ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Fenerbahce - Milan
Autor Wiadomość
Jonathan 
Milanista



Dołączył: 30 Wrz 2003
Skąd: Mysłowice
Wysłany: Śro Lis 23, 2005 13:08   Fenerbahce - Milan

Widze ze nikt nie kwapi sie z zalozeniem tematu, a wiec pozwolcie , ze Ja go załoze :) Mecz bardzo wazny dla układu tabeli . W tym momencie skonczyly sie zabawy. Ten mecz trzeba koniecznie wygrac by mysle o wyjscie z grupy . Co prawda powinny nam starczyc 4 pkt w dwoch ostatnich meczach ale lepiej wygrac ten mecz i miec juz spokoj przed spotkaniem z Schalke na San Siro . Fenerbahce myslac o wyjsciu z grupy musi atakowac i w tym wlasnie przewiduje nasze szanse . Fenerbahce nie bedzie murowalo bramki i stworzy sie troche wiecej miesjca w srodku pola co musza nasi wykorzystac. Mysle ze ten mecz wygramy bo jak wiemy Milan gdy musi wygrac zazwyczaj to robi i nie wazne kto staje na przeciwko nim:) Co do składu to przewiduje taki : Dida- Simic , Nesta , Maldini , Seriginho ( Kaladze) - Pirlo , Gattuso , Seedorf - Kaka - Sheva , Gila ( Inzaghi ) . Mam nadzieje na bramke Shevy kory powinien w tym spotkaniu cos ukłuć :) Bramka po kontuzji by go nieco podbudowala. Osobiscie nie stawiam wyniku bo jest mi wszystko jedno ile wygramy byleby 3 pkt byly na naszym koncie.
 
 
 
Del Piero 
Juventino



Dołączył: 15 Lis 2003
Wysłany: Śro Lis 23, 2005 14:10   

Moim zdaniem o zwycięstwo bedzie Wam niezwykle ciężko. Już na San Siro mieliście wiele szczęścia grając z Turkami, teraz dodatkowo jesteście dość osłabieni. Do skłądu Fener powraca natmoiast Alex. Najważniejszym piłkarze tego wieczoru będzie jednak Nicolas Anelka. Moim zdaniem to głównie od jego postawy i humoru będzie zależeć to ile goli stracicie. Jestem za Fenerbachce :)
 
 
ostry 
Milanista




Dołączył: 20 Wrz 2003
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Śro Lis 23, 2005 14:12   

No wlasnie, niby powinnismy wygrac ale Carlo non stop gada ze ten mecz nie jest rostrzygajacy i nic sie nie stanie jak zremisujemy, mnie osobiscie sie nie podoba takie podejscie do sprawy bo moze to spowodowac ze zawodnicy nie beda sie specjalnie wysilac. Mam nadzieje ze tak sie nie stanie i mecz wygramy co oczywiscie latwe nie bedzie tym bardziej jesli wziasc pod uwage miejsce w ktorym mecz rozgrywamy.
Masz racje ze Fener bedzie musialo zaatakowac co stworzy okazje do kontry i mniejsze zageszczenie pola w srodku i przed polem karnym przeciwnika. Pocieszajace jest takze to ze prawdopodobnie nie zagra bardzo wazny, jesli nie najwazniejszy w druzynie przeciwnej Alex. Milan jak wiadomo zagra bez pauzujacego za kartki Stama oraz leczacych kontuzje Cafu oraz Ambrosiniego. Wedlug mnie Carlo powinien w tym meczu zagrac trojka w obronie (Maldini, Nesta, Kaladze). Na bokach widzialbym Marzorattiego i Jankula (ew Kaladze). W srodku pewnie standardowo zobaczymy Pirlo, Seedorfa i Kake. Z przodu raczej na pewno pojawi sie Sheva, ktory rzeczywiscie moglby cos ustrzelic bo dawno bramki nie zdobyl. Zastanawiam sie kto wystapi obok Ukrainca, chcialbym zeby byl to Gila i wtedy jesli gra i wynik ukladalyby sie po naszej mysli to moglby wejsc Inzaghi lub ewentualnie Vieri (co chyba malo prawdopodobne w kontekscie plotek o jego odejsciu do ligi hiszpanskiej).
Milo ze mecz mozna bedzie na zywo obejrzec w Polsacie Sport (wczoraj Kolton mial nawet krawat z emblematem Milanu).
Trzymajmy wiec kciuki za Milan i oby wieczorem obie druzyny zaprezentowaly ciekawą, obfitujaca w bramki gre.
 
 
 
Ewa 
Milanista




Dołączyła: 20 Lip 2003
Skąd: Koszalin
Wysłany: Śro Lis 23, 2005 14:23   

Del Piero napisał/a:
...Do skłądu Fener powraca natmoiast Alex. Najważniejszym piłkarze tego wieczoru będzie jednak Nicolas Anelka.

Tu sie z Toba nie zgodze Del Piero, poniewaz Alex dzisiaj nie zagra. Oprocz Alexa, Fenerbahce nie bedzie moglo skorzystac z Luciano i Marco Aurelio. Co do Anelki, to do ostatniego momentu nie bedzie wiadomo czy zagra, poniewaz wlasnie doznal urazu i wszystko w rekach lekarzy czy sie wykuruje ;) .

Jesli chodzi o wynik to mysle,ze po ciezkim meczu, zanotujemy wygrana. Nie bede typowala wyniku, bo nie o to tutaj chodzi. Wazne, abysmy wygrali ten mecz :)
 
 
 
stan 
Milanista z Klasą




Dołączył: 14 Lis 2004
Skąd: Łódź
Wysłany: Śro Lis 23, 2005 14:33   

nie spodziewam sie zadnych eksperymentow w skladzie w tak waznym meczu, jestem przekonany, ze nie zaczniemy trojka z tylu i ze Marzoratti moze najwyzej pomarzyc, ze znajdzie sie dla niego miejsce na lawce :P . wyjsciowa jedenastka bedzie pewnie taka sama jak z Viola, Stama zastapi raczej Simic. a jesli chodzi o wynik to wierze, ze wygramy to spotkanie.
_________________
Una vittoria non mi appaga. Una sconfitta non mi ferma. Rossonero per dare il massimo.

Ateny, kraina mitów, gdzie historia została zapisana na nowo 23 maja 2007.
 
 
kamillos 
Milanista




Dołączył: 27 Lip 2004
Wysłany: Śro Lis 23, 2005 16:02   

Niestety nie zdziwie się jeśli Milan dziś przegra bądz zremisuje. Wynika to przede wszystkim z wypowiedzi Ancelottiego, ktory jak widać nie zamierza specjalnie motywować chłopaków do gry na 100% co mnie ogromnie dziwi :roll: . Chciałbym aby te moje słowa nie był prorocze i Milan jednak wygrał ten mecz. Gilardino jest w świetnej formie, Shevchenko ostatnio w słabszej i na miejscu Carletto miałbym ból głowy na kogo postawić obok Gilardino. Postawiłbym chyba jednak od pierwszych minut na Pippo, ktory jest głodny gry, a Sheva wszedłby w II połowie. Ale cóż, nie ja o tym decyduje :P
pozdro,
 
 
muzzy121 
Milanista



Dołączył: 13 Kwi 2005
Skąd: Olkusz
Wysłany: Śro Lis 23, 2005 18:48   

A ja mam takie pytanko, nie wiecie czy pokazują gdzieś na żywo ten mecz. Nie chodzi o Polsat Sport. Może gdzieś na jakichś włoskich lub tureckich stacjach?

Wracając do meczu, moim zdaniem Milan wygra!
 
 
 
Del Piero 
Juventino



Dołączył: 15 Lis 2003
Wysłany: Śro Lis 23, 2005 20:00   

Ewa napisał/a:
Del Piero napisał/a:
...Do skłądu Fener powraca natmoiast Alex. Najważniejszym piłkarze tego wieczoru będzie jednak Nicolas Anelka.

Tu sie z Toba nie zgodze Del Piero, poniewaz Alex dzisiaj nie zagra. Oprocz Alexa, Fenerbahce nie bedzie moglo skorzystac z Luciano i Marco Aurelio. Co do Anelki, to do ostatniego momentu nie bedzie wiadomo czy zagra, poniewaz wlasnie doznal urazu i wszystko w rekach lekarzy czy sie wykuruje ;) .

Jesli chodzi o wynik to mysle,ze po ciezkim meczu, zanotujemy wygrana. Nie bede typowala wyniku, bo nie o to tutaj chodzi. Wazne, abysmy wygrali ten mecz :)


Myślałem że Alex zagra.. Tak przynajmniej mówił 3 tygodnie temu Turecki gość na antenie Polsatu Sport :wink: No ale trudno. W takim razie liczę na Appiaha. Najlepiej grający klatką zawodnik jakiego widziałem! Ale Nicolas Anelka zagra! :lol: Muszę Wam powiedzieć, że to jeden z moich piłkarskich pupilków :wink: .. Już od lat. :P
 
 
Walker 
Milanista



Dołączył: 10 Gru 2003
Skąd: USA
Wysłany: Śro Lis 23, 2005 22:28   

Del Piero napisał/a:
W takim razie liczę na Appiaha. Najlepiej grający klatką zawodnik jakiego widziałem!



Ze co??????Na szczescie to jest pilka nozna i Sheva pokazal jak sie w ten sport gra!!!!


FORZA MILAN!!!!!!!!!!!FORZA GRANDE SHEVA!!!!!!!!!!!!!
_________________
in un mese hai perso moglie,tifosi e kakà,papi vendi la società
 
 
patryk68 
Milanista




Dołączył: 12 Gru 2003
Skąd: Jaworzno
Wysłany: Śro Lis 23, 2005 22:44   

Ach :D Och :D cóz za kapitalnie rozegrany mecz Milanu pod każdym wzgledem , zwyciestwo 4-0 jest tego potwierdzeniem chodż czy nie za niskie ?? :-D hehe z przebiegu całego spotkania można wywnioskowac że wygrana mogła być wyzsza. Milan Show - Sheva Show tak to ujme i te brawa tureckich kibiców po bramce 3 lub 4 dla Sheva a takze brawa dla całej druzyny Milanu same za siebie mówia, jeszcze raz powtórze świetne spotkanie naszej drużyny i trzy punkty jada do Mediolanu. Po zwyciestwie Schalke nad Psv, w ostatniej kolejce nasz mecz z Schalke będzie meczem o 1 miejsce w grupie i to cieszy. Grazie Milan - Grazie Sheva.
_________________
Nasze dłonie i serca biją dla Rossonerich
 
 
 
Del Piero 
Juventino



Dołączył: 15 Lis 2003
Wysłany: Śro Lis 23, 2005 22:48   

Dziś miałem okazje oglądać świetny Milan. Momentami ręce same składały się do oklasków. Wiadomo, że najlepszy na boisku był Schevchenko który nie poraz pierwszy pokazuje iż jest jednym z najlepszych napastników świata. Ja chciałbym szczególnie wyróżnić też Dario Simica. Może był w cieniu, ale taka jego rola. Jestem pod wrażeniem jego występu, tego jak sprostał niełatwemu zadaniu. Gilardino zagrał przeciętnie, Vieri również choć zaliczył asyste. A Fenerbachce? Cieniutko. Gdzie ten słynny Turecki charakter i charyzma? Gdzie ten Nicolas Anelka? To co wyprawiał Franzuz to się w głowie nie mieści. Chociaż może przy tak dysponowanych obrońcach Milanu nie mógł zrobić nic więcej ? Szkoda, że odpoczątku Daum nie zagrał dwoma napastnikami. Dobrze grał Tuncay a Appiah nawet bardzo dobrze.. ale tylko do momentu w którym chciało mu się grać. Pokzał świetną technikę, doskonałe podania i kiwki. Wraz z Essienem stworzy bardzo mocny środek pomocy reprezentacji Ghany. Tak więc Milan świetnie, Scheva doskonale, no ale nie ma róży bez kolców. Tym kolcem jest dla mnie i dla Was pewnie też :) Kontuzja Kaki. Ale narazie niewiadomo czy to coś poważnego. Brawo :brawo: :brawo: .
 
 
Przemysław90 
Milanista




Dołączył: 30 Gru 2004
Skąd: Gliwice
Wysłany: Śro Lis 23, 2005 22:50   

Shevchenko 4-0 Fenerbahce
Rossoneri nie zawiedli. Początek meczu standardowy... bramka Shevy i Milan jakby osiadł. Naszczęscie w 2 połowie pokazali jak potrafią grać, składne akcje duzo podan do Shevy i co najwazniesze bramki. Chociaz ze skutecznascią Andzejka moglo byc lepiej bo zmarnował 3 akcje 1-1 z bramkarzem, ale 4 bramki to wynik ktory moze zadowolic najwybrednieszych. Gilardinio jakby stal z boku, ale gdy zobaczylem ze schodzi za Vieriego torche wkurzylem na Pacynke, ale Bobo chwile potem asystował Shevie i nie zawiodl. Nie rozumiem dlaczego Kaka szedł po 20 minutach... (przegapilem akurat ten moment meczu) i Carlo znowu wygladal na śpiącego :P . Szkoda ze Shalke wygralo moglby byc remis, ale i tak jest ok. znacznie przyblizylismy sie do awansu, ale zespol z gelserkinchen tez przydalo by sie pokonac.

Aha i jeszcze pare słów do TVP :evil: Co do... jak mozna wybierac mecze w ktorych najlepszym zawodnikiem na boisku jest sedzia :/ dwa kiepskie spotkania Primera division-Premiership zamiast Barcy i Milanu :/ jak tak dlaej pojdzie dzialacze TVP zaczna dostwac listy z pogrozkami :P [/list]
_________________
Ci facciamo i chilometri superiamo gli ostacoli col Diavolo in fondo al cuor!!!
 
 
 
Milan 
Milanista



Dołączył: 18 Wrz 2003
Skąd: Kielce
Wysłany: Śro Lis 23, 2005 23:13   

Ojjjjjjjj a pomyslec ze Sheva mial jeszcze mnostwo okazji do podwyzszenia rezultatu :roll: Gdyby wykorzystal kazda Andrij ustrzelilby bodajrze trzy hat-tricki ;-) Mecz w wykonaniu Milanu rzeczywiscie piekny dla oka a gamonie z TVP powinni pluc sobie w twarz ze w ciagu dwoch dni zaprezentowali polskim kibicom dwa "wspaniale", bezbramkowe mecze ;-) Dawno rosso-neri nie rozegrali calego meczu w tak porywajacym tempie. Chociaz poczatek nie zapowiadal sie w rozowych kolorach, bo mimo strzelenia pierwszej bramki boisko musial opuscic Kaka' ale pozniej okazalo sie ze Rui Costa rozegra naprawde swietne spotkanie. Dzieki jego ciekawej grze Milan dzis blyszczal w kazdej formacji. W obronie wreszcie dobrze spisal sie Nesta, a dobry pierwszy wystep zaliczyl Simic. W pomocy wyroznial sie wlasnie Rui Costa, Seedorf i Gattuso, ktory jak zwykle biegal w ta i z powrotem jakby wogole nie tracil energii. O Shevie juz wiecej nie trzeba pisac, za to Gilardino pilka jakos sie dzisiejszego wieczoru nie kleila :/ Tak samo Vieriemu, ktory coprawda asystowal przy czwartej bramce, ale pozniej juz w swoj typowy sposob pokazal jakim jest drewniakiem. W kilka minut po wejsciu na boisko po podaniach Shevchenki, Seedorfa i Rui Costy wloch biegal do pilki tak wolno jakby gral conajmiej od pierwszego gwizdka. Jak dla mnie Bobo na zime powinien pozegnac sie z Milanem, chociaz kto kto by go teraz chcial ;-) Podsumowujac udany mecz trzeba stwierdzic iz milanisci potwierdzili ze nieciekawa sytuacja w grupie przed tym meczem wcale sie im nie nalezala a teraz wystarczy poczekac na ostatni mecz w grupie z Shalke, wygrac i w pieknym stylu pozegnac sie z Liga Mistrzow do wiosny ;-)
_________________
CI SN LE COSE DA NN FARE MAI
NE' DI GIORNO NE' DI NOTTE
NE' X MARE NE' X TERRA
UNA AD ESEMPIO. LA GUERRA
 
 
 
Sajfer 
Milanista




Dołączył: 23 Wrz 2004
Skąd: Elblag/Gdańsk
Wysłany: Śro Lis 23, 2005 23:23   

no coz mozna powiedziec ze Sheva dzisiaj razil nieskutecznoscia ;p (jak juz to ktos ladnie na shoutbox napisal:P
_________________
Niektore kobiety sa bezcenne;za wszystkie inne zaplacisz karta Master Card;]

http://www.plewinski-art....hp?page=galeria

=======================================
 
 
Jonathan 
Milanista



Dołączył: 30 Wrz 2003
Skąd: Mysłowice
Wysłany: Śro Lis 23, 2005 23:37   

Co by bylo gdyby........ cieszmy sie ze Sheva strzelil chociaz te 4 bramki :P Nikt nie powinien narzekac ze tam kilku nie wykorzystal :) Pamietam ostatni Inzaghi Show z Deportivo kiedy strzelil 4 bramki :) Gdyby Inzaghi trafil na pusta bramke mialby 5 bramek a tak tez skonczyl z 4 bramkami na koncie :) Widocznie liczba 4 w LM jest magiczna . Shevchenko dolacza do zawodnikow ( nie pamietam wszystkich :P ) ktorym udala sie ta sztuka i z tego powinnismy sie cieszyc :) Ukrainiec udowodnil ze nie jest bez formy i ze mozna na niego w trudnych meczach jak zwykle liczyc :)

A co do meczu ..... to nie widzialem i z niecierpliwoscia czekam na skrot ktorego zaniedlugo pokaza w naszej "cudownej" telewizji :) Dobre i to.... :) Mysle ze zwiekszyla sie szansa pokazania meczu Milan - Schalke za 2 tygosnie :) Nie jest to mecz o pietruszke... a bramek tez nie powinno braknac . Czuje ze po porazce z Fiorentina Milan wrzucil drugi bieg i czeka nas pasmo zwyciestw w Seria A , a co za tym idzie kolejna wygrana z Interem :) :P


PS. Sorry za ewentualne bledy w pisowni ale pisze na biegu :)
 
 
 
stan 
Milanista z Klasą




Dołączył: 14 Lis 2004
Skąd: Łódź
Wysłany: Śro Lis 23, 2005 23:46   

w tamtym meczu Inzaghi strzelil 3 gole nie 4 :) .
_________________
Una vittoria non mi appaga. Una sconfitta non mi ferma. Rossonero per dare il massimo.

Ateny, kraina mitów, gdzie historia została zapisana na nowo 23 maja 2007.
 
 
Veerapan 
Milanista z Klasą




Dołączył: 19 Lip 2003
Skąd: Ostrołęka/Warszawa
Wysłany: Śro Lis 23, 2005 23:52   

Milan......Stambul......3-0.....a nie skonczylo sie na 3-3 ;)

Ogladajac spotkanie odnioslem wrazenie ze Sheva wkurzyl sie na skutecznosc Gili w poprzednich meczach i postanowil pokazac mlodemu Włochowi, kto jeszcze poki co dzieli i rzadzi w ataku Milanu ;)
Sheva bezlitosnie skarcil Fener, strzelając odpowiednio 27,28,29 i 30 gola w lidze mistrzow w barwach Milanu.

Jak napisal Carlo w newsie pomeczowym, 4-0 to najmniejszy wymiar kary. Sam Sheva smialo mogl strzelic 7( :!: ) goli a swoje mogli dorzucic tez stojący w cieniu wielkiego mistrza Gila oraz Seedorf i Rui.

Mielismy okazje ogladac prawdziwy spektakl.

Ps. Zagadka dla uwaznie ogladajacych: Prosze podac nazwisko czlowieka ktory w pojedynke potrafi uciszyc okolo 50 tysięcy fanatycznych, rozwscieczonych tureckich !! kibiców bez uzycia broni masowego razenia ;)
W nagrode otrzyma strzepek koszulki Manuela Rui Costy :P
 
 
 
Radeo 
Milanista z Klasą



Dołączył: 28 Paź 2003
Wysłany: Czw Lis 24, 2005 02:38   

Coz moge napisac po tym meczu?
Del Piero napisał/a:
(1)Moim zdaniem o zwycięstwo bedzie Wam niezwykle ciężko. (2)Już na San Siro mieliście wiele szczęścia grając z Turkami, teraz dodatkowo jesteście dość osłabieni. (3)Do skłądu Fener powraca natmoiast Alex. (4)Najważniejszym piłkarze tego wieczoru będzie jednak Nicolas Anelka. (5)Moim zdaniem to głównie od jego postawy i humoru będzie zależeć to ile goli stracicie. (6)Jestem za Fenerbachce :)

(1)Niespodziewanie o zwycięstwo w tym spotkaniu było stosunkowo łatwo. (2)Na San Siro odnieśliśmy bezdyskusyjne zwycięstwo, teraz do meczu podeszliśmy pozornie tylko osłabieni. (3)Za to do składu Fener nie powrócił Alex. (4)Najważniejszym piłkarzem tego wieczoru był jednak Andrij Szewczenko. (5)Jak się okazało, to od jego postawy i humoru zależało, ile goli straciło Fenerbahce! (6)Byłem za Milanem, kiedy Milan nie gra, w europejskich pucharach kibicuję wszystkim włoskim drużynom.
Del Piero napisał/a:
(7)Myślałem że Alex zagra.. (8)Tak przynajmniej mówił 3 tygodnie temu Turecki gość na antenie Polsatu Sport :wink: (9)No ale trudno. (10)W takim razie liczę na Appiaha. (11)Najlepiej grający klatką zawodnik jakiego widziałem!(12) Ale Nicolas Anelka zagra! :lol: (13) Muszę Wam powiedzieć, że to jeden z moich piłkarskich pupilków :wink: .. (14)Już od lat. :P

(7)Wiedziałem, że Alex nie zagra (swoją drogą było to niewielkim handicapem), myślałem za to, ze zagra Costacurta. (8)Tak przynajmniej mówił Ancelotti przed rozpoczęciem sezonu. (9)No ale trudno. (10)W tej sytuacji liczyłem na Simicia. (11) Najmniej grajacy zawodnik jakiego widzialem! (12)Ale Nicolas Anelka grał! (13)Musze wam powiedziec, ze to był jeden z pilkarskich pupilkow takiego mojego znajomego z forum. (14) Do dzisiaj :P
_________________
.
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Czw Lis 24, 2005 08:25   

Wreszcie wreszcie wreszcie! Oglądałem wczoraj wspaniały występ naszych pupilków! Przed meczem byłem nastawiony tak niezbyt... myslałem ze remis moze sie uda wywieźć z gorącego terenu. A tu taki SHOW. Sheva szalał, szkoda że nie był konsekwentny w kończeniu akcji :P A wszystkiemu winien chyba Iwanow z PS, bo w przerwie meczu krakał że nie widział nigdy by Sheva przestrzelił jakąś sytuację sam na sam. Co do pozostałych: Dida - kilka razy na posterunku, raz pięknie bronił. Serginho - poprawnie w obronie, przebojowo w akcach ofensywnych, piękna asysta, Maldini - poprawnie, nie do przejścia, Nesta - niczym mur, wspaniały występ, Simic - chciałbym go wyróżnic. Zagrał znakonite spotkanie, często inicjował akce ofensywne, w obronie bezbłędny, zagrał wielki mecz! Pirlo - dzielił i rządził w środku pola, Gattuso - taki jak zawsze, wszędzie go pełno, praktycznie 100% skuteczność w odbiorze, Seedorf - zaraz po Shevie najlepszy zawodnik Milanu. Wspaniale asystował, wspaniale odbierał, wspaniale rozrzucał piłki, cudowne zastawianie się (jestem pod wrażeniem), szkoda że tak spaprał 100-tkę. Gilardino - eh, tragedia... oprócz bardzo dobrej gry bez piłki.. to tyle, piłka mu gdzieś uciekała, odbijała, ślizgał się, wywracał... jedyny plus - akcja i strzał w słupek, minusy m.in. - fatalne uderzenie w sytuacji prawie sam na sam. Był to kiepski występ Gili, a najbardzie drażniły mnie jego popisy piętką (prawie za każdym razem tak podawał :O ), Rui - początek mizerny, zmarnowana setka, pod koniec meczu juz wielki. Vieri - ładna asysta, a później drewno :P Kaka - oby nie groźna kontuzja, Vogel - na początku widoczny, później jakby mi zginął z pola widzenia :) Ancelotti - zrobił wszystko co mógł. Znakomite ustawienie zespołu, zmotywowanie go, dobre zmiany... wszystko ok. Jak nigdy! Grazie Milan. Najlepszy wystep (po Juve) w tym roku!
 
 
MikoZ 
Milanista




Dołączył: 20 Paź 2003
Skąd: Gliwice
Wysłany: Czw Lis 24, 2005 08:53   

:brawo: 0-4 to najnizszy wymiar kary bo jakby Sheva i spolka strzelili 10 bramek to chyba tez Fener nie moglby sie czuc pokrzywdzony.
No ale nic moze kilka slow o meczu... nie jestem hura optymista i wcale nie uwazam ze zagralismy swietny mecz, zagralismy dobrze ale bez rewelacji to poprostu Turcy pozwolili nam na taka gre. Obrona bez zarzutow bo w sumie sie nie napracowali brawo dla Simica i Nesty (naprawde niezle), druga linia tez dobrze szczegolnie Seedorf w tym sezonie gra rowno i na wysokim poziomie (piekna asysta na 0-1), niestety skutecznosc 0 a mogl z 2 bramki strzelic, najslabiej wedlug mnie Rui, ktory przespacerowal caly mecz poza kilkoma zagraniami (tez mial dobra okazje na podwyzszenie wyniku).
W ataku niestety smiem twierdzic, ze jest Sheva (mogl strzelic z 7 bramek), a pozniej dlugo dlugo nic i cala reszta, Gila chyba jeszcze nie dorosl do gry na takim poziomie jest skuteczny tylko w Serie A, a oczekiwania wobec jego osoby sa znacznie wieksze (conajmniej 2 wysmienite sytuacje, w ktorych zachowal sie jak "uczniak"), Vieri - po nim nic szczegolnego sie nie spodziewam i w kazdym meczu niestety mnie w tym uswiadamia ze na niego nie mozna liczyc (asysta przypadkowa, tzn zle przyjal pilke i byl mzuszony juz podawac). Dlatego tez powinnismy chyba co tydzien chodzic do kosciola i dawac na tace zeby Shevie nie przydarzyla sie jakas kontuzja...
Zwyciestwo efektowne ale nie zmienia sytuacji w grupie ozstal jeden mecz ktorego ne mozemy przegrac a jak widac Schalke tez nie odpuszcza i napewno nie chca sie zegnac z ta edycja LM.
 
 
 
droc 
Milanista z Klasą




Dołączył: 04 Maj 2004
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw Lis 24, 2005 10:55   

Mogło być więcej!
Wielki mecz wczoraj zagrał Milan. Wielki mecz zagrał Sheva, ale szczerze mówiąc, w odniesieniu do Shevki mam mocno mieszane uczucia. Z jednej strony Andrij strzelił 4 bramki i stał się 5-tym zawodnikiem w historii LM, który tego dokonał. Dodatkowo w historii LM przez Ukraińcem są już tylko Raul i Ruud ;-) Ale z drugiej strony to jak marnował sytuacje sam na sam to aż głowa boli! ;-)
Na nasze szczęście rywal był mało wymagający i dał nam sobie postrzelać. ;-)

W temacie spotkania z Fiorentiną, nie pomyliłem się, pisząc że teraz wypada nam zagrać świetny mecz. Mam tylko nadzieję, że uda się teraz ustabilizować formę na wysokim poziomie. Jeszcze jeden ciekawy wniosek - zagrał dobrze Seedorf - wygraliśmy. Z Juve też Clarence zagrał dobrze - wygraliśmy ;-) Oznacza to, że holender jest nadal mocnym punktem w składzie Milanu gdy jest w formie.

pzdr,
_________________
['] C.A.R.E [']
 
 
Jonathan 
Milanista



Dołączył: 30 Wrz 2003
Skąd: Mysłowice
Wysłany: Czw Lis 24, 2005 11:06   

droc napisał/a:
Wielki mecz zagrał Sheva, ale szczerze mówiąc, w odniesieniu do Shevki mam mocno mieszane uczucia. Z jednej strony Andrij strzelił 4 bramki i stał się 5-tym zawodnikiem w historii LM, który tego dokonał. Dodatkowo w historii LM przez Ukraińcem są już tylko Raul i Ruud ;-) Ale z drugiej strony to jak marnował sytuacje sam na sam to aż głowa boli! ;-)


No tak ino zauwaz , ze Sheva marnował te setki gdy juz zapewnil nam zwyciestwo strzelajac 2 bramki :) Rozkojarzenie ? Sheva obecnie prowadzi w klasyfikacji strzelców LM i to cieszy :) A co do tych 4 bramek to moze specjalnie tylko tyle strzelil :P Moze najpierw chcial wyrownac rekord by w nastepnym meczu ( Schalke ) pobic go strzelajac bramek 5 :P :P:P Sie okaze......
 
 
 
milan78 
Milanista



Dołączył: 26 Lut 2005
Skąd: LUBOŃ CITY
Wysłany: Czw Lis 24, 2005 11:28   

Fantastycznie Andrzej!! :brawo: :brawo:

Nie spodziewalem sie wogole ze ten wieczor bedzie nalezal do naszego Szevy, ale On jest fantastyczny.
Szkoda tylko, ze musimy jeszcze martwic sie o awans, ale z taka forma jestem spokojny o to.
_________________
GRAZIE MILAN!!! GRAZIE ROBY BAGGIO!!!
23.11.2011r. AC Milan - Barcelona 2:3 live SS
 
 
sicmaggot 
Milanista




Dołączył: 06 Gru 2004
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Lis 24, 2005 14:24   

Obawiałem się tego meczu. Zagadką było to jak poradzi sobie Dario Simic, który od dawna nie grał w Milanie w ważnym meczu. Na szczęście Chorwat dorównał poziomem do poczynań kolegów. Wielki wyczyn Shevy, który mimo zdobycia 4 bramek skutecznością jednak nie zachwycił (sic!) bo koledzy raz po raz obsługiwali go świetnymi podaniami i co najmniej jedna bramkę powinien jeszcze strzelić. :wink:
 
 
 
Suchcik 
Milanista




Dołączył: 27 Sty 2005
Skąd: Lublin
Wysłany: Czw Lis 24, 2005 16:31   

Jako, że miałem możliwość obejrzenia meczu w całości postanowiłem podzielić sie swym mniej lub bardziej trafnymi spostrzeżeniami. 4-0 to wynik imponujący, a wyczyn Shevy fantastyczny. Zgodnie z przysłowiem "apetyt rośnie w miarę jedzenia" niektórzy wierzyli w rezultat dwukrotnie większy :wink: . Milan zagrał dobrze, nawet bardzo dobrze ale o pozytywach pisać najłatwiej. Mimo, że nasza obrona zagrała wczoraj bez większych zarzutów (świetny Sandro!) to jest jedna sprawa, która mnie niepokoi. W przeciągu całego meczu kilkakrotnie po interwencji naszych obrońców piłka znajdowała się na 20-25 metrze i z takiej sytuacji mogło grozić mam niebezpieczeństwo. Myślę, że ten aspekt powienien zostać poprawiony, gdyż te najlepsze drużyny z chęcią wykorzystają takie prezenty. Troszkę smuci mnie postawa Gilardino, który bardzo chciał lecz nie zawsze mu wychodziło... Za to byliśmy świadkami kolejnego dowodu na wcielanie w życie polityki Sylvio Berlusconiego - "zwyciężać i bawić". Tak było i wczoraj, gdy kolejne kontrataki Milaniści chcieli wykończyć b. zróżnicowanie; nie "tylko" prostopadłymi zagraniami (Rui ole!). W dobrych nastrojach oczekujemy pokonania Lecce i dalszych spotkań. Milan dobitnie udowodnił, że krytyka była zbyt wczesna. :)

P.S. Ach ta Turcja... normalnie poprosiliby Coste o koszulke, tam brali sami :wink:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group