ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Perspektywy na przyszły sezon
Autor Wiadomość
Carlo 
Milanista z Klasą



Dołączył: 13 Sie 2003
Skąd: Byszyce
Wysłany: Czw Cze 02, 2005 20:19   Perspektywy na przyszły sezon

Skończył się sezon 2004/2005. Czy skończyła się pewna epoka? Dokładniej mówiąc epoka Ancelottiego jako trenera Milanu? Jest bardzo prawodopodobne że nasz trener zachowa jednak posadę. Dlatego warto podsumować dotychczasową pracę Carlo i zastanowić się ile może jeszcze „wycisnąć” z tej drużyny w przyszłości, jakie są perspektywy Milanu z Ancelottim na ławce trenerskiej. Mi przychodzą na myśl dwa najbardziej prawdopodobne scenariusze dalszego rozwoju sytuacji:
1. Ancelotti zostaje, szkielet zespołu pozostaje ten sam
I wariant zaprezentowany przez TomkaW
2. Ancelotti, zostaje, ale i kręgosłup naszej drużyny się zmienia (przychodzą nowe wielkie gwiazdy, ale nie gwiazdorzyJ).
Wariant 1 jest bardzo pesymistyczny. Z tym składem ciężko będzie osiągnąć cokolwiek ponieważ Carlo ma coraz mniejszy wpływ na zespół a ponadto pewne schematy wypracowane przez te 3,5 roku są już doskonale znane i ciężko będzie wymyślić coś nowego, ciekawego. Jedynym wyjściem mogłoby być zaproponowane przez Bakera nowe ustawienie zespołu (w ofensywie 3-5-2, w defensywie 5-3-2). Jednak nie zmienia to faktu, że wpływ naszego trenera na zespół jest coraz mniejszy, więc nawet to nowe ustawienie nie musi okazać się zbawienne jeśli chodzi o układ szkoleniowiec-piłkarze
Wariant 2 jest również ryzykowny ponieważ polegałby na zmianie oblicza samego zespołu. Ja to widzę w ten sposób że do każdej formacji musiał by przyjść jakiś wielki zawodnik, co może być trudne do zrealizowania. W ten sposób powstałby nowy Milan, poukładanie nowych „klocków” zajęłoby trochę czasu, a i efektów nie moglibyśmy być pewni.
Po tych 3,5 roku panowania Ancelottiego nasuwają mi się pewne wnioski co do prowadzenia przez niego zespołu:
ustawienie : można by powiedzieć że to autorski projekt naszego trenera. Z tyłu klasycznie 4 obrońców, w środku pola romb, bez klasycznych skrzydłowych i jednym wysuniętym ofensywnym pomocnikiem, w ataku 2 graczy. W tym ustawieniu kluczowa jest rola 2 bocznych obrońców którzy powinni często atakować skrzydłami. To ustawienie uważam za optymelne, ponieważ świetnie wykorzystuje walory naszych piłkarzy.
Czytanie gry: tutaj dzieli go niestety wielka przepaść od takich trenerów jak Benitez czy Mourinho, którzy potrafią w czasie meczu wychwycić nawet najmniejszy mankament w grze przeciwnika i bezlitośnie to wykorzystać. Nasz Carlo bardzo rzadko reaguje na to co wymyślą przeciwnicy, a najlepiej mogliśmy się o tym przekonać w ostatnim finale CL, gdzie szaleńcza zmiana Beniteza całkowicie go zaskoczyła, co w efekcie dało Liverpoolowi wygraną.
Motywowanie: to jedna z ważniejszych roli trenerów we współczesnym świecie. Jednak Ancelotti także w tym elemencie nie radzi sobie najlepiej. To na pewno nie jest prosta sprawa: zbesztać Maldiniego, krzyknąć na Stama, Neste, Pirlo, Sheve. Ale taka musi być rola trenera. Nasz zespół wymknął się spod kontroli, grał dobrze wtedy gdy sami zawodnicy uznali to za stosowne, trener ewidentnie stracił panowanie nad tym co się dzieje w szatni. Ancelotti nie potrafił nimi wstrząsnąć w decydujących momentach. Czy w takich warunkach można oczekiwać rozwoju?
Z ww powodów coraz częściej brakuje nam koncentracji i to w coraz ważniejszych meczach. Przypadek, powie ktoś, a ja odpowiem: sporo tych przypadków. Zaczęło się od superpucharu Włoch z Juve sprzed 2 lat w Nowym Jorku. Strzeliliśmy bramkę w 104 minucie. Jako że obowiązywała zasada srebrnej bramki mecz dobiegłby końca w 105 minucie. Ale po rozpoczęciu gry bodaj Nedved wrzucił piłkę w pole karne a Trezeguet wyrównał. W karnych przegraliśmy. Podobne zdarzenie miało miejsce w półfinale z PSV po bramce na 2:1. A już kulminacją był finał z Liverpoolem o którym nawet nie chce mi się wspominać. Do tego dodajmy mecze z ostatniego sezonu w Serie A z: Sieną, Lecce, Palermo, Messiną, z Livorno.
Do tego dochodzą tajemnicze mecze „niemocy”, które zdarzały się każdego niemal sezonu: Z Borussią Dortmund 0:4, z Deportivo La Coruna 0:4, z PSV 1:3, z Udinese w Coppa Italia 1:4, z Lazio w Coppa Italia 0:4.
Niestety czym dalej tym Milan ma mocniejszy skład i o wiele więcej wpadek.
Rotacja: rzadko stosowana. Trener zakochał się w niektórych nazwiskach, nie dostrzegając walorów innych graczy. Wiadomo że chodzi głównie o Seedorfa. Jeśli by nie miał zmiennika nie byłoby sprawy, ale skoro na ławce siedział Dhorasoo... Stam też nie przez cały sezon był w optymalnej formie. W końcówce sezonu mieliśmy 10 meczów w 30 dni, początkowo imponowaliśmy formą, ale z czasem zmęczenie dało znać o sobie. Mając tak silną ławkę dużym grzechem jest nie wykorzystywać dublerów w tak ciężkim sezonie. No i najważniejszy mecz sezonu z Liverpoolem, który był kumulacją wszystkich ww błędów, czyli nie umiejętności czytania gry, motywacji zawodników, reakcji na proste zabiegi taktyczne przeciwnika, tzw „niemocy” meczowej, do tego doszły jeszcze słabe zmiany i wynik końcowy wszyscy znamy.
Wnioski: należy poważnie zastanowić się czy przypadkiem czas Ancelottiego się już skończył? Powyżej wymieniłem wiele wad, próbując uwypuklić te które mogą mieć konsekwencje w dalszym prowadzeniu zespołu przez Carlo, ale przecież niekoniecznie pesymistyczny wariant musi stać się rzeczywistością. Jednak uważam że potrzebne są zmiany, aby marazm nie ogarnął zespołu, aby nadać jakiś nowy impuls. Najwygodniejszą drogą wydaje się zwolnienie Carlo... Wydaje się że z tym samym składem ale z nowym trenerem jesteśmy w stanie osiągnąć jeszcze naprawdę wiele.
_________________
Leopolis semper fidelis!
 
 
 
Paweł Strzelecki 
Milanista



Dołączył: 30 Lip 2003
Skąd: Toruń
Wysłany: Czw Cze 02, 2005 20:27   

W zasadzie zgadzam się z wieloma z postawionych zarzutów. Ale jakoś darzę sympatią Ancelottiego i trochę będzie mi przykro, gdy (prędzej czy później) odejdzie. W końcu kojarzy mi się on bardziej z sukcesami niż z porażkami naszej drużyny. Pojawia się zasadnicze pytanie. Kto ma być następcą Carlo A.? Jakoś nie mam pomysłów. Bałbym się sytuacji, że "nowa miotła" mogłaby narobić sporego bałaganu.
 
 
 
biedronka 
Milanistka z Klasą



Dołączyła: 30 Gru 2003
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Cze 02, 2005 20:53   

Zgadzam się z postawionymi tu przez Carlo zarzutami wobec Ancelottiego.
Jeśli trener pozostanie na swoim stanowisku, a wszystko na to wskazuje, obawiam się trochę również presji, która w tym sezonie już będzie na nim ciążyć. Każde niepowodzenie, przegrany mecz mogą wywoływać dyskusje i spekulacje, jego pozycja będzie podważana (mówię tu o dziennikarzach i choć ich opinie nie mają żadnego znaczenia, może to jednak przeszkadzać drużynie). I nie chciałabym, żeby trzeba było zmieniać trenera w trakcie sezonu, bo to najgorsze rozwiązanie z możliwych. Jeżeli klub nie ma więc całkowitego, bezgranicznego zaufania do Ancelottiego (a tego mimo słów Gallianiego pewna tego nie jestem), lepiej byłoby pożegnać się z nim. Wątpię też, czy Milan może zmienić ustawienie i grać trójką piłkarzy w obronie. Wiadomo, że takie rozwiązanie nie podoba się Berlusconiemu. I nawet jeśli Ancelotti zdecydowałby się na takie ustawienie (chociaż wydaje mi się, że i jemu samemu się to nie podoba), musiałby liczyć się z krytyką po każdym gorszym meczu Milanu.
Nie wiem tylko jaki trener mógłby zająć miejsce Ancelottiego. Jeśli Milan chce zatrudniać trenerów, którzy znają to środowisko, to pewnie idealni byliby Tassotti czy Baresi, ale nie sądzę, żeby obecnie było to idealne rozwiązanie. Rijkaard nie wydaje mi się, żeby chciał odchodzić z Barcelony... A eksperymenty typu Tabarez czy Terim lepiej omijać.
 
 
 
nonenalim 
Administrator




Dołączył: 01 Lip 2003
Wysłany: Czw Cze 02, 2005 21:24   

Zawsze drazni mnie to, ze aby po sezonach tlustych doszlo do zmian musi przyjsc sezon naprawde chudy mimo mocnych argumentow przemawiajacych za tym, ze taki sezon nadchodzi. Sprawa seedorfa jest oczywista. gral slabo ale gral, vikash siedzial na lawie, jesli nie na trybunach, a wczoraj rozgrywal piekny mecz w reprezentacji, az milo bylo popatrzec na jego gre. Zostawiajac Ancelottiego na lawce w ciemno mozna obstawiac jaki sklad wyjdzie, jaka zagramy taktyka, ba, nawet jakie beda zmiany w czasie meczu. 0 inwencji, zaskoczenia rywala. Zapowiada sie ciekawe mercato, ale slaby sezon. Obym sie mylil.

PS. co do nastepcy, to tu galliani zapewne znalazlby odpowiedniego kandydata, ktory pasowalby do filozofii Milanu. Ja osobiscie widzialbym w roli trenera hiddinka, ktory udowadnia juz kilka lat, ze jest swietnym fachowcem. Potrafi z niczego zrobic druzyne, ciekawe co by bylo, gdyby dostal do reki potencjal Milanu :roll:
 
 
 
aska_milanistka 
Milanista




Dołączyła: 30 Maj 2005
Skąd: Oleśnica
Wysłany: Czw Cze 02, 2005 22:24   

Hmmm, nie wiem co sądzić o tym temacie aczkolwiek zmiany napewno są potrzebne bo wszystko idzie z postępen i napewno nie da się wygrywać stosując ciągle te same metody. Jednak jeżeli nie Carlo A. to kto ?? Moją własną opinią jest natomist to, że należałoby poracować jednak nad nastawieniem kadry do meczy. Bo sytuacja z LM nie może się więcej powtórzyć. Ta słynna "mentalność zycięzców" kadry Ac Milanu okazała się zgubna. Po strzeleniu pierwszych goli natychmiast zaczynają "bawić się" na boisku chcąc pokazać piękną grę. To dobrze, ale z drugiej strony przez to właśnie są w późniejszej części meczu stray bramek. Przykro mi jest, że muszę ich odrobinkę skrytykować ale naprawdę trzeba zacząć już myśleć o przyszłym sezonie. Tyle przecież jest trofeów do zdobycia...
_________________
Milaniści - jesteśmy Elitą, nie tłumem !
 
 
 
Majkel 
Milanista




Dołączył: 20 Paź 2003
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Cze 02, 2005 22:52   

Nie sposób się nie zgodzić z siłą argumentów Carlo. Co więcej jak dotąd byłem zwolennikiem pozostania Ancelottiego tak powoli zaczynam zmieniać zdanie. Myślę, że na tej, jakże ważnej, pozycji powinien znaleźć się jakiś charyzmatyczny lider. Carletto wydawał się być zawsze trochę nijaki i bledziutki przy trenerskich gwiazdach pokroju Murinho, Beniteza, Hitzfelda czy choćby Lippiego na własnykm podwórku. Jak pisał Carlo potrzeba kogoś kto nie będzie się cackał z gwiazdami i je ochrzani kiedy trzeba. Natomiast przenikliwość taktyczna Ancelottiego od samego początku budziła uśmieszek pod nosem. (Wieczne wprowadzanie Ambrosiniego za Inzaghiego, zwłaszcza w sezonie 2002/03) Pojawił się głos o Hiddinku. Może to niezły pomysł? Trapa to bym się trochę bał, że nastawi Milan strasznie defensywnie. Myślę, że jest kilku zdolnych trenerów, którzy mogliby zmotywować naszych chłopaków do dalszego działania. Trzeba oddać Ancelottiemu honor za poukładanie Milanu po wielu latach chudszych (przerwanych jedynie scudetto Zaccheroniego) i wymyślenie dla drużyny całkiem zmyślnej i dobrze funkcjonującej taktyki. Niestety chyba tym co sprawia, że Carletto nie jest trenerem wybitnym jest brak elastyczności i pewnej trenerskiej spostrzegawczości. Co do tego czy zostanie w klubie nie byłbym tego taki pewien. W końcu nie od dziś wiadomo, że Galliani niechętnie zdradza swoje prawdziwe intencje.
_________________
Una volta che hai
spiccato il volo deciderà,
sguardo verso il ciel, sarà,
lì a casa il cuore sentirà!
 
 
 
Dedal 
Milanista



Dołączył: 08 Mar 2005
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Cze 02, 2005 23:15   

Na pewno ten sezon byl gorszy od dwoch poprzednich. Nie zdobylismy zadnego trofeum. Mimo to walczylismy na dwoch frontach, zajmujac ostatecznie drugie miejsce w Serie A. Zostalismy takze finalistami rozgrywek LM. To tez jest duze osiagniecie. Wprawdzie w poprzednim sezonie zdobylismy scudetto, ale odpadlismy z LM juz w 1/4 finalu. Nie mozna miec wszystkiego i ciagle wygrywac to jest pewne...

Wspomniane osiagniecia mijajacego sezonu potwierdzaja mocarstwwe plany Milanu. Okazuje sie jednak, iz ciezko jest zgarnac cala pule i czasami mozna odejsc z niczym. W przyszlym sezonie wiele sie nie zmieni (w sferze mentalnej druzyny i zarzadu). Dalej beda przewazac glosy, ze Milan gra o wszystko co tylko jest do zdobycia. Trudno wyrokowac czy bedzie to tzw. "sezon ogorkowy", czy tez moze obfity w sukcesy. Wszystko zalezy od nastawienia zespolu i operatywnosci trenera. Moze sie okazac, ze trzeba bedzie nieco "przewietrzyc" obecna kadre i sprowadzic nowych, glodnych sukcesu graczy. To samo dotyczy Carlo. Jesli uzna, ze nie bedzie w stanie wiecej wykrzesal z zespolu oraz spelnic oczekiwan zarzadu, to powinien wtedy odejsc. Carlo pracujac w Milanie zaprzeczyl temu, jakoby wiecznie byl drugi (jedynie teraz to sie potwierdzilo). dokonal wielkich rzeczy i za to nalezy mu sie wdziecznosc i szacunek. Co do jego ewentualnego sukcesora to nie bedzie to proste zadanie wskazac jego nastepce. Sposrod rodakow widze Trapa, a z zagranicznych...moze Paul Le Guen :?: W koncu to utytulowany trener, a tylko tacy, ktorzy znaja smak zwyciestwa moga zasiadac na trenerskiej lawce Milanu :)
 
 
 
tom77 
Milanista




Dołączył: 08 Sie 2004
Skąd: Nakło
Wysłany: Czw Cze 02, 2005 23:16   

biedronka napisał/a:
Nie wiem tylko jaki trener mógłby zająć miejsce Ancelottiego. Jeśli Milan chce zatrudniać trenerów, którzy znają to środowisko, to pewnie idealni byliby Tassotti czy Baresi, ale nie sądzę, żeby obecnie było to idealne rozwiązanie. Rijkaard nie wydaje mi się, żeby chciał odchodzić z Barcelony... A eksperymenty typu Tabarez czy Terim lepiej omijać.


Zgodnie z filozofią Milanu (kiedyś o tym wypowiadał się Silvio) trenerem tegoż klubu musi być ktoś kto w klubie grał, były milanista. Marco ma kadrę Oranje, Frank prowadzi Barcelonę. Jestem ciekaw jak sprawdziłby się Ruud Gullit ??
 
 
 
misiek 
Milanista



Dołączył: 26 Maj 2005
Wysłany: Pią Cze 03, 2005 02:17   

Zgadzam się z tym co napisałeś, ale obawiam się, że na zwolnienie Ancelottiego nie ma większych szans.Gdyby miało dojść do zmiany trenera to już by się to stało.Ja wiązałem cichą nadzieję ze Zdenkiem Zemanem, ale niestety słowa Berlusconiego i prawdopodobna przeprowadzka Zemana do Romy obalają mój plan.Myślałem też o mistrzu van Bastenie, ale to jeszcze mniej prawdopodobne :( .Chyba niestety Pan Ancelotti ( czytaj Antidorasoo ) zostanie :( abuuuuuuuu :(
_________________
----===ACM===----
 
 
stan 
Milanista z Klasą




Dołączył: 14 Lis 2004
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią Cze 03, 2005 15:40   

na dzisiejszej konferencji prasowej Galliani powiedzial, ze Milan Lab bedzie poszerzony o ekipe, ktora zajmie sie "kwestiami psychologicznymi i motywowaniem piłkarzy". szczerze mowiac, nie bardzo chce mi sie wierzyc, ze dotychczas nie bylo nikogo takiego u nas w klubie, ale abstrahujac od mojego zdziwienia to bardzo ciesze sie, ze klub wreszcie wzial sie za ta sprawe (mam nadzieje, ze profesjonalnie). moze dzieki temu unikniemy powtorki ze stambulu, el riazor, eindhoven, itd...
_________________
Una vittoria non mi appaga. Una sconfitta non mi ferma. Rossonero per dare il massimo.

Ateny, kraina mitów, gdzie historia została zapisana na nowo 23 maja 2007.
 
 
Maćko
Milanista



Dołączył: 20 Maj 2005
Wysłany: Pią Cze 03, 2005 22:40   Milan musi grać w piłkę , a nie wiecznie tworzyć spektakle..

:doh: "kwestiami psychologicznymi i motywowaniem piłkarzy" :doh:
Co tu zrobić , co tu zrobić , co ??? Pomyślałem o Cesare Maldinim . Ale jest trochę z innego pokolenia i mogło by być krucho z wizją nowoczesności . Choć z drugiej strony wprowadził by takiego oldscholowego ducha piłki włoskiej . Wiadomo że na ławce trenerskiej musi zasiąść postać . Przypomnij mi kto trenował Francuzów w czasie ich marszu chwały . :)
 
 
bel 
Milanista



Dołączył: 20 Lip 2003
Skąd: Kielce
Wysłany: Sob Cze 04, 2005 12:03   

myślę, że trafione transfery-czytaj odmłodzony skład powinny przynieść efekt z Carletto....
_________________
OD 14.10.1987 MILAN NA ZAWSZE!(el.ME'88Polska-Gullitx2)http://www.youtube.com/watch?v=Qv_0kxo_MJM
 
 
 
droc 
Milanista z Klasą




Dołączył: 04 Maj 2004
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie Cze 05, 2005 14:04   

Okazuje się, że we współczesnym sporcie zawodowym, aby coś osiągnąć trzeba mieć nie tylko trenerów i lekarzy ale też psychologów. Na naszej polskiej ziemi przekonaliśmy się o tym bardzo dobitnie obserwując wyniki Adama Małysza po odejściu słynnego profesora Żołędzia ;-)
Na taki krok zdecydowały się też władze Milanu. Moim zdaniem jest to jak najbardziej prawidłowa reakcja. Kolejny raz MilanLab wychodzi na prowadzenie jeżeli chodzi o profesjonalne przygotowanie piłkarzy do uprawiania zawodu.

pzdr,
_________________
['] C.A.R.E [']
 
 
Prilo 
Milanista



Dołączył: 24 Maj 2005
Skąd: z pokoju
Wysłany: Nie Cze 05, 2005 15:56   

Uważam za dobre posunięcie zatrudnienie psychologów w milan lab, którzy zajma się motywacją druzyny. Czy jednak uda sie im zmotywowac milan.....Mam nadzieję, że tak.
Ponadto problemy- wydaje mi się- milanu własnie leżą w sferze psychiki (virus z La Corunii). W drużynie przydałby sie jakiś zdolny młodzian pokroju Kaki, który by wniósł troche powiewu swieżości w grę milanu odmienił styl i taktykę milanu, która jak ktoś wspomniał została rozpracowana przez rywali na czynniki pierwsze.
Jednak odnosze nieodparte wrażenie, że milan będzie cienko ciągnął w tym sezonie, obym sie mylił :( i sprawdzi się pesymistyczny wariant....
 
 
 
acmilanka 
Milanista




Dołączyła: 16 Lis 2004
Skąd: Grudziądz
Wysłany: Nie Cze 05, 2005 19:07   

Wedle wszelkiego prawdopodobniestwa Carlo Ancelotti zostanie nadal trenerem Milanu. Galliani bardzo zdecydowanie to zapowiedzial :? choc on czesto czesto nas zaskakuje ;-) . Sama wlasciwie nie widze jego ewentualnych nastepcow, a jesli juz nawet podoba mi sie praca ktoregos trenera np. Beniteza, to pracuje on w reprezentacji/klubie, z ktorego na razie nie odejdzie (w przyszlosci moze Marco van Basten, kiedy juz skonczy z reprezentacja Holandii).
Ancelotti zawsze wydawal mi sie troche nijaki na lawce trenerskiej, ale odnosil z druzyna sukcesy, wiec nie bylo wlasciwie nic, co mozna by mu zarzucic. W zeszlym sezonie przyszla slynna kleska z Deportivo, a takze mialy miejsce porazki z teoretycznie duzo slabszymi rywalami (to wlasciwie dosc czesto zdarzalo sie w przypadku Milanu). Wszystko przez brak koncentracji. W tym sezonie zabraklo jej takze w najwazniejszych pojedynkach m. in. w finale CL przeciwko Liverpoolowi (trzy gole stracone w ciagu szesciu minut sa tego zywym dowodem :cry: ). Gracze Milanu nie byli po prostu dostatecznie zmotywowani na mecze z druzynami z dolnej polki albo w pojedynkach, ktorych wydawaloby sie, ze nie mozna przegrac. Teraz gdy w Milan Lab bedzie grupa dbajaca o zmotywowanie piłkarzy powinno byc lepiej, ale to na razie tylko teoria. W praktyce bywa roznie.
Oby tegoroczne mercato bylo dla nas udane. Mamy Vogela i Jankulowskiego. Musimy postarac sie o zatrzymanie Crespo oraz kupno Gilardino, Oddo (Bonery?) i jakiegos solidnego zmiennika dla Didy. Z Milanu powinien odejsc Tomasson, Abbiati, Simic i Brocchi. Sklad mielibysmy wtedy calkiem niezly :-D
Mimo to obawiam sie, ze mozemy nie byc zadowoleni po nadchodzacym sezonie :-( Jesli Carlo nadal bedzie popelnial stare bledy typu wystawianie jakiegos zawodnika (Seedorfa), gdy ten prezentuje katastrofalna forme, podczas gdy ma na lawce dwoch lepszych zmiennikow (Sergio i Dhorasoo) i nie wprowadzi powiewu swiezosci do druzyny, moze byc nieciekawie. Bardzo chcialabym sie mylic :(
_________________
I threw you the obvious
To see what occurs behind the
Eyes of a fallen angel
Eyes of a tragedy
 
 
 
Dedal 
Milanista



Dołączył: 08 Mar 2005
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Cze 05, 2005 23:37   

Mysle, ze nadchodzacy sezon bedzie szansa do rehabilitacji dla Carlo. Wiadomo, ze tak wielki klub jak Milan nie znosi przegrywac, a tym bardziej konczyc sezon bez zadnego sukcesu. Jesli przyszly sezon okazalby sie sezonem niespelnionych nadziei, prawdopodobnie Carlo wyczerpie swoj kredyt zaufania i pozegna sie z posada w Milanie. Teraz sie na to nie zanosi, ale nie oznacza, to, ze Carlo moze spac spokojnie. Teraz bedzie ciazyc na nim jeszcze wieksza presja niz dotychczas. Z kilku powodow:

1. bedzie musial odzyskac zaufanie kibicow i przekonac ich, ze z obecna kadra Milanu jest w stanie powtorzyc sukcesy sprzed roku i dwoch lat i ze nie ma mowy o "zmeczeniu materialu" (prawdopodobnie nie bedzie rewolucji w skladzie);
2. bedzie musial splacic kredyt zaufania, jakim obdarzyli go wlodarze klubu (spelnic oczekiwania i wywalczyc scudetto badz zdobyc Puchar Europy);
3. bedzie musial dotrzec do mentalnosci pilkarzy i przypomniec im, ze sa w stanie wygrac z kazdym (trening motywacyjny).
 
 
 
chrissnail 
Milanista z Klasą




Dołączył: 21 Lut 2005
Wysłany: Pon Cze 06, 2005 00:02   

Owszem kolejny sezon jest szansą na zmazanie plam z La Coruni i Stambułu. Kibice będą mu się uważnie przyglądali, ale jeszcze bardziej na niego będą spoglądali Galliani i Berlusconi. Tym razem nie będzie Carlo miał marginesu błędu. Obawiam się, iż w przypadku ewentualnej słabej gry i wyników poniżej oczekiwać Ancelotti może stracić pracę już w czasie sezonu. Osobiście nie wypowiem się czy warto aby Carlo pozostał na następny sezon (ani równiez nie opowiadam się za jego odsunięciem) jednakże runda jesienna najbliższego sezonu będzie (wg mojej skromnej oceny) rzutowała na przyszłość Carlo Ancelottiego w klubie.
 
 
Pavelmu 
Czerwony Diabeł



Dołączył: 30 Maj 2005
Skąd: Krosno
Wysłany: Pon Cze 06, 2005 21:41   

Aby spojrzeć w przyszłość zobaczcie na podsumowanie sezonu na tej stronce:

Oceny graczy AC Milan
_________________
FINAŁ LIGI MISTRZÓW 2006: MU - Milan 2-1 :D
GO GO MU !!!!
C. RONALDO PRZYSZŁOŚĆ CZERWONYCH DIABŁÓW !!!!!!!!!
 
 
 
chef 
Milanista



Dołączył: 09 Kwi 2004
Skąd: Pilica/Kraków
Wysłany: Sob Cze 11, 2005 12:41   

Pavelmu napisał/a:
Aby spojrzeć w przyszłość zobaczcie na podsumowanie sezonu na tej stronce:

Oceny graczy AC Milan

Ciekawe podsumowanie graczy Milanu. Z wiekszoscia rzeczy tam sie zgadzam. Moze w przypadku Pirlo i Kaki nalezala sie odrobinke wyzsza ocena. Ale z wszystkimi uwagami tam wypisanymi zgadzam sie w 100%.
 
 
 
Veerapan 
Milanista z Klasą




Dołączył: 19 Lip 2003
Skąd: Ostrołęka/Warszawa
Wysłany: Sob Cze 11, 2005 15:35   

A to ciekawe, bo mnie sie akurat bardzo chcialo smiac z niektorych not. O ile wiekszosc jest niejasno zawyzona albo zanizona to juz nie bede sie czepial ze powinna byc o ocenę albo poltorej wyzej badz nizej. Zwroce sie jedynie tam gdzie ocena byla skandaliczna w porownaniu do innych zawodnikow.
Oto 3 glowne przypadki:

Ocena dla Nesty. I tutaj zaczyna sie skandal. Najlepszy obronca swiata, jego bledy w trakce calego sezonu moznaby wyliczyc na palcach jednej reki. Wzor do nasladowania, nie wiem jak mozna ocenic Sandro na 6, dajac przy tym Cafu note 9 :| . Ja spogladajac na caly sezon oceniam Neste na 8.5 moze nawet 9, choc przy dziwnej skali jakiej uzyl tutaj Alessandro Bordoli powinien miec chyba 10.5

Dla Pirlo ocena 6 to tez niemal jak obelga, wszyscy widzielismy jak trudno jest go zastapic i jak gra nasza druzyna bez niego. Zdecydowanie najwazniejsza postac w druzynie, jej mózg, mimo iz nie zawsze widoczny, to bez niego moglibysmy tylko pomazyc o tym aby przegrac w finale LM i drodze po 18 scudetto ;)

Nota 6.5 dla Kaki ? Panie Bordoli dobrze sie pan czuje ? Jak ma sie do tego siódemka Dhorasoo, ktory praktycznie wcale nie gral (choc nie daze do zmniejszenia noty Vikashowi, gdyz na nia zasluguje). Pan ktory ocenial naszych pilkarzy przyjal chyba hiszpanski punkt widzenia. Czyli kaka gra mniej efektownie to nalezy mu przyznac slaba note. Smiech na sali. Nie ma drugiego gracza na jego pozycji ktory mialby lepsze wyniki. Ja po calym sezonie ocenilbym Ricardo tak jak Neste na 8.5-9

Reszta not tak jak pisalem dziwnie zanizona badz zawyzona. Dida, Cafu, Rui Costa i Serginho zostali dosc hojnie obdarowani przez tego pana, a wydaje mi sie ze wszyscy trzej powinni miec conajmniej o 0.5 oceny nizej, albo o cala jak w przypadku Cafu i Serginho. Na pewno na wiecej oprocz tych o ktorych pisalem wyzej zasluzyli Kaladze i Costacurta.

Ja przyzwyczajony jestem do systemu oceniania 1-10 gdzie wyjsciowa nota to 6. Tutaj uzyta byla chyba jakas inna bo wyniki mnie nieco zalamaly. To oczywiscie teraz tylko moj punkt widzenia, mysle ze jest ich tylu ilu widzow ogladajacych mecze, jednak nie opieralbym sie powaznie o te cenzurki.
_________________
"To co myślę o świecie, nie musi być typowe
Lecz ważne by rozumieć się nim padną pierwsze słowa.
Gdy źle napiszesz słowo, to szybko potem wróć,
ale ważne jest by między sobą dobrze się czuć."
 
 
 
chef 
Milanista



Dołączył: 09 Kwi 2004
Skąd: Pilica/Kraków
Wysłany: Sob Cze 11, 2005 16:59   

Rzeczywiscie ocena Nesty troche zanirzona, przynajmniej w porownaniu z innymi ocenami (vide Cafu czy chociazby Stam, ktory napewno zasluguje na nizsza ocene niz Alessandro). Piszac wczesniej ze sie zgadzam z wiekszoscia rzeczy/uwag to raczej chodzilo mi o komantarze przy kazdym pilkarzu. Choc oceny pilkarzy znow nie sa az tak zaskakujace i niezgadzajace sie z prawda to jednak tak jak piszesz Veer gdy porownamy dwoch pilkarzy nie zawsze oceny oddaja forme graczy z minionego sezonu.
 
 
 
beneras 
Milanista




Dołączył: 19 Lip 2003
Skąd: bdg/OL
Wysłany: Nie Cze 12, 2005 00:08   

ja na poczatku zanzacze moze,ze jestem zwolennikiem zostania carlo na stanowisku trenera.gdybysmy mieli troszeczke wiecej szczescia mowilibysmy o jednym z najlepszych sezonow w historii Milanu.trudno stalo sie dalismy ciala,teraz mamy swieza krew + specow od motywacji i jestem pewny,ze w nastepnym sezonie zdobedziemy jakis tytul,baa ja nawet licze na po2 korone(wygralismy lm,potem wygralismy sa,teraz chcielismy oby2 ale sie nie udalo,teraz sie uda :) ).jestem wielkim optymista przed nowym sezonem.

ale najbardziej bedzie mnie ciekawilo co beda mowic ci wszyscy frustraci,ktorzy domagaja sie odejscia carlo i ktorzy mowia,ze z nim nic nie wygramy.nie moge sie doczekac :]
_________________
Pato jest nasz muahahahaha :devil:
 
 
 
bogiel 
Milanista




Dołączył: 19 Lip 2003
Wysłany: Sob Cze 18, 2005 18:42   

Mnie się wydaje, że zatrudnienie ludzi do motywowania nic nie da. Motywować powinna osoba, ktora ma autorytet, a ci psycholodzy (?) takowego nie posiadają. Gallianemu chodziło zapewne o to, by nie było powtorek z La Corunii, Eidhoven czy Dortmundu. Jesli nie bedzie takich meczów niemocy, to wątpię by była to zasługa nowo zatrudnionych ludzi. Bo ci psycholodzy nie bedą chyba przebywac w szatni tuz przed meczem i w czasie przerwy. A jesli nawet to co - bedą krzyczec na piłkarzy czy bedą im w kolko powtarzali, że grają dla wielkiej druzyny i ze muszą walczyc do upadłego itp. ? Od motywowania jest trener, ktory powinien byc osobą posiadającą autorytet wsrod zawodnikow. W przypadku Milanu jest tez opcja B - Berlusconi. Gdy Milan gra słabo, w przerwie można by zadzwonic do Silvio, a on porozmawiałby (w zasadzie byłby to monolog) z kazdym zawodnikiem z pierwszej jedenastki chocby te pół minutki :mrgreen:
 
 
Pippo 
Milanista




Dołączył: 19 Lip 2003
Wysłany: Pon Lip 11, 2005 22:36   

Co do perspektyw na przyszły sezon, moim zdaniem Ancelotti powinien przez palce patrzeć na Puchar Włoch, a tak naprawde skoncentrować się na Serie A i Champions League. W Pucharze Włoch Carlo powinien dać szansę młodzieży z Primavery i w skrajnych przypadkach zawodnikom ktorych praktycznie w innych rozgrywkach nie mamy okazji ogladac. Na Serie A i CL oczywiscie optymalny skład, oczywiscie z częstszymi rotacjami.
 
 
 
Ozzy 
Milanista




Dołączył: 22 Lip 2003
Skąd: Wieluń, Polska
Wysłany: Wto Lip 12, 2005 00:22   

Zaczynajac pisac o perspektywach na nowy sezon, musze zaznaczyc, ze nie przeczytalem wnikliwie swoich poprzednikow tym temacie i wobec tego pewnie bede powielal pewne wnioski, a zarazem pewnie troche fantazjowal, wziawszy pod uwage, to do czego juz zdazyliscie dojsc :wink:

Po pierwsze, jestem dosc konserwatywny o ile chodzi o zmiany w skladzie obecego Milanu, oraz co najwazniejsze zmiany na stanowisku trenera (konserwatywny jestem tez jesli chodzi o inne kwestie - wlasnie slucham sobie 34 letniego utworu Yes piszac ten post :wink: ) Wydaje mi sie, ze Ancelotti pomimo nieudanego jesli chodzi o trofea ostatniego sezonu, wykonuje dbra prace w Milanie. Zespol byc moze nie wykazal sie odpowiednia motywacja w niektorych meczach Serie A, ale mimo wszystko prawie do konca wlaczyl z Juve o Scudetto. Nie ulega zas watpliwosci, ze abstrahujac od szczesliwego rozstrzygniecia w pojedynku z PSV, w dobrym stylu dotarl do finalu do bardzo trudnych rozgrywek Champions League.

Generalnie dla mnie wyniki bronia Ancelottiego i jak dla mnie powinien on pozostac na stanowisku trenera conajmniej na nastepny sezon. Oczywiscie jest kwestia jego przywiazania do nazwisk, oraz braku bardziej smialych zmian w skladzie. Sam czesto krytykowalem wystawianie momentami slabo grajacego Seedorfa, oraz brak szans pokazania sie dla Dhorasoo. Mimo wszystko ufam w inteligencje, oraz mozliwosc nauki na wlasnych bledach Ancelottiego. Mysle, ze przyjscie Jankulovskiego moze byc waznym elementem w zmianie postrzegania podstawowego skladu w nastepnym sezonie. Byc moze, Czech bedzie balansowal pomiedzy gra w obronie a pomocy i w razie lepszej dyspozycji Carlo sprawdzi wariant z nim na pozycji Seedorfa.

Co do skladu, to mysle, ze wszystkie formacje maja graczy z nawjyzszej polki i teoretycznie mozemy z tym skladem walczyc o oba glowne trofea. Pytaniem pozostaje Vogel, mimo wszystko mysle, ze wielkiej furory on nie zrobi i skonczy na roli ostatniej alternatywy. Zapowiada sie na pewno ciekawy atak z Gilardino (?!) i Vierim, oraz byc moze Pippo jesli wroci do zdrowia, walczacymi o miejsce obok Kaki i Shevy.

Co do wiekszych zmian, to nie uwazam, ze sa konieczne. Mysle, ze nalezy ostroznie rotowac Cafu, Stamem i Kaladze, tak, aby wszyscy trzej mogli sobie pograc. Miejsce Jankulovskiego widzialbym raczej w pomocy na miejscy Seedorfa anizeli na lewej obronie, choc opcja ze Stamem na prawej stronie, oraz Paolo i Nesta w srodku jest tez niezla alternatywa, mysle, ze bedziemy mieli okazje zobaczyc tego typu eksperymenty nie raz.

Jestem zdania, ze ta druzyna grajaca pod wodza Carlo, tym samym systemem, jest w stanie osiagnac jeszcze wiele. Wzmocniona nowymi nabytkami, oraz swiadoma swoich bledow z kampanii w Serie A oraz w finale Champins League, mysle, ze druzyna moze jeszcze raz wzniesc sie na wyzyny i siegnac conajmniej po jedno z trofeow.
_________________
Rossonero per la Vita.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group