ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Quo vadis, Diavolo?
Autor Wiadomość
Kzr 
Milanista



Dołączył: 18 Sty 2012
Wysłany: Pią Lip 17, 2020 08:51   

Pioli i Rangnick hołdują też różnym systemom gry. Stefano lubi dużo posiadania piłki i krótkie podania na jeden kontakt, a Ralf to wyznawca Kloppowskiego gegenpressu. Nie wiem jak dobrze dogadywaliby się w kwestii transferów i szkolenia jeśli Pioli miałby być trenerem a Rangnick jego zwierzchnikiem.

A nawet jakby Pioli mial zostać i mieć wolną rękę oraz wsparcie "góry" w prowadzeniu drużyny wedle swojej woli, to przy odejćiu Ibry średnio widzę utrzymanie Milanu przez Stefano w formie którą obecnie mamy przyjemność oglądać. Historia pracy Piolego w Interze i Violi jednoznacznie wskazuje że mamy obecnie honeymoon period wspomagany Zlatanem i nie ma co oczekiwać że tak już będzie przez długi czas.

/edit: żeby nie było, też obawiam się kolejnego "roku zero" i tego że pomysł Rangnicka się nie sprawdzi w realiach Serie A. Kolejne fiasko jak z Giampaolo byłoby nie do zniesienia. Tym niemniej Pioli, mimo całej sympatii jaką we mnie wzbudził (a byłem wręcz oburzony jak ogłoszono że będzie zastępował Giampaolo) nie jest opcją na dłużej.
 
 
bounty_fire 
Milanista




Dołączył: 18 Paź 2008
Wysłany: Pią Lip 17, 2020 17:43   

Roma to jest śliski grunt po tam są od kilku lat problemy z Financial Fair Play, Właściciel który też nie wie czego chce i praktycznie tam każdy dyrektor sportowy legnie w gruzach po Sabatinim który rozpoczął ten finansowy bałagan przez 2 letnie wypożyczenie z obowiazkiem wykupu ;)

Ten "Pressing" Rangnickowy widać też w tym Milanie. Gramy wysoko/agresywnie i nagle potrafimy wyjść z szybką kontrą (głównie jak nie ma Ibry na boisku, bo jednak jego predyspozycje są bardziej do ataku pozycyjnego).

Imo Niemiec ma podstawy i materiał by ten gegenpressing budować a i raczej rewolucji kadrowej bym sie nie spodziewał a raczej ewolucji i wzmocnienia tam gdzie są potrzebne (PO, pomocnicy (do rywalizacji z Kessie (DP) i Bennacerem. Oraz Szaboszlai jako uzupełnienie do "10" w Rangnickowym 4-4-2 i pewnie jeden-dwóch napastników)
 
 
Zako 
Milanista



Dołączył: 26 Lip 2019
Wysłany: Sob Lip 18, 2020 14:28   

miszcz napisał/a:
Myślę, że nasz Il Capitano zaufał intuicji Sacchiego, dla którego Giampaolo to idealny człowiek do Milanu. Dla niego tylko 4-5 włoskich trenerów ma, jak to określił, "wizję" i jednym z nich jest Giampaolo. Nazwał go też artystą :) Z tego pewnie powodu EDF został tylko alternatywą.
Nie jest to dla mnie idealny wybór, ale jeżeli komuś mam wierzyć, że się zna i wie co będzie dobrego, to komu innego jak Maldiniemu i Sacchiemu?


miszcz

Myslę, ze jednak nie ma co się kierować marudzeniem Włochów, będą czekać az sie noga podwinie, to oczywiste, ale np. zdanie Sacchiego , który oczywiście jest legendą i był rewolucjonistą, ale czy to oznacza, ze "pojmuje" tak obecną piłkę? Odnoszę wręcz wrazenie, ze byłe legendy włoskiej piłki lubią sobie czasem tak palnąć.

Oczywiście nie zakładam, ze projekt Niemca na pewno odpali, juz do Romy przychodził wybitny dyrektor z zagranicy i to nie wypaliło, z drugiej strony zastanawiam się, ze gość słynący z bazowania na scoutingu i tanich transferach rzucał w Romie sumy sprzeczne z jego filozofia jak np. pieniądze na Schicka. Cieszę sie, ze jest szansa, ze Pioli zespół zostawi w dobrym stanie, ale nie chciałbym jego pozostania , gdyż momenty miał w kazdym poprzednim klubie. Jak już przeprowadzamy tę rewolucję Gazidisa to niech Rangnick będzie miał wolną rękę i od początku odpowiada i ponosi odpowiedzialność za wszystko, zeby znowu nie było jakiejś interwencji w listopadzie i płaczu na wiosnę , ze "gdyby nie ten remis z Torino, gdyby nie ta porażka na Marassi". Trzeba jednak wziąć uwagę, ze ten okres po powrocie jest "patologiczny" i gra w październiku, gdy wrócą kibice , dojdzie znów presja, tym razem więcej druzyn połozy nacisk przygotowanie fizyczne i odejdzie Ibra, to może zobaczymy kolejne oblicze zespołu?
Np. O ile nigdy nie byłem zwolennikiem Francka to podoba mi się po powrocie i jestem w stanie bardziej uwierzyć, ze m.in. zmiana pozycji sprawiła, ze moze utrzymać dobrą dyspozycję na dłużej, ale na Turka nabierać się po raz kolejny nie zamierzam, i o prawdziwej "przemianie" według mnie będzie mozna powiedzieć po dobrej jesieni.



Tak jak wspomnieli koledzy powyżej wielkich zmian w XI wcale być nie musi - koniecznie PO , na razie piszą o Emersonie i Dumfriesie , obu kandydatur byłbym bardzo ciekaw, ale z uwagi na to, ze Brazylijczyk jest formalnie piłkarzem Barcy ciężko mi uwierzyć, ze będą chcieli rozstać się z nim na warunkach innych niz swoje. Pewnie przyjdzie Szoboszlai tak jak wspomniał bounty_fire no i ktoś do ataku, przy czym na razie za dużo nazwisk chyba padło w mediach, zeby wymienić faworyta, choć mam obawy, że mogą to byc Schick lub Jovic. Pierwszy sie spalił w Romie, we Włoszech, a w Milanie presja byłaby jeszcze większa, a drugi ma praktycznie sezon w plecy, i nie napawają optymizmem doniesienia o problemach poza boiskiem. Takim subiektywnym "życzniem" byłaby próba wyciągnięcia Bakayoko, zakładając , ze byłoby to na naszych warunkach i Francuz musiałby zejść z pensji. Mógłby powalczyć o pierwszy skład i dodać element rywalizacji. Chelsea chciałaby pewnie zbierać fundusze na Havertza, Tiemoue jest tam skreślony, a z kazdym rokiem do konca kontraktu coraz krócej, kupców wielu nie ma, więc powinni nieco zmniejszyć wymagania finansowe, kwestia tego, czy zrobiłby to tez Baka.
 
 
miszcz 
Milanista




Dołączył: 02 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob Lip 18, 2020 14:55   

Serio wykopałeś mojego posta z przed roku, by to porównać do tego co mówił Capello o budowaniu drużyny i kontynuacji tego co działa?
Nie wiem nawet jak to skomentować.
A jak Sacchi znów zacznie polecać mało uznanego trenera, to się dwa razy zastanowię czy to dobrze o nim świadczy. Choć chyba De Zerbiego też polecał. :hmm:

Jak będzie bardziej ewolucja niż rewolucja, to będę spokojniejszy. Myślę że Włosi, w większości bardziej sceptyczni co do tego pomysłu, również tacy będą.
Problem w tym, że według mnie zanosi się jednak na rewolucję i rok 0. A to ostatnie czego według mnie nam trzeba.

Zresztą, przyznam szczerze że pomimo mojego ogromnego sceptycyzmu, jestem niesamowicie ciekawy jak to będzie wyglądać. ;)
_________________
Judge not lest ye be judged yourself
 
 
Zako 
Milanista



Dołączył: 26 Lip 2019
Wysłany: Sob Lip 18, 2020 23:21   

Wybacz, jakoś zapadł mi w głowie ten argument "za" Giampaolo jako polecenie Arrigo, nie miało to zabrzmieć jak atak, bo może trochę nie odniosłem się do treści wypowiedzi Capello, a do samego jego autorytetu. Nadrabiając tę nieścisłość zastanowiłbym się nad dwoma rzeczami.

1. Czy Milan Piolego bez Ibry dalej zachowałby ten mental i grę do końca? Głowy bym za to nie położył, może to działać na zasadzie symbiozy.
2. Czy Milan Rangnicka to będzie az takie oranie wszystkiego i zaczynanie od 0? Nie wiem dokładnie jak wygląda gra druzyn Niemca w rzeczywistości, gdyż ich nie oglądałem, ale ktoś tu wspominał powyżej, ze są elementy wspólne z grą naszych obecnych kopaczy, a z uwagi na dobrą dyspozycję graczy, których przyszłość była niepewna (Hakan, Kessie) to do samego pierwszego składu będzie pewnie z 3 graczy.
 
 
miszcz 
Milanista




Dołączył: 02 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie Lip 19, 2020 09:28   

W temacie meczowym pisałem gdzie widzę źródło naszej obecnej dyspozycji. Sprowadźmy to dla uproszczenia do trzech osób : Ibra, Maldini, Pioli.
Jeżeli odejdą wszyscy, to będzie zaoranie i zaczynanie od zera.
Jeżeli zostanie dwóch z nich i przyjdzie Rangnick, to wtedy uwierzę w ewolucję.
Zresztą, jeżeli już gramy tak jakby to Niemiec zarządził, to po co nam on ? :P

W kwestii mentalnej dla zespołu Maldini też jest kluczowy. To również punkt odniesienia, który jest z zespołem na każdym treningu. To nie tylko gość od Giampaolo i transferów.
_________________
Judge not lest ye be judged yourself
 
 
bogiel 
Milanista




Dołączył: 19 Lip 2003
Wysłany: Nie Lip 19, 2020 15:40   

A wcześniej Maldini był kluczowy czy nie?
Ja uważam, że w dokładnie tym momencie jest mało ważny tj. najmniej ważny niż kiedykolwiek. Teraz to on ma za zadanie nie przeszkadzać dobrze naoliwionej maszynie.
_________________
klikaj i pomagaj ---> www.humanitarni.pl
 
 
miszcz 
Milanista




Dołączył: 02 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie Lip 19, 2020 18:05   

Ok, to Twoje zdanie, ale pozwolę się nie zgodzić. Nie uważam by ktoś, kto właściwie jest odpowiedzialny za to jaki zbiór piłkarzy ma teraz Milan (w tym kluczowi Ibra, Theo, Bennacer, Rebić czy Kjaer) i jest tak blisko zespołu, że aż stał się częścią szatni - nie uważam by ktoś taki był praktycznie nieistotny.
Zresztą, z tym czy Ibra, Paolo i Pioli byli istotni, to dowiemy się już niedługo. W końcu za 2 tygodnie wszystkich pożegnamy :)
_________________
Judge not lest ye be judged yourself
 
 
kamilus 
Milanista




Dołączył: 23 Wrz 2013
Skąd: Białystok
Wysłany: Nie Lip 19, 2020 18:21   

Nie dowiemy się, bo po starcie nowego sezonu gra i wyniki mogą być inne od obecnych, nawet jeśli wszyscy mieliby pozostać w Milanie. Zostaną więc tylko domysły i prawdopodobnie każdy będzie dopasowywał rzeczywistość do swoich własnych poglądów z tym związanych.
 
 
bogiel 
Milanista




Dołączył: 19 Lip 2003
Wysłany: Wto Lip 21, 2020 23:15   

Pioli 2022
Się dzieje, więcej emocji niż w samym meczu :)
_________________
klikaj i pomagaj ---> www.humanitarni.pl
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Wto Lip 21, 2020 23:24   

Absolutnie kuriozalna sytuacja. Mediolański cyrk w pigułce.

Wychodzi na to, że Rangnickowi jeszcze trzeba zapłacić za zerwanie porozumienia. Klub nawet nie czeka na koniec sezonu, tylko niespodziewanie, wieczorem po meczu przedłuża kontrakt. Wszystko wskazuje na to, że były poważne plany i negocjacje, które nagle stały się nieaktualne. Zlatan wprost mówi, że w Milanie w każdej chwili wszystko może się zmienić.

Mówcie co chcecie, to nie jest normalne. To jest kompromitacja i odstraszanie każdego, kto zechciałby związać się z Milanem na dłużej. Kto poważny przyjdzie w takiej sytuacji? Dziś ma być częścią projektu, jutro może być niepotrzebny.

Pioli to fajny facet, szanuję go. Ale uważam, że najpóźniej w listopadzie będziemy mu szukać następcy. Znowu popełniamy ten sam błąd.
 
 
kamilus 
Milanista




Dołączył: 23 Wrz 2013
Skąd: Białystok
Wysłany: Wto Lip 21, 2020 23:24   

Jak to szło, Pioli resta! Grazie presidente! :P

rafal996 napisał/a:
Wychodzi na to, że Rangnickowi jeszcze trzeba zapłacić za zerwanie porozumienia. Klub nawet nie czeka na koniec sezonu, tylko niespodziewanie, wieczorem po meczu przedłuża kontrakt. Wszystko wskazuje na to, że były poważne plany i negocjacje, które nagle stały się nieaktualne. Zlatan wprost mówi, że w Milanie w każdej chwili wszystko może się zmienić.

Mówcie co chcecie, to nie jest normalne. To jest kompromitacja i odstraszanie każdego, kto zechciałby związać się z Milanem na dłużej. Kto poważny przyjdzie w takiej sytuacji? Dziś ma być częścią projektu, jutro może być niepotrzebny.


Tu na bank jest drugie (albo i trzecie, a może i czwarte) dno, bo w takim pośpiechu nie odwoływano by negocjacji, które kosztowały pracę prawie 2 członków zarządu (dymisja Bobana, prawie rezygnacja Maldiniego). No i które kosztowały pieniądze, bo 2 mln euro też piechotą nie chodzą.

Moim zdaniem, tak na gorąco, to może chodzić o otoczenie - chyba większość wypowiedzi (nawet tych z otoczenia Milanu, np. Maldiniego) dotyczących RR przynajmniej były trochę szydercze ("RR? nie znam"), a część wręcz podważały jego kompetencje. Do tego cały włoski "beton" był przeciwko Niemcowi i może Amerykanie zdecydowali, że wsadzenie teraz na taką minę Rangnicka będzie miało mniejszą szansę powodzenia niż pozostawienie Piolego.

Ale skąd przedłużenie umowy, tego nie wiem. Chyba, że naprawdę miał umowę tylko do końca obecnego sezonu, a w niej zawarta była klauzula, że dostanie przedłużenie o rok jeśli osiągnie LM. Ten cel nie został spełniony, ale że Milan gra jak gra to zdecydowano, że mimo wszystko należy mu się kolejny sezon.
 
 
miszcz 
Milanista




Dołączył: 02 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto Lip 21, 2020 23:25   

Opamiętali się i bardzo dobrze. Ja za to też wskakuje do pociągu Pioliego. Zasłużył! :ok: Być może sprawdzi się to co mówiłem przed pandemią, że to nie jest trener dla nas, ale lepszy on i kontynuacja niż oranie wszystkiego pod szyldem gościa z Red Bulla. Sorry, ale wielu kibiców myli rewolucje z ewolucją. Przypominam, maksymalnie 3 tygodnie przygotowań przed nowym sezonem.
A te 2 mln niech sobie Gazidis płaci. Taka cena za naukę, że futbol to nie jest gra komputerowa.

A ile się gazety, portale, kibice i sam Niemiec nagadali przez ten czas. "Rangnick rozmawia z tym, wybiera tamtego, negocjuje, ustala, wywala Maldiniego", "jak będzie wyglądać Milan Rangnicka, styl, gunganpressing, nowy Klopp" itd itp :help:
Tym bardziej Pioli zasługuje na szacunek. Chyba tylko Gattuso wie jak to jest pracować w tak chorych warunkach.

I jedna istotna rzecz. Skoro ostatnie wyniki zadecydowały, to również po ewentualnym kiepskim początku szybko pożegnalibysmy Rangnicka. To podsumowuje te bzdury o "wieloletnim projekcie" tego niemieckiego "zbawcy".


No i najważniejsze, Maldini zostaje :)
_________________
Judge not lest ye be judged yourself
 
 
Renesco 
Milanista z Klasą




Dołączył: 16 Sty 2012
Wysłany: Wto Lip 21, 2020 23:35   

Co prawda końca sezonu jeszcze nie ma, ale dla mnie cała ta sytuacja idealnie oddaje, że nie należy bez umiaru poddawać krytyce kogokolwiek w trakcie wykonywania swojego zadania.

Pamiętam docinki jak przytaczałem statystykę średniej punktowej uzasadniając, że Pioli taki zły jak go malują nie jest no i proszę, po dzisiejszym meczu staje się najlepiej punktującym trenerem Milanu od czasów Ancelottiego. Oczywiście sytuacja (a raczej Atalanta) jest dynamiczna natomiast na dzień dzisiejszy takie są fakty :)

Co do zarządu - już czytałem opinie wielu, że Gazidis czy Maldini są niepoważni. Cóż to jest też idealny przykład, że media karmią nad mnóstwem doniesień, wielu ma się za insiderów a teraz krytykują zarząd za to, że nie zachowuje się tak jak przewidywało grono rozmaitych pismaków.

Co do samej decyzji o przedłużeniu kontraktu to trudno byłoby podjąć inną. Pioli to pierwszy trener, który tą konkretną generację piłkarzy Milanu scalił i sprawił, że ogląda się ich z przyjemnością.

I teraz tak - żadnej gwarancji na to, że następny sezon Milanu będzie udany nie mamy, ale decyzja o nie ruszaniu trenera jest jedyną logiczną na ten moment. Jak coś działa to się tego nie rusza, zwłaszcza że działa naprawdę bardzo dobrze, a my w przeszłości sparzyliśmy się kilkukrotnie przy nerwowych próbach poprawiania swojej sytuacji.
 
 
bogiel 
Milanista




Dołączył: 19 Lip 2003
Wysłany: Wto Lip 21, 2020 23:46   

Cytat:
Tu na bank jest drugie (albo i trzecie, a może i czwarte) dno, bo w takim pośpiechu nie odwoływano by negocjacji, które kosztowały pracę prawie 2 członków zarządu (dymisja Bobana, prawie rezygnacja Maldiniego). No i które kosztowały pieniądze, bo 2 mln euro też piechotą nie chodzą.


Bardzo możliwe, że sprawa jest prosta. Z Rangnickiem ustalili, że bedzie trenerem i dyrektorem. Po dobrych wynikach Piolego zaproponowali Niemcowi, że bedzie dyrektorem, a trenerem bedzie Pioli. Rangnick się nie zgodził
_________________
klikaj i pomagaj ---> www.humanitarni.pl
 
 
bogiel 
Milanista




Dołączył: 19 Lip 2003
Wysłany: Śro Lip 22, 2020 00:37   

https://twitter.com/pat_kubik/status/1285709579519701004?s=20

Powyższe ciekawostki są średnio optymistyczne. Niemniej jednak Pioli raczej nie trenował tak mocnej kadrowo drużyny, więc to powinno zadziałać na plus. Kolejny plus to prawdopodobne utrzymanie pięciu zmian w trakcie meczów.

Wzmocnienia bedą kluczowe. Jesli miałbym cokolwiek typować na przyszły sezon, to na początku bedziemy mocno punktować, pozniej spuchniemy. Czyli zrobimy typowy Inter. Czy da nam to Ligę Mistrzów? Jesli rzeczywiście bedzie to typowy Inter, to jakoś przyfarcimy.
_________________
klikaj i pomagaj ---> www.humanitarni.pl
 
 
b4ry 
Milanista



Dołączył: 19 Gru 2017
Wysłany: Śro Lip 22, 2020 05:48   

Kompromitująca sytuacja. Znów Milan staje się niepoważnym klubem. Od pół roku rozmowy, ustalanie wszystkiego, Boban przypłacił to pozycją nawet. W końcu po 6-7 latach jest stabilny właściciel, stabilny zarząd ze stabilnym planem i nagle seria dobrych wyników w anormalnych warunkach wszystko psuje. Stawiamy za Piolego, który osiąga swoje maksimum, odsuwając chłopa, który już "wybudował" kilka zespołów. Zero logiki. Gdyby było podpisane wstępne porozumienie z Klopem albo Guardiolą to tez byście się cieszyli, że Pioli zostaje ? Może Stefan teraz zagrać życiówkę, ale to nie jest trener na lata. Prędzej czy później (z naciskiem na prędzej) będzie do zmiany. I znów weźmiemy trenera, który może i nie musi trafić.
Niemiec miał być planem na lata. Postawic podwaliny pod klub jako instytucję. Stworzyc cały pion sportowo szkoleniowy. Za rok jak wyrzucimy Stefana, to Niemiec się na nas wypnie.

Cóż, Stefanowi życze jak nalepiej, ale bedzie zgrzytanie zębów jak Ibra odejdzie i kibice wrócą z presją na trybuny.

Z całej tej sytuacji cieszy mnie jedynie to, że na stanowisku decyzyjnym powinien zostać Maldini. A skoro Gazidis to nie krowa i poglądy zmienia, to marsz do Bobana, przeprosić ładnie i dać nowa umowę.
Amen
_________________
Użytkownik zastrzega sobie prawo do zmiany pogladów bez podania przyczyny
 
 
Yahoo323 
Milanista



Dołączył: 21 Sie 2006
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Śro Lip 22, 2020 05:54   

rafal996 napisał/a:
Mówcie co chcecie, to nie jest normalne. To jest kompromitacja i odstraszanie każdego, kto zechciałby związać się z Milanem na dłużej. Kto poważny przyjdzie w takiej sytuacji? Dziś ma być częścią projektu, jutro może być niepotrzebny.

Pioli to fajny facet, szanuję go. Ale uważam, że najpóźniej w listopadzie będziemy mu szukać następcy. Znowu popełniamy ten sam błąd.


Też tak to widzę, niestety.

Chociaż racji argumentom o tym, że wrogiem dobrego jest lepsze, też nie można odmówić racji. Tak jak już wcześniej pisałem, jakąś decyzję trzeba było podjąć i stanęło na tym. Myślę, że niebagatelne znaczenie miało wiele czynników, ale bardzo ważne - zdanie szatni. Elliott już zdążył się przekonać jakim Milan jest rollercoasterem, wybrano taką formę stabilizacji. Wystarczy poczytać Hakana czy Ibrę, żeby stwierdzić, że tam rzeczywiście coś się scementowało. Krótka przerwa letnia też może działać in plus, ponieważ emocje nie zdążą opaść i będzie dalej jechać na tym paliwie.

b4ry napisał/a:
Z całej tej sytuacji cieszy mnie jedynie to, że na stanowisku decyzyjnym powinien zostać Maldini.


Otóż to.

b4ry napisał/a:
Niemiec miał być planem na lata. Postawic podwaliny pod klub jako instytucję. Stworzyc cały pion sportowo szkoleniowy. Za rok jak wyrzucimy Stefana, to Niemiec się na nas wypnie.


Jak na razie, po tym co w końcówce odwinął Pioli, okienko Maldiniego (i Bobana) należy uznać za sensowne, więc nikt nie powiedział, że Maldini nie będzie robić kolejnego progresu i nie zostanie naszym Rangnickiem.
 
 
 
miszcz 
Milanista




Dołączył: 02 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: Śro Lip 22, 2020 06:47   

Cytat:
Gdyby było podpisane wstępne porozumienie z Klopem albo Guardiolą to tez byście się cieszyli, że Pioli zostaje ?

Gdyby w grę wchodziły takie nazwiska, to na pewno nikt by się nie cieszył. Jednakże w tym przypadku mówimy o Rangnicku :)
Maldini chciał iść drogą Interu, czyli najpierw stabilizacja, później drogi fachowiec. Chyba że nagle Pioli stanie się naszym Gasperimim, to kto wie, ale nie sądzę by w klubie nastawiali się na wiele lat współpracy i wierzyli, że Stefano stał się nagle światowej klasy trenerem :)
_________________
Judge not lest ye be judged yourself
 
 
Renesco 
Milanista z Klasą




Dołączył: 16 Sty 2012
Wysłany: Śro Lip 22, 2020 07:17   

bogiel napisał/a:
https://twitter.com/pat_kubik/status/1285709579519701004?s=20

Powyższe ciekawostki są średnio optymistyczne. Niemniej jednak Pioli raczej nie trenował tak mocnej kadrowo drużyny, więc to powinno zadziałać na plus. Kolejny plus to prawdopodobne utrzymanie pięciu zmian w trakcie meczów.

Pioli serie wygranych meczów w Interze i Fiorentinie miał. I o czym to właściwie nam może powiedzieć? W przypadku Milanu progres nie jest widoczny po serii zwycięstw, bo i te są przedzielone remisami ze SPAL i Napoli, ale po prostu grze. Te magiczne "schematy" o których wypracowanie nie mogliśmy się doprosić od co najmniej kilku lat widoczne są gołym okiem. Wracając do przytoczonych statystyk - spojrzałem na tą jego serię u kuzynów i z poważnych przeciwników udało mu się wtedy pokonać Lazio. Reszta ekip to był środek/dół tabeli. Jak przyjdzie tu jakiś fan Interu i napisze, że ta seria to nie było tylko 21 pkt, ale też świetna gra to zacznę się niepokoić, ale trochę w to wątpię.

Za Gattuso też mieliśmy 5 meczów wygranych z rzędu i owszem - cieszyliśmy się, ale wypracowane to było w dość topornym stylu. Dawało nadzieję na to, że będziemy lepiej punktować, wywalczymy TOP4, ale sama gra nie porywała.

b4ry napisał/a:
Kompromitująca sytuacja. Znów Milan staje się niepoważnym klubem. Od pół roku rozmowy, ustalanie wszystkiego

na tym polegają negocjacje, że póki coś nie jest podpisane to mogą w każdej chwili zostać zerwane. Tak samo kwestia zabezpieczeń, jeśli potwierdzi się, że Milan ma wypłacić Rangnickowi 2 mln euro to to jest nieznaczny ułamek naszego budżetu, ale tak właśnie wyglądają cywilizowane wielomiesięczne rozmowy.

b4ry napisał/a:
Boban przypłacił to pozycją nawet.

Boban stracił pracę przez gorącą krew, której w zarządzie powinno być jak najmniej. Teraz może spojrzeć na Maldiniego, który chciał dokończyć swoją pracę bez prania brudów w środku sezonu i wygląda na to, że jeszcze wychodzi mu to wszystko na dobre.

b4ry napisał/a:
Stawiamy za Piolego, który osiąga swoje maksimum

hmm, a jak do tego doszedłeś? Pomijam fakt, że jak utrzymamy te maksimum to nic nam więcej do szczęścia nie jest potrzebne, ale bardzo jestem ciekaw skąd wiesz jaki limit ma który szkoleniowiec.

b4ry napisał/a:
odsuwając chłopa, który już "wybudował" kilka zespołów.

Rangnick jest znany przede wszystkim z budowy zespołów z pozycji DSa. Jako trener wielkimi sukcesami pochwalić się nie może. O ile w przypadku porażki Piolego zatrudnienie Niemca na stanowisku szkoleniowca miało sens, bo po prostu brakowało alternatyw to teraz okoliczności się zmieniły.

b4ry napisał/a:
Zero logiki. Gdyby było podpisane wstępne porozumienie z Klopem albo Guardiolą to tez byście się cieszyli, że Pioli zostaje ?

Gdzie Rzym, gdzie Krym.

b4ry napisał/a:
Może Stefan teraz zagrać życiówkę, ale to nie jest trener na lata. Prędzej czy później (z naciskiem na prędzej) będzie do zmiany. I znów weźmiemy trenera, który może i nie musi trafić.

ale to co musiałby zrobić Pioli, żebyś w niego uwierzył? To pytanie otwarte do wszystkich krytyków Stefano.

b4ry napisał/a:
Niemiec miał być planem na lata. Postawic podwaliny pod klub jako instytucję. Stworzyc cały pion sportowo szkoleniowy. Za rok jak wyrzucimy Stefana, to Niemiec się na nas wypnie.

Jak ocenić, że jeden to trener na lata, a drugi nie?

b4ry napisał/a:
A skoro Gazidis to nie krowa i poglądy zmienia, to marsz do Bobana, przeprosić ładnie i dać nowa umowę.
Amen

Drużynie nie szło, Gazidis przygotowywał alternatywę za co powinno mu się podziękować, bo w razie gdyby Pioli nie poprawił wyników to mieliśmy gotowe rozwiązanie zastępcze. W między czasie, w bardzo trudnym dla drużyny okresie, inny z członków zarządu postanowił publicznie prać brudy w mediach. I teraz to Ivan ma iść i przepraszać, za co? Przepraszam Panie Bobanie za to, że nie potrafił Pan trzymać nerwów na wodzy?

Doceniam to co zrobił Boban. Co prawda mieliśmy tylu decyzyjnych włodarzy, że trudno jest ocenić kto tu jaką pracę wykonał, ale zakładam, że za kilka trafnych ruchów odpowiada. Zdrowiej natomiast będzie, jak nikt za niego nie przyjdzie, bo koncepcja posiadania kilku menadżerów, których kompetencje na siebie zachodzą jest po prostu zła.

No i kolejne pytanie otwarte - czy naprawdę nie widzicie reakcji zespołu i tego co w ostatnich dniach powtarzali w swoich wypowiedziach? Wreszcie trener tak ich poprowadził, że grają najlepiej odkąd przybyli do Milanu. Czy to nie powinno być najważniejsze kryterium przy podjęciu decyzji o tym komu powierzyć funkcję szkoleniowca w Milanie?
 
 
b4ry 
Milanista



Dołączył: 19 Gru 2017
Wysłany: Śro Lip 22, 2020 08:15   

Renesco napisał/a:


b4ry napisał/a:
Kompromitująca sytuacja. Znów Milan staje się niepoważnym klubem. Od pół roku rozmowy, ustalanie wszystkiego

na tym polegają negocjacje, że póki coś nie jest podpisane to mogą w każdej chwili zostać zerwane. Tak samo kwestia zabezpieczeń, jeśli potwierdzi się, że Milan ma wypłacić Rangnickowi 2 mln euro to to jest nieznaczny ułamek naszego budżetu, ale tak właśnie wyglądają cywilizowane wielomiesięczne rozmowy.


Mnie uczyli, że jak sie coś rozwija dosyć długo i duzo kasy poszło, to nie można tego odpuszczać, bo pieniądze pójdą w błoto. Zmiany trzeba przeprowadzić do końca. Na kilku szkoleniach z Lean Thinking coś takiego mówili. Wyszło to z Japonii. A tamtejsza gospodarka chyba sie sprawdza.

Renesco napisał/a:

b4ry napisał/a:
Boban przypłacił to pozycją nawet.

Boban stracił pracę przez gorącą krew, której w zarządzie powinno być jak najmniej. Teraz może spojrzeć na Maldiniego, który chciał dokończyć swoją pracę bez prania brudów w środku sezonu i wygląda na to, że jeszcze wychodzi mu to wszystko na dobre.


Boban miał swoje zdanie, które wyraził głośno. Owszem, brakło mu dyplomacji. Ale Gazidis zwolnił go, gdzie teraz poniekąd przyznaje mu rację.

Renesco napisał/a:

b4ry napisał/a:
Stawiamy za Piolego, który osiąga swoje maksimum

hmm, a jak do tego doszedłeś? Pomijam fakt, że jak utrzymamy te maksimum to nic nam więcej do szczęścia nie jest potrzebne, ale bardzo jestem ciekaw skąd wiesz jaki limit ma który szkoleniowiec.


Bo wczesniej nie miał serii takich wyników jak ma teraz. Więc to jest jego maksimum

Renesco napisał/a:

b4ry napisał/a:
odsuwając chłopa, który już "wybudował" kilka zespołów.

Rangnick jest znany przede wszystkim z budowy zespołów z pozycji DSa. Jako trener wielkimi sukcesami pochwalić się nie może. O ile w przypadku porażki Piolego zatrudnienie Niemca na stanowisku szkoleniowca miało sens, bo po prostu brakowało alternatyw to teraz okoliczności się zmieniły.

Dalej nie ma alternatyw. Stawiamy wyżej 8 dobrych spotkań Piolego niż 3 dobrze postawione kluby, z których każdy robi progres, pieniądze i wyniki sezon po sezonie.

Renesco napisał/a:

b4ry napisał/a:
Zero logiki. Gdyby było podpisane wstępne porozumienie z Klopem albo Guardiolą to tez byście się cieszyli, że Pioli zostaje ?

Gdzie Rzym, gdzie Krym.


Po prostu stawiam Ragnicka na równi z Kloppem i Guardiolą. Troche inna funkcja w klubie. Ale każdy na swoim polu osiągał sukcesy.

Renesco napisał/a:

b4ry napisał/a:
Może Stefan teraz zagrać życiówkę, ale to nie jest trener na lata. Prędzej czy później (z naciskiem na prędzej) będzie do zmiany. I znów weźmiemy trenera, który może i nie musi trafić.

ale to co musiałby zrobić Pioli, żebyś w niego uwierzył? To pytanie otwarte do wszystkich krytyków Stefano.


Zrobic te wyniki w normalnych warunkach. Bez przerwy pandemicznej, z kibicami na trybunach i bez Ibry

Renesco napisał/a:

b4ry napisał/a:
Niemiec miał być planem na lata. Postawic podwaliny pod klub jako instytucję. Stworzyc cały pion sportowo szkoleniowy. Za rok jak wyrzucimy Stefana, to Niemiec się na nas wypnie.

Jak ocenić, że jeden to trener na lata, a drugi nie?


patrząc na dotychczasowe osiągniecie, można wysnuć taki wniosek. Pioli nigdzie nie zagrzał miejsca. Ragnick z kilkuletnim okresie robił progres i odnosił na tym polu sukces. Który w takim razie według Ciebie jest perspektywiczny ?

Renesco napisał/a:

b4ry napisał/a:
A skoro Gazidis to nie krowa i poglądy zmienia, to marsz do Bobana, przeprosić ładnie i dać nowa umowę.
Amen

Drużynie nie szło, Gazidis przygotowywał alternatywę za co powinno mu się podziękować, bo w razie gdyby Pioli nie poprawił wyników to mieliśmy gotowe rozwiązanie zastępcze. W między czasie, w bardzo trudnym dla drużyny okresie, inny z członków zarządu postanowił publicznie prać brudy w mediach. I teraz to Ivan ma iść i przepraszać, za co? Przepraszam Panie Bobanie za to, że nie potrafił Pan trzymać nerwów na wodzy?

Doceniam to co zrobił Boban. Co prawda mieliśmy tylu decyzyjnych włodarzy, że trudno jest ocenić kto tu jaką pracę wykonał, ale zakładam, że za kilka trafnych ruchów odpowiada. Zdrowiej natomiast będzie, jak nikt za niego nie przyjdzie, bo koncepcja posiadania kilku menadżerów, których kompetencje na siebie zachodzą jest po prostu zła.

No i kolejne pytanie otwarte - czy naprawdę nie widzicie reakcji zespołu i tego co w ostatnich dniach powtarzali w swoich wypowiedziach? Wreszcie trener tak ich poprowadził, że grają najlepiej odkąd przybyli do Milanu. Czy to nie powinno być najważniejsze kryterium przy podjęciu decyzji o tym komu powierzyć funkcję szkoleniowca w Milanie?



Jeszcze jedno od siebie. Wielu z nas kibiców narzekało, że nie ma dlugoletniego planu. A jak się taki pojawia to w przypływie emocji go porzucamy. Jka już ten Pioli został to niech trenuje. Ale denerwuje mnie, że wycofujemy się z dobrego planu rozwoju. Czuje się jak ktoś kto ma 15 letni samochód, ma pieniądze na nowy, ale go nie zmieni, bo stary od 6 miesięcy się nie zepsuł. To może już w ogóle się nie zepsuje ?
_________________
Użytkownik zastrzega sobie prawo do zmiany pogladów bez podania przyczyny
 
 
Renesco 
Milanista z Klasą




Dołączył: 16 Sty 2012
Wysłany: Śro Lip 22, 2020 08:36   

b4ry napisał/a:
Mnie uczyli, że jak sie coś rozwija dosyć długo i duzo kasy poszło, to nie można tego odpuszczać, bo pieniądze pójdą w błoto. Zmiany trzeba przeprowadzić do końca. Na kilku szkoleniach z Lean Thinking coś takiego mówili. Wyszło to z Japonii. A tamtejsza gospodarka chyba sie sprawdza.

No, ale to właśnie Milan Piolego rozwija się już jakiś czas :)

a co do tych 2 mln to jest to najzwyklejsze w świecie zabezpieczenie. Można rzec - tyle kosztowało ubezpieczenie Milanu, żeby mieć w gotowości dobrego trenera na wypadek zwolnienia aktualnego. Jak ubezpieczasz dom/mieszkanie to mniemam, że nie narzekasz po roku, że ten nie spłonął i wydałeś kasę na marne :)

b4ry napisał/a:
Boban miał swoje zdanie, które wyraził głośno. Owszem, brakło mu dyplomacji. Ale Gazidis zwolnił go, gdzie teraz poniekąd przyznaje mu rację.

ale to nie jest konkurs kto ma rację tylko jak sam słusznie zauważyłeś Bobanowi zabrakło dyplomacji, czyli kluczowego atrybutu osoby piastującej takie stanowisko i za to poleciał, a nie za odmienne zdanie. Ekstrapolując to nawet nie chodzi o dyplomację, ale przede wszystkim cierpliwośc i pracę pod presją. Oczekiwał, że Gazidis widząc miejsce w jakim się znajdujemy nie będzie miał żadnej alternatywy? Powie Elliottowi - sorry, nie wyszło, to teraz ogarnę kogoś nowego? To by była dopiero kpina.

b4ry napisał/a:
Stawiamy za Piolego, który osiąga swoje maksimum

b4ry napisał/a:
Bo wczesniej nie miał serii takich wyników jak ma teraz. Więc to jest jego maksimum

ale masz tu ewidentny błąd logiczny, bo: wcześniej nie miał takich wyników jak teraz, więc wcześniej jego maksimum było poniżej tego co teraz osiągnął - bez sensu.

b4ry napisał/a:
Dalej nie ma alternatyw. Stawiamy wyżej 8 dobrych spotkań Piolego niż 3 dobrze postawione kluby, z których każdy robi progres, pieniądze i wyniki sezon po sezonie.

b4ry napisał/a:
Po prostu stawiam Ragnicka na równi z Kloppem i Guardiolą. Troche inna funkcja w klubie. Ale każdy na swoim polu osiągał sukcesy.

masz prawo do swojego zdania, niemniej przemyśl raz jeszcze, czy sukcesy Rangnicka jako DSa determinują to, że jest tak samo dobrym trenerem.

Ja naprawdę Niemca cenię, nawet się cieszyłem jak pojawiły się plotki łączące Milan z jego osobą, ale przedstawiasz to trochę tak, jakby jego zatrudnienie było gwarantem osiągnięcia lepszych rezultatów od Piolego, a to jednak bardzo daleko idące założenia.

b4ry napisał/a:
Renesco napisał/a:
ale to co musiałby zrobić Pioli, żebyś w niego uwierzył? To pytanie otwarte do wszystkich krytyków Stefano.


Zrobic te wyniki w normalnych warunkach. Bez przerwy pandemicznej, z kibicami na trybunach i bez Ibry

być może będzie miał okazję zrobić to przy pełnych trybunach, ale czemu miałby to zrobić bez Ibry? To jak Zlatan z nami zostanie to rozumiem, że ewentualny sukces w postaci TOP4 przypiszemy z automatu Szwedowi?

b4ry napisał/a:
Pioli nigdzie nie zagrzał miejsca. Ragnick z kilkuletnim okresie robił progres i odnosił na tym polu sukces. Który w takim razie według Ciebie jest perspektywiczny ?

Rangnick w ostatniej dekadzie prowadził kluby jako trener przez 100 spotkań - wychodzi jakieś 2,5 sezonu. Dodatkowo ma już ponad 60 lat. Nie rokuje to specjalnie dobrze.
 
 
miszcz 
Milanista




Dołączył: 02 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: Śro Lip 22, 2020 09:48   

Renesco napisał/a:
po dzisiejszym meczu staje się najlepiej punktującym trenerem Milanu od czasów Ancelottiego

Eee, chyba jednak nie. Na ten moment Pioli i Gattuso mają identyczną średnią - 1,79 pkt/mecz, a Allegri miał 1,92 pkt/mecz.
Pamiętajcie by wyciągając średnią punktów z transfermarkt zaznaczać tylko ligę, bo oni liczą wszystkie mecze - od najniższych szczebelków Coppa Italia, LE po fazy finałowe europejskich pucharów.
W ten sposób zbłaźnił się na zawsze w moich oczach Kruk w Eleven, twierdząc, że Montella miał lepszą średnią od Gattuso w Milanie :help: Tego nawet na transfermarkt nie trzeba było sprawdzać, by wiedzieć że to brednie. :rotfl2:


Co do tego DS-a, może i był z tego Niemca spoko dyrektor, ale pamiętam jak wielu kibiców też płakało, że nie przyjdzie najlepszy DS na świecie - Monchi :)
Ja jestem bardzo zadowolony z obrotu spraw, jakby wielki ciężar gdzieś się ulotnił i nie muszę się aż tak martwić czy mój Milan już za miesiąc nie rozmieni się na drobne.
Ważna kwestia, Maldini normalnie pracował na rynku w ostatnich miesiącach i niektóre profile były sondowane niezależnie od tego zbawcy z Red Bulla. Tak więc, pewien młody Węgier wciąż może do nas przyjść.
_________________
Judge not lest ye be judged yourself
 
 
bogiel 
Milanista




Dołączył: 19 Lip 2003
Wysłany: Śro Lip 22, 2020 10:43   

Renesco, nie wiem czy doczytałeś do konca to co pisza na twiterze.
Zacytuję:"No niestety w kryzysie też leci seriami, Lazio 15/16 5 porażek na 6 meczów, Inter seria 5 porażek + 2 remisy, Fiora 18/19 seria 6 remisów + porażka "

Inter przejał po De Boerze w trakcie sezonu. Najpierw żarlo ponad stan. Wygrał 7:1 z Atalantą i pozniej 2 remisy i 5 porażek na koniec sezonu. Irracjonalne.

Inter trenował mniej wiecej tyle ile trenuje Milan. W tym czasie miał serię zwycięstw i serię gorszych wyników. W Milanie miał na początku średnie wyniki i teraz seria znakomitych wyników. Poki co bez serii meczow bez zwycięstwa.

Jesli zaś chodzi o moją ocenę obecnej sytuacji, to nie mam konkretnego zdania. Nie wiem, która opcja w teorii jest lepsza. Obie dają / dawały nadzieję na sukces.
Rangnick byłby jak najbardziej do przyjęcia pod warunkiem, że nie przeholowałby z transferami młodych. Już teraz mamy bardzo młody zespół. Myślę że potrzebujemy bardziej Thiago Silvy a nie młodego perspektywicznego środkowego obroncy. Zlatan też się przyda. Zobaczymy czy zostanie.
_________________
klikaj i pomagaj ---> www.humanitarni.pl
 
 
Renesco 
Milanista z Klasą




Dołączył: 16 Sty 2012
Wysłany: Śro Lip 22, 2020 11:21   

@bogiel
jak najbardziej doczytałem, wskazuję tylko, że notoryczne przytaczanie, iż Pioli w swoich klubach potrafił mieć serie zwycięstw, żeby potem i tak finalnie zostać zwolnionym niczego nie dowodzi. Przede wszystkim dlatego, że w większości nie cieszymy się z tego, że udało się zgromadzić trochę punktów, ale sama gra wygląda po prostu dobrze. Nie wiem jak we Fiorentinie, ale w Interze poza tym, że miał dobrą passę z przeciętnymi rywalami nie przypominam sobie, żeby sam zespół grał porywającą piłkę (co miałoby dowodzić, że potem i tak przyjdzie obniżka formy i Milan analogicznie po lepszym okresie stoczy się ze Stefano na dno).

Okresu w Interze w zasadzie w ogóle nie oceniam jako miarodajnego, bo Pioli nie miał okazji przygotować ich do sezonu (a nas de facto miał tylko dzięki pandemii i kompletnemu wywróceniu terminarza), objął ich po Mancinim i De Boerze, pogrążonych w chaosie, no i polecam spojrzeć jaki skład miał do dyspozycji. To nie był specjalnie mocny zespół.

We Fiorentinie z kolei jego następcy niespecjalnie lepiej sobie radzą. Płynie natomiast z tamtej strony sporo głosów o tym jak dobrze Pioli poradził sobie z nagłą śmiercią kapitana drużyny. Nie chce pisać, że ten okres też jest niemiarodajny, natomiast bardziej liczy się dla mnie to co widzę teraz, a nie to co możemy sobie wróżyć na podstawie wyników Piolego we Fiorentinie.

Nikt, zarząd też nie ma pewności, że Pioli poradzi sobie z zadaniem awansu do LM w przyszłym sezonie, ale czy nie warto zaufać ludziom, którzy są tam na miejscu i oceniają, że jednak większe szanse na realizację planu mają ze Stefano niż kimkolwiek innym? O ile rozumiem głosy sceptycyzmu to jakieś porównania Milanu do cyrku/nieprofesjonalnego klubu itp uważam za bardzo niestosowne. Można się nie zgadzać z polityką klubu, ale podstawy do podjęcia takiej a nie innej decyzji były solidne.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group