ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: dezali
Nie Cze 25, 2006 15:48
Liga Mistrzów 2005/2006
Autor Wiadomość
Walker 
Milanista



Dołączył: 10 Gru 2003
Skąd: USA
Wysłany: Czw Maj 18, 2006 08:48   

chip napisał/a:
no praca sedziego? - to ulubiony pomeczowy temat milanistów, wiec niech oni go ocenią


Juventini o tym akurat nie musza dyskutowac ze wzgledu na doskonala "prace" niejakiego Moggiego!
_________________
in un mese hai perso moglie,tifosi e kakà,papi vendi la società
 
 
Moldar
Interista




Dołączył: 13 Kwi 2005
Wysłany: Czw Maj 18, 2006 09:00   

Walker napisał/a:
Moldar napisał/a:
a R10 lubimy się podniecać, bo nikt tak jak on nie potrafi zabawić publiczności swoją grą.


Najlepiej wczoraj rozbawil publicznosc swoim genialnym zagraniem w 61 minucie. Co za kunszt i technika??!!!


tylko ja go oceniam za całokształt a nie po jednym meczy gdzie faktycznie zagrał słabo. Ale barca pokazuje że nawet bez swojej gwiazdy potrafi wygrywać.

Rozumiem że dalej nie potrafisz się pogodzić z porażką, że mógł tutaj grać Milan a nie Barca, ale to już raczej nie moge zmartwienie. Nie chce się kłocić bo nie lubię, wiec zostawiam ten temat w spokoju ;)
 
 
Paweł Strzelecki 
Milanista



Dołączył: 30 Lip 2003
Skąd: Toruń
Wysłany: Czw Maj 18, 2006 09:07   

To był naprawdę dobry mecz. Sporo dramaturgii, walki no i były też 3 bramki. Szkoda, że Kanonierzy nie wygrali, a byli tego naprawdę blisko. Swoje piętno odcisnął sędzia. Powinien uznać gola strzelonego przez Barcę (opieram się na opini jednego z polskich sędziów), słusznie wyrzucił Jehmanna z boiska, niezrozumiale "sprzedał" kilka kartek (m.in. Heńkowi). Barcelona kiepsko zagrała w pierwszej połowie. Nie wiadomo co na boisku robił Van Bommel, Arsenal bardzo dobrze się bronił i starał się kontratakować. W drugiej, gdy wszedł Iniesta gra Barcy wyglądała ciut lepiej. Ale gdyby nie wejście Larssona (zwanego przez red. Szaranowicza Larszonem), który zaliczył 2 asysty, to raczej by nie wygrała. Arsenal przegrał nie tylko przez to, że Larsson rozbujał grę Barcy, ale również przez to, że sam Heniek mógł strzelić 2 gole (1 na początku 1 połowy, a 2 na początku 2 części meczu). Wówczas na pewno Katalończycy zeszliby z boiska pokonani. Swoje 3 grosze dorzucił też rezerwowy bramkarz Arsenalu, który przy strzale Eto'o za bardzo odsłonił bliższy słupek, a potem wpuścił między nogami gola autorstwa Belettiego. Szkoda. Jestem rozczarowany, bo Arsenal zasłużył na więcej.
 
 
 
acmilan1899 
Milanista



Dołączył: 01 Lis 2004
Skąd: obecnie Tychy
Wysłany: Czw Maj 18, 2006 09:35   

Irytuje mnie pisanie, że sędzia skrzywdził Arsenal.
Dał żółtą kartkę Henry'emu? Thierry nie jest obrońcą, więc ta kartka nie miała większego wpływu na jego grę.
Bramka Barçy ze spalonego? Ja go nie widziałem (oglądałem kilka różnych powtórek tej sytuacji), a podkreślam - kibicowałem Arsenalowi. Hmm...
Poza tym spójrzmy w drugą stronę:
Powinna być uznana (pierwsza) bramka Barcelony (przywilej korzyści), co z pewnością byłoby lepszą (moja opinia) "bonifikatą" niż czerwona kartka (Arsenal mógł się bronić, aż do karnych, przy 0:0 [strzelił zresztą bramkę, grając w osłabieniu]; to już jednak gdybanie odnośnie tego, czy lepiej grać w "10" czy stracić gola [pewnie zależy to od oceny przydatności zawodnika]).
A co powiecie o 'ślicznym' padzie Eboue? To po nim padła bramka dla Arsenalu (jakby nie było, sędzia sprokurował groźną sytuację).
Powtarzam: trochę obiektywizmu i pokory !!!

P.S. Czepiacie się Ronaldinho, że nic nie zagrał. Po pierwsze: nie jest to bezbłędna maszyna, po drugie: strzelił najwięcej bramek dla ekipy blaugrana w obecnych rozgrywkach LM (o czymś to, zdaje się, świadczy..). A co do samej Barcelony, co z tego, że nie zagrała wielkiego meczu? A jest drużyna, która gromiła wszystkich w każdym spotkaniu?
Pamiętajcie, że azulgrana nie przegrała żadnego meczu w tych rozgrywkach (w tej edycji).
Poza tym wygrali dość łatwo PD. Są najlepsi na 2 frontach, a wy szukacie dziury w całym.
Tacy są Polacy. Zawiść i brak umiejętności przegrywania/docenienia klasy przeciwnika.
Kocham Milan, ale stać mnie na obiektywizm.

P.S.2 Wiem, że ze względu na swój avatar mogę zostać posądzony o obłudę. Sędzia liniowy został wycofany z finału z podobnego powodu (koszulka Barcelony). Trudno.
_________________
od 12.12.1993 r.
Ostatnio zmieniony przez acmilan1899 Czw Maj 18, 2006 09:41, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
pionka 
Milanista



Dołączył: 30 Lip 2003
Skąd: Bochnia
Wysłany: Czw Maj 18, 2006 09:40   

acmilan1899x napisał/a:
Powinna być uznana (pierwsza) bramka Barcelonie (przywilej korzyści), co z pewnością byłoby lepszą (moja opinia) "bonifikatą" niż czerwona kartka (Arsenal mógł się bronić, aż do karnych, przy 0:0 [strzelił zresztą bramkę, grając w osłabieniu]; to już jednak gdybanie odnośnie tego, czy lepiej grać w "10" czy stracić gola [pewnie zalezy to od oceny przydatności zawodnika]).


W tej sytuacji to i bramka powinna być uznana i Lehmann powinien wylecieć :)

A wogóle to szkoda, że Lehmann sfaulował bo nawet gdyby Arsenal stracił gola ale grał w 11 na 11 z Niemcem na bramce to miałby wielkie szanse na zwycięstwo. Co zresztą było widać do 18 minuty kiedy to Arsenal był zdecydowanie lepszą drużyną.
 
 
 
ostry 
Milanista




Dołączył: 20 Wrz 2003
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Czw Maj 18, 2006 09:55   

acmilan1899x napisał/a:
Dał żółtą kartkę Henry'emu? Thierry nie jest obrońcą, więc ta kartka nie miała większego wpływu na jego grę.

Miala duzy wplyw na jego gre. Grajac w dziesiatke Henry bardzo czesto staral sie przerywac akcje przeciwnikow wslizgiem, po kartce nie mogl juz tak pomagac druzynie gdyz kazda pomylka bylaby ukarana usunieciem z boiska.

Ja rowniez uwazam ze Ronaldinho zagral bardzo przecietnie, kombinowal, staral sie ale mu to nie wychodzilo, dobrze pilnowali go gracze Arsenalu i sobie nie pogral. Byl wg mnie jeszcze slabszy niz w meczach z Milanem. Sam zdawal sobie z tego sprawe, widac bylo jak sie wkurzal jak mu nieszlo, ten jego usmiech przyklejony do twarzy dosc czesto z niej znikal.
Zastanawiajace jest to co sie dzieje ze sedziami gwizdajacymi mecze Barcy. Co mecz to jakies kontrowersje.
 
 
 
Walker 
Milanista



Dołączył: 10 Gru 2003
Skąd: USA
Wysłany: Czw Maj 18, 2006 09:58   

acmilan1899x napisał/a:
Tacy są Polacy. Zawiść i brak umiejętności przegrywania/docenienia klasy przeciwnika.


To rozmowa na zupelnie inny temat, ale po prostu kocham teksty tego typu: "Tacy sa Polacy" i dalej "zawisc i brak umiejetnosci przegrywania/doceniania klasy przeciwnika". Skad to samobiczowanie i przygadywanie polakom sie bierze nie moge tego odgandac. Po prostu zagadka. Byc moze za duzo lektury pewnej "gazety" codziennej? To teraz uwazaj. Po ostatnim Super Bowl do dnia dzisiejszego kibice Seahawks nie moga sie pogodzic z przegrana i uwazaja, ze sedzia wypaczyl wynik spotkania, i to w futbolu amerykanskim, gdzie trener moze zakwestionowac decyzje sedziego i ma wtedy miejsce przerwa w grze i sedzia oglada zapis spornego wydarzenia. I zapewniam Cie, ze nie ma wsrod nich zbyt wielu Polakow! Jakas epidemia czy inny cos?

acmilan1899x napisał/a:
Kocham Milan, ale stać mnie na obiektywizm.


To bardzo Ci sie to chwali. Tylko czym jest ten obiektywizmy ( Szpakowski wydzierajacy morde jak bramke strzela Pool?, Borek ubierajacy krawat Interu? itp. itd??) I moze jak ktos ma inne zdanie od Twojego to od razu nie musi byc "nieobiektywny"? Ja jestem kibicem, a nie dziennikarzem, sprawozdawca sportowym, komentatorem itp. itd., dlatego nie musze byc obiektywny ( patrz wyrzej ) Takie jest moje prawo kibica i z premedytacja je stosuje!

acmilan1899x napisał/a:
P.S.2 Wiem, że ze względu na swój avatar mogę zostać posądzony o obłudę. Sędzia liniowy został wycofany z finału z podobnego powodu (koszulka Barcelony). Trudno.


Dokladnie. Trudno.
_________________
in un mese hai perso moglie,tifosi e kakà,papi vendi la società
 
 
acmilan1899 
Milanista



Dołączył: 01 Lis 2004
Skąd: obecnie Tychy
Wysłany: Czw Maj 18, 2006 09:59   

Nie dziwne, że są kontrowersje, skoro najczęściej pokazują ich w tv. A jak ktoś uważa, że Barca jest faworyzowana, to proponuję obejrzeć kolejny(?) raz dwumecz z Chelsea z poprzedniego sezonu.
Co do kartki dla Henry, to można tak o każdym zawodniku powiedzieć (ostry). A przecież siłą rzeczy obrońca ma więcej okazji do faulowania.

[ Dodano: Czw Maj 18, 2006 11:03 ]
"Wyżej", a nie "wyrzej" - to po pierwsze.
Po drugie, jakbyś dokładnie czytał mojego posta, napisałem w nim o sytuacjach na niekorzyść obu drużyn (decyzje sędziego).
Zresztą, cokolwiek nie odpiszesz Walker, z Tobą akurat o sędziowaniu nie dyskutuję.
Dla Ciebie zawsze krzywdzony jest Milan (to jest dopiero obiektywizm!).

Co do uogólniania (Polacy), rzeczywiście przesadziłem. Ale ta "hiperbola" miała swój cel.
I tak raczej nie zrozumiałbyś...
_________________
od 12.12.1993 r.
 
 
Radeo 
Milanista z Klasą



Dołączył: 28 Paź 2003
Wysłany: Czw Maj 18, 2006 10:08   

acmilan1899x napisał/a:
A jak ktoś uważa, że Barca jest faworyzowana, to proponuję obejrzeć kolejny(?) raz dwumecz z Chelsea z poprzedniego sezonu.

N/C

PS. Jeden Frisk wiosny nie czyni
_________________
.
 
 
icx 
Milanista




Dołączył: 19 Lip 2003
Skąd: Wroclaw/Słupsk
Wysłany: Czw Maj 18, 2006 10:46   

Barcelnie gratuluje, kibicowalem arsenalowi, ale nie o tym... Teraz wyjdzie ze mnie osoba zawistna, zazdrosna i w ogole zla i godna potepienia :devil: :
Kto ogladal transmisje na tvp2 ? Widzieliscie wywiad z Ronaldinho tego goscia, ktory tak spazmowal w studiu przed rewanzem w polfinale? No wiec w tle podczas tego wywiadu obok innych gadzetow, jak koszulka rep. Polski, maskotek i koszulek wisial szalik Barca Club Polska (lub jakos tak). Strasznie pozazdroscilem kibicom barcelony takiej nobilitacji, promocji fun clubu w telewizji i w ogole... Ronaldinho generalnie nic ciekawego nie powiedzial, ale bardzo rozsmieszyla mnie sytuacja, kiedy to Roni po skonczonym wywiadzie wzial wszystkie gadzety oprocz... szalika fun clubu z Polski :rotfl2: . Nasz ma przynajmniej Galiani, a dodatkowo bylem swiadkiem tego wydarzenia.

jestem zly :king:
_________________
"Wasza Świętobliwość jest jak mój Milan: Często jeździ za granicę, by nieść światu zwycięskie idee."
Silvio Berlusconi do Jana Pawła II.
 
 
 
Veerapan 
Milanista z Klasą




Dołączył: 19 Lip 2003
Skąd: Ostrołęka/Warszawa
Wysłany: Czw Maj 18, 2006 10:51   

chip napisał/a:
sezon 05/06 nalezy zdecydowanie do Hiszpanów.

Do Hiszpanow czy do hiszpanskiej druzyny ? ;) bo to jest roznica, w Barcelonie glownymi gwiazdami jest kilku brazylijczykow, kamerunczyk, portugalczyk francuz i szwed. Hiszpanow ktorzy cos z wtym zespole znacza jest moze trzech ;) .

Nie widzialem powtorek z meczu wiec na temat spalonego Etoo sie nie bede wypowiadal, uwazam jednak ze sedzia co zabral to oddal, co jednak dowodzi tylko ze poziom prowadzenia zawodow byl mizerny.
Jesli chodzi o sam mecz to rozczarowala Barcelona. Nie byl to ten piekny futbol z ktorego tak slyna/ktorym sie tak przechwalaja (niepotrzebne skreslic). Przeszli meczarnie grajac z oslabionym Arsenalem. Widowisko bylo mizerne, choc przeblyski byly, i kilka razy rece skladaly sie do braw zarowno w jedna jak i druga strone.

Do momentu strzelenia bramki przez Barce mialem wrazenie ze blaugrana nie dorosla do bycia najlepsza druzyna Europy. Szczegolnie Ronaldinho. Jesli w finale LM przegrywa sie 1-0 i jedyne co robi ronaldinho to podania patrzac w inna strone, odgrywanie pietka i sztuczki to jest to chyba jakas pomylka. Ronaldinho nie rozumial ze najbardziej liczy sie zwyciestwo, a sztuczki sa dobre jak sie wygrywa. Okazalo sie jednak ze geniusz 35-letniego (pozdro windrider :] ) Larsona dal Barcelonie zwyciestwo. Przebudzili sie, pokazali charakter, po strzeleniu bramek grali madrze. Zasluzyli na zwyciestwo i moga sie cieszyc zdobyciem podwujnej korony. Za kilka lat nikt nie bedzie pamietal w jaki sposob przeszli przez polfinal. W pamieci zostanie tylko radosc Belettiego ktory dal zwycieskiego gola.

Za rok trzeba bedzie odebrac tytul i przywiesc go do Mediolanu ;)
_________________
"To co myślę o świecie, nie musi być typowe
Lecz ważne by rozumieć się nim padną pierwsze słowa.
Gdy źle napiszesz słowo, to szybko potem wróć,
ale ważne jest by między sobą dobrze się czuć."
 
 
 
Walker 
Milanista



Dołączył: 10 Gru 2003
Skąd: USA
Wysłany: Czw Maj 18, 2006 10:53   

acmilan1899x napisał/a:
Zresztą, cokolwiek nie odpiszesz Walker, z Tobą akurat o sędziowaniu nie dyskutuję.
Dla Ciebie zawsze krzywdzony jest Milan (to jest dopiero obiektywizm!).


Masz racje. Lepiej byc fajnym chlopakiem, ktorego wszyscy lubia, niz od czasu do czasu napisac prawde o fatalnym sedziowaniu.

acmilan1899x napisał/a:
Co do uogólniania (Polacy), rzeczywiście przesadziłem. Ale ta "hiperbola" miała swój cel.
I tak raczej nie zrozumiałbyś...


Wybacz o wielki, ze mam czelnosc wdawac sie w polemiki z osobnikiem o tak wielkiej inteligencji. Ale prosze nie spisuj mnie na straty tylko pozwol mi pobierac nauki od Ciebie, o zrodlo wszelkiej madrosci! ( i obiektywizmu )

**************
Proponuje zostawic wszystkie osobiste wycieczki na bok i skupic sie na wlasciwym temacie w ktorym sie wypowiadacie. Nastepny post nie na temat bedzie karany ostrzezeniem.
Moderator
_________________
in un mese hai perso moglie,tifosi e kakà,papi vendi la società
 
 
adam012 
Milanista




Dołączył: 15 Gru 2003
Skąd: Katowice
Wysłany: Czw Maj 18, 2006 11:41   

ej nio tak to nie jest!! Sedzia musial wybrac czy zastosowac przywilej i uznac bramke, czy dac Lehmanowi czerwona!! Bo to nie byl zaden brutalny faul, czy tez specjalny! Czerwona dostal tylko za to ze Eto strzelilby prawdopodobnie gola (czyli za sytulacje sam na sam), to gdyby bramka zostala uznana to maksymalnie moglby dostac zolta :) I w tym wypadku nie uznanie bramki Barcelonie a danie czerwonej karki bramkarzowi bylo poniekad zepsuciem widowiska!! Powinna byc bramka a Arsenal powinien grac w 11! Takie jest moje zdanie! Generalnie mecz nie byl jakims porywajacym spektaklem :/ (rok temu final byl lepszy, nie tylko dla tego ze Milan tam gral ale dla tego ze przez caly mecz sie cos dzialo:)) Lepsze wrazenie jednak sprawil na mnie Arsenal a gral w 10 :) No coz moze za kilka lat okaze sie ze Barca tez miala jakies kontakty z sedziami tak jak Juve :) (rok temu przeciesz na powaznie nie mowil o czyms takim tylko wszyscy sie zastanawiali coz to za przypadek, ze sedziowie tak traktuja Juve, ale teraz juz wiemy:P ) a najlepszym meczem w tej edycji LM obstawiam drugi mecz Milanu z Bayernem :P Nio ale bardza ma LM tak wiec Gratulacje, o tyle gratulacje bylyby wieksze o ile Merks sedziowalby prawidlowo :P (tak wiem zal mi du.. sciska, ale chyba ma prawo:) ja tam wczoraj widzialem jak Milan wchodzi z Arsenalem na boisko:) ) FORZA GRANDE MILAN!!
 
 
baker 
Moderator



Dołączył: 01 Lut 2004
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw Maj 18, 2006 14:31   

Gratulacje dla Barcelony. Blaugrana swoja postawa w rozgrywkach CL zasluzyla, aby je wygrac. W grupie zdeklasowala rywali, a w play-off wyeliminowala dwoch najgrozniejszych przeciwnikow: Chelsea i Milan.
W finale jednak Barca lepsza nie byla. Do momentu wyrzucenia z boiska Lehmana, to Arsenal dominowal na boisku. Po zejsciu bramkarza reprezentacji Niemiec, Arsenal zdobyl prowadzenie i umiejetnie sie bronil, wyprowadzajac grozne kontry.
Mimo przewagi jednego zawdonika, duma Katalonii, poza strzalem w slupek Etoo, nie stworzyla powaznego zagrozenia pod bramka kanonierow.
Barca bila glowa w mur, wydawalo sie nawet, ze to Londynczycy sa blizej podwyzszenia prowadzenia, niz Ronaldinho i spolka - wyrownania. Swietnie gral zwlaszcza Henry, ktory w sam musial radzic sobie z kilkoma przeciwnikami i robil to doskonale. To wlasnie Francuz powinien zostac bohaterem meczu - nie wykorzytal jednak "pilki meczowej", marnujac sytuacje sam na sam.
O zwyciestwie Barcy w glownej mierze zadecydowaly zmiany Rijkaarda. Iniesta, Larsson i Beletti odmienili losy meczu, dajac Barcelonie triumf w najbardziej prestizowych europejskich rozgrywkach.
_________________
"Znam twoje czyny,
że ani zimny , ani gorący nie jesteś.
Obyś był zimny albo gorący!
A tak, skoro jesteś letni
i ani gorący, ani zimny,
chcę cię wyrzucić z mych ust."

Apokalipsa Św. Jana 3, 15-16
 
 
 
BIGMAC 
Barcelonista




Dołączył: 11 Gru 2003
Skąd: Ostrołęka
Wysłany: Czw Maj 18, 2006 15:39   

A chciałem cos napisac, rzeczowo podyskutowac, ale widze ze to nei ma sensu.

Dlaczego?

1. Bo Henry dostal zolta kartke, SKANDAL!!

2. Bo Ronaldinho jak zwykle nic nie zagral...

3. Bo bramka Eto'o ze spalonego ( ktorego mozna sie domyslac po powtorce z lotu ptaka), jak ten sedzia sedziowal ze widoku z lotu ptaka nei wzial pod uwage??)

4. Bo Arsenal gral lepiej i madrzej i PIEKNIEJ i zasluzyl na zwycieztwo.

5. Bo sedzia sprzyjal barcelonie, nie uzajac jej gola, dyktujac wolny po ktorym padla bramka dla arsenalu, a tego wolnego nei bylo.

6. I jeszcz jedno, ta czerwona kartak dla arsenalu to byla niedzwiedzia przysluga, bo Arsenalowi udalo sie strzelic gola i caly mecz murowali, a przeciez tylko tkai zespol zasluguje na zwycieztwo w lidze mistrzow.

A jak to bylo z milanem, jak jemu sie gra kiedy przeciwniek broni sie calym zespolem w swoim polu karnym? Tez gracie tkai porywający futbol?

No i W koncu Barca eni zasluzyla na zwycieztwo. Wkoncu byla jedynem zesplem tej edycji BEZ PORAZKI, odprawila Chelsea, Benfice i Milan, ale na zwycieztwo nei zasluzyla.

Szkoda ze mozna byc az tak zaslepionym jak w przypadku kilku(nastu) kibicw milanu na tej stronie. nic by sie nei stalo gdyby sie potrafilo docenic rywala ( docenic to moze za wiele, moze przynajmniej nei umniejszac sukcesu), bo chyba jest za co. Moze za rok sie znowu spotkamy, moze bedzie lepszy sedzia i moze nikt nie bedzie mial na co zrzucac winy.

Aha, i jeszcze jedno, bo nie moge sie powstrzyamc, od kiedy to fani Milanu (min. Pionka), przed wynik i koncowy sukces przedklada styl? Czy to nei ty mi Pionka kiedys tlumaczyles jak to wolisz wygrac 1-0 po marnym meczu niz pieknie przegrac bramkowym wynikiem? Bo co? Bo w swiat idzie wynik, wiec troche konsekwencji w wlasnych przekonaniach
_________________
iVisca el Barca!
 
 
 
acmilan1899 
Milanista



Dołączył: 01 Lis 2004
Skąd: obecnie Tychy
Wysłany: Czw Maj 18, 2006 15:57   

BIGMAC - masz rację we wszystkim, co piszesz. Przykro mi, że Milaniści (duża część) potrafią chwalić tylko swój zespół, a także deprecjonować każde osiągnięcie innych drużyn.
Kibicuję Milanowi, w finale byłem za Arsenalem, a najlepszą drużyna sezonu jest wg mnie FC BARCELONA. Gratuluję raz jeszcze Tobie i innym socios blaugrany.
Do zobaczenia(?) za rok. Najlepiej w finale. I niech wygra wtedy LEPSZY.
_________________
od 12.12.1993 r.
 
 
pionka 
Milanista



Dołączył: 30 Lip 2003
Skąd: Bochnia
Wysłany: Czw Maj 18, 2006 15:59   

BIGMAC nie ironizuj bo jakoś marnie Ci to wychodzi.

BIGMAC napisał/a:
3. Bo bramka Eto'o ze spalonego ( ktorego mozna sie domyslac po powtorce z lotu ptaka), jak ten sedzia sedziowal ze widoku z lotu ptaka nei wzial pod uwage??)


Bo tylko taka powtórka pokazywała linię obrońców. Nie wiem jak można w takim meczu nie ustawić kamer tak, żeby potem można było pokazywać kontrowersyjne sytuacje ze spalonymi. Niestety nie było żadnej powtórki z kamery stojącej na wysokości pola karnego. A może tak miało być?

BIGMAC napisał/a:
Aha, i jeszcze jedno, bo nie moge sie powstrzyamc, od kiedy to fani Milanu (min. Pionka), przed wynik i koncowy sukces przedklada styl? Czy to nei ty mi Pionka kiedys tlumaczyles jak to wolisz wygrac 1-0 po marnym meczu niz pieknie przegrac bramkowym wynikiem? Bo co? Bo w swiat idzie wynik, wiec troche konsekwencji w wlasnych przekonaniach


A mogę poprosić o jakiś cytat? Bo przeleciałem na szybko przez moje ostatnie posty i za cholerę nie mogę znaleźć słów, o które mnie posądzasz. Pewnie, że wolę wygrać 1-0 po słabym meczu niż przegrać 7-8 po wspaniałym spotkaniu, mało tego wolę wygrać w karnych po 0-0, murując bramkę przez cały mecz (patrz: Włochy-Holandia na Euro 2000).
Nie zmienia to faktu, że kibice Barcelony pieją nad tym jak to oni przepięknie grają i nikt na świecie nie gra ładniej! I nawet dzisiaj po tej wczorajszej padace słyszę z ust kibiców Barcy, że wczoraj wygrało piękno (sic!). Chodzi mi o to, że tak jak włoska piłka dorobiła się łatki catenaccio i fuksiarzy, tak Barcelona zawsze gra pięknie, nawet jak gra padakę (pisał już o tym kiedyś Twój brat). I pewnie nikt tego już nie zmieni.

A od cytatu się nie wywiniesz :)

EDIT:
I to Ty mi kiedyś tłumaczyłeś, że wolisz grać ładnie i przegrać niż grać brzydko ale wygrać więc zapewne nie cieszy Cię zbytnio ten wczorajszy puchar ;)
 
 
 
BIGMAC 
Barcelonista




Dołączył: 11 Gru 2003
Skąd: Ostrołęka
Wysłany: Czw Maj 18, 2006 16:12   

owszem wywine, bo po pierwsze nie byly to posty na foru, tylko przypadkowa rozmowa na ircu na waszym kanale i bylo to dosc dawno(rok temu?) ale jakos watek kontynuowales wiec chyba nie konfabulowalem.

a od kiedy to kamera video ma wyjasniac spaonego?? poza tym, jak watpliwy musial on byc skoro widac go (?) tylko z lotu ptaka?

a moje ironizowanie jest tak samo nieudane jak twoje proby umniejszenia zwycieztwu Barcy. Ja nie uwazam sie za stereotyp kibica Barcy (w twoim mniemaniu) dlatego uzurpuje sobie prawo do bronienia swojego zespolu, szczegolnie jesli atakuje sie go robi po to, by odegrac sie na gimnazjalistach i spikerach masturbujacych sie przy kazdym zagraniem R10.

jesli komentatorzy az tak ci przeszkadzaja to zrob to co ja wczoraj, znajdz przycisk mna pilocie "mute" i go wcisnij :)
_________________
iVisca el Barca!
Ostatnio zmieniony przez BIGMAC Czw Maj 18, 2006 16:15, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
rinho 
Milanista




Dołączył: 27 Gru 2005
Skąd: Zgierz
Wysłany: Czw Maj 18, 2006 16:14   

I ja przyznaję rację BIGMACOWI
po pierwsze nie można mówić, że sędzie sędziował na Barcelonę. Popełniał przecież błędy i w jedną i w drugą stronę: żółta kartka dla Henry - mógł uznać gola Barcie, spalony przy golu Eto'o - brak faulu Puyola przy bramkowej akcji.
no i Barca raczej zasłużyła na zwycięstwo w tej LM. Chciałbym, żeby w następnym sezonie w finale grała z Milanem. Ciekawe jakby się to rozegrało, gdyby docydował 1 mecz.
kibicowałem Arsenalowi, bo Barcelony po prostu nie cierpię, ale trzeba jej złożyć gratulację. Rijkaard przeprowadził naprawdę bardzo dobre zmiany. Iniesta od początku zagrywał dobre piłki, wniósł dużo do gry, Larsson - dwie asysty, Beletti - oprócz bramki lepiej sobie radził w obronie niż Oleguer. pozostaje pytanie, czemu van Bommel wyszedł w pierwszym, jeśli Iniesta jest w takiej formie.
Ronaldinho rozczarował, co dla mnie niespodzioanką nie jest :) bo już od kilku meczy nie zachwyca, a finale zagrał naprawdę bardzo słabo.
Ciekawe jak Brazylia sobie poradzi - Adriano, Ronaldo, Ronaldinho bez formy :)

I fajnie by było, żeby kibice Barcelony przestali w końcu mówić, jak to ona pięknie nie gra, co oni z piłkąnie robią itd. Od tego sezonu już tego przecież nie ma, a nie znaczy to że gra gorzej, a mądrzej, a to przeca jeszcze lepiej :)
 
 
 
BIGMAC 
Barcelonista




Dołączył: 11 Gru 2003
Skąd: Ostrołęka
Wysłany: Czw Maj 18, 2006 16:18   

rinho napisał/a:

I fajnie by było, żeby kibice Barcelony przestali w końcu mówić, jak to ona pięknie nie gra, co oni z piłkąnie robią itd. Od tego sezonu już tego przecież nie ma, a nie znaczy to że gra gorzej, a mądrzej, a to przeca jeszcze lepiej :)


a czy ktos oczekuje zebys ty nie cieszyl sie gra swojego zespolu? czy ktos zabrania ci sie ekscytowac piekna gra milanu?

to nie o to chodzi, uwazam ze jesli ktos nie pcha sie na twoja stronke z tekstami napinacza, to nie ma powodu zeby zarzucac mu iz raduje sie gra swojego zespolu. A barca gra pieknie i bedzie tak grac jescze dlugi czas :)

Pozdrawiam
_________________
iVisca el Barca!
 
 
 
adam012 
Milanista




Dołączył: 15 Gru 2003
Skąd: Katowice
Wysłany: Czw Maj 18, 2006 16:22   

tak z BIGMAC'iem sie nie zgadzam! Nie wiem czemu ale na mnie lepsze wrazenie sprawil Arsenal! Chociasz przegral nie zasluzyl na to (tak jak rok temu Milan) i moze dlatego mi jest ich tak bardzo szkoda! Tylko oczywiscie (teraz ja zarzuce sarkazmem) wielcy "kibice" Barcelony (a zarazem ludzi kierujacy sie honorem i etyka) nie moga pojac czegos takiego ze ktos moze miec inne zdanie i komus moze sie bardziej podobac pilka jaka prezentuje Arsenal :) Ja dlatego nie pisze ze maja odebrac puchar LM Barcelonie tylko wyrazam swoje zdanie ze Arsenal bardziej zasluzyl na zwyciestwo! hmmm nie tak dawno pamietam jak to "kibice" Barcelony mowili ze do polfinalu awansowalismy "fuksem" faktycznie mielismy szczescie (ale nie pomagal nam sedzia czyt. sytulacja Szewy [nie umie tego przebolec - przepraszam ze to przywoluje :P -) czy tez zeszloroczny final LM (wyraznie Milan byl lepszy, ale oczywiscie na stronie Blaugrany wszyscy byli jednoglosni ze to PSV zaslugiwalo na final) Tak wiec naprawde nie rob nam tu wycieczek etycznych tylko wpierw popatrz na "kibicow" swojej ukochanej druzyny i wpierw ich nawracaj a jak osiagniesz sukces to wtedy nawracaj tych zlych milanistow! Nie wiem mnie sie bardziej podoba gra Arsenalu! a z Pionkiem jest nie sposob sie nie zgodzic z tym stereotypem ze Barca gra pieknie :) bo naprawde Milan widowiskowo nie gra gorzej od nich, ale my jednak nie onanizujemy sie patrzac na jakis rajd Kaki :) To naprawde zastanow sie kto tutaj jest bardziej zapatrzony w swoj klub! My umiemy docenic dobry zespol tylko Ty sie nie umiesz pogodzic ze wielu (nie pisze wszyscy) docenilo jako zespol Arsenal a nie Barca (ale My oczywiscie jestesmy zapatrzeni w swoj klub) aaaa szkoda gadac :pot:
 
 
pionka 
Milanista



Dołączył: 30 Lip 2003
Skąd: Bochnia
Wysłany: Czw Maj 18, 2006 16:27   

BIGMAC napisał/a:
owszem wywine, bo po pierwsze nie byly to posty na foru, tylko przypadkowa rozmowa na ircu na waszym kanale i bylo to dosc dawno(rok temu?) ale jakos watek kontynuowales wiec chyba nie konfabulowalem.


Wiem, pamiętam. Ale napisałeś:

BIGMAC napisał/a:
Aha, i jeszcze jedno, bo nie moge sie powstrzyamc, od kiedy to fani Milanu (min. Pionka), przed wynik i koncowy sukces przedklada styl? (...) wiec troche konsekwencji w wlasnych przekonaniach


Dlatego też domagam się cytatu, które pokaże, że nagle zmieniłem moje przekonania i teraz styl stał się dla mnie ważniejszy od wyniku. A jak nie znajdziesz cytatu to proszę o sprostowanie :P

BIGMAC napisał/a:
a od kiedy to kamera video ma wyjasniac spaonego?? poza tym, jak watpliwy musial on byc skoro widac go (?) tylko z lotu ptaka?


A co innego jak nie nagranie video może to wyjaśnić? :wow: Chyba Cię kac męczy po wczorajszym świętowaniu bo nie rozumiesz moich tłumaczeń. Widać to tylko z kamery umieszczonej nad stadionem bo oprócz tego można było zobaczyć tylko powtórkę z kamery umiejscowionej na wysokości środka boiska. Wątpliwy był właśnie dlatego, że ani ja, ani Ty, ani pewnie nikt inny nie widział tej sytuacji z perspektywy z jakiej mógł to widzieć sędzia liniowy.

BIGMAC napisał/a:
a moje ironizowanie jest tak samo nieudane jak twoje proby umniejszenia zwycieztwu Barcy.


Czepiłeś się mnie jak rzep psiego ogona :) Kupa ludzi tutaj próbuje umniejszyć zwycięstwo Barcy ale niestety ja do nich nie należę. A jeżeli należę to też poproszę o dowód w postaci cytatu :) Jedyne co zrobiłem to wymieniłem pomyłki sędziego, ale nie te na korzyść Barcy tylko wszystkie. Nawet tutaj parę postów wyżej napisałem, że sędzia powinien wyrzucić Lehmanna i uznać wam gola ;)

BIGMAC napisał/a:
jesli komentatorzy az tak ci przeszkadzaja to zrob to co ja wczoraj, znajdz przycisk mna pilocie "mute" i go wcisnij :)


Komentatorzy nawet wczoraj byli znośni :) Gorzej w studio. Choć w przerwie meczu pan Szaranowicz siedział jakiś taki przygaszony biedaczyna i tylko mrugał tymi swoimi oczętami :P
 
 
 
BIGMAC 
Barcelonista




Dołączył: 11 Gru 2003
Skąd: Ostrołęka
Wysłany: Czw Maj 18, 2006 16:32   

1. Jesli rozmawiasz do mnie, to pokaz mi kiedy ja zachowaywlem sie tak jak to piszesz :kibice Barcy", jesli nie potrafisz mi tego udowodnic, to nie porownoj mnie do ogolu, odpowiedzialnosci zbiorowej nie uznaję.

2. NIGDZIE nie zrugałem nikogo kto pasjonował sie grą Arsenalu, reaguje tylko na te wypowiedzi, ktore godzą w moj zespol.

3. NIGDZIE nie napisalem zeby milan nie gal widowisko, czesto potrafie to docenic, mozesz zapytac Veera, to ci potwerdzi, nie jestem czlowiekiem, ktory slepo patrzy w swoj klub, potrafie docenic gre kazdego, jesli na to zasluguje, natomiast nie podoba mi sie ze powazni kibice milanu posuwaja sie do zwyklego napinania, tylko dlatego zeby odreagowac na gowniazerii, ktora podnieca sie gra Ronaldinho lub Barcy(do czego tez maja prawo).

Wiele razy podkreslalem ze nie udzielam si tu po to zeby przekonac kogos do kibicowania Barcy, a po to zeby powymieniac poglady, a gdzie trzeba stac na strazy mojego ukochanego klubu :)
_________________
iVisca el Barca!
 
 
 
rinho 
Milanista




Dołączył: 27 Gru 2005
Skąd: Zgierz
Wysłany: Czw Maj 18, 2006 16:39   

BIGMAC napisał/a:
a czy ktos oczekuje zebys ty nie cieszyl sie gra swojego zespolu? czy ktos zabrania ci sie ekscytowac piekna gra milanu?


nie o to chodzi trochę. Tak jak wspomniał Pionka wcześniej, niektórzy kibice nie umieją też dostrzec, że Barcelona potrafi zagrać słabszy mecz (jak np. wczorajszy finał :) ) i i tak mówią, że zagrała porywająca i to co czoraj robił RG z piłką to finezja itp. Rozumiem, że dużo spotkań tak grała, ale to jest trocję irytujące. Na szczęście tutaj jeszcze specjalnego wywyższania piękna gry Barcy po finale nie doświadczyłem.
Wiele osób po prostu nie potrafi powiedzieć - to szczęście że Barca wygrała, bo nie zagrała dobrze. Ale jest też (dzięki Bogu) sporo osób które tę umiejętość posiadły ;)
Ostatnio zmieniony przez rinho Czw Maj 18, 2006 16:59, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
adam012 
Milanista




Dołączył: 15 Gru 2003
Skąd: Katowice
Wysłany: Czw Maj 18, 2006 16:51   

nio i to mi sie podoba :) Dobrze powiedziane!! to sie nazywa slepe zapatrzenie w zespol :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group