ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: dezali
Pią Maj 25, 2007 13:58
Mistrzostwa Świata 2006
Autor Wiadomość
beneras 
Milanista




Dołączył: 19 Lip 2003
Skąd: bdg/OL
Wysłany: Pon Lip 10, 2006 12:10   

"nie wiem co tam musial materazzi powiedziec zidanowi, ale
musiala to byc jakas ogromna prowokacja i mysle, ze jak zidan
dostal czerwona kartke to materazzi tez powinien kartke
dostac."

roman kosecki

i wszytsko jasne,zizu jest nadal boski,materaca powinno sie zdyskalifikowac dozywotnio,bo smial cos powiedziec do boskiej zizy.

nagroda mvp dla zizy to odpowiednik jego strzalu z dynki w materaca.tez blazenada do kwadratu.

teraz tylko czekam az odbierze zlota pilke.zasuzyl na nia,w koncu mial tyle dobrych meczow na ms(zwlaszcza w fazie grupowej).

hala zizu
_________________
Pato jest nasz muahahahaha :devil:
 
 
 
roby 
Milanista



Dołączył: 12 Lis 2004
Wysłany: Pon Lip 10, 2006 12:40   

Zaczne od.....jestem bardzo szczesliwy ITALIA Mistrzem Swiata-niektorzy mowia ze sie im nie nalezy bo Francja grala lepiej i co z tego ze zagrali w tym meczu lepiej ,trzeba spojrzec na wszystkie mecze.Italia przynajmniej z 7 meczow 4-5 meczow zagrala swietnie a Francja 1-2,i chwala wlocha za to ze ze grajac najslabszy mecz w turnieju i to w finale wyszli zwyciezko.Troche o milanistach juz dawno nie widzialem tak swietnie grajacego PIRLO grajac w MILANIE prezentowal sie coraz gorzej a tu wielkie brawa dla niego ,GATTUSO ale co by zrobil PIRLO i ITALIA bez niego to jest robol calym sercem ,pies ktory biega jak niewyzyty po calym trawniku,GILA i PIPPO mieli swoj udzial jak kazdy zawodnik strzelili po bramce -nie mialem przekonania do transferu GILI do nas ale jest naprawde nie zlym zawodnikiem ,PIPPO pomalu koncza sie tacy napastnicy teraz stawia sie na roslych i fizycznych,NESTA nie pogral sobie za duzo ale i tak jest mistrzem.
Jak wielki wklad mieli wszyscy zawodnicy w MS az 10 zawodnikow strzelalo bramki i to az 3 obroncow i niech nikt mi nie powie ze WLOSI nie grali pieknie i do przodu
a taraz kilka wlasnych satysfakcji-
1-pokonalismy niemcow w pieknym stylu ich wlasna bronia tym z czego slyneli strzelajac bramki w ostatnich minutach
2-zwyciezylismy w karnych w ktorych zawsze przegrywalismy - podejzewal ze francuzi byli pewniejsi ze wygraja
3-Trezeguet- ciesze sie ze to on nie strzelil karnego upokorzyl nas w finale ME a tu sie zemscilo
4-NIEMCY zdobyte w 90r oni wygrali w ITALII a teraz rewanz
i na koniec nie sprawiedliwie jak mogli wybrac naj-pilkarzem mistrzostw Zidana-ile on meczow swietnie zagral 1-2?-upatrywalem mistrza miedzy CANNAVARO a PIRLO w kazdym meczu swietnie grali a tu taka niespodzianka ale niech ma, niech sie pocieszy pajac
kocham ITALIE ,kocham MILAN, kocham wloskie kluby i moje marzenie wrazie jak by spadly do nizszej ligi wloskie kluby to zeby zawodnicy zostali i wyzwolili w sobie chec wygrania jeszcze czegos i po 1-2 latach wrocic i podbic L M.
I na koniec nikt nie bedzie pamietal jaki to byl final tylko kto wygral bo przewaznie jest tak kto gra lepiej ten przegrywa(final 2000r ME Wlosi byli lepsi a przegrali i taraz na odwrot)
FORZA MILAN,FORZA ITALIA
I jeszcze ten moment jak po meczu z niemcami GATTUSO plakal to bylo cos pieknego i ja tez plakalem po tym meczu bardziej niz po finalowym
 
 
Pippo 
Milanista




Dołączył: 19 Lip 2003
Wysłany: Pon Lip 10, 2006 14:12   

Stało się to, czego się obawiałem. Zidane został wybrany najlepszym piłkarzem Mistrzostw Świata. Jak dla mnie, jest to niesłuszny wybór. Nie prezentował równej formy w całym turnieju. Zaczął "coś" grać dopiero w fazie pucharowej. Na dodatek zakończył fatalnie te mistrzostwa. Przez ten wybór, odnoszę wrażenie, że przy wyborze piłkarza turnieju, liczy się bardziej jego medialność niż umiejętności, ale w każdym bądź razie, medialność ma na to duży wpływ.

Jak dla mnie, Pirlo jest najlepszym piłkarzem turnieju, prezentując równą formę od fazy grupowej do finału.
 
 
 
Shien 
Milanista



Dołączył: 03 Maj 2006
Skąd: Dolny, zdolny Śląsk
Wysłany: Pon Lip 10, 2006 16:59   

Nie zapominaj o Buffonie! Był praktycznie niepokonany (hi, Zaccardo! :rotfl2: -ale to przypadek), uległ dopiero w karnych. No ale nie mógł znów bramkarz tiumfować..
Co do całej fifowskiej 23- Lehnmana zastąpiłbym Kingsonem, Ballacka praktycznie każdym. Oprócz tego większych pomyłek tam nie ma. Chyba że nagroda dla Podolskiego- Ronaldo był lepszy, co by o nim nie mówić bądź pisać.
A Zidane? Szok. Ta decyzja fify jest tragiczna i koszmarnie głupia, tak jak jej prezes i choćby ostatnie jego pomysły na zwiększenie liczby goli (typu: "powiększyć bramkę" [dobrze- może w końcu ten Portugalczyk z Wisełki trafi. wiecie, ten co tak pięknie wykonał wolnego z Panathinakosem, że zaraz Grecy im gola wbili. a z innej beczki: nowy Lech przegrał z Mołdawianami 1:3 :rotfl2: ]). Chamstwo- nie, chamstwo rozreklamowane i medialne- tak.
I na koniec wyszło, że Materac jest temu bardziej winny niż Ziza.
A wszystkiemu winny u nas jest znów fizjolog. Aż "szkoda", że nikt nie sprofanował hymnu- przynajmniej byłaby honorowa wymówka.
Ach! Zapomniałem! Hymn "śpiewał" Kacz***** [cenzura]
 
 
 
dezali 
Administrator




Dołączył: 08 Lip 2003
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon Lip 10, 2006 17:09   

nie widze innego wytlumaczenia, jak to, ze wyboru pilkarza mundialu dokonano przed spotkaniem finalowym. co do materazziego swietoszkiem to on nigdy nie byl, nie jest i zapewne nigdy nie bedzie. fakt faktem, iz jakkolwiek chamsko by sie nie zachowal w stosunku do zidane'a (a mozna niemal w ciemno zakladac, ze tak wlasnie bylo), ten ostatni nie powinien dac sie sprowokowac. niestety, stalo sie. nie w taki sposob powinni odchodzic wielcy mistrzowie, a takim byl zizou.
 
 
helveg 
Milanista




Dołączył: 24 Gru 2003
Wysłany: Pon Lip 10, 2006 17:34   

e tam chlopaki walic te nagrade, myslicie ze Canna (IMO najlepszy pilkarz turnieju) sie martwi? taaaaa jest mistrzem swiata, wzniosl puchar przeszedl do historii i to sie liczy, Wlosi zostali mistrzami swiata we wspanialym stylu, najlepszy bramkarz, najlepszy obronca, znakomita pomoc i wspaniala gra druzynowa, do tego najlepszy trener - BRAWO

a Zizu co by nie pisac to jednak najlepszy zawodnik jakiego mialem okazje widziec na boisku w swoim zyciu (Pelego Maradony Cruyfa i Van Bastena nie wiedzialem) takze nie ma co mu zalowac nagrody, byl wielki czekamy - na nastepce (Kaka??)

a na koniec podziele sie swoja OGROMNA radoscia ze zwyciestwa Wlochow tym bardziej ze teraz moge sluchac wszystkich pseudo-ekspertow w telewizji ktorzy pier***a o Wlochach i wloskiej pilce i sie z nich nabijac - ITALIA CAMPIONI DEL MONDO!!!!
 
 
kuba1899 
Milanista




Dołączył: 28 Lip 2003
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Pon Lip 10, 2006 18:43   

chrissnail napisał/a:
Sędzia zinterpretowal probe "karate" jako faul. Co prawda Materac probowal sie wycofac ale...Póki co nie mam skrótu meczu wiec nie moge stanowczo opowiedzieć sie za którąś z opcji.


Materac ewidentnie cofał nogę a jeżeli był kontakt, to nie większy niż musnięcie!! Sędzia dał się nabrać na popisowy upadek...

chrissnail napisał/a:
Owszem...ale czy czasem wg przepisów nie brał udziału w akcji?


Wczoraj mecz oglądaliśmy w gronie w którym był sędzia piłkarski. I on też powiedział, że o spalonym nie może być mowy.

chrissnail napisał/a:
I tu wlaśnie bład sędziego bo to był napewno faul. Widać brak konsekwencji arbitra.


No właśnie mnie też dziwi, że muśnięcie Matrixa zobaczył, a pacyfikację nóg przez Zambrotte juz nie... a może w przerwie zobaczył za co gwizdnął karnego i chciał wyrównać swoje konto??

chrissnail napisał/a:
Chyba rzeczywiście Karate-boy powiedział coś "ciężkiego" do Zizu bo reakcja była hm...

Podobno wyzwał go od islamskich terrorystów z Algierii... może to jakiś czuły punkt "francuza".
_________________
Dumny po wygranej, wierny po porażce!! Incubo rosso nero!!
 
 
 
droc 
Milanista z Klasą




Dołączył: 04 Maj 2004
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon Lip 10, 2006 22:49   

Mistrzostwa Świata a szczególnie półfinał i osteteczne zwycięstwo Italii osłodziło mi lata "upokorzeń", wysłuchiwania od wszelkiej maści znajomych, że Włosi się tylko bronią i nic nie grają. Zresztą, niech mówią co chcą. Italia jest mistrzem świata. Zwycięstwo osłodziło też smutne zakończenie sezonu i aferę z ustawianiem meczów. Może nie miała "kuglarzy" a'la Ronaldinho. Ale miała fantastycznego bramkarza (obrona strzału Zidane'a głową - mistrzostwo), świetnych defensorów (Canna - piłkarz turnieju dla mnie, Matrix - turniej życia chyba, Zabrotta - wysoka równa forma, Grosso - świetny turniej, jedno z odkryć). Wyważoną pomoc (Pirlo - arcy dobry turniej, Gattuso - osiągnął chyba absolutne wyżyny swoich umiejętności GRANDE. Słabsze ogniwo - Totti) oraz szeroką ławę świetnych napastników (Toni, Gila, Pippo, Iaquinta).
A w finale upadła legenda. Upadł Zidane. Zakończył jak zwykły bandzior. Jeżeli Matrix nazwał go terrorystą z Algierii to właśnie tak zachował się Zidane. Dla mnie to bandycki napad emigranta ze slumsów Marsylii. Jeżeli Zidane chciał coś udowodnić, to osiągnął efekt wręcz przeciwny.
W ten sposób się nie staje legendą futbolu.

pzdr,
_________________
['] C.A.R.E [']
 
 
kasienka 
Milanista



Dołączyła: 29 Gru 2004
Skąd: Toruń
Wysłany: Wto Lip 11, 2006 10:37   

[quote="droc"]Mistrzostwa Świata a szczególnie półfinał i osteteczne zwycięstwo Italii osłodziło mi lata "upokorzeń", wysłuchiwania od wszelkiej maści znajomych, że Włosi się tylko bronią i nic nie grają. Zresztą, niech mówią co chcą. Italia jest mistrzem świata.
Pippo napisał/a:
kim, ze kibicuje wlochom to pierwsza reakcja-niedowierzanie, ze dziewczyna interesuje sie pilka nozna, potem bylo wysmiewanie sie z drozyny italii.
ale to juz przeszlosc po pielnym turnieju, dostali{zasluzenie, choc w finale najpiekniej nie grali} puchar i tytul mistrzow swiata :ok:
[quote="Pippo"]Stało się to, czego się obawiałem. Zidane został wybrany najlepszym piłkarzem Mistrzostw Świata. Jak dla mnie, jest to niesłuszny wybór

jestem tego samego zdania, nie gral ladnie a co najwazniejsze jak mozna uchonorowac pilkarza, ktory zachowuje sie brutalnie?
_________________
kasienka
 
 
Mości 
Milanista z Klasą



Dołączył: 14 Sty 2005
Skąd: Katowice...
Wysłany: Wto Lip 11, 2006 11:03   

droc napisał/a:
Jeżeli Matrix nazwał go terrorystą z Algierii to właśnie tak zachował się Zidane. Dla mnie to bandycki napad emigranta ze slumsów Marsylii.


no tutaj to sie zagalopowales droc i to bardzo!
takie porownanie jest dla mnie poprostu ohydne!!!
zastanow sie najpierw co robia islamscy terorysci zanim znowu wyglosisz taka "zlota mysl".
nie ma zamiaru nawet go bronic,ale takie poronanie budzi u mnie obrzydzenie!!

ja spotkalem sie z roznymi "wersjami" i w niektorych przypadkach sam bym nie wytrzymal.
gdyby ktos zniewarzyl moja Mame lub zone (przyszla :) ) to na zwyklej "bani" by sie nie skonczylo...no ale ja to nie gwiazda swiatowej pilki,ale on takze jest czlowiekiem.
tak czy inaczej jego pozegnanie z pilka bylo dosyc przykre i zenujace.

co do samego finalu - do teraz mam chrypke. siedzialem w ogromnym klubie od polnocy czekajac na ten mecz,ktory zakonczyl sie o 7 rano.ale bylo warto!! do teraz nie moge sie otrzasnac z tej ekstazy jaka ogarnela mnie i kilku wlochow (bylismy tam w bardzo duzej mniejszosci ale trzymalismy fason!! :] ) po ostatnim karnym!
o meczu pisac nie bede bo kazdy widzial.dla mnie cudowne przezycie!

a na koniec o materazzim.
mimo iz to jemu zawdziemczamy w duzej mierze wygrana uwazam,ze jego bytnosc w reprezentacji jest hanba dla calego calcio. uwazam go za zwykle zwierze i wlasnie przez jego pryzmat jest teraz postrzegna cala reprezentacja!trzeba sie go jak najszybciej pozbyc wszelkiej masci prowokatorow.dla mnie nie mam miejsca na prowokacje w pilce - takie zachowanie to moze miec miejsce wsrod chuliganow ale nie w drozynie mistrzow swiata!
jak dla mnie to mala skaza na pucharze,ktorego blask,mimo to,oslepia wszystkich kibicow!!

Forza Azzuri! dziekuje za wszystkie chwile,ktorych doznalem dzieki Wam - i nawet nie jestem zly za te nieprzespane noce :D

pzdr.
_________________
Głupich nie sieją - sami sie rodzą...

Aladino Gilardino /o\
Pato \o/
 
 
 
Mekin 
Milanista z Klasą




Dołączył: 17 Lip 2003
Wysłany: Wto Lip 11, 2006 11:13   

Problem tkwi w tym, że tego typu prowokacje są częścią gry, o czym wspominał bodajże Dudek u Szymona Majewskiego jakies 1,5 miesiąca temu (poprawcie mnie, jeśli się mylę). Opowiadał, jak to chociażby nasi piłkarze biegali za Becksem i wtracali swoje trzy grosze o "nocy z jego żoną". Podejrzewam, że gdybysmy mieli wyplenić z futbolu wszystkich prowokatorów, mało kto by został do grania w piłkę. Naturalnie Matrix to troszke inna historia, zwłaszcza, że jego zachowania choćby ze spotkań derbowych zasługiwały na coś więcej niż czerwona kartkę i kilkumeczową dyskwalifikację.
 
 
Kiepura 
Milanista



Dołączył: 09 Kwi 2004
Wysłany: Wto Lip 11, 2006 11:33   

zgadzam sie w 100% z Mekinem...

prowokowac mozna (nie jest to karane) i trzeba, to zawsze pomaga TWOJEJ druzynie, co wiecej trzeba wiedziec kogo prowokowac (matrix jako jedyny tego nierozumie wali" w tego co najblizej), bo jak widac na takich idiotow i balwanow jak zizou, beckham, rooney czy polowa skladu argentyny to dziala! (i to jakimi byli za zycia /pilkarskiego/ bedzie sie pamietalo, a zawsze w kontekscie zachowania p.Z czy p.B)
prowokacja jest czescia gry i trzeba wykorzystac wszyskie slabosci przeciwnika... WSZYSTKIE !!!
_________________

 
 
beneras 
Milanista




Dołączył: 19 Lip 2003
Skąd: bdg/OL
Wysłany: Wto Lip 11, 2006 11:49   

tylko nie zapominajcie ze boski zizu to taki sam prostak jak materazzi.gosc grajac na pozycji of pomocnika w swojej karierze zebral 14 czerwonych kartek (!).nie dajmy sie omamic mediom,ktore glosza ze to wielki sportowiec.co prawda w pilke umie grac,ale jesli tylko mu nie idzie to zaraz wyladowywuje swoja frustracje na przeciwnikach.mecz z roma,gdzie wielka,boska ziza uderza z lokcia przeciwnika(sedzia nie widzi)=zlamalna kosc jarzmowa,mecz w lm z jakims niemieckim zespolem(hsv?),boska ziza zdziela z glowy w nos niemieckiego pilkarza,ktory zalew sie krwia,mecz z parma-lamie gosciowi noge skaczac na nia po gwizdku,do tego wiadomo jak sie boska ziza zachowala na mundialu w 98(wskoczyl gosciowi korkami na klate),ban az do finalowego mecz,podczas gran debry,trzasnal motte z dynki tylko dlatego,ze ten skutecznie wylaczyl go z gry.

zaden z niego wzor do nasladowania.

a prowokowanie bylo,jest i bedzie.normalna sprawa.
_________________
Pato jest nasz muahahahaha :devil:
 
 
 
Marco7 
Milanista



Dołączył: 09 Gru 2004
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Lip 11, 2006 12:10   

Mości napisał/a:

ja spotkalem sie z roznymi "wersjami" i w niektorych przypadkach sam bym nie wytrzymal.
gdyby ktos zniewarzyl moja Mame lub zone (przyszla :) ) to na zwyklej "bani" by sie nie skonczylo...no ale ja to nie gwiazda swiatowej pilki,ale on takze jest czlowiekiem.


Pamiętaj Mości, że w trakcie meczu nie możesz się zachowywać tak samo jak na ulicy. Na boisku jesteś coś winien swoim kolegom z drużyny, swojemu klubowi bądź narodowi jeżeli grasz w reprezentacji. Zidane o tym wszystkim zapomniał, zachował się jak ostatni idiota i pozbawił wyżej wymienionych szans na triumf w mistrzostwach świata.
Prowokacje są chlebem wszednim w piłce i żadne słowa Materazziego nie usprawiedliwiają takiego zachowania, choćby nawet Włoch wybluzgał wszystkich członków rodziny Zidana do dziesiątego pokolenia wstecz.

Co do Materazziego, to nigdy za nim nie przepadałem (wiadomo czemu), ale obiektywnie muszę przyznać, że na Mistrzostwach Świata grał bardzo dobrze, a w dodatku dosyć czysto. MIał jedną czerwoną kartkę, ale moim zdaniem była ona trochę "na wyrost", a w dodatku dana bardziej za faul taktyczny niż za brutalne zagranie.
_________________
"History will be kind to me... for I intend to write it"
 
 
 
droc 
Milanista z Klasą




Dołączył: 04 Maj 2004
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto Lip 11, 2006 17:37   

Mości napisał/a:
no tutaj to sie zagalopowales droc i to bardzo!
takie porownanie jest dla mnie poprostu ohydne!!!


Podejdź do tego spokojnie. Zastanów się i przenalalizuj co napisałem.
A dla mniej cierpliwych :wink: wykładnie ;-)

Jeżeli Matrix nazywa Zidane'a terrorystą, to ten w rewanżu dokonuje ataku na osobę Marco M. łamiąc nie tylko zasady sportowe, nie tylko narusza wszystkie normy społeczne, ale też dokonuje czynnej napaści na drugiego człowieka, co jest karane z punktu widzenia prawa. Jeżeli chciał komuś udowodnić swoje racje, to zrobił to w sposób najgorszy. Bo siłowe rozwiązania, atak na drugiego człowieka i przekroczenie jego nietykalności jest poza ogólnie przyjętym kanonen rekacji i działań.
Takie metody natomiast stosują terroryści. Oni nie negocjują, nie rozmawiają czy też nie starają się swoim przeciwnikom udowodnić przy "zielonym stoliku" kto ma rację. Terroryści dokonują aktów terroru -> czyli przekraczają wszelkie kanony, atakują ludzi w celu osiągnięcia jakiegoś swojego celu.
I teraz najważniejsze - Ja nie uważam, że Zidane jest algierskim terrorystom. I proszę wszystkich, którzy pewno linijka po linijce będą analizować mój tekst aby wzięli to pod uwagę. Ja twierdzę jedynie, że jak ktoś nazwie Cię terrorystą to nie możesz dokonywać aktu terroru na tejże osobie w celu udowodnienia mu swojej racji.
I kolejny statement: O ilę nie twierdzę, że Zidane jest terrorystą, to podtrzymuję że zachował się jak emigrant ze slumsów Marsylii a nie jak wielka piłkarska gwiazda.

Mości napisał/a:
ja spotkalem sie z roznymi "wersjami" i w niektorych przypadkach sam bym nie wytrzymal.
gdyby ktos zniewarzyl moja Mame lub zone (przyszla ) to na zwyklej "bani" by sie nie skonczylo...no ale ja to nie gwiazda swiatowej pilki,ale on takze jest czlowiekiem.


Jeżeli deklarujesz, że na zwykłej bani by się w Twoim przypadku nie skończyło to pocieszające jest tylko to, że znasz się na tyle i wiesz, że w niekontrolowany sposób możesz komuś zrobić fizyczną krzywdę za obraźliwe słowa. Ja nie uważam, że można kogoś do woli obrażać, ale sorry, metoda - on mnie zdenerwował to ja go pobiję, zrobię mu krzywdę, tudzież zabiję jest po prostu zachowaniem prymitywnym i charakterystycznym dla istot na niższym szczeblu rozwoju niż człowiek.
To raz.
Dwa - różnica jest taka, że Zidane dokonał swojego ataku podczas meczu. Nie zrobił tego na wakacjach, nie na wieczornym piwie. On, fantastycznie opłacana gwiazda piłki nożnej pokazał jakie ma podejście do wykonywanego zawodu. Czy zatem Zidane w ramach swojej pracy nie może kierować się profesjonalnym podejściem? Profesjonalizm w piłce to nie tylko chodzenie na treningi i "sportowy" tryb życia.

Mości napisał/a:
uwazam go za zwykle zwierze i wlasnie przez jego pryzmat jest teraz postrzegna cala reprezentacja


Jak już powyżej pisałem, bliżej zwierzęcia dla mnie jest ten, kto nie panuje nad sobą i nad kim górę biorą pierwotne (zwierzęce) instynkty. Materazzi zachował się jak "zwierze" inteligentne w odróżnieniu od Zidane'a.

Co do prowokacji w piłce - cóż, nie da się jak napisał Mekin tego uniknąć. A udawanie i prowokowanie na tych mistrzostwach było prawdziwą plagą. Nie dość, że po każdym starciu upadający łapał się za twarz sugerując cios łokciem. Dodatkowo były pięknie wymuszane karne lub inne stałe fragmenty gry (:wink: Henry) a w meczu finałowym poza pogaduchami Matrix'a była też sytuacja, jak Maluda kopał z premedytacją Grosso w kostę.
Tak więc o ile zgadzam się, że idea fair play jest piękna i szlachetna o tyle pogodziłem się z faktem, o którym piasł już Mekin, że znany z NBA "trash talk" był, jest i będzie. I tak długo jak jest szansa na wyprowadzenie przeciwnika z równowagi będzie ona wykorzystywana. Bo czy "Dudek dance" nie był jawną prowokacją? Przecież Dudek kpił sobie z najlepszych piłkarzy calcio, pokazując swoim "tańcem" co myśli o ich umiejętnościach. Sheva również powinien podbiec i strzelić go z "bańki".
A czy uśmiechanie się lub mruganie do przeciwnika nie będzie uważane za prowokację? W końcu jeżeli prasa bulwarowa napisze o piłkarzu X, że jest gayem to wystarczy się do niego uśmiechać i zalotnie mrugać, żeby go sprowokować do ataku (przypomina mi się bójka G. LeSaux z R. Fowlerem kilka lat temu).

pzdr,
_________________
['] C.A.R.E [']
 
 
kuba1899 
Milanista




Dołączył: 28 Lip 2003
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Wto Lip 11, 2006 18:18   

Zgadzam się z droc'iem w wiekszosci jego złotych myśli ;)
Zidane nie miał prawa sieknąć Materaca, obojętnie co powiedział i na kogo... takich rzeczy nie załatwia się na boisku piłkarskim. Ja też wiem że ciężko by mi było się powstrzymać, ale ja nie gram zawodowo w piłkę od tylu lat i nie zarabiam milionów i nie jestem ikoną dla dzieci i młodzieży... poza tym w piłce nie jest zabronione mówienie do przeciwnika... natomiast zabronione jest uderzenie z karola w klate...
A przerzucenie ataków na Materaca jest conajmniej niesprawiedliwe, bo jeden na trzech piłkarzy coś mówi przeciwnikowi by wytrącić go z równowagi a nie każdy sieka ich z bani!! Szczególnie że zizu nie jest ideałem spokoju jak chce tego prasa (patrz post benerasa). W tym miejscu pokazał skąd jest i kim jest... a to napisał już droc...
_________________
Dumny po wygranej, wierny po porażce!! Incubo rosso nero!!
 
 
 
Shien 
Milanista



Dołączył: 03 Maj 2006
Skąd: Dolny, zdolny Śląsk
Wysłany: Wto Lip 11, 2006 18:54   

W kontekście faulu Zidana znów pojawia się jedna z polskich gwiazd futbolu- Świerczewski :rotfl2: Wszyscy chcą z nim robić wywiady.
Choć jest i drugi, Koźmiński, niemal Piotrowi równy. Naopowiadał we wiadomościach, jak to łosi nie krzyczą: "połamię ci nogi" itp. Tyle, że to co Włosi krzyczą, Turcy czy inni robią naprawdę (nasi straszą kumplami zapewne x-x )
Co do postu Benerasa i sprawy prowokowania- nie zgdazam się z Tobą. Jestem zdania, że chamstwo we wszelakiej postaci trzeba ze stadionów wyplenić. Także i faule słowne powinny być karane.
A co do tego, co zrobił Zizu i tych, którzy "na jego miejscu zrobiliby to samo". I co by to dało? Efekt by był ten sam co w meczu, chociaż zapewne nie dałby się tak łatwo zauważyć. W średniowieczu, epoce która niechybnie minęła, też panował zwyczaj pewnej prowokacji, o czym można się dowiedzieć choćby i z Krzyżaków. Otóż rycerz wszędzie rozgłaszał, że jego oblubienica jest najpiękniejsza i niechyby ktoś się tylko nie zgodził (nie mówiąc litościwie o jakimś obrażaniu) to już wdawał się w pojedynek. Ale w średniowieczu to było więcej zasad więc nie ma co porównywać.
Osobiście chciałbym odpocząć od wątku jednego faulu, więc tak sobie pomyślałem, co by to było, gdyby zdarzył się wymarzony finał Argentyna- Brazylia. Obie ekipy silne, obie grające piękny futbol, no, może futbol ofensywny. A jeszcze tak ważnego meczu pomiędzy tymi ekipami nie było. Mimo więc mojej sympatii skierowanej ku Italii (wpierw ku Polsce, oczywiście, lecz przeszło od 30. minuty) chciałem taki finał oglądać. A wy?
 
 
 
kuba1899 
Milanista




Dołączył: 28 Lip 2003
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Wto Lip 11, 2006 23:49   

Wogóle nie zrozumiałem aluzji do jakichś kobiet w średniowieczu i pojedynków, nie będę gdybał co by było gdyby zagrała Argentyna z Brazylią (sądząc po formie i "pięknym futbolu" - jak to nazwałeś - canarinhos moglibyśmy strasznie nudny spektakl oglądać) i chciałbym byś rozwinął tę myśl:
Cytat:
Jestem zdania, że chamstwo we wszelakiej postaci trzeba ze stadionów wyplenić. Także i faule słowne powinny być karane.

bo nie za bardzo wiem o co chodzi... w jaki sposób ma to być egzekwowane?? Przecież jeżeli zawodnik obrazi kogoś na tle rasowym, a zostanie to wychwycone, to są wyciągane kary... i z tym się zgodzę. Natomiast idiotyzmem byłoby dla mnie karanie za przeklinanie, straszenie (jak z tym połamaniem nóg) itp. Jeżeli nie odpowiada ci to, że piłka jest męską gra, może powinieneś zacząć oglądać tenis lub golf? Tam jest wszystko na wysokim poziomie...
Nie zmienia to faktu, że pewne rzeczy są niedopuszczalne, co pokazał właśnie były kapitan Francji. Chamstwo trzeba tępić, ale jedyną metodą w trakcie meczu jest ignorowanie słownych zaczepek i przełożenie negatywnej energii na lepszą grę.
_________________
Dumny po wygranej, wierny po porażce!! Incubo rosso nero!!
 
 
 
krzysiekACM 
Milanista




Dołączył: 22 Lut 2006
Skąd: z Nienacka
Wysłany: Śro Lip 12, 2006 10:05   

dla mnie najgorsze jest to,że zamiast skupić sie na chamskim zachowaniu zidana,to teraz media robią nagonkę na materazziego,niemal przypisując jemu całą winę,przecież to jest jakaś paranoja!!!
co by mu nie powiedział ,nie miał prawa sie tak zachowac. i powinien dostać duuuuużą kare finansową za ten incydent.
ale dzieje sie tak dlatego że łatwiej zrobić kozła ofiarnego z "jakiegoś tam" włocha,niż ukarać wielką medialną gwiazde...i to jest najbardziej żenujące
_________________
Associazione Calcio Milan & Legia Warszawa
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
"Nie jeździmy dla grajków, którzy teraz są, a za rok ich nie będzie. Jeździmy po to, by sławić Legię, pod każdym względem i w każdy możliwy sposób. Ale nie Legię jako zbieraninę Latynosów, Murzynów, Mongołów i Bóg wie kogo tam jeszcze, tylko Legię jako wartość, część naszego życia!" - Staruch
 
 
 
Pamato 
Milanista z Klasą




Dołączył: 29 Sty 2005
Wysłany: Śro Lip 12, 2006 11:31   

jakos nie przypominam sobie zeby ktos analizowal wargi Poulsena na ME....

FIFA tez dalaby sobie spokoj z tym sledztwem, bo niby jak chce ukarac dodatkowo Zidana, odsunieciem od paru spotkan? ;) chyba, ze to kolejna zaslona dymna zeby poszukac haka na Meteraca :/
 
 
 
dezali 
Administrator




Dołączył: 08 Lip 2003
Skąd: Kraków
Wysłany: Śro Lip 12, 2006 15:27   

mysle, ze moze go ukarac np. poprzez odebranie mu tytulu MVP turnieju i przyznanie go pilkarzowi, ktory w pelni zasluzyl na to wyroznienie

choc i tak cos mi mowi, ze zidane ma to wyroznienie w glebokim powazaniu
 
 
Shien 
Milanista



Dołączył: 03 Maj 2006
Skąd: Dolny, zdolny Śląsk
Wysłany: Śro Lip 12, 2006 17:22   

Ponoć piłkarze wielce je sobie cenią...Ale z drugiej strony tylko on i to wiedzą; i w wywiadzie można kłamać.
Swoją drogą nie sądzę, aby FIFA odebrała Zizu nagrodę...Ale jeśli się stanie, to byłoby odważne zachowanie tej organizacji, jednocześnie bym je pochwalał.
Co do fauli słownych (wiesz, Kuba, nie uważam żeby takie gadki przystoiły prawdziwym facetom...część poprostu z nich wyrasta. Czy, przykładowo, Nordahl [żeby tak z Milanu było] lub choćby Szewa czy Gattuso uciakali się do takich sposobów? Nie! ) to po prostu po akcie Materaca pojawiły się takie pomysły, choć oczywiście na razie bez jakichkolwiek danych jak to ma wyglądać. Ale coś takiego by się niewątpliwie przydało. Naturalnie, karać nalezy za skrajne przypadki, chociaż i w tym wypadku polskie (i nie tylko) drużyny zostałyby wykartkowane.
Finał Argentyna-Brazylia? Zacznę od tej ostatniej. Prawda, zaczynała tandetnie, ale z meczu na mecz było ciut lepiej, a jakby Parreira wystawił drugi skład...Argentyna zaś to piękne konstruowanie akcji, prowadzenie piłki, czasem popis indywidualności. Dodatkowo ten trzeci plus: ranga meczu, i tak zawsze między tymi ekipami wysoka, osiągnęłaby apogeum. I to mogłoby przynieść szczególne piekno, choć mogłoby też skończyć się nudnie (jakby trenerzy zaczęli mieszać lub piłkarze bać się atakować).
Jednak Argentyna nie awansowała, Włosi wygrali- więc jest się czym cieszyć.
 
 
 
Pamato 
Milanista z Klasą




Dołączył: 29 Sty 2005
Wysłany: Śro Lip 12, 2006 17:32   

nie ma znaczenia ta czerwona kartka, on nie byl najlepszym zawodnikiem tego turnieju....zagral 1 mecz na bardzo wysokim poziomie i 2 na wysokim poziomie, w finale oprocz bramki nie blyszczal, ze o grupie nie wspomne.... ewentualnie (czysto teoretycznie) moglby te nagrode dostac jakby nie zszedl z boiska i strzelil zwycieska bramke osmieszakac przy tym Pirlo i Cannavaro.... inaczej nawet grajac do konca nie bylby wcale lepszy od wymienionej dwojki, ktora miala bardzo rowny turniej i przynajmnije Cannavaro powinien te klasyfikacje wygrac SPO-KOJ-NIE z duza roznica glosow :/ tak czy inaczej, FIFA sama sie gubi coraz czesciej i az zal czasem patrzec na to co wyprawiaja ci kolesie :/
 
 
 
kuba1899 
Milanista




Dołączył: 28 Lip 2003
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Śro Lip 12, 2006 20:35   

No i matka Zidana zarządała jąder (tak, jąder...) Materaca ma tacy... i niech mi ktoś powie, że tak nie zachowują się islamscy terrorysci... nie sądze by człowiek o normalnym podejsciu do życia żądał obcięcia komuś jaj i podania ich na talerzu...
Zidane nic jeszcze nie powiedział, bo reżyserzy szykują mu jakiś dobry tekst który zaszokuje świat, bo na razie nie jest w stanie nic poważnego wymyśleć...
co do wyzwisk na boisku, to nie wiem ile ty masz lat, więc nie wiem jak bardzo dojrzały jesteś, ale ja nie znam zbyt wielu zawodników którzy by nie przeklinali lub nie odkrzykiwali jakichś uwag... Nie wiem widocznie też co przystoi facetom, znam natomiast realia i wiem JAK SIĘ ZACHOWUJĄ... a tobie naprawdę polecam tenis i golf. Jeszcze snooker!!
Co do Gattuso, to chyba niewiele meczów z jego udziałem widziałeś, jak potrafi się zdenerwować, krzyczy, chwyta za twarz, prowokuje. A co do Shevy to nie znam ukrainskiego i pewnie nikt spoza jego kraju nie zna, wiec jak wyzwał czyjąś matkę, to i tak nie zrozumiał. Materac miał ten problem, że emigrant grał we Włoszech i język ten zna... a może po prostu nie trafili na tak chamskiego i słabego psychicznie przeciwnika??
Nie wiem też jakbyś chciał karać takie rzeczy? To znaczy jak ktoś sieknie kogoś w rewanżu to znaczy że ma wylecieć?? Czy może zatrudnić 20 ekspertów od czytania z warg?? Będą siedzieć obok technicznego i patrzeć zawodnikom na usta?? Przecież nikt przy sędziach nie prowokuje... zresztą uważam że to debilny pomysł sam w sobie więc nie będę go ciągnął...
Co do twojej "analizy" to polecam złożyć CV w telewizji publicznej, wraz z wycinkiem twojej wypowiedzi!! Miejsce obok Gmocha i innych gigantów gwarantowane, bo powiedziałeś wszystko i absolutnie nic... same ogólniki...
A co do nagrody, to zgadzam się z Pamato. Nawet przebolałbym Cannavaro bo w sumie zasłużył w podobnym stopniu jak Pirlo ;)
_________________
Dumny po wygranej, wierny po porażce!! Incubo rosso nero!!
 
 
 
ostry 
Milanista




Dołączył: 20 Wrz 2003
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Śro Lip 12, 2006 22:47   

Nagrode przyznawali dziennikarze wiec FIFA miala w tym tylko taki udzial ze nominowala go do tej nagrody.
Zgadzam sie w pelni z Kubą, w jaki niby sposob chcielibyscie karac za prowokacje slowne, jak dowiesc ze takowe byly?
Mnie zastanawia jedna sprawa, przeciez po takich wypowiedziach matki ZIdane'a Materacowi moze grozic powazne niebezpieczenstwo, jakis nie do konca normalny kibic wezmie sobie na powaznie cala sprawe i postanowi zaatakowac Wlocha (kiedys taka sytuacja miala miejsce w przypadku Moniki Seles (jak sie pisalo jej nazwisko) i bodajze w przypadku jakiejs znanej lyzwiarki figurowej. Ciekawe co powiedziala by wtedy pani Zidane. Ja sam Materazziego nie lubie, za te wszystkie brutalne zagrania, ale w tym przypadku jakos nie widze u niego specjalnej winy.
Zidane mial dzis powiedziec wszystko, a tak naprawde nie powiedzial nic procz przeprosin skierowanych w strone dzieci, ktore pewnie i tak guzik go obchodza. Ciekaw jestem czy Ci wszyscy ktorych brutalnie faulowal w przeszlosci i w efekcie schodzil z boiska po obejrzeniu czerwonej kartki tez obrazali jego rodzine czy kogo tam jeszcze.
Na calkowicie niedorzeczny pomysl wpadl jeden z francuskich prawnikow ktory postanowil zaskarzyc wynik spotkania finalowego, wlasnie przez to ze z boiska wyleciaz Zidane (takie informacje podali dzis w RMF FM) Gosc domaga sie odebrania tytulu Wlochom.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group