ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Milan - Schalke 04
Autor Wiadomość
Mości 
Milanista z Klasą



Dołączył: 14 Sty 2005
Skąd: Katowice...
Wysłany: Nie Gru 04, 2005 02:45   Milan - Schalke 04

dawno nie było takiej sytuacji ,abysmy musieli się obawiac wyjscia z grupy przez Milan i czekac na ostateczne rozstrzygniecie do szostego meczu w fazie grupowej. w tym roku jednak skomplikowalismy sobie sytuacje nieudanymi wystepami w meczach z holenderskim PSV. zdobywajac w dwumeczu tylko 1 pkt. doprowadzilismy do sytuacji ,ze o awansie do dalszej fazy rozgrywaek decydowac będzie ostatni mecz – z Schalke 04 Gelsenkirchen – druzyna zajmujaca dotychczas w bundeslidze 4 miejsce. po niemieckim zespole można się spodziewac wszystkiego. kadre ma bardzo wyrownana ,bez wielkich gwiazd ,co pozwala temu zespolowi zachowac rownowage. najbardziej znanym i zarazem najniebezpieczniejszym zawodnikiem Schalke jest najlepszy strzelec tej druzyny (7 bramek w lidze i 2 w lm) ,sciagniety w lecie ze Stuttgartu -Kevin Kuranyi.

Kod:

Id    Drużyna           M      Mw      Mz      Mp      Gz      Gs      Pkt   
1      Milan            5      2       2       1       9       4       8   
2      Schalke       5      2       2       1       10      6       8   
3      PSV              5      2    1    2       2       6       7   
4      Fenerbahçe    5      1    1       3       7    12   4


sytuacja w grupie jest bardzo skomplikowana i jeszcze trzy pierwsze zespoly maja szanse na przejscie do nastepnej rundy. nam do awansu wystarczy remis ,co mam nadzieje nie będzie predestynowac naszych pilkarzy do gry zachowawczej bo może się to dla nas skonczyc bardzo zle. wbrew pozorom w teoretycznie najlepszej sytuacji jest PSV ,które po ewentualnej wygranej z najslabszym zespolem grupy – Feberbahce – zapewni sobie awans ,niezaleznie od wyniku naszego meczu z Schalke (moim zdaniem tylko teoretycznie najlepszej ponieważ uwazam ,ze PSV nie poradzi sobie z tureckim zespolem).
ostatnio widac prawidlowosc ,ze Milan gra co drugi mecz dobrze ,wiec z Schalke raczej niespodzienki być nie powinno – co nie zmniejsza jednak moich obaw ,gdyz Rossoneri w tym sezonie często zaskakuja. najwieksza niespodzianka in minus jest postawa Milanu w defensywie. na 20 meczy w tym sezonie (14 w serie A ,5 w l.m. i 1 w pw) zachowalismy czyste konto tylko w 5 meczach ,niezaleznie od tego czy gral Nesta ,Maldini ,Simic czy Kaladze...i wlasnie z obsada tej formacji Ancelotti będzie miał najwiekszy problem.
Sadze ,ze prawdopodobny jest nastepujacy sklad :

Kod:

                       Dida
      Stam(Cafu) Nesta Maldini Kaladze(Sergio)
               Gattuso Pirlo Seedorf
                       Kaka
                    Gila  Sheva


zapewne na prawej stronie defensywy zagra ,pauzujacy w meczu z Fener za czerwona kartke ,niepewny Stam – niewykluczone jest jednak ,ze zagra Cafu ,którego wystep w tym meczu stoi pod znakiem zapytania (nadal odczuwa skutki kontuzji). podobne problemy sa na lewej stronie obrony ,gdzie prawdopodobnie pod nieobecnosc Sergio (sytuacja podobna jak z Cafu) zagra zapewne Kaladze ,który ostatnio prezentuje się lepiej niż Jankul. do skladu wraca ,najbardziej krytykowany w zeszlym sezonie ,natomiat w tym grajacy dosyc rowno – Seedorf. od pierwszej minuty zobaczymy ,powracajacego po kontuzji ,Kake. reszta skadu oczywiście bez niespodzianek. wszyscy liczymy na dobry wystep naszych napastnikow i miejmy nadzieje doczekamy sie pierwszej bramki Gili w Lidze Mistrzow w barwach Milanu.
mecz będzie transmitowany w TVP ,wiec będzie go moglo zobaczyc szersze grono kibicow i mam nadzieje ,ze będzie to dobre widowisko w naszym wykonaniu ,zakonczone zwyciestwem ,które przypieczetuje nasz awans to nastepnej rundy rozgrywek lm!

P.S. abstrachujac od meczu z Schalke – pamietacie huczne zapowiedzi o grze 3 obroncami ?? tak jak przypuszczalem było to tylko mydlenie oczu opinii publicznej ,wypowiadajacej się niepochlebnie o naszej grze w zeszlym sezonie i wytykajacej nam brak mysli taktycznej mogacej zaskoczyc przeciwnika...nadal nic się nie zmienilo i zapewne nie zmieni do czasu zmiany trenera.

pzdr.
_________________
Głupich nie sieją - sami sie rodzą...

Aladino Gilardino /o\
Pato \o/
 
 
 
bogiel 
Milanista




Dołączył: 19 Lip 2003
Wysłany: Nie Gru 04, 2005 11:39   Re: Milan-Schalke

Mości napisał/a:

sytuacja w grupie jest bardzo skomplikowana i jeszcze trzy pierwsze zespoly maja szanse na przejscie do nastepnej rundy. nam do awansu wystarczy remis


Jesli bedzie 3:3, 4:4 albo wyższy remis bramkowy to odpadamy.

Co do samego meczu, to liczę, że zagra Serginho. Kaladze mnie w tym sezonie nie przekonuje. Gra słabo. Natomiast Serginho jest (o dziwo) najlepszym obrońcą w tym sezonie spośrod pilkarzy Milanu, co tez swiadczy o poziomie jaki prezentuje obecnie formacja defensywna tego zespołu.

Sądze, że wygramy to spotkanie, i to w ładnym stylu. Pozniej remis lub zwyciestwo z Interem. Wtedy wszystko bedzie cacy. Ale bańka pęknie, gdy przegramy w lidze w kolejnym spotkaniu z ogorkami typu Messina, Parma. I tutaj koło sie zamyka.
 
 
FanMilan 
Milanista




Dołączył: 02 Wrz 2005
Skąd: Opole
Wysłany: Nie Gru 04, 2005 19:47   

Ja nie wiem co myśleć o meczu z Schalke! Teraz po Milanie można się wszystkiego spodziewać. Wiadomo że licze na zwycięztwo i wyjście z grupy na pierwszym miejscu ale. . . Jeśli wyjdziemy z grupy to dobrze by było na tym pierwszym miejscu aby grac z zespołem który zajął w innej grupie drugie miesjce czyli teoretycznie słabszym. No ale jak zwykle obstawie wynik korzystny dla Milanu 8) A więc 3:2 dla nas
_________________
Czemu Milan? Jakoś mnie do nich pociągnęło. Nie żałuje :-) !!!
Milan Milan solo con te
Milan Milan sempre per te
 
 
 
ostry 
Milanista




Dołączył: 20 Wrz 2003
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Nie Gru 04, 2005 20:04   

No coz, zawodnikom Milanu nie pozostaje nic innego niz wygrac mecz z Shalke i awansowac z pierwszego miejsca, jesli tego nie zrobia to szefostwo moze sie zdenerwowac :) Podstawa do optymizmu moze byc chociazby podrazona sytuacja w lidze ambicja lub atut wlasnego boiska. Chcialbym aby w koncu Milan zagral na zero z tylu ale z tym moze byc ciezko.
Nie wiem jaki sklad wystawi Carlo, ale raczej nie zagra Maldini wiec w srodku prawdopodobnie para Nesta - Stam ktorzy zawalili druga bramka we wczorajszym meczu, z boku pewnie Simic i Kaladze - strzelec wczorajszego gola i odpowiedzialny za utrate pierwszej bramki. W pomocy pewnie zobaczymy zelazny zestaw Pirlo, Gattuso, Seedorf i Kaka. Z przodu ja postawilbym na Sheve i Pippo ale kogo zobaczymy do bedzie wiadomo chyba dopiero chwile przed meczem.
Milo ze mecz bedzie transmitowany w telewizji, kazdy z nas bedzie mogl go sobie spokojnie obejrzec. Obysmy po meczu mieli lepsze humory niz wczoraj.

FanMilan nie wiem czy to zamierzone ale popraw prosze blad w podpisie :?
 
 
 
TomekW 
Administrator




Dołączył: 02 Lip 2003
Skąd: Tullamore
Wysłany: Nie Gru 04, 2005 20:39   

Ja tylko mam nadzieje, ze w sobote nasi po prostu mysleli juz o Schalke. Czeka nas ciezki mecz i trzeba miec nadzieje, ze presja nie speta nam nog - chociaz my umiemy grac z nozem na gardle. Wiadomo, ze niezaleznie od wyniku mamy co najmniej miejsce w UEFA. Ale nie oszukujmy sie - to bylaby jedynie nagroda pocieszenia. Boje sie tego, ze odezwie sie nasz wrodzony minimalizm i bedziemy grac na remis, albo nadsluchiwac, czy PSV przypadkiem nie przegrywa. A to sie moze zle skonczyc.
_________________
Abbiamo un grande sogno in fondo al nostro cuore
vedere il grande Milan che vince il Tricolore
 
 
 
malutki 
Milanista




Dołączył: 17 Lip 2005
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie Gru 04, 2005 23:45   

Paradoksalnie, po wczorajszym przegranym meczu z Chievo, o wynik wtorkowego meczu jestem spokojny. Rozjedziemy Schalke, jak przystało na wielką drużynę - prawdziwy Milan, który przeplata doskonałe mecze z beznadziejnymi. Potencjał, który drzemie w tej drużynie pozwala wygrać z każdym, trzeba tylko odpowiednio się zmotywować. A, że nasi piłkarze mają problemy ze znalezieniem motywacji, ta znalazła ich. Jeśli odpadną z Ligi Mistrzów już w fazie grupowej, mając w Serie A stratę do Juventusu wielkości 8 punktów, prawie na pewno zostają z pustymi rękami już w grudniu. A to zdenerwuje Berlusconiego na tyle, że bez rewolucji się nie obędzie. Dlatego, Czerwono-Czarni, dajcie kibicom powód do radości i niech Schalke opuszcza Mediolan na tarczy. Grande Milan!

Ps. TomekW, UEFA byłaby nagrodą pocieszenia, która zadowoliłaby chyba mało którego kibica Milanu. To jest drużyna, którą stać na wygranie Ligi Mistrzów i... sezon w toku, obserwujmy.
 
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Pon Gru 05, 2005 07:52   

TomekW napisał/a:
Boje sie tego, ze odezwie sie nasz wrodzony minimalizm i bedziemy grac na remis, albo nadsluchiwac, czy PSV przypadkiem nie przegrywa. A to sie moze zle skonczyc.


Tomku wydaje mi się że nasi, podrażnieni sytuacją w lidze dadzą z siebie wszystko i spokojnie wygramy. Oglądam często Bundesligę i stwierdzam że Schalke nie gra wspaniałego futbolu. po prostu musimy zagrać na "0" z tyłu, musimy grać pressingiem, przeprowadzać akcje skrzydłami i będzie dobrze. Marzę tylko o tym, by nasza skuteczność była przynajmniej w 90% jak z meczu z Fener. Ja jestem dobrej myśli. Ciekawe czy takiej samej jest Pacynka. :] I tak przy okazji mam wrażenie że Sheva zaczyna "gwiazdorować". Ostatnio Ancelotti go zdjął (i miał ku temu prawo - za pudło z 30 min.) a Ukrainiec znowu coś tam pod nosem buczał... Przydałby mu się chyba zimny kubeł wody. :)
 
 
Lutrzyk 
Milanista




Dołączył: 22 Lip 2005
Skąd: Szamocin
Wysłany: Pon Gru 05, 2005 10:33   

Qnen napisał/a:
I tak przy okazji mam wrażenie że Sheva zaczyna "gwiazdorować". Ostatnio Ancelotti go zdjął (i miał ku temu prawo - za pudło z 30 min.) a Ukrainiec znowu coś tam pod nosem buczał... Przydałby mu się chyba zimny kubeł wody. :)

Dla Mnie takie zachowanie jest niedopuszczalne. (nie chodzi mi tutaj tylko o Andrija, lecz ogólnie o podważanie decyzji trenera). Sheva nie jest pierwszy i nie ostatni. Seedorf, Gattuso również mieli jakieś pretensje do Carlo, ba Costacurta nawet powiedział naszemu coach'owi publicznie. I pytam sie..
Jaki wpływ na naszych zawodników ma trener?! Czy też zawodnicy stracili zaufanie do trenera, i nic sobie z Jego nie robią..
_________________
"Bramkarz w lewo, piłka w prawo." Alexandre Pato. Czerwono-czarny by znaczyć.
 
 
 
Jonathan 
Milanista



Dołączył: 30 Wrz 2003
Skąd: Mysłowice
Wysłany: Pon Gru 05, 2005 11:25   

Qnen napisał/a:
I tak przy okazji mam wrażenie że Sheva zaczyna "gwiazdorować". Ostatnio Ancelotti go zdjął (i miał ku temu prawo - za pudło z 30 min.) a Ukrainiec znowu coś tam pod nosem buczał... Przydałby mu się chyba zimny kubeł wody. :)


To nie jest gwiazdorowanie , on juz taki jest :) Poprostu chcial sie zrehabilitowac za niewykorzystana sytuacja i byl zdeterminowany by strzelic wygrywajaca bramke . Ten zawodnik bylby zadowolony dopiero wtedy gdyby zagral wszystkie mecze po 90 minut :)


A co do meczu .... to mam mieszane uczucia . Ochlonalem juz po porazce z Chievo i jestem pełen wiary w zwyciestwo. Boje sie tylko jednego ..... jak pokazuja Milan w TVP to zawsze nienajlepiej im idzie :( Mam nadzieje ze Milan pokaze dobry ofensywny futbol z przynajmniej 2 bramkami ( Sheva goń Rudd'a:P ) czego sobie i wam zycze :)
 
 
 
Dedal 
Milanista



Dołączył: 08 Mar 2005
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Gru 05, 2005 16:36   

Milan ma przed soba trudny tydzien. Najpierw Schalke pozniej Inter czyli dwa bardzo wazne mecze. Pierwszy z nich to mecz o byc albo nie byc w LM w tym sezonie. Wiadomo, ze wystarcza remis, nie wyzszy niz 2:2. O tym jednak zawodnicy powinni zapomniec w momencie wybiegania na boisko. Dobra gra z reguly procentuje ekwiwalentnym wynikiem. Jesli zadziala zasada, wedle ktorej Milan bardziej koncentruje sie na mecze z silnymi druzynami, to do jutrzejszego spotkania nalezalo by podejsc ze spokojem. Duza role powinna odgrywac koncentracja, aby w poczynania zespolu nie wkradaly sie niepotrzebne bledy. Po drugie pelna mobilizacja, aby nie ulegac rozprezeniu meczowemu, co z reguly nie najlepiej sie konczy. Jesli uda sie zdominowac gre i zneutralizowac rywala, wtedy mozna narzucic wlasny styl gry (tak jak w meczu z Juventusem w tym sezonie). No i skutecznosc. Z ta bywaja problemy. Mozna wyraznie dominowac, a nie umiec tego zdyskontowac. Mam nadzieje, ze napastnicy zadbaja o to aby "cos" ugrzezlo w sieci. No i oby to "cos" wystarczylo do awansu. Licze na awans i licze tez na to, iz nie zaciemni on obrazu w jakim rysuje sie obecna sytuacja zespolu.
 
 
 
Owieczka 
Milanista




Dołączyła: 12 Paź 2005
Skąd: Crystal palace
Wysłany: Pon Gru 05, 2005 20:24   

Dedal napisał/a:
Milan ma przed soba trudny tydzien. Najpierw Schalke pozniej Inter czyli dwa bardzo wazne mecze. Pierwszy z nich to mecz o byc albo nie byc w LM w tym sezonie. Wiadomo, ze wystarcza remis, nie wyzszy niz 2:2. O tym jednak zawodnicy powinni zapomniec w momencie wybiegania na boisko. Dobra gra z reguly procentuje ekwiwalentnym wynikiem. Jesli zadziala zasada, wedle ktorej Milan bardziej koncentruje sie na mecze z silnymi druzynami, to do jutrzejszego spotkania nalezalo by podejsc ze spokojem.

Mam nadzieję, że to się zsrawdzi i wolę, chcąc nie chcąc, spróbować przyporządkować się twojej opinii. Choć co do meczu mam uczucia a'la TomekW.
Dedal napisał/a:

Jesli uda sie zdominowac gre i zneutralizowac rywala, wtedy mozna narzucic wlasny styl gry (tak jak w meczu z Juventusem w tym sezonie). No i skutecznosc. Z ta bywaja problemy. Mozna wyraznie dominowac, a nie umiec tego zdyskontowac. Mam nadzieje, ze napastnicy zadbaja o to aby "cos" ugrzezlo w sieci.

No właśnie. Żeby nie było. Można dominować, dominować i nie strzelić bramki... A co do tego, żeby mecz z Schalke 04 był a'la mecz z Juve to marzenie :roll: . Choć rzeczywiście jak Rosso-nerim uda się narzucić swój styl gry to możemy być spokojni o wynik.
Mam nadzieję.... :roll: .

Choć szczerze razej nie jestem pewna co do wyniku... Stawiam, niekonkretnie, ale na drobniutkie, ale jak cenne zwycięstwo AC Milan. Ta przegrana z Chievo budzi pewien niepokój i mi jeszcze niestety ten więlki mętlik w głowie i niepewność które nabywam wraz z porażkami, jeszcze nie przeszły. :-|
_________________
Save the Earth - it's the only planet with chocolate :>.
_________________
"Idąc ciemną doliną,
zła się nie ulęknę,
wiedząc, że sam jestem tu
największym sk[cenzuraaa]."
 
 
 
acmilan1899 
Milanista



Dołączył: 01 Lis 2004
Skąd: obecnie Tychy
Wysłany: Wto Gru 06, 2005 13:12   

Tak samo, jak jestem "spokojny" :? o mistrzostwo dla Juve, tak samo pewny jestem dzisiejszego awansu.
Mimo wszystko życzę sobie i wam emocji, np. obroniony karny przez Dide w ostatniej minucie meczu przy stanie 0:0, albo jeszcze inaczej: straty gola z tegoż karnego i gol SuperPippo w 4. minucie doliczonego czasu :mrgreen:
A tak bardziej serio, to spokojnie popatrzę na pewne zwycięstwo Milanu.
Nie widzę innej możliwości. Chyba, że mój okulista mnie kłamie.
_________________
od 12.12.1993 r.
 
 
Veerapan 
Milanista z Klasą




Dołączył: 19 Lip 2003
Skąd: Ostrołęka/Warszawa
Wysłany: Wto Gru 06, 2005 13:38   

Troche dziwie sie takiemu optymizmowi. Po takich slowach jak tu padaja, czesto potem trzeba sie bardzo wstydzic. Obyscie nie musieli chodzic z czerwienia na twarzy jak sie okaze ze nie awansujemy bo przegramy.
 
 
 
merrick 
Milanista




Dołączył: 22 Lip 2004
Wysłany: Wto Gru 06, 2005 15:33   

Jeśli nie wyjdziemy z grupy Ligi Mistrzów, a Juve nadal będzie uciekało, to Ancelotti już się
z tego nie wywinie, nie tym razem. Z pewnością doszło by do gruntownej przebudowy tej
drużyny. Jakiś czas temu napisałem coś takiego:

"Milan w tym sezonie przeżywa kryzys.
(...)
Przyczyny kryzycu upatruję przede wszystkim w osobie trenera.

Życzę Naszej drużynie:

1. Jak najszybszego pozbycia się Carlo
2. Odnalezienia się w Milanie super strzelca Serie A - Gilardino
3. Sprowadzenia mniej więcej 2 zawodników światowego formatu,
w wieku do 26 lat, do kreaowania gry wspólnie z Kaką
4. Odmłodzenia obrony

Uważam, że jeśli żaden z tych warunków nie zostanie spełniony, to
szanse na wyjście z kryzysu i regularne wygrywanie w olśniewającym stylu,
są znikome. "

Ostatnie wydarzenia utwierdzają mnie w tym przekonaniu.

Oczywiście chcę, żebyśmy dzisiaj wygrali. Jednak jeden zwycięski mecz
niczego raczej nie zmieni.

Tak czy inaczej pięknego meczu życzę sobie i Wam
_________________
Milan - Calcio Dictatore!
 
 
ostry 
Milanista




Dołączył: 20 Wrz 2003
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Wto Gru 06, 2005 16:04   

Mysle, ze do gruntownej przebudowy druzyny nie dojdzie gdyz obecny trzon zespolu (Dida, Nesta, Maldini, Pirlo, Gattuso, Seedorf, Kaka, Sheva, Gila) bedzie mial pewne miejsce rowniez w przyszlym sezonie. Wedlug mnie temu zespolowi nie jest potrzebna gruntowna przebudowa, wystarcza pewne korekty i uzupelnienia.
Jesli chodzi o punkty ktore wymieniles:
ad 1. Carlo jesli odejdzie to raczej dopiero po sezonie.
ad 2. Gilardino w Milanie juz zaczal sie odnajdowac, ostatni mecz byl slaby w wykonaniu calego zespolu, a ten zawodnik strzelil juz kilka goli w lidze, dolozyl rowniez bramke w spotkaniu pucharowym z Brescia. Zreszta nawet gdyby strzelal gola w kazdym meczu to sam spotkan nie wygra.
ad 3. Jesli chcialbys do Kaki dorzucic dwoch graczy ktorzy pomagaliby mu kreowac gre to raczej rownoznaczne to jest z pozegnaniem sie z Pirlo, ktoremu nie sadze abysmy mogli w tym sezonie wiele zarzucica takze jeszcze jednego gracza z formacji pomocy, tylko kogo? Owszem mozliwa bylbaby zmiana Rui Costy na kogos mlodszego ale nie sadze zeby nowy zawodnik wygryzl ze skladu Kake (zreszta wedlug Ciebie ma mu pomagac a nie sadzac go na lawe) Balans w srodku musi byc zachowany i tak jesli Kake i Pirlo uwazamy za tych kreujacych to ktos musi robic te mniej przyjemne rzeczy (Gattuso, Ambro). Seedorf, choc przed sezonem nie bylem do niego najlepiej nastawiony, teraz broni sie sam swoja dobra gra, poza tym jest on kims posrodku Rino a Kaka, czyli troche broni, troche atakuje.
ad 4. Tu sie w pelni zgadzam, i to nastapi bo po sezonie na pewno zamienimy Costacurte na kogos mlodszego, mozliwe ze Stam zechce sie przeniesc do ojczyzny i skonczyc tam kariere wiec ktos go bedzie musial zastapic. Na prawej stronie pojawi sie ktos kto zastapi Cafu i nie sadze zeby byl w tym samym wieku co brazylijczyk. W zwiazku z tym obrona sie odmlodzi i warunek zostanie spelniony.

Wymagales spelnienia przynajmniej jednego z postawionych warunkow i ten dotyczacy obrony sie raczej spelni wiec powinienes byc zadowolony.

Poza tym czemu uzywac zaraz takich slow jak kryzys. Przeciez nie przegrywamy meczów jeden po drugim, nie zajmujemy miejsca w dole tabeli, z zadnych rozgrywek jeszcze nie odpadlismy (wg mnie po dzisiejszym meczu tez nie odpadniemy a jesli odpadniemy to awansujemy do innych :D ), chlopaki strzelaja sporo bramek. Mysle ze to nie kryzys tylko lekki dolek z ktorego po kilku solidnych treningach, po zwroceniu wiekszej uwagi na koncentracje i motywacje bez problemu wyjdziemy, a takie mecze jak dzisiejszy czy weekendowy z Interem tylko moga pomoc bo na nie latwiej sie zmobilizowac.
Piszesz ze jeden zwycieski mecz niczego nie zmieni, masz racje, ale czy zmienilo tak bardzo sytuacje jedyne (jesli chodzi o te przegrane) spotkanie w ktorym bylismy gorsi od rywala (pozostale porazki smialo mozna okreslic jako nieszczesliwe)? Wydaje mi sie ze nie az tak bardzo.

Jesli chodzi o samo dzisiejsze spotkanie to trener Schalke ma nadzieje ze wyeliminuje nas jak kiedys Inter. Facet chyba nie zauwaza subtelnej roznicy (nie musze chyba tlumaczyc jakiej) miedzy Milanem, a Interem :roll:

Ja rowniez Tobie zycze i nam wszystkim zycze zebysmy dzis zobaczyli porywajaca gre i Milan taki jaki znamy i lubimy, a jako ze dzis Milkolajki a solenizant rowniez lubi czerwone (kubraczek, czapka, galoty) i czarne (pas, buty) barwy to chyba nam co nieco pomoze i sprawi prezent :)

*******************
Proponuje skupic sie na meczu. Reszta wypowiedzi powinna byc kontynuowana tam gdzie zostala zaczeta.
Moderator
 
 
 
Stam_31
Milanista



Dołączył: 26 Kwi 2005
Wysłany: Wto Gru 06, 2005 22:41   

Ok, Milan wygrał. Spoko.
Ale to, co reprezentuje sobą gatusso to jest syf jak mało. TO CO ZROBIŁ PO KOŃCOWYM GWIZDKU JEST ŻAŁOSNE!!! Tak się prześmiewczo cieszyć. Pocieszeniem jest zachowanie Poulsena. Że taki krasnal żyje to jest wstyd dla planety zwanej przes nas Ziemią.
 
 
merrick 
Milanista




Dołączył: 22 Lip 2004
Wysłany: Wto Gru 06, 2005 22:44   

Na gorąco:

Powiem jedno: SPP! - Syndrom Pełnych Portek znowu dał o sobie znać

Zachowanie Gattuso w stosunku do Poulsena na koniec meczu - jak dziecko, żenada.

Reszta jak ochłonę.

Forza Associazione Calcio Milan - Calcio Dictatore!
_________________
Milan - Calcio Dictatore!
 
 
Bati 
Milanista




Dołączył: 13 Cze 2005
Skąd: Mrągowo
Wysłany: Wto Gru 06, 2005 22:46   

Przesadzasz Stam_31 ja się bardzo ciesze ,że taki krasnal jest w Milanie. A co do meczu to bardzo ładnie grał Kaka ,a Pirlo dobrze. Nienajlepszy mecz Shevy i niezbyt dobra postawa obrony. (Ale do takiej gry obrony w naszym zespole można sie przyzwyczaic)
_________________
FORZA MILAN
 
 
kasienka 
Milanista



Dołączyła: 29 Gru 2004
Skąd: Toruń
Wysłany: Wto Gru 06, 2005 22:54   

dobrze ze po tym horrorze milan wygrał a gattuzo zostawcie w spokoju on ma "narwaną nature" a i tak jest spokojniejszy niż kilka sezonów prędzej. po żółtej kartce dla niego byłam pełna obaw modliłam sie aby nie dostał czerwonej{ oczywiście jeszcze o zwycięstwo milanu} stałe punkty meczu to nasz koszmar
_________________
kasienka
 
 
kotbarca 
Barcelonista




Dołączył: 11 Lip 2004
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Wto Gru 06, 2005 22:56   

tak tak,zly gattuso....

zdecydowanie wolalbym,ze zawodnik po meczu zachowywal sie tak jak genaro niz gral w taki ochydny sposob jak poulsen.
_________________
"Moje serce zawsze będzie biło dla Barçy, napędzane krwią w kolorze blaugrana" -Luis Garcia

www.blaugrana.pl

Visca el BARCA!!!! Forza MILAN!!!!
 
 
Martino 
Milanista




Dołączył: 19 Lip 2003
Skąd: Świętochłowice
Wysłany: Wto Gru 06, 2005 22:56   

Dawno mnie tu nie było....

Zachowanie Gattuso..., chyba bym to potrafił zrozumieć. Dla mnie Rino jest bohaterem. Moim zdaniem to najepszy zawodnik tego meczu. Zawsze był tam, gdzie być powinien, odbierał piłki, przerywał podania i starał się zagrywać do kolegów.
Po raz kolejny Kaka` potwierdził swój geniusz. Sztrzelił 3 gole, jeden niezaliczony z winy Pippo. Sheva, niewidoczny, ale gdy trzeba było to potrafił zaatakować. Bardzo mnie zmartwiło zejście Kapitana. Ostatnio z jego zdrowiem nienajlepiej :/ Pirlo, poza cudownym wolnym nic dziś nie pokazał. A Seedorfa zdjąłbym po pierwszej połowie.
Trzeba wzmocnić obroenę. Podobno Łysy chce wyrwać Chivu z Romy, mnie się to podoba i to bardzo. No i potrzeba nam trzeciego napastnika (Inzaghi powinien być czwarty, a Vieriemu podziękujemy).
_________________
ZAWSZE WIERNY CZERWONO-CZARNYM BARWOM
 
 
 
Walker 
Milanista



Dołączył: 10 Gru 2003
Skąd: USA
Wysłany: Wto Gru 06, 2005 23:02   

kotbarca napisał/a:
tak tak,zly gattuso....

zdecydowanie wolalbym,ze zawodnik po meczu zachowywal sie tak jak genaro niz gral w taki ochydny sposob jak poulsen.


Ja dodalbym jeszcze Ernsta i Rodrigueza!!!

Forza RINO!!!!!!!!!!

[ Dodano: Wto Gru 06, 2005 16:03 ]
Martino napisał/a:
Po raz kolejny Kaka` potwierdził swój geniusz. Sztrzelił 3 gole, jeden niezaliczony z winy Pippo.


Chyba raczej z winy sedziego!!!Chyba jedyny, ktory widzial faul Pippo!!

[ Dodano: Wto Gru 06, 2005 16:04 ]
Martino napisał/a:
Sheva, niewidoczny, ale gdy trzeba było to potrafił zaatakować.


Zwalszcza przy drugiej bramce jak przedryblowal 3 obrocnow i wylozyl pilke Kace!
_________________
in un mese hai perso moglie,tifosi e kakà,papi vendi la società
 
 
Martino 
Milanista




Dołączył: 19 Lip 2003
Skąd: Świętochłowice
Wysłany: Wto Gru 06, 2005 23:12   

Walker napisał/a:

Martino napisał/a:
Po raz kolejny Kaka` potwierdził swój geniusz. Sztrzelił 3 gole, jeden niezaliczony z winy Pippo!!


Chyba raczej z winy sedziego!!!Chyba jedyny, ktory widzial faul Pippo!!


Ja też widziałem faul Pippo, więc sędzia nie był jedyny...

Martino napisał/a:
Sheva, niewidoczny, ale gdy trzeba było to potrafił zaatakować.


Walker napisał/a:
Zwalszcza przy drugiej bramce jak przedryblowal 3 obrocnow i wylozyl pilke Kace!


Szczególnie o tą akcję mi chodziło. Poza tym Sheva zagrał dość przeciętnie. Więcej się po nim spodziewałem
_________________
ZAWSZE WIERNY CZERWONO-CZARNYM BARWOM
 
 
 
rafi 
Milanista



Dołączył: 22 Kwi 2005
Skąd: Zamość
Wysłany: Wto Gru 06, 2005 23:13   

tak naprawdę cieszy tylko zwycięstwo, styl pozostawia wiele do życzenia.wygraliśmy dzięki indywidualnościom, bo jako druzyna Milan prezentuje sie nie najlepiej, szczególnie w grze obronnej.bardzo dobry mecz kaki,seedorfa i pirlo,sheva cos słabo, pippo oprócz świetnego podania do shevy tez nie zawiele pokazał.jesteśmy w 1/8 i walczymy o paryż.
a co do rino, był mimo wszystko moim zdaniem najlepszy.odgryzał się tym samym, co dostawał od pilarzy schalke,a sytuacja po gwizdku kończącym mecz świadczy, że rino miał w sobie niwiarygodną wole zwycięstwa i pokazania "Niemcom", że mimo wszystko za wysoko mierzą.
_________________
Brigate rossonere
Ostatnio zmieniony przez rafi Wto Gru 06, 2005 23:17, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
And1 
Milanista



Dołączył: 30 Sty 2005
Wysłany: Wto Gru 06, 2005 23:13   

Ja napiszę, że gdy widzę co się dzieje pod naszym polem karnym to dostaję palpitacji serca. Dobrze że mamy jeszcze Alessandro. Bez niego cieńko widziałbym dzisiejszy mecz. No i Stam gdy grał na swojej ulubionej pozycji to jakoś to jeszcze wyglądało. Trzeba szukac wzmocnień defensywy zimą i to koniecznie.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group