ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Milan - Ascoli
Autor Wiadomość
malutki 
Milanista




Dołączył: 17 Lip 2005
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto Sty 17, 2006 21:16   Milan - Ascoli

Już jutro Milan gra na własnym boisku z Ascoli.

Ascoli jest beniaminkiem Serie A, które miejsce ma całkiem poprawne. 13 pozycja może zadowalac środowisko Ascoli. Na wyjeździe grają... beznadziejnie. Nie są to czcze słowa. Wyjazdowy bilans przedstawia się beznadziejnie: Tylko trzy remisy (Lecce, Messina, Chievo) i reszta porażek. Ciekawsze wyniki, jakie zanotowali gracze z Ascoli (co prawda na własnym boisku), to:

Ascoli - Sampdoria (2:1)
Ascoli - Milan (1:1) [Pierwszy mecz]
Ascoli - Parma (3:1)
Ascoli - Udinese (1:1)

Drużyna nie ma w swoich szeregach wyrózniającego się strzelca (Ferrante i Bjelanovic po 3 trafienia).

Milan w ostatnim meczu z Romą pokazał, w jak chimerycznej jest formie i jak różnie potrafi grac. Dobre mecze przeplata złymi. Gdy obrona zaczyna w miare funkcjonowac, to z kolei gracze ofensywni zawodzą. Czy doczekamy się wreszcie meczu, w którym obie formacje zagrają swoje? Mam nadzieję, że będzie to jutro. Liczę także na zmiany personalne:

Ambrosini za Gattuso
Simic za Stama na prawej stronie
Dac wreszcie szanse Jankulowi i spróbowac go na lewej obronie za Sergio.
W zależności od dyspozycji Kaki w jutrzejszym spotkaniu, wpuścic na całą drugą połowę Rui Costę.
Dałbym również szansę Inzaghiemu. Może rzeczywiście nie cały mecz, jak poprzednio typowalem, ale mógłby zagrac więcej niż ostatnie 10 minut.

Mój typ:

Milan - Ascoli (4:0) [Shevchenko, Seedorf, Shevchenko, Inzaghi]
 
 
 
hojnor 
Milanista



Dołączył: 24 Lip 2004
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto Sty 17, 2006 23:02   

Tak Jankul,Ambro,Rui i Pippo od pierwszej minuty :!: :!: :!: wskazane.Skoro mamy taką stratę to głupotą byłoby wreszcie nie dać im grać. A i tak zagrają nie gorzej od naszych asów.Oby tylko obrona zagrała na zero.
wygramy,wygramy :evil:
 
 
 
kuba1899 
Milanista




Dołączył: 28 Lip 2003
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Śro Sty 18, 2006 08:23   

Pamietajac wynik pierwszego spotkania, oraz majac w pamieci trzy ostatnie mecze naszych zdekoncentrowanych zawodników, mozna miec pewne obawy. Faktem jest, ze Ascoli nie prezentuje jakiejs zachwycajacejn formy, nie jest rewelacja rozgrywek, ale potrafi mobilizowac sie na trudniejszego przeciwnika. Poza tym mecz w 1 kolejce byl mocno przypadkowy. Gdyby nie jezioro zamiast boiska to kto wie jak by sie potoczylo to spotkanie... co do skladu to mam nadzieje ze obrona wreszcie sie zreflektuje i zagra na zero. Co do wystawiania calego drugiego repertuaru pilkarzy (nie ujmujac im oczywiscie) to moze faktycznie dalbym odpoczac Kace (ostatni mecz w jego wykonaniu byl zdecydowanie ponizej jego klasy) a rozpoczalbym z Ruim. Moze i reszta tez powinna dostac szanse. Niby walczymy jeszcze o scudetto, ale badzmy realistami. Rowniez nie wiem czemu zmotywowani pilkarze, ktorzy beda mieli okazje wystapic, mieli zagrac gorzej od rutyniarzy. Szkoda ze dziadzio Amoroso jeszcze nie jest w formie... jestem ciekaw co by zaprezentowal w czewono czarnej koszulce, bo to co prezentuje (po pobycie w Brazylii i wakacjach) jest jeszcze wielką niewiadoma. Nie bede typowal wyniku bo wole nie zapeszac:)
_________________
Dumny po wygranej, wierny po porażce!! Incubo rosso nero!!
 
 
 
Pippo 
Milanista




Dołączył: 19 Lip 2003
Wysłany: Śro Sty 18, 2006 10:24   

Po fatalnym meczu z Romą spodziewam się mocnego zrywu ze strony naszych zawodnikow. W obronie zagramy na 0, a w ofensywie na 4 (mój typ). Od pierwszych minut Ancelotti powinien dać szanse Inzaghiemu, który zrobił wiecej w 10 minut dochodzac do 1 sytuacji bramkowej niz Gilardino w 80 nie dochodzac do zadnej. Także szanse gry od poczatku meczu powinni dostac Rui Costa (chyba obecnie najbardziej nie doceniany zawodnik ACM) i Jankulovski. Ten pierwszy ze wzgledu na swoja swiezosc i głod gry zas drugi ze wzgledu na to, ze otrzymuje zdecydowanie za malo szans do zademonstrowania swoich umiejetnosci (Pavel Nedved sam kiedys powiedzial, ze Jankul jest najlepszym czeskim zawodnikiem). Pokrecilem troche to :) . Co do ustawienia formacji na mecz. Carlo moglby Jankula wystawic na prawa pomoc, pozycje ktora mu on sam wymyslil, wtedy na lewej pomocy miejsce mialby Seedorf, ktory prezentuja ostatnio wysoka forme (moim i zdaniem wielu innych kibicow i mediow) najlepszy zawodnik Milanu podczas meczu z Roma). Miejsce ofensywnego pomocnika moglby zajac Rui, pisalem wczesniej dlaczego. W miejsce Pirlo, ktory najbardziej zawiodl mnie swoja postawa, wystawilbym Johana Vogela. Atak oczywiscie Inzaghi & Shevchenko. W obronie Nesta, Kaladze, Simic i Serginho. W bramce postawilbym na Kalaca. Kalac - Simic, Nesta, Kaladze, Serginho - Jankul, Vogel, Seedorf - Rui - Pippo, Sheva. Wiem, ze jest to troche nie typowe ustawienie, jednak ja zaryzykowalbym . To tylko moja opinia. Wracajac do mocnego zrywu. W tym meczu oczekuje od naszych zawodnikow ofensywnej i agresywnej gry zachowujac przy tym czujnosc w obronie przez pelne 90 minut. Bramki dla Milanu 3x Inzaghi, 1 Sheva
 
 
 
rafi 
Milanista



Dołączył: 22 Kwi 2005
Skąd: Zamość
Wysłany: Śro Sty 18, 2006 13:18   

co do meczu, to napisze tylko, ze bezwzglednie trzeba go wygrac.wynik, jaki osiagniemy jest mniej istotny. co do skladu, chcialbym, aby zagrali jankul, vogel, ambro i riu od poczatku.ustawienie 4-4-2, w pomocy jankul, ambor, rui i seedor, w obronie kaladze, nesta, stam i simic, a w ataku, gila i scheva (moze marcio, a co). troche dziwie sie wszystkim, ktorzy pisza,m ze gila nic nie zrobil z roma, a pippo w 10 min wiecej.przez te 80 min, ktore przebywal na boisku gila, nie dostal zadnej pilki, z ktorej moglby cos wykombinowac, pretensje trzeba miec do pomocnikow i sergio, ktory podawal panu bogu w okno, pippo dostal dwie pilki i je zmarnowal, choc sytuacje byly calkiem dobre.
_________________
Brigate rossonere
 
 
malutki 
Milanista




Dołączył: 17 Lip 2005
Skąd: Łódź
Wysłany: Śro Sty 18, 2006 14:17   

rafi napisał/a:
(moze marcio, a co)


Trener zajmujący się przygotowaniem atletycznym, Daniele Tognaccini mówił o nowym zawodniku Milanu, Marcio Amoroso: “Zaczął z nami trenować. Przybył w dobrej formie, ale miał wakacyjny odpoczynek, więc jego kondycja jest słabsza niż reszty zespołu. Przygotowaliśmy mu program, dzięki któremu ma być gotowy w 15 dni

Źródło: acmilan.pl

Jak widzisz, Amoroso nie będzie mógł zagrac. Nie ma go wśród powołanych na jutrzejszy mecz.


rafi napisał/a:
przez te 80 min, ktore przebywal na boisku gila, nie dostal zadnej pilki, z ktorej moglby cos wykombinowac, pretensje trzeba miec do pomocnikow i sergio, ktory podawal panu bogu w okno, pippo dostal dwie pilki i je zmarnowal, choc sytuacje byly calkiem dobre.


Moje zdanie na ten temat jest takie, że Gila nie może miec pretensji do innych piłkarzy, co najwyżej do siebie. Zgadza się - pomoc zawiodła prawie na całej linii (prócz Seedorfa), jednak zadaniem napastnika jest szukanie okazji, szukanie piłki, a co za tym idzie - szukanie gola. Gilardino, jeśli chce stac się wielkim piłkarzem, na jakiego ma zadatki, musi szukac okazji, brac czynnie udział w znajdywaniu sobie pozycji w polu karnym. Jego słabsze występy mozna usprawiedliwic. Jest młody, dajmy mu czas. Co do Pippo, to wielu nie podoba się jego gra, jednak trapiony przez kontuzje, wrócił. Uratował wynik z Lecce, w meczu z Romą potrafił przez te 10 minut kilka razy znaleźc piłkę - a że nie strzelił, to już inna kwestia. Bardzo jestem ciekawy występów Amoroso. To zupełnie inny napastnik, niż dwóch wyżej wymienionych. Potrafi sam wypracowac sytuacje, podobnie jak Shevchenko.
 
 
 
chrissnail 
Milanista z Klasą




Dołączył: 21 Lut 2005
Wysłany: Śro Sty 18, 2006 15:29   

No to jedziemy...
Pippo napisał/a:
Także szanse gry od poczatku meczu powinni dostac Rui Costa (chyba obecnie najbardziej nie doceniany zawodnik ACM) i Jankulovski. Ten pierwszy ze wzgledu na swoja swiezosc i głod gry zas drugi ze wzgledu na to, ze otrzymuje zdecydowanie za malo szans do zademonstrowania swoich umiejetnosci (Pavel Nedved sam kiedys powiedzial, ze Jankul jest najlepszym czeskim zawodnikiem).

Tłumacząc wystawianie zawodnika "głodem gry" jest chyba jednym z najśmieśniejszych tekstów jakie sie czyta. A Jankul w obecnej formie to rzeczywiście będzie wzmocnienie zespołu...pytanie czy czasem nie przeciwnika?

Pippo napisał/a:
Carlo moglby Jankula wystawic na prawa pomoc, pozycje ktora mu on sam wymyslil, wtedy na lewej pomocy miejsce mialby Seedorf, ktory prezentuja ostatnio wysoka forme

Coś mi sie wydaje że Jankula próbują wcisnąc wszędzie gdzie sie da...a niech lepiej rywalizuje o miejsce w tam gdzie radzi sobie najlepiej i tam gdzie w tej chwili jest potrzebny. Większość z Nas psioczyła na Seedorfa w zeszłym sezonie...teraz gra conajmniej dobrze...Jankulovskiemu będzie trudno załapać sie do składu...ale wszystko przed nim.

Pippo napisał/a:
W miejsce Pirlo, ktory najbardziej zawiodl mnie swoja postawa, wystawilbym Johana Vogela.

Podejście...jeden słabszy mecz = wylot ze składu uważam za kiepskie. Vogel jak już może wejść z ławki na 2 połowę...zmienić Pirlo.

Pippo napisał/a:
Atak oczywiscie Inzaghi & Shevchenko.(..) W bramce postawilbym na Kalaca.

Dlaczego oczywiście Inzaghi i dlaczego Kalac?

Pippo napisał/a:
Wiem, ze jest to troche nie typowe ustawienie, jednak ja zaryzykowalbym . To tylko moja opinia.

Rzeczywiście dziwne ustawienie. Znając Carlo twój typ jest utopią. Taka moja opinia ;)
 
 
Pippo 
Milanista




Dołączył: 19 Lip 2003
Wysłany: Śro Sty 18, 2006 15:39   

Być może tłumaczenie wystapienia zawodnika "glodem gry" jest smieszne, ale Rui napewno ma teraz znacznie wiecej sily niz Kaka, ktory powinien odpoczac.
Co do Pirlo. Napisales, ze 1 slabszy mecz = wylot. Nie napisalem niczego takiego, po prostu zawiodlem sie na nim i tyle, a to nie oznacza, ze chce go wyrzucac, co najwyzej dalbym mu odpoczac. Teraz o Inzaghim. Szczerze mowiac kierowalem sie sentymentem dokonujac tego wyboru, a wlasciwie typu. Chce, a wrecz rządam tego od Carlo by Inzaghi gral czesciej a nie wciaz Gila Gila Gila... . Zagral z Brescia, strzelil gola, szczesliwie ale wpadlo do siatki. Ratował nam skore w innych meczach. A Kalac? Po prostu chce, zeby dano mu szanse gry w meczach wyzszej rangi niz Coppa Italia.
 
 
 
beneras 
Milanista




Dołączył: 19 Lip 2003
Skąd: bdg/OL
Wysłany: Śro Sty 18, 2006 16:49   

trudno powiedziec,ktory napastnik powinien zagrac w tym meczu.niby gila gra wiecej,ale jezeli chce walczyc o korone krola strzelcow musi grac z takimi zespolami,natomiast pippo zasluzyl na cos wiecej niz granie 10 min ogonow.osobiscie dalbym pograc caly mecz gili i po polowce zmienic sheva na pippo.to moje dywagacje,jednak zdaje sobie sprawe,ze sa raczej malo realne,carlo jak bedzie zmianial to pippo na gile albo odwrotnie.

co do wyniku to stawiam na gladki pogrom.licze na 3-0(2xgila,sheva/pippo),po tym meczu znow odzyja marzenia o scudetto :>
_________________
Pato jest nasz muahahahaha :devil:
 
 
 
ostry 
Milanista




Dołączył: 20 Wrz 2003
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Śro Sty 18, 2006 17:20   

beneras napisał/a:
co do wyniku to stawiam na gladki pogrom.licze na 3-0(2xgila,sheva/pippo),po tym meczu znow odzyja marzenia o scudetto :>


Miejmy nadzieje ze bedzie to gladki pogrom, ja bym chcial jeszcze wiecej bramek ;) Marzenia o scudetto pewnie odzyja jak Juve straci punkty z Chievo :wink:

Ja, podobnie jak wiele innych kibicow, chcialbym aby Carlo posadzil na lawke Serginho i na lewej stronie obrony dal pograc Kaladze badz Jankulovskiemu. Poza tym w obronie chetnie zobaczylbym Simica z prawej i Stama z Nesta w srodku. W pomocy dalbym od poczatku zagrac Rui Coscie, Pirlo, Seedorfowi i Ambro. W ataku widzialbym Sheve z Pippo w pierwszej polowie, a w drugiej w zaleznosci od poziomu gry jednego z nich zamienilbym na Gile.
Milan powinien w tym meczu ze tak powiem zmiazdzyc Ascoli i w koncu zagrac na zero z tylu. Jak bedzie przekonamy sie za kilka godzin. Oczywiscie wyrazne zwyciestwo nie spowoduje naglego olsnienia i pewnie nie zaczniemy grac tak jak wszyscy bysmy tego chcieli ale nam, kibicom, przydaloby sie wysokie zwyciestwo na oslode po niedzielnym meczu :)
 
 
 
baker 
Moderator



Dołączył: 01 Lut 2004
Skąd: Poznań
Wysłany: Śro Sty 18, 2006 19:07   

Terminarz Serie A szybko daje Milanowi szanse na rehabilitacje za blady wystep przeciwko Romie. Mam nadzieje, ze ta szansa zostanie wykorzystana.
Nasi zawodnicy powinni byc podraznieni slaba gra i slabym wynikiem ostatniego meczu. Dodatkowo szanse pokazania sie dostanie najprawdopodobniej kilku zawodnikow, ktorzy grali rzadziej. W dotychczasowych meczach Serie A na San Siro Milan zdobyl komplet punktow. To wszystko zdaje sie uzasadniac przekonanie nas, kibicow, ze rossoneri dzis wygraja. Obysmy sie znow nie zawiedli.
_________________
"Znam twoje czyny,
że ani zimny , ani gorący nie jesteś.
Obyś był zimny albo gorący!
A tak, skoro jesteś letni
i ani gorący, ani zimny,
chcę cię wyrzucić z mych ust."

Apokalipsa Św. Jana 3, 15-16
 
 
 
outsider 
Milanista



Dołączył: 19 Lut 2005
Skąd: Dobrzelin
Wysłany: Śro Sty 18, 2006 20:36   

Orientujecie się może czy jakaś zagraniczna stacja dostępna w necie transmituje ten mecz?????
_________________
outsider
 
 
beneras 
Milanista




Dołączył: 19 Lip 2003
Skąd: bdg/OL
Wysłany: Śro Sty 18, 2006 22:27   

ostry napisał/a:
beneras napisał/a:
co do wyniku to stawiam na gladki pogrom.licze na 3-0(2xgila,sheva/pippo),po tym meczu znow odzyja marzenia o scudetto :>


Miejmy nadzieje ze bedzie to gladki pogrom, ja bym chcial jeszcze wiecej bramek ;) Marzenia o scudetto pewnie odzyja jak Juve straci punkty z Chievo :wink:


moze pogromu nie bylo,ale dalej walczymy o scudetto :D
_________________
Pato jest nasz muahahahaha :devil:
 
 
 
ostry 
Milanista




Dołączył: 20 Wrz 2003
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Śro Sty 18, 2006 22:42   

No widzisz beneras, wykrakalem :wink:
Co do meczu to cieszy ze Dida zachowal czyste konto, ze wreszcie okazje do zagrania na lewej stronie obrony dostal Marek J. a Pippo poraz kolejny zdobyl gola. Szkoda ze nie padlo wiecej bramek dla Milanu ale nie narzekajmy. Mam nadzieje ze trener i zawodnicy nie stwierdza po tym meczu ze juz wszystko jest pieknie i wracaja do walki o tytul (po takich gadkach czesto zdaza im sie wtopic nastepny mecz), tylko dalej beda grali swoje.
 
 
 
mpmatrix 
Milanista



Dołączył: 16 Sty 2006
Skąd: Kościerzyna
Wysłany: Śro Sty 18, 2006 22:42   

No faktycznie pogromu nie było, chociaż było kilka dogodnych okazji. Reasumując jednak ważne są 3 punkty, potknięcie Juve i odżycie nadziei na ich dogonienie :)
 
 
 
malutki 
Milanista




Dołączył: 17 Lip 2005
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw Sty 19, 2006 00:41   

Mecz miałem przyjemność oglądać cały (dzięki baker).

Wynik 1-0 ma to wspólnego z wynikiem 4-3, że powiększa stan punktów o 3 oczka. A o to przecież chodzi. Właśnie w podobny sposób Juventus zdobył Scudetto rok temu. 1-0 czy 4-3 - efekt ten sam.

Co do meczu, to po raz kolejny miałem przyjemność oglądać pierwszą połowę, oglądanie drugiej zaś przyjemnością samą w sobie nie było. 4 minuta i coś, czego dawno nie widziałem. Dida ręką wyrzuca do Inzaghiego, który to rajdem zupełnie nie w swoim stylu (bo jaki rajd jest w stylu Inzaghiego) przebiega dużą częśc boiska i strzela w krótki róg. 1-0, czwarta minuta, wszyscy mamy apetyt na większy wynik, jednak nic takiego. Milan całą pierwszą połowę atakuje, niestety nieskutecznie. Gol nie pada, jednak widać chęć gry u czerwono-czarnych. Druga połowa to schemat, który znamy z przeszłości. Wchodzi Milan, który nie ma pomysłu na dalsze ataki, oddaje nieco pola przeciwnikom, by ponownie wejść w posiadanie piłki, jakby to posiadanie piłki było celem samym w sobie. Mecz słaby, było parę okazji na podwyższenie wyniku, jednak głównie w pierwszej części spotkania.

Małe podsumowanie niektórych piłkarzy:

Dida - dobry mecz. Nie miał dużo sytuacji, jednak w niektórych groźnych sytuacjach był tam, gdzie powinien.

Stam
- czyścił, co trzeba, jednak zirytował mnie jedną sytuacją, kiedy to piłka spokojnie leciała do Didy, który to złapał by ją bez najmniejszych problemów, jednak Holender postanowił "na wszelki wypadek" wykopać ją jak najdalej. Wyczułem tu pewien brak zaufania do bramkarza, co nie wróży za dobrze. Nie tego oczekuje bramkarz od zespołu.

Nesta - dobry mecz, nie miał dużo do roboty, jednak nie popełnił rażących błędów, jakie przydarzały mu się w ostatnich spotkaniach.

Jankulovski - lewy obrońca w dzisiejszym meczu. I co? I bardzo dobra pierwsza połowa, gdzie mądrze rozgrywał, asekurował Seedorfa, czasem zapuścił się pod pole karne, jednak cały cas był w pogotowiu, by asekurować w razie potrzeby. Niestety przerwa nie zrobiła mu dobrze. Zmieniony na Serginho.

Seedorf - piłkarz, który od kilku już meczy prezentuje wysoką, dobrą formę. W dzisiejszym meczu to praktycznie on był motorem napędowym drużyny. Dośrodkowywał, wchodził lewą stroną. Dobry mecz.

Gilardino - Padaka. Tylko to słowo przychodzi mi do głowy. Prawie w ogóle kontaktu z piłką. Czekał, aż piłka znajdzie jego, zamiast brać przykład z Pippo, który to sam jej szukał. Pociesza fakt, że znamy jego możliwości. Będzie lepiej!

Inzaghi
- moim skromnym zdaniem, Man of The Match. Wiele sytuacji, co prawda tylko jedną wykorzystał, ale starał się, widać. Wraca do formy, a to cieszy.

Milan zagrał słaby mecz ze słabą drużyną, wygrywając 1-0. Ale jak pisałem wyżej, wygrał, mało istotne ile, ważne, że zmniejszył stratę do Juventusu do 10 oczek. Pamiętajmy, że efektowna gra wymaga od piłkarzy wiary we własne umiejętności i nieco odwagi, gdyż zawsze wiąże się z ryzykiem utraty bramki. Milan w słabym stylu przegrał z Romą, chciał więc odnieść zwycięstwo, nawet kosztem brzydkiej gry, by odbudować swoje morale.
 
 
 
rafi 
Milanista



Dołączył: 22 Kwi 2005
Skąd: Zamość
Wysłany: Czw Sty 19, 2006 08:44   

cieszy zwyciestwo i 3 pkt. co do gry zawodnikow odniose sie do tego, co napisal malutki, a zwlaszcza o grze napastnikow. czepiacie sie gili jak rzep psiego ogona.gra napastnikow w duzej mierze zalezy od pomocnikow, jak nie w calosci.to oni decyduja o tym, ktory napastnik jest bardziej widoczny, mam wiecej sytuacji. chwalisz pippo malutki, tylko nie wiem za co?jezeli za bramke, to ok, ale jezeli za calosc gry, to juz tego nie rozumiem.chlop mial kilka sytuacji sam na sam i co?raz podaje do bramkarza, innym strzela ponad bramka itd.to przysparza chwaly zawodnikowi na cale lata :) jezeli ogladales mecz, to zapewne widziales jak koledzy z druzyny chcieli grac z gila. dostal jedna fajna pilke przez caly mecz i bramkarz cudem obronil, a pippo,, fakt bramke strzelil, biegal, bo chcieli z nim grac, a poza tym zmarnowal tyle sytuacji, ze nalezy mu sie bura, a nie pochwaly.
_________________
Brigate rossonere
 
 
nonenalim 
Administrator




Dołączył: 01 Lip 2003
Wysłany: Czw Sty 19, 2006 10:14   

No coz, 1-0 to 3 pkt, ale gra taka jak zawsze. Mizeria. Pierwsza polowa udana, szczegolnie czesc A, pozniej byla normalna niemoc. Ciezko oczekiwac sukcesow, gdy prawie kazda wygrana jest wymeczona. Zobaczymy, czy Milan zachowa ciaglosc (ulubione slowo w Mediolanie) chociazby w styczniu. Pozytywy to gra Jankula (nie zagral gorzej od Sergio, a gdyby Carlo pozwolil mu zagrac kilka meczow to...) i ogolnie obrony, ktora wreszcie na 0. Szkoda tylko, ze gdy zaczynamy tracic malo goli to siada tez gra w ataku.
 
 
 
kuba1899 
Milanista




Dołączył: 28 Lip 2003
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Czw Sty 19, 2006 11:25   

A mnie ciesza te 3 pkt i nie ma co narzekac. Jak to ktos mi ostatnio powiedzial "zwyciezcow sie nie osadza" i ktos kto zdobywa jedna bramke i wygrywa nawet bo bezbarwnym meczu to "mistrz" wiec nie mamy sie co przejmowac. Wazne ze dystans do Juve sie zmniejszyl, i trzeba tylko pamietac ze nie mozemy sobie pozwolic na wiecej potkniec.
_________________
Dumny po wygranej, wierny po porażce!! Incubo rosso nero!!
 
 
 
baker 
Moderator



Dołączył: 01 Lut 2004
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw Sty 19, 2006 11:39   

Pierwsza polowa w wykonaniu Milanu dobra, druga juz slabsza. Sytuacji bramkowych w calym meczu Milan nie mial wiele, jednak te, ktore mial, byly stuprocentowe. Pippo powinien strzelic w tym meczu hattrika, gola tez powinien zdobyc Rui Costa. Defensywa dzis bardzo dobrze. Ascoli mialo w zasadzie jedna sytuacje bramkowa, ale Dida spisal sie bardzo dobrze.
Na wyroznienie w moich oczach po raz kolejny zasluzyl Seedorf. Potwierdzil, ze znajduje sie w dobrej formie. Znow mam problem z ocena Pippo (podobnie jak po meczu z Brescia). Inzaghi strzelil gola (w przeciwienstwie do meczu z Brescia - nie w swoim stylu ;) ), byl bardzo aktywny, dochodzil do sytuacji bramkowych. Jednak, jak pisalem wczesniej, zmarnowal trzy "zlote" okazje. Tak wiec, plus za aktywnosc, minus za skutecznosc. Przeciwienstwem Pippo w tym meczu byl Gilardino. Mecz ogladalem, ale nie moge sobie przypomniec sytuacji Alberto o ktorej pisal rafi. Z tego co pamietam to Gila nie oddal zadnego strzalu na bramke rywali. Usprawiedliwia go nieco ustawienie, ktorym gral Milan. Chodzi mi o atak. Zwykle Alberto gra z Sheva, ktory czesto schodzi do boku, lub wspomaga pomoc, czym robi miejsce partnerowi. Pippo to typowy snajper (podobnie jak Gilardino) i swojego miejsca szuka zwykle w polu karnym. Poprawnie na lewej obronie zagral Jankul, choc widac wciaz jego niepewnosc w defensywie. Duzy plus za to za dwa dosrodkowania otwierajace droge do bramki (w tym jedno do Rui prawa noga :!: ). Tym meczem Czech zdobyl u mnie kredyt zaufania, czy zdobyl takze u Ancelottiego, czas pokaze. Bardzo mi przykro, ze znow kontuzji doznal Ambro. Gral bowiem bardzo dobrze i mysle, ze mial szanse na dluzej przebic sie do pierwszego skladu. Na zdrowie moglo to tez wyjsc Gattuso, ktory obecnie nie znajduje sie w najwyzszej formie. Podobnie zreszta jak Pirlo. Cieszy mnie takze powrot do wysokiej dyspozycji Nesty. W przeciwienstwie do meczu z Roma nie popelnial juz bledow, choc jedyna sytuacja bramkowa rywali miala miejsce, gdyz to wlasnie on sie spoznil. Na miejscu jednak byl Dida, ktory w calym meczu nie mial wiele pracy, ale w omawianej sytuacji spisal sie bardzo dobrze.
Jeszcze slowko o ustawieniu. Chyba jeszcze nigdy nie gralismy tak ofensywnie (w sensie ilosci atakujacych zawodnikow). Pod koniec meczu bylo na boisku dwoch napastnikow, Kaka, Rui a takze ofensywny Sergio. Niestety nie przelozylo sie to na kolejne gole, nie przelozylo sie nawet na lepsza gre. Generalnie widze, ze Ancelotti szuka, kombinuje, jednak trudno ocenic, czy robi to "z glowa" czy po prostu sie miota. Odpowiedz na te watpliwosc przyniosa kolejne mecze.
_________________
"Znam twoje czyny,
że ani zimny , ani gorący nie jesteś.
Obyś był zimny albo gorący!
A tak, skoro jesteś letni
i ani gorący, ani zimny,
chcę cię wyrzucić z mych ust."

Apokalipsa Św. Jana 3, 15-16
 
 
 
Lutrzyk 
Milanista




Dołączył: 22 Lip 2005
Skąd: Szamocin
Wysłany: Czw Sty 19, 2006 13:12   

baker napisał/a:
Poprawnie na lewej obronie zagral Jankul, choc widac wciaz jego niepewnosc w defensywie. Duzy plus za to za dwa dosrodkowania otwierajace droge do bramki (w tym jedno do Rui prawa noga :!: ). Tym meczem Czech zdobyl u mnie kredyt zaufania, czy zdobyl takze u Ancelottiego, czas pokaze.

Zgodze sie z Toba iż Markowi brakuje pewnosci w podejmowaniu niektórych decyzji ( oczywiście chodzi o defensywe :wink: ) Widoczna natomiast jest ambicja, oraz chęć jak najlepszego sie zaprezentowania...mozliwe iz to czecha nieco paraliżuje. Nie wiem czy zauważyleś jak po akcjach ofensywnych Ascoli Janek nerwowo reagował, coś tam pod nosem pokrzykiwał :wink:
Natomiast nie wiem skad Twoje zdziwienie co do gry Marka prawą nogą..?/ :?
Janek już dobre kilka lat gra w Serie A i charakterystyczna jest Jego uniwersalność oraz doskonała gra obiema nogami.
Pozdrawiam
_________________
"Bramkarz w lewo, piłka w prawo." Alexandre Pato. Czerwono-czarny by znaczyć.
 
 
 
baker 
Moderator



Dołączył: 01 Lut 2004
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw Sty 19, 2006 13:58   

Wykrzyknik mial na celu podkreslenia mojego uznania dla takiego zagrania, a nie wyrazenie zdziwienia ;) . Umiejetnosc gry takze prawa noga jest niewatpliwa przewaga Jankula nad Sergio, czy Kaladze. Oby umial te przewage jak najczesciej wykorzystywac.
Rowniez pozdrawiam :) .
_________________
"Znam twoje czyny,
że ani zimny , ani gorący nie jesteś.
Obyś był zimny albo gorący!
A tak, skoro jesteś letni
i ani gorący, ani zimny,
chcę cię wyrzucić z mych ust."

Apokalipsa Św. Jana 3, 15-16
 
 
 
Pippo 
Milanista




Dołączył: 19 Lip 2003
Wysłany: Czw Sty 19, 2006 14:33   

Może wynik tego meczu nie jest spelnienien marzen, ale cieszy mnie to zwyciestwo a jeszcze bardziej bramka Inzaghiego, co nie oznacza, ze nie obchodza mnie wyniki Milanu-wazniejsze jest zwyciestwo- tylko bramki tego napastnika ;) . Czuje, ze szykuje sie nam wielki powrot Pippo :] .
 
 
 
beneras 
Milanista




Dołączył: 19 Lip 2003
Skąd: bdg/OL
Wysłany: Czw Sty 19, 2006 15:10   

rafi napisał/a:
jezeli ogladales mecz, to zapewne widziales jak koledzy z druzyny chcieli grac z gila.


teraz trzeba wybrac 1 powod dla ktorgo pippo dostawal wiecej podan:

1)pippo wiecej sie pokazywal,robil ruch,wypracowywal sobie pozcyje na boisku
2) gilemu nie ufaja...
_________________
Pato jest nasz muahahahaha :devil:
 
 
 
kazelot 
Milanista



Dołączył: 26 Paź 2005
Skąd: Bytom
Wysłany: Czw Sty 19, 2006 15:43   

skad mozna sciągnąc bramkę Inzaghiego? Bo ta ze strony to mi sie tyko głos sciaga a nie obraz
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group