ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Polityka
Autor Wiadomość
Marco7 
Milanista



Dołączył: 09 Gru 2004
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Paź 01, 2017 19:56   

Jakiś czas temu była tutaj dyskusja o obsadzeniu Sadurskiej na stanowisku wiceprezesa PZU z pensją 90 tys PLN miesięcznie i o tym, że zrzekła się czasowo pobierania pensji. Niestety, okazało sie, że był to zwykłe zagranie pod publikę, do czasu gdy szum wokół jej wysokiej pensji ucichnie i teraz spokojnie otrzymała wyrównanie za ten okres "poświęcenia".

http://wiadomosci.gazeta....-teraz.html#MT2
_________________
"History will be kind to me... for I intend to write it"
 
 
 
Bubu 
Milanista




Dołączył: 27 Sie 2003
Skąd: Sosnowiec
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Pon Paź 02, 2017 10:36   

W zagranicznych polskojęzycznych mediach był wrzask, że będzie zarabiała 90 koła miesięcznie. Wstrzymała pobieranie pensji
Cytat:
Jak tłumaczył w lipcu rzecznik PZU, Sadurska czekała wówczas na nowe przepisy dotyczące wynagrodzeń dla szefów spółek Skarbu Państwa. Zgodnie z nimi wynagrodzenie dla członka zarządu PZU może wynieść maksymalnie 64 tys. złotych miesięcznie. To jednak tylko tzw. część stała - "zmienna część" może z kolei wynieść nawet drugie tyle - pisze "Fakt".
Czyli dostałą 100tys za okres od czerwca do września? Czyli po 25tys miesięcznie? Tak?
Jak już temat odświeżono, bieżące sprawy "na wesoło:
https://twitter.com/jan_czapski/status/913876097208651776
https://twitter.com/TomieKawakami13/status/913331119604551680
https://twitter.com/NZGoebbelsa/status/913319873874481152
https://scontent-frt3-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/22050237_1960358397569661_6783753885611888954_n.jpg?oh=0a8f16ca7cdf59239dfb4daaadb57e52&oe=5A46AA2E
https://twitter.com/ArturDziambor/status/912193286042943488
_________________
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
 
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Pon Paź 02, 2017 11:41   

Co do tych nauczycieli to nie wiem gdzie ich szukają, ale mając kilku w rodzinie widzę ile jest zwolnień i ile będzie za rok. Np. w tym roku przyszły całe dwie pierwsze klasy, podczas gdy normalnie było 6 - 7. Nie mówię, że to wina PiSu czy kogokolwiek, tylko po prostu takie są fakty. Jeśli gdzieś jakaś szkoła szuka nauczycieli to gratuluję, ale robienie z tego newsa, że miały być zwolnienia, a potrzeba więcej, to mega manipulacja.
 
 
Bubu 
Milanista




Dołączył: 27 Sie 2003
Skąd: Sosnowiec
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Pon Paź 02, 2017 12:00   

Gdzieś zwalniają ale w innych miejscach zatrudniają. Liczba klas się nie zmniejszyła przecież było 6+3+3 jest 8+4 (zdecydowanie lepsze wg mnie).
Inna kwestia jest taka czy czasami w niektórych szkołach nie było przerostu zatrudnienia jak to bardzo często w budżetówce... A jeżeli tak było to bardzo dobrze, że zostało zredukowane.
_________________
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
 
 
 
pepe 
Milanista




Dołączył: 12 Gru 2003
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Pon Paź 02, 2017 13:27   

U mnie w mieście bardzo sprytnie połączyli szkoły - tam gdzie lokalizacja była nieodległa stworzono system 1-6 w jednej szkole i 7-8 w dotychczasowym gimnazjum. Te gimnazja, które były oderwane od innych szkół pod względem lokalizacji "przebranżowiono" na choćby szkołę średnią sportową. Jakoś to poukładali. Nie ma dramatu, jaki wszem i wobec wieszczono.
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Pon Paź 02, 2017 13:45   

Liczba klas się zmniejszyła przede wszystkim z powodu niżu demograficznego.

A co do przerostu, akurat w edukacji problemem jest zupełnie co innego i właśnie jest idealna okazja, żeby ten problem naprawić, mianowicie za duża ilość uczniów w klasie. Norma ok. 30 osób to stanowczo za dużo, żeby każdemu poświęcić wystarczającą ilość czasu i praca w takiej grupie jest mniej efektywna. Skoro ci nauczyciele już i tak są zatrudnieni, byłaby idealna okazja, żeby zrobić PRAWDZIWĄ reformę, która coś zmienia i zmniejszyć ilość uczniów w klasie. Niestety, o tym nikt nie pomyślał, dlatego poziom nauczania zostanie na dokładnie takim samym poziomie, a trochę ludzi straci pracę.
 
 
STARY TIROWIEC 
Milanista



Dołączył: 14 Kwi 2007
Skąd: JASTRZĘBIE ZDRÓJ
Wysłany: Pią Paź 06, 2017 14:16   

http://gosc.pl/doc/4227201.Wielka-manipulacja
 
 
miszcz 
Milanista




Dołączył: 02 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią Paź 06, 2017 15:14   

Masakra. Najgorsze jest to, że mnie to w ogóle nie zaskakuje. Już od dawna przyjmuje wszystko z dystansem i nieraz dowiaduje się po fakcie, że to jednak inaczej było. Niestety pierwotny obraz choćby nie wiem jak fałszywy i tak się utrwali u mas stworzonych z półmózgów.
_________________
"...najmroczniejsze czeluście piekieł zarezerwowane są dla tych, którzy zdecydowali się na neutralność w dobie kryzysu moralnego"
 
 
MK92 
Milanista




Dołączył: 26 Sie 2008
Wysłany: Pią Paź 06, 2017 18:39   

Co do samego referendum katalońskiego, to hiszpański rząd powinienbył już dawno aresztować rząd kataloński, by nie dopuścić do przeprowadzenia tego głosowania. Poza tym, o brutalności policji ciężko mówić, skoro nie strzelano w tłum z ostrej amunicji, a kiedyś byłoby to normalne w takim wypadku. Za zdradę stanu groziła najwyższa kara.

Co do samych manipulacji medialnych, to one były zawsze obecne. Przypominają mi się choćby wstawki w wiadomościach telewizyjnych w dniu 11 września 2001 roku z uradowanym tłumem Palestyńczyków, które pochodziły jednak z ich narodowego święta. Kto wierzy mediom ten sam sobie szkodzi ;)

To samo tyczy się historii najnowszej i zakłamywania roli Stanów Zjednoczonych w niej odegranej. Patrząc z ogólnej perspektywy historycznej, powszechnie znanej i akceptowanej przez rządy, to rzeczywiście Amerykanie, a konkretnie elity rządzące tym państwem, byli w stanie pokonać III Rzeszę, choć oczywiście głównym mięsem armatnim podczas II WŚ w Europie byli chłopcy i mężczyźni narodów ZSRR, a nie "szeregowcy Ryany". Amerykanie sprawdzili się zatem jako taki globalny strażak podczas II WŚ, również na Dalekim Wschodzie. Tak samo można twierdzić, że główną przyczyną upadku komunizmu w Europie Wschodniej były działania Ronalda Reagana... Jednak gdy się wgłębimy w niuanse tej polityki, to na zapleczu tych wielkich wydarzeń XX wieku kryją się olbrzymie pieniądze i bankierzy, a raczej lichwiarze, którzy w rzeczywistości rządzą Stanami Zjednoczonymi od grudnia 1913 roku. Z tej perspektywy, te wspaniałomyślne, zdawałoby się, Stany Zjednoczone okazują się być jednak strażakiem-piromanem. Proszę poszukać sobie skąd naziści się wzięli i skąd mieli na to wszystko pieniądze. Tak samo skąd się bolszewicy wzięli (akurat za miesiąc minie setna rocznica Rewolucji Październikowej), ilu wśród komisarzy ludowych (ministrów) było Rosjan, z którego państwa firmy weszły na "rynek" sowiecki za Stalina... To naprawdę zmienia troszeczkę perspektywę...
 
 
STARY TIROWIEC 
Milanista



Dołączył: 14 Kwi 2007
Skąd: JASTRZĘBIE ZDRÓJ
Wysłany: Pią Paź 06, 2017 18:54   

MK92 napisał/a:
Proszę poszukać sobie skąd naziści się wzięli i skąd mieli na to wszystko pieniądze. Tak samo skąd się bolszewicy wzięli (akurat za miesiąc minie setna rocznica Rewolucji Październikowej), ilu wśród komisarzy ludowych (ministrów) było Rosjan, z którego państwa firmy weszły na "rynek" sowiecki za Stalina... To naprawdę zmienia troszeczkę perspektywę...

Masz jakieś konkretne i najlepiej streszczone informacje na ten temat, bo nie chce mi się szukać, ani nie mam za bardzo czasu, na zagłębianie się w szczegóły, tego co napisałeś?
 
 
MK92 
Milanista




Dołączył: 26 Sie 2008
Wysłany: Pią Paź 06, 2017 19:08   

STARY TIROWIEC, ja wiedzę na te tematy czerpałem głównie z kilku książek, a jeśli chcesz bardziej streszczonej formy, np. na temat bolszewików, to polecam cykl filmów dokumentalnych Grzegorza Brauna pt. Transformacja - od Lenina do Putina...

http://www.dailymotion.com/video/x55jrpm
 
 
carlos 
Milanista z Klasą




Dołączył: 08 Sie 2006
Skąd: Mazury
Wysłany: Pią Paź 06, 2017 19:50   

MK92, nie strzelano w tłum, bo generalnie było tam spokojnie. Ale gdyby strzelano w odpowiedzi na rzucanie w siły porządkowe np. Koktajlami Mołotowa, to? Mówisz że to normalne, ale jakoś w mediach komentując Majdan uważano inaczej, prawda?
Prawda jest taka, że za większością konfliktów stoją siły, które bogacą się na nich z daleka. Najlepiej komuś sprzedać broń, by zniszczył swój kraj, by potem udzielić mu kredytów na jego odbudowę.
_________________
Life is a tragedy for those who feel
and a comedy for those who think
 
 
Venomik 
Juventino




Dołączył: 16 Sie 2005
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią Paź 06, 2017 22:21   

miszcz napisał/a:
Już od dawna przyjmuje wszystko z dystansem i nieraz dowiaduje się po fakcie, że to jednak inaczej było. Niestety pierwotny obraz choćby nie wiem jak fałszywy i tak się utrwali u mas stworzonych z półmózgów.

Hmm... aż nasuwa się ironia, że jeśli nieraz się po fakcie dowiadujesz, że było inaczej - to pewnie też nieraz się nie dowiadujesz i wtedy to Ty dla 'oświeconych' ludzi jesteś tym cytowanym półmózgiem ;)
_________________
Dirty mind
 
 
 
miszcz 
Milanista




Dołączył: 02 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob Paź 07, 2017 09:46   

Venomik, dlatego nie komentuje w Internecie, nie wdaje się w dyskusje i nie wpadam od razu w masową histerię by nie wyjść na idiotę. :P
A tak na serio to przydałoby się politykom i dziennikarzom czasem takie podejście co by nie przekazywali fake newsów dalej.
_________________
"...najmroczniejsze czeluście piekieł zarezerwowane są dla tych, którzy zdecydowali się na neutralność w dobie kryzysu moralnego"
 
 
MK92 
Milanista




Dołączył: 26 Sie 2008
Wysłany: Sob Paź 07, 2017 11:00   

Carlos, teraz zmieniło się pole wojny i wiele spraw można rozegrać na ekranach telewizyjnych, niekoniecznie na ulicy. Wystarczy nieustannie pokazywać jedno ujęcie pałowania demonstrantów przez policję i uczynić z tego symbol "krwawej" rozprawy z uciemiężonym ludem. Natomiast na kijowskim Majdanie, 20 lutego 2014 roku, strzelali wynajęci przez rebeliantów snajperzy, a nie Berkut, jak to wmawiają nam me(n)dia. Pani Victoria Nuland vel Nudelman się wygadała ile to już pieniędzy Amerykanie wpakowali w ukraińską demokrację, więc w końcu potrzebne im było takie krwawe przesilenie, by mieć całkowicie uzasadniony pretekst do usunięcia Janukowycza. Amerykanie są mistrzami takich prowokacji, tzw. fałszywej flagi. Mają w tym doświadczenie sięgające początków XX wieku.
 
 
Marco7 
Milanista



Dołączył: 09 Gru 2004
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Paź 07, 2017 16:53   

Bubu napisał/a:
W zagranicznych polskojęzycznych mediach był wrzask, że będzie zarabiała 90 koła miesięcznie. Wstrzymała pobieranie pensji
Cytat:
Jak tłumaczył w lipcu rzecznik PZU, Sadurska czekała wówczas na nowe przepisy dotyczące wynagrodzeń dla szefów spółek Skarbu Państwa. Zgodnie z nimi wynagrodzenie dla członka zarządu PZU może wynieść maksymalnie 64 tys. złotych miesięcznie. To jednak tylko tzw. część stała - "zmienna część" może z kolei wynieść nawet drugie tyle - pisze "Fakt".
Czyli dostałą 100tys za okres od czerwca do września? Czyli po 25tys miesięcznie? Tak?

No w tym sęk, ze nie. We wrześniu dopiero dziennikarze dotarli do informacji jakie wyrównanie dostała Sadurska. Ale już 29 czerwca WZA PZU podjęło decyzję o zmianie uchwały o zasadach kształtowania wynagrodzeń zarządu. Na ten moment niby czekała wstrzymując się z pobieraniem pensji i od tego czasu mogła już spokojnie pobierać pensję (niestety w obniżonej kwocie marne 64 tys. podstawy). Więc nie 25 tys, a 100 tys PLN, a może nawet trochę więcej biorąc pod uwagę, że na stanowisko była powołana dopiero 12 czerwca. Będzie można zweryfikować, jak opublikują raport roczny.

Bubu napisał/a:
Gdzieś zwalniają ale w innych miejscach zatrudniają. Liczba klas się nie zmniejszyła przecież było 6+3+3 jest 8+4 (zdecydowanie lepsze wg mnie).
Inna kwestia jest taka czy czasami w niektórych szkołach nie było przerostu zatrudnienia jak to bardzo często w budżetówce... A jeżeli tak było to bardzo dobrze, że zostało zredukowane.


W szkołach to tak nie działa, każdy nauczyciel musi uzbierać tzw pensum. No i raczej nie ma szans by jakiś nauczyciel przez lata siedział w pokoju nauczycielskim i w zasadzie tylko udawał, że idzie na lekcje.
I to nie jest taka prosta matematyka, że 6+3+3=8+4. Choćby dlatego, że cofnięto szkołę dla sześciolatków. Poza tym zmieniono siatkę godzin i program nauczania, przez co liczba godzin przeznaczonych zwłaszcza dla przedmiotów ścisłych i przyrodniczych spada. Więcej etatów będzie za to dla historyków, księży i katechetów.
_________________
"History will be kind to me... for I intend to write it"
 
 
 
pepe 
Milanista




Dołączył: 12 Gru 2003
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Sob Paź 07, 2017 18:06   

Marco7 napisał/a:
Więcej etatów będzie za to dla historyków, księży i katechetów.


To jest absurd do kwadratu. Moja starsza córa w wieku 10 lat ma 2 godziny religii tygodniowo. Tyle, co angielskiego. Młodsza córa zaś w przedszkolu w wieku 5 lat ma również 2 godziny religii. Powiem szczerze, że ja mam tego powyżej uszu. Marzy mi się kraj wolny od dyktatu kościoła. Jeśli ktokolwiek próbował dziecko wypisać z lekcji religii w przedszkolu, to zapewne doskonale wie, o czym w ogóle mówimy...
 
 
Venomik 
Juventino




Dołączył: 16 Sie 2005
Skąd: Poznań
Wysłany: Sob Paź 07, 2017 18:31   

Sporo absurdów było już wcześniej, wam kończyłem LO w którym 'rozszerzony angielski' oznaczał w klasie maturalnej trzy godziny niemieckiego i dwie angielskiego ;]
Maturę z niemieckiego zdawała aż jedna osoba.
_________________
Dirty mind
 
 
 
carlos 
Milanista z Klasą




Dołączył: 08 Sie 2006
Skąd: Mazury
Wysłany: Śro Paź 11, 2017 19:27   

MK92, nie będę tu kategorycznie wskazywał kto dokładnie strzelał, bo to kwestia w sumie - o zgrozo- poboczna, ale pewne rzeczy są po prostu faktami. Zagraniczne wsparcie "inicjatyw demokratycznych" to fakt, wywoływane zamieszki to fakt, używanie przez demonstrantów arsenału znacznie groźniejszego od kamieni to fakt, obalenie legalnie wybranego prezydenta to też fakt. Scenariusz znany i lubiany, często grany. Kwestia interpretacji zawsze zależy od punktu widzenia, więc i nazewnictwo jest inne. Opozycja, rebelianci czy partyzanci to dla drugiej strony terroryści lub nacjonaliści/islamiści. Reżim/Legalne władze. Walka o wolność lub demokrację/zamach stanu.
I nazwa nie determinuje podziału na dobry lub zły, nie zależy od tego. Dobry to ten, który podpala świat w naszym interesie, zły to druga strona.
Venomik napisał/a:
jeśli nieraz się po fakcie dowiadujesz, że było inaczej - to pewnie też nieraz się nie dowiadujesz i wtedy to Ty dla 'oświeconych' ludzi jesteś tym cytowanym półmózgiem ;)
Ciekawe jak często się nie dowiadujesz lub czując się "oświeconym" tak naprawdę jesteś cytowanym półgłówkiem. I nie oskarżam tu nikogo, bo w sumie sam się tu głęboko nad sobą zastanawiam, tzn gdzie i ile razy wyrżnąłem orła, wychodząc (wciąż i wciąż) nieświadomie na głupka.
pepe napisał/a:
Jeśli ktokolwiek próbował dziecko wypisać z lekcji religii w przedszkolu, to zapewne doskonale wie, o czym w ogóle mówimy...
Nie mam dzieci, więc i szansy, żeby wiedzieć. Jakie to problemy? Tak z ciekawości pytam.
_________________
Life is a tragedy for those who feel
and a comedy for those who think
 
 
MK92 
Milanista




Dołączył: 26 Sie 2008
Wysłany: Śro Paź 11, 2017 20:15   

Carlos, prawdę napisałeś. W polityce nie ma dobrych i złych, lecz są tylko interesy. To dla zwykłych ludzi w mass mediach nadaje się wszelkim działaniom i wydarzeniom odpowiednie cechy, które budzą w konsekwencji skrajne emocje tłumów i legitymują późniejsze działania osób sprawujących władzę. Po prostu gra toczy się w globalnej skali o strefy wpływów, a narody są w tym wypadku wyłącznie pionkami na szachownicy, które można odpowiednio nastawić właśnie przede wszystkim dzięki środkom masowego przekazu. Niby nic odkrywczego, ale jakże często wpadamy w zastawioną na nas pułapkę, która jest wyjątkowo skuteczna w ustroju demokratycznym, wywołującym u wyborców iluzję poczucia wpływu na bieg spraw państwa...
 
 
pepe 
Milanista




Dołączył: 12 Gru 2003
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Pią Paź 13, 2017 10:42   

carlos napisał/a:
pepe napisał/a:
Jeśli ktokolwiek próbował dziecko wypisać z lekcji religii w przedszkolu, to zapewne doskonale wie, o czym w ogóle mówimy...
Nie mam dzieci, więc i szansy, żeby wiedzieć. Jakie to problemy? Tak z ciekawości pytam.


Religia jest dwa razy w tygodniu. "Przedmiot" trwa godzinę czasu. W tym czasie albo bierzesz dziecko z przedszkola, albo nie ma co z nim zrobić, bo żadna inna wychowawczyni z innych grup nie bierze za takie dziecko odpowiedzialności - na pytanie: "to gdzie ma dziecko iść w tym czasie" dyrektorka rozkłada ręce. Tym samym masz dwa wyjścia. Albo dziecko chodzi na religię, albo zwalniasz się wtedy z pracy, żeby tą godzinę 2 razy w tygodniu dziecko odebrać z przedszkola. Czyli de facto wszystko sprowadza się do rozwiązania - albo dziecko idzie na religię albo dziecko ... idzie na religię. Oczywiście jest jeszcze opcja - babcia blisko mieszka lub mama/tata dziecka nie pracuje. Ale mówimy o rozwiązaniach systemowych. Nie ma alternatywy dla takiego dzieciaka. Istny kanał. Więc wszyscy nawet nie podnoszą tematu i nie protestują. Dziecko od wieku 5 lat ma wpajane, że Jezusa urodziła dziewica (hehe, wytłumacz to dziecku), Józef nie był wcale jego tatą tylko opiekunem (hehe, a tak piętnują konkubinaty), po śmierci Jezus sobie poszedł do nieba, no i że Bóg, Jezus i Duch Święty to jest jedno i to samo (ale tatą Jezusa jest Bóg - no bo ojcze mówi do niego Jezus, ale jednak mimo to są jednością jeszcze z Duchem Świętym - to jest dobre na jakąś fazę po psychotropach). Więcej logiki mają My Little Pony, które namiętnie oglądam z dziećmi.
 
 
Renesco 
Milanista z Klasą




Dołączył: 16 Sty 2012
Wysłany: Pią Paź 13, 2017 16:09   

pepe napisał/a:
Więcej logiki mają My Little Pony, które namiętnie oglądam z dziećmi.

Jakby religia była oparta o logikę to nie rozmawialibyśmy o wierze tylko faktach historycznych. Może warto w takim razie rozpocząć tłumaczenia dziecku od tego co to jest wiara/religia i czym się różni od nauki? Chociaż za moich czasów właśnie tego dowiadywano się na lekcjach religii.
 
 
Damiano_S 
Milanista




Dołączył: 16 Lip 2011
Skąd: SMI
Wysłany: Pią Paź 13, 2017 16:58   

Mój syn przez pierwsze 3 lata podstawówki, z racji tego że jest dość zdolny przychodził do domu i musiał uczyć się tylko z religii. J. polski, liczenie z matematyki, angielski wszystki zapamiętywał z lekcji, jedyna nauka w domu to religia. 1 klasa zdawanie modlitw, 2 z uwagi na komunię zdawanie modlitw, 3 klasa (ze wzgledu na reformę oświaty część dopiero wtedy szła do komunii więc dalej zdawanie modlitw na pamięć). Dopiero w 4 klasie jest duży przeskok z materiałem i trzeba trochę przysiąść z innych przedmiotów (nad religią dalej tak samo :lol2: ).

Syn lubił chodzić do kościoła, nawet po 1 komunii chciał przez jakiś czas zostać ministrantem, ale religia w szkole mu to chyba obrzydziła.

Poczekam, aż ten młodszy pójdzie do komunii i nie wiem czy ich z tej religii nie wypisać. Obawiam się tylko, że ludzie na wsi mnie zjedzą a chłopcy też mogą mieć jakieś problemy z tego powodu w szkole (byli by chyba jedyni co nie chodzą na religię :lol2: ).
 
 
 
pepe 
Milanista




Dołączył: 12 Gru 2003
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Pią Paź 13, 2017 17:02   

Renesco - masz rację. Złego słowa użyłem. Powinienem był użyć: "więcej realizmu".
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Pią Paź 13, 2017 18:51   

Właśnie sobie uzmysłowiłem, że moje dziecko nie ma religii w przedszkolu i zastanawiam się dlaczego. Normalne państwowe przedszkole i nawet nie było o tym rozmowy.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group