ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Quo vadis, Diavolo?
Autor Wiadomość
Kacapa92 
Milanista




Dołączył: 21 Lut 2014
Skąd: Lublin
Wysłany: Pon Paź 30, 2017 22:15   

Akurat Gigio pod względem formy wypada całkiem solidnie na tle zawodników z całego zespołu. Jeśli chodzi o wprowadzanie piłki do gry to jest krucho u niego, powoli jakiś tam postęp jest, ale przynajmniej nie popełnia błędów powodujących utraty gola. Droga do perfekcji w tym elemencie gry jeszcze daleka.
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Pon Paź 30, 2017 22:54   

Bubu napisał/a:
A samemu ocenic to już nie możesz? Musisz czekać na opinię osób trzecich? :)


Sam o tym pisałem już wcześniej, że moim zdaniem Gigio wygląda dobrze i nawet robi pewne postępy w grze nogami. Dodatkowo podpieram się autorytetami ;)
 
 
pandoktor 
Milanista



Dołączył: 31 Sie 2014
Wysłany: Pon Paź 30, 2017 23:35   

Z Hyde Parku wiem, że nie wszyscy czytają Gazetę więc podsyłam tekst o naszym kapitanie

http://www.sport.pl/pilka...ml#BoxSportLink
_________________
Jak byłem mały, myślałem, że będe grał z Marco van Bastenem...
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Wto Paź 31, 2017 09:35   

Ja widziałem i już tytuł mnie odrzucił. Zła gra to zła gra, upadek to coś zupełnie innego. Używanie wielkich słów do małych rzeczy. Równie dobrze teraz Bonucci zagra 4 dobre mecze i zrobią artykuł "Wielkie odrodzenie Bonucciego". I tak do kilka spotkań.
 
 
pandoktor 
Milanista



Dołączył: 31 Sie 2014
Wysłany: Wto Paź 31, 2017 12:56   

rafal996 napisał/a:
Ja widziałem i już tytuł mnie odrzucił. Zła gra to zła gra, upadek to coś zupełnie innego. Używanie wielkich słów do małych rzeczy. Równie dobrze teraz Bonucci zagra 4 dobre mecze i zrobią artykuł "Wielkie odrodzenie Bonucciego". I tak do kilka spotkań.


To niestety ogolna domena portali internetowych - z lewa, prawa i tzw. srodka. Takie tytuly po prostu sie sprzedaja. Poza tym zgoda. No i wole zeby przesadzali w druga strone: @wielkie odrodzenie ;-)
_________________
Jak byłem mały, myślałem, że będe grał z Marco van Bastenem...
 
 
Venomik 
Juventino




Dołączył: 16 Sie 2005
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto Paź 31, 2017 13:00   

Raczej byś nie chciał :P
Tytuły muszą przyciągać ludzi jak sam zauważyłeś, więc żeby ludzie chcieli czytać o wielkim odrodzeniu to najpierw musiałby dla nich być oczywisty upadek Bonucciego - czyli tak z sezon/dwa na obecnym poziomie, poza LM i później dopiero seria świetnych meczów ;)
_________________
Dirty mind
 
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Wto Paź 31, 2017 14:30   

Jak do wielkiego upadku wystarczyły dwa miesiące, to teraz od stycznia czekamy na wielkie odrodzenie ;)
 
 
pandoktor 
Milanista



Dołączył: 31 Sie 2014
Wysłany: Wto Paź 31, 2017 14:36   

rafal996 napisał/a:
Jak do wielkiego upadku wystarczyły dwa miesiące, to teraz od stycznia czekamy na wielkie odrodzenie ;)


Dokładnie!
Venomik, przecież Gazeta stwierdziła, że "wielki upadek" już nastąpił! Jaki sezon lub dwa? ;-)
_________________
Jak byłem mały, myślałem, że będe grał z Marco van Bastenem...
 
 
MK92 
Milanista




Dołączył: 26 Sie 2008
Wysłany: Wto Paź 31, 2017 15:15   

Jak to ktoś mądry powiedział - jesteś tak dobry jak twój ostatni mecz... Nie ma się co dziwić, że szukające sensacji media bębnią o naszej tragedii, skoro od dwóch miesięcy gramy same słabe mecze. Podobną huśtawkę nastrojów rok temu przeżywali wszyscy ludzie związani z Interem.
 
 
Marco7 
Milanista



Dołączył: 09 Gru 2004
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Lis 01, 2017 21:54   

Gzikuu napisał/a:
Ja będąc piłkarzem, wiedząc gdzieś w podświadomości, że zagrałem złe spotkanie, nie chciałbym wciąż słyszeć od trenera, że nie należy nic zmieniać, a wszystko to wina pecha, który na pewno zaraz się skończy. I tak w koło Wojtek co mecz. Jak te biedne chłopaki mają wyjść z kryzysu?


Jesteś nowym zawodnikiem w Milanie, młodym, na dorobku i bez żadnych sukcesów w karierze. Niby masz jakiś potencjał, ale wciąż jesteś we wczesnej fazie rozwoju jako piłkarz. A na boisku towarzyszy czy kilku takich jak Ty, młodych, niedoświadczonych i całkowicie nowych w zespole. Oczekiwania wobec Was ze strony kibiców i dziennikarzy są ogromne. Macie wygrywać od zaraz, choć na boisku dopiero się z resztą nowych dogrywacie. Ty i Twoi koledzy popełniacie w pierwszych meczach proste, kompromitujące błędy, wyraźnie ustępujecie klasowym i doświadczonym drużynom, wszyscy dookoła wylewają na Was z tego powodu kubeł pomyj. Naprawdę chciałbyś, aby w takim przypadku trener wychodził na konferencję prasowa i mówił, że ten Gzikuu zagrał jedną wielką kakę, że to klaun nie piłkarz i nie rozumie kto przy zdrowych zmysłach mógł Cię sprowadzać do zespołu? Pozwoliłoby Ci to poczuć się lepiej i odzyskać nadwątloną wiarę we własne umiejętności? Czy wolałbyś może, żeby trener walczył o spokój wokół drużyny, a ewentualne błędy wytykał i krytykę zostawiał na spotkania wewnątrz drużyny, albo na spotkania w cztery oczy?
_________________
"History will be kind to me... for I intend to write it"
 
 
 
milanist23 
Milanista




Dołączył: 27 Mar 2012
Wysłany: Czw Lis 02, 2017 03:08   

Najgorsze co jest do tej pory w zachowaniu trenera to to że każdy dobry mecz jaki rozegra ktokolwiek w Milanie jest premiowany ławką na kolejne spotkanie. Zobaczcie Silva strzela z Austrią dobry mecz i następne spotkanie zaczyna poza podstawątek. Podobnie chyba Kalinić po dobrym meczu z Udinese też poszedł na ławę jak nie pomyliłem. Dla mnie to jest dziwne i wygląda na celowy sabotaż. I co tu sie dziwic że nikt nie chce dobrze grać bo dobry mecz = ława i czy cokolwiek można w takim wypadku mówić o zlapaniu formy przez poszczególnych grajków. Może Samolocik sobie wykalkulował że dostanie odprawę i szybko znajdzie podobną posadę o podobnych warunkach płacowych więc miałby zysk z tego. Czy zarząd mógłby zastosować takie rozwiązanie że Montela poszedłby trenować primke a na jego miejsce Rino aby nie płacić klauzuli za rozwiązanie kontraktu z Samolocikiem? No i trochę szkoda że to nie jest ekstraklasa bo już dawno kibice przeprowadziliby trening wychowawczy i może mister by z powrotem wrócił do rzeczywistości. W każdym razie szkoda nas kibiców bo czas leci a tu ani w prawo ani w lewo.
_________________
"Cel uświęca środki"
 
 
Dark Eldar 
Milanista



Dołączył: 28 Gru 2004
Wysłany: Czw Lis 02, 2017 09:48   

milanist23 napisał/a:
No i trochę szkoda że to nie jest ekstraklasa bo już dawno kibice przeprowadziliby trening wychowawczy i może mister by z powrotem wrócił do rzeczywistości. W każdym razie szkoda nas kibiców bo czas leci a tu ani w prawo ani w lewo.


Chyba żartujesz...
 
 
 
Camill 
Milanista



Dołączył: 14 Gru 2010
Skąd: J-no
Wysłany: Czw Lis 02, 2017 10:20   



Proszę bardzo - w jakim dobrym nastroju jest nasz były kapitan przed dzisiejszym meczem :brew:
_________________
AC Milan
...certi amori non finiscono...
 
 
miszcz 
Milanista




Dołączył: 02 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw Lis 02, 2017 10:49   

Montella ma minę jak po zwycięstwie.
_________________
"...najmroczniejsze czeluście piekieł zarezerwowane są dla tych, którzy zdecydowali się na neutralność w dobie kryzysu moralnego"
 
 
milanist23 
Milanista




Dołączył: 27 Mar 2012
Wysłany: Czw Lis 02, 2017 12:45   

Dark Eldar napisał/a:
milanist23 napisał/a:
No i trochę szkoda że to nie jest ekstraklasa bo już dawno kibice przeprowadziliby trening wychowawczy i może mister by z powrotem wrócił do rzeczywistości. W każdym razie szkoda nas kibiców bo czas leci a tu ani w prawo ani w lewo.


Chyba żartujesz...


To była w moim odczuciu mała ironia i przytyczek w nos do zarządu, za brak męskiej decyzji. Bo jak raz dostał mister ultimatum to na tym powinnien się skończyć serial pt. Aeroplano. A tu brak męskiej decyzji i nawet kibice mają większe jaja chyba od F&M. A obrazek co wkleił kolega wyżej bardzo wymowny.
_________________
"Cel uświęca środki"
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Czw Lis 02, 2017 13:10   

Na szczęście zarząd nie kieruje się jajami, tylko mózgiem. Właśnie dlatego oni są w zarządzie, a kibice na trybunach.
 
 
Gzikuu 
Milanista




Dołączył: 05 Gru 2009
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw Lis 02, 2017 19:10   

Marco7 napisał/a:
Gzikuu napisał/a:
Ja będąc piłkarzem, wiedząc gdzieś w podświadomości, że zagrałem złe spotkanie, nie chciałbym wciąż słyszeć od trenera, że nie należy nic zmieniać, a wszystko to wina pecha, który na pewno zaraz się skończy. I tak w koło Wojtek co mecz. Jak te biedne chłopaki mają wyjść z kryzysu?


Jesteś nowym zawodnikiem w Milanie, młodym, na dorobku i bez żadnych sukcesów w karierze. Niby masz jakiś potencjał, ale wciąż jesteś we wczesnej fazie rozwoju jako piłkarz. A na boisku towarzyszy czy kilku takich jak Ty, młodych, niedoświadczonych i całkowicie nowych w zespole. Oczekiwania wobec Was ze strony kibiców i dziennikarzy są ogromne. Macie wygrywać od zaraz, choć na boisku dopiero się z resztą nowych dogrywacie. Ty i Twoi koledzy popełniacie w pierwszych meczach proste, kompromitujące błędy, wyraźnie ustępujecie klasowym i doświadczonym drużynom, wszyscy dookoła wylewają na Was z tego powodu kubeł pomyj. Naprawdę chciałbyś, aby w takim przypadku trener wychodził na konferencję prasowa i mówił, że ten Gzikuu zagrał jedną wielką kakę, że to klaun nie piłkarz i nie rozumie kto przy zdrowych zmysłach mógł Cię sprowadzać do zespołu? Pozwoliłoby Ci to poczuć się lepiej i odzyskać nadwątloną wiarę we własne umiejętności? Czy wolałbyś może, żeby trener walczył o spokój wokół drużyny, a ewentualne błędy wytykał i krytykę zostawiał na spotkania wewnątrz drużyny, albo na spotkania w cztery oczy?


Z nowych i młodych zawodników w Milanie mamy Silvię, RR, Hakana i Kessie (Contiego nie liczę). Bonucci, Musacchio, Biglia, Kalinić i Borini fazę wczesnego rozwoju mają już dawno za sobą, ba są to raczej starzy wyjadacze niż nieopierzeni juniorzy. Do tego Silva, RR i Kessie to zawodnicy doświadczeni i pierwsze wybory nawet na reprezentacyjnym poziomie. To nie są debiutanci wchodzący do gry na wysokim poziomie.

Czy SPAL, Sampdoria, Lazio, AEK, to klasowe i doświadczone drużyny? Nie wydaje mi się, a poziom gry przeciwko nim był żenujący. O Romie, Interze czy Juve nie piszę, bo tutaj, racja, są kilka poziomów nad nami.

Teraz ważna rzecz, bo JA wolę wiedzieć gdzie popełniam błędy, co robię źle, w czym mogę się poprawić, a nie wciąż słuchać wymówek. Tak nie wyciągnie się wniosków. Nie wiem jaką mentalność mają zawodnicy Milanu, ale na zdrowy rozum nie wydaje mi się, że za wszelką cenę chcą być głaskani po głowach, żeby nie nadepnąć na ich ego. Jestem praktycznie w stu procentach przekonany, że w szatni Montella mówi to samo co na konferencjach. Gdyby tak nie było, to w jakiejkolwiek wypowiedzi pomeczowej jakikolwiek piłkarz pokazałby jaja i powiedział, że "zagraliśmy zły mecz, musimy się poprawić". Nasz trener nie ma jaj i przez to robi eunuchów z reszty drużyny.

Myślałem, że szczytem żenady były słowa Allegriego w przerwie meczu z Arsenalem, gdzie przegrywaliśmy chyba 4-0, gdzie zainterweniował Ibra. Głośna sprawa, na pewno o tym słyszałeś. Montella jest jeszcze gorszy, bo po przegranych w żenującym stylu meczach, stara się na tej podstawie zaszczepić w głowach piłkarzy mentalność zwycięzców. Tak się nie da.
 
 
bogiel 
Milanista




Dołączył: 19 Lip 2003
Wysłany: Czw Lis 02, 2017 20:55   

Gzikuu napisał/a:
Jestem praktycznie w stu procentach przekonany, że w szatni Montella mówi to samo co na konferencjach.
Lol
_________________
klikaj i pomagaj ---> www.humanitarni.pl
 
 
Gzikuu 
Milanista




Dołączył: 05 Gru 2009
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw Lis 02, 2017 20:58   

bogiel, można jakoś bardziej merytorycznie? Po czym stwierdzasz, że może być inaczej? Moim argumentem jest to
Cytat:
Gdyby tak nie było, to w jakiejkolwiek wypowiedzi pomeczowej jakikolwiek piłkarz pokazałby jaja i powiedział, że "zagraliśmy zły mecz, musimy się poprawić"
Bo obecnie nikt nie potrafi posypać głowy popiołem. Trener i zawodnicy wypowiadają się jakby nie było żadnego problemu.
 
 
MK92 
Milanista




Dołączył: 26 Sie 2008
Wysłany: Czw Lis 02, 2017 22:00   

Mam głęboką nadzieję, że podczas listopadowej przerwy na mecze reprezentacji narodowych poznamy nowego trenera Milanu...
 
 
Marco7 
Milanista



Dołączył: 09 Gru 2004
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Lis 02, 2017 22:07   

Gzikuu napisał/a:
bogiel, można jakoś bardziej merytorycznie? Po czym stwierdzasz, że może być inaczej? Moim argumentem jest to
Cytat:
Gdyby tak nie było, to w jakiejkolwiek wypowiedzi pomeczowej jakikolwiek piłkarz pokazałby jaja i powiedział, że "zagraliśmy zły mecz, musimy się poprawić"
Bo obecnie nikt nie potrafi posypać głowy popiołem. Trener i zawodnicy wypowiadają się jakby nie było żadnego problemu.

Nawet nie wiem od czego zacząć: po pierwsze co ma jedno wspólnego z drugim? Czy według Ciebie nasi piłkarze są naprawdę takimi tumanami, że jak im trener nie powie to nie wiedzą, że zagrali słabo? Po drugie: mylisz się, postawę zespołu i swoją własną krytykował np. Bonucci. Choćby tutaj: https://forzaitalianfootball.com/2017/09/bonucci-not-happy-with-ac-milan-start/
Po trzecie: czy znasz wielu trenerów, którzy mając zespół w głębokim dołku jeszcze publicznie jadą po zawodnikach, wytykają im błędy i obarczają odpowiedzialnością za przegrane mecze? I czy naprawdę sądzisz, ze skoro nie wieszają publicznie psów na swoich podopiecznych, to nie rozmawiają indywidualnie o ich postawie?
_________________
"History will be kind to me... for I intend to write it"
 
 
 
Gzikuu 
Milanista




Dołączył: 05 Gru 2009
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw Lis 02, 2017 22:48   

Marco7 napisał/a:
Czy według Ciebie nasi piłkarze są naprawdę takimi tumanami, że jak im trener nie powie to nie wiedzą, że zagrali słabo?

Nie wiem czy są tumanami, ale ich wypowiedzi sugerują, że nie wiedzą o swojej słabej dyspozycji. Są bombardowani przez trenera samymi komplementami, więc widać, że przyjmują jego wypaczony styl myślenia.

Borini po dzisiejszym meczu:
Cytat:
Nie jesteśmy całkiem rozczarowani. AEK grał bardzo dobrą piłkę i kilka razy zrobiło się gorąco pod naszym polem karnym. Uważam, że punkt zdobyty w Grecji to dobry wynik.

Bonucci:
Cytat:
Mimo słabego meczu w naszym wykonaniu musimy szanować ten cenny punkt zdobyty na wyjeździe.

Montolivo przed meczem:
Cytat:
Potrzebujemy czasu, ale stawiamy kroki do przodu


Każdy kto ogląda mecze Milanu widzi jednakowoż różnicę między ich grą, a późniejszymi wypowiedziami zawodników i trenera.

Marco7 napisał/a:
I czy naprawdę sądzisz, ze skoro nie wieszają publicznie psów na swoich podopiecznych, to nie rozmawiają indywidualnie o ich postawie?

Tu nie chodzi o wieszanie psów, bo tak się robi chyba tylko w Ekstraklasie, tylko o powiedzenie wprost, że gra się antyfutbol. Tymczasem trener mydli zawodnikom i kibicom oczy tekstami o dobrych meczach i krokach naprzód. Tak, uważam, że w szatni piłkarze słyszą same superlatywy na swój temat, bo odbija się to potem w ich grze i wywiadach. Każdy z nas jak ma dane do zrozumienia, że robi coś źle w pracy, to stara się to zmienić. Piłkarze też na pewno chcieliby coś zmienić, z tym, że im nikt nie mówi, że grają źle. Od 6-7 meczów widać regres, a nie poprawę. Ja tak to widzę.
 
 
miszcz 
Milanista




Dołączył: 02 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw Lis 02, 2017 22:57   

Z Napoli konferencja będzie wyglądać tak:
https://www.youtube.com/w...BZo&app=desktop
_________________
"...najmroczniejsze czeluście piekieł zarezerwowane są dla tych, którzy zdecydowali się na neutralność w dobie kryzysu moralnego"
 
 
pepe 
Milanista




Dołączył: 12 Gru 2003
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Pią Lis 03, 2017 17:41   

Hahaha, ten tłumacz to tam cały porobiony ze stresu siedzi :rotfl:
 
 
rangiz 
Milanista




Dołączył: 13 Maj 2009
Wysłany: Pią Lis 03, 2017 19:17   

Zwykle daleki jestem od życzenia porażki "swoim" drużynom, nie chciałbym nawet kolejnego remisu i straty punktów, jednak dochodzimy do momentu, w którym zastanawiam się, czy kolejny piach zagrany z Sassuolo i pogłębianie straty do strefy pucharowej nie jest jedyną rzeczą, która może pomóc działaczom w podjęciu słusznej decyzji w czasie przerwy na reprezentacje... w dalszej perspektywie może być to ostatnia deska ratunku, bo następnej dogodnej okazji do zmian nie będzie, tzn. po nowym roku na taki ruch będzie zwyczajnie za późno, jak definitywnie położymy cały sezon.

Tego projektu nie bronią ani wyniki, ani styl, nie dostrzegam też żadnej woli walki, dzięki której daliśmy radę oglądać kaleki, lecz ambitny Milan - walczący o dolną strefę LE rok temu.
Taktyka na zaklinanie rzeczywistości - wpajana piłkarzom przez trenera nic tu nie pomoże.

Potrzebny jest ktoś, kto da właściwy bodziec i wstrząśnie tą przepłaconą zgrają leniwców, w dodatku fatalnie przygotowanych motorycznie do sezonu. To naprawdę ostatni dzwonek, by spróbować zmian, zanim cała kampania 2017-2018 będzie wspominana, jako ta oddana bez walki. Niczym walkower.
Za chwilę znów zacznie się szydera z Milanu, trwająca przez kilka ostatnich lat, ludzie odwrócą się od zespołu Montelli na wiele miesięcy i zrażeni tym wszystkim, co dzieje się w pionie sportowym, tak szybko nie wrócą. Na pewno nie w tym sezonie.

Stagnacja, która przerodziła się w regres. Nie wiem, ile to można jeszcze znosić... :wall2:
Rzekomo, na każdego zawodnika, którym byliśmy zainteresowani, w przypadku niepowodzenia przypadał co najmniej jeden, bądź też kilku grajków, zwanych "planem B" albo i C. Mam nadzieję, że dotyczy to również szkoleniowca, z którym pochopnie przedłużono umowę.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group