ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: TomekW
Pią Lip 17, 2015 22:37
Grzegorz "Kiełbasa" Piechna
Autor Wiadomość
kamillos 
Milanista




Dołączył: 27 Lip 2004
Wysłany: Pon Gru 19, 2005 16:14   Grzegorz "Kiełbasa" Piechna

Jescze kilka lat temu pilka to było jego hobby - grał w V lidze, rozwoził kiełbase :-) i z tego żył. Dziś jest jednym z najpopularniejszym polskich piłkarzy (w Polsce of course). Imponuje skutecznoscią, ma instynkt strzelca, potrafi dobrze ustawic sie w polu karnym, dobrze gra głową. Strzelił 16 goli w lidze jesienią plus jedną w debiucie w reprezentacji oraz kilka w Pucharze Polski. Ostatnio wygrywa wszystkie plebiscyty:
- Odkrycie roku (tyg. Piłka Nożna)
- Ligowiec roku (tyg. Piłka Nożna)
- Najlepszy piłkarz jesieni (wg. widzów programu "Orange Ekstraklasa").
Czy ma jakieś wady? Tak ma 29 lat :| , tyle co Maciej Żurawski. Żadko zdarza się odkryć 29-letni "talent" (w cudzysłowiu ;-) ). Na mnie Piechna zrobił ogromne wrażenie. Tylko nasuwa się jedno pytanie: Czy to tylko chwilowy przebłysk "geniuszu"? Czy na wiosne nie będzie już nic strzelał? I wreszcie czy zasłuzył na wyjazd na MŚ? Moim zdaniem jeśli utrzyma taką forme jak teraz, to na pewno powinien jechać on, a nie pupilek naszego trenera - Grzegorz "Buazerio" Rasiak.
Co sądzicie o Kiełbasie?

Pozdrawiam.


PS
Nie wiem czy to odpowiedni dział na ten temat, jeśli nie to proszę przenieść.
 
 
FanMilan 
Milanista




Dołączył: 02 Wrz 2005
Skąd: Opole
Wysłany: Czw Gru 22, 2005 19:43   

A ja się pochwale wam :D ! Mój Wujek (ojciec chrzestny) jest wice prezesem Kolportera (jako firmy) i zna Klickiego (jego szef) i zna trenera Korony i może mi załatwić autograf Piechny i oczywiście nie tylko :D POzatym mieszka kilkaset metrów obok stadionu więc. . . więc nie tak se powiedziałem :P No ale może powiem mu żeby zrobił ałatwił pare autografów to posprzedaje:D he dobry interes kumpel za sporą kase chciał kuoić autograf Małysza których mam 3 :-D :D Dobra koniec przechwalania się bo jeszcze mnie nie polubicie 8) Wybaczcie :P
_________________
Czemu Milan? Jakoś mnie do nich pociągnęło. Nie żałuje :-) !!!
Milan Milan solo con te
Milan Milan sempre per te
 
 
 
Jonathan 
Milanista



Dołączył: 30 Wrz 2003
Skąd: Mysłowice
Wysłany: Sob Gru 24, 2005 09:04   

Nie mamy Ci czego wybaczac :wink: Twoje inteligentne posty są jak miód dla mojego serca. Wiecej takich prosze :wink:

A co do Piechny to jestem za tym by pojechał na MŚ :) Ma swoje 5 minut i mam nadzieje ze je wykorzysta. Jesli w rundzie wiosennej bedzie tak samo skuteczny to mysle ze Janas nie bedzie miał wyboru i bedzie musiał wziasc "Kiełbase" w zamian za Rasiaka czy tez Niedzielana , którzy sa nam zbyteczni.
 
 
 
Paweł Strzelecki 
Milanista



Dołączył: 30 Lip 2003
Skąd: Toruń
Wysłany: Wto Gru 27, 2005 15:16   

W temacie Piechny popieram Jonathana. Zawodnik ten jest człowiekiem bardzo skromnym, skorym do ciężkiej pracy, nie jest zmanierowany. Jednym słowem wzór. Imponuje mi jego skuteczność i łatwość zdobywania goli. Ostatnio stał się maskotką mediów. Zdobył wiele wyróżnień, m.in. Odkrycie roku i Ligowiec roku w plebiscycie tygodnika PN. Życzę mu wyjazdu na MŚ.
 
 
 
Sushi74
[Usunięty]


Wysłany: Pią Gru 30, 2005 13:31   

Piechna to zawodnik pokroju (Kompała,Koniarek ipt.).Wielu mieliśmy królów strzelców jednego sezonu,którzy potem niestety nic nie zdziałali.A szykowanie GO na mistrzostwa świata to lekka przesada.Owszem strzela bramki , jest skuteczny ale odrazu do reprezentacji.Przypomnę choćby historię Frankowskiego ,który w polskiej lidze strzelił ponad 100 goli i miał problem z grą w reprezentacji ,bo Janas Franka nie widział! A Piechna po strzeleniu kilku goli został okrzyknięty jako rewelacja.Tonowałby te opinie o Piechnie i poczekali co pokarze na wiosnę.Bo coś mi się wydaje że w jego przypadku jego" gwiazda "szybko zabłysnęła ale jeszcze wcześniej zgaśnie. :!: :P
 
 
droc 
Milanista z Klasą




Dołączył: 04 Maj 2004
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią Gru 30, 2005 20:47   

Z Piechną jest tylko jedna mała różnica ... Pan Grzegorz zostawał królem strzelców w każdej klasie rozgrywek w której po kolei występował. Więc porównanie do Kompały czy Koniarka wypada średnio. Bo przecież przez ostatnie 4-5 lat regularnie strzelał dużo bramek ;-)

pzdr,
_________________
['] C.A.R.E [']
 
 
TOMI 
Milanista




Dołączył: 07 Lis 2004
Skąd: ŁÓDŹ
Wysłany: Pią Gru 30, 2005 23:33   

Szczególnie z Koniarkiem, który jest w elitarnym grone graczy, którzy strzelili ponad 100 bramek w polskiej lidze :P Mimo, że to były napastnik mojego lokalnego rywala, to trzeba przyznać, że wiedział gdzie stanąć w polu karnym, zeby piłka się od niego odbiła :P Więc tutaj graczowi Korony jeszcze sporo brakuje.

A co do pana Grzegorza to życze mu jak najlepiej, a jego sukcesy świadczą tylko o umiejętnościach wyszukiwania zdolnych piłkarzy w niższych ligach przez kluby pierwszoligowe. Jak utrzyma swoją forme to powinien pojechać, ale zobaczymy co pokaze w rundzie wiosennej :wink:
_________________

 
 
ostry 
Milanista




Dołączył: 20 Wrz 2003
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Śro Sty 04, 2006 15:20   

No wlasnie, dzialacze naszych klubow wola leciec za ocean i sprowadzac stamtad sredniakow niz wziasc tylek w troki i spojrzec co sie dzieje w nizszych klasach rozgrywkowych.
Piechna odnalazl sie gdzies w V lidze, co sezon zostawal krolem strzelcow w coraz wyzszej lidze i dzis widac ze to nie byl przypadek. Wedlug mnie jesli wiosna utrzyma forme (a mozna przypuszczac ze tak bedzie) to spokojnie nalezy zabrac go na mundial, nawet kosztem Rasiaka czy Niedzielana tak jak ktos przede mna juz to slusznie zauwazyl. Poza tym ceni sie jego skromnosc, brak jakis gwiazdorskich zagrywek.
Pozostaje zalowac ze ktos wczesniej nie sciagnal go do pierwszej ligi, ale na pewno ze dwa, trzy lata jeszcze moze postrzelac bramki w Orange Ekstraklasie.
 
 
 
konrad_acm 
Milanista




Dołączył: 26 Cze 2005
Wysłany: Sob Sty 07, 2006 10:50   

wielki szacunek dla Piechny!
na informacje o ofertach z Anglii odpowiedział:
"Anglię to ja mam tutaj w Kielcach!"

na początku sezonu byłem antykibicem Korony ze względu na rasistowskie zachowania fanów z Kielc, ale od jakiegoś czsu dzięki Kiełbasie cieszę się gdy wygrywają. Tchnął on trochę optymizmu i dzięki temu nasza ekstraklasa nie jest już taka blada, tylko ... pomarańczowa! :twisted:
życzę mu wielu bramek i mundialu oczywiście!
 
 
TOMI 
Milanista




Dołączył: 07 Lis 2004
Skąd: ŁÓDŹ
Wysłany: Śro Mar 08, 2006 00:10   

Przebój

:P
_________________

 
 
Radeo 
Milanista z Klasą



Dołączył: 28 Paź 2003
Wysłany: Śro Mar 08, 2006 08:40   

Ja chciałbym tak tylko na marginesie stwierdzić, że nic a nic to sie wokalnie nie różni od oryginału :lol:
_________________
.
 
 
Paweł Strzelecki 
Milanista



Dołączył: 30 Lip 2003
Skąd: Toruń
Wysłany: Śro Mar 08, 2006 23:25   

Kretyńska melodia z piosenki: "nie bądź, nie bądź gej, tylko mi polej." ;-) Piechna został po raz kolejny wyróżniony - dostał piłkarskiego Oskara. A potem wyliminował moją ulubioną Legię z Pucharu Polski. :-( Ale i tak będę go nadal darzył sympatią.
 
 
 
Sushi 
Milanista




Dołączył: 17 Sty 2006
Skąd: Kraina Łagodności
Wysłany: Czw Mar 09, 2006 17:36   

Piechna "pokazał" jakim jest tolerancyjnym piłkarzem zwracając się do Diksona Choto "Ty czrnuchu" . Miało to miejsce na meczu PP Korona-Legia.To że jest burakiem to wystarczy na niego popatrzeć na domiar złego okazuje się też być rasistą.Niedaleko pada jabłko od jabłoni jacy kibice tacy piłkarze paranoja.Mam nadzieję że WD w PZPN-ie odpowiednio ukaże psełdo gwiazdorka Piechnę.
_________________
FORZA MILAN
 
 
Lorak_ 
Milanista




Dołączył: 31 Sie 2004
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw Mar 09, 2006 18:31   

Sushi, niespokojna ta kraina łagodności, z której piszesz. Za tego "buraka" to Piechna by Cię mógł nawet po sądach ciągać, a zapewniam Cię, że go na to stać. Nie wiem czy akuratne jest stosowanie przysłowia niedaleko pada jabłko od jabłoni, bo to raczej klub i piłkarze są tworem pierwotnym w stosunku do kibiców.
Chciałem także dodać, że Piechna jest człowiekiem i ma prawo do błędu. Jeśli go popełnił to za niego odpowie, ale nie przed Tobą bynajmniej. No i nazwynie kogoś rasista mając na uwadze jeden artykuł, który jest zapożyczony z brukowca to też nieporozumienie.

A tak w ogóle to brawo za wyeliminowanie Legii z PP. Widziałem mecz Legii z Bełchatowem i chociażby pomeczowe zestawienie fauli - 8 Legii, 27 GKSu pokazuje kto rozdawał karty w tym spotkaniu. W ostatnich 10 minutach sedzia podyktowal zaledwie 7 rzutów wolnych dla Legii. Przypadek?
_________________
Są tacy złodzieje, których prawo nie karze, choć kradną człowiekowi to co najdroższe: czas.
Napoleon I (Napoleon Bonaparte) 1769 - 1821
 
 
 
pionka 
Milanista



Dołączył: 30 Lip 2003
Skąd: Bochnia
Wysłany: Czw Mar 09, 2006 22:56   

Lorak_ napisał/a:
i chociażby pomeczowe zestawienie fauli - 8 Legii, 27 GKSu pokazuje kto rozdawał karty w tym spotkaniu. W ostatnich 10 minutach sedzia podyktowal zaledwie 7 rzutów wolnych dla Legii. Przypadek?


Tak sobie to tłumacz kibicu Lecha Poznań.
Regulamin piłki nożnej przewiduje karanie fauli rzutami wolnymi. Nie przewiduje limitów wolnych w danym okresie czasu. Bełchatowianie kosili równo z trawą, im bliżej końca tym bardziej bo za wszelką cenę chcieli utrzymać remis. Pomijam fakt, że powinni kończyć mecz w 10 po brutalnym faulu na Guerrero.

Ale nie o tym ten wątek..
 
 
 
Lorak_ 
Milanista




Dołączył: 31 Sie 2004
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią Mar 10, 2006 00:07   

Wątek nie jest o tym, więc odpowiem krótko. Z tego, co napisałeś to mecz oglądałeś.
Osobiście nie doliczyłem się tylu fauli, co sędzia w ostatnich 10 minutach i nie chodzi mi już tutaj o historię zacnego sponsoringu Legii (podobnie jest w przypadku Wisły).

Także nic sobie nie muszę tłumaczyć, bo widziałem na własne oczy. Nie musisz pisać, że nie ma limitów wolnych, bo to niepotrzebny sarkazm. Jeśli przyjąć, że za brutalny faul na Guerrero powinien wylecieć piłkarz Bełchatowa to podobnie powinno być kiedy faulowali: Surma i Kiełbowicz (taka sama skala zagrania).

Ja jedynie liczę, że majstra zdobędzie ekipa, która wywalczy go na boisku, a nie przepłaci sędziów. Widziałem wiele fauli na Gargule, które nie były odgwizdane chociżby. Nie zmienia to faktu, że Legia na to zwycięstwo połowicznie zasłużyła, bo była lepsza w pierwszej połowie; w drugiej była cieniem drużyny z pierwszej. No i Pionka mam prawo wyrazić swoje niezadowolenie z poziomu sędziowania (szczególnie, że mecz widziałem).

A wracając do Kiełbasy to takich ludzi nam trzeba. Nie dość, że gra w piłkę i ciężko trenuje, pomaga teściowej rozwozić węgiel w firmie. Widać, że "sodówka" mu do głowy nie uderza. Podobało mi się jego zachowanie, gdy otrzymał zaproszenie na testy do jednego z zespołów ligi angielskiej. Taka oferta niejednemu pilkarzowi namieszałaby mocno w głowie (przykładem np. Baszczyński, którego do porządku przywoływał Petrescu), a Piechna spokojnie odpowiedział, że Anglię to ma w Kielcach. Widać, że Korona jest dobrze zorganizowana, co trzeba pochwalić. Więcej profesjonalizmu w każdej dziedzinie nie zaszkodzi nigdy.

Na zakończenie życzę Mundialu Piechnie. Jak mógł jechać taki Sibik przykładowo to dla króla strzelców ligi polskiej miejsce powinno się również znaleźć. Takie mam zdanie.

Jeszcze wracając do waszych sugestii odnośnie Koniarka i Kompały. Mi o wiele bardziej pasuje Zenon Burzawa-podobnie jak Piechna pojawił się znikąd; czarował w niższych klasach rozgrywkowych by wypłynąć w wieku około 30 lat w ekstraklasie. Grał na początku lat 90. w Tygodniku Miliarder Pniewy. Taki meteor-jeden sezon pograł dobrze i finito. Oby Piechna nie był zjawiskiem jednego sezonu jak Burzawa.

Good Night, And Good Luck ;)
_________________
Są tacy złodzieje, których prawo nie karze, choć kradną człowiekowi to co najdroższe: czas.
Napoleon I (Napoleon Bonaparte) 1769 - 1821
 
 
 
droc 
Milanista z Klasą




Dołączył: 04 Maj 2004
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią Mar 10, 2006 10:44   

Lorak_ napisał/a:
Ja jedynie liczę, że majstra zdobędzie ekipa, która wywalczy go na boisku, a nie przepłaci sędziów.


Cieszy, że o tym wspominasz, bo klub któremu kibicujesz, ostatni tytuł mistrzowski zdobył przy zielonym stoliku ;-)

Obrona Piechny z Twojej strony wynika pewno z tego, że lokalny idol - Reiss Piotr - nie dalej jak kilka miesięcy temu dokładnie w ten sam sposób odezwał się do tego samego piłkarza - Dicksona Choto.

Zgadzam się z Twoimi argumentami, że to skromny piłkarz (bo węgiel rozwozi) i zna swoje miejsce - vide oferta z Anglii (niech zgadnę, nie zna języka? :-) ). Mimo to Lorak_ od osoby publicznej jaką stał się Pan Piechna wymaga się trochę więcej kultury i powściągliwości. A w obecnym czasie, gdzie rasizm na stadionach jest wciąż dużym problemem, tego typu zachowanie bądź co bądź gwiazdy naszej ekstraklasy jest żenujące. Dobrze, że nie wziął przykładu z fanów Saragossy i nie wydawał małpich odgłosów.

pzdr,
_________________
['] C.A.R.E [']
 
 
chrissnail 
Milanista z Klasą




Dołączył: 21 Lut 2005
Wysłany: Pią Mar 10, 2006 10:59   

droc napisał/a:
Cieszy, że o tym wspominasz, bo klub któremu kibicujesz, ostatni tytuł mistrzowski zdobył przy zielonym stoliku ;-)

Czekałem aż to napiszesz 8) :wink:

droc napisał/a:
Obrona Piechny z Twojej strony wynika pewno z tego, że lokalny idol - Reiss Piotr - nie dalej jak kilka miesięcy temu dokładnie w ten sam sposób odezwał się do tego samego piłkarza - Dicksona Choto.

Nie pochwalam...do ukarania. Ten Dickson to ma jednak ciezko. Jednak nauka wulgaryzmów polskich już jest opanowana :wink:

droc napisał/a:
od osoby publicznej jaką stał się Pan Piechna wymaga się trochę więcej kultury i powściągliwości. A w obecnym czasie, gdzie rasizm na stadionach jest wciąż dużym problemem, tego typu zachowanie bądź co bądź gwiazdy naszej ekstraklasy jest żenujące.

Otóż to. Wielu widzi Grzesia P. jako gwiazde(czkę) a tu takie numery.
 
 
Sushi 
Milanista




Dołączył: 17 Sty 2006
Skąd: Kraina Łagodności
Wysłany: Pią Mar 10, 2006 11:33   

Lorak może po kolei.
Artykuł nie był z brukowca tylko z Gazety Wyborczej chyba że za taką ją postrzegarz.
Mówiąc że "niedaleko pada jabłko od jabłoni" to kibice Korony pokazali jak są "przyjaźnie"nastawieni do Hernaniego ,który przybył do nich z Górnika Zabrze na początku sezonu. I to właśnie kibice Korony wzoślil rasistowskie hasła.Bojkotują mecze swojej drużyny.I być może takie zachowania rasistowskie udzieliły się piłkarzom bo oprócz Piechny bodajże Bednarek też ubliżył Choto.I nie chodzi mi oto aby za swoje błędy odpowiadał przedemną nie ja tu jestem sędzią , ja tylko przytoczylem fakty.
Bądź co bądź Piechna stał się osobą znaną i popularną i od takich osób wymagajmy wzorowej postawy.Nie wykopiemy rasizmu ze stadionów jeżeli będzie om wśród piłkarzy,bo takie zachowania jak Piechny mogą być tylko wodą na młyn dla kibiców.
Co do walorów czysto piłkarskich to postulowałbym o bardziej stonowane opinie.To fakt że Piechna "wyskoczył jak Filip z konopii" i zadziwił całe piłkarskie środowisko.Strzela bramki na zawołanie ale z ocenami wstrzymajmy się do końca sezonu.Nie dalej jak dwa lata temu Mila został wybrany odkryciem i piłkarzem roku a dziś nawet nie siada na ławce Austri Wiedeń.Wyjazd na MŚ to chyba nieporozumienie a niektórzy z Was chętnie by widzieli na nich Piechnę.Przypomnę tylko i bramek strzelił Frankowski zanim przekonał do siebie Janasa (około 100-u lub nawet przekroczył tą magiczną granice).I to Janas kwestjonował umiejętność Franka mówiąc "że gdyby grał w Wiśle to i on potrafiłby strzelać bramki".A ile gramek strzelił Piechna 16-cie (w 1-szej lidze).Pozostaje też Łukasz Sosin dwukrotny król strzelców ligi cypryjskiej.
Pozdrawiam i dozobaczenia na kibicowskim szlaku.
_________________
FORZA MILAN
 
 
droc 
Milanista z Klasą




Dołączył: 04 Maj 2004
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią Mar 10, 2006 12:58   

chrissnail napisał/a:
droc napisał/a:
Cieszy, że o tym wspominasz, bo klub któremu kibicujesz, ostatni tytuł mistrzowski zdobył przy zielonym stoliku ;-)

Czekałem aż to napiszesz 8) :wink:


chrissnail - heh to był argument dla Loraka ;-) Bo tylko on poruszył problem sędziowania przy okazji spotkania z GSK'em Bełchatów.

chrissnail napisał/a:
Nie pochwalam...do ukarania. Ten Dickson to ma jednak ciezko. Jednak nauka wulgaryzmów polskich już jest opanowana :wink:


A ja też nie pochwalam tego, że Choto nazwie Reissa w rewanżu "głupim ch..." czy jakoś podobnie ;-) . Wzór profesjonalizmu to zachowanie Shevy w sytuacji, gdy Khan leci do niego z jakimś najprawdopodobniej wyzwiskami. Sheva nawet się nie obrócił. I to jest to ;-)

pzdr,
_________________
['] C.A.R.E [']
 
 
Lorak_ 
Milanista




Dołączył: 31 Sie 2004
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią Mar 10, 2006 23:19   

Klub, któremu kibicuję zdobył tytuł mistrzowski nie dlatego, że go kupił drogi kolego, tylko dlatego że inni go kupić chcieli (Legia, ŁKS). A że Lech zajmował 3. miejsce to padło na nich. Czy coś w tym złego? Jeśli nie pamiętasz już słynnej kolejki (niedzieli) cudów to sięgnij do jakiegoś rocznika (polecam Encyklopedię Fuji na przykład).

Obrona Piechny nie wynika z faktu, że mój lokalny idol bla bla bla. Nie pamiętałbym nawet tego incydenntu, gdybyś Ty mi go nie odświeżył. Obrona Piechny wynika z faktu, że go po prostu lubię. Tak zwyczajnie po ludzku. Znane jest Ci to uczucie? No i wynika z faktu, że nie lubie wieszać ludzi przed wyrokiem sądu. Kum?

Piechna stanął przed jakąś komisją i jak zobaczą w nim winę to go ukarają, a jak nie to zostawią w spokoju. Jasne?

Kolejny Twój akapit to znów sarkazm. Żeby dobrze grać języka perfekcyjnie znać nie trzeba. A zresztą można mieć tłumacza, prawda? Przykładem Franek w Elche, który miał tłumaczkę na każdym kroku.

Nie dzierżę ludzi, którzy każdego pouczają. Zacznij od pouczania siebie, ok?

Mógłbym napisać - mieszkasz i pewnie pracujesz w Poznaniu (niech zgadnę, kasa Cię trzyma, bo raczej nie szacunek do tego regionu, tradycji i in.). Napisałbym więcej, ale zachowam powściągliwość.

Sushi artykuł czytałem na Onecie i źródłem był Super Express, ale być może zdarzenie było opisane w GW. Nie wiem, bo nie czytuję raczej.

Co do jabłoni i jabłka miałem jedynie na myśli, że tak się zazwyczaj mówi o matce i córce, gdzie matka jest jabłonią a córka jabłkiem. W tym wypadku to instytucja z piłkarzami jest jabłonią, a kibice jabłkami. Tak to sobie wykombinowałem. Wyszła z tego niepotrzebna polemika.

Co do wypowiedzi odnośnie napastników. Ja widzę to mniej więcej tak - pogrupowałbym naszych napastików mających szanse na Mundial w kilka grup, co zresztą proponuje sam Janas:
1. wysocy, silni fizycznie, dobrze grający głową, szczególnie przydatni przy grze z pominięciem drugiej linii - Rasiak, Sosin
2. tzw. lisy, tudzież sępy pola karnego, czekający na podanie, umiejący się zastawić, odpowiednio ustawić, mówi się, że piłka sama ich szuka - Frankowski, Piechna
3. piłkarze lubiący atakować z głebi pola, wchodzący w drugą linię, szukający gry - Żurawski, Brożek
4. szybcy, lubiący piłki na dobieg, idealni do gry z kontry - Niedzielan, Saganowski (choć ma też zadatki na sępa)

Mając takie zestawienie dość łatwo wytypować lepszego w każdej z tych par, ale takie typowanie nie uwzględnia jednego czynnika, a mianowicie taktyki. Zależy jak chcemy grać na Mundialu. Jeśli defensywnie i z kontry to wiadomo, co wybrać, jeśli atak pozycyjny, utrzymywanie się przy piłce to też wiadomo, ale i tak nie chciałbym być na miejscu Janasa, bo można łatwo kogoś skrzywdzić nie zabierając do Niemiec. Ja np. sądzę, że lepiej brać gościa w gazie, a nie jakiegoś Gorącego Kubka. Pamiętacie Koreę?

Poruszyłem problem sędziowania, bo było niezbyt eleganckie. Po prostu jednostronne. Oglądałem mecz i mam prawo wyrazić zdanie, które poparłem statystykami i obserwacjami.

GN & GL
_________________
Są tacy złodzieje, których prawo nie karze, choć kradną człowiekowi to co najdroższe: czas.
Napoleon I (Napoleon Bonaparte) 1769 - 1821
 
 
 
droc 
Milanista z Klasą




Dołączył: 04 Maj 2004
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon Mar 13, 2006 19:59   

Lorak_ napisał/a:
Klub, któremu kibicuję zdobył tytuł mistrzowski nie dlatego, że go kupił drogi kolego, tylko dlatego że inni go kupić chcieli (Legia, ŁKS). A że Lech zajmował 3. miejsce to padło na nich. Czy coś w tym złego? Jeśli nie pamiętasz już słynnej kolejki (niedzieli) cudów to sięgnij do jakiegoś rocznika (polecam Encyklopedię Fuji na przykład).


Zważywszy na to, że ani Legii ani ŁKS'owi tego nigdy nie udowodniono, to decyzja PZPN'u była jak najbardziej słuszna :lol:

Lorak_ napisał/a:
Obrona Piechny wynika z faktu, że go po prostu lubię. Tak zwyczajnie po ludzku. Znane jest Ci to uczucie? No i wynika z faktu, że nie lubie wieszać ludzi przed wyrokiem sądu. Kum?


Pan Piechna zaskarbił sobie i moją sympatię w rundzie jesiennej. Ale już od kilku tygodni (apogeum po Piłkarskich Oskarach) zaczyna zachowywać się jak pretensjonalna gwiazda. Widziałeś może mecz lub też skrót meczu z Polonią w ostatniej kolejce? Co Piechna miał na myśli miotając się po końcowym gwizdku i bluzgając na cały świat? Że on gwiazdor nie zdobył kolejnej bramki? Po prostu przestało mi się podobać to co Piechna mówi.
Co do uczuć - to znam takie uczucie. I wypraszam sobie z Twojej strony takie insynuacje, bo mnie kolego nie znasz zupełnie.

Lorak_ napisał/a:
Nie dzierżę ludzi, którzy każdego pouczają. Zacznij od pouczania siebie, ok?


Tak. Ponieważ dużo wymagam od siebie, to dużo też wymagam od innych.

Lorak_ napisał/a:
Mógłbym napisać - mieszkasz i pewnie pracujesz w Poznaniu (niech zgadnę, kasa Cię trzyma, bo raczej nie szacunek do tego regionu, tradycji i in.). Napisałbym więcej, ale zachowam powściągliwość.


Proszę napisz. Z niecierpliwością czekam co masz mi do powiedzenia. Że odbieram pracę poznaniakom? Że mi się nie należy? Co chcesz napisać kolego? Aż się nie mogę doczekać odpowiedzi.

pzdr,
_________________
['] C.A.R.E [']
 
 
Lorak_ 
Milanista




Dołączył: 31 Sie 2004
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon Mar 13, 2006 21:51   

Nie napisałem, że Legii bądź ŁKSowi cokolwiek udowodniono, co nie oznacza, że Lech kupił mistrzostwo, co sugerujesz. Niech będzie, że te wyniki Legii i ŁKS to był zgieg okoliczności. W każdym bądź razie ja kiedyś widziałem skróty z tych spotkań i generalnie obrońcy drużyn przeciwnych robili wszystko by ułatwić, a nie utrudnić strzelanie bramek. Te mistrzostwa i tak są G warte, bo wszystkie drużyny w Polsce robiły machloje. AMEN. Jak nie wierzysz to pocztaj sobie np. Ryszarda Chomicza książkę pt. "Okoń".

Widziałem skrót meczu. Nie czytam z ruchu warg tak dobrze jak Ty. Przypuszczam, że nie zdenerwowałbyś się tracą gola w ostatniej minucie doliczonego czasu gry.


Tak możesz się zachowywać w pracy i to w przypadku, gdy jesteś prezesem. To, że od siebie dużo (? być może) wymagasz, nie obliguje do tego by tego samego rządać od wszystkich na świecie. Taka postawa jest arogancka. A skąd wiesz, że Twoje podejście jest najlepsze i najbardziej słuszne? To, że zgodne z Twoim sumieniem, nie oznacza, że w ogóle najsłuszniejsze. Obejrzyj sobie "Dogville" - polecam!

Napisałeś na Piechnę, że nie poszedł do Anglii, bo nie zna angielskiego. Ostro i zdecydowanie. Tak samo Ciebie bym mógł potraktować, ale tego nie zrobię, bo nie będę się zniżał poniżej pewnego poziomu. W każdym bądź razie skoro dużo od siebie mymagasz to dlaczego nie wymagasz od siebie postawy fair wobec ludzi. To, że ktoś nie zna angielskiego nie oznacza, że jest głupcem, podobnie to, że ktoś nie potrafi kopnąć piłki, nie oznacza, że jest kaleką. Nie przyszło Ci na myśl, że gość chce zdobyć kolejna koronę króla strzelców. Piąty czy szósty raz z rzędu, w kolejnej (wyższej) klasie rozgrywek. Nie rozumiesz, że to ewenement na skale polską, europejską i być może światową? No i w ogóle nie zrozumiałeś moim intencji - chciałem Ci tylko pokazać jak sarkastyczny jesteś i skierować takie samo cyniczne sformułowanie w Twoją stronę byś przemyślał. Pracuj, żyj gdzie chcesz i jak chcesz. Nic mi do tego. Na tym polega nasza europejska (otwarta) kultura - no oczywiście jakiś standard zachowań musi być w systemie kultury wypełniony, bo to co się stało w Krakowie nie mieści w żadnych kategoriach.
_________________
Są tacy złodzieje, których prawo nie karze, choć kradną człowiekowi to co najdroższe: czas.
Napoleon I (Napoleon Bonaparte) 1769 - 1821
 
 
 
nonenalim 
Administrator




Dołączył: 01 Lip 2003
Wysłany: Wto Mar 14, 2006 00:24   

Nie bronie tu Piechny, chce tylko na cos wskazac.

Ja troche nie rozumiem dlaczego ta sprawa zostala az tak rozdmuchana. Osobiscie nie uzywam slow wulgarnych. Jednak kazdego dnia uslyszec mozna jak jeden czlowiek wyzywa drugego od slow na k czy ch. Z tym sie nie walczy, to stalo sie "normalne" nikt nie zwraca na to uwagi bo bialy wyzywa bialego. W mojej opinii taz tez bylo w sytuacji z Piechna, tylko ze wyzywanym byl ciemnoskory. I od razu mamy rasiste Piechne, od razu wszyscy go gania. Postapil zle, ale ci, ktorzy zrobili z niego top-temat, modny szczegolnie po aferze w Hiszpanii, niejednokrotnie traktuja drugiego czlowieka identycznie, tyle ze bialego. Nie znam Pana Piechny, nie znaja go tez pewnie na tyle dziennikarze, zeby ocenic czy nie lubi on ciemnoskorych czy poprostu mial cos do konkretnego pilkarza, akurat innego koloru skory. Postapil karygodnie, ale daleki jestem od okreslania go rasista. Jak jest naprawde mogliby stwierdzic tylko ludzie z jego otoczenia.

Takie jest moje zdanie na podstawie informacji, ktore posiadam.
 
 
 
Veerapan 
Milanista z Klasą




Dołączył: 19 Lip 2003
Skąd: Ostrołęka/Warszawa
Wysłany: Wto Mar 14, 2006 12:29   

Nie zgadzam sie naliM. Gdyby Piechna nazwal go ty Ch*&u to byloby to samo. Ale on powiedzial na niego czarnuchu, czyli wyzwal go tylko dlatego ze jest innego koloru skory, a to juz nie to samo.
_________________
"To co myślę o świecie, nie musi być typowe
Lecz ważne by rozumieć się nim padną pierwsze słowa.
Gdy źle napiszesz słowo, to szybko potem wróć,
ale ważne jest by między sobą dobrze się czuć."
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group