ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: dezali
Pią Lip 21, 2006 08:50
Sheva odchodzi z Milanu?!
Autor Wiadomość
Lutrzyk 
Milanista




Dołączył: 22 Lip 2005
Skąd: Szamocin
Wysłany: Nie Maj 28, 2006 21:42   

Sheva od dłuższego czasu stroił fochy, co bardzo trafnie zauważył None_Nalim. Może już wtedy coś było nie tak, coś co nie pozwalało Shevie skupić się tylko i wyłącznie na piłce ( kłopoty pozaboiskowe), kto wie.. Ewidentnie Shevie brakowało ostatnio zawziętości ( walki o każdą piłkę), jakby niepewny swoich umiejętnosci marnuje kolejne stuprocentowe sytuacje. Na twarzy coraz częsciej pojawia się zrezygnowanie. Puszczają nerwy, o czym mógł sie przekonać trener :quarrel: Kolejne bramki Shevy dają nadzieje iż wszystko wróci do normy, powraca nadzieja na scudetto.. Sezon dobiega końca, mimo iż nie osiągneliśmy większego sukcesu mogliśmy byc dumni z zawodników, za ambicje i wole walki do końca. Nikt nie miał pretensji do Shevy za wsześniejsze ekscesy, nikt też nie wierzył ich największa gwiazda postanowi zmienić środowisko. A jednak, czarny scenariusz stał się faktem..

Mimo starań działaczy, prośb kibiców Sheva stawia na dobro rodzine - edukacja syna(?)
Trzeba się z tym pogodzić i uszanować Jego decyzje. Pozostaje życzyć spełnienia marzeń w życiu zawodowym jak i sukcesów w Premiership. Mam wielka nadzieje iż ujrzymy w następnym sezonie na San Siro Chelsea i uświadomimy pewne sprawy Andriyowi, oby.

Za te wszystkie lata, radość jaką nam przysporzyłeś swoją grą.. Dziękuje Respect

A więc ŻEGNAJ..
_________________
"Bramkarz w lewo, piłka w prawo." Alexandre Pato. Czerwono-czarny by znaczyć.
 
 
 
TomekW 
Administrator




Dołączył: 02 Lip 2003
Skąd: Tullamore
Wysłany: Pon Maj 29, 2006 00:56   

Jest mi zal. Tak chyba najlepiej nazwac to, co teraz czuje.
Jest mi zal, bo liczylem, ze Sheva skonczy kariere w Milanie.
Jest mi zal, bo chcialem, by zostal najlepszym strzelcem w historii rossonerich.
Jest mi zal, bo jeszcze miesiac temu mowil, ze chce grac u nas do konca.
Jest mi zal, bo w ciagu 18 lat mojego kibicowania rossonerim nigdy nie odszedl w ten sposob zawodnik majacy pewne miejsce w pierwszej 11.
Jest mi zal, bo zbyl nas dziecinna wymowka.
Jest mi zal, bo prawdziwy kapitan nigdy nie zdejmuje koszulki.
Jest mi zal, bo jego ostatnie ujecie w koszulce Milanu to to, na ktorym z grymasem bolu schodzi z boiska przeciwko Parmie.
Jest mi zal, bo odchodzi wielki mistrz.

Shevchenko sie zmienil. Zlota Pilka, Stambul, prozna zonka - to wszystko wplynelo mu niekorzystnie na psychike. To juz nie ten sam chlopak z Kijowa, ktory prosil Zaccheroniego o dodatkowe treningi. Stal sie gwiazdorem, ktory obrazal sie na trenera za zmiany. No coz, takie zycie.
Mam nieodparte wrazenie, ze z nas zakpil. Ze dal nam nadzieje, chociaz wiedzial, ze powie "nie". Na Curva Sud poszedl sie pozegnac. Kibice pokazali mu, ile dla nich znaczy. Nie zrozumial. Milan dal mu wszystko. Tu rozwinal sie pilkarsko, gdy Dynamo nie moglo juz mu wiecej zaoferowac. Tu zdobyl Zlota Pilke. Tu wygral LM. Berlusconi traktowal go jak syna. Ale dzieci bywaja niewdzieczne. Na korytarzach przy Via Turati mowi sie, ze ponoc Sheva chcial, by za to wszystko, co zrobil dla klubu, Galliani ulatwil mu przejscie do Chelsea... Odpowiedz go rozwscieczyla, bo mial uslyszec: "Lepiej powiedz swojemu rosyjskiemu przyjacielowi, by siegnal gleboko do kieszeni. W przeciwnym razie w przyszlym sezonie bedziesz musial znosic obelgi z trybun San Siro." W czwartek Galliani zostawil go na pewien czas samego i wyszedl z siedziby Milanu, mowiac, iz ma kilka waznych spraw. Podobno zaoferowal Shevchence wiecej niz dawal Romek. Wynik znamy. Pozostaje wdziecznosc za te wszystkie piekne chwile, ktore nam podarowal. Za 2 tytuly krola strzelcow. Za karnego w Manchesterze w LM. Za glowke w Montecarlo w SPE. Za glowke w Mediolanie z Roma w SA. Za hattrick z Lazio w SPW. Za cztery gole w Stambule. Za Zlota Pilke. I za ten wieczor w Weronie, gdy na moich oczach strzelal swojego setnego gola dla ACM. Pozostaje wdziecznosc za to wszystko. I zal, o ktorym pisalem na wstepie. Bo Giovanni ma doktorat z anglistyki, choc pochodzi z biednej rodziny, a jego rodzice mowia tylko po wlosku. Studiowal w Mediolanie...

Co dalej? Swiat nie konczy sie na Shevchence. Przyjda kolejni. Jak ktos kiedys powiedzial "Wielcy mistrzowie przychodza i odchodza, a Milan wciaz trwa." A paradoksalnie jeden z najlepszych Milanow w ostatnich latach (jesli nie najlepszy), to wg mnie ten ktory gromil Deportivo w La Corunii. Sheva byl wtedy kontuzjowany...

"Zespół, który przetrwał odejście Rivery i Van Bastena, może poradzić sobie z odejściem Shevchenki." Carlo Ancelotti, Mediolan, maj 2006
_________________
Abbiamo un grande sogno in fondo al nostro cuore
vedere il grande Milan che vince il Tricolore
 
 
 
kuba1899 
Milanista




Dołączył: 28 Lip 2003
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Pon Maj 29, 2006 10:04   

TomekW - nie można tego było ująć lepiej!! Niedługo będą zarzuty że liże ci kamyki, ale po prostu ten post jest REWELACYJNY!!
_________________
Dumny po wygranej, wierny po porażce!! Incubo rosso nero!!
 
 
 
Paweł Strzelecki 
Milanista



Dołączył: 30 Lip 2003
Skąd: Toruń
Wysłany: Pon Maj 29, 2006 11:48   

Jeszcze Szewa nie został sprzedany, a już na onecie napisali, że Milan już znalazł następcę. http://sport.onet.pl/1330519,wiadomosci.html Chodzi mianowicie o Ruuda Van N. Szczerze powiedziawszy wolę chyba tego Holendra niż Didiera D. z WKS-u.
PS. Tomek, jak coś napisze, to mucha nie siada. :-) Tego wieczoru w Weronie można Ci tylko pozazdrościć.
PS. 2 Jestem ciekaw, czy padnie rekord i Andrij zostanie najdroższym piłkarzem świata. Coś wydaje mi się, że nie. A szkoda.
 
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Pon Maj 29, 2006 12:27   

TomekW napisał/a:
. Na korytarzach przy Via Turati mowi sie, ze ponoc Sheva chcial, by za to wszystko, co zrobil dla klubu, Galliani ulatwil mu przejscie do Chelsea... Odpowiedz go rozwscieczyla, bo mial uslyszec: "Lepiej powiedz swojemu rosyjskiemu przyjacielowi, by siegnal gleboko do kieszeni. W przeciwnym razie w przyszlym sezonie bedziesz musial znosic obelgi z trybun San Siro."


Świetny post Tomek :D Najbardziej zainteresował mnie zacytowany fragment, Jeśli faktycznie sprawa ma się jw. to wiadomo że negocjacje nie bedą wcałe łatwe. I nie jest powiedziane kiedy odejdzie Shevchenko. Ja w pewnym momencie po jego odejsciu czułem nieogarnięty smutek. Było mi naprawdę żal że nas opuszcza w taki sposób. Teraz gdy wychodzą na jaw pewne fakty, plotki przestaję podchodzić do tego w taki sposób. teraz wiem ze cały ostatni sezon był dla niego inny niż poprzednie. Stroił dziwne fochy, w ogóle zachwywał się dziwinie na boisku mimo że był w większej częsci sezonu kapitanem tego zespołu. Ciągłe problemy ze zmianami, ciągłe kłótnie z Ancelottim mówiły o tym że nie jest mu już tak dobrze jak kiedyś. Coś zaprzętało mu głowę i był to chyba... Romek A. niestety Shevchenko nigdy nie pozostanie kims wielkim, na miarę LEGENDY klubu, bo takim odejściem nie zasłuzył sobie na to. Mozemy mu dziękować za bramki, za wspaniałe mecze, za zwycięstwa dzięki jego grze. Ale to "tylko" tyle. Mam nadzieję że Galliani wyciągnie z tego transferu tyle ile będzie można i nie skończy się to na kilkudziesięciu milionach Euro. Cytowany tekst przyprawia mnie o mdłości. Tak nie zachowuje się kapitan MILANU, tak nie zachowuje się WIELKI piłkarz. Wymówki Andrzeja są śmieszne, wszystko zostało zrzucone na jego kobietę a mnie wydaje mi się że po prostu Romek go namówił i tyle. Przewróciło się w głowie Andrzejowi. To było widać. Tak niestety sie stało. Żegnam go juz nie z takim żalem jak kilka dni temu. Dzięki za wszystko. Coś mi się wydaje że jeszcze do nas zatęskni. I to nie raz....
 
 
Liber43 
Milanista



Dołączył: 25 Maj 2005
Skąd: New York City
Wysłany: Pon Maj 29, 2006 14:32   

Ruud Van Nistelrooy znakomicie nadawałby się na następce Shevy. Facet jest kreatywny i skuteczny jak mało kto!!
_________________
FORZA EL NOSTRO MILAN
 
 
 
stan 
Milanista z Klasą




Dołączył: 14 Lis 2004
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon Maj 29, 2006 15:12   

hehehe, a to dobre, RvN jest kreatywny :rotfl2:
powiedz mi zacny Liberze, co on ostatnio wykreowal :lol2: ?

jak na moje oko to on jest typowym egzekutorem, gole strzela praktycznie wylacznie z pola karnego, co prawda przydaje sie w defensywie i nawet jak nie strzeli gola to jest z niego jakis pozytek, ale potrzebujemy innego napastnika. jednak jesli okaze sie ze nie ma na rynku nikogo takiego to moze warto lyknac Ruuda (ponoc wyceniony na 9mln), przez kilka sezonow zapewni nam po kilkanascie bramek i da czas na znalezenie idealnego nastepcy Shevy.
a co do innych kandydatur:
Drogba - to jakas kpina, wieksza nawet niz kasa jaka za niego Romek dal. po co nam taki ogoras? no chyba ze zaczniemy grac pilke jak L'pool Houlliera, czyli wykop bramkarza i murzyn (u nich to byl Heskey) usiluje zgrac glowa pilke gdzies na bok, ale taki milan to by byla jakas zgroza ['] .
Tevez - ciezko powiedziec, niby goscia o takiej charakterystyce potrzebujemy, do tego nie gral nigdzie w Europie i moglby stac sie naszym nowym 'symbolem' ale
po 1. nigdy go nie widzialem w zadnym calym meczu przeciwko jakims sensownym obroncom
po 2. liga argentynska jest liga ogorkowa
po 3. nie wiadomo czy by przyjal
po 4. jestem sceptycznie nastawiony do wszystkich nowych maradon: saviola, ortega, d'allesandro itd
Torres - kto wie, niby malo strzela u siebie, ale u nas moglby sie rozwinac, jakby nie byl drogi (15mln? 20mln?) to moze warto zaryzykowac? podoba mi sie ten gracz, a czemu moze sie u nas nie sprawdzic to bylo walkowane u nas z 1000 razy wiec nie bede sie powtarzal.
Ibrahimovic - Boze uchowaj, tylko nie to [']
Henry bylby jak znalazl, ale najpewniej jest nie do wyjecia z Arsenalu.
Eto'o - rozwinal sie ladnie w Barcy, a jeszcze w Mallorce podobal mi sie ten gracz, fakt ze jest troche nieskuteczny, ale ma swietny strzal, calkiem niezly drybling, zelazna kondycje (chyba zaden napastnik na swiecie nie biega tyle dla zespolu ile on), jest niezly slowem. tyle, ze to troche nierealna propozycja wg mnie.

a jesli chodzi o odejscie Shevy, TomekW napisal wszystko, nie mam nic do dodania w tej sprawie..
hai spezzato i nostri cuori, vento di passioni..
_________________
Una vittoria non mi appaga. Una sconfitta non mi ferma. Rossonero per dare il massimo.

Ateny, kraina mitów, gdzie historia została zapisana na nowo 23 maja 2007.
 
 
konrad_acm 
Milanista




Dołączył: 26 Cze 2005
Wysłany: Pon Maj 29, 2006 15:51   

jak mamy zapełnić lukę po Szewczence RvN'em to trzeba będzie sklonować (bądź skserować) Kake'. biedak nie wyrobi jak będzie miał przed sobą samych egzekutorów.

prawdopodobnie ;) Galliani powiedział:
Cytat:
"Lepiej powiedz swojemu rosyjskiemu przyjacielowi, by siegnal gleboko do kieszeni. W przeciwnym razie w przyszlym sezonie bedziesz musial znosic obelgi z trybun San Siro."


mam nadzieję, że to prawda i będziemy mieli mercato 100-lecia!
_________________
強度米蘭
 
 
AC.JACK 
Milanista




Dołączył: 11 Lip 2004
Skąd: k. Krakowa
Wysłany: Wto Maj 30, 2006 10:47   

Jedno co mnie boli to ze Sheva nie tak dawno deklarowal chec zostania w Milanie do konca kariery :diavolo: Gdyby tego nie powiedzial latwiej byloby mi go zrozumiec..

Pozdro Andrzej & Powodzenia :)

 
 
 
Donatello 
Milanista



Dołączył: 25 Mar 2004
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Maj 30, 2006 11:00   

Było dzięki niemu wiele radości, trofea, mistrzostwa. Był dla nas kimś, teraz pozostało tylko zniesmaczenie, uczucie zdrady. Nie wiem co nim kierwało, mam nadzieje że nie luksus i kasa. Pozostao mi tylko życzyć mu jak najlepiej i oby jeszcze choć raz założył koszulke ACM w ostatnim meczu dla kibiców..
_________________
Rossonero per sempre
 
 
windrider 
Milanista




Dołączył: 26 Sty 2005
Skąd: KNZ
Wysłany: Wto Maj 30, 2006 23:55   

Donatello napisał/a:
Nie wiem co nim kierwało, mam nadzieje że nie luksus i kasa.

Co nim kierowalo wyraznie powiedzial,a ile w tym prawdy to druga sprawa. ''kase'' mial juz ogromna w Milanie i stac go bylo na ''luksus''.Nawet jesli by odszedl dla jeszcze wiekszych pieniedzy to przeciez mozna to zrozumiec.Co nie znaczy,ze musi nam sie to podobac.
TomekW napisal ,ze prawdopodobnie Milan zlozyl Shevie propozycje przebijajaca oferte Chelsea pod wzgledem finansowym.
Zanim cos napiszesz to: a) przemysl b)przeczytaj wczesniejsze posty,taka moja rada bo widze,ze lubisz maglowac omowione sprawy.Jest to meczace.
_________________
Ale... Ale... Ale... Milan Ale... forza lotta, vincerai... non ti lasceremo mai! \o/
 
 
 
Donatello 
Milanista



Dołączył: 25 Mar 2004
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Maj 31, 2006 08:59   

wyraziłem swoją opinie na ten temat i mam do tego prawo jeżeli tak Cię to boli to masz problem, niestety nie mam tak dużo czasu jak Ty i nie mogę sobie pozwolić na całodniowe ślęczenie przed kompem w celu ciągłego negowania czichś postów, odpóść bo jesteś żałosny. Uważam ten temat za miejsce gdzie możemy pożegnać Sheve i wyrazć swoją opinie na ostatnie tematy z nim zwiazane a nie a kolejne miejsce wysłuchiwania czyichs racji.
_________________
Rossonero per sempre
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Śro Maj 31, 2006 16:33   

Pewne źródła podają że Sheva podpisał czteroletni kontrakt z Chelsea w dniu dzisiejszym a My w zamian otrzymamy 42 mln Euro bez dodatkowych gratyfikacji (patrz: Gallas)

Niestety już wkrótce temat chyba będzie zamknięty a My przestaniemy pisać o Shevie. Dziś kończy się pewna era milanu.

Niech żyje RvN heheh (żart) :D
 
 
miraś 
Milanista



Dołączył: 30 Maj 2006
Skąd: okolice Opola
Wysłany: Śro Maj 31, 2006 17:42   

jezeli dostaniemy za niego tylko 42ml to będzie kompromitacja! i nawet w rozliczeniu nie dostaniemy np. Gallasa, to jeszcze tylko RVN kupić i będzie bosko,
_________________
mirek
Milan od 05-04-1989
Italia od MŚ 1990
 
 
 
kuba1899 
Milanista




Dołączył: 28 Lip 2003
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Śro Maj 31, 2006 19:36   

i cristiano ronaldo. Nie dosc ze bedzie bosko to jeszcze pięknie i kołowrotkowo... za 42 mln to oni moga szewe pocalowac w d**e i wziasc jego koszulke na pamiatke... ew. dać im jeszcze po karnecie na san siro i niech go poogladaja... sic!! co za ludzie...
_________________
Dumny po wygranej, wierny po porażce!! Incubo rosso nero!!
 
 
 
Carlo 
Milanista z Klasą



Dołączył: 13 Sie 2003
Skąd: Byszyce
Wysłany: Śro Maj 31, 2006 19:37   

Kwota 42 miloinów euro wydaje się żartem, szczególnie w kontekście dotychczasowych transferów Chelsea. Czy Sheva jest wart ciut więcej niż defensywny pomocnik będący na dorobku jak Mikael Essien? Czy Sheva jest wart tyle do Didier Drogba? Wydaje się, że dotychczasowe kwoty transferu są czystymi spekulacjami prasy, nie mającymi wiele wspólnego z rzeczywistością.
Wiadomo natomiast jak twardy potrafi być w negocjacjach Adriano Galliani. Jak możemy porzeczytać w newsach z naszej strony:
"Jednak negocjacje między Milanem i Chelsea nie będą łatwe, ponieważ dotyczą one najlepszego napastnika na świecie, pierwszego strzelca tegorocznej edycji Ligi Mistrzów, drugiego strzelca w historii klubu ze 173 bramkami na koncie. Sheva zrobił bardzo wiele dla drużyny podczas swojego siedmioletniego pobytu na San Siro i mimo, że Chelsea chce go u siebie, Sheva ma jeszcze trzy lata kontraktu z Milanem, a to czyni drogę do osiągnięcia porozumienia z The Blues długą"

Jestem przekonany, że Abramovicz będzie musiał głęboko sięgnąć do kieszeni, aby wykupić Shevę. Negacjacje mogą trwać długo i wydaje mi się, że czeka nas jeszcze wiele zwrotów akcji w historii pod tytułem "Transfer Shevy do Chelsea". Niewykluczone, że będziemy jeszcze świadkami wojen na łamach prasy, zrywania negocjacji itp;)

Sheva zrobił dla Milanu wiele dobrego, nie może jednak zapominać ile jemu dał Milan.
_________________
Leopolis semper fidelis!
 
 
 
Majkel 
Milanista




Dołączył: 20 Paź 2003
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Maj 31, 2006 20:51   

http://sport.wp.pl/kat,17...94&ticaid=11b45

36 milionów... Jeśli tak się faktycznie stanie to będzie jakieś wielkie nieporozumienie...
_________________
Una volta che hai
spiccato il volo deciderà,
sguardo verso il ciel, sarà,
lì a casa il cuore sentirà!
 
 
 
Radeo 
Milanista z Klasą



Dołączył: 28 Paź 2003
Wysłany: Śro Maj 31, 2006 20:59   

Tyle miałby być warty kontrakt Shevy, nie kwota transferu :)
_________________
.
 
 
Cartman 
Milanista



Dołączył: 26 Lut 2004
Skąd: Wrocław
Wysłany: Śro Maj 31, 2006 21:56   

Z tego co ja słyszałem z channel4.com to transfer miałby wynieść 35 mln funtów aka 50 mln € aka 65,583 mln $ (według tabel NBP z dzisiaj). Więc nie byłoby tak źle. Osobiście wolałbym 30 mln funtów i Gallasa. Szewa sam dostałby w kontrakcie 36 mln €. LOL!
_________________
Mother, tell your children not to walk my way. Tell your children not to hear my words, what they mean, what they say...mother.

Whatever tommorow brings I'll be there, with open arms and open eyes yeah.

I got to follow my heart no matter how hard, I got to roll the dice, never look back and never think twice.
 
 
stan 
Milanista z Klasą




Dołączył: 14 Lis 2004
Skąd: Łódź
Wysłany: Śro Maj 31, 2006 22:00   

ma zarabiac podobno 9 mln euro za sezon, co daje 187.500 euro (~130.000 funtow szterlingow) tygodniowki, tyle wlasnie dostal chyba Ballack, wiec jest calkiem mozliwe, ze Sheva moze liczyc na podobna, o ile nie wyzsza, pensje. jak na polskie warunki, sa to pieniedze wrecz obrzydliwe, za kilka dni treningow i jeden mecz mozna spokojnie przezyc pol zycia ;)

ze tez mnie nikt nie zapisal do szkolki pilkarskiej jak mialem 3 lata :wall2: ;)
_________________
Una vittoria non mi appaga. Una sconfitta non mi ferma. Rossonero per dare il massimo.

Ateny, kraina mitów, gdzie historia została zapisana na nowo 23 maja 2007.
 
 
malutki 
Milanista




Dołączył: 17 Lip 2005
Skąd: Łódź
Wysłany: Śro Maj 31, 2006 23:16   

Romek jest nie do przebicia, jeśli chodzi o pieniądze jakie może wyłożyć. I za transfer i kontrakt dla piłkarza. To się robi nieciekawe, bo o ile mamy wolny rynek i rządzi pieniądz, o tyle robi się to śmieszne, bo jeśli pojawi się jakiś piłkarz, którego chce albo Romek albo Mourinho, to w 90% możemy być pewni, że dojdzie do transferu. Czy najbliższe lata będą należały do Chelsea? Oby nie! Ja jestem w każdym razie za wprowadzeniem jakiś regulacji prawnych co do wysokości transferów oraz kontraktów, jakie można oferować piłkarzom. Pewnie nie znajdzie to urzeczywistnienia, ale coś takiego by się przydało. Bo, tak jak napisał stan, kilka treningów w tygodniu, jeden mecz i wpada do kieszeni tygodniowo 700,000 pln. Nie przesada? Tydzień się pogra, a całe życie można nic nie robić, tylko żyć na przyzwoitym poziomie z odsetek. Nie wydaje mi się to sprawiedliwe wobec ludzi, którzy harują całe życie i nigdy tyle nie zarobią... To jest właśnie świat, w którym żyjemy...
 
 
 
stan 
Milanista z Klasą




Dołączył: 14 Lis 2004
Skąd: Łódź
Wysłany: Śro Maj 31, 2006 23:30   

... (chwila refleksji po ostatnim zdaniu posta Malutkiego ;) )

no, i stalo sie, Sheva odszedl. klub nie ujawnia kwoty transferu, ale pojawily sie juz pierwsze plotki ile dostalismy od Chelsea:
65.7 mln euro - La Gazzetta dello Sport
50.0 mln euro - tgcom.it, gazeta.pl (eksperci :lol2: )

oby ci pierwsi mieli racje.
_________________
Una vittoria non mi appaga. Una sconfitta non mi ferma. Rossonero per dare il massimo.

Ateny, kraina mitów, gdzie historia została zapisana na nowo 23 maja 2007.
 
 
Cartman 
Milanista



Dołączył: 26 Lut 2004
Skąd: Wrocław
Wysłany: Czw Cze 01, 2006 00:50   

Hmmm, jedno jest pewne- dostaliśmy za niego co najmniej 45 mln €. Jest to nowy rekord w Anglii, ale można było liczyć na więcej. Suma 65,7 mln to może być w $, bo tyle mniej więcej wynosi 50mln €. Jest to mniej niż liczyliśmy, ale kiedyś tyle płacono za Zidane. Co prawda wtedy to było koło 75 mln €, ale trudno już jest teraz wybrzydzać.

Stało się. Szybciej niż się spodziewaliśmy. Jeśli ktoś liczył na długie negocjacje to się zawiódł. Poszło szybko. Za szybko. Teraz trzeba budować atak od nowa. Wokół Kaki i Gilardino. Ciekawią mnie teraz posunięcia Gallianiego, Berlusconiego i Ancelottiego. Czy odpowiedzą jakimś magicznym transferem? Narazie nie udało się osiągnąć nawet planu minimum. Nie dostaliśmy Gallasa. Chelsea nie pozwoliła się osłabić. Szkoda, bo ubytku paru milionów € więcej nie zauważą, a Francuz by nam się przydał.

Czy Chelsea staje się nowym Realem? Atak - Drogba, Crespo, Szewa, Gudjohnssen, Kalou. Pomoc - Lampard, Ballack, Robben, Cole, Duff, Essien, Makelele, Philips. Gdzie oni ich wszystkich zmieszczą? Zresztą g... grzecznie mówiąc mało mnie to interesuje.

Już dawno Milan nie zaczął mercato od tak dużych osabień. Nie chodzi tylko o ilość, ale i o klasę zawodników. Rui, Stam, Szewa. Kto następny? Rino do ManU? Ambro albo Dida?Ricky do Realu? Czy może znowu Abiatti?

Teraz trzeba kontratakować. Pokazać światu, że nadal jesteśmy wśród najpotężniejszych. Kupić Gerrarda, wydrzeć Arsenalowi Henry'ego, porwać Adriano. Cokolwiek, byle tylko utrzymać kibiców w nadziei. I nie zostawać supermarketem, jak mówi Galliani. Bo to nie przystoi takiemu klubowi jak Milan.

pozdrwiam :cry2:
_________________
Mother, tell your children not to walk my way. Tell your children not to hear my words, what they mean, what they say...mother.

Whatever tommorow brings I'll be there, with open arms and open eyes yeah.

I got to follow my heart no matter how hard, I got to roll the dice, never look back and never think twice.
 
 
orzechol 
Milanista z Klasą




Dołączył: 20 Lip 2003
Skąd: Wrocław
Wysłany: Czw Cze 01, 2006 01:36   

Cartman napisał/a:
Hmmm, jedno jest pewne- dostaliśmy za niego co najmniej 45 mln €. Jest to nowy rekord w Anglii, ale można było liczyć na więcej. Suma 65,7 mln to może być w $, bo tyle mniej więcej wynosi 50mln €. Jest to mniej niż liczyliśmy, ale kiedyś tyle płacono za Zidane. Co prawda wtedy to było koło 75 mln €, ale trudno już jest teraz wybrzydzać.


Jeśli chodzi o wielkość odstępnego to myśle że za punkt odniesienia mogą posłużyć te dane: rekordy
A to by oznaczało że padł nowy rekord. Widać także że najwieksze zakupy miały miejsce w innej epoce więc uzyskana cena jest satysfakcjonująca. Galliani jak i pewnie Abramowicz postawili sobie za cel pierwsze miejsce w tej klasyfikacji i mam nadzieje że się udało. Taki to już kaprys nowobogackich. A propos kaprysów to teraz nadszedł czas na Silvio - Romek wykupił jego ulubioną zabawkę więc pora na odpowiedź szefa Milanu. Oby tylko nie był to Pączek z Madrytu.

Cartman napisał/a:
Już dawno Milan nie zaczął mercato od tak dużych osabień. Nie chodzi tylko o ilość, ale i o klasę zawodników. Rui, Stam, Szewa. Kto następny? Rino do ManU? Ambro albo Dida?Ricky do Realu? Czy może znowu Abiatti?


Nie ma co przesadzać - Rui od dawien dawna był tylko kosztownym rezerwowym a na miejsce Stama przyjdzie pewnie Oddo. A z Sheva były by jeszcze większe problemy niż w ostatnim roku. Mam też nadzieję że nowy kontrakt dla Shevy był tylko zagraniem pod kibiców Gallianiego. Tak duże ponadlimitowe wynagrodzenie jednego piłkarza szybko napędziłoby cała lawinę problemów. Zmiany były potrzebne. Gila da rade.
_________________
Nie płakałem po Shevie.
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Czw Cze 01, 2006 06:33   

"Jestem podekscytowany możliwością gry w Premiership. Przechodzę z jednego wielkiego klubu do drugiego. To był dobry moment na przenosiny. Gdyby chodziło o pieniądze, to zostałbym w Milanie. Jestem zadowolony, że Chelsea zdołała zakończyć rozmowy przed Mundialem. Dzięki temu będę mógł pojechać do Niemiec z wolnym umysłem i z dumą, że jestem graczem Chelsea. Śledziłem trenerską karierę Mourinho i byłem pod wrażeniem jego metod. On zawsze stawia na zespół, a nie na jednostki."

Z jego wypowiedzi wynika że o tym transferze śnił juz od bardzo dawna. Ton wypowiedzi mnie bardzo irytuje. I to tłumaczy dlaczego zachowywał się w tym seoznie jak rozwydrzona gwiazdka... Chyba dobrze ze odszedł. Szukajmy wzmocnień bo teraz jest nie ciekawie. Pozdro
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group