ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przychodzi Moggi do Pairetto, czyli...
Autor Wiadomość
TomekW 
Administrator




Dołączył: 02 Lip 2003
Skąd: Tullamore
Wysłany: Sob Paź 02, 2010 11:50   

A tymczasem w kolejnej odsłonie procesu Calciopoli eksperci z całą stanowczością stwierdzili, że słynne zdanie "metti dentro Collina" wypowiedział jednak Facchetti...
_________________
Abbiamo un grande sogno in fondo al nostro cuore
vedere il grande Milan che vince il Tricolore
 
 
 
konrad_acm 
Milanista




Dołączył: 26 Cze 2005
Wysłany: Sob Paź 09, 2010 12:21   

Może się coś jeszcze wydarzyć po tym procesie czy to takie odgrzewanie kotletów dla picu?
_________________
強度米蘭
 
 
TomekW 
Administrator




Dołączył: 02 Lip 2003
Skąd: Tullamore
Wysłany: Sob Paź 09, 2010 13:17   

Ten proces to akurat proces karny, więc mogą na przykład skazać Lucka.
Natomiast w kwestii Calciopoli2 nie wydarzy się pewnie nic. Na skazanie Juve, Milanu, Fiorentiny i Lazio wystarczyło im 2,5 miesiąca. Pięć miesięcy temu Juventus złożył wniosek o rozpatrzenie sprawy z włączeniem rozmów z udziałem Interu i cisza... Wnioski każdy może wyciągnąć sam.
_________________
Abbiamo un grande sogno in fondo al nostro cuore
vedere il grande Milan che vince il Tricolore
 
 
 
Luk 
Interista




Dołączył: 10 Sie 2006
Wysłany: Śro Paź 20, 2010 15:47   

TomekW napisał/a:
A tymczasem w kolejnej odsłonie procesu Calciopoli eksperci z całą stanowczością stwierdzili, że słynne zdanie "metti dentro Collina" wypowiedział jednak Facchetti...

A to ciekawe.

Ciekawe, ze tego kotleta odgrzales kiedy sie pojawila ciekawa informacja, ale juz kolejnej informacji, tyczacej sie tego tematu to juz tu nie widac...

Jednak nie jest to takie dziwne ani odosobnione zachowanie. Prasa wloska huczala kiedy adwokaci Moggiego zapewniali, ze ich wersja zdarzen jest prawdziwa. Podobnie bylo teraz po wyplynieciu tych rewelacyjnych historii.

Co "interesujace" to to, ze tydzien pozniej, gdy nastapil maly "zwrot" w tej sprawie to juz takiego rozglosu dojrzec sie nie dalo.

Szkoda tez, ze nie trzymales sie swojej ostatniej wypowiedzi, kiedy w koncu przestales slyszec co chciales, ale uslyszales to co faktycznie na nagraniu bylo/jest:

TomekW napisał/a:

Ale jaja. Słuchałem linku z gazzetty ze 40 razy i nie miałem wątpliwości, że "Collina" wymawia Facchetti. W tle było słychać tylko jakiś trzask. Teraz odpaliłem i zamiast trzasku jest wyraźne "qualche" Facchettiego i "Collina" Bergamo. Nic już z tego nie rozumiem :dunno:

Szkoda, ze znowu zamiast uwierzyc sobie samemu, to wolales uwierzyc w kolejna historyjke, tylko dlatego, ze byla ona "anti-Inter".

...

Jeszcze 2 slowa. Jeden z forumowiczow w kwietniu tego roku sluchal Milan Channel i waszego adwokata (Leonardo Cantamessa). Oto co wasz adwokat powiedzial wtedy:

1) Nowe opublikowane rozmowy sa bez znaczenia

2) Ze w jakiejkolwiek sytuacji sprawa juz jest przedawniona

3) Jesli presja medialna bedzie kontynuowana, nie wie jak sprawy sie rozwina

Trzeci punkt jest kluczowy, bo pokazuje o co w tym procesie tak na prawde chodzi (z punktu widzenia Moggiego). Chodzi o rozpetanie medialnego cyrku (co sie po czesci udalo jesli pamietac marzec/kwiecien) i nalozenie presji na cala rozprawe, aby zwiekszyc szanse na korzystny wyrok.

TomekW napisał/a:

Pięć miesięcy temu Juventus złożył wniosek o rozpatrzenie sprawy z włączeniem rozmów z udziałem Interu i cisza... Wnioski każdy może wyciągnąć sam.

Ja juz jeden wniosek wyciagnalem.

Wszystkie dyskusje toczace sie w tej materii z kibicami po drugiej stronie kurtyny przypominaja mi troche debaty katolikow z protestantami. Protestanci widza wersy A, B, C, D tyle, ze wersy A i D im sie nie podobaja, i tez nie pasuja do calej ideologii. Wiec zamiast brac tez pod uwage wersy A i D, to oni albo twierdza, ze mowia cos czego nie mowia, albo je ignoruja kompletnie, podczas gdy kosciol katolicki niczego nie pomija, i wszystko bierze pod uwage.

Jak to sie ma do tego o czym ty Tomek piszesz ? Ano tak, ze zapomniales o malym "detalu", mianowicie o tym, ze FIGC nie MIALA DOSTEPU do "nowych" tasm, poniewaz one byly w posiadaniu sadu w Neapolu na rzecz rozprawy. FIGC jedyne co zapowiedzial, to, ze sie przyjrzy calej sprawie, KIEDY otrzyma tasmy i ich zapisy rozmow.

Wydaje mi sie, ze dopiero niedawno FIGC uzyskalo dostep do tych tasm.

Do tego nie zapominajmy, ze tamten proces musial byc szybko rozstrzygniety poniewaz na nowy sezon nikt nie bedzie czekal. Tutaj nie trzeba sie spieszyc poniewaz, jest to sprawa, ktora nie dotyczy nowego sezonu, ale tego co bylo pare lat temu.

Ale lepiej pisac, ze 5 miesiecy temu FIGC powiedziala, ze sie sprawa zajmie, i jeszcze tego nie zrobili, i pomijac cala mase innych "malo istotnych" detali. W tej materii przejawiasz idealna filozofie protestantow.
_________________

 
 
TomekW 
Administrator




Dołączył: 02 Lip 2003
Skąd: Tullamore
Wysłany: Śro Paź 20, 2010 17:09   

Luk napisał/a:
Ciekawe, ze tego kotleta odgrzales kiedy sie pojawila ciekawa informacja, ale juz kolejnej informacji, tyczacej sie tego tematu to juz tu nie widac...

Wyobraź sobie, że mam inne, ciekawsze i przyjemniejsze zajęcia niż śledzenie każdej informacji o Calciopoli. To, co cytujesz, wkleiłem, bo akurat było głównym newsem na stronie LGdS. O zmianie dowiedziałem się dopiero z Twojego posta. Ale oczywiście masz już na ten temat własną teorię, więc nawet nie będę się starał Cię przekonać.

Luk napisał/a:
Szkoda tez, ze nie trzymales sie swojej ostatniej wypowiedzi (..) Szkoda, ze znowu zamiast uwierzyc sobie samemu, to wolales uwierzyc w kolejna historyjke, tylko dlatego, ze byla ona "anti-Inter".

Szkoda, że nie zauważyłeś, iż jedynie podałem suchą informację. Nie komentowałem jej. Ale oczywiście w tym przypadku również wiesz lepiej, więc nie będę się sprzeczał.

Luk napisał/a:
FIGC nie MIALA DOSTEPU do "nowych" tasm, poniewaz one byly w posiadaniu sadu w Neapolu na rzecz rozprawy. FIGC jedyne co zapowiedzial, to, ze sie przyjrzy calej sprawie, KIEDY otrzyma tasmy i ich zapisy rozmow.

Spójrzmy prawdzie w oczy, Luk. FIGC miała taśmy do dyspozycji w czasie Calciopoli. Dlaczego działano wybiórczo?

Luk napisał/a:
Do tego nie zapominajmy, ze tamten proces musial byc szybko rozstrzygniety poniewaz na nowy sezon nikt nie bedzie czekal. Tutaj nie trzeba sie spieszyc poniewaz, jest to sprawa, ktora nie dotyczy nowego sezonu, ale tego co bylo pare lat temu.

Zgadza się. Po co się spieszyć, skoro wszystko może się przedawnić i będzie po kłopocie?
_________________
Abbiamo un grande sogno in fondo al nostro cuore
vedere il grande Milan che vince il Tricolore
 
 
 
Luk 
Interista




Dołączył: 10 Sie 2006
Wysłany: Śro Paź 20, 2010 23:46   

Cytat:

Spójrzmy prawdzie w oczy, Luk. FIGC miała taśmy do dyspozycji w czasie Calciopoli. Dlaczego działano wybiórczo?

Czyli "nowe" tasmy Milanu, ktore wyszly w kwietniu rowniez powinny byc dowodem w 2006'tym ?

Czy moze wedlug cibeie tylko tasmy Interu sa "beee", a tasmy 6'ciu innych klubow, ktore Moggi wyciagnal sa ok ?

Dzialano wybiorczo, bo nie bylo sensu uwzgledniac tasm, ktore nie mialy nic wspolnego ze sprawa. Widzialem zapisy tych "nowych rewelacyjnych" tasm, i czy to Milan, czy Inter, czy Roma czy 4 inne kluby nie maja sie czego obawiac.

To jest logiczne i sensowne rozwiazanie.

Przyklad:

Jesli mamy tasme:

Moggi: Ciao Bergamo
Bergamo: Ciago Moggi
Moggi: Ciao Bergamo
Bergamo: Ciao Moggi. End of call.

To nikt nie bedzie jej uwzglednial w dochodzeniu, bo to zaden dowod.

Wiec odpowiadajac na twoje pytanie, dzialano wybiorczo, poniewaz jest to zupelnie pozbawione sensu, aby jako material dowodowy traktowac wszystkie 170 000 tasm, wsrod ktorych wiele nie mialo zadnego wplywu na cala afere.

Cytat:

Zgadza się. Po co się spieszyć, skoro wszystko może się przedawnić i będzie po kłopocie?

Przeciez to juz od dawna jest przedawnione. Jedyne co FIGC moze zrobic, i na co nie jest nalozone pietno przedawnienia to tytul przyznany w 2006'tym. To mozna odwolac i w 2106'tym roku.

Nie ma w tym "wolniejszym tempie" zadnego ukrytego motywu, ktory sugerujesz swoim pytaniem. Wtedy trzeba bylo bardzo szybko zalatwic sprawe, bo UEFA deptala po pietach, a tutaj spieszyc sie nie trzeba.

A jesli juz mowimy o moralnosci tego przedawnienia, to gdyby wyszlo na jaw cos co mialo by rece i nogi, to bylbym ostatnia osoba, ktora by byla z tego powodu zadowolona, ze nic nam sie nie stanie bo sprawa miala miejsce zbyt dawno temu. Wierz mi.
_________________

 
 
TomekW 
Administrator




Dołączył: 02 Lip 2003
Skąd: Tullamore
Wysłany: Czw Paź 21, 2010 10:30   

Ok, fajnie, że wiesz, dlaczego nie użyto wszystkich 170 000 rozmów. Tylko, że to rozumie nawet średnio rozgarnięta wiewiórka. Ale nadal nie odpowiedziałeś na moje pytanie i nie wytłumaczyłeś, dlaczego skupiono się tylko na wybranych klubach.

Cytat:
A jesli juz mowimy o moralnosci tego przedawnienia, to gdyby wyszlo na jaw cos co mialo by rece i nogi, to bylbym ostatnia osoba, ktora by byla z tego powodu zadowolona, ze nic nam sie nie stanie bo sprawa miala miejsce zbyt dawno temu. Wierz mi.

Pfff. Nie uwierzę nawet jak zamienisz biały smoking na wór pokutny. Zbyt mocno "przejawiasz idealną filozofię protestantów".
_________________
Abbiamo un grande sogno in fondo al nostro cuore
vedere il grande Milan che vince il Tricolore
 
 
 
Luk 
Interista




Dołączył: 10 Sie 2006
Wysłany: Czw Paź 21, 2010 11:06   

TomekW napisał/a:
Ok, fajnie, że wiesz, dlaczego nie użyto wszystkich 170 000 rozmów. Tylko, że to rozumie nawet średnio rozgarnięta wiewiórka. Ale nadal nie odpowiedziałeś na moje pytanie i nie wytłumaczyłeś, dlaczego skupiono się tylko na wybranych klubach.

Jak to nie odpowiedzialem ? Oczywiscie, ze odpowiedzialem.

Jesli rozmowy klubow, na ktorych "sie nie skupiono" byly bez znaczenia, nic z nich nie wynikalo, nie sugerowaly jakichs nielegalnych dzialan, to co nalezalo wedlug ciebie z nimi zrobic ?

Przeciez to jest jasne. Jesli rozmowy klubow A, B i C pokazywaly, ze probuje sie oszukiwac, a rozmowy klubow D, E i F nic takiego nie wykazywaly, to chyba to jest logiczna sprawa, ze klubow D, E i F sie do procesu nie wlacza, bo to jest zupelnie bezcelowe. Niewinnych osob sie nie sadzi.

Nie rozumiem zupelnie do czego zmierzasz. Wedlug ciebie w procesach sie powinno skupiac i na winnych i na niewinnych ?

Cytat:

Pfff. Nie uwierzę nawet jak zamienisz biały smoking na wór pokutny.

Twoja sprawa wierzyc mi czy nie wierzyc.

Moją sprawa jest zeby mowic prawde, co tez uczynilem.
_________________

 
 
TomekW 
Administrator




Dołączył: 02 Lip 2003
Skąd: Tullamore
Wysłany: Czw Paź 21, 2010 12:20   

Luk napisał/a:
Nie rozumiem zupelnie do czego zmierzasz.

Odrzuć "filozofię protestantów", a zrozumiesz. Nie dogadamy się, bo z góry zakładasz, że odrzucono rozmowy nie mające znaczenia. Skoro faktycznie nie miały związku ze sprawą, to dlaczego teraz nagle zyskały na znaczeniu i wywołują tyle emocji?

Luk napisał/a:
Wedlug ciebie w procesach sie powinno skupiac i na winnych i na niewinnych ?

Według mnie nie powinno się nagradzać jednych za to, za co drugich się skazało.

Luk napisał/a:
Niewinnych osob sie nie sadzi.

Uh, uh, uh :D
_________________
Abbiamo un grande sogno in fondo al nostro cuore
vedere il grande Milan che vince il Tricolore
 
 
 
Luk 
Interista




Dołączył: 10 Sie 2006
Wysłany: Czw Paź 21, 2010 14:20   

TomekW napisał/a:

Odrzuć "filozofię protestantów", a zrozumiesz. Nie dogadamy się, bo z góry zakładasz, że odrzucono rozmowy nie mające znaczenia. Skoro faktycznie nie miały związku ze sprawą, to dlaczego teraz nagle zyskały na znaczeniu i wywołują tyle emocji?

A moze to ty zakladasz, ze sa na znaczeniu ?

Spojrzmy:

Mamy nowe tasmy dotyczace 7'miu klubow. Kiedys cie pytalem o tasmy Milanu, i jesli dobrze pamietam, powiedziales, ze sa bez znaczenia dla sprawy. Milanista twierdzacy, ze Milanu tasmy sa bez znaczenia, ale Interu juz takie nie sa... ktos z zewnatrz by powiedzial, ze prowadzisz calkiem ciekawa polityke, i dotego bardzo "wygodna". Sprawe dotyczaca swego klubu widzisz w prawdziwym swietle, natomiast sprawe wrogiego klubu juz przez te same okulary nie ogladasz.

Roznica miedzy nami polega na tym, ze ja patrze poprzez jednakowe okulary na wszystkie nowe tasmy. Kiedy tasmy przejrzalem, kazda tasme ocenialem w identyczny sposob, i dlatego moglem powiedziec, ze zadna z tych tasm, dotyczaca obojetnie ktorego z 7'miu klubow, przedstawia jakies istotne fakty dotyczace sprawy. Wszystkie tasmy, ktore przejrzalem nie pokazuja nic co pokazywaly tasmy z 2006'tego.

Pytasz dlaczego nowe tasmy nagle zyskaly na znaczeniu i wywoluja tyle emocji, jakbys zapomnial, ze te NOWE tasmy, ktore wywoluja tyle emocj to rowniez tasmy MILANU. No ale te oczywiscie wedlug ciebie Moggi nie mial prawa wlaczac do spraw, bo w nich nic nie ma, natomiast juz z tasmami Interu pewnie jest wszystko cacy, tak ?

To ciekawe, bo ja na twoim miejscu z miejsca bym byl podejrzliwy w stosunku do WSZYSTKICH innych tasm, kiedy widze, ze probuje oczernic moj klub tasmami w ktorych nic nie ma. No ale dla ciebie, to tylko pomylka.

Sprawiasz wrazenie, ze "emocje", ktore dostarcza proces, i w zwiazku z tym nowe tasmy byly dowodem na to, ze cos w nich jest. Mozesz mi powiedziec jaka logika sie kierujesz ?

Te nowe tasmy wywoluja tyle rozglosu dlatego, ze to jest jedyna mozliwa droga Moggiego do jako takiego wyroku - robic cyrk medialny.

Przypomnijmy, ze Moggi probowal oczernic nieboszczyka poprzez przyznanie mu slow, ktorych nigdy nie powiedzial, co wyszlo teraz na jaw. Gosc sie dopuszcza do takich rzeczy, i to rowniez nawet w najmniejszym stopniu nie sprawia, zebys zaczal watpic w motywy i slusznosc argumentow Moggiego.

Ciekawa polityka zyciowa sie kierujesz.

Cytat:

Według mnie nie powinno się nagradzać jednych za to, za co drugich się skazało.

LOL

Jak ja kocham fora internetowe.
_________________

 
 
TomekW 
Administrator




Dołączył: 02 Lip 2003
Skąd: Tullamore
Wysłany: Pią Paź 22, 2010 10:28   

Ech, jak do ściany... Proste pytanko:
Dzwoni Meani do desygnatora i prosi o inteligentniejszych liniowych. Czy naprawdę uważasz, że jest to wpływanie na desygnatora?
A) tak
B) nie
Krótka piłka - bez wywodów na temat tego, czego nie napisałem i formowania wniosków na temat tego, co według Twojej fantazji myślę.
_________________
Abbiamo un grande sogno in fondo al nostro cuore
vedere il grande Milan che vince il Tricolore
 
 
 
PrzeM 
Milanista




Dołączył: 23 Lip 2010
Wysłany: Pią Paź 22, 2010 11:59   

TomekW napisał/a:
Ech, jak do ściany... Proste pytanko:
Dzwoni Meani do desygnatora i prosi o inteligentniejszych liniowych. Czy naprawdę uważasz, że jest to wpływanie na desygnatora?
A) tak
B) nie
Krótka piłka - bez wywodów na temat tego, czego nie napisałem i formowania wniosków na temat tego, co według Twojej fantazji myślę.

Szczerze - dosłownie wszystko jest w porządku (powiedzmy, że narzekał na błędy we wcześniejszych meczach), ale zawsze to może być "kod", którym się porozumiewali.
 
 
 
Luk 
Interista




Dołączył: 10 Sie 2006
Wysłany: Nie Paź 24, 2010 01:17   

TomekW napisał/a:
Ech, jak do ściany... Proste pytanko:
Dzwoni Meani do desygnatora i prosi o inteligentniejszych liniowych. Czy naprawdę uważasz, że jest to wpływanie na desygnatora?
A) tak
B) nie
Krótka piłka - bez wywodów na temat tego, czego nie napisałem i formowania wniosków na temat tego, co według Twojej fantazji myślę.

Sa pytania na, ktore nie mozna odpowiedziec jednym slowem, i sa takie gdzie tego zrobic nie mozna, poniewaz pytanie nie jest rozlozone na czesci pierwsze przed postawieniem osoby przed tak/nie wyborem. Przyklad:

Czy przestales juz bic swoja dziewczyne/zone. Tak czy nie ?

Twoje pytanie jest takim pytaniem.

Dodajesz do wydawaloby sie niewinnej sytuacji, konkretna osobe, a to rzutuje na jej inne czyny. Dlatego przed odpowiedzia trzeba je troszke zmodyfikowac, i sprawic, aby bylo bardziej ogolne:

Dzwoni (obojetnie kto w czasach Calciopoli - moze byc i Moggi) do desygnatora i prosi o inteligentniejszych liniowych. Czy naprawdę uważasz, że jest to wpływanie na desygnatora?

W tym przypadku mozna bez problemu odpowiedziec:

- nie

Ale to tylko i wylacznie w sytuacji, kiedy rozmowa nie zawiera innych tresci sugerujacych cos niepokojacego, oraz separujemy ta jedna jedyna rozmowe od innych rozmow.

Gdyby ta osoba jako jedyna rozmawiala z desygnatorami, byloby to podejrzane, ale biorac pod uwage fakt, ze w czasach Calciopoli wszyscy dzwonili do wszystkich, to ten fakt mozna potraktowac bardziej ulgowo. W takiej sytuacji, prosba o lepszych sedziow, moglaby byc traktowana jako niesprawiedliwa w stosnku do innych klubow (bo tych lepszych sedziow zabraknie na meczach innych druzyn, a kazda druzyna chcialaby miec na kazdym meczu najlepszego sedziego), ale na pewno zamierzeniem tej prosby nie jest proba oszustwa, a tylko pragnienie meczu z wieksza szansa bezstronniczosci.

Wiec jesli Meani by zadzwonil, z rozmowy wynikaloby wylacznie takie zapytanie (prosba o lepszych sedziow) i nic innego, to odpwowiedzia na twoje pytanie jest NiE.

Teraz, jak to mawiaja amerykanie... what's your point ?
_________________

 
 
TomekW 
Administrator




Dołączył: 02 Lip 2003
Skąd: Tullamore
Wysłany: Nie Paź 24, 2010 21:44   

I tak właśnie wygląda rozmowa z Tobą. Miała być krótka piłka, a tu 1440 znaków (pomijając spacje), choć esencję mogłeś zawrzeć w 2-3 zdaniach (skoro opcja tak/nie Ci nie pasowała). W ten sposób nie dogadamy się, choćby minęło sto lat. Zadowolę się tym, że nagle w oczach interisty prośba o inteligentnych liniowych przestała być niewybaczalną zbrodnią. I pozostanę przy swoim zdaniu.
Pozdrawiam.
_________________
Abbiamo un grande sogno in fondo al nostro cuore
vedere il grande Milan che vince il Tricolore
 
 
 
Luk 
Interista




Dołączył: 10 Sie 2006
Wysłany: Pią Paź 29, 2010 18:05   

Haha.

Nie mozesz oczekiwac ode mnie odpowiedzi tak/nie, skoro pytanie bylo takie jakie bylo. A dlaczego wytlumaczylem to dokladnie. Jak masz miec do kogos pretensje to do siebie.

Gdybys zadal mi 2 pytania jedno po drugim, to bys uzyskal swoja odpowiedz, ale zadales pytanie, ktore nie bylo wystarczajaco rozlozone na czesci pierwsze, i moja a krotka odpowiedz NAJPRAWDOPODOBNIEJ by prowadzila do kolejnego pytania/twierdzenia, ktore by calkowicie zmieniala moj punkt widzenia, lub moja odpowiedz.

Jestem osoba, ktora z reguly dba o szczegoly. Stad odpowiedz dluzsza, aby przekazac jak najlepiej moje zdanie, i aby nie wprowadzac w blad. Mniejsza odpowiedz - wieksza szansa na zly odbior mojego punktu widzenia. Proste.

I nie rozumiem twoich insynuacji jakby stawiajacych nagle interistow jako najwiekszych bandziorow i wykolejencow. Jak to nagle w oczach interisty prosba o inteligentniejszych sedziow nie jest zbrodnia ? To nie jest nagle. Spytalbys sie mnie o to 4 lata temu i powiedzialbym ci to samo.

Jednak zrobiles cos (tak to przynajmniej dla mnie wyglada) czego sie spodziewalem. Przypisales caly udzial Milanu w aferze do "prosby o inteligentniejszych sedziow". Gdyby tak bylo Milan by w aferze nie uczestniczyl.
_________________

 
 
TomekW 
Administrator




Dołączył: 02 Lip 2003
Skąd: Tullamore
Wysłany: Pią Paź 29, 2010 18:41   

Luk napisał/a:
Nie mozesz oczekiwac ode mnie odpowiedzi tak/nie, skoro pytanie bylo takie jakie bylo. A dlaczego wytlumaczylem to dokladnie. Jak masz miec do kogos pretensje to do siebie.

Miałeś odpowiedzieć na zadane pytanie, a nie doszukiwać się drugiego dna. Nie udało Ci się podołać zadaniu.
Gdybym zapytał, czy ołówek jest czerwony, pewnie byś zaczął filozofować, że to zależy od tego, jak pada światło albo od tego, czy ktoś go właśnie nie pomalował na inny kolor.

Luk napisał/a:
Jestem osoba, ktora z reguly dba o szczegoly. Stad odpowiedz dluzsza, aby przekazac jak najlepiej moje zdanie, i aby nie wprowadzac w blad. Mniejsza odpowiedz - wieksza szansa na zly odbior mojego punktu widzenia. Proste.

To się nazywa brak umiejętności przekazywania swoich myśli w sposób zwięzły. O pomijaniu niewygodnych szczegółów już nie wspominając.

Luk napisał/a:
I nie rozumiem twoich insynuacji jakby stawiajacych nagle interistow jako najwiekszych bandziorow i wykolejencow.

Nic dziwnego, skoro niczego takiego nie zasugerowałem.

Luk napisał/a:
Jednak zrobiles cos (tak to przynajmniej dla mnie wyglada) czego sie spodziewalem. Przypisales caly udzial Milanu w aferze do "prosby o inteligentniejszych sedziow". Gdyby tak bylo Milan by w aferze nie uczestniczyl.

Czyli jak zwykle niczego nie zrozumiałeś.

Zrób wszystkim przyjemność i nie odpisuj :)
_________________
Abbiamo un grande sogno in fondo al nostro cuore
vedere il grande Milan che vince il Tricolore
 
 
 
Luk 
Interista




Dołączył: 10 Sie 2006
Wysłany: Pią Paź 29, 2010 19:44   

TomekW napisał/a:

To się nazywa brak umiejętności przekazywania swoich myśli w sposób zwięzły.

Nie. To sie nazywa rozmowa z milanista, do ktorego ciezko cokolwiek dociera, i ktory z gory jest nastawiony anti-inter bez wzgledu na to co mowia fakty.

...

"Ok, fajnie, że wiesz, dlaczego nie użyto wszystkich 170 000 rozmów. Tylko, że to rozumie nawet średnio rozgarnięta wiewiórka. Ale nadal nie odpowiedziałeś na moje pytanie i nie wytłumaczyłeś, dlaczego skupiono się tylko na wybranych klubach. "

Co to jest ? To jest to od czego twoje do niczego nie prowadzace posty sie zaczely. Zdolnosc, ktora ma wielu forumowiczow. Po 5 postach czasem temat zbacza 3 razy na inny tor.

Odpowiedzialem ci na to doglebnie, ale wedlug ciebie nie, i stad zaczales mnie "naprowadzac" na twoj tok myslenia.

Tyle, ze dalej nie wiem po co te swoje wywody prowadziles i do czego one zmierzaly w odniesieniu do tego powyzszego, i co maja wspolnego z moja pierwsza wypowiedzia.

Wiec powtorze co juz wczesniej napisalem (czekajac wlasnie na finish tych twoich wywodow), i prosilbym zebys tym razem nawiazal do twojego oryginalnego zarzutu w odniesieniu do mojego pierwszego posta:

Jak to mawiaja amerykanie... what's your point ?
_________________

 
 
TomekW 
Administrator




Dołączył: 02 Lip 2003
Skąd: Tullamore
Wysłany: Pią Paź 29, 2010 21:46   

Luk, odpowiedziałeś mi dogłębnie i doskonale wiem, że wg ciebie rozmowy Interu nie miały żadnego znaczenia. Niestety póki co nie wyjaśniłeś dlaczego. To samo w kwestii różnic pomiędzy rozmowami Milanu a Interu. Dlatego zrezygnowałem z "naprowadzania" cię na mój tok myślenia. Bo po twoim filozoficznym rozmydlaniu wszystkiego - jak mawia klasyk - nie chce mi się z tobą gadać.

"Poza tym, Luker, nadal czekam na wyjaśnienia w kwestii wspólnego wygrywania (ponoć miałeś bardzo chętnie odpisać) i nowych rozmów Meaniego. Chętnie poczytam również komentarz do zaproszenia Bergamo po odbiór "prezenciku" z siedziby Interu :D "
To pisałem pół roku temu, ale odpowiedzi nadal nie ma. Tak właśnie dbasz o szczegóły: te niewygodne pomijasz :D
_________________
Abbiamo un grande sogno in fondo al nostro cuore
vedere il grande Milan che vince il Tricolore
 
 
 
Phalcore 
Milanista




Dołączył: 02 Mar 2009
Skąd: Rzeszów
Wysłany: Nie Paź 31, 2010 18:25   

Krótko i na temat:
Winny się tłumaczy.
_________________
Dear A.C. Milan.
Less politics, more football.

www.facebook.com/MCPRzeszow
www.facebook.com/UnitedFansAgainstBarcelona
 
 
Venomik 
Juventino




Dołączył: 16 Sie 2005
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie Paź 31, 2010 19:21   

Phalcore napisał/a:
Winny się tłumaczy.

Jedna z tych bzdur która zawsze mnie irytowała ;)
_________________
Dirty mind
 
 
 
Luk 
Interista




Dołączył: 10 Sie 2006
Wysłany: Wto Lis 02, 2010 11:48   

TomekW napisał/a:
Luk, odpowiedziałeś mi dogłębnie i doskonale wiem, że wg ciebie rozmowy Interu nie miały żadnego znaczenia. Niestety póki co nie wyjaśniłeś dlaczego.

Nie, nie tylko wedlug mnie. Wedlug mnie, prokuratury, osob, ktore tasmy przegladaly, i wedlug wielu kibicow Interu, jak i nie-interu.

Nie bede przerabial z toba kazdej "nowej" rozmowy, bo nie mam czasu, i widzac tez jak podchodzisz do argumentow, nic by to pewnie nie dalo.

Rozmowy Interu nie mialy zadnego znaczenia, poniewaz nie przejawialy zadnych przypuszczen, ktore by mogly prowadzic do podobnych procederow, jakie wystepowaly na innych tasmach. Nie pokazywaly czegos, co by moglo byc podstawa do powaznych wykroczen prawa sportowego. Oto dlaczego.

Zreszta ta odpowiedz jest pewnie ta sama, ktora ty masz na swoje "nowe" tasmy milanu, jak i odpowiedzi kibicow Romy czy Palermo na temat ich "nowych" tasm.

Cytat:

"Poza tym, Luker, nadal czekam na wyjaśnienia w kwestii wspólnego wygrywania (ponoć miałeś bardzo chętnie odpisać)"

Nie ma to jak wyciaganie pojedynczych zdan z kontekstu. Bylbys dobrym dodatkiem do druzyny obroncow Moggiego.

Ale, ze mam jako taki dobry humor, pojde ci na reke (kolejny raz) i pokaze, w jaki sposob przejawiasz idealna polityke bycia "obiektywnym", tylko wtedy kiedy to sie tyczy Milanu.

To jest zapis tej rozmowy, ktora zostala przedstawiona przez Moggiego i jego prawnikow:

Facchetti: "Pronto Paolo, sono Facchetti"
Bergamo: "Buongiorno Giacinto"
Facchetti: "Sto andando allo stadio, l'ho detto con i miei di avere con Bertini un certo tatto, una certa disponibilità. L'ho detto con i giocatori, con Mancini e gli altri".
Bergamo: "Vedrai che sarà una bella partita".
Facchetti: "Va bene".
Bergamo: "Viene predisposto (Bertini) a fare una bella partita"
Facchetti: "Sì, si, va bene".
Bergamo: "È una sfida che vedrai la vinciamo insieme".
Facchetti: "Volevo solo dirti che l'ho fatto" (riferendosi al fatto che ha parlato alla squadra per non tenere un atteggiamento sbagliato nei confronti di Bertini).
Bergamo: "Vedrai che le cose andranno per il verso giusto, poi la squadra sta ricominciando ad avere fiducia, a fare i risultati. Fa morale...".

A to jest prawdziwy zapis tej rozmowy po tym jak do sieci przedostaly sie nagrania rozmow:

Bergamo e Facchetti
Facchetti: Pronto Buongiorno Paolo, sono Facchetti.
Bergamo: Buongiorno Giacinto come va?
Facchetti: Bene! Sto andando allo stadio, niente ho cercato con i miei di avere di dire di avere con Bertini un certo tatto, una certa fiducia.
Bergamo: Vedrai che fa una bella partita, Bertini è una brava persona e viene diciamo predisposto per fare una bella partita, credimi. Se li aiutiamo tutti, sono ragazzi che io ci conto. È una sfida che vedrai la vinciamo insieme.
Facchetti: Volevo solo dirti che l'ho fatto con Mancini e i giocatori, capito
Bergamo: Vedrai che le cose andranno per il verso giusto poi la squadra sta ricominciando ad avere fiducia, e quindi poi tu hai giocato lo sai, quando arrivano quelli arriva anche il morale, i giocatori ti fanno le cose. E tutto si risolve. Ti faccio un in bocca al lupo.

Co my tu widzimy ?

2:0 dla Moggiego w preparowaniu rozmow, aby znalezc ta jedna "matke wszystkich rozmow". Dlaczego to zrobil ? Aby rozmowa wygladala tak, zeby mozna bylo z niej wyciaganc jakies ambiwalentne wnioski.

Co tu sie na prawde dzieje w tej rozmowie to proba zapewnienia jakosci oraz sprawiedliwosci, cos co druzyny probowaly robic, aby sie bronic przed systemem, ktory Moggi zbudowal.

Bergamo: Vedrai che fa una bella partita, Bertini è una brava persona e viene diciamo predisposto per fare una bella partita, credimi. Se li aiutiamo tutti, sono ragazzi che io ci conto. È una sfida che vedrai la vinciamo insieme.

Bergamo: Zobaczysz, ze bedzie (SEDZIA!) mial dobry mecz, Bertini to dobra osoba i on chce miec dobry mecz, wierz mi. Jesli my im pomozemy (im w sensie obsadzie sedziowskiej; pomozemy w sensie takim, zeby pilkarze nie probowali oszukiwac sedziego w trakcie meczu co robi obecnie tysiace pilkarzy w trakcie kazdego meczu, przyklad - wymuszanie karnego; swoja droga takie same apele wyglasza wielu trenerow przed waznymi spotkaniami, jak na przyklad Mourinho przed rewanzowym meczem Interu z Barcelona), sa to osoby, ktore maja moje zaufanie. Jest to wyzwanie (wyzwanie aby spotkanie bylo czyste i sedziowane bardzo dobrze, co tylko przyniesie korzysc OBU STRONOM), ktore pokonamy/zwyciezymy razem, zobaczysz.

Nie ma to jak probowanie wmawiac ludziom, ze ta rozmowa (jak i inne zreszta) przejawiaja cos podejrzanego. Nie ma to jak czytac zdania jak "Bertini to dobra osoba", "Bertini bedzie mial dobry mecz, zobaczysz", ktore mozna odebrac tylko jako:

"Bertini jest ustawiony", "Bertini posedziuje pod was, spoko-maroko".

Ta zdolnosc chyba tylko Moggi posiada. Tonacy brzytwy sie chwyta, jak to mawia powiedzenie, i tu jest idealny przyklad tego. Gdyby Moggi byl niewinny, gdyby MIAL PODSTAWY twierdzic, ze inni robili tak samo to by NIE TRZEBA BYLO preparowac zapisow rozmow aby to udowodnic. To, ze tak robi powinien byc pierwszym znakiem, ze tak NIE JEST.

Moglbym tak kazda rozmowe przejsc z tych "sensacyjnych" BEZ ZNACZENIA rozmow, ktore Moggi wyciagnal (niejedna preparujac aby pokazywaly cos czego nie ma) i by wniosek byl ten sam. Prokuratura ma racje mowiac, ze te rozmowy sa BEZ ZNACZENIA. Rozmowy Interu, Milanu, Romy, Palermo, kogokolwiek. Wszystko bylo przeprowadzone prawidlowo nie uwzgledniajac tych "nowych" tasm do procesu Calciopoli.

Cytat:

i nowych rozmów Meaniego.

Sa bez znaczenia. Moze sie nie zgadzasz ?

Jak widzisz, kibic druzyny "wroga" potrafi byc obiektywny. Szkoda, ze tylko jeden z nas sie tak zachowuje.

Cytat:

Chętnie poczytam również komentarz do zaproszenia Bergamo po odbiór "prezenciku" z siedziby Interu :D "

Jesli sie nie myle byl to prezent swiateczny na Boze Narodzenie, ktore nie bylo niczym zlym, i praktykowane bylo przez wiele osob(klubow).

Jesli znajdziesz mi takie nagranie powiedzmy w lutym, to by to ciezko bylo podciagnac pod kategorie prezentu, ale jesli mnie pamiec nie myli, to to nagranie mialo miejsce pare dni przed swietami. Zgadza sie ?

ps. Prosilbym, zebys sie zwracal do mnie przez moj nowy nick, a nie dawny, jesli to by nie byl zbyt duzy problem. Dzieki.

Phalcore napisał/a:
Krótko i na temat:
Winny się tłumaczy.

Nie wiem kto wymyslil to powiedzonko, ale jest to jedna z najwiekszych bzdur, jakie w zyciu uslyszalem.

Ktos by jeszcze mogl pomyslec, ze cham, samolub, osoba, ktora sie nikim i niczym nie przejmuje tylko soba - ergo z definicji sie nie tlumaczy ze swoich poczynan - ma zawsze racje i nigdy nie ma nic na sumieniu.
_________________

 
 
TomekW 
Administrator




Dołączył: 02 Lip 2003
Skąd: Tullamore
Wysłany: Wto Lis 02, 2010 13:24   

Luk napisał/a:
TomekW napisał/a:

i nowych rozmów Meaniego.

Sa bez znaczenia. Moze sie nie zgadzasz ?


Ja się zgadzam, ale kilka miesięcy temu...

Luk napisał/a:
TomekW napisał/a:

Z "nowych" rozmów Meaniego i Gallianiego nie wynika nic nowego. Przynajmniej dla sprawy Milanu.

Bardzo dyplomatycznie to zabrzmialo.
Nie prawda, ze nie wynika nic nowego.


i to chyba wyjaśnia kwestię tego, kto jest obiektywny, a kto dopasowuje wszystko tak, jak mu w danej chwili bardziej pasuje. Tym bardziej nie chce mi się odpisywać na resztę.
_________________
Abbiamo un grande sogno in fondo al nostro cuore
vedere il grande Milan che vince il Tricolore
 
 
 
Luk 
Interista




Dołączył: 10 Sie 2006
Wysłany: Wto Lis 02, 2010 15:52   

LOL

Musze na wstepie powiedziec, ze bylbym wdzieczny, gdybys zachowywal kontekst, jesli cos cytujesz. Kontekst, kontekstowi nie rowny. Teraz rozmawiamy tylko o nowych tasmach. Ten cytat z kolei, byl pisany w czasie, kiedy rozmawialismy na temat Meaniego i Milanu i Calciopoli z 2006'tego, i ten cytat, ktory teraz podales jest scisle zwiazany z tamta dyskusja, co widac jak na dloni patrzac na nasza rozmowe, i pare wczesniejszych postow.

Ale do rzeczy:

Nie dosc, ze kompletnie zignorowales (a moze glupio bylo mi przyznac racje, wiec lepiej schowac glowe w piasek) to co napisalem (pewnie za 2 tygodnie wyjdziesz z czyms innym, i zignorujesz kompletnie to jak ci teraz pokazalem, ze w te nowe "tasmy"/bujdy nie mozna wierzyc, zwlaszcza Moggiemu), to w dodatku KOMPLETNIE wycinasz moja wypowiedz z kontekstu, jednoczesnie w wygodny sposob pomijajac inne moje slowa w tej samej wypowiedzi.

Jak juz wspominalem, bylbys niezlym czlonkiem druzyny Moggiego.

To teraz sprezentuje WSZYSTKO co napisalem, wlacznie z ta czescia co zacytowales, i w koncu moze przestaniesz sie osmieszac i zaczniesz traktowac mnie powaznie, a nie jak jakies dziecko, ktore lyka wszystko co sie mu powie.

Cytat:
Bardzo dyplomatycznie to zabrzmialo.

Nie prawda, ze nie wynika nic nowego.

Jak juz wspomnialem, trzeba zachowac kontekst, a kontekstem jest to, ze rozmawialismy wczesniej o Meanim i roli Milanu w Calciopoli, gdzie probowales udowodnic, ze Milan byl niewinny - ergo z tych WCZESNIEJSZYCH tasm nic nie wynikalo - podczas gdy ja twierdzilem inaczej.

Kiedy napisales, ze "z nowych tasm nic nie wynika, przynajmniej dla sprawy milanu", odebralem to w jedyny sposob jaki moglem, czyli tak, ze probujesz przyrownac nowe tasmy do dawnych insynuujac w ten sposob, ze: Z nowych nic nie wynika - wiec z dawnych rowniez nic nie powinno wynikac.

DLATEGO napisalem, ze 1) bardzo dyplomatycznie to zabrzmialo, oraz
2) ze nie prawda, ze nic nie wynika (wynika, poniewaz, nowe tasmy nie sa takie same jak dawne)

To twoja czesc, i gdybys TYLKO ja mial przed swoimi oczami, przyznalbym ci racje, ze mozna bylo to odebrac w dwojaki sposob. Jednakze! poza ta czescia, byla rowniez ta "nieistotna" reszta, ktora jak widac, juz cytowac nie chcials, Bog jeden wie dlaczego :lol2:

Cytat:

Meani byl winny (o czym sam przyznales), i jego tasmy nie byly takie same jak te.

W tych nagraniach z kolei, nie ma NICZEGO nielegalnego. Tak samo jak w przypadku tasm Morattiego, Facchettiego, gdzie albo otrzymujemy informacje o tym jakich sedziow nam przydzielono (z zaznaczeniem Bergamo, ze to dobrzy sedziowie itp.), albo Facchetti prosi o przydzielenie nam bardzo dobrego sedziego.

Jak prosba o przydzial bardzo dobrego sedziego, jest swiadectwem na to, ze Moratti byl zamieszany w podobny proceder do tego Moggiego, to ja jestem swiety.


Powtorzmy, bo to moja ulubiona czesc, ktora BARDZO WYGODNIE pominales:

"W tych nagraniach z kolei, nie ma NICZEGO nielegalnego."

Wracamy do tego co Tomek napisal...

TomekW napisał/a:
Ja się zgadzam, ale kilka miesięcy temu...

i to chyba wyjaśnia kwestię tego, kto jest obiektywny, a kto dopasowuje wszystko tak, jak mu w danej chwili bardziej pasuje.


Masz racje. Ponad 6 miesiecy temu pisalem cos ZUPELNIE innego niz to co pisalem w paru ostatnich postach (nie wspominajac o tym, ze konteksty tych dwoch dyskusji sa inne!).

Smiech, smiech, smiech na sali.

Jedno trafienie jednak ci musze przyznac, z cala moca:

TomekW napisał/a:

i to chyba wyjaśnia kwestię tego, kto jest obiektywny


Lepiej bym tego nie ujal.
_________________

 
 
TomekW 
Administrator




Dołączył: 02 Lip 2003
Skąd: Tullamore
Wysłany: Wto Lis 02, 2010 22:16   

Luk napisał/a:
Kiedy napisales, ze "z nowych tasm nic nie wynika, przynajmniej dla sprawy milanu", odebralem to w jedyny sposob jaki moglem, czyli tak, ze probujesz przyrownac nowe tasmy do dawnych insynuujac w ten sposob, ze: Z nowych nic nie wynika - wiec z dawnych rowniez nic nie powinno wynikac.

Odebrałeś to w jedyny sposób, jaki chciałeś. Stwierdzenie "z nowych taśm nic nie wynika" znaczy dokładnie tyle, co "z nowych taśm nic nie wynika". Cała reszta to twoja nadinterpretacja. Czyli to o czym wspominałem wcześniej: nie rozumiesz, co się do ciebie pisze, więc sobie wmawiasz, że ktoś coś twierdzi, a potem próbujesz to obalić.

Luk napisał/a:
To twoja czesc, i gdybys TYLKO ja mial przed swoimi oczami, przyznalbym ci racje, ze mozna bylo to odebrac w dwojaki sposob. Jednakze! poza ta czescia, byla rowniez ta "nieistotna" reszta, ktora jak widac, juz cytowac nie chcials, Bog jeden wie dlaczego :lol2:

Masz rację. Powinienem od razu przytoczyć całość i wykazać, że w tamtym fragmencie zaprzeczasz sam sobie. Że piszesz "nieprawda", a zaraz potem przyznajesz mi rację, że nic nowego z rozmów Milanu nie wynika. Oczywiście teraz już wiem, że to wynik twojej bujnej fantazji i tendencji do nadinterpretacji czego się tylko da.

Luk napisał/a:
Nie dosc, ze kompletnie zignorowales (a moze glupio bylo mi przyznac racje, wiec lepiej schowac glowe w piasek) to co napisalem

Kazałeś mi czekać pół roku na to, aż łaskawie udzielisz odpowiedzi na tamte pytania, a teraz oczekujesz, że odpiszę tego samego dnia? :lol: Ale miło, że przynajmniej wyjaśniłeś (w nawiasie), dlaczego tyle to trwało :lol:

Luk napisał/a:
w koncu moze (...) zaczniesz traktowac mnie powaznie, a nie jak jakies dziecko, ktore lyka wszystko co sie mu powie.

Cholera! To aż tak widać? :D
_________________
Abbiamo un grande sogno in fondo al nostro cuore
vedere il grande Milan che vince il Tricolore
 
 
 
Luk 
Interista




Dołączył: 10 Sie 2006
Wysłany: Sob Lis 06, 2010 12:32   

Poza tym co napisalem, nie mam nic do dodania. Wszystko trzeba brac w kontekscie, a nie poza kontekstem co bardzo dokladnie wyjasnilem. To, ze zaprzeczalem samemu sobie to jakas bujda na resorach. No chyba, ze ktos wycina moje zdania z kontekstu, oraz cytuje tylko te czesci, ktore mu sie podobaja. Dokladnie tak jak ty to zrobiles. Jednak gdybys:

a) nie wycial moich zdan z kontekstu
b) wzial pod uwage calosc mojej wypowiedzi, a nie tylko czesc

to bys do swojego dziwnego wniosku nie doszedl, i nie zrobilbys z siebie malego posmiewiska.

"W tych nagraniach z kolei, nie ma NICZEGO nielegalnego."

Prosciej sie tego napisac nie dalo, ale to nie przeszkodzilo ci w bardzo wygodnym pominieciu tej jak i innych czesci, ktore nie odpowiadaly twojej "teorii" - Luk zmienia zdanie.

Konkluzja jest banalna, ktora jestem pewny kazdy potrafi z latwoscia wyciagnac.

ps. Kombinuj dalej jak to zrobic, zeby dla innych wygladalo lepiej niz wyszlo. Kombinuj kombinuj.

TomekW napisał/a:

Kazałeś mi czekać pół roku na to, aż łaskawie udzielisz odpowiedzi na tamte pytania, a teraz oczekujesz, że odpiszę tego samego dnia? :lol: Ale miło, że przynajmniej wyjaśniłeś (w nawiasie), dlaczego tyle to trwało :lol:

1) Nie wiem dlaczego "kazalem ci czekac pol roku". Nie pamietam; widocznie ta czesc swiadomie pominalem z jakiegos konkretnego powodu, byc moze z takiego, ze z toba na argumenty rozmawiac za bardzo sie nie da wiec po prostu oszczedzalem czas, lub kompletnie ja przeoczylem; najprawdopodobniej opcja b).

A NAWET jesli opcja a) to nie schlebiaj sobie, ze zrobilem to bo zadales takie szokujace pytania, ze nie wiedzialem co odpisac :lol2: .

JESLI pominalem te twoje "genialne" pytania, to nie odpisywalem nie dlatego, ze nie wiedzialem co odpisac, nie dlatego, ze mi bylo glupio, nie dlatego, ze to pokazywalo cos nieciekawego dla Interu i niefajnie bylo przyznac racje, ale dlatego, ze te pytania zadales ty, co jak widac by przynioslo najprawdopodobniej taki sam efekt jak teraz - kompletna ignorancja moich odpowiedzi

ps. "Chowalem glowe w piasek" :lol2: Dobre.

2) Dopiero co pisales, ze ja niby nadinterpretuje rzeczy, a teraz sam piszesz o jakms "odpisywaniu tego samego dnia" ? :lol2:
Rozmawialismy o czyms konkretnym, odpisalem na to co chciales, po czym w twoim kolejnym poscie nie ma niczego co by sie odnosilo do mojej odpowiedzi, NA TWOJE PYTANIE - ergo ignorancja. To nie tak, jakbys WOGOLE sie nie pojawil. Napisales przeciez swoj post, ale ta czesc pominales. O TYM pisalem, a nie o tym, ze nie odpisujesz tego samego dnia :lol2:

Jesli zamierzales odpisac mi na ten temat w pozniejszym czasie, trzeba bylo o tym wspomniec, a nie teraz zmyslac bajki o jakims "odpisywaniu tego samego dnia". LOL

3) "Glupio mi bylo przyznac tobie racje" ? ROTFL. Przeciez ty WOGOLE nie miales racji!

Na koniec, zeby bylo jasne:

1) Nigdy nie twierdzilem, ze nowe rozmowy Milanu sa w podobnym guscie co dawne, pomimo tego, ze probowales "dostrajac" moje wypowiedzi, co wszyscy widza jak na dloni
2) Od zawsze jak tylko przeczytalem zapisy nowych rozmow, twierdzilem, ze wszystkie kluby, ktore sa autorami tych rozmow nie maja sie czego obawiac, wliczajac w to Milan jak i Inter
3) Jesli zmieniam zdanie, to sie do tego przyznaje i podaje z reguly powod. Nie zrobilem tego w miedzyczasie wiec zdania nie zmienilem.
_________________

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group