ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
PSV Eindhoven - Milan
Autor Wiadomość
outsider 
Milanista



Dołączył: 19 Lut 2005
Skąd: Dobrzelin
Wysłany: Czw Paź 27, 2005 19:06   PSV Eindhoven - Milan

TVP1 nie przewiduje transmisji z tego meczu!?! Potwierdzacie??

*********
Każde kolejne założenie tematu o meczu Milanu, który nie będzie następnym w kolejności, oznaczać będzie ostrzeżenie. Dotyczy wszystkich użytkowników forum.

Admin
*********
_________________
outsider
 
 
chef 
Milanista



Dołączył: 09 Kwi 2004
Skąd: Pilica/Kraków
Wysłany: Czw Paź 27, 2005 19:23   

Bylo chyba mowione ze nie zakladamy tematow odnosnie meczy ktore nie sa najblizszymi meczami. Pojutrze mecz z Juve i o nim dyskutujemy ;-)
Swoja droga rzeczywiscie TVP nie pokaze tego meczu. Zdziwilem sie troche bo zamiast niego pokaza... Artmedia - Rangers :lol: :tv: Smiech na sali :wink:
 
 
 
outsider 
Milanista



Dołączył: 19 Lut 2005
Skąd: Dobrzelin
Wysłany: Nie Paź 30, 2005 08:43   

Polsat Sport przewiduje transmisje meczu z Sevilli. Orientujeciue się może jaki mecz pokaże ten drugi kanał polsatowski (chyba polsat sport extra)? ... moze PsV-Milan. :roll:
_________________
outsider
 
 
bercikmilan 
Milanista



Dołączył: 21 Lut 2005
Skąd: Białystok
Wysłany: Nie Paź 30, 2005 21:41   

no to teraz mecz z psv .Musimy to wygrac bo inaczej cięzko bedzie wyjsc z grupy.Obysmy niepoczuli sie za pewni siebie bo wiemy ze wtedy dobrze to nam niewychodzi.Co do skladu to po prostu niewiem kto i jak sie czuje po meczu z juve :mrgreen: na obronie dalbym szanse na lewj stronie dla kaladze natomiast serghinio lub jankul mogli by zagrac lewego skrzydłowego.Może warto by bylo wpuscic coste za pirlo jak ten byl by zmeczony .A w ataku napewno nas mistrz szeva ,no i mozna by bylo wpuscic obok niego gile ,on na wyjazdach strezla duzo bramek ,trafia goel praktycznie w kazdym meczu na wyjezdzie wiec mysle ze dobrze by bylo go wystawic.Oczywiscie decyzja nalezy do trenera .Obyśmy tylko wygrali.FORZA MILAN
_________________
bercikmilan
 
 
Przemysław90 
Milanista




Dołączył: 30 Gru 2004
Skąd: Gliwice
Wysłany: Nie Paź 30, 2005 22:22   

No ja mysle ze Polsat Info (bo tak to sie chyba nazywa) pokaze i ,ze nasi wygrają. Sheva raczej na 100% zargra, obok niego to raczej Gile widzę niz Pippo czy Vieriego. Ostatni mecz z PSV nie zachwycil, pomimo tego ze raczej przewazalismy to bylo to bicie glowa o mur =-> :wall: ;P mysle wynik w okolicach 2-0 3-1 dla Milanu jest osiagalny jesli tylko zaatakuja on poczatku i nie odpuszcza w 2 polowie.

[ Dodano: Wto Lis 01, 2005 18:22 ]
Erm zdaje mi sie ze w newsie dotyczcym meczu z PSV jest blad... Najpierw napisaliscie ze Sheva byc moze zasiadzie na lawce rezerwowych, a w przewidywanych skladach nie ma go ani na lawce, ani w pierwszym skladzie, ani w kontuzjowanych... wiem ze jestem troche niekumaty, ale prosze o wyjasnienie
_________________
Ci facciamo i chilometri superiamo gli ostacoli col Diavolo in fondo al cuor!!!
 
 
 
merrick 
Milanista




Dołączył: 22 Lip 2004
Wysłany: Wto Lis 01, 2005 20:11   

Transmisja meczu PSV - Milan na Polsat Sport Ekstra

czekam na piękny mecz
_________________
Milan - Calcio Dictatore!
 
 
El Toro 
Milanista




Dołączył: 22 Lip 2005
Wysłany: Wto Lis 01, 2005 20:30   

Mało wypowiedź przed tym meczem :P Zwycięstwo z Juve nie napawa Was optymizmem :wink: :roll: Tak samo agresywnie w środku pola chyba nie zagrają dziś ... choć kto wie :D . Ancelotti zapewne składu nie zmieni. Ewentualnie wystąpią Kala i Bobo. Mimo tego że Andriy trenował to chyba nie zagra. Jak nasza druga lini zagra taki sam mecz jak z Juve to jestem spokojny. Gramy poza San Siro czyli Gila coś ukuje :P :wink: Przyjdzie czas jeszcze na domowe bramki. :D Obrona coraz lepiej sobie radzi i oby dziś nic nie "straciła"

Przystępuje do tego meczu pełen optymizmu. Szczególnie po tym co pokazali w lidze. PSV chyba sie u siebie nie zamknie na 30 metrze. Musza coś grać a my to wykorzystawać. Dida ma bronić, Clarence ma biegać, Kaka' kiwać a Gila strzelać :P i bedzie dobrze.

Forza Milan :!: 8)
 
 
rafi 
Milanista



Dołączył: 22 Kwi 2005
Skąd: Zamość
Wysłany: Wto Lis 01, 2005 22:41   

nie tak mialo byc.sytuacja zrobila sie bardzo zla.schalke wygralo i poczulo szanse wyjscia z grupy.w meczu z nami na san siro zrobia wszystko, zeby wywiezc conajmniej jeden punkt,a w stambule moze byc roznie.w dwoch meczach przeciwko PSV nie potrafimy strzelic im gola, wiec mozna nazwac to blamazem z naszej strony, bo przecizez tacy pilkarze jak lamey, affelay, aissati,farfan,beasley czy simons nie naleza nawet do sredniakow.
_________________
Brigate rossonere
 
 
chef 
Milanista



Dołączył: 09 Kwi 2004
Skąd: Pilica/Kraków
Wysłany: Wto Lis 01, 2005 22:44   

merrick napisał/a:
Transmisja meczu PSV - Milan na Polsat Sport Ekstra

czekam na piękny mecz

Z tego co slyszalem to nie bylo pieknego meczu. Milan podobno gral tak jakby mu sie nie chcialo. Mowiono ze musimy wygrac, a tym czasem nie udalo sie nam wywiesc nawet punktu z Eindhoven. Sytuacja w grupie sie dosc pokomplikowala i na chwile obecna wyglada tak:
1. PSV------------7
2. Schalke--------5
3. Milan-----------5
4. Fenerbahce---4
Ostatnio zmieniony przez chef Śro Lis 02, 2005 16:15, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Moldar
Interista




Dołączył: 13 Kwi 2005
Wysłany: Wto Lis 01, 2005 22:46   

rafi napisał/a:
nie tak mialo byc.sytuacja zrobila sie bardzo zla.schalke wygralo i poczulo szanse wyjscia z grupy.w meczu z nami na san siro zrobia wszystko, zeby wywiezc conajmniej jeden punkt,a w stambule moze byc roznie.w dwoch meczach przeciwko PSV nie potrafimy strzelic im gola, wiec mozna nazwac to blamazem z naszej strony, bo przecizez tacy pilkarze jak lamey, affelay, aissati,farfan,beasley czy simons nie naleza nawet do sredniakow.


ale jednak ci twoi średniacy potrafili strzelić bramkę. Prawde powiedziawszy nie spodziewałem się takiego wyniku, ba liczyłem na dośc duże zwycięstwo Milanu, trudno, przegrałem troche kasy :) Całe szczęście Inter wygrał ( ach ten Cruz ) i Chelsea przegrała ( czego się nei spodziewałem, ale chciałem )
 
 
Walker 
Milanista



Dołączył: 10 Gru 2003
Skąd: USA
Wysłany: Wto Lis 01, 2005 22:57   

Mialem przyjemnosc ,lub jej brak, obejrzec caly mecz. Milan zagral slabo, grubo ponizej swoich mozliwosci. I wlasciwie moglbym na tym skonczyc.........Ale........No wlasnie zawsze jest jakies ale!

Mecz przegralismy po indywidualnym bledzie Kaldze (to juz nie pierwsza wpadka tego gracza i mysle, ze Carlo powinien go posadzic na dluzszy czas na lawke). Bramka z niczego!!!Niestety fortuna kolem sie toczy.

PSV kontrolowalo gre tak do 25 minuty. Potem Milan gral a PSV sie bronilo, czesto gesto 11 zawodnikami na wlasnej polowie i tylko wyprowadzalo grozne kontry! Gdyby Milan gral takim stylem to cala Europa i wszyscy znawcy krzyczeliby, ze gra Catenaccio i nudny futbol ("zabija piekna gre"! Ale skoro tak gra PSV to wszyscy sie tym zachwycaja. Ale cudowna druzyna, jaki styl, i jak poukladana taktycznie!!!Moze przesadzam ale jestem bardzo ta porazka rozgoryczony. Takze dlatego, ze uwazam remis za sprawiedliwy wynik! Szkoda!

Nie przypadla tez mi do gustu postawa sedziego. I tylko prosze o nie pisanie, ze zwalam wszystko na niego bo tak nie jest! Ale stronniczy to kolo byl! Oojer powinien byl dostac zolta kartke za swoje wyczyny. No i kwiatek na koniec! Nie podytkowanie ewidentnego karnego na Serginho w 89 minucie!!!Kolo chyba zapomnial okularow bo mlody murzynek bambo powali Serginho az milo, i nawet kibice na "Wannie" byli zaskoczeni!

I tyle. Teraz trzeba wygrac dwa ostanie mecze!!!

Tak wiec do boju!!!!!

FORZA MILAN!!!!!!!!!!!!!
_________________
in un mese hai perso moglie,tifosi e kakà,papi vendi la società
 
 
merrick 
Milanista




Dołączył: 22 Lip 2004
Wysłany: Wto Lis 01, 2005 22:59   

Podobnie jak w większości spotkań w tym sezonie, oglądaliśmy słaby Milan.
Słaba obrona, słaba oś mająca tworzyć grę, mizerni napastnicy.
Ani jednej 100% sytuacji.

Milan w tym sezonie przeżywa kryzys.

Uprzedzając zarzuty, ze wyciągam pochopne wnioski, odsyłam
do lektury moich wcześniejszych postów. Na początku sezonu,
mimo słabszej gry, twierdziłem, że nie na razie nie mozna oceniac
dyspozyzji Milanu w tym sezonie. Natomiast później, nawet gdy wygrywalismy,
ale po słabej grze, pisałem o żenującej postawie naszych zawodników.

Przyczyny kryzycu upatruję przede wszystkim w osobie trenera.

Życzę Naszej drużynie:

1. Jak najszybszego pozbycia się Carlo
2. Odnalezienia się w Milanie super strzelca Serie A - Gilardino
3. Sprowadzenia mniej więcej 2 zawodników światowego formatu,
w wieku do 26 lat, do kreaowania gry wspólnie z Kaką
4. Odmłodzenia obrony

Uważam, że jeśli żaden z tych warunków nie zostanie spełniony, to
szanse na wyjście z kryzysu i regularne wygrywanie w olśniewającym stylu,
są znikome.

Moim zdaniem taka liczba meczy w tym sezonie daje już jakies podstawy
do wyciągania tego typu ogólnych wniosków. Oczywiście znajdzie się pewnie
dużo takich, którzy powiedzą "nic sie nie stalo" , "to tylko jeden mecz i o niczym
nie świadczy", "dramatyzujesz", " itd, ale tacy ludzie uwierzyli by w kryzys, chyba
tylko po 10 przegranych spotkaniach z rzędu. Powtórzę jeszcze raz: wnioski, ktore
wyciagam są oparte na analizie dotychcasowych występów Milanu w tym sezonie.

Czekam na dalszy rozwój sytuacji...

rafi napisał/a:
mozna nazwac to blamazem z naszej strony, bo przecizez tacy pilkarze jak lamey, affelay, aissati,farfan,beasley czy simons nie naleza nawet do sredniakow

A widziałeś jak taki "średniak" Beasley robi z naszymi zawodnikami co chce?
Jak kładzie Seedorfa, a potem Stama, który ratuje się ośmieszającym zagraniem "nie fair"?
Jeśli Beasley bądź Farfan są niżej niż średniacy, czyli coś koło słabeuszy, to nie
chcę wiedzieć co sądzisz o zawodnikach Milanu.

pozdrawiam
_________________
Milan - Calcio Dictatore!
 
 
rafi 
Milanista



Dołączył: 22 Kwi 2005
Skąd: Zamość
Wysłany: Wto Lis 01, 2005 23:07   

merrick sam sobie odpowiedziales na zadane pytanie.to nie swiadczy dobrze o naszych zawodnikach, ujme to tak.
_________________
Brigate rossonere
 
 
stan 
Milanista z Klasą




Dołączył: 14 Lis 2004
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto Lis 01, 2005 23:09   

w zlym miejscu umiesciles tego posta, w temacie milan-juve powinienes to napisac.

milan przezywa kryzys w tym sezonie. a jakze! 7 ligowych zwyciestw z rzedu, rozjechanie bianconerich, i teraz porazka z murarzami. koniec swiata.

obrona do wymiany, pomoc do wymiany, carlo do wymiany.

czemu nie dziwi mnie taki post? czekam jeszcze tylko na skrytykowanie seedorfa i żądanie jankula w pierwszym składzie. dziś faktycznie czech zaszalał.

edit: literówka
_________________
Una vittoria non mi appaga. Una sconfitta non mi ferma. Rossonero per dare il massimo.

Ateny, kraina mitów, gdzie historia została zapisana na nowo 23 maja 2007.
Ostatnio zmieniony przez stan Wto Lis 01, 2005 23:25, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Dedal 
Milanista



Dołączył: 08 Mar 2005
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Lis 01, 2005 23:11   

Nie ogladalem tego meczu, bo nie posiadam polsatu sport. Zatem o grze Milanu trudno bedzie cokolwiek powiedziec. Wynik jednak mowi sam za siebie. I jest to bardzo zly wynik. Byc moze PSV, w przeciwienstwie do Juve, potraktowalo ten mecz z determinacja i jednak chcialo odniesc zwyciestwo :roll: Bramke stracilismy na poczatku spotkania, zatem bylo troche czasu na odrobienie strat i uzyskanie lepszego rezultatu. Moje osobiste zdanie jest takie, ze niedzielny sparing (meczem bym tego nie nazwal) uspil nieco rosso-nerrich. A wobec rownorzednego rywala (podejrzewam, ze PSV zagralo lepiej niz Juve) nalezalo nieco bardziej sie sprezyc. Coz, pozostaje wierzyc w zwyciestwo w dwoch najblizszych pucharowych spotkaniach, bo to jest warunek konieczny do spelnienia w kontekscie wyjscia z grupy. Nie ma co kalkulowac.
 
 
 
Walker 
Milanista



Dołączył: 10 Gru 2003
Skąd: USA
Wysłany: Wto Lis 01, 2005 23:18   

Fakt nie ma co kalkulowac i trzeba wygrac!

I tylko pare slow dla tych wszystkich co juz zwalniaja trenera i biadola nad koncem naszej przygody na wszystkich frontach w tym sezonie!!!Gdy Milan gra z malymi druzynami i tzw. murarzami-vide PSV, Sampdoria, to zawsze ma problemy. Niestety! Jak gra z druzynami preferujacymi otwary styl gry-vide Man Utd, Inter, Juve, przewaznie nie ma problemow i wygrywa! Na prawde trudno grac przeciw druzynie, ktora strzela bramke z przypadku, a potem muruje przez 65 minut!!!I do tego ma duzo szczescia no i sedziego po swojej stronie!!!

FORZA MILAN!!!!!!!!!!!
_________________
in un mese hai perso moglie,tifosi e kakà,papi vendi la società
 
 
merrick 
Milanista




Dołączył: 22 Lip 2004
Wysłany: Wto Lis 01, 2005 23:37   

stan napisał/a:

milan przezywa kryzys w tym sezonie. a jakze! 7 ligowych zwyciestw z rzedu, rozjechanie bianconerich, i teraz porazka z murarzami. koniec swiata.

obrona do wymiany, pomoc do wymiany, carlo do wymiany.

czemu nie dziwi mnie taki post? czekam jeszcze tylko na skrytykowanie seedorfa i żądanie jankula w pierwszym składzie. dziś faktycznie czech zaszalał.

edit: literówka


Uprzedziłem tego typu posty i nie chcę wchodzić tutaj w polemikę, bo szkoda
czasu na dogłębne przedstawianie analizy w takiej dziedzinie jak piłka nożna,
bo zawsze znajdą się tacy jak Ty, którzy nie zobaczą tego, że Milan nie ma
ABSOLUTNIE żadnego pomysłu na grę, oprócz np takiego -> podajmy Kace
i zobaczmy co on zrobi lub kopmy piłkę do przodu i liczmy na to, ze przejmie ją
nasz. Jeśli nie ma się świetnej taktyki, pomysłu na grę, to trzeba mieć wirtuozów
w wyśmienitej formie. My aktualnie nie mamy ani jednego ani drugiego.

Czas pokaże kto miał rację.
_________________
Milan - Calcio Dictatore!
 
 
taktyk 
Milanista




Dołączył: 16 Lip 2004
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto Lis 01, 2005 23:44   

Nie twierdze, że od razu trzeba zmieniać trenera, ale tłumaczenie, że Milan nie radzi sobie ze średniakami i wszytsko jest OK bo radzi sobie z silnymi to bzdura. Bo co, trafiliśmy na grupę bez słabeuszy i bez potęg (może poza nami :wink: ) i możemy nawet w tym sezonie nie miec okazji na mecz z Chelsea czy Realem, żeby zobaczyć "prawdziwy" Milan.
Nie widziałem meczu więc sie nie wypowiem, skróty obejrze dopiero jutro na spokojnie, ale naprawdę jestem pełen złych przeczuć. Już pisałem o tym 2 tygodnie temu ale nasza grupa od samego początku nasuwa mi dużo analogii z sezonem 1999/2000 (Chelsea bez Abramovicha, Hertha Berlin i Galatasaray Stambuł). Wtedy też po wygraniu pierwszego meczu z turkami zaczeły sie komplikacje i potem nawet gry w Pucharze Uefa nie było.
Niby mamy teraz inny, znacznie lepszy skład (wtedy do miana potęgi nam było daleko), ale nie mogę sie pozbyć "czarnych" myśli :? .
No nic, jesteśmy pod ścianą i teraz nie ma zmiłuj się, trzeba wygrywać!
 
 
 
pionka 
Milanista



Dołączył: 30 Lip 2003
Skąd: Bochnia
Wysłany: Śro Lis 02, 2005 00:14   

merrick napisał/a:
bo zawsze znajdą się tacy jak Ty, którzy nie zobaczą tego, że Milan nie ma
ABSOLUTNIE żadnego pomysłu na grę


Co było widać w spotkaniu z Juventusem. Tyle, że Juventus chciał z nami grać w piłkę. No i naszym zawodnikom też jakby bardziej się chciało. Może poprostu byliśmy dzisiaj zmęczeni po robocie jaką trzeba było zrobić w sobotę, jednak grali ostro pressingiem prawie cały mecz i to mogło się odbić. Drugą przyczyną mogą być głowy naszych zawodników i myśl "rozjechaliśmy Juventus to takie PSV może nam skoczyć". Myślę, że ta druga opcja jest o wiele bardziej prawdopodobna co było zresztą widać w sobotę. Jeżeli jest motywacja, przeciwnik, mecz - klasyk, wtedy o zaangażowanie nie ma się co martwić. W sobotę widziałem walkę o każdą piłkę, o każdy metr, widziałem ochotę do gry. Dzisiaj (nie widziałem bo nie oglądałem :P ) z tego co piszecie tego brakowało. Myślę, że teraz nóż na gardle będzie odpowiednią motywacją i w kolejnych meczach pokażemy, że stać nas na wiele. Moim niespełnionym pewnie marzeniem jest grać każdy mecz tak jak w sobotę.
 
 
 
merrick 
Milanista




Dołączył: 22 Lip 2004
Wysłany: Śro Lis 02, 2005 00:45   

Kolega pionka zauważył bardzo ważny element współdecydujący o postawie Naszej drużyny
w ostatnim czasie. Do machiny Milanu dodaję kolejny trybik, obok taktyki/pomysłu na grę i
formy zawodników - MOTYWACJA/CHĘĆ GRY. W wielu spotkaniach w tym sezonie brakowało
niestety każdego z tych elementów. W meczu z Juve było widać, że chłopaki chcą wygrać
mecz, mieli parcie na bramkę, było to za pewne wywołane prestiżem meczu i wielkim dopingiem.
Skolei w meczu z PSV odnosiłem wrażenie, że Nasi zawodnicy wcale nie myślą o tym
jak tu skonstruować jakiś dobry atatak, nie widziałem prób wcielenia w życie jakiś
wariantów rozegrania piłek uczonych na treningach. Miałem takie ogólne wrażenie, że
Nasi podchodzą do meczu tak -> "mamy dobrych zawodników, pokonalismy ostatnio Juve,
jesteśmy wielką, europejską marką, więc musi coś z tej gry wyjść", natomiast później, na
boisku wyglądamy jakby gra nas męczyła, no bo jakoś nic za bardzo samo z siebie
nie wychodzi.

To taki luźny zlepek różnych przemyśleń, takze moze byc trochę chaotycznie
_________________
Milan - Calcio Dictatore!
 
 
adamjam 
Milanista



Dołączył: 06 Cze 2005
Skąd: Wrocław
Wysłany: Śro Lis 02, 2005 00:52   

wiec tak, na porażke złożyło się kilka elementów :
1. widoczne zmęczenie
2. pirlo i kaha mieli naprawde kiepski dzień
3. vieri to kloc
4. ślizgali się na murawie jak na lodowisku...
5. SKUTECZNOŚĆ
6. można zasugerować, że arbiter był sronniczy...

to tak na gorąco...

pozdrawiam
_________________
Na dobre i na złe... Na ZAWSZE Z AC MILAN !!!
 
 
 
zadi 
Milanista




Dołączył: 03 Sie 2003
Skąd: Wadowice
Wysłany: Śro Lis 02, 2005 08:59   

sytuacja z serginho w polu karnym spowodowala moja ostra reakcje i mimo, iz jestem sedzia ni nie wolno mi tego robic to powiem(czyt: napsze), ze sedzia momentami byl stronniczy.

vieri to straszny kloc, zero zwrotnosci, brak czucia, slowem: dramat!
 
 
 
outsider 
Milanista



Dołączył: 19 Lut 2005
Skąd: Dobrzelin
Wysłany: Śro Lis 02, 2005 09:26   

Straszne! Miał być awans po 4meczach, a tu ... jego prawdopodobny brak. Chciałbym przypomnieć słowa Ancelottiego, kóry powiedział tuż po losowaniu grup LM, że będą bardzo dobre okazje do zatarcia złych wspomnień z poprzedniego sezonu: Eindhoven i Stambuł. I co z tego wyszło --> wielkie nic. Jeśli ragazzi nie wygrają dwóch ostatnich meczów, to (chociażby jakimś szcześciem awansowali) nie przekonają mnie że są w stanie wygrać LM. Ehh coś w tym jest, że Carlo nie potrafi wyciągać wniosków (dwie porażki w Eindhoven). I ciągle w wywiadach podkreśla że zagrali dobry mecz, ale.... Jeny nawet Mourihno potrafi przyznać że jego zespół przegrał sprawiedliwie.
FORZA MILAN!
_________________
outsider
 
 
droc 
Milanista z Klasą




Dołączył: 04 Maj 2004
Skąd: Poznań
Wysłany: Śro Lis 02, 2005 10:56   

Powodów do dramatu nie ma, ale na własną prośbę sytuację w grupie sobie pięknie skomplikowaliśmy.
Nie jestem w grupie tych, którzy po jednej porażce krzyczą - zmienić trenera, obronę, pomoc i Seedorfa ... Trochę to mi przypomina tych z Wiejskiej (z Warszawy), którzy w każdej sytuacji wyciągają swoje magiczne "Balcerowicz musi odejść".
Prawda jest taka, że Milan ma ogromny potencjał. Problem polega tylko na tym, że musi im zależeć. I tutaj upatrywałbym jedynej winy Carletto w tym sezonie. A mianowicie nie potrafi naszych chłopców zmusić w każdym spotkaniu do maksymalnego wysiłku. Nie jestem szczęśliwy z tego powodu, bo chciałbym oglądać naszych piłkarzy w każdym meczu grających z takim zaangażowaniem jak z Juventusem.
Jednak każdy medal ma 2 strony. A druga strona tego konkretnego medalu jest taka, że trzeba bardzo umiejętnie tasować kadrą zespołu, tak aby każdy z piłkarzy zachował optymalną formę do ostatniej kolejki Serie A jak i do finału LM. Wydaje mi się, że przy obecnym doświadczeniu naszych piłkarzy, oni sami podświadomi wrzucają "na luz" w tych spotkaniach, w których można pozwolić sobie na wpadkę ;-)
Jeżeli na koniec sezonu będziemy w formie lepszej niż w maju tego roku to będzie ok. Jeżeli wygramy ligę i champions ligę to przeboleję te wpadki i odpuszczanie mniej istotnych spotkań. Jeżeli skończymy sezon z otwartymi rękoma jak rok temu i nie uda się nam złapać żadnej ze srok - będzie kiepsko.
Co do wczorajszego spotkania, dziwi mnie wręcz maniackie rotowanie składem Carletto w tym sezonie. Może Silvio powiedział - Rotuj - i Carlo rotuje? W sobotnim meczu z Juventusem po lewej stronie obrony zagrał Serginho i zagrał dobrze. Dlaczego zatem wczoraj pojawił się na boisku od pierwszych minut Kaładze? Niestety tym razem rotacja skończyła się fatalnie, bo Kaha podał do Farfana a ten piekielnie mocnym strzałem pokonał Didę, który moim zdaniem również ponosi część winy za tą bramkę. Tak klasowy bramkarz nie powinien dać sobie strzelać w krótki róg bramek...

pzdr,
_________________
['] C.A.R.E [']
 
 
Magic Milan 
Milanista




Dołączył: 04 Sie 2005
Wysłany: Śro Lis 02, 2005 14:22   

Droc W poprzednim sezonie narzekałes ze Carletto nie robi rotacji w składzie (zreszta wszyscy narzekali ).Owszem Serginho z Juve zagral dobry mecz ale w dzisiejszym mogly wystapic gorzej niz Kaladze (patrz Pirlo). Zreszta skad Carlo mogl wiedziec ze Kaha zagra slaby mecz ?? Najpierw narzekacie ze Carlo nie robi zmian a teraz narzekacie ze Carlo robi zmiany :|
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group