ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Quo vadis, Diavolo?
Autor Wiadomość
Kukiss 
Milanista



Dołączył: 28 Sty 2015
Wysłany: Wto Gru 19, 2017 00:01   

Po takim "wyczynie" to nasi kopacze powinni wstydzić się wyjść z domu, jeśli oni byli wyluzowani
to jest to skandal. Rino powinien wytrzeć nimi wszystkie podłogi w Milanello.
 
 
Camill 
Milanista



Dołączył: 14 Gru 2010
Skąd: J-no
Wysłany: Wto Gru 19, 2017 10:14   

Małpki zamknięte w zoo... hoho... tylko czekać na pierwsze przejawy "zadowolenia". Nie lepiej byłoby zamrozić im pensje i wypłaty uzależnić od wyników? Co da to karne zgrupowanie? Gattuso chce ich jeszcze bardziej zajechać? Może lepiej żeby chłop rzeczywiście złożył rezygnację - po co sygnować swoim nazwiskiem ten bajzel? A jest burdel nieziemski - począwszy od nowego właściciela i kwestii finansowych, a skończywszy na zawodnikach i ich postawie na boisku. Tfu...
_________________
AC Milan
...certi amori non finiscono...
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Wto Gru 19, 2017 11:18   

We mnie narasta jednak bunt, jak takie rzeczy czytam.

Z jednej strony wszyscy jesteśmy dorośli i rozumiemy sytuację. Każdy dał kredyt zaufania Gattuso, wierząc w to co mówi o przygotowaniu fizycznym, o tym że efekty będzie widać za miesiąc najwcześniej. Że w środku sezonu ciężko coś zmienić itd.

Tymczasem wychodzi na to, że jednak wszyscy oczekują efektów natychmiast.

Nawet wiedząc, że (cofając się jeszcze dalej) każdy zalecał ostrożność w pierwszym sezonie, że nie da się tak szybko, że potrzeba czasu.

Nie tam, po co czas, my chcemy już!

Milan przegrał sromotnie, to prawda. Nie grał jednak jakiegoś fatalnego meczu, co widać po statystykach, czy nawet stylu. Grał nieudolnie pod obiema bramkami, jednak trudno odmówić zaangażowania. Tymczasem mamy ciągłe obrażanie piłkarzy niewybrednymi epitetami. Ja tego nie rozumiem.

Mam wielki żal do zespołu, niemniej jednak zarzucanie im złej woli i celowości to jakaś pomyłka moim zdaniem.

Tak samo, jak coraz mocniejsze sugerowanie winy zarządu. Już się pojawiają komentarze, że "ten twór Fassone i Mirabellego", że cyrk, że do zmiany. Akurat ja pewnie bym mógł tak pisać, bo przed mercato sprzeciwiałem się tak masowym zmianom, ale patrząc obiektywnie, trudno im zarzucić coś poważnego. Zaryzykowali, ale sprowadzili ciekawych zawodników, równomiernie do każdej formacji, bez wątpienia podnosząc jakość kadry. Natomiast efekty zależą już od samych piłkarzy i trenera. Może tu były błędy... na pewno były. Ale wnioski zostały wyciągnięte, trener i sztab zmienieni. Czego jeszcze chcecie? Naprawdę rozwiązaniem byłaby dymisja zarządu? Naprawdę aż tak wszystko robią źle, żeby ich nagle nienawidzić? Parę miesiący temu byli bogami...

Nie rozumiem czegoś takiego. Rozumiałem frustrację pod koniec rządów Gallianiego, kiedy widać było że nic się nie zmienia, nikt nie wyciąga wniosków, nie ma szans na poprawę. Teraz mamy ludzi, którzy postawili na jawność i przejrzystość, mają konkretne plany, każdy ruch jest szeroko omawiany. Widać, że przyznają się do błędów i próbują je naprawiać. Ostatnia rzecz, jakiej teraz potrzebują oni wszyscy (Gattuso i piłkarze także) to nienawiść i wyzwiska ze strony własnych kibiców.
 
 
Majkel 
Milanista




Dołączył: 20 Paź 2003
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Gru 19, 2017 11:33   

Nie będę pisał przydługiego posta, bo - zgadzam się ze wszystkim co powyżej napisał Rafał.
_________________
Una volta che hai
spiccato il volo deciderà,
sguardo verso il ciel, sarà,
lì a casa il cuore sentirà!
 
 
 
Venomik 
Juventino




Dołączył: 16 Sie 2005
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto Gru 19, 2017 11:40   

Camill napisał/a:
Nie lepiej byłoby zamrozić im pensje i wypłaty uzależnić od wyników?
Z tym jest mały problem. Nie możesz zwyczajnie tego zrobić zgodnie z prawem. Kontrakty są podpisane i należy je uszanować.
A jak zamrozisz pensje i zawodnik się zirytuje to dość szybko kontrakt zostanie rozwiazany z winy klubu.
_________________
Dirty mind
 
 
 
pepe 
Milanista




Dołączył: 12 Gru 2003
Wysłany: Wto Gru 19, 2017 11:43   

To nie taka prosta sprawa - nie da się zamrozić wypłat. Bo swoją robotę na boisku i treningach wykonują. W umowach nie ma zapisów o zamrażaniu pensji. Hehe. Albo się ją zrywa albo wciąż respektuje. Piłkarze Legii doskonale wiedzą, jak takie sprawy się odpowiednio załatwia i że nie ma lepszego motywatora do faktycznego zaangażowania i przejęcia się losem drużyny, aniżeli strach. Widzą takie zblazowane gwiazdki nagle na treningu wchodzących 50 typa wcale nie z uśmiechniętymi twarzami, którzy wydają na wyjazdy swoje pieniądze, na ulicach i trasach dojazdowych tracą swoje zdrowie za klub, to dociera do nich wreszcie, że żarty z herbu na piersi się skończyły. Jestem zdecydowanym zwolennikiem takiego rozwiązywania olewczego podejścia do tematu ze strony wkładów, bo nie kojarzę, który klub radykalnie obniżał pensje piłkarzom zbyt frywolnie traktującym swoje obowiązki i powinności.

Już kiedyś o tym pisałem - przykład znam dobitnie na podstawie mojego znajomka - zawodnika drużyny mistrza Polski w hokeju na lodzie, gdzie też wcale nie ma małej kasy (mniejsza o to jaki klub). Imprezy, panienki, fury - to są tematy przewodnie w szatni, a nie przegrany mecz... Wyśmiał mnie, gdy go kiedyś o to zapytałem. Mówił, że to po postu zwyczajne odbębnienie dniówki. Do tego fajnej, bo trening to też siłka - 2 godziny rano, 2 popołudniu i gitara. Traktują to jako normalną pracę - zejście z meczu = odfajkowana robota. A to, że przegrany. Raz wygrany, raz przegrany. Co tam.

Wkłady do czerwono-czarnych koszulek nie mają Milanu w sercu. Nam przychodzi się z tym pogodzić, choć każdy z nas chciałby tu ludzi, którzy za ten klub poszliby w ogień. Każdy z nas tak by zrobił... Tu niemal cały skład jest nowy, to są świeżaki, nawet nie byli w stanie nasiąknąć magią i wielkością tego klubu. Nie wiem czy nawet chcą, może nawet nie czują możliwości osiągnięcia tego, co ten klub zdobył kiedyś? Wątpię, by którykolwiek z nich w chwili obecnej to tak odbierał, że jako paczka świetnych kumpli mogliby zrobić coś wielkiego. Milan coś znaczył na scenie nie tylko międzynarodowej, ale i włoskiej, gdy większość z nich bawiła się kupą w piaskownicy. Przechodząc do Milanu, szli do zwykłego klubu. Z "trochę" lepszą kasą i historią w tle.

Do roboty! Brać ich za ryje i jazda z tematem. Mnie takie coś do szału doprowadza, jak widzę zawiedzionych kibiców, a wkłady kompletnie sobie z tego nic nie robią.
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Wto Gru 19, 2017 12:40   

Co do tego, że zagonić do roboty, to się absolutnie zgadzam. Taki jest ich obowiązek, jak nie idzie, to widać trzeba więcej/inaczej pracować na treningach. Takie zgrupowanie na pewno im nie zaszkodzi. Jak się ktoś obrazi, to będzie pierwszy do odstrzału, proste.

Bo takie jest zadanie tego sezonu i takie by było nawet wtedy, gdybyśmy grali na miarę oczekiwań. Kupiono hurtem piłkarzy, teraz ich oceniamy i będą robione korekty. Elementy niepasujące, bez odpowiedniego zaangażowania i chęci, będą usunięte. W ich miejsce przyjdą inni. Ale ponieważ kupiono ich tyle, to teraz już nie trzeba będzie robić rewolucji, tylko wymieni się 2 - 3 piłkarzy... i tak do skutku. Innego sposobu NIE MA.

Chyba że ktoś ma mega farta i mu zespół zatrybi z marszu. Ale ja takiego przypadku nie znam.
 
 
Camill 
Milanista



Dołączył: 14 Gru 2010
Skąd: J-no
Wysłany: Wto Gru 19, 2017 12:43   

rafal996 napisał/a:
We mnie narasta jednak bunt, jak takie rzeczy czytam


Tak? Buntuj się buntuj... we mnie narasta bunt, bo nie spodziewałem się cudów po tym sezonie - a jedynie kroku może dwóch do przodu jakiejś stabilizacji ciągłości wyników, trenera i kadry, tymczasem co się dzieje? Mamy słabe wyniki od początku sezonu, zmieniamy trenera, a przy nowym zamiast jakiejś poprawy, blamaż goni blamaż? Sorry ale o ile przeżyłem Rijekę i Benevento to po meczu z Hellasem coś we mnie pękło... mam szczerze dość tego dziadostwa, tego dziadowania, tej nędzy piłkarskiej okraszonej milionami euro - brak słów. Mam udawać ciepłą kluchę na potrzeby forum? Cały piłkarski świat z nas szydzi... O nie... nie będę się z tym godził. I w dupie mam to, że coś tam widać, jakąś poprawę gry, może większe zaangażowanie - pisałem o tym nie raz - dla nas bardziej od stylu gry liczą się obecnie WYNIKI... dopóki są wyniki styl może być gówniany.

rafal996 napisał/a:
Chyba że ktoś ma mega farta i mu zespół zatrybi z marszu. Ale ja takiego przypadku nie znam.


to nie wiem gdzie byłeś w sezonie 2010/2011....

Pepe

To niech chociaż pokażą głód zwycięstwa, wolę walki - przecież to są większości piłkarze młodzi i tacy którzy jeszcze niczego w życiu nie wygrali... reprezentują wciąż prestiżowe barwy, zarabiają kupę kasy - i co? I nic?

Teraz podczas karnego zgrupowania powinny ich codziennie witać zza bram donośne przyśpiewki o "niegodnych" itp.
_________________
AC Milan
...certi amori non finiscono...
 
 
Majkel 
Milanista




Dołączył: 20 Paź 2003
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Gru 19, 2017 14:00   

A to w sezonie 2010/2011 wymieniliśmy 3/4 zespołu?
_________________
Una volta che hai
spiccato il volo deciderà,
sguardo verso il ciel, sarà,
lì a casa il cuore sentirà!
 
 
 
Jay-Jay Okocha 
Milanista



Dołączył: 15 Gru 2017
Ostrzeżeń:
 2/2/2
Wysłany: Wto Gru 19, 2017 14:25   

Sam projekt na starcie był obciążony dość dużym ryzykiem i każdy się z tym liczył. Jeśli jednak oczekiwania, presja i ryzyko są wysokie, to trzeba wystrzegać się podstawowych błędów i pomagać projektowi. Tymczasem w obecnym Milanie od samego początku się przeszkadza...

Przeprowadzono, wciąż uważam, dobrą kampanię transferową jak na punkt, z którego startowaliśmy: wcześniejsze zaniedbania kadrowe, nowi właściciele, brak LM i ograniczone fundusze przy szalonych kwotach transferowych na rynku. Nawet zakładając, że topowi gracze zgodziliby się do nas przejść, to trzeba by było wydać nie 200 a 400 mln, by móc mówić o widocznym skoku jakości. Jedyną gwiazdą, którą udało się pozyskać był Bonucci, będący dziś cieniem samego siebie. Reszta transferów to dobrzy gracze oraz rzekome talenty, które sumarycznie miały dać się zlepić w drużynę na lata i wejście do LM w nadchodzącym sezonie. A tu się okazuje, że Rodriguez, Biglia, Musacchio, Calhanoglu to średniaki, a nie - jak niektórzy mówili - jedni z lepszych na swoich pozycjach, podczas gdy Silva i Kessie nie wróżą wielkich karier. Wydaje się, że niedociągnięcia w postaci braku rozgrywającego, przy jednoczesnym zaniedbaniu w kwestii obsadzenia skrzydeł, to był poważny błąd i biorą teraz górę. Wychodzi reguła Pareto. Gdyby załatano dziurę po Deulofeu i nie "żartowano" z kimś takim jak Borini, to nawet przy braku zakupu typowego playmakera dziś mielibyśmy więcej punktów na koncie. Pomijam już ruch "zamienił stryjek siekierkę na kijek" (Bacca-Kalinic), bo to nie on odpowiada za taką biedę z przodu. Co by jednak nie było, nie można zarzucić Zarządowi, że wykonał złą robotę w tej materii. Ktoś powie, że można było kupić kilku lepszych zawodników na kluczowe pozycje zamiast wymieniać cały skład. Każdy mądry po fakcie, a co by było przy takim wariancie, tego nikt nie wie. Ten skład "na papierze" był predystynowany do walki o 4-te miejsce, a nie straty 15+ pkt do tej lokaty.

Jakie są dalsze przyczyny ogólnej degrengolady, frustracji i tracenia nadziei całego środowiska?!

Po pierwsze trener. Montella nie przekonywał mnie od samego początku i moje obawy się, niestety, potwierdziły. Tu akurat nie wierzę, że nie dało się sprowadzić fachowca z większym doświadczeniem. Zarząd zaufał nieodpowiedniemu krawcowi do tego materiału i ten błąd idzie na jego konto. Montella spartaczył sezon przygotowawczy, co odbija się na drużynie do dziś. Jeżeli chcesz wygrywać a potrzebujesz czasu na zgranie drużyny (co wiąże się z wpadkami, licznymi błędami), to nie może ona tak wyraźnie odstawać pod względem fizycznym od każdego rywala, bo wówczas zatraca wszelkie atrybuty do ciułania punktów. Sam wybór formacji nie był błędem na samym początku. Błędem było trzymanie się jej na siłę, kiedy nie działała i widział to każdy oprócz Montelli. Kończąc ten wątek - nie dopatrzyłem się żadnych schematów, które by wypracował przez półtora roku pracy z zespołem. Dobrze, że poleciał, ale źle, że było to nieuniknione w środku sezonu.

Po drugie sytuacja z Donnarumą, jego bratem i jego pensją (zarówno w lecie jak i obecnie). To nie buduje dobrej atmosfery, a może powodować zgrzyty w szatni.

Po trzecie niepewna i niejasna sytuacja klubu, ciągłe plotki o właścicielu, kłopotach finansowych. Mam wrażenie, że zawodnicy odczuwają tę niepewność i mogą mieć wątpliwości, czy czasem nie wpakowali się w "maliny". Potęgują to katastrofalne wyniki i brak nadziei na grę w LM. Niektórzy z nich może już myślą o możliwej opcji ewakuowania się i grają tak, żeby tylko dograć sezon, a niektórzy może i rundę.

Podsumowując, mam poważne obawy (choć wciąż nadzieję na inny scenariusz), że ten sezon jest "pozamiatany". Zawodnicy wydają się mieć "złamane" kręgosłupy i przekroczyli granicę, po której już im najzwyczajniej nie zależy. To taki moment beznadziei, straconych marzeń i nadziei na lepsze jutro. A że słabych psychicznie "panienek" w składzie nie brakuje, to i zadanie wyjścia z tego bagna utrudnione. Oni wiedzą, że przy furze szczęścia rywala i momentami niezłej grze, niedopuszczalne jest przegrywanie 0:3 z Veroną. I żadne tłumaczenia tu nie pomogą. Do tego Rino (o czym pisałem w innym poście) ma twarz, która mnie bardzo martwi. Jego oczy na linii bocznej nie mają iskry, a liczba zmarszczek na twarzy i siwych włosów na skroniach rośnie z meczu na mecz. Również to, że chciał złożyć tak szybko dymisję odbieram jako wyraz słabości. Rozumiem, że można być zawiedzionym, ale tak wcześnie załamywać ręce? Przed takim ruchem powinien był właśnie zaordynować obóz karny, przeprowadzić ostre rozmowy z drużyną jak i pojedynczymi graczami, a później ewentualnie - przy braku wsparcia i zdecydowanych posunięć ze strony klubu - rzucić tym w cholerę. Mam nadzieję, że w meczu z Atalantą nie popełni tego samego błędu, wprowadzając Boriniego. Zresztą, przy braku Suso zagrałbym 4-4-2 z Cutrone i Silvą z przodu, bo mimo słabej postawy Portugalczyka, ta dwójka robi więcej zamieszania w szeregach rywala i lepiej się rozumie. No nic, pozostaje czekać na rozwój wypadków
_________________
all good things to those who wait
 
 
Camill 
Milanista



Dołączył: 14 Gru 2010
Skąd: J-no
Wysłany: Wto Gru 19, 2017 14:26   

Z ważniejszych transferów 2010/2011:

Lato: Ibra, Robinho, Boateng, Sokratis, Yepes...
Zima: Emanuelson, Cassano, Van Bommel...

I od razu scudetto po 7 latach posuchy...
_________________
AC Milan
...certi amori non finiscono...
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Wto Gru 19, 2017 15:20   

Jay-Jay Okocha napisał/a:
Po trzecie niepewna i niejasna sytuacja klubu, ciągłe plotki o właścicielu, kłopotach finansowych. Mam wrażenie, że zawodnicy odczuwają tę niepewność i mogą mieć wątpliwości, czy czasem nie wpakowali się w "maliny". Potęgują to katastrofalne wyniki i brak nadziei na grę w LM. Niektórzy z nich może już myślą o możliwej opcji ewakuowania się i grają tak, żeby tylko dograć sezon, a niektórzy może i rundę.


Z całością się zgadzam, ale tutaj akurat średnio. Tym bardziej powinno im zależeć, żeby zrobić sobie renomę chociaż jak zeszłoroczny Deulofeu, któremu Milan dał szansę powrotu do Barcelony. Kto dziś odkupi takiego Calhanoglu do dobrej drużyny, skoro on nie gra? Kto da za Silvę tyle, co dał Milan? Ich wartość spada. Powinni zapierdzielać, żeby się z tego wyrwać, bo z taką formą są skazani na Milan, albo transfer pokroju Cagliari.

Camill napisał/a:
Z ważniejszych transferów 2010/2011:

Lato: Ibra, Robinho, Boateng, Sokratis, Yepes...
Zima: Emanuelson, Cassano, Van Bommel...

I od razu scudetto po 7 latach posuchy...


Ty jesteś poważny? Czy to jakiś rodzaj żartu?

No tak, przyszły dwie gwiazdy, Zlatan i Robinho, jedna niewiadoma w postaci Boatenga, mniej więcej tak pewnego jak dzisiejszy Kessie, młody talent Sokratis i emeryt zapchajdziura Yepes.

Weszli do poukładanej, grającej ze sobą przez lata drużyny. W tej drużynie był m.in. Nesta, Pirlo, Thiago Silva, Seedorf, Pato, Ronaldinho, Ambrosini, Gattuso, Inzaghi. Pokażesz mi dziś chociaż jednego piłkarza tej klasy w obecnym Milanie? Bo jak byśmy takich mieli, to jasne że by trzeba było dokupić tylko ze dwie gwiazdy i jazda...

Niemniej jednak, do podobnej sytuacji dążymy. Zrobiliśmy hurtowe zakupy, żeby teraz zrobić tylko korekty w postaci 2 - 3 klasowych zawodników (jeśli UEFA pozwoli).

Ja też daleki jestem od zadowolenia i też mnie to wszystko mocno dołuje. Ale nie widzę powodów, żeby akurat TERAZ tak rozdzierać szaty. To, że świat się śmieje, to mnie mało interesuje. Śmiał się z City, śmiał się z United, śmiał się z Juventusu. Rok temu śmialiśmy się z Interu. Na razie śmieją się z Milanu, trudno. Trzeba robić swoje. Dla mnie to nie jest "nędza piłkarska okraszona milionami euro", tylko etap budowy. Zrobiliśmy kilka odważnych kroków, na razie efekty są poniżej oczekiwań. Spoko, skorygujemy, poprawimy. Tak bywa, to nie jest gotowanie rosołu, że trzeba się bardzo postarać, żeby coś zepsuć, tylko bardzo poważne przedsięwzięcie oparte w dużym stopniu na eksperymentowaniu, przeczuciu i szczęściu. Nie da się tego przewidzieć na pewno.

Rozumiem poczucie bezsensu w czasach Silvio pod koniec. Teraz są perspektywy, co się dzieje, coś się zmienia. Nie tak jak wtedy, że wychodził Adriano do dziennikarzy i mówił, że kadra jest konkurencyjna i mamy dużo mistrzów.
 
 
Camill 
Milanista



Dołączył: 14 Gru 2010
Skąd: J-no
Wysłany: Wto Gru 19, 2017 15:37   

Masz rację beznadziejne porównanie...

Ja niestety nie potrafię zaakceptować takich historii jak remis z Benevento, które urwało punkt tylko nam czy omlotow od Rijeki i Hellasu... pod tym względem jest regres w porównaniu do wyników Montelli... nie jesteśmy jakimś beniaminkiem w przebudowie do cholery...
_________________
AC Milan
...certi amori non finiscono...
 
 
pepe 
Milanista




Dołączył: 12 Gru 2003
Wysłany: Wto Gru 19, 2017 15:58   

rafal996 - chyba za bardzo kolorujesz. Pewnie, że nie można tych obecnych wyników zwalać na Gattuso, ale remis z Benevento (ich jeden jedyny punkt w 17 meczach...) czy dosłowny łomot od przedostatniej Verony to są sprawy nie do usprawiedliwienia nawet na etapie budowy zespołu. Pytanie teraz budowy jakiego zespołu - przecież Milan buduje zespół na Europę, a nie na utrzymanie w lidze. W sumie Camill dobrze napisał. Budowy kogo... Beniaminka? Do cholery - tu 200 baniek władowano w drużynę, w której i tak były już jakieś tam nazwiska - Donnarumma, Montolivo. No Chryste Panie, nie wybielajmy wkładów!!!

jarles powrócił do żywych - chyba tamten ban był dożywotni. Dajcie mu jego normalny nick!
 
 
rangiz 
Milanista




Dołączył: 13 Maj 2009
Wysłany: Wto Gru 19, 2017 20:11   

Niestety, nie przypominam sobie, by w ostatnich latach, jakiekolwiek z tego typu zgrupowań przyniosło w ogóle pozytywne efekty. Nic godnego zapamiętania, poza wesołą wizytą Silvio, wiwatującego między innymi na cześć Cerciego :P

Ten argument o niepłaceniu i mrożeniu/obcinaniu pensji zawsze mnie rozwalał. Jak długo klub może wstrzymać wypłaty, max kwartał? Później zwykły piłkarzyk - najemnik wystąpi o rozwiązanie kontraktu z wyłącznej winy klubu i do widzenia. W tych czasach któryś by miał skrupuły?
Tak zwodzić z wypłatami to sobie może jakiś Ruch Chorzów, albo inna Lechia Gdańsk i to głównie starszych zawodników bez perspektyw/wychowanków przywiązanych do klubu i to będzie wynikało z ich dobrej woli, że nie zgłosili zaległości odpowiednim organom. Nie wyobrażam sobie czegoś takiego z najemnikami na umowach po 5-6 baniek euro rocznie.

Czy to tylko lokalne przepisy dot. PZPN czy większość europejskich związków stosuje podobne regulacje?
http://kancelariasportu.p...u-pilkarskiego/
 
 
Camill 
Milanista



Dołączył: 14 Gru 2010
Skąd: J-no
Wysłany: Wto Gru 19, 2017 21:49   

Czyli jedyną metodą jest ciągła wymiana trenerów i sztabów a tym samym utrzymywanie zawodników w przekonaniu, że nie ponoszą praktycznie żadnej odpowiedzialności za wyniki?
_________________
AC Milan
...certi amori non finiscono...
 
 
carlos 
Milanista z Klasą




Dołączył: 08 Sie 2006
Skąd: Mazury
Wysłany: Wto Gru 19, 2017 22:43   

Post Jay-Jay Okocha i późniejszy rafal996, dobrze oddaje moje zdanie. Ale osobiście jako główny cel uznaję tu znalezienie trenerskiego fachowca, takiego z uznanym nazwiskiem i dobrym cv, wykraczającym poza: grał kiedyś w Milanie.
Z jakością kadry nie ma tak wielkiego problemu, o ile mowa o walce o grę w LM, żeby uzasadniać drastyczne kroki transferowe.
_________________
Life is a tragedy for those who feel
and a comedy for those who think
 
 
MK92 
Milanista




Dołączył: 26 Sie 2008
Wysłany: Wto Gru 19, 2017 23:55   

Jay-Jay Okocha kompleksowo podsumował minione półrocze w Milanie. Rozgoryczenie jest w tym momencie bez wątpienia znacznie większe niż w ostatnich latach, gdy byliśmy już raczej przyzwyczajeni do przeciętności w czerwono-czarnej części Mediolanu. Działania i deklaracje nowego zarządu, z wiosny i lata bieżącego roku, rozbudziły w nas bardzo przyjemne marzenia o dość rychłym powrocie do elity, przynajmniej we Włoszech, w związku z czym chyba nikt z nas - nawet w najczarniejszym scenariuszu - nie zakładał, że będziemy świadkami tak spektakularnego falstartu...

Ale co dalej? Na poziomie emocjonalnym (kibicowskim) trzeba nam chyba, o ile to możliwe, spróbować podejść do występów Rossonerich z większym dystansem, żeby nie osiwieć ;) Cierpliwość i pokora bardzo nam się teraz przydadzą...
 
 
Venomik 
Juventino




Dołączył: 16 Sie 2005
Skąd: Poznań
Wysłany: Śro Gru 20, 2017 00:04   

Camill napisał/a:
Czyli jedyną metodą jest ciągła wymiana trenerów i sztabów a tym samym utrzymywanie zawodników w przekonaniu, że nie ponoszą praktycznie żadnej odpowiedzialności za wyniki?

Jest trochę więcej sposobów aby gracze byli świadomi rozbieżności pomiędzy oczekiwaniami i obecnymi wynikami niż wstrzymywanie pensji. Którego w sumie i tak się nie da sensownie przeprowadzić:
- Borini, masz jeden z najlepszych okresów w swojej karierze piłkarskiej. Gratulacje, tak trzymaj. Aha, jeszcze jedno, nie dostaniesz wypłaty przez trzy miesiące.
- Conti, przykro mi że masz kontuzje, ale cóż zrobić. Drużyna bez Ciebie gra słabo. Wstrzymujemy Ci więc pensje.
_________________
Dirty mind
 
 
 
Bubu 
Milanista




Dołączył: 27 Sie 2003
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: Śro Gru 20, 2017 01:22   

Venomik napisał/a:
- Borini, masz jeden z najlepszych okresów w swojej karierze piłkarskiej. Gratulacje, tak trzymaj. Aha, jeszcze jedno, nie dostaniesz wypłaty przez trzy miesiące.
- Conti, przykro mi że masz kontuzje, ale cóż zrobić. Drużyna bez Ciebie gra słabo. Wstrzymujemy Ci więc pensje.
:lol2:
_________________
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
 
 
 
Marco7 
Milanista



Dołączył: 09 Gru 2004
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Gru 20, 2017 10:11   

Ja bym poszedł jeszcze dalej i zastanowił się jakby zareagował każdy z nas tutaj na tym forum jakby wstrzymano mu wypłatę pensji, bo firma ma słabe wyniki finansowe. Albo nawet nie tyle słabe, ale prezes uważa, ze stać nas na więcej.
_________________
"History will be kind to me... for I intend to write it"
 
 
 
Camill 
Milanista



Dołączył: 14 Gru 2010
Skąd: J-no
Wysłany: Śro Gru 20, 2017 10:14   

Tekst o zamrażaniu pensji był pytaniem retorycznym... doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że to niemożliwe, tylko nie bardzo wiem co można zrobić, żeby zmusić tych kopaczy do gry w piłkę...

rafal996 napisał/a:
Kto da za Silvę tyle, co dał Milan? Ich wartość spada. Powinni zapierdzielać, żeby się z tego wyrwać, bo z taką formą są skazani na Milan, albo transfer pokroju Cagliari.


O Silvę czy Calhanoglu bym się akurat nie martwił... młody wiek, jakby nie było talent, możliwość rozwoju - jestem prawie pewny, że w ich przypadku nie zabraknie ofert z dobrych klubów... a to, że nie zapłacą za nich tyle co Milan to już jest problem Milanu a nie zawodników... :dunno:

Gorzej z takim Biglią czy Kalinicem, jeśli nadal będą prezentować taki poziom jaki prezentują...
_________________
AC Milan
...certi amori non finiscono...
 
 
STARY TIROWIEC 
Milanista



Dołączył: 14 Kwi 2007
Skąd: JASTRZĘBIE ZDRÓJ
Wysłany: Śro Gru 20, 2017 10:37   

Ja bym chętnie zapoznał się z opinią kogoś z dostępem do włoskich źródeł odnośnie tego, co piszczy w trawie w sprawie chińskiego właściciela Milanu. Jak na razie słychać tylko plotki o rzekomych problemach, ile w tym prawdy to nikt nie wie :hmm: . TomekW, Veleno help :) .
Dopiero później możemy zastanawiać się nad ewentualną "sprzedażą" nabytków zakupionych tego lata. Jak na mój rozum, to nie kupuje się biznesu za około miliard, po to aby po kilku nieudanych miesiącach poddawać się i wyprzedawać "towar". Tutaj zapewne jest plan wieloletni i jeden nieudany sezon/runda nie powinien mieć znaczącego wpływu na wieloletnią strategię.
A co do pensji, to zamrożenie zapewne nie wchodzi w grę, ale dobrym pomysłem jest skonstruowanie umowy, w której zawodnicy mają pewną podstawę i bardzo dużo do zarobienia w przypadku konkretnych osiągnięć. Np. duża pula do podziału dla drużyny w przypadku awansu do LM.
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Śro Gru 20, 2017 10:53   

Niczego się nie dowiesz konkretnego na temat właścicieli. Oni bardzo pilnują swojej prywatności, a gazety mają tylko plotki, które na razie kompletnie się nie sprawdzają. Szkoda czasu na czytanie tego. Konsekwentnie prasa wieszczy katastrofę, a okręt płynie dalej.

Ale jeśli chodzi o sprzedaż, to nie chodzi akurat o właścicieli. Bardziej o samych piłkarzy. Nie sądzę żeby Milan musiał przyjmować nawet bardzo wysokie oferty, ale nikogo nie można trzymać na siłę. Trochę się boję, że jeśli sezon naprawdę będzie klęską, to nastąpi masowy eksodus z Milanu gdziekolwiek każdego wartościowego piłkarza. Plan zakładał, żeby większość z nich została i żeby do nich dokupić kogoś wyższej klasy. Jeśli by odeszli ci obecni, to trzeba by było kolejny raz zaczynać od nowa.

Ale nie jest to scenariusz, którym jakoś mocno się martwię. Spodziewam się, że jeden czołowy zawodnik odejdzie, ale też kupimy kogoś ciekawego. Mówię o lecie, bo zimą to nie wiem.
 
 
Jay-Jay Okocha 
Milanista



Dołączył: 15 Gru 2017
Ostrzeżeń:
 2/2/2
Wysłany: Śro Gru 20, 2017 13:05   

Taka alegoria obecnego Milanu:

https://www.youtube.com/watch?v=Jf3yvI-3P4Y
_________________
all good things to those who wait
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group