ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Finał Ligi Mistrzów: Milan - Liverpool
Autor Wiadomość
evang3lion
Milanista



Dołączył: 05 Maj 2005
Wysłany: Pią Maj 20, 2005 19:06   Finał Ligi Mistrzów: Milan - Liverpool

Wielki finał LM. Mecz ten okazał się najważniejszym spotkaniem tego sezonu po odpadnięciu z walki nad Scudetto. Jedyna szansa na trofeum w tym sezonie.
Nie wieadmomo też czy milan nie straci wiele w europie na czas odmłodzenia składu który niewątpliwie nastąpi w oknie transferowym. Jak nie to zgaśniemy jak Real.

Liverpool jest pod jeszcze wiekszą presją bo gdy przegrają pewnie nie wystąpią w przyszłorocznej LM.

PS Kurde ludziska o czym wy myślicie zapomnijcie o Palermo, tak jak to zrobili już piłkarze, liga przepadła zostął już tylko Liverpool. Zachowujecie się jakby ten mecz był niczym ważnym.

Niech się zacznie burza, niech każdy fan milanu wypowie się przed meczem i po meczu przynajmniej raz.
 
 
Coolfi_JUVE 
Juventino




Dołączył: 11 Mar 2005
Skąd: Puck
Wysłany: Pią Maj 20, 2005 20:25   

Cytat:
Wielki finał LM. Mecz ten okazał się najważniejszym spotkaniem tego sezonu po odpadnięciu z walki nad Scudetto.

Czyli jeśli byłyby jakiekolwiek większe szanse na scudetto (jeszcze są ;) ) to ten mecz nie byłby najważniejszy ? :lol:

Cytat:
Nie wieadmomo też czy milan nie straci wiele w europie na czas odmłodzenia składu który niewątpliwie nastąpi w oknie transferowym.

Z tego co mi wiadomo to na celowniku Milanu jest tylko jeden młody zawodnik - Gilardino, a reszta ? .....Totti? :lol:

Cytat:
Liverpool jest pod jeszcze wiekszą presją bo gdy przegrają pewnie nie wystąpią w przyszłorocznej LM.

...wróćć.... napewno nie wystąpią, a nawet jesli Lm wygrają to i tak zagrają z Evertonem o awans.

Cytat:
Niech się zacznie burza,

niech zagrzmią pioruny, z nieba poleje się deszcz, a ludzie z domów niech nie wychodzą..... :wink:

Cytat:
niech każdy fan milanu wypowie się przed meczem i po meczu przynajmniej raz.

A juventini nie mogą? Nie dostanę ostrzeżenia ..... :lol:

Zgodzę się z autorem pierwszego postu. To jest najważniejszy mecz w sezonie, ale dopiero po remisie z Lecce, można powidzieć że jest to najważniejszy mecz nawet od porażki z Juve, bo chyba nikt nie miał większej nadziei na scudetto po tym właśnie spotkaniu. Owszem, szanse nadal były i jeszcze są, ale czysto matematyczne. Juventus scudetto nie odda, a do zwycięstwa brakuje naprawdę niewiele. Liczyłem na wielką fetę już dzisiaj ale muszę poczekać do niedzieli :P .

Hmmm.... Wielki finał LM powiadasz. To rzeczywiście ostatnia szansa rossonerich na jakikolwiek triumf w tym sezonie. Mobilizacja w obu obozach będzie niesamowita. Z jednej strony Milan pragnący coś wygrać, udowodnić coś samym sobie, pocieszyć się przegranym scudetto, choć to raczej scudetto jest pocieszeniem dla Juventusu. Z drugiej strony Liverpool, nieobliczalny, zmobilizowany, walczący o grę w Cl w przyszłym roku, wreszcie upokorzony po wyprzedzeniu, oddaniu pola w Premiership Evertenowi. Napewno kibiców to boli, boli jeszcze bardziej jeśli to właśnie The Toffies zagrają w Europie o najwyższe cele a Liverpool może pocieszyć się tylko Pucharem UEFA. Tak więc kto jest bardziej zmobilizowany? Moim zdaniem Liverpool.

Siły obu zespołów ? Tutaj nieporównywalnie większy potencjał ma Milan, mający silny skład, dłuuugą ławkę i .... Shevę ! 8) The Reds nie wolno lekcewazyć tak zrobiło to Juve w rewanżu, i Chelsea w dwumeczu. To były błędy karygodne, Milan nie może ich popełnić, bo poprostu się natnie. Piłkarze godni uwagi ? Zdecydowanie mózgiem Liverpoolu jest Gerrard. Dużo o tym piłkarzu się mówi, mniej pisze. Świetny zawodnik, podpora reprezentacji Angli, doskonały rozgrywający, spisujący się świetnie zarówno defensywie jak i ofensywie. Drugi w kolejce do uwagi jest Luis Garcia, będący chyba w życiowej formie. Nigdy nie przygladałem mu się w Barcelonie, ale ostatnio zwrócił moją uwagę golem strzelonym Juventusowi. Świetna bramka. Zalety Milanu wszyscy pewnie znają. Sheva, Pirlo, Maldini, Dida. Każda formacja - wielka gwiazda.

Ja osobiście chciałbym żeby wygrał Milan. Nie lubię The Reds, tak jak nielubi (nienawidzi) ich każdy Jventini. Liczę na Jurka ;)

pozdro

EDIT
Serginho Ole!
_________________
Mówi się, że 21 gramów to waga, jaką tracimy po śmierci.
To waga pięciu pięciocentówek, kolibra, czekoladowego batonika i…
prawdopodobnie ludzkiej duszy.
 
 
 
MARCIN-rossoner 
Milanista




Dołączył: 13 Mar 2005
Skąd: Katowice
Wysłany: Pią Maj 20, 2005 20:47   

evang3lion napisał/a:
Niech się zacznie burza, niech każdy fan milanu wypowie się przed meczem i po meczu przynajmniej raz.

Cóż za entuzjazm. :cheer:
evang3lion napisał/a:
Mecz ten okazał się najważniejszym spotkaniem tego sezonu po odpadnięciu z walki nad Scudetto.

Tu się zgadzam z Coolfim nawet jeżeli mielibyśmy nietylkoteoretyczne ale i praktyczne szanse na scudetto to ten mecz byłby najważniejszy, bo ważny mecz serie A już za nami (Milan - Juve :doh: ).
Ja mam dużą nadzieję, że wygramy ten arcyważny mecz, niemozna mówić, że ACM jest faworytem bo L'pool sporo zaskakiwał w meczu z Juve (w meczu z Chelsea grali nijako) My mamy Sheve, a oni mają bardzo dobrego Djibrila Cisse, który w ostatnim meczu ligowym strzelił 2 brameczki, niezapominajmy też o Gerrardzie i Riise (Baros raczej nie zagra bo ostatnio nie błyszczy), no i Dudek w bramce, który ma bardzo dobry ten sezon i jest całkiem niezły na bramce.

Forza Milan

P.S. wygramy to
_________________
Rossonero per sempre
::::::::::::::::::'EUROPE'::::::::::::::::::::
:ban: :banan: ban & banan
 
 
 
chrissnail 
Milanista z Klasą




Dołączył: 21 Lut 2005
Wysłany: Pią Maj 20, 2005 21:42   

Coolfi_JUVE napisał/a:
To jest najważniejszy mecz w sezonie, ale dopiero po remisie z Lecce, można powidzieć że jest to najważniejszy mecz nawet od porażki z Juve, bo chyba nikt nie miał większej nadziei na scudetto po tym właśnie spotkaniu.

...wydaje mi się że skoro ktoś dociera do finału rozgrywek LM to bez względu na to jakie rozstrzygnęcia będą lidze krajowej to i tak będzie to najważniejszy mecz...nie sądzę aby tak było dopiero od porażki z Juve...sta też troszkę się nie zgadzam również z kolejną wypowiedzią...
Coolfi_JUVE napisał/a:
Hmmm.... Wielki finał LM powiadasz. To rzeczywiście ostatnia szansa rossonerich na jakikolwiek triumf w tym sezonie. Mobilizacja w obu obozach będzie niesamowita. Z jednej strony Milan pragnący coś wygrać, udowodnić coś samym sobie, pocieszyć się przegranym scudetto, choć to raczej scudetto jest pocieszeniem dla Juventusu.

...żadna drużyna nie gra w LM dla "pocieszenia się" w przypadku ewentualnych porażek w krajowych rozgrywkach, (podobnie z Juve w Calcio). Jeżeli Milan chce coś udowodnić to to, iż jest w tym momencie najlepsza drużyną Europy, gra najbardziej skuteczną piłkę (albo również potwierdzić że przegrana w zeszłorocznych rozgrywkach LM była wypadkiem przy pracy). Coolfi...Milan przegrał scudetto z Juve po pasjonującej walce przez cały sezon - uważam ten sezon za jeden z ciekawszych z ostatnich lat...nieudało się trudno...są następne lata. Pozostaje pogratulować i...odebrać go Juve za rok.
Coolfi_JUVE napisał/a:
The Reds nie wolno lekcewazyć tak zrobiło to Juve w rewanżu, i Chelsea w dwumeczu. To były błędy karygodne, Milan nie może ich popełnić, bo poprostu się natnie.

...i tu zacznę się z Tobą zgadzać...L`pool przez cały sezon grał w kratkę w Premiership (stąd nie dziwota że w eliminacjach do LM zagra Everton) a w LM grał..."swoje". Osobiście uważałem że na Juve to wystarczy ale na Chelsea? Pomijam fakt uznania bramki...grają w finale.
Coolfi_JUVE napisał/a:
doskonały rozgrywający, spisujący się świetnie zarówno defensywie jak i ofensywie. Drugi w kolejce do uwagi jest Luis Garcia, będący chyba w życiowej formie. Nigdy nie przygladałem mu się w Barcelonie, ale ostatnio zwrócił moją uwagę golem strzelonym Juventusowi. Świetna bramka
...a nie z Valencji? :wink:
Coolfi_JUVE napisał/a:
Ja osobiście chciałbym żeby wygrał Milan. Nie lubię The Reds, tak jak nielubi (nienawidzi) ich każdy Jventini. Liczę na Jurka ;)
...dla Jurka to chyba ostatni meczyk w barwach Liverpoolu...ale jakoś przesadnie nie będę go wspierał :wink:

A tu takie małe zdjęcie (uefa.com)Powinien raczej być Maldini ale widocznie Nike nie pozwoliło



P.S. Coolfi...oczywiście masz rację...on ciągle kojarzy mi się z Valencją niewiedzieć czemu
Ostatnio zmieniony przez chrissnail Sob Maj 21, 2005 13:09, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Coolfi_JUVE 
Juventino




Dołączył: 11 Mar 2005
Skąd: Puck
Wysłany: Pią Maj 20, 2005 21:53   

Cytat:
...wydaje mi się że skoro ktoś dociera do finału rozgrywek LM to bez względu na to jakie rozstrzygnęcia będą lidze krajowej to i tak będzie to najważniejszy mecz...nie sądzę aby tak było dopiero od porażki z Juve..

Trochę się poplątłem.... oczywiście masz rację, a co ciekawe troche wyżej napisałem:

Cytat:
Czyli jeśli byłyby jakiekolwiek większe szanse na scudetto (jeszcze są ;) ) to ten mecz nie byłby najważniejszy ? :lol:

;)

Cytat:
Coolfi...Milan przegrał scudetto z Juve po pasjonującej walce przez cały sezon - uważam ten sezon za jeden z ciekawszych z ostatnich lat...

Aż tak ciemny nie jestem - tyle sam wiem :P

Cytat:
...a nie z Valencji?;)

Chyba jednak z Barcy :D

Cytat:
...dla Jurka to chyba ostatni meczyk w barwach Liverpoolu...ale jakoś przesadnie nie będę go wspierał

Uwierz mi że nie tylko Ty ... ;)
pozdro

**********
Panowie, zbyt bardzo odbiegacie od właściwego tematu.

moderator
**********
_________________
Mówi się, że 21 gramów to waga, jaką tracimy po śmierci.
To waga pięciu pięciocentówek, kolibra, czekoladowego batonika i…
prawdopodobnie ludzkiej duszy.
 
 
 
Veerapan 
Milanista z Klasą




Dołączył: 19 Lip 2003
Skąd: Ostrołęka/Warszawa
Wysłany: Sob Maj 21, 2005 09:22   

25 maja Stambuł po raz pierwszy w swojej historii bedzie miał okazje goscic finalistów Ligi Mistrzów. Tym razem naprzeciw siebie staną Milan i Liverpool, dwie bardzo utytułowane w tych rozgrywkach druzyny, odpowiednio 6 i 4 krotny zwycięsca LM. Milan zagra w finale po raz 10, wcześniej trzy razy zdarzało się, że schodził pokonany, najpierw w roku 58, kiedy to niepodzielnie rządził i królował Real Madryt (5 pucharów z rzędu od sezonu 55/56 do 59/60), który zresztą do dziś jest najbardziej utytułowanym klubem w tych rozgrywkach, rozegrał aż 12 finałów z czego z 9 wyszedł zwycięsko, za drugim razem w roku 1993, kiedy to odprawił nas Olimpique Maryslia. Ostatni przegrany, a zarazem pierwszy finał jaki oglądałem jako świadomy kbic Milanu ;) to finał z Ajaxem Amsterdam w 1995 roku i ten gol Kluiverta w 84 min ;)
Liverpool to po Realu i Milanie trzecia (ex aequo z Ajaxem) najlepsza druzyna w historii LM, bedzie to dla niego 6 finał najwazniejszych rozgrywek w Europie. Przegrali tylko raz, w roku 1985, z Juventusem, gdy Michel Platini znakomicie wykonał jedenastkę po faulu na Bońku ;) . Sam karny bardzo podobny do ostatniego karnego Shevy z finału w Manchesterze, czyli bramkarz w prawo, pilka w lewo ;)
Ciężko w tym meczu wyznaczyć faworyta, z jednej strony wydawałoby się że wielki Milan, który konsekwentnie od kilku lat króluje na boiskach Serie A i LM, z drugiej jednak Liverpool, ktory odprawil w cwiercfinale sam Juventus a w polfinale jeszcze bardziej niespodziewanie Chelsea. Z jednej strony L'pool moglby wykorzystac to, że Milan nie przechodzi teraz najlepszego okresu o czym świadczą wyniki i przegrana walka o Scudetto, duze przemęczenie. Jednak Liverpool w lidze rowniez nie szaleje, zajał dopiero 5 lokate ale jak slusznie zauwazyl chrissnail gra w kratke, glownie w Premiership, w LM jest juz spokojniej i konsekwentniej.
Wszystko rozstrzygnie się w srodowy wieczór, pozostaje tylko mieć nadzieje ze bedzie duzo emocji i obie druzyny zapewnią nam wieczór pełen wrazen a wygra Milan stawiając kropkę nad "i" w tym i tak bardzo dobrym sezonie. Szkoda byłoby gdyby nie udalo się złapac nawet jeden z tych 2 srok, za ogonami ktorych biegalismy przez caly sezon ;)

Ps. ewang3lion i coolfi_JUVE, nie taka ostatnia szansa na wygranie jakiegokolwiek trofeum, Milan na dobry początek sezonu zdobył superpuchar Włoch :P ;)

I na koniec jeszcze mala przestroga dla przesądnych :P Podał to TomekW na ircu, dosc ciekawe zbieznosci :)

Rok 1978
1978 - Wybrano Papieża ( Jana Pawła II )
1978 - Ksiązę Karol wziął ślub
1978 - Liverpool przegrał w finale Carling Cup z Nottingham Forest
1978 - Ten sam Nottingham Forest zdobył mistrzostwo Premiership
1978 - Liverpool wygrał swój ostatni Puchar Europy

Rok 2005
Wybrano Papieża ( Benedykta XVI )
2005 - Ksiązę Karol ponownie wziął ślub
2005 - Liverpool przegrał w finale Carling Cup z Chelsea
2005 - Ta sama Chelsea zdobyła mistrzostwo Premiership
2005 - Liverpool ..............
Miejmy nadzieje ze bedziemy mogli tam wstawic "został pokonany przez Milan" :)
_________________
"To co myślę o świecie, nie musi być typowe
Lecz ważne by rozumieć się nim padną pierwsze słowa.
Gdy źle napiszesz słowo, to szybko potem wróć,
ale ważne jest by między sobą dobrze się czuć."
 
 
 
Emil_Bulls 
Milanista




Dołączył: 24 Mar 2005
Skąd: Płock
Wysłany: Sob Maj 21, 2005 11:53   

Oj :\ Martwie sie po 1:
-o forme Milanu, bo po tym co ostatnio pokazuja i co pokazali w ostatnim meczu LM nalezy sie martwic. Ich dyspozycja w finale jest wielka niewiadomą, oby wrocili do swojej formy jaka prezentowali z MU czy Interem.

-a po 2 jestem zaj*****e przesądny ;p, i martwi mnie ze prawie wszystkie te przesądy sa na niekorzysc Milanu (zarowno ten o ktorym mowil Veerapan, jak i ten o barwach koszulek)

Bardzo sie stresuje tym bardziej ze zawarlem ze znajomym zaklad o spora stawke :P

FORZA MILAN
_________________
"Niech nienawidzą... byle by się bali"

FORZA MILAN
 
 
TomekW 
Administrator




Dołączył: 02 Lip 2003
Skąd: Tullamore
Wysłany: Sob Maj 21, 2005 12:05   

Veerapan napisał/a:
I na koniec jeszcze mala przestroga dla przesądnych :P Podał to TomekW na ircu, dosc ciekawe zbieznosci :)

Rok 1978
1978 - Wybrano Papieża ( Jana Pawła II )
1978 - Ksiązę Karol wziął ślub
1978 - Liverpool przegrał w finale Carling Cup z Nottingham Forest
1978 - Ten sam Nottingham Forest zdobył mistrzostwo Premiership
1978 - Liverpool wygrał swój ostatni Puchar Europy

Rok 2005
Wybrano Papieża ( Benedykta XVI )
2005 - Ksiązę Karol ponownie wziął ślub
2005 - Liverpool przegrał w finale Carling Cup z Chelsea
2005 - Ta sama Chelsea zdobyła mistrzostwo Premiership
2005 - Liverpool ..............

Mozna dodac jeszcze:
1978 - Juventus zdobyl scudetto
1978 - Inter zdobyl Coppa Italia
2005 - Juventus zdobyl scudetto
2005 - Inter jest w finale Coppa Italia (w tym momencie na twarzy Barta maluje sie usmiech :wink: )

Ale to oczywiscie zbieg okolicznosci. Bo przeciez wystarczy powiedziec, ze w 1978 gralo dwoch mistrzow krajowych, a teraz mistrz krajowy gra z druzyna z eliminacji.
No i w 1978 wybrano 2 Papiezy... Cos mi sie zdaje, ze wiem, komu bedzie kibicowal Benedykt XVI ;)
_________________
Abbiamo un grande sogno in fondo al nostro cuore
vedere il grande Milan che vince il Tricolore
 
 
 
Yari 
Juventino




Dołączył: 19 Paź 2003
Skąd: Tarnów
Wysłany: Sob Maj 21, 2005 12:48   

Forza Milan :) .
Jako fan calcio nie moge inaczej napisać. Zależy mi na wygranej Milanu i dobrym wizerunku włoskiej piłki , która jest najlepsza w europie , ba, na świecie :) . Tylko błagam , nie w takim stylu jak z PSV ;-)
Nie mam zamiaru się silić na jakieś długie wywody , w końcu moja miłością jest Juve :) .
Powiem na koniec tylko krótkie :
Go go Milan :) .

EDIT: Skopcie tyłki w dobrej sprawie :D

EDIT2: styl jest niewarzny. Ważna wygrana :) .
Ostatnio zmieniony przez Yari Sob Maj 21, 2005 16:08, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
evang3lion
Milanista



Dołączył: 05 Maj 2005
Wysłany: Sob Maj 21, 2005 13:19   

Cytat:
Dziennikarze po meczu Milan 3:3 Palermo, w wywiadzie z Gallianim poruszyli ciekawy temat - W roku, w którym zmarł Papież Jan Paweł I (1978) Juventus zdobył Scudetto, Inter Puchar Włoch a Liverpool Puchar Mistrzów. Czy historia zatoczy koło i te same zdarzenie powtórzą się w tej samej konfiguracji? Na chwilę obecną nic nie stoi na przeszkodzie bo Inter awansował do finału Pucharu Włoch a Liverpool zmierzy się z Milanem w finale Ligi Mistrzów. Poczekamy, zobaczymy....

James Sultana


Cyta z Juvepolnad.

Bardzo interesujące. Opatrzność nie sprzyja milanowi.
 
 
chrissnail 
Milanista z Klasą




Dołączył: 21 Lut 2005
Wysłany: Sob Maj 21, 2005 16:09   

No to TomaszW wprowadził nutkę zdenerwowania ;) .
No to z innej strony troszkę porównań: Jak strzelały gole obie drużyny (za uefa.com)

Milan Liverpool
1 (między 1 a 15 minutą) 4
2 (między 16 a 30 minutą) 3
2 (między 31 a 45 minutą) 2
1 (dodatkowy czas w 1 połowie) 0
2 (między 46 a 60 minutą) 1
2 (między 61 a 75 minutą) 1
5 (między 76 a 90 minutą) 3
3 (dodatkowy czas w 2 połowie) 1
18 Razem 15


Jeżeli oprzeć się na statystykach to Liverpool "ciśnie" od początku ;) Ale z kolei Milan ma zabójczą końcówkę no i jeszcze w czasie doliczonnym radzi sobie całkiem nieźle :) .
Oczywiście jest to tylko porównanie...wszystko tak naprawdę zweryfikuje boisko tego dnia.
 
 
Carlo 
Milanista z Klasą



Dołączył: 13 Sie 2003
Skąd: Byszyce
Wysłany: Sob Maj 21, 2005 21:15   

Gorączka przedmeczowa rośnie. Narazie przychodzą mi do głowy takie ogólne uwagi, mecz w głowie już będę rozgrywał pewnie od poniedziałku :)
Możemy się pochwalić najbardziej utytułowanymi zawodnikami na świecie, posiadającymi ogromny bagaż doświadczeń, które pozwalają lepiej rozgrywać takie spotkania jak to w środę. No i co najważniejsze mogliśmy sobie pozwolić na złapanie tak potrzebnego oddechu przed najważniejszym wydarzeniem sezonu. Myślę że zaprezentujemy się z bardzo dobrej strony.
Jeśli chodzi o Liverpool, to nie najlepiej (dla nich oczywiście) się stało że praktycznie od półfinału z Chelsea myślą oni już wyłącznie o Stambule. Często w świecie piłkarskim i nie tylko występuje takie zjawisko, że gdy ktoś zbyt długo nastawia się do jakiegoś wydarzenia, myśli o nim, "trawi go", rozgrywa w myślach to decydującego dnia po prostu schodzi z niego powietrze. Do tego paradoksalnie to na Liverpoolu ciąży większa presja wyniku, dla wielu jego piłkarzy to jedyna taka szansa w życiu, która więcej się pewnie nie powtórzy. My z kolei raczej spokojnie podchodzimy do spotkania, ufni w swoje umiejętności, co podkreślał ostatnio Sandro Nesta.
Natomiast jeśli chodzi o techniczne sprawy to Rafa Benitez pewnie już od półfinału analizuje dokładnie każde zagranie naszego zawodnika z ostatnich 12 lat :) To świetny szkoleniowiec który z pewnością przygotuje pare niespodzianek taktycznych, które mogą nas zaskoczyć. Pytanie tylko czy jego podopieczni będą w stanie je zrealizować?
_________________
Leopolis semper fidelis!
 
 
 
chef 
Milanista



Dołączył: 09 Kwi 2004
Skąd: Pilica/Kraków
Wysłany: Sob Maj 21, 2005 21:57   

Wielki mecz zbliza sie wielkimi krokami. Czekam na najblizsza srode od finalu w Manchesterze 2 lata temu. Zapowiada sie wielkie pilkarskie swieto, tymbardziej ze pierwszoplanowa role gra w nim nasz ukochany Milan. Praktycznie od tygodnia nie ma chwili kiedy to nie mysle o tym meczu. Wszyscy moi znajomi kibicuja Liverpoolowi, wszyscy ktorych znam kibicuja Liverpoolowi. To mnie raczej nie dziwi i cieszy gdy, miejmy nadzieje zobacze ich miny po tym jak "Milan ktory nie zasluguje na final LM" zdobywa wlasnie to trofeum :)
Co do samego meczu to przyznam ze zaraz po meczu z PSV bylem wiekszym optymista. Wiedzialem wtedy ze Milan meczyl sie tak wylacznie dlatego ze za 3 dni czekalo go wazne spotkanie z Juve. Wierze jednak ze ta slabsza forma pod koniec sezonu jest spowodowana tylko i wylacznie przemeczeniem dlugim i bardzo ciezkim sezonem w ktorym jako jedyna druzyna w europie gralismy tak dlugo na dwoch fratach, walczac o dwa najwazniejsze trofea dla druzyny z europy. Mam nadzieje takze ze Ancelotti dobrze zagospodaruje te dni przed meczem, tak aby wszyscy pilkarze byli w pelni sil, aby byli swirzy i w pelni wypoczeci. Liverpool to bardzo niebezpieczna druzyna. Tak ja juz pisaliscie w lidze angielskiej gra w kratke. Przeplata dobre wystepy z wrecz tragicznymi kiedy to przegrywa z druzynami z dolu tabeli. Jednak w LM nie ma miejsca na slabsze mecze w wykonaniu Liverpoolu. Tu widac, mobilizuja sie pdwojnie i praktycznie kazdy mecz w ich wykonaniu byl dobry. Przez wszystkich wychwalany "swietny taktyk" Benitez napewno bedzie wiedzial jak ustawic swoich zawodnikow najlepiej, aby zaatakowac w nasze slabe punkty. Najwiecej bramek tracimy chyba ze stalych fragmentow gry i tego w srodowy wieczor bede sie bal najbardziej. Z drugiej strony gdy mysle ze po drugiej strony miedzy slupkami stoi Jerzy Dudek to jakos dodaje mi to pewnosci :mrgreen: Oczywiscie cenie Dudka. Jest on swietnym bramkarzem, ktoremu jednak zdarzaja sie karygodne bledy. Oczywiscie wolalbym zeby przy ewentualnej bramce Dudek nie zawinil, no ale jak juz bedzie trzeba... najwyzej znow beda go do cyrku wysylac ;-) Jezeli mysle o rzutach karnych to tez jestem raczej optymista jezeli bym porownywal w tym aspekcie Dudka i Dide. Napewno troche przesadzam, ale takie mam odczucia :roll: Ciekawe czy Ancelotti mial racje mowiac z Benitez zagra jednym napastnikiem. Mysle ze wielce prawdopodoby jest wystep Cisse ktory w ostatnim meczu ligowym brylowal. Natomiast forma Baros'a ma raczej tendecje spadkowa. Mam nadzieje tez ze Milan zagra ladnie dla oka. Aby to uciszylo tych wszystkich ktorzy twierdza ze Milan gra brzydko i przez 90' defensywnie. Pewnie nawet gdyby Milan wygral w srode z Liverpoolem w niezlym stylu to obecne by byly teksty podobne jak po meczu z PSV.
 
 
 
roby 
Milanista



Dołączył: 12 Lis 2004
Wysłany: Nie Maj 22, 2005 01:27   

nie moge sie juz doczekac meczu finalowego-szkoda straconego mistrzostwa mam zle przeczucie ze w tym roku zajmiemy DWA drugie miejsca(oby sie nie sprawdzilo)nie wygralismy ostatnio zadnego meczu a tracimy mnostwo goli- i powroci przydomek ancelotiego,, wiecznie drugi"
no i jeszcze te daty ktore wypisaliscie wskazuja na porazke- oby nie
****na dobre i na zle na zawsze z MILANEM
 
 
Sajfer 
Milanista




Dołączył: 23 Wrz 2004
Skąd: Elblag/Gdańsk
Wysłany: Nie Maj 22, 2005 10:28   

Jest jedna racja i ona jest przy nas dlatego musimy wygrac final^_^

BTW: ktos wie moze ile sie dostaje kasy za wygrana LM??
_________________
Niektore kobiety sa bezcenne;za wszystkie inne zaplacisz karta Master Card;]

http://www.plewinski-art....hp?page=galeria

=======================================
 
 
Dolnoślązak 
Milanista



Dołączył: 16 Maj 2005
Wysłany: Nie Maj 22, 2005 12:12   

Na pewno dużo, ale długu to nie pokryje :D Pójdzie kasa na premie...
ACM- FCL. Siła obu zespołów jest ogromna. Skład rzemawia za Milanem, forma za Liverpoolem. Może jednak zrobimy małe porównanko (lubię to :P ), a potem zaraz spiszemy wnioski.
Bramka: Dudek to bramkarz dobry, Dida to bramkarz lepszy. Dzieli ich jednak różnica malutka (łączą diwe litery D :lol: ). Remis ze wskazaniem na ACM.
Obrona: Caragher kontra Nesta, Stam, Maldini. Może Cafu się odnajdzie. Przewaga Milanu.
Pomoc: Tu jednak przweaża L'pool, i to zdecydowanie. Chyba że nie zagra Seedorf :D
Atak: Scheva to król. I ma niezłych wasali.
Największą martwiącą mnie rzeczą jest kontratak. L'pool potrafi go wykonywqac znakomicie, a ACM nie potrafi się przed nim bronic (vide mecze, szczególnie pierwszy z Manchesterem).
O fornmę się nie martwie. Finał powoduje taką adrenalinę, że każdy da z siebie wszystko i nawet więcej. Nieocenione jest tu doświadczenie Milanu. Jeśli dojdzie do dogrywki może to zdecydowć.
Podsumowując- chcę ładnego, pięknego meczu.
NIECH WYGRA LEPSZY! No I ACM :mrgreen:
_________________
FORZA MILAN!
Wakacjeee Oby Jak Najdłużej
 
 
sicmaggot 
Milanista




Dołączył: 06 Gru 2004
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Maj 22, 2005 13:01   

Dolnoślązak napisał/a:

Bramka: Dudek to bramkarz dobry, Dida to bramkarz lepszy. Dzieli ich jednak różnica malutka (łączą diwe litery D :lol: ). Remis ze wskazaniem na ACM.


Malutka różnica miedzy Dudkiem a Didą??? :lol: Dida to czołówka światowa, a Dudek to na dzień dzisiejszy co najwyżej średnia europejska.
Uważam pomysł porównywania ze sobą poszczególnych formacji za chybiony. Przecież np. formacje defensywną w dużym stopniu wspomaga linia pomocy, więc porównując w ten sposób możemy dojść do nieprawdziwych wniosków.

Dolnoślązak napisał/a:
Największą martwiącą mnie rzeczą jest kontratak. L'pool potrafi go wykonywqac znakomicie, a ACM nie potrafi się przed nim bronic (vide mecze, szczególnie pierwszy z Manchesterem).


Przecież w Manchesterze nie straciliśmy żadnej bramki, więc o co chodzi?? Jestem pewien, że Carlo dobrze ustawi drużynę, zagramy skoncentrowani i pewni swoich umiejętności. Będzie dobrze. Musi być... :)
 
 
 
red 
Milanista



Dołączył: 18 Lut 2005
Skąd: wawa
Wysłany: Nie Maj 22, 2005 17:57   

Dolnoślązak napisał/a:
Bramka: Dudek to bramkarz dobry, Dida to bramkarz lepszy. Dzieli ich jednak różnica malutka (łączą diwe litery D :lol: ). Remis ze wskazaniem na ACM.
Pomoc: Tu jednak przweaża L'pool, i to zdecydowanie. Chyba że nie zagra Seedorf :D


Porównujesz dide i dudka bardzo dziwnie. jurek to tylko, może aż solidny bramkarz, a dida jeden z trzech najlepszych na swiecie. Co do pomocy, to The Reds maja przewagę... liczebną. zagrają pewnie 5 w pomocy. Pirlo, Kaka, Rino i Seedorf jesli zagrają na swoim normalnym poziomie, to Milan będzie miał tu przewagę i łatwa sytuację w ataku.
_________________
Brigate Rossonero
 
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Nie Maj 22, 2005 23:06   

Jaki skład przewidujecie na mecz finałowy?
Mój typ:

Dida
Cafu
Stam
Nesta
Maldini
Pirlo
Gattuso
Seedorf (małe szanse na Serginho)
Kaka
Shevchenko
Tomasson (lub Crespo)

Czyli jak widać typuję żelazną 11-tkę z racji tego, że Carlo nie zaryzykuje zmian przed tak ważnym spotkaniem. Osobiście chciałbym żeby zagrał Serginho, który może napsuć krwi obrońcom Liverpoolu. Nie wiem co z Pirlo, czy jego forma wzrosła - bo ostatnio było z nią róznie. CO do ataku to wiadomo Sheva i kto jeszcze? Nie wiadomo. Kandydatów trzech - miejsce jedno. Forza Milan. Zróbcie mi prezent urodzinowy o jakim marzę i śnię!
 
 
MARCIN-rossoner 
Milanista




Dołączył: 13 Mar 2005
Skąd: Katowice
Wysłany: Pon Maj 23, 2005 13:12   

Qnen ten atak z drewnianym to trochę chybiony jest. Gdyby Carlo miał wybierać między Tomassonem a Crespo to wiadomo kogo by wybrał :D (Crespo), ja bym tu raczej widział
Crespo (lub Inzaghi)
Seedorf raczej na pewno zagra bo nie możemy liczyć na Ambrossiniego :-( w każdym bądź razie mam nadzieje, że się odnjdzie (i Pirlo także)
:cheer: Forza Milan :cheer:
_________________
Rossonero per sempre
::::::::::::::::::'EUROPE'::::::::::::::::::::
:ban: :banan: ban & banan
 
 
 
giancardi
Milanista



Dołączył: 23 Maj 2005
Wysłany: Pon Maj 23, 2005 16:46   

Mam nadzieje, jak my wszyscy, ze Milan wygra. Mimo wszystko, uwazam, ze ma przewage.

Chcialbym sie zapytac, czy ktos ma mozliwosc zgrania calego meczu wraz z ceremonia, na komputer. Bylbym bardzo wdzieczny za plyte z tym. Oddalbym oczywiscie za plyte, przesylke i doloze na piwo. :D . Odpowiedz tu na forum lub na giancardi_d@op.pl
 
 
tom_n 
Administrator




Dołączył: 01 Lip 2003
Skąd: Świdnik
Wysłany: Pon Maj 23, 2005 17:01   

Dzisiaj pojawiły się informacje, że pod znakiem zapytania stoi występ Seedorfa, który odczuwa jeszcze skutki kontuzji stawu skokowego, której nabawił się na jednym z treningów. Jeżeli Holender nie wyleczy się na czas, to w jego miejsce zagra ktoś z dwójki Rui Costa - Serginho, ewentualnie Dhorasoo. Drugą niewiadomą jest to, kto będzie partnerem Shevy w ataku. Dziennikarze więcej szans dają Crespo i to najprawdopodobniej Argentyńczyk rozpocznie mecz w podstawowym składzie. Inzaghi pojawi się na boisku w drugiej połowie jako joker ;)

Przewidywany skład:
Dida - Cafu, Nesta, Stam, Maldini - Gattuso, Pirlo, Seedorf (Rui Costa lub Serginho) - Kaká - Shevchenko, Crespo (Inzaghi)
 
 
 
giancardi
Milanista



Dołączył: 23 Maj 2005
Wysłany: Pon Maj 23, 2005 17:35   

Mam coraz wieksze watpiwosci. Nawet jak Seedorf zagra, to ostatnio slabo mu idzie. I atak tez slaby mamy. Tomasson- no comment, Crespo- trzeba mu pilke pod nos przyprowadzic. Inzaghi- brak ogrania. Zostaje tylko Sheva, Pirlo i Kaka do strzelania.
 
 
Dolnoślązak 
Milanista



Dołączył: 16 Maj 2005
Wysłany: Pon Maj 23, 2005 19:11   

Co do magicznych liczb:
Maldini, nasza legenda. To bedzie jego 7 finał i 797 mecz w Milanie. I może być to jeszcze 7 puchar europy :mrgreen:
Chcę. Nawet więcej, pragnę, aby Maldini w końcu zagrał piękny mecz. Cały ten rok gra na równym, wysokim poziomie (czasami słabiej). Chcę, by isę wyłamał i zagrał przepięknie. Trzeba pokazać młodym kto tu jest legendą! :twisted:
Strategia- bardziej atakować, szybciej atakować. Trzeba się pokazac w Europie. Takie widowisko nie zdarza się na co dzień.
W ataku powinien zagrać Crespo, w pomocy Rui Costa i Serginho.
Mam nadzieję obejrzec piękny spektakl. Specjalnie wybieram się do przyjaciela barcelonisty.
ACM więc nie może mnie zawieść! :lol:
_________________
FORZA MILAN!
Wakacjeee Oby Jak Najdłużej
 
 
kamal 
Milanista



Dołączył: 23 Maj 2005
Wysłany: Pon Maj 23, 2005 21:02   

Witam, jak widac jestem tu nowy... :)

jeśli o mnie chodzi to ja sobie nie wyobrażam innego wyniku jak zwycięstwo Milanu..
piszą tu niektórzy o jakis przesądach czy coś, jeśli ktoś w to wierzy to ja nie mam więcej pytań...

poza tym nie ma co porównywać poszczególnych formacji Milanu i liverpoolu.
Każda formacja ACM jest lepsza. nie oszukujmy się, ale angliką udało się dojść tak daleko...
rzutem na taśme wyszli z grupy. potem słabe leverkusen... z Juventusem tez im się udało, a szkoda bo liczyłem na finał Juve - Milan i powtórke rzutów karnych, kto by wygrał, nie ważne, chciałem tylko taki finał. a tu ? kolejna przeszkoda, chelsea, wielka mi drużyna, nie potrafiła strzelić gola w ciagu 180minut słabemu liverpoolowi, który strzelił bramke w kontrowesyjnych okolicznościach...

czyli inny wynik jak zwycięstwo Milanu będzie sensacją. ! to prawda, że Milan nie zachwycał w meczach psv, ale awansując po tak przecietnej pokazał klase i za to im chwała...
pozdrawiam...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group