z Nienacka
Wysłany: Wto Sie 01, 2006 15:02   

chrissnail napisał/a:
Ale w końcu ma NAS...najlepszych kibiców w Polsce

jaaaaaaaasne.... ale jesteś skromny chłopak,nie ma co!

ełksa liderem,ale o przeciwnikach Rodowitych Łodzian nie można powiedzieć ani jednego dobrego słowa. Ptak już dawno zwariował(nie wybacze mu nigdy przeniesienia Piotrcovii do Szczecina), myśli ze sprowadzi jakichś 3 ligowych grajków i zwojuje Orange Ekstraklase. a już kompletnym nieporozumieniem jest to że piłkarze mieszkają i trenują w Gutowie(niedaleko Piotrkowa) a do Szczecina jeżdżą tylko na mecze- śmiech na sali.
widzew wygrał,ale nie podniecajcie sie-poczekamy pare kolejek i wtedy ocenimy na co stać tych młodych graczy. pierwszy poważny sprawdzian już w piątek-na Bełchatowie.
na wiśle najbardziej mnie zaskoczyła frekwencja-pustki na stadionie i tylko 6500 ludzi-czyżby kibicom już sie przejadła wisełka?
Lech wygrał fartownie-wisła płock podarowała im to zwycięstwo,a właściwie jeden obrońca który świetnie odegrał piłke Zającowi w 93 minucie.
Legia wreszcie pokazała sie z dobrej strony,widać że forma rośnie-już po tym meczu zaryzykuje stwierdzenie że Elton Brandao będzie największą gwiazdą tego sezonu. chłopak ma pojęcie o grze
słabiutko jak na razie Lubin,Arka(choć grali z mocną Koroną),łęczna.

mistrzem oczywiście będzie Legia! :diavolo:
nowy sezon-stary cel
http://www.legialive.pl/g...php?id=211&f=13
_________________
Associazione Calcio Milan & Legia Warszawa
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
"Nie jeździmy dla grajków, którzy teraz są, a za rok ich nie będzie. Jeździmy po to, by sławić Legię, pod każdym względem i w każdy możliwy sposób. Ale nie Legię jako zbieraninę Latynosów, Murzynów, Mongołów i Bóg wie kogo tam jeszcze, tylko Legię jako wartość, część naszego życia!" - Staruch
 
 
 
chrissnail 
Milanista z Klasą




Dołączył: 21 Lut 2005
Wysłany: Wto Sie 01, 2006 15:27   

krzysiekACM napisał/a:
jaaaaaaaasne.... ale jesteś skromny chłopak,nie ma co!

najliczniej reprezentujacych na stadionie...non stop spiewajacych i wspierających...wystarczy?
krzysiekACM napisał/a:
Lech wygrał fartownie-wisła płock podarowała im to zwycięstwo,a właściwie jeden obrońca który świetnie odegrał piłke Zającowi w 93 minucie.

hyhy...fartownie...na podstawie skrótu oceniasz to? Czy czytałeś tylko jakieś komenty? Bo wydaje mi sie, że dla Ciebie każde wyjście z 0:2 do wygranej nawet w końcówce jest fartowne (a napewno sławne widzewskie 3:2 tez). Milan też gra fartownie co? :lol2:
 
 
kamal 
Milanista



Dołączył: 23 Maj 2005
Wysłany: Wto Sie 01, 2006 19:08   

jeśli chodzi o mecz Lecha powiem tak: szczęście sprzyja lepszym...

jeśli miałbym wskazać która druzyna ma najlepszych kibiców to postawiłbym na kibiców Legii i Lecha...

krzyskuACM wg mnie zespół Widzewa może jescze nie jednej druzynie sprawic spore problemu...osobiście życze tej drużynie jak najlepiej...
_________________
Ale, ale, ale Milan ale
forza lotta, vinci dai
non ti lasceremo mai...
 
 
Carlo 
Milanista z Klasą



Dołączył: 13 Sie 2003
Skąd: Byszyce
Wysłany: Wto Sie 01, 2006 21:26   

krzysiekACM napisał/a:
na wiśle najbardziej mnie zaskoczyła frekwencja-pustki na stadionie i tylko 6500 ludzi-czyżby kibicom już sie przejadła wisełka?

A może to efekt ograniczeń nałożonych przez PZPN na krakowski klub, za wybryki podczas meczu z Arką?

chrissnail napisał/a:
hyhy...fartownie...na podstawie skrótu oceniasz to? Czy czytałeś tylko jakieś komenty? Bo wydaje mi sie, że dla Ciebie każde wyjście z 0:2 do wygranej nawet w końcówce jest fartowne (a napewno sławne widzewskie 3:2 tez). Milan też gra fartownie co?

Lech wygrał jak najbardziej fartownie. W przekroju całego spotkania duzo lepsze wrażenie sprawiał zespół z Płocka. Czeski trener świetnie poukładał tą drużynę, aż nie mogłem uwierzyć, że to ten sam fatalnie prezentujący się w poprzednich latach team. Świetne zageszczanie strefy w której znajduje się piłka, skracanie gry, bardzo ciekawe kontrataki z udziałem 5-6 graczy. Ważne że cały zespół przesuwał się sfrefą, a formacje grały bardzo blisko siebie. Odległość między atakiem a obroną rzadko przekraczała 30 metrów. Dzięki temu zespół z Płocka był w niedzielę jak to mówią Włosi "kompaktowy" - tworzący jedną drużynę. Natomiast Lech po strzeleniu dość przypadkowej bramki (rykoszet), dzięki wspaniałej publiczności rzucił w końcówce wszystko co najlepsze. To, że piłkarze z Poznania dysponują większymi umiejętnościami indywidualnymi nie jest żadną tajemnicą. Poznaniacy świetnie wykorzystali to w końcówce. Jednak widać, że przed trenerem Smudą jeszcze wiele pracy nad stworzeniem prawdziwego kolektywu. Takie mecze jak ten niedzielny z pewnością mu w tym pomogą.
_________________
Leopolis semper fidelis!
 
 
 
chrissnail 
Milanista z Klasą




Dołączył: 21 Lut 2005
Wysłany: Wto Sie 01, 2006 21:47   

Carlo napisał/a:
W przekroju całego spotkania duzo lepsze wrażenie sprawiał zespół z Płocka.
Za wrazenia artystyczne punktow nie dają ...to nie jazda figurowa na lodzie.
Carlo napisał/a:
Świetne zageszczanie strefy w której znajduje się piłka, skracanie gry, bardzo ciekawe kontrataki z udziałem 5-6 graczy. Ważne że cały zespół przesuwał się sfrefą, a formacje grały bardzo blisko siebie.
Nie przecze. Jednak zauważ Carlo, że nie rozpływam sie nad Lechem...bo grają chaotycznie. Ale też nie mogę sie zgodzić z Tobą ze zwycięstwo fartowne w pełni. Dlaczego. O tym za chwilkę.
Carlo napisał/a:
Odległość między atakiem a obroną rzadko przekraczała 30 metrów.
I na tych metrach w drugiej połowie hasał Sobie Wilk. Bo innaczej nie mozna tego nazwać.
Carlo napisał/a:
Natomiast Lech po strzeleniu dość przypadkowej bramki (rykoszet), dzięki wspaniałej publiczności rzucił w końcówce wszystko co najlepsze.
Owszem był. Strzał Sobczaka choć ładny...uznałbym za fart roku...lub za indolencje Kotora...skoro nie potrafi nawet krótkiego słupka kryć.
Co ważne...gracze z Płocka zaczeli zbiorowe symulowanie i z byle powodu wyrzucali pilke liczac na upływające sekundy. A już najlepszy w tym był Gubiec. Zostali za to srodze skarceni w drugiej połowie. I szczególnie w tym okresie nijak sie ma owa "kompaktowość"
Carlo napisał/a:
To, że piłkarze z Poznania dysponują większymi umiejętnościami indywidualnymi nie jest żadną tajemnicą.
Ale zespół bedący w budowie nie poradzi sobie liczac na indywidualności. Można sie czepiać w jaki sposób wpadły bramki...lecz akcje nie wzięly sie z przypadku.
Carlo napisał/a:
Jednak widać, że przed trenerem Smudą jeszcze wiele pracy nad stworzeniem prawdziwego kolektywu. Takie mecze jak ten niedzielny z pewnością mu w tym pomogą.
I znów sie z Tobą zgodzę. Póki co starczyło na Płock. Na reszte bedzie trudniej. Nie da sie zbudować zespołu w 2 miesiące. Tym bardziej jak o zespól musiał brać udział w nic nie dającym mu Pucharze Lata. Wygrana cieszy napewno. Styl już może mniej. Jednak wierzę, że kilka ciekawych i co ważne wygranych pojedynków na Bułgarskiej zobaczę.
 
 
pionka 
Milanista



Dołączył: 30 Lip 2003
Skąd: Bochnia
Wysłany: Wto Sie 01, 2006 21:59   

A ja powiem jedno. Nie wiem kto komentował mecz w C+ ale po meczu wyraził mniej więcej coś takiego: "Wisła przez większość meczu miała więcej z gry ale Lech wygrał zasłużenie bo nie może wygrać meczu drużyna, która popełnia tak katastrofalne błędy w obronie."
I ja bym się z tym zgodził :)
 
 
 
Carlo 
Milanista z Klasą



Dołączył: 13 Sie 2003
Skąd: Byszyce
Wysłany: Wto Sie 01, 2006 22:10   

chrissnail napisał/a:
I na tych metrach w drugiej połowie hasał Sobie Wilk. Bo innaczej nie mozna tego nazwać.

Zgadza się, w ostanim kwadransie zespół z Płocka pogubił się lekko. Załóżmy, że zdanie o "kompaktowości" obowiązuje do 75 minuty meczu ;) Jednak ja nie mogę wyjść z podziwu jak trener Csaplar z zbieraniny marnej jakości zaciągu bałkańskiego, pozbawiony dodatkowo najlepszego gracza (Jelenia) potrafił tak ciekawie to wszystko poukładac. Widziałem, że płocki zespół wiedział co ma grać (prócz ostatniego kwadransa) a to w polskiej lidze rzadkość.

chrissnail napisał/a:
Można sie czepiać w jaki sposób wpadły bramki...lecz akcje nie wzięly sie z przypadku.

Szczególnie akcja w której Colakovic przyjął piłkę w własnym polu karnym, wystawiając ją idealnie Zającowi ;) Może rzeczywiście ktoś rozkładający na czynniki pierwsze pozostałe dwie bramki Kolejorza dopatrzy się w nich wyuczonych schematów, tudzież taktycznej myśli Smudy ;)

Masz rację chrissnail, że zespół który gubi się tak ogromnie w kluczowych momentach spotkania nie zasługuje na wygraną. Dlatego myślę, że bardziej zasłuzonym wynikiem w tym spotkaniu byłby remis.

Ty jako Poznaniak będziesz lepeij zorientowany, więc skorzystam z okazji aby zapytać :) Dlaczego nie broni Cierzniak, jeden z zdolniejszych bramkarzy młodego pokolenia w Polsce? Co stało się z Linką, którym swego czasu intersował się Arsenal? Dzięki z góry za wyjasnienia. Pozdrawiam :)
_________________
Leopolis semper fidelis!
 
 
 
chrissnail 
Milanista z Klasą




Dołączył: 21 Lut 2005
Wysłany: Wto Sie 01, 2006 23:18   

Carlo napisał/a:
Szczególnie akcja w której Colakovic przyjął piłkę w własnym polu karnym, wystawiając ją idealnie Zającowi
Osobiscie Carlo każdy z goli mial coś z przypadowości. Ostatni najbardziej. Lecz nie sama akcja.
Choć :
Carlo napisał/a:
Może rzeczywiście ktoś rozkładający na czynniki pierwsze pozostałe dwie bramki Kolejorza dopatrzy się w nich wyuczonych schematów, tudzież taktycznej myśli Smudy ;)

nie należe do tych osób. Powtórze sie. Lech grał (jak na ten okres) chaotycznie. Jakkolwiek Wilk zrobił dużo dla wyniku....tak Zając szczesliwie znalaz sie w miejscu gdzie stał magico Colakowic ;)
Cytat:
Dlatego myślę, że bardziej zasłuzonym wynikiem w tym spotkaniu byłby remis.
Jako kibic Lecha cięzko mi sie z tym w pełni zgodzić...ale masz rację :) . Choć z drugiej strony mecz wygrywa ten co strzeli/wcisnie/wturla wiecej pilek do bramki ;)
Carlo napisał/a:
Ty jako Poznaniak będziesz lepeij zorientowany, więc skorzystam z okazji aby zapytać :) Dlaczego nie broni Cierzniak, jeden z zdolniejszych bramkarzy młodego pokolenia w Polsce?
Nikt o tym głośno nie mówi ale Cierzniak stałby na bramce gdyby nie piruety z Tiraspolem. Niestety do dziś nie oglądałem ów gier wiec trudno mi cokolwiek wiecej powiedzieć. Smuda wiec zmienił go na Kotora. Uważam jednak że nic to nie da, bo Kotor właśnie bedzie wpuszczac takie gole jak Sobczaka i robić numery jak przy golu na 0:2. Ileż to wielbładów popełnił Kotorowski to juz nie pamietam kiedy przestalem liczyć. TUTAJ maly artykuł dotyczący ostatnich wydarzeń. Co do samego Linki to chyba za wcześnie jeszce na niego a Smuda aż tak nie zaryzykuje. Niby tylko 3 lata mlodszy niż Cierzniak.

Pozdrawiam również
 
 
krzysiekACM 
Milanista




Dołączył: 22 Lut 2006
Skąd: z Nienacka
Wysłany: Śro Sie 02, 2006 08:38   

chrissnail napisał/a:
najliczniej reprezentujacych na stadionie...non stop spiewajacych i wspierających...wystarczy?

najliczniej reprezentujących- bo może macie większą pojemność stadionu niż inni,co?
nie moja wina że stolica ,2 milionowa ma stadion na 13 tysięcy miejsc....a władze miasta "budują" już nowy stadion pare lat.
a co do non stop śpiewających i wspierających- no tak tylko na Lechu tak jest.... gratuluje dobrego humoru. a widziałeś kiedykolwiek obrazki z innych stadionów,choćby z Łazienkowskiej czy Piłsudskiego-tam jest tak samo,a stwierdziłbym nawet że lepiej!
chrissnail napisał/a:
hyhy...fartownie...na podstawie skrótu oceniasz to? Czy czytałeś tylko jakieś komenty? Bo wydaje mi sie, że dla Ciebie każde wyjście z 0:2 do wygranej nawet w końcówce jest fartowne (a napewno sławne widzewskie 3:2 tez). Milan też gra fartownie co?

eh...
oglądałem cały mecz na c+,tak! chodzi o to że Wisła Płock do 70 minuty była zdecydowanie lepszym zespołem,i dopiero w końcówce Lech zaczał dobrze grać,a wygrali fartownie bo to co zrobił obrońca Wisły w tej 93 minucie meczu woła o pomste do nieba. takto by był remis
kamal napisał/a:
krzyskuACM wg mnie zespół Widzewa może jescze nie jednej druzynie sprawic spore problemu...osobiście życze tej drużynie jak najlepiej...

zobaczymy.... tak jak mówie poczekajmy pare kolejek,ja osobiście nie życze im jak najlepiej:)
Carlo napisał/a:
A może to efekt ograniczeń nałożonych przez PZPN na krakowski klub, za wybryki podczas meczu z Arką?

sorry,Carlo. zapomniałem:) mój błąd
_________________
Associazione Calcio Milan & Legia Warszawa
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
"Nie jeździmy dla grajków, którzy teraz są, a za rok ich nie będzie. Jeździmy po to, by sławić Legię, pod każdym względem i w każdy możliwy sposób. Ale nie Legię jako zbieraninę Latynosów, Murzynów, Mongołów i Bóg wie kogo tam jeszcze, tylko Legię jako wartość, część naszego życia!" - Staruch
 
 
 
bel 
Milanista



Dołączył: 20 Lip 2003
Skąd: Kielce
Wysłany: Śro Sie 02, 2006 08:42   

zaparszam do mnie do Kielc;) jest się mimo wszystko czym pochwalić, ustępujaca lewica zaplanowała budowę i prawica ją dokończyła, są widać sprawy gdzie można siędogadać i mamy stadionik jak sie patrzy, aż się chce chodzić na mecze:)
_________________
OD 14.10.1987 MILAN NA ZAWSZE!(el.ME'88Polska-Gullitx2)http://www.youtube.com/watch?v=Qv_0kxo_MJM
 
 
 
chrissnail 
Milanista z Klasą




Dołączył: 21 Lut 2005
Wysłany: Śro Sie 02, 2006 09:57   

krzysiekACM napisał/a:
nie moja wina że stolica ,2 milionowa ma stadion na 13 tysięcy miejsc....a władze miasta "budują" już nowy stadion pare lat.
A co mnie interesuje ze ktoś nie potrafi sie dogadać.
krzysiekACM napisał/a:
a co do non stop śpiewających i wspierających- no tak tylko na Lechu tak jest.... gratuluje dobrego humoru. a widziałeś kiedykolwiek obrazki z innych stadionów,choćby z Łazienkowskiej czy Piłsudskiego-tam jest tak samo,a stwierdziłbym nawet że lepiej!
I tu cie zaskocze bo na Łazienkowskiej byłem. I gdzie ja napisałem ze na Lechu tylko tak jest? Nie neguje świetnego dopingu na Legii. Lecz z tą publicznością to jest jedna róznica (znaczna). W Poznaniu nie demolujemy własnego stadionu i czasem przy okazji centrum miasta.
krzysiekACM napisał/a:
oglądałem cały mecz na c+,tak! chodzi o to że Wisła Płock do 70 minuty była zdecydowanie lepszym zespołem,i dopiero w końcówce Lech zaczał dobrze grać,a wygrali fartownie bo to co zrobił obrońca Wisły w tej 93 minucie meczu woła o pomste do nieba. takto by był remis
Jak napisał Carlo Wisła był bardziej poukladana. Lech nie bardzo. Czemu ja sie nie dziwie. Przypominam jednak, że mecz trwa 90 minut.

Osobiscie nie gloryfikuje zespołu Lecha (poczytaj temat z zeszlego sezonu), doceniając jednoczesnie drużyny najzwyczjaniej lepsze. Owszem chcialbym aby drużyna poznańska grała juz teraz na wysokim poziomie...no ale jak wiadomo nie da sie. Mam nadzieję ze w nastepnym sezonie bedziemy walczyć jak równi z czołówka polskiej ligi.
 
 
krzysiekACM 
Milanista




Dołączył: 22 Lut 2006
Skąd: z Nienacka
Wysłany: Śro Sie 02, 2006 10:21   

chrissnail napisał/a:
Lecz z tą publicznością to jest jedna róznica (znaczna). W Poznaniu nie demolujemy własnego stadionu i czasem przy okazji centrum miasta.

oj wywołujesz dyskusje:)
nie pamiętam kiedy Legioniści demolowali swój stadion? to już stare czasy ,obecnie SKLW dba o to żeby na stadionie był spokój,i udaje im sie to w 100%.
a ta starówka....no coż,powiem tylko tyle: że policja umie sprowokować pijany tłum młodych ludzi. jakbyś obejrzał obrazki lub poczytał troche prawdziwych informacji(nie tego co media przekażą) to byś tylko stwierdził: Zawsze i wszędzie Policja ...... będzie!
ale skupmy sie na właściwym temacie i nie wspominajmy już tej majowej fety
_________________
Associazione Calcio Milan & Legia Warszawa
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
"Nie jeździmy dla grajków, którzy teraz są, a za rok ich nie będzie. Jeździmy po to, by sławić Legię, pod każdym względem i w każdy możliwy sposób. Ale nie Legię jako zbieraninę Latynosów, Murzynów, Mongołów i Bóg wie kogo tam jeszcze, tylko Legię jako wartość, część naszego życia!" - Staruch
 
 
 
kamal 
Milanista



Dołączył: 23 Maj 2005
Wysłany: Śro Sie 02, 2006 10:51   

nie za bardzo jestem w stanie dokładnie wypowiedzieć się na temat tego meczu, bo go nie widziałem, ale mogę stwierdzić, że nie ważne jak ktoś gra przez 70' ważne, że gra się do końca i chwała mi za to...takie zwycięstwo smakuje najlepiej...kiedy drużyna z takiego wyniku wychodzi na swoje...gorzej oczywiście dla kibiców drugiej drużyny (patrz: AC Milan-Liverpool :/ )
_________________
Ale, ale, ale Milan ale
forza lotta, vinci dai
non ti lasceremo mai...
 
 
Veerapan 
Milanista z Klasą




Dołączył: 19 Lip 2003
Skąd: Ostrołęka/Warszawa
Wysłany: Śro Sie 02, 2006 11:03   

krzysiekACM napisał/a:
a ta starówka....no coż,powiem tylko tyle: że policja umie sprowokować pijany tłum młodych ludzi.

Wszak wszyscy wiemy ze policja policja nie ma nic ciekawszego do roboty, tylko zamiast wrocic spokojnie i szybko do domu organizuje bojki z kilkoma tysiacami pijanych kibicow :/
krzysiekACM napisał/a:
obejrzał obrazki lub poczytał troche prawdziwych informacji

Informacji typu "niewazne kto, niewazne gdzie, niewazne dlaczego i po co" ale wazne zeby zawsze i wszedzie cos tam cos tam policje bo to ona jest wszystkiemu winna (niezaleznie od sytuacji) :]
_________________
"To co myślę o świecie, nie musi być typowe
Lecz ważne by rozumieć się nim padną pierwsze słowa.
Gdy źle napiszesz słowo, to szybko potem wróć,
ale ważne jest by między sobą dobrze się czuć."
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group