ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Treviso - Milan
Autor Wiadomość
kamal 
Milanista



Dołączył: 23 Maj 2005
Wysłany: Nie Wrz 25, 2005 16:15   

styl nie ważny, ważne 3 punkty....wynik poszedł w świat
wygrywamy, a wy macie jeszcze pretensje... :wall:

świadczy o drużynie, że po słabym meczu wygrała pewnie 2-0
co by było gdyby grali na 100% ? :twisted:

pozdrawiam i miłego wieczoru.... :partyman:
_________________
Ale, ale, ale Milan ale
forza lotta, vinci dai
non ti lasceremo mai...
 
 
Lutrzyk 
Milanista




Dołączył: 22 Lip 2005
Skąd: Szamocin
Wysłany: Nie Wrz 25, 2005 16:16   

merrick napisał/a:

Trudno wyróżnić kogokolwiek. Jedno jest pewne, w pierwszej jedenastce
zamiast Gattuso powinien grać Ambro

Nie będe komentowal gry naszych, bo nieco poniżej oczekiwań.
Tylko momentami graliśmy "swoje"
Ale chciałbym wyróznić Gattuso naprawde niezły mecz( nie wiem kolego Merrick co Tobie w grze Rino nie pasuje), Sheve ( to już nasza ikona) dużo biegał wspomagajac pomocników i Rickiego (klasa samoa w sobie) ...szkoda tylko iż w końcowych fragmentach meczu zwlekał z oddaniem strzału( ale był też nieprawidłowo powstrzymywany)...
Ważne że mamy 3 pkt...i ...czekamy na Gelsenkirchen...
_________________
"Bramkarz w lewo, piłka w prawo." Alexandre Pato. Czerwono-czarny by znaczyć.
 
 
 
AC.JACK 
Milanista




Dołączył: 11 Lip 2004
Skąd: k. Krakowa
Wysłany: Nie Wrz 25, 2005 16:20   

Gra sie na tyle na ile przeciwnik pozwala... dzis Milan nie zachwycił zwłaszcza w 1 połowie grał nudno ale rywal grał jeszcze gorzej...

Prawda jest taka ze nikt nie bedzie tego pamietał .. liczy sie wynik i 3 punkty

Kaka - geniusz :brawo: Swietna gra.. nie wyobrazam sobie Milanu bez niego :mrgreen:

Szkoda ze nie zdobył bramki na 3:0 po pieknym zwodzie był sam na sam z bramkarzem..

Gdyby grał dla innego klubu to tez bym sie jego talentem zachwycał .. bo to co wyprawia z piłka to bajka :mrgreen:

Brawo dla strzelców Sheva i Gilardinio :brawo: :brawo:

Lutrzyk

Rickiego (klasa samoa w sobie) ...szkoda tylko iż w końcowych fragmentach meczu zwlekał z oddaniem strzału( ale był też nieprawidłowo powstrzymywany)..

Szukał jeszcze Sheve.. w jednym z wywiadów powiedził ze wieksza satysfakcje sprawiaja mu asysty niz bramki ;)
 
 
 
MaŁy BKS 
Milanista



Dołączył: 17 Gru 2004
Skąd: Białystok
Wysłany: Nie Wrz 25, 2005 16:31   

oby to byla tylko zaslona dymna przed meczem LM...
_________________
THE BEST FANS BIAŁYSTOK
 
 
Lutrzyk 
Milanista




Dołączył: 22 Lip 2005
Skąd: Szamocin
Wysłany: Nie Wrz 25, 2005 16:41   

AC.JACK napisał/a:

Lutrzyk

Rickiego (klasa samoa w sobie) ...szkoda tylko iż w końcowych fragmentach meczu zwlekał z oddaniem strzału( ale był też nieprawidłowo powstrzymywany)..

Szukał jeszcze Sheve.. w jednym z wywiadów powiedził ze wieksza satysfakcje sprawiaja mu asysty niz bramki ;)


Wiesz co nie wydaje Mi sie że on jeszcze kogoś szukał...a już tymbardziej Shevy, którego nie było na boisku :wink:
_________________
"Bramkarz w lewo, piłka w prawo." Alexandre Pato. Czerwono-czarny by znaczyć.
 
 
 
merrick 
Milanista




Dołączył: 22 Lip 2004
Wysłany: Nie Wrz 25, 2005 16:51   

Lutrzyk napisał/a:
nie wiem kolego Merrick co Tobie w grze Rino nie pasuje

Kto według Ciebie, prezentuje się lepiej w tym sezonie Gattuso czy Ambrossini?
Wyraziłem swoją opinię na ten temat i tyle, jesli chcesz uslyszec moją argumentację,
to jest taka, że Ambro jest bardziej kreatywny w ofensywie, potrafi znaleźć się zarówno przed
jak i w polu karnym rywala, jest lepszy technicznie (a ja przedkładam takie umiejętności nad
waleczność np, której Rino odmówić nie można), co do głównych zadań, czyli destrukcja,
odbiór piłki, wystarczy poczytać opinie forumowiczów na temat ostatnich występów
Ambro (praktycznie same pochwały pod tym względem).
Nie jestem żadnym przeciwnikiem Gattuso, dzielę się jedynie swoimi spostrzeżeniami,
że aktualnie w optymalnym zestawieniu Milanu widzę Massimo.

pozdrawiam
_________________
Milan - Calcio Dictatore!
 
 
kamillos 
Milanista




Dołączył: 27 Lip 2004
Wysłany: Nie Wrz 25, 2005 17:05   

Właśnie widać jak uważnie oglądaliście mecz - komentator kilkakrotnie mówił, że Ambrosini jest kontuzjowany i nie może grać. Polecam lekture newsów na acmilan.pl :)

Wynik lepszy niż gra. Ricky bardzo dobrze - kolejny mecz :) . Gilardino w coraz lepszej formie, szkoda tych dwóch niewykorzystanych sytuacji. Mecz dla przeciętnego kibica Barcelony czy Arsenalu był na pewno baaardzo nudny. Dopiero około 70' gra się ożywiła, co spowodowało strzelenie drugiej bramki i świetnej okazji Kaki. Jednak nadal widać, że Milan nadal nie jest w najwyższej formie, ale miejmy nadzieje, że teraz będzie już tylko lepiej. Już we wtorek ważny mecz z Schalke, który także powinniśmy wygrać.

pozdro,
 
 
rafi 
Milanista



Dołączył: 22 Kwi 2005
Skąd: Zamość
Wysłany: Nie Wrz 25, 2005 17:28   

jedyne co może cieszyć to 3 pkt. i akcje bramkowe (karny gili i jego bramka-asysta rino).poza tym kiepścizna.albo się chłopaki oszczędzali na Lm, albo olali treviso, albo są w fatalnej formie.znowu mecz wygrały nam indywidualności-kaka,,scheva, gila.nie ma drużyny, obrony.trzeba coś z tym zrobić, bo treviso zamykało naszych na polu karnym i w jego obrębie bardzo często i bardzo długo.sędziego nie będę komentował,,bo musiałbym ocenić go w skali 1-10 na -5.wynik zdecydowanie lepszy niż gra.a tak przy okazji, chievo ograło samp w genui i okazuje się, że można jak się chce.
 
 
Sajfer 
Milanista




Dołączył: 23 Wrz 2004
Skąd: Elblag/Gdańsk
Wysłany: Nie Wrz 25, 2005 17:35   

szczerze mowiac nie oczekiwalem w dzisiejszym spotkaniu czegos w rodzaju festiwalu strzeleckiego albo granie z przeciwnikiem "w dziada":) Przeciwnik wymagajacy nie byl tutez gra nie musiala byc prowadzona z polotem wlasciwym dla rossonerich. Widzac ze pilkarze oszczedzali sie na mecz z Schalke, szkoda tylko ze tego nie dane bedzie mi obejrzec ;/ (w odrozenieniu od Milanistow ktorzy sie na niego wybieraja...heh gdybym tylko mial nieco czasu..). W meczu gryzla mnie nieco fustracja przeciwnikow(w tym kontekcie jak najbardziej negatywna) , nieczyste zagrania itd napewno nie poprawiaja sytuacji tego beniaminka w Serie A ...


co do szczupaka Gilardinio to przez moment sie zastanawialem czy nie przywali glowa w slupek :^_^
_________________
Niektore kobiety sa bezcenne;za wszystkie inne zaplacisz karta Master Card;]

http://www.plewinski-art....hp?page=galeria

=======================================
 
 
merrick 
Milanista




Dołączył: 22 Lip 2004
Wysłany: Nie Wrz 25, 2005 17:54   

kamillos napisał/a:
Właśnie widać jak uważnie oglądaliście mecz - komentator kilkakrotnie mówił, że Ambrosini jest kontuzjowany i nie może grać.

Ale nikt tutaj nie twierdzi(ł), że jest inaczej :-D
_________________
Milan - Calcio Dictatore!
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Nie Wrz 25, 2005 18:07   

Kiepski mecz w wykonaniu naszych. Dobrze że chociaż wymęczyli zwyciestwo. Momentami jednak wyglądało to wręcz żenująco jak broniliśmy się przed atakami tych słabeuszy. Obrona popełniała błędy, Stam tylko faulował, Serginho nie widoczny, w pomocy Kaka i momentami Pirlo się wyróżniali, bardzo dobry był Gattuso, w ataku mocny jak zawsze Sheva, nieskuteczny Gila... do momentu :) W sumie występ przeciętny; w skali 1-6 na -4.
 
 
chef 
Milanista



Dołączył: 09 Kwi 2004
Skąd: Pilica/Kraków
Wysłany: Nie Wrz 25, 2005 19:58   

Meczu nie widzialem bo Polsatu Sport nie posiadam niestety. Z tego co slyszalem to nie zagralismy dobrze. Jednak nie spodziewalem sie ze zagramy swietnie. Z takimi zespolami Milan zazwyczaj nie zachwyca swoja gra. Wazny wynik i 3pkt. Bardzo dobrze ze Gila strzelil kolejna bramke i wywalczyl rzut karny :wink: Czekam na skrot...
 
 
 
Pamato 
Milanista z Klasą




Dołączył: 29 Sty 2005
Wysłany: Nie Wrz 25, 2005 21:11   

biadolicie, ze glowa boli :lol: szczegolnie dobry ten tekst, ze po takiej grze cierpi wizerunek klubu i to jest (naj)wazniejsze od oszczedzania sie i kombinowania jak tu wygrac jak najwiecej ;)

co do meczu to kolejny raz wkurza nonszalancja w grze obronnej, olewanie rywala moze sie kiepsko skonczyc co Milan zna z wlasnego doswiadczenia bardzo dobrze :? ja rozumiem te gre ne minimum, ale bramke jedna czy dwie to napoczatku trzeba wytargac i pozniej grac spokojnie, bez fajerwerkow, bo nieciekawie sie moze stac jak taka druzyna strzeli nam gola.... wtedy strzelenie conajmniej dwoch goli przy zmasowanej obronie takiego klubu moze byc nieosogalne, szczegolnie, ze roznica w taktyce/umiejetnosciach/poziomie miedzy zespolem slabszym i lepszym w takic momentach sie niejako wyrownuje (czyt. musimy wtedy stwarzac im duzo wiecej szans na kontry, a to zawsze mocna bron tych slabych)
 
 
 
chrissnail 
Milanista z Klasą




Dołączył: 21 Lut 2005
Wysłany: Nie Wrz 25, 2005 21:51   

Qnen napisał/a:
Kiepski mecz w wykonaniu naszych. Dobrze że chociaż wymęczyli zwyciestwo. Momentami jednak wyglądało to wręcz żenująco jak broniliśmy się przed atakami tych słabeuszy. Obrona popełniała błędy, Stam tylko faulował, Serginho nie widoczny, w pomocy Kaka i momentami Pirlo się wyróżniali

Qnen z twojego komentarza można wywnioskować że chyba nie oglądałeś meczu. Żenującej gry w Padwie nie było. Była raczej młócka w wykonaniu graczy Treviso...co zauważył Sajfer. Początek pierwszej połowy był dobry...potem gracze Treviso postanowili "ciąć wszystko co się rusza" w drugiej lini. Kaka pod koniec pierwszej połowy leżał na glebie co chwilę. Stam kilka razy z powodzeniem walczył na skrzydle...więc nie tylko faulował. Ataków wielkich też nie było. Owszem Reginaldo znalazł się sam na sam z Didą ale nic z tego (po za małym błedem Didy) nie wynikło. A. Fillipini po lewej stronie potrafił wrzucić piłke...i tyle. Z graczy Treviso można wyróżnić tylko Gallo...za odbiór...choć czasem nieprzepisowy. Z graczy Milanu nierówno grał Seedorf...znów przytrafiały mu się dziwne straty. Gattuso bardzo dobrze. Szkoda że nie strzelił bramki...miał idalną szansę...cóż piłka poszła za wysoko. Ale asytę miał. W ogóle świetna akcja Pirlo - Rino - Gila. Brawa dla Alberto za ryzyko...jak on to wcisnął i nie "przypierdzielił" w słupek to tylko on sam wie. Nie narzekam...ale miał jeszcze 2 dobre sytuacje. Tym razem nie weszło...wejdzie kiedy indziej. Dobry mecz Kaki...gdyby nie był tak poobijany w pierwszej połowie...to pewno strzeliłby bramkę...a ta sytuacja w końcówce meczu...wydaje mi się że przeciwnik trzymał go za koszulkę...ale zwód majstersztyk.
Pamato napisał/a:
biadolicie, ze glowa boli...ja rozumiem te gre ne minimum, ale bramke jedna czy dwie to napoczatku trzeba wytargac i pozniej grac spokojnie, bez fajerwerkow...
...ja to bym nazwał właśnie biadoleniem...nie wiem jak się "targa bramki" ;) ale aż tak źle to nie wyglądało...Treviso nie miało wielkich sytuacji...
Pamato napisał/a:
wtedy strzelenie conajmniej dwoch goli przy zmasowanej obronie takiego klubu moze byc nieosogalne, szczegolnie, ze roznica w taktyce/umiejetnosciach/poziomie miedzy zespolem slabszym i lepszym w takic momentach sie niejako wyrownuje (czyt. musimy wtedy stwarzac im duzo wiecej szans na kontry, a to zawsze mocna bron tych slabych)
...nie wiem jak ty widziałeś ten mecz ale druga połowa to ataki Milanu...przerywane faulami graczy Treviso. Ale akcje były...w dobrych sytuacjach marnowali szanse Gila, Rino i Kaka. Nie było wyrównania poziomów.
 
 
Pamato 
Milanista z Klasą




Dołączył: 29 Sty 2005
Wysłany: Nie Wrz 25, 2005 22:31   

chrissnail napisał/a:

Pamato napisał/a:
biadolicie, ze glowa boli...ja rozumiem te gre ne minimum, ale bramke jedna czy dwie to napoczatku trzeba wytargac i pozniej grac spokojnie, bez fajerwerkow...
...ja to bym nazwał właśnie biadoleniem...nie wiem jak się "targa bramki" ;) ale aż tak źle to nie wyglądało...Treviso nie miało wielkich sytuacji...

'wytargac' czyli inaczej wybiegac, grac tak od poczatku jakby mecz trwal tylko do jednej bramki.... czyli jeszcze inaczej zrobic wszystko zeby strzelic gola jako pierwsi :]
z rozwinieciem tematu wiaze sie odpowiedz ponizej ;)


chrissnail napisał/a:

Pamato napisał/a:
wtedy strzelenie conajmniej dwoch goli przy zmasowanej obronie takiego klubu moze byc nieosogalne, szczegolnie, ze roznica w taktyce/umiejetnosciach/poziomie miedzy zespolem slabszym i lepszym w takic momentach sie niejako wyrownuje (czyt. musimy wtedy stwarzac im duzo wiecej szans na kontry, a to zawsze mocna bron tych slabych)
...nie wiem jak ty widziałeś ten mecz ale druga połowa to ataki Milanu...przerywane faulami graczy Treviso. Ale akcje były...w dobrych sytuacjach marnowali szanse Gila, Rino i Kaka. Nie było wyrównania poziomów.

no wlasnie o to chodzi, ze jesliby Treviso strzelilo jako pierwsze gola (a przy tak dziwnie grajacych obroncach niezako bylo to mozliwe, zreszta zawsze jest to mozliwe...) odrabianie strat byloby bardzo ciezkie.... Milan pierwszy strzelil gola, wiec sytuacja jest zupelnie inna niz hipotetyczna opisywana przeze mnie powyzej ;)
a sutuacja z 'wyrownaniem szans' ma sie tak: slaba druzyna zdobywa jakos gola #1 i zaczyna sie bronic calym zespolem. przegrywajacy angazuja wieksza ilosc graczy do ataku zeby wyrownac co pociaga za soba slabsze tyly,a to z kolei sprzyja kontratakom. wiadomo, ze druzynom slabszym zdecydowanie latwiej jest strzelic gola jesli przeprowadzaja kontratak niz maja grac atak pozycyjny....

btw: Treviso to naprawde slabi zawodnicy i wg mnie mecz z nimi bardziej powinien przypominac mecz ze Siena....
 
 
 
paolo78 
Milanista




Dołączył: 28 Sie 2005
Skąd: milano
Wysłany: Nie Wrz 25, 2005 22:33   

tak jest!! mozecie sobie pisac ze zagrali dobry mecz ale tak jek juz pisałem mecz byl kiepskiej urody.akcja po ktorej Stam wslizgiem ratował naszych od straty bramki mogła zmianic cały mecz!! pozniej milan by musial strzelic a wiadomo jak sie musi to prawie nie wychodzi.wszyscy kochamy nasz milanik ale nie ma co za bardzo ich chwalic bo ostatnio rzeczywiscie albo nie sa w formie albo olewają rywala co dobrze nie swiadczy.jedno cieszy jak napisali w newsie na stronie głównej sa 3 pkt.i teraz trzeba wierzyc ze nastepne beda w Gelsenkirchen by poniej na koniec fazy grupowej nie płakac.no ale dosc tych pesymistycznycz mysli .poprostu trzeba wierzyc ze bedzie lepiej a przedewszystkim bardziej przekonujaco.pozdrowki dla wszystkich milanistów. :evil: :evil: :evil:
_________________
TU SEI TUTTA LA MIA VITA!!!!
interista ciuccia cazzi!!!!!!!!!!!
 
 
 
Dedal 
Milanista



Dołączył: 08 Mar 2005
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Wrz 25, 2005 23:03   

Milan stopniowo pnie sie w gore tabeli. Palnowe zwyciestwo nad Treviso, choc nie bylo pogromu, ktorego wielu sie spodziewalo. Jak wiadomo wazny jest wynik i punkty, ktore nalezy skrupulatnie kompletowac. Wazne, ze atak gra na miare oczekiwan, to znaczy zdobywa bramki. Po jednym Gila i Sheva. Chcialbym nieco wiecej napisac o grze Milanu, ale nie mialem okazji zobaczyc chocby zdobytych bramek, o wiekszym skrocie nie wspominajac. Coz dziennikarze canalu+ wyzej ocenili skroty meczu z udzialem Livorno czy Empoli. Nie wspominajac juz o fakcie, ze trzeci gol w sezonie Lucarellego jest wazniejszym wydarzeniem od rekordu wszechczasow ligi wloskiej, pod wzgledem ilosci spotkan, ustalonym przez Maldiniego. Szkoda slow

A w nastepnej kolejce derby Italia. Czyli ktos straci punkty. Moze beda to niepokonani gracze Juventusu, reprezentujacy od niedawna nowe barwy klubowe :lol:
 
 
 
chrissnail 
Milanista z Klasą




Dołączył: 21 Lut 2005
Wysłany: Nie Wrz 25, 2005 23:36   

Pamato to co mówisz jest oczywiste. Ale jak to się miało do przebiegu gry na boisku to nie wiem. Paolo78 nie zamierzam chwalić Milanu i jego graczy...niezbyt często to robię. Ale nie uważam że zagrali jakiś kompletnie słaby mecz. Niektórym wydawało się ze Treviso mając zerowy dorobek punktowy zostanie "rozjechane" niewiadomo jak wysoko. Gospodarze widocznie wyszli z założenia że lepiej faulować niż grać. Owszem mogli strzelić gole...nawet 2...tylko że Milan spokojnie jeszcze 3. Zabrakło skuteczności. Widać wciąż błedy w kryciu i straty...nie był to wielki mecz, ale nie można powiedzieć, że Milan zlaekceważył rywala.
 
 
Pamato 
Milanista z Klasą




Dołączył: 29 Sty 2005
Wysłany: Pon Wrz 26, 2005 07:21   

skoro to takie oczywiste to jakim cudem tam powyzej odpowiadasz na slowa i tresci, ktorych nie napisalem :]
a jak to sie ma do meczu? ano tak, ze uwazam, iz Milan powinien ten mecz rozegrac zupelnie inaczej, gdyz przy innym otwarciu wyniku mialby bardzo duze problemy z odniesieniem zwyciestwa.... ogolnie nie zagrali jakos szczegolnie zle, ale nauczony niezliczonymi wpadkami ze slabeuszami wolalbym aby w takich meczach grali pewniej, spokojniej i skuteczniej, tyle :]
 
 
 
beneras 
Milanista




Dołączył: 19 Lip 2003
Skąd: bdg/OL
Wysłany: Pon Wrz 26, 2005 07:35   

Dedal napisał/a:
Coz dziennikarze canalu+ wyzej ocenili skroty meczu z udzialem Livorno czy Empoli. Nie wspominajac juz o fakcie, ze trzeci gol w sezonie Lucarellego jest wazniejszym wydarzeniem od rekordu wszechczasow ligi wloskiej, pod wzgledem ilosci spotkan, ustalonym przez Maldiniego. Szkoda slow


c+ nie moze dawac skrotow z meczow ktore transmituje polsat sport.
_________________
Pato jest nasz muahahahaha :devil:
 
 
 
droc 
Milanista z Klasą




Dołączył: 04 Maj 2004
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon Wrz 26, 2005 08:40   

Nie wiem skąd te gromy. W końcu wygraliśmy 2-0 ;-)
A poważnie mówiąc, to dość małym nakładem sił wygraliśmy 0-2 na wyjeździe i nie ma powodów do płaczu. Szkoda tylko, że Carletto nie posadził na ławce Kaki i nie dał pograć Rui od początku, oraz moim zdaniem powinien dać zagrać od początku Vieremu z Gilą. W perspektywie środowego spotkania z Schalke, uważam że oszczędzanie sił liderów zespołu powinno mieć miejsce. No ale gdyby Sheva nie zagrał, to nie zdobyłby swojej 150-tej bramki w brawach AC Milan ;-) :brawo: Andrij ;-) Realnie patrząc, mając przed sobą jeszcze co najmniej 4-5 lat kariery na wysokim poziomie ukraiński snajper może zostać najlepszym strzelcem AC Milan już nawet za 3 lata (jak utrzyma średnią z ostatnich 2 lat ;-) ).

PS: Czy jest jakiś skrót z meczu? Bo mi do kolekcji brakuje ;-)

pzdr,
_________________
['] C.A.R.E [']
 
 
patryk68 
Milanista




Dołączył: 12 Gru 2003
Skąd: Jaworzno
Wysłany: Pon Wrz 26, 2005 09:29   

Skrótu widocznie jak narazie nie ma na głównej ale moge wrzucić linki do bramek oto one :

http://www.szewczenko.ovh...o_0-1_Milan.wmv

http://www.szewczenko.ovh...o_0-2_Milan.wmv
_________________
Nasze dłonie i serca biją dla Rossonerich
 
 
 
suchy 
Milanista z Klasą



Dołączył: 29 Gru 2003
Skąd: Gdynia
Wysłany: Pon Wrz 26, 2005 12:52   

Nie ma co przesadnie narzekac na postawe Milanu. Oczywiscie gra w tym spotkaniu pozostawiala wiele do zyczenia, szczegolnie w pierwszej polowie, ale najwazniejsze ze zdobylismy trzy punkty. W tej chwili najwazniejsze jest to aby wygrywac kolejne spotkania chcac zniwelowac straty do lidera. Na pewno skutecznosc na razie nie jest taka jakiej bysmy sobie zyczyli, marnujemy dobre okazje, gramy zbyt niedokladnie, ale to sie wkrotce zmieni. Potrzeba tylko troche czasu zanim Gila w pelni odnajdzie sie w nowym zespole, a tacy gracze jak Pirlo czy Gattuso dojda do wysokiej dyspozycji. Zreszta juz wczoraj w Padwie Rino pokazal, ze jego forma powoli rosnie. Byl na pewno jednym z najlepszych aktorow wczorajszego spotkania, dzielnie walczyl o kazda pilke. Podobalo mi sie takze kilka szybkich wymian miedzy Kaka, Gila i Sheva, brakowalo tylko wspomnianej juz dokladnosci, ktora z czasem powinna jednak przyjsc. Pierwszy z wymienionych w ogole wczorajszy wystep moze zaliczyc do bardzo udanych. Byl niemal nie do powstrzymania dla rywali, ktorzy by go powstrzymac zmuszeni byli faulowac. Zalowac tylko mozna, ze w koncowce Brazylijczyk nie zdolal strzelic bramki po pieknym wymanewrowaniu obrony Treviso. To jedno zagranie pokazalo, ze mamy do czynienia z kims absolutnie wyjatkowym ;)

Podsumowujac jestem jak najbardziej zadowolony z wyniku, gra oczywiscie pozostawia momentami wciaz wiele do zyczenia, ale mysle ze w najblizszych tygodniach powinno byc coraz lepiej. Wazne, zeby teraz pojsc za ciosem i pewnie wygrac najblizsze spotkania.
 
 
konrad_acm 
Milanista




Dołączył: 26 Cze 2005
Wysłany: Pon Wrz 26, 2005 16:41   

widze, że zdania są dosyć podzielone, moje przechyla się na strone krytyków wczorajszego zwycięstwa. oglądałem mecz z ojcem i szwagrem i coś za często wychodzili to na fajke, to do kuchni, to tu, to tam. ja wzroku na moment nie oderwałem od tv bo dla mnie to coś więcej niż zwykły mecz, a oni stwierdzili, że to coś koło Orange Ekstraklasy, a momentami nawet puchar Polski i gdyby to nie było Treviso tylko Juve, Inter czy Viola to wynik byłby odwrotny. tyle, że z nimi to Milan zagrał by inaczej...może.
wydaje mi się, że trener ma problem ze zmotywowaniem chłopaków do gry z takimi zespołami, a taki trener to ... :P
ładnie uspokoił środek pola Rui Costa tylko nie wiadomo kiedy dostanie znowu szanse bo jego forma nie ma na to wpływu :evil:
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Pon Wrz 26, 2005 22:40   

chrissnail napisał/a:
Qnen napisał/a:
Kiepski mecz w wykonaniu naszych. Dobrze że chociaż wymęczyli zwyciestwo. Momentami jednak wyglądało to wręcz żenująco jak broniliśmy się przed atakami tych słabeuszy. Obrona popełniała błędy, Stam tylko faulował, Serginho nie widoczny, w pomocy Kaka i momentami Pirlo się wyróżniali

Qnen z twojego komentarza można wywnioskować że chyba nie oglądałeś meczu. Żenującej gry w Padwie nie było. Była raczej młócka w wykonaniu graczy Treviso...co zauważył Sajfer. Początek pierwszej połowy był dobry....


Faktycznie poczatek meczu wyśmienity. Mialem wrażenie że bramka wisi w powietrzu.

chrissnail napisał/a:
potem gracze Treviso postanowili "ciąć wszystko co się rusza" w drugiej lini. Kaka pod koniec pierwszej połowy leżał na glebie co chwilę.


A mnie się wydaje że osiągnęli minimalną przewagę i nie tylko faulowali. Ich akcje, mimo że szarpane byly o wiele groźniejsze od naszych.

chrissnail napisał/a:
Z graczy Milanu nierówno grał Seedorf...znów przytrafiały mu się dziwne straty. Gattuso bardzo dobrze. Szkoda że nie strzelił bramki...miał idalną szansę...cóż piłka poszła za wysoko. Ale asytę miał. W ogóle świetna akcja Pirlo - Rino - Gila. Brawa dla Alberto za ryzyko...jak on to wcisnął i nie "przypierdzielił" w słupek to tylko on sam wie. Nie narzekam...ale miał jeszcze 2 dobre sytuacje. Tym razem nie weszło...wejdzie kiedy indziej. Dobry mecz Kaki...gdyby nie był tak poobijany w pierwszej połowie...to pewno strzeliłby bramkę...a ta sytuacja w końcówce meczu...wydaje mi się że przeciwnik trzymał go za koszulkę...ale zwód majstersztyk.


Seedorf ma to do siebie że jest już niestety poza swoją optymalną formą. I chociaż zdarzają mu się wspaniałe zagrania jak te z meczu z Lazio, to niestety przeplata je słabymi występami jak ten z Treviso. Gattuso grał bardzo dobrze, byl praktycznie zawsze tam gdzie trzeba byc. Gilardino troszkę pudlował. ALe ja w niego wierzę caly czas i w tym meczu mnie nie zawiódł :D Akcja w trojkacie Pirlo-Gattuso-Gilardino wysmienita. Szkoda że Kaka nie strzelił bo siadłby mój wynik i strzelcy... a było tak blisko :P

Poza tym jeszcze jedno. Nie wiem dlaczego ale gdy prowadzimy dwoma, trzema bramkami nie jestem dalej pewny o zwycięstwo w danym spotkaniu. Wiecie może why :) ? Chyba dalej ciąży na mnie klątwa ze Stambułu... i zmora stałych fragmentów
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group