ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
San Siro
Autor Wiadomość
Kuchtu ACM
[Usunięty]


Wysłany: Czw Gru 29, 2005 20:13   >AcM<

hyhh... najlepiej było by gdyby Milan miał i San Siro i ten "nowy stadion".San Siro zawsze kojazyło mi sie z czymś wielkim z atmosferą ktora tam panuje,jednak byłbym za tym zeby wybudowac nowy bardziej nowoczesny kompleksowy i ładniejszy!! Puki co gramy na kochanym :lol: San Siro !! przez wiele kilka a moze pare lat 8) narka :*
 
 
Mości 
Milanista z Klasą



Dołączył: 14 Sty 2005
Skąd: Katowice...
Wysłany: Czw Gru 29, 2005 21:55   

nie ,nie i jeszcze raz nie! zupelnie zle mnie zrozumiano lub może zle się wyrazilem.
ani przez mysl nie przeszlo mi negowanie tego czym dla Milanu jest San Siro i na odwrot.

And1 napisał/a:
O "wielki mędrco", przepraszamy za naszą głupote.

po pierwsze prosilbym bez wycieczek osobistych.
druga sprawa – o jakiej Waszej glupocie piszesz? z tego co napisales wnioskuje ze myslisz ,ze uwazam Was za glupkow co jest jawna manipulacja mojej wypowiedzi! samemu zdarza mi się czasem palnac jakas glupote ,co nie oznacza ,ze jestem glupi (a przynajmniej za takiego się nie uwazam :P ).w ten sposób powinienes to zrozumiec. poza tym za glupstwa uwazam luzno przedstawione wyzej przeze mnie wypowiedzi ,a nie wszystko co jest napisane w tym temacie!

MikoZ napisał/a:
chyba jestes jednym z nielicznych ktorzy nie czuja sentymentu do tego stadionu, ja np. czuje wielki...

nigdzie czegos takiego nie napisalem! skoro caly Milan który pamietam laczyl się z SS to nie ma takiej mozliwosci zebym nie czul do niego sentymentu i uczucia. tak jak Ty czuje wielkie...

MikoZ napisał/a:
Mości napisał/a:
"Natomiast o tradycji powinni raczej mowic w tym przypadku np. kibice z Mediolanu ktorzy przychodza ogladac naszych ulubiencow w kazdym meczu - dla nich to moze byc "cios", ale dla nas tak naprawde nie robi to wiekszej roznicy gdzie beda grali - wazne by grali i robili to dobrze."

czyli sugerujesz ze jesli nie jestesmy mediolanczykami z krwi i kosci to w sumie nie jestesmy prawdziwymi kibicami Milanu ?? (to wynika z tego co napisales)

nie rozumiemy się wogole :) . to co napisalem to nie tycz się tego czy ktos jest kibicem Milanu czy nim nie jest. nie ma to wplywu na to kto darzy klub wiekszym lub mniejszym uczuciem – bo tego się przeciez nie da zbadac. to co pisalem tyczy się samego SS.
a teraz przechodzac do meritum. to co chcialem napietnowac to tzw. lamentowanie – czyli tez wszystkie wypowiedzi ,które maja w sobie objaw zblizajacego się konca swiata. I tylko o to mi chodzi. jak dla mnie nie skoczy się Milan tylko dlatego ,ze nie będzie już grac na SS – i nie znaczy to wcale ,ze nie mam sentymentu do tego stadionu.
moim zdaniem takie wypowiedzi brzmia dziwnie w ustach kibicow z Polski. będziemy czuc smutek ,zal i tesknote ale tak na dobra sprawe nie jestesmy ze stadionem jakos szczególnie zzyci – chodzi mi stadion-budynek. dla mnie SS jest tradycja i historia Milanu ,ale z samym budynkiem nie jestem jakos szczególnie zzyty – niestety nigdy tam nie byłem – co zamierzam zmienic w niedlugiej przyszlosci. to zawodnicy swoja gra ,wygranymi i przegranymi meczami budza u mnie rozne uczucia – euforie i radosc ,smutek i placz ,zdenerwowanie i cala reszte uczuc które nie raz trudno jest ubrac w slowa. ale sam stadion widze tylko w TV lub na zdjeciach. możecie powiedziec ,ze skoro widzialem tylko jeden mecz na Milanu „na zywo” to tak naprawde nie mogę się rownac z mediolanczykami pod względem uczuc do klubu. ale w tym lezy problem ,ze mogę ponieważ to oni (zawodnicy) u mnie wyzwalaja te emocje ,a nie miejsce gdzie graja. patrze się na jeden ,drugi zwod Kaki, rajd Cafu ,bramke Shevy i parade Didy ,a nie na trawe po ktorej biegaja. a teraz to co tak zbulwersowalo MikoZa – czyli to ,ze moim zdaniem ,o ile dojdzie do przeprowadzki to będzie to wiekszy cios dla mediolanczykow (ogolnie bywalcow SS) niż dla Nas (i kazdego kibica spoza Wloch). powtarzam ,ze chodzi mi o stadion – budynek (mimo iż jest to dla Nas cos wiecej niż cegla na cegle to jednak ciagle jest to budynek) ,a nie o kibicowanie klubowi. Ci ludzie chodza co tydzien na mecze ,spotykaja się tam ze znajomymi kibicami ,potykaja się o te same kamienie od wielu lat ,może poznali tam swoja zone ,to tam zabral ich ojciec na pierwszy mecz itp. nierzadko maja tam swoje ulubione miejsce w którym siedza/stoja od wielu lat. oni po prostu maja wspomnia zwiazane z samym stadionem ,z tymi ceglami z których on zostal zbudowany. a my... my mamy wspomnienia z SS jako pewna legenda ,historia ,czyms co jest ,mimo iż nie jest to dla nas tak do konca namacalne. sam stadion nie budzi u nas emocji. budzi ,ale w kontekscie Milanu czyli np. to ,ze jest to wlasnie Nasz stadion ,stadion Milanu ,ale nie jest to to miejsce gdzie np. pierwszy raz pocalowalem dziewczyne lub poznalem swojego najlepszego przyjaciela lub gdzie zabralem swoje dziecko pierwszego dnia gdy była taka mozliwosc. mam nadzieje ,ze już wiecie co miałem na mysli :)

MikoZ napisał/a:
A nie bedac kibicem "od wczoraj" powinienes sam sobie odpowiedziec co dla prawdziwego kibica znaczy ten stadion ...

no i na koniec magiczny już niemal slogan – „prawdziwy kibic”. tym zdaniem podwazasz to ,ze kibicuje Milanowi. bardzo się zdziwilem ,ze akurat Ty piszesz cos takiego skoro doskonale powinienes wiedziec ,ze cos takiego zupelnie się do mnie nie odnosi.
chciałbym jeszcze bys wyjasnij mi kim jest dla Ciebie „prawdziwy kibic”? czy to ten kto oglada mecze w tv?? czy może ten kto ogladal mecz na zywo?? czy ten kto ma koszulke klubowa?? lub ten kto ma na forum duzo postow??
ja nie widze takiego wyznacznika ,który rozni „prawdziwego kibica” od „zwyklego” kibica.
uwazam ,ze albo się jest kibicem albo się nim nie jest. mogę rozroznic wiekszego kibica (czyli tego kto interesuje się wszystkim co się tyczy klubu) od mniejszego (tego ,który np. tylko sledzi wyniki nie interesujac się innymi rzeczami zwiazanymi z klubem). i jeden i drugi to kibic bo na pytanie – komu kibicujesz pada odpowiedz AC Milan. można rozroznic jeszcze inne kategorie ,ale to już jest subiektywna ocena tego jak kto podchodzi do sprawy. mnie zawsze ciekawilo co to jest ten „prawdziwy” kibic ,wiec skoro poslugujesz się takim zwrotem to jestem ciekawy co on wg. Ciebie oznacza :)

pzdr.
_________________
Głupich nie sieją - sami sie rodzą...

Aladino Gilardino /o\
Pato \o/
 
 
 
And1 
Milanista



Dołączył: 30 Sty 2005
Wysłany: Czw Gru 29, 2005 22:31   

To nie były żadne złośliwe wycieczki pod Twoim adresem i nie chcem żebyś tak myślał :) . Jeśli nawet nie uważasz nas za głupków, to jednak emocjonalne odczucia moje i innych użytkowników typu : nie moge wyobrazic sobie czerwono-czarnych biegajacych po innym wlasnym stadionie (...) wierze ze nowy stadion bedzie posiadal dusze jak San Siro. lub Dla mnie MIlan to SS - SS to Milan uznajesz za głupoty lub conajmniej śmieszne - Twoje słowa. Nawet trochę rozumiem to. Sam nigdy nie byłem na SS. Jednak z drugiej strony ciężko sobie teraz wyobrazic Szpaka komentującego mecz: Witam państwa ze Stadio San Silvio :) , gdzie dziś zmierzy się ACM - ..... Pewnie po jakimś czasie grania na nowym stadionie te odczucia stałyby przeszłością, ale teraz trudno to sobie wyobrazic.


A i jeszcze ten podpis: Głupich nie sieją - sami się rodzą :)

Nie wiem dlaczego większośc zapatrzyłą się na budowę nowego stadionu. NIe lepiej jest przeznaczyc o wiele mniejszą kwotę na modernizację..........???
 
 
 
MikoZ 
Milanista




Dołączył: 20 Paź 2003
Skąd: Gliwice
Wysłany: Czw Gru 29, 2005 22:51   

Mosci nie chcialbym wchodzic w jakas glebsza polemike, ktora jakby troche zaczyna zbaczac z tematu, ale to co napisales dalej daje mi duzo do myslenia... oczywiscie nie znam regulki "prawdziwego kibica", ale jesli dla Ciebie San Siro to jest tylko budynek , cegly i kawalek trawy to twoja sprawa dlamnie jest to calkiem inne odczucie i wydaje mi sie ze dla wielu kibicow swoich druzyn ich stadiony to nie jest tylko budynek na ktorym rozgrywaja swoje mecze znakomici pilkarze, spodobalo mi sie co np: Ewulka powiedziala na temat stadionu: cyt.:<@Ewulka> mi na sama mysl o SS robi sie goraco z wrazenia. - ja mam podobne odczucia, szczerze mowiac to nawet pokusil bym sie o takie stwierdzenie ze w rowni jestem zainteresowany w tym co sie dzieje na boisku jak i na trybunach, jednym wyda sie to smieszne ale tak jest i dlatego bedac na SS nie moglem sobie wyobrazic ze nie "zasiadziemy" na Curvie Sud tylko gdzies z boku, tak samo na innych wyjazdach tez bylem zwolennikiem tego zeby za wszelka cene zdobyc bilety do sektora Rossonerich, dalej idac uwielbiam wszystkie oprawy meczow glosny doping i swietne popisy ultras, oczywiscie jeszcze bardziej jestem szczesliwy kiedy sa takze w duzej ilosci kibice gosci bo to dodaje dodatkowego smaczku 8) , ale z tego co mowisz to mamy inne postrzegania kibicowania moze dla Ciebie jest wazniejsza statystyka pomeczowa lub kolekcjonowanie pamiatek naszej druzyny albo kolekcje spotkan w divixach, oczywiscie to jest tez super sprawa ale ja generalnie odkladam te rzeczy na dalszy plan...

Na poczatku napisales ze sien ie zrozumielismy i wydaje mi sie ze po twoim poscie dalej sie nie rozumiemy, bo nie jestem wstanie (moze przez moje ograniczenie intelektualne) pojac tego co piszesz o tych ceglach i trawie... jest to dlamnie bardzo dziwne, ale wcale nie mam zamiaru przejawiac jakiegokolwiek krytykanctwa wobec Ciebie i twojego pogladu na kibicowanie, twoja indywidualna sprawa:)
Jednakze moze nam sie uda wybrac kiedys razem na SS i wtedy jak to sformuowal orzechol nastapi reinkarnacja i poczujesz to co my mielismy juz przyjemnosc poczuc:)
 
 
 
Mości 
Milanista z Klasą



Dołączył: 14 Sty 2005
Skąd: Katowice...
Wysłany: Pią Gru 30, 2005 00:47   

MikoZ napisał/a:
ale jesli dla Ciebie San Siro to jest tylko budynek , cegly i kawalek trawy to twoja sprawa dlamnie jest to calkiem inne odczucie i wydaje mi sie ze dla wielu kibicow swoich druzyn ich stadiony to nie jest tylko budynek na ktorym rozgrywaja swoje mecze znakomici pilkarze

tez nie o to mi chodzilo ,nawet tak nie pomyslalem. naprawde nie potrafie tego inaczej wytlumaczyc (MikoZ nie gryz się – to nie przez Twoje ograniczenie inteletualne :P )
ja po prostu przyjalem podzial na 1. SanSiro – legende ,symbol i 2. SanSiro – budynek (nie jako kupa kamieni -jak to omylnie zinterpretowaliscie -,ale cos dostepnego tylko dla tych co mogą tam często bywac ,sa z nim ,dzieki temu ,jakby bezposrednio zwiazani. przez to maja inne wspomnienia – wspomnienia stadionowe (bezposrednie wspolodczuwanie ),a nie wspomnienia domowe(wspolodczuwanie posrednie za pomoca TV)). nie znaczy to ,ze sa od nas w jakis sposob lepsi - maja po prostu wiecej szczescia ,ze moga w miare regularnie bywac na stadionie i cieszyc sie ta atmosfera. wlasnie przez to ,moim zdaniem ,bardziej bezposrednio ich to dotknie bo nie beda chodzic juz po tych samych schodach lub siedziec na swoim ulubionym miejscu.
jedno jest pewne – traktuje SS tak jak wszyscy kibice Milanu i nie jest on mi on w zaden sposob obojetny. nawet nie chce by ktos tak pomyslal – wszystko co jest zwiazane z naszym klubem powoduje u mnie gesia skorke. zobaczylem ta sprawe w takich dwoch aspektach i staralem się to w jakis sposób przedstawic.

MikoZ napisał/a:
z tego co mowisz to mamy inne postrzegania kibicowania moze dla Ciebie jest wazniejsza statystyka pomeczowa lub kolekcjonowanie pamiatek naszej druzyny albo kolekcje spotkan w divixach, oczywiscie to jest tez super sprawa ale ja generalnie odkladam te rzeczy na dalszy plan...

totalna nie prawda - nawet nie komentuje. (no może 1 zdanie :) )
jeśli tak bym to traktowal to na pewno nie bylibysmy razem na wyjezdzie w Gelsenkirchen lub nie chodzilbym do knajp zdzierac sobie gardlo na meczach :)

pzdr.
_________________
Głupich nie sieją - sami sie rodzą...

Aladino Gilardino /o\
Pato \o/
 
 
 
kowal
Milanista



Dołączył: 03 Sty 2006
Wysłany: Sob Sty 07, 2006 13:02   

z murawa na SAN SIRO nie jest az tak zle fachowcy z Mediolanu zadbaja o to zeby murawa byla zrobiona na cacy a szkoda by bylo opuszczac tak wspanialy stadion jak San Siro moim zdaniem to Inter powinien go opuscic AC MILAN NA ZAWSZE W MOIM SERCU POZDR. DLA WSZYSTKICH MILANISTOW
 
 
sivy
Milanista



Dołączył: 05 Kwi 2006
Wysłany: Śro Kwi 05, 2006 15:10   

siema wszystkim:)
jestem kibicem Milanu od dziecka to jest poprostu naj naj najlepszy klub swiata!
Kocham Ac Milan odalbym zycie za ACM!!!! :diavolo:
 
 
Chris 
Milanista



Dołączył: 11 Kwi 2007
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Kwi 13, 2007 13:38   

Jakie panują zwyczaje na San Siro? Słyszałem, że wszyscy siadają na miejscach jakie mają na biletach, to prawda?? Na Curva Sud też? Czy są problemy z wniesieniem na stadion różnych przedmiotów typu flagi na kijach (podobno po ostatnich zajściach organizatorzy bardziej na to zwracają uwagę i nawet BRN protestowała w związku z nowymi przepisami o ile się nie mylę)?
 
 
 
nicoACM 
Milanista



Dołączył: 25 Kwi 2007
Skąd: Rawa Mazowiecka
Wysłany: Śro Kwi 25, 2007 13:40   

A ja bardzo chciałbym byc na meczu Milanu na San Siro zanim klub bedzie mial nowy stadion, interesuje sie Milanem od około 10 lat i jest to jednym z moich największych marzeń. BTW pewnie nie uda mi sie tego dokonać ale w marzenia trzeba wierzyć! pozdrawiam (to mój pierwszy post :forzamilan: )
_________________
Forza Magico Milan
 
 
 
sawczen 
Milanista




Dołączył: 07 Kwi 2006
Skąd: Tczew
Wysłany: Sob Kwi 28, 2007 10:09   

każde marzenie jest do spełnienia - wystarczy, że zapiszesz się do MCP - i już masz możliwość wyjazdu na mecz Milanu ;)
_________________
In Italia, In Europa, Ovunque!
 
 
 
 
Milanista




Dołączyła: 27 Kwi 2007
Skąd: rzeszów
Wysłany: Sob Kwi 28, 2007 19:08   

ja rowniez chcialabym byc nam eczu na san siro :D chocby teraz jak bedzie gral z manu. jak to bylo :

bilet 40 $, piwo 2 $, zobaczyć płaczacego ronaldo - bezcenne ;D hahaa ;)

-_-
_________________
"It's nice to be important , but it's more important to be nice" - Roger Federer

Maldinim się rodzi, czy się zostaje?
- W moim przypadku rodzi i zostaje. Nazwisko pomaga, jednak to nie wszystko. Pasja, oddanie, miłość. Wydaje się, że to banalne słowa, a jednak kluczowe....

Forza MILAN ! ! !
 
 
 
krzysiekACM 
Milanista




Dołączył: 22 Lut 2006
Skąd: z Nienacka
Wysłany: Pon Kwi 30, 2007 10:35   

aś napisał/a:
bilet 40 $, piwo 2 $, zobaczyć płaczacego ronaldo - bezcenne ;D hahaa

też mam nadzieję że Ronaldo będzie płakał....ze szczęścia-ciesząc się z awansu Milanu do finału siedząc na trybunie honorowej obok Gallianiego ;)
_________________
Associazione Calcio Milan & Legia Warszawa
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
"Nie jeździmy dla grajków, którzy teraz są, a za rok ich nie będzie. Jeździmy po to, by sławić Legię, pod każdym względem i w każdy możliwy sposób. Ale nie Legię jako zbieraninę Latynosów, Murzynów, Mongołów i Bóg wie kogo tam jeszcze, tylko Legię jako wartość, część naszego życia!" - Staruch
 
 
 
sawczen 
Milanista




Dołączył: 07 Kwi 2006
Skąd: Tczew
Wysłany: Wto Maj 01, 2007 21:56   

ale Jej chyba chodziło o tego drugiero Ronaldo... ;) i o to, ze bedzie plakal z rozpaczy, ze ManU musialo pozegnac sie z LM :)
_________________
In Italia, In Europa, Ovunque!
 
 
 
czado81 
Milanista




Dołączył: 03 Lut 2007
Skąd: Rymanów Zdr. /Kraków
Wysłany: Wto Maj 01, 2007 22:55   

Czyżby ironia Krzyśka była zbyt zawoalowana? ;)

Swoją drogą to den Twój dowcip wyjątkowo mnie rozbawił ;) Szkoda, że niektóre inne Twoje wypowiedzi bawią mnie z zupełnie innego powodu :hmm:
_________________
David w Gdańsku http://pl.youtube.com/watch?v=prVF_NibxbY
http://pejzaz.blog.onet.pl
____________________________________________
 
 
 
 
Milanista




Dołączyła: 27 Kwi 2007
Skąd: rzeszów
Wysłany: Śro Maj 02, 2007 08:49   

ha oczywiście chodziło mi o Cristiano. =] aż miło na to popatrzeć.
_________________
"It's nice to be important , but it's more important to be nice" - Roger Federer

Maldinim się rodzi, czy się zostaje?
- W moim przypadku rodzi i zostaje. Nazwisko pomaga, jednak to nie wszystko. Pasja, oddanie, miłość. Wydaje się, że to banalne słowa, a jednak kluczowe....

Forza MILAN ! ! !
 
 
 
Pamato 
Milanista z Klasą




Dołączył: 29 Sty 2005
Wysłany: Śro Maj 02, 2007 09:15   

a mozna tam placic dolarami? ;)

ps: co to jest ---> -_- jakis wietnamczyk or somethin?
 
 
 
 
Milanista




Dołączyła: 27 Kwi 2007
Skąd: rzeszów
Wysłany: Śro Maj 02, 2007 09:25   

aa to -_- to taka buźka ;D ale może być dla Ciebie wietnamczyk :P
_________________
"It's nice to be important , but it's more important to be nice" - Roger Federer

Maldinim się rodzi, czy się zostaje?
- W moim przypadku rodzi i zostaje. Nazwisko pomaga, jednak to nie wszystko. Pasja, oddanie, miłość. Wydaje się, że to banalne słowa, a jednak kluczowe....

Forza MILAN ! ! !
 
 
 
Szybki 
Milanista




Dołączył: 20 Gru 2009
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: Wto Lis 20, 2012 19:30   

Wiadomo może coś więcej o tym nowym stadionie Interu? czy nic się nie zmieniło i wiadomo dalej tylko tyle że Chinole będą go sponsorować? przyznam się szczerze że coraz bardziej niecierpliwie się tym. Mam nadzieję że nie będziemy się bawić w żadne budowanie obiektu tylko wykupimy od miasta San Siro i odpicujemy je nie tylko dlatego że mam ogromny sentyment do tego stadionu ale Milan to klub legendarny więc powinien grać na wyjątkowym obiekcie, United ma Old Trafford, Real ma Bernabeu itd. które na bieżąco modyfikują, ulepszają i chcę żeby Milan również obrał taką drogę!
Np. ten cały nowy stadion Juve wcale mi się nie podoba, jeszcze z zewnątrz może robi wrażenie ale od środka jest taki prosty, prymitywny, zwyczajny - Delle Alpi miało swój klimat no ale wiadomo że się w ogóle nie opłacało na nim grać a poza tym trzeba iść z duchem czasu.

Wiem że odgrzałem kotleta ale musiałem to z siebie wylać :D
 
 
TomekW 
Administrator




Dołączył: 02 Lip 2003
Skąd: Tullamore
Wysłany: Śro Lis 21, 2012 01:58   

Rossonero_ napisał/a:
Wiadomo może coś więcej o tym nowym stadionie Interu? czy nic się nie zmieniło i wiadomo dalej tylko tyle że Chinole będą go sponsorować?

Nic z tego nie będzie. Biurokracja przeszkodziła ;)
_________________
Abbiamo un grande sogno in fondo al nostro cuore
vedere il grande Milan che vince il Tricolore
 
 
 
Szybki 
Milanista




Dołączył: 20 Gru 2009
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: Śro Sty 23, 2013 17:29   

Napiszę tutaj bo w "Quo vadis, Diavolo?" rozmowa zeszła całkowicie na San Siro.

nismovsky napisał/a:
Rossonero_ napisał/a:
Myślę że Moratti nie jest aż takim błaznem i dałoby się z nim dogadać w celu przeprowadzenia modernizacji ale jeszcze nie słyszałem żeby oni czy my wyszli inicjatywą, niedawno temu trafiłem na jakiś news dotyczący modernizacji na San Siro w celu zgłoszenia go na finał LM w 2014 ale nie wiem czy coś ruszyło do przodu w tej kwestii.

A modernizowałbyś coś, co do Ciebie nie należy? Jak bierzesz auto z wypożyczalni to zmieniasz w nim świece, olej, robisz przegląd, nabijasz klimę itp? Nie, bo to nie Twój samochód.

Racja, tylko że kasa z biletów wpływa gdzie? do kasy klubów a nie miasta więc kluby powinni nieco zadbać o kibica, wiadomo że to obecnie ani w przypadku Interu ani Milanu nie jest inwestycja tylko po prostu wykładanie pieniędzy ale ja też nie mówię żeby nagle zrobić jakiś gruntowny remont.
O, znalazłem tego newsa o którym mówiłem -> http://fcinter.pl/news/14...ne-modernizacji aczkolwiek nie widzę żeby na SS coś się zmieniło :-?

Co do innej sprawy, wielu napisało że koszt remontu SS jest zbyt wielki i bardziej opłaca się zbudować nowy obiekt, a czy nie lepiej poszukać udziałowca który po prostu zrobi to za nas? przykładowo jak Inter, Moratti znalazł jakiegoś udziałowca w Chincach który pokryje koszty budowy nowego stadionu i szafa gra, pewnie tym sposobem dostanie parę procent udziałów w klubie ale i tak tylko i wyłącznie Moraś będzie tam rządził. Poza tym nie wiem czy wykupienie działek i budowa nowego obiektu jest bardziej opłacalna niż wykup i remont San Siro, przecież tu nie rozchodzi się o jakieś 10m kwadratowych tylko spore powierzchnie, potrzeba pewnie jeszcze przeróżnych pozwoleń od miasta na wykup, budowę, itd. nie wiem, naprawdę nie wiem czy jest sens się w to bawić. Zdecydowanie jestem za tym aby wykupić San Siro i je odpicować.
 
 
lord bass 
Milanista




Dołączył: 26 Gru 2009
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Sty 23, 2013 21:16   

Tylko jest pytanie gdzie podczas remontu byśmy grali?
_________________
LEGIA WARSZAWA
 
 
Bubu 
Milanista




Dołączył: 27 Sie 2003
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: Śro Sty 23, 2013 21:34   

A to remontowac trzeba murawe?
Z bloku, ktory jest malowany i zastawiony tonami rusztowań wyprowadza sie ludzi?
_________________
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
 
 
 
VelenoRosso 
Milanista z Klasą



Dołączył: 13 Wrz 2011
Skąd: Pavia
Wysłany: Śro Sty 23, 2013 21:42   

co ma remont do grania?
ewentualne prace na trybunach ciezkich maszyn nie potrzebuja, z zewn rusztowania z kolei akuratnie zgralyby sie z dziura w ziemi za czerwona gdzie metro kopia
_________________
Ed i colori che noi portiamo sono la gloria
 
 
Szybki 
Milanista




Dołączył: 20 Gru 2009
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: Śro Sty 23, 2013 21:43   

lord bass
Nie trzeba przecież wszystkiego jednocześnie za jednym zamachem robić, jakieś grubsze remonty w czasie letnich przerw między sezonami a tak w trakcie sezonu spokojnie odnawianie krok po kroku, wyłączanie z użytkowania danych sektorów na czas remontu, tyle, we Francji np. taki stadion Marsylii stoi cały w rusztowaniach a normalnie są rozgrywane mecze tylko po prostu pojemność się zmniejszyła na czas remontu.
 
 
lord bass 
Milanista




Dołączył: 26 Gru 2009
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Sty 23, 2013 23:14   

Zmniejszenie pojemności = mniej kibiców = mniej pieniędzy.

Choć i tak u nas 30 tysięcy to z lupa szukać.
_________________
LEGIA WARSZAWA
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group