ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Paolo Maldini
Autor Wiadomość
maslok 
Milanista




Dołączył: 21 Lut 2008
Skąd: Kalisz / Poznań
Wysłany: Śro Paź 12, 2016 15:34   

rafal996 napisał/a:
Wymienianie jako powodu odmowy tego, że w razie braku jednomyślności decyzję podejmie CEO jest śmieszne, bo któż ma ją podjąć, jak nie człowiek stojący najwyżej?

No dla mnie to zdanie jest dość dwuznaczne, bo po włosku brzmiało to tak: "A mia precisa domanda su cosa sarebbe successo in caso di disaccordo, mi è stato detto dal Sig. Fassone che avrebbe deciso lui". Co po polsku: "No moje konkretne pytanie, co by się stało w przypadku, gdybyśmy [z Mirabellim] mieli odmienne zdanie, zostało mi powiedziane przez p. Fassone, że decydowałby on. To "on" może odnosić się zarówno do osoby Fassone (czyli decydowałby l'AD) jak i Mirabellego. Później Maldini pisze o tym, jak dużo zamieszania wprowadził dwugłos Galliani-Barbara.

Wydaje mi się, że problemem byłoby to, że de facto byłby niżej od Mirabellego a nie od Fassone.
 
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Śro Paź 12, 2016 21:12   

Tutaj sprawa jest dość błaha. Nie mógł pełnić decydującej roli (zapewne jest to logiczne!) więc się wycofał. Trochę to rozczarowujące ale gdyby miał być kością niezgody to może i lepiej. Nie on - może będzie ktoś inny. Mówi się, że jego miejsce może zająć Ambrosini.
 
 
rivaldoACM 
Milanista




Dołączył: 02 Sie 2010
Wysłany: Czw Paź 13, 2016 14:14   

rangiz napisał/a:
Po tym, jak obecny Milan żegnał i traktował "swoje" legendy, nic dziwnego, że kolejni ludzie mają duży dystans, tak do obecnych władz, jak i do nowego konsorcjum.

No jak traktował? Bo poza epizodem z Maldinim, nie przypominam sobie nic złego, raczej piękne momenty, jak po meczu z Novarą. Później było zamieszanie z ławką trenerską, co najlepiej pokazuje, że lepiej brać fachowców, niż swojskie, ale niesprawdzone nazwiska.
 
 
VelenoRosso 
Milanista z Klasą



Dołączył: 13 Wrz 2011
Skąd: Pavia
Wysłany: Czw Paź 13, 2016 23:02   

rivaldoACM napisał/a:

No jak traktował? Bo poza epizodem z Maldinim, nie przypominam sobie nic złego.


Zartujesz, prawda?
Leonardo, nadzorowal rynek poludniowoamerykanski, to dzieki jego i Serghinio pracy do Milanu trafili Kaka, Pato i Thiago Silva.W nagrode zrobiono z niego trenera, by potem wykopac z pamietna wypowiedzia Silvio :"Z tym skladem wygralbym lige na dwie kolejki przed koncem".
Seedorf, ktoremu obiecano fukcje szkoleniowca gdy skonczy kariere, nastepnie sciagnieto go w trybie awaryjnym by wywalic na kopach po paru miesiacach "bo jajecznica w nocy"
Inzaghi i Brocchi, obaj hodowani na trenerow, obaj przed czasem wyslani do prowadzenia pierwszej druzyny, obaj zapewniani przez klub o wierze w nich, nastepnie spuszczeni na bambus.
_________________
Ed i colori che noi portiamo sono la gloria
 
 
Camill 
Milanista



Dołączył: 14 Gru 2010
Skąd: J-no
Wysłany: Pią Paź 14, 2016 13:58   

Według mnie Maldini po prostu dał do zrozumienia, że nie chce stanowiska z racji którego brałby pełną odpowiedzialność za decyzje, których nie mógłby podejmować sam...

Tak to rozumiem.

Co do innej kwestii to już przykład Leonardo i Seedorfa powinien był dać do myślenia ich następcom...
_________________
AC Milan
...certi amori non finiscono...
 
 
rivaldoACM 
Milanista




Dołączył: 02 Sie 2010
Wysłany: Pią Paź 14, 2016 15:24   

VR, cały czas piszesz o ławce trenerskiej, o której wspomniałem. To bynajmniej nie są argumenty za Maldinim. To są dokładnie te przykłady, przez które wierzę, że Mirabelli nad Paolo to wybór właściwy.
A co do Leonardo i innych. Co mieli zrobić? Zostawić ich na ławce, bo kiedyś dobrze grali w piłkę? Głupio było z żółtodziobów robić trenera Milanu, ale nikt ich też tam siłą nie zaciągnął.
 
 
VelenoRosso 
Milanista z Klasą



Dołączył: 13 Wrz 2011
Skąd: Pavia
Wysłany: Pon Paź 17, 2016 12:23   

rivaldoACM napisał/a:
VR, cały czas piszesz o ławce trenerskiej, o której wspomniałem. To bynajmniej nie są argumenty za Maldinim.


Prosiles o przyklady traktowania bylych gwiazd ;)
Co do Maldiniego, sam napisal w swoim oswiadczeniu, iz oferta jaka dostal moglaby doporowadzic do styuacji, gdy firmowalby swoim nazwiskiem decyzje z ktorymi sie nie zgadza, a wiadomo przeciez ze np przy wtopach trasferowych prasa nie troturowala by Mirabelliego, ale wlasnie Paolo.
Przez te wszystkie lata Galliani utrwalil w oczach opinii publicznej wypaczony sens roli AD, stad glownie ta cala zadyma.
W normalnej firmie AD nie jest od podejmowania decyzji, nie wykonuje pracy, organizuje prace innym.Dlatego wlasnie do kierowania poszczegolnymi dzialami dobiera sobie ludzi ktorych kompetencjom ufa, poniewaz to ci ludzie podejmuja decyzje, ktore on tylko firmuje swoim podpisem.
Przykladowo, w zdrowym klubie powinno to wygladac mniej wiecej tak:
-Rada nadzorcza mowi AD ze druzyna ma byc mloda
-AD wola do siebie DS (direttore sportivo) i radza jak przebudowac bezbolesnie druzyne w oparciu o mlodych graczy
-DS majac na reku mniej lub bardziej precyzyjna strategie zaczyna reorganizowac prace podleglych mu ludzi (np przestawiajac dzial skautingu na szukanie graczy do okreslonego wieku)
Natomiast Galliani wszystko robil sam i o wszystkim decydowal sam.Latal ogladac pilkarzy wskazanych przez skautow by podjac decyzje, uzeral sie z agentami, rozmawial z pilkarzami itd.

Maldini nigdzie nie mowil iz chce bog wie jakiej wladzy w klubie.Chcial po prostu odpowiadac tylko za swoja robote i ewentualnie swiecic oczami za swoje pomylki.
_________________
Ed i colori che noi portiamo sono la gloria
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group