ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Tenis

Kto bedzie najlepszym tenisista tego roku?
Federer
53%
 53%  [ 37 ]
Roddick
10%
 10%  [ 7 ]
Safin
10%
 10%  [ 7 ]
Henman
0%
 0%  [ 0 ]
Coria
2%
 2%  [ 2 ]
Nalbandian
1%
 1%  [ 1 ]
Hewit
2%
 2%  [ 2 ]
ktos inny
18%
 18%  [ 13 ]
Głosowań: 69
Wszystkich Głosów: 69

Autor Wiadomość
honey 
Milanista




Dołączyła: 04 Sty 2006
Skąd: TsT/WarSzawa
Wysłany: Pon Lis 13, 2006 14:21   

niom niestety.. ale trzeba zaznaczyc ze para Bjoerkman/Mirnyj to mocni przeciwnicy(tylko w tym roq zdobyli 5 mastersow), wiec gdyby z nimi wygrali to by byla naprawde biiig niespodzianka! na samym poczatq setow odskakiwali naszym na 2-3 sety wiec nie bylo szanas tego odrobic;/ ale zobaczymy jak sobie poradza w nastepnych meczach :)
jesli chodzi o singla to pierwsze 2 mecze bez zaskoczenia, choc nie mozna powiedziec ze gladko wygrali.. ale dzis swietne moim zdaniem spotkanie Nadal-Blake :D jush trwa zreszta i jest 6:4 dla Blake w pierwszym secie :O bardzo jestem ciekawa czy Nadal jeszcze cos pokaze na konic sezonu?? ostatnio bylo jush z nim zle ;p poza tym to nie jego nawierzchnia, ale za nim zawsze przemawai ta jego walecznosc... :D :D powinno jeszcze byc goraco ;) VAMOS NADAL!!
moje typy na dzis: Nadal,

[ Dodano: Pon Lis 13, 2006 14:29 ]
6-4 7-6 dla Blake :( moze chociaz Robredo wygra...??!!
_________________
MilAnO SiaMo Noi !!!
 
 
 
Bubu 
Milanista




Dołączył: 27 Sie 2003
Skąd: Sosnowiec
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Pon Lis 13, 2006 14:44   

honey napisał/a:
ale trzeba zaznaczyc ze para Bjoerkman/Mirnyj to mocni przeciwnicy(tylko w tym roq zdobyli 5 mastersow),


5 czego zdobyli? :) Chyba wygrali pięć turniejów ATP :) Co do Nadala i Blake fajnie że wygrał James :) Z miesiąca na miesiąc prezentuje się lepiej a teraz widać że trafił z formą. Chociaż trzeba pamiętać że nadal na tej nawierzchni gra gorzej niż na ziemi :) Ale to już jest urok tenisa :)
FoRza Roddick :king:
_________________
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
 
 
 
honey 
Milanista




Dołączyła: 04 Sty 2006
Skąd: TsT/WarSzawa
Wysłany: Pon Lis 13, 2006 15:06   

Masters to rodzaj turnieju ;) np.ATP Masters Cup in Shanghai :P heh co do formy Blake'a to nie moge sie zgodzic ze z nia trafil.. lepiej miec przez prawie caly sezon i byc #2 jak Nadal niz miec forme pod koniec i wygrac turniej mistrzow.. ale ogolnie z faktu ze Blake wraca do formy tez sie ciesze :)
_________________
MilAnO SiaMo Noi !!!
 
 
 
Bubu 
Milanista




Dołączył: 27 Sie 2003
Skąd: Sosnowiec
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Pon Lis 13, 2006 15:16   

Ale sformułowanie wygrali pięć "mastersów" raczej tu nie pasuje bo właśnie jest rozgrywany turniej masters :) I taki skrót myślowy raczej pasuje do tych zawodów a nie tych które w nazwie mają ATP masters coś tam. Masters to masters. Zresztą nieważne : P
Tyle że Blake nie ma formy tylko pod koniec bo gdyby tak było w ogóle nie zagrałby w tym turnieju.
W całym sezonie wygrał kilka (5-6 jeżeli się nie mylę) + zawodów ATP + w wielkoszlemowych dochodził wysoko.
_________________
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
 
 
 
Marco7 
Milanista



Dołączył: 09 Gru 2004
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Lis 13, 2006 17:18   

Honey mówiła o Masters Series - serii 9 prestiżowych turniejów, które są zaraz po turniejach szlemowych najwyżej punktowanymi zawodami. Do Masters Series należą m.in. turnieje w Miami, Key Biscane, Rzymie, Monte Carlo, Cincinati, Paryż (nie mylić z French Open). Ten turniej o którym Ty mówisz Bubu to Masters Cup.

P.S. Widzę, że Milan przegrywa to wszyscy zaczynają się rozglądać za alternatywnym hobby ;)
_________________
"History will be kind to me... for I intend to write it"
 
 
 
Bubu 
Milanista




Dołączył: 27 Sie 2003
Skąd: Sosnowiec
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Pon Lis 13, 2006 19:41   

Marco7 ja o tym dobrze wiem :) W tenisa gram od 10 lat (sukcesami się nie będę chwalił bo nie mam aż tyle czasu :D ) i się nim interesuje :) Tylko stwierdziłem że to określenie nie pasuje :)
_________________
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
 
 
 
honey 
Milanista




Dołączyła: 04 Sty 2006
Skąd: TsT/WarSzawa
Wysłany: Pon Lis 13, 2006 21:40   

Bubu napisał/a:
Ale sformułowanie wygrali pięć "mastersów" raczej tu nie pasuje bo właśnie jest rozgrywany turniej masters I taki skrót myślowy raczej pasuje do tych zawodów a nie tych które w nazwie mają ATP masters coś tam. Masters to masters.

widze ze musze sie przerzucic na totalnie profesjonalny jezyk bo mam tu ekspetow pilnie sledzacych moje wypodziedzi :P pozdro dla Bubu ;) to byl poprotu skrot myslowy, zreszta czesto go uzywam i nie tylko ja...he nawet starszy Tomaszewski go uzywa! :P
Co do Blake i jego formy to piszac to milam na mysli porownanie z Nadalem a w takim sensie to jednak Nadal zdecydowanie lepiej wypadl w tym sezonie, tym samym lepiej trafil z forma ;]
_________________
MilAnO SiaMo Noi !!!
 
 
 
Marco7 
Milanista



Dołączył: 09 Gru 2004
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Lis 13, 2006 23:39   

ok Bubu - Twoja skromność aż bije po oczach :P . To już nie wypisuj tych sekcesów bo serwer nam padnie z przeciążenia ;)
_________________
"History will be kind to me... for I intend to write it"
 
 
 
honey 
Milanista




Dołączyła: 04 Sty 2006
Skąd: TsT/WarSzawa
Wysłany: Nie Lis 19, 2006 10:38   

nom..to podsumowując polski debel nie wypadł dobrze..;/ ale wierze że wszytsko przed nimi.. ciekawy final bo teoretyczne miejsce Nadala zajął Blake. I fajnie, taki element zaskoczenia i w finale tesh by tak moglo być ;) licze na dobre EMOCJONUJACY meczyk :) Come On Blake&Nadal ! :)
_________________
MilAnO SiaMo Noi !!!
 
 
 
Bubu 
Milanista




Dołączył: 27 Sie 2003
Skąd: Sosnowiec
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Pon Lis 20, 2006 00:27   

Kurcze liczyłem ze Blake wygra z Rogerem. No niestety Roger póki co poza kortami ziemnymi (Nadal) i czasami trawą (Roddick) nie ma równych. A pamietam czasy kiedy to był taki sobie gracz pierwszej 50... tło dla Hingis...a teraz? Brawo Roger brawo.
Ale tak czy siak FoRza Andy! :)
_________________
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
 
 
 
Smyku 
Milanista




Dołączył: 12 Kwi 2007
Skąd: Zduńska Wola
Wysłany: Nie Kwi 22, 2007 13:42   

Bacznie śledzę teraz poczynania tenisistów w rozgrywkach w Monte Carlo.Na szczęście Juan Carlos wygrał z "Żabojadem". Co prawda w 3 setach, ale ważne, że wygrał. 5/7 7/5 6/2. Trochę napsuł krwi Berdychowi Szwed Robin Soderling,bo wygrał pierwszego seta.Potem nie miał już wiele do powiedzenia. Ostatnim półfinalistą jest Rafael Nadal.Poniżej zaś dam pewien link :devil:

http://www.youtube.com/watch?v=eWHaQKaH77c

To sie nazywa as serwisowy :rotfl2:
_________________
We Włoszech Milan! W Europie Milan! Wszędzie Milan!
 
 
 
 
Milanista




Dołączyła: 27 Kwi 2007
Skąd: rzeszów
Wysłany: Sob Kwi 28, 2007 18:37   

aa Nadal wygral z Federerem :) świetny mecz.

teraz dosc dobre zapowiadaja sie w Warszawie :) oczywiscie jade na final WTAbo jak inaczej -_-

radwańska niestety zrezygnowala ;D a szarapowa chya tez nie bedzie grac bo ma kontujze :) XD
_________________
"It's nice to be important , but it's more important to be nice" - Roger Federer

Maldinim się rodzi, czy się zostaje?
- W moim przypadku rodzi i zostaje. Nazwisko pomaga, jednak to nie wszystko. Pasja, oddanie, miłość. Wydaje się, że to banalne słowa, a jednak kluczowe....

Forza MILAN ! ! !
 
 
 
łachu 
Milanista




Dołączył: 28 Sie 2006
Wysłany: Pon Kwi 30, 2007 22:27   

Ciekawie zapowiada się jutrzejszy dzień (wtorek, 1.5.07) w świecie tenisa.

W BMW Open, faworyt gospodarzy Tommy Haas(1) podejmuje Francuza S.Grosjean'a, zaś druga rakieta niemieckiego tenisa - Florian Mayer zmierzy się z wyżej nowtowanym Tomasem Berdychem(2).

Jeszcze ciekawiej w turnieju w portugalskim Estoril. Tu genialny F.Gonzalez gra z P.-H.Mathieu. Max Mirnyi pewnie dziś nie śpi, bo jutro przyjdzie mu się zmierzyć z rewelacyjnym Richardem Gasquet'em. O młodym Francuzie jeszcze będzie głośno. Inna ciekawa para: N.Davydenko(1) - O.Patience (cierpliwość mu się przyda).

Natomiast w J&S Cup brawa za ambitną walkę należą się naszej Katarzynie Piter, która przegrała dziś z N.Petrovą(5) 3:6, 5:7. Jutro gra kolejna Polka - młodsza z sióstr Radwańskich - Urszula. Powodzenia! Za starszą kciuki powinniśmy trzymać podwójnie, gdyż poza turniejem, Agnieszka Radwańska zdaje niebawem maturę.
_________________
Siamo l'armata Rossonera
 
 
 
 
Milanista




Dołączyła: 27 Kwi 2007
Skąd: rzeszów
Wysłany: Wto Maj 01, 2007 11:28   

łachu napisał/a:
Natomiast w J&S Cup brawa za ambitną walkę należą się naszej Katarzynie Piter, która przegrała dziś z N.Petrovą(5) 3:6, 5:7. Jutro gra kolejna Polka - młodsza z sióstr Radwańskich - Urszula. Powodzenia! Za starszą kciuki powinniśmy trzymać podwójnie, gdyż poza turniejem, Agnieszka Radwańska zdaje niebawem maturę.


Tak oglądalam ten mecz Kasi Piter. Bardzdo dobrze grała, i mimo ze nie wygrała speawiła chyba tej bardziej doświadczonej od niej tenisistce wiele problemów. Dzis grają obydwie Radwańske bodajże z Bułgarką Cwetaną Pironkową :P

[ Dodano: Pon Cze 04, 2007 17:45 ]
oglądacie moze turniej Rolanda Garrosa ? Kto wedlug Was jest faworytem ? :P
_________________
"It's nice to be important , but it's more important to be nice" - Roger Federer

Maldinim się rodzi, czy się zostaje?
- W moim przypadku rodzi i zostaje. Nazwisko pomaga, jednak to nie wszystko. Pasja, oddanie, miłość. Wydaje się, że to banalne słowa, a jednak kluczowe....

Forza MILAN ! ! !
 
 
 
Roddick 
Milanista




Dołączył: 13 Sty 2007
Skąd: Częstochowa.
Wysłany: Pią Lip 06, 2007 12:02   

Odświeżam temat, bo Wimbledon wchodzi w decydującą fazę. Przy okazji zauważyłem, że ktoś jeszcze ma taki avatar jak ja... :P

We wczorajszych spotkaniach znów w głównej roli wystąpił deszcz. Andy Roddick z Richardem Gasquetem wyszli na kort, chwilę się porozgrzewali i musieli uciekać przed deszczem. Juan Carlos Ferrero w meczu z Rogerem Federerem przegrywając w pierwszym secie 3:0 doprowadził do remisu 5:5, jednak ten mecz także przerwał deszcz. A szkoda, bo Hiszpan grał w tym czasie jak natchniony i nie zdziwiłbym się, gdyby wygrał pierwszego seta, a kto wie, czy też nie cały mecz. Szwajcar działa mi na nerwy już od baaaardzo dawna i gdyby odpadł z Wimbledonu to cieszyłbym się jak małe dziecko :) .

Wczoraj odbyły się 4 spotkania panów. Oto ich wyniki :
Hewitt L. (Aus) - Djokovic N. (Srb) 6:7, 6:7, 6:4, 6:7
Berdych T. (Cze) - Bjorkman J. (Swe) 6:4, 6:0, 6:7, 6:0
Davydenko N. (Rus) - Baghdatis M. (Cyp) 6:7, 6:7, 3:6
Youzhny M. (Rus) - Nadal R. (Esp) 6:4, 6:3, 1:6, 2:6, 2:6

Oglądałem spotkanie Djokovica z Hewettem i ten mecz zdecydowanie mógł się podobać. Pierwsze dwa sety bardzo zacięte, dobra gra z obu stron, kilka znakomitych wymian. Ostatecznie jednak to Serb wyszedł na prowadzenie 2:0. W trzecim secie jednak to Hewitt prezentował się zdecydowanie lepiej, Djokovic popełnił kilka głupich błędów i ostatecznie przegrał. W ostatnim, jak się później okazało, secie Serb miał trzy piłki meczowe. Pierwsze dwie Leyton obronił, jednak przy decydującej nie miał już szans. Wcześniej oglądaliśmy fenomenalną wymianę. Po długiej akcji Hewitt posłał Djokovicowi bardzo trudną piłkę w sam narożnik kortu i gdy wydawało się, że Serb już jej nie dogoni Novak zagrał znakomity półwolej i zdobył punkt. Do ciekawych momentów tego spotkania należała również akcja, po której punkt został przyznany Hewittowi, jednak Djokovic zdecydował się na challenge. Powtórka pokazała, że sędzia się pomylił i punkt został przyznany jednak Serbowi. To były praktycznie milimetry, jak się Hewitt zaczął wkurzać to ja nie mam pytań :) . O, tak to mniej więcej wyglądało:

Berdych wygrał swój mecz z Bjorkmanem praktycznie bez żadnych problemów. Baghdatis ograł Davydenko bez straty seta, ale dwa pierwsze z nich mogły się skończyć zupełnie inaczej. Nadal miał straszną nerwówkę, Youzhny jednak stawiał opór tylko w dwóch pierwszych setach, które udało mu się wygrać.
_________________

 
 
 
 
Milanista




Dołączyła: 27 Kwi 2007
Skąd: rzeszów
Wysłany: Nie Lip 08, 2007 18:00   

ja byłam pierwsza z tym avatarem ! :D haa :P

wracając do tenisa. Urszula Radwańska wygrała wielkoszlamowy turniej na trawiastych kortach wimbledonu :P grała z Amerykanką Madison Brengle a koncowy wynik tego meczu : 2:6, 6:3, 6:0. Polka byla rozstawiona z numerem 6 a amerykanka z numerem 7 :) wynik bardzo cieszy, widzialam urywki tego spotkania i na poczatku Polka sobie nie radziła, ale pozniej mimo przegranego 1 seta wygrała 2 kolejne :P gratulujemy i zyczymy kolejnych sukcesow :) trzeba dodac że U.Radwanska jest 3 Polką ktora wygrala w juniorskim turnieju wimbledonu :P

I skonczyl sie wlasnie final Federer&Nadal :P ostateczny wynik 7-6 4-6 7-6 2-6 6-2 od strony federera. Mecz był w sumie wyrownany, ale mimo wszystko bylam za Szwajcarem :P ogladajac ostatniego gema 'ryczalam jak bobr' :) często placze w takich sytuacjach, co chyba nie jest dziwne. Widac bylo że Szwajcar bardzo chcial wygrac ten mecz (płacz na końcu meczu) , nie wątpie wcale że Nadal nie chcial. Porazka w finale turnieju Rolanda Garrosa gdzie triumfowal Nadal, bardzo zmotywowała Federera. Szwajcar dzieki tej wygranej wyrownal rekord Szweda Bjoerna Borga, ktory wygrywal 5 razy z rzedu na kortach Wimbledonu :)

a ja jutro zaczynam ee męczacy 'tydzień tenisowy'. Kto wie może też kiedys wystapie
na tych pieknych trawiastych kortach Wimbledonu :D [śmiech]

pzdr,



[ Dodano: Pią Sie 10, 2007 21:56 ]
zbliza się US OPEN. Macie moze swoich faworytow, kogoś kto w tym roku ma najwieksze szanse wygrac ?

Według mnie w WTA najwieksze szane ma Sharapova, ktora ostatnio ma fantastyczna forme. Dajmy na przyklad turniej w San Diego, kiedy w finale pokonala Patty Schneider 2-1. Następnie siostry Williams, ktore jak zawsze sa nieobliczalne, i kto wie może po WImbledonie znowu zobaczymy Venus z pucharem ? A moze siostre :) Jednak jakoś cicho licze na to że moze znowu Ana Ivanovic, nas czymś zaskoczy ? taka moja mala faworytka.

Co do ATP. W finale bardzo chetnie zobaczylabym Federera i Andy'iego Roddicka :P Według mnie Nadal dojdzie max do cwiercfinalu. Bardzo miło widzialabym na 4 pozycji Djokovica, który ostatnio tez tryska forma. Nie wiadomo jaka bedzie drabinka, ale dla mnie porazka w wczesnej rundziej Gonzaleza nie bylaby niespodzianka, Ljubicica tez nie.

pzdr,
_________________
"It's nice to be important , but it's more important to be nice" - Roger Federer

Maldinim się rodzi, czy się zostaje?
- W moim przypadku rodzi i zostaje. Nazwisko pomaga, jednak to nie wszystko. Pasja, oddanie, miłość. Wydaje się, że to banalne słowa, a jednak kluczowe....

Forza MILAN ! ! !
 
 
 
Luthien 
Milanista




Dołączyła: 23 Maj 2006
Skąd: Wrocław
Wysłany: Sob Sty 19, 2008 12:33   

Cisza w tym temacie a w Melbourne się dzieje!! Nasza tenisistka wygrała z rozstawioną z dwójką Kuznietsovą 6-3, 6-4!! Agnieszka zaczęła od prowadzenia 3-0, Sveta wyrównała. Polka przełamała Rosjankę po zaciętym gemie, i było z górki. Pierwszy set dla Radwańskiej!! Drugi set wyrównany. Do stanu 4-4 tenisistki miały po jednym przełamaniu. W 9 gemie drugi break point wykorzystany. Słabiutki serwis na początku, 2 break pointy dla Svetlany nie przeszkodziły Polce w ostatecznym wygraniu meczu :) Wykorzystała pierwszą nadarzającą się okazję. W 4 rundzie przeciwniczką Radwańskiej będzie zwyciężczyni pojedynku Petrova - Makarova.

Blisko sensacji było w meczu Federera. Serb Janko Tipsarevic był ciężkim przeciwnikiem, wygrał 2 sety, w piątym walcząc aż do 8 gema. Dwa pierwsze sety zakończyły po tie-breakach, trzeci Serb wygrał 7-5. Szwajcar nie dał rywalowi nadziei na wygranie meczu 3-1 wygrywając czwartego seta 6-1. w piątym secie nie do ruszenia były gemy serwisowe Szwajcara, jednak i Tipsarevic dzielnie się bronił. Ganiał Rogera od rogu to rogu, grał precyzyjnie, odważnie. Wygrywał 30-0 w 17 gemie i pozwolił doprowadzić do równowagi :( Szwajcar po kilku próbach w końcu wykorzystał break pointa. Ostatni gem był tylko formalnością, przy swoim serwisie nie zwykł przegrywać. Szkoda Serba, walczył dzielnie, jednak co mistrz to mistrz :P Mecz trwał 267 minut, Federer wygrał w sumie 202 piłki, w tym serwując 64 asy.
_________________
always look on the bright side of life! =)
 
 
 
Dondamajk 
Milanista




Dołączył: 22 Lut 2007
Skąd: Warszawa/Szczecin
Wysłany: Sob Sty 19, 2008 20:45   

Luthien napisał/a:
Cisza w tym temacie a w Melbourne się dzieje!! Nasza tenisistka wygrała z rozstawioną z dwójką Kuznietsovą 6-3, 6-4!!


Nie umniejszajac sukceus Radwanskiej... bo wielki respekt za wywalenie z turnieju drugiej rakiety swiata... po obejrzeniu meczu bardzo obawiam sie o kolejny mecz/mecze...

Dziewczyna ma ogromny potencjal, ale warunkami fizycznymi i sila jeszcze bardzo odbiega od czolowki- widac to bylo jak Kuznietsova przyspieszala pilki...

Niestety Kuznietsova jest zawodniczka u ktorej jest duza dysproporcja miedzy sila backhandu i forhandu... i ta slabosc Agnieszka wykorzystala perfekcyjnie... wydaje mi sie jednak, ze gdy przyjdzie czas na zawodniczke o bardziej zbilansowanym uderzeniu szanse Agnieszki na kolejna runde wyraznie spadna... tak czy siak jako Polak licze ze dojdzie do finalu!!
_________________
"Forza Milan! Milan Campione! Forza Milan! Il Milan Ole! Vinci Per Noi!
 
 
 
zino 
Milanista




Dołączył: 21 Lut 2004
Skąd: Sieraków / Poznań
Wysłany: Sob Sty 19, 2008 23:58   

Dondamajk napisał/a:
Luthien napisał/a:
Cisza w tym temacie a w Melbourne się dzieje!! Nasza tenisistka wygrała z rozstawioną z dwójką Kuznietsovą 6-3, 6-4!!


Nie umniejszajac sukceus Radwanskiej... bo wielki respekt za wywalenie z turnieju drugiej rakiety swiata... po obejrzeniu meczu bardzo obawiam sie o kolejny mecz/mecze...

Dziewczyna ma ogromny potencjal, ale warunkami fizycznymi i sila jeszcze bardzo odbiega od czolowki- widac to bylo jak Kuznietsova przyspieszala pilki...

Niestety Kuznietsova jest zawodniczka u ktorej jest duza dysproporcja miedzy sila backhandu i forhandu... i ta slabosc Agnieszka wykorzystala perfekcyjnie... wydaje mi sie jednak, ze gdy przyjdzie czas na zawodniczke o bardziej zbilansowanym uderzeniu szanse Agnieszki na kolejna runde wyraznie spadna... tak czy siak jako Polak licze ze dojdzie do finalu!!

heh - typowa "Polska" mentalnośc. dziewczyna wygrywa z jedna z głównych faworytek a tu piszesz , ze nie umniejszajac , ze jak przyspieszala , ze tamto :) i tak źle i tak nie dobrze ogolnie. ja jako fan tenisa ciesze sie bardzo i nie moge sie doczekać kolejnego meczu Agnieszki. aha - i szkoda , że Federer jednak nie przegrał w końcu :P nie lubie go i bardzo żal mi Serba. pozdr
_________________
Dopo la mia mamma ama solo Milan.
 
 
Dondamajk 
Milanista




Dołączył: 22 Lut 2007
Skąd: Warszawa/Szczecin
Wysłany: Nie Sty 20, 2008 00:39   

zino... nie przeginaj... jaka typowa polska mentalnosc...
napisalem moja subiektywna opinie po obejrzeniu meczu i w ten sposob wykazalem swoja polska mentalnosc??

Mi sie wydaje, ze obiektywizm oceny sytuacji nie jest silna strona naszej polskiej mentalnosci...

Jako Polak bardzo sie ciesze, ze polka ograla taka dobra rywalke i jako Polak zycze jej, zeby juz nikt jej nigdy nie pokonal... ale jako obiektywny i bezstronny obserwator musialem napisac, to co napisalem.

Nasza zawodniczka ma jeszcze sporo slabosci i nie jest jeszcze silna zawodniczka, ktora wszystko juz bedzie wygrywac... faktem jest i jesli obserwowales mecz przyznasz mi racje ze kuzniecova jest zawodniczka ktorej beckhend jest tak slaby, ze wystarczylo granie na niego zeby mecz wygrac... i zapewne widziales tez co sie dzialo jak Radwanska pozwolila rywalce zagrac forhandem...

Wiec nie pitol mi tu, ze wykazalem sie jakas polska mentalnoscia, bo jestem umyslem analitycznym, ksztalce sie w ta strone, jestem graczem gieldowym... takze przemawiaja do mnie glownie cyfry, statystyki i rzeczywiste fakty... a te sa takie jak je opisalem... a Ty moim zdaniem napisales tego posta tylko po to rzeby cos napisac... nie pomyslales ze warto zeby to bylo cos konstruktwynego (krytyka) :king:
_________________
"Forza Milan! Milan Campione! Forza Milan! Il Milan Ole! Vinci Per Noi!
 
 
 
droc 
Milanista z Klasą




Dołączył: 04 Maj 2004
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie Sty 20, 2008 14:39   

Dondamajk napisał/a:
jestem graczem gieldowym...


:-) jak tam Ci teraz idzie? Bo kiepski okres na rynku (pytam szczerze, nie złośliwie). I co poradzisz amatorowi, który ma fundusz dołujący od 2 miesięcy? Sprzedać teraz czy czekać jeszcze? Kasę będę w grudniu potrzebował :-)

To tyle off-topic'a.

Co do tenisa, to:
Dondamajk napisał/a:
takze przemawiaja do mnie glownie cyfry, statystyki i rzeczywiste fakty... a te sa takie jak je opisalem...

Zapomniałeś tylko dodać, że ta zawodniczka, która wg. Ciebie odbiega od czołówki w tej czołówce znajduje się już od kilku miesięcy :-) Chodzi mi tu, o miejsce rankingowe, które gwarantuje rozstawienie w wielkim szlemie.

W ferworze ciętych ripost :wink: nie zauważyliście, że Marta Domachowska również awansowała do 1/8 finału! Jest to wyczyn historyczny. Nigdy przedtem 2 polki nie znalazły się w szesnastce najlepszych zawodniczek wielkiego szlema. Czy jest to prognostyk na lepsze lata? Cóż, Radwańska dobrze rokuje. Już w 2007 roku awansując do top30 pokazała, że może spawić nam jeszcze radość. Domachowska swoje chwile wielkości już miała. Ja również jestem fanem tenisa (chociaż nie mam już czasu oglądać turniejów jak za czasów szkoły średniej :-( ) i skucesy Agnieszki i Marty bardzo mnie cieszą. Myślę, że ten rok pokaże na co stać Radwańską A. jak i również Radwańską U. ;-) Myślę, że to również rok prawdy dla Domachowskiej.

pzdr,
_________________
['] C.A.R.E [']
 
 
czado81 
Milanista




Dołączył: 03 Lut 2007
Skąd: Rymanów Zdr. /Kraków
Wysłany: Nie Sty 20, 2008 14:51   

Przeglądałem skład par 4. rundy turnieju kobiecego i nasuwa mi się takie spostrzeżenie: w tym sporcie rządzą Słowianki! W najlepszej "16" mamy 4 Rosjanki, 2 Polki, Czeszkę i Słowaczkę. To chyba nie jest przypadek :) Są jeszcze 2 Serbki, ale w sumie to nie wiem czy to też Słowianki ;)
_________________
David w Gdańsku http://pl.youtube.com/watch?v=prVF_NibxbY
http://pejzaz.blog.onet.pl
____________________________________________
 
 
 
bajer 
Milanista



Dołączył: 03 Lis 2007
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie Sty 20, 2008 17:37   

czado81 napisał/a:
Są jeszcze 2 Serbki, ale w sumie to nie wiem czy to też Słowianki ;)
Serbki to tez Slowianki jak cale Balkany :P

to co robia Polki w Melbourne jest niesamowite :) takiej gry chcieli kibice tenisa od dawna a teraz 2 jeszcze mlode dziewczyny dajace jeszcze wieksze nadzieje na przyszlosc sa w 1/8 finalu :) przekonamy sie w tej rundzie o ich prawdziwej jakosci, jesli awansuja dalej mozna mowic o ogromnym sukcesie polskiego tenisa :)
_________________
Kolejorz & Milan & AZ Alkmaar
 
 
 
Dondamajk 
Milanista




Dołączył: 22 Lut 2007
Skąd: Warszawa/Szczecin
Wysłany: Nie Sty 20, 2008 17:53   

droc napisał/a:
jak tam Ci teraz idzie? Bo kiepski okres na rynku (pytam szczerze, nie złośliwie). I co poradzisz amatorowi, który ma fundusz dołujący od 2 miesięcy? Sprzedać teraz czy czekać jeszcze? Kasę będę w grudniu potrzebował


Co do moich wynikow, to na szczescie sporo zarobilem na samym poczatku roku... i na transakcji na ktorej aktualnie jestem... mam tylko mala strate... bo bylo z czego tracic... :lol2: :wall2:

Co do funduszu... to pierwsze istotne pytanie co to za fundusz i z jakim podzialem kapitalu... a jakbym juz mial tak ogolnie odpowiadac bez tych informacji, to makroekonomicznie nasza gospodarka ma sie dobrze, politycznie moim zdaniem tez, spadki sa spowodowane panika wsrod leszczyny i wlasnie umarzaniem jednostek w fudnuszach... skad panika... ze stanow... takze opcje sa 3...
1. stany legna a my za nimi
2. stany legna a my sie od nich bardziej oderwiemy- zmniejszy sie korelacja
3. stany sie podniosa a my za nimi

Ja osobiscie czekam na 2 opcje i w tym wypadku te spadki jeszcze troche potrwaja... i w sumie w kazdym przypadku i tak jeszcze troche by potrwaly... kapitalizacja inwestycji w grudniu moze sie z tego powodu okazac ryzykowna, bo majac na uwadze, ze juz mamy prawie luty.. nie mozna tego nazwac inwestycja dlugoterminowa. Tak czy siak na Twoim miejscu podjal bym to ryzyko, bo wydaje mi sie ze juz II kwartal powinien byc wyraznym oddechem a II polrocze odbiciem.

Jesli masz jakis stabilny fundusz to wogole no panic... a jesli masz cos zwiazanego z amerykanskimi obilgacjami lub malymi i srednimi przedsiebiorstwami, to juz wymaga powazniejszzego zastanowienia sie i conajmniej wizyty u swojego brokera...

droc napisał/a:
Zapomniałeś tylko dodać, że ta zawodniczka, która wg. Ciebie odbiega od czołówki w tej czołówce znajduje się już od kilku miesięcy


Ok. Zgodze sie... ale dla mnie po pierwsze rankingi nie graja... po drugie widzialem mecz w 3 rundzie i zobaczylem tam co napisalem... Radwanska nie potrafi grac jeszcze przeciwko silnemu i bardzo szybkiemu tenisowi... mam nadzieje, ze nie zagra szybko przeciwko tak grajacej rywalce albo bedzie potrafila narzucic w takim pojedynku swoj styl... :king:
_________________
"Forza Milan! Milan Campione! Forza Milan! Il Milan Ole! Vinci Per Noi!
 
 
 
zino 
Milanista




Dołączył: 21 Lut 2004
Skąd: Sieraków / Poznań
Wysłany: Pon Sty 21, 2008 14:24   

Dondamajk napisał/a:
Wiec nie pitol mi tu, ze wykazalem sie jakas polska mentalnoscia, bo jestem umyslem analitycznym, ksztalce sie w ta strone, jestem graczem gieldowym... takze przemawiaja do mnie glownie cyfry, statystyki i rzeczywiste fakty... a te sa takie jak je opisalem... a Ty moim zdaniem napisales tego posta tylko po to rzeby cos napisac... nie pomyslales ze warto zeby to bylo cos konstruktwynego (krytyka) :king:

<lol>
Dondamajk napisał/a:
Zgodze sie... ale dla mnie po pierwsze rankingi nie graja...

<lol>
a rankingi to nie sa cyfry tak ? gratuluje graczu giełdowy ;)
nie napisałem tylko po to zeby coś napisac tylko bo miałem taka potrzebe, chęci wypowiedzenia sie w temacie tenisa.
no tak...Radwańska słaba, nie umie grac z silniejszymi szybszymi a tu nagle do 1/4 finału awansowała po wygranej z kolejną Rosjanką Pietrovą :) ale pewnie też w tym meczu była słabsza , wolniejsza i wogole, set trzeci w jej wykonaniu 6-0 - przypadek :)
ja nie mowie ,ze jest ona numerem jeden na świecie i nim ma być, to raczej Ty zdaje się tego od niej wymagasz piszac i wytykając jej błędy. wiadomo , ze kazdy powinien dazyc do doskonałości itp itd ale znalezienie sie w czolowej 30 rankingu WTA to nie jest juz przysłowiowe "obieranie cebuli" i nie kazdy może nr 1 być. dlatego cieszmy się z tego co jest, myśle ze w ćwierćfinale Agnieszka nie jest bez szans z Hantuchovą a według mnie jest nawet faworytką ;) pozdr

aa - no i życze dobrej passy hossy czy jak to tam zwiecie na giełdzie :king:
_________________
Dopo la mia mamma ama solo Milan.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group