ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: TomekW
Pią Lip 17, 2015 22:37
Transfery polskich kopaczy!
Autor Wiadomość
Mati_91 
Milanista




Dołączył: 25 Lis 2003
Skąd: Lębork
Wysłany: Nie Sty 09, 2005 20:30   Transfery polskich kopaczy!

Polscy pilkarze teraz niektorzy z nich pewnie zmienia swe barwy klubowe.
oto niektore z wiadomosci o tych transferach:
Sebastian Mila podpisał w sobotę kontrakt z Austrią Wiedeń. Umowa będzie obowiązywać do 30 czerwca 2007 roku, z opcją przedłużenia o rok. Sumy transferu nie ujawniono.
Mila nie będzie sam w kadrze Austrii Wiedeń. W klubie tym występują już dwaj inni Polacy Krzysztof Ratajczyk i Radosław Gilewicz.Mila bedzie mogl zagrac w Pucharze Uefa w ktorym Austria zmierzy sie z A.Bilbao.
Teraz cos o Macku Zurawskim:"
Cytat:
Jestem zdecydowany zmienić barwy klubowe, ale na razie nie mam konkretnych ofert z żadnego klubu. Jeśli nie nadejdą, pozostanę w Wiśle" - powiedział Żurawski.
W prasie mowi sie o trzech moskiewskich klubach Dynamo, Lokomotiw i CSKA.
Jest jeszcze wiele takich propozycji nie tylko dla Żurawia.
 
 
 
inv 
Milanista




Dołączył: 16 Lip 2004
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Lip 07, 2005 23:04   

Dzis doszlo do podpisania kontraktu w sprawie transferu definitywnego Macieja Zurawskiego do zespołu wicemistrza Szkocji - Celtic Glasgow. Wisla otrzyma za Zurawia 3,1 mln Euro.

Nareszcie wiec zakonczyla sie sprawa Macka, wszyscy kibice odetchna z ulga - nie bedzie juz wiecej spekulacji, plotek, gier slownych etc.

'Zuraw' wybral wedlug mnie dobry klub, w ktorym ma szanse na regularne wystepy w Lidze Mistrzow, tymbardziej cieszy mnie ten transfer, ze darze Celtic duza sypatia :brawo: (nie musze dodawac, ze najpierw jest Milan, potem dluuugo dlugo nic... i Celtic ;) - to tak a'propos pewnego slynnego filmu ;) )

Wracajac do samego Macka, zastanawiam sie czy bedzie zawodnikiem podstawowej jedenastki, bo przyznam szczerze rozne scenariusze sa mozliwe. Z jednej strony powinien sobie poradzic, ale z drugiej liga szkocka, o ile nie najsilniejsza, jest dosc twarda ;) kto ogladal derby glasgow ten wie o czym mowie - nigdzie nie doswiadczycie takiej ilosci 'lokci', 'glowek' i... kartek, wyglada to niewiarygodnie :mrgreen:

Ciekawy jestem rowniez kogo Wisla sprowadzi na miejsce Zurawskiego, niestety ostatnie rotacje w skladzie nie wroza niczego dobrego... :doh:
_________________
Don't say you want me
Don't say you need me
Don't say you love me
It's understood
 
 
Dedal 
Milanista



Dołączył: 08 Mar 2005
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Lip 09, 2005 20:05   

Dobrze sie stalo, ze Zurawski znalazl wreszcie klub, ktory bedzie mogl zaspokoic jego sportowe ambicje. Tyle bylo zamieszania wokol tego transferu... Pisano, iz Maciek jest alternatywa dla Craiga Bellamy'ego i jego obecnosc w klubie bedzie mozliwa tylko wowczas, gdy nie ida sie pozyskac krnabrnego Walijczyka. Cale szczescie Maciek jest juz "zaklepany" :-D A czy sobie poradzi w nowym otoczeniu? Mysle, ze tak. Jest bardzo uniwersalnym graczem i to go predysponuje do odgrywania roznych rol w zespole, w ktorym gra. Takze w Celticu powinien kontynuowac dobra passe :P

Co do pozostalych graczy to nalezy odnotowac przejscie Radomskiego z Heerenveen do Austrii Wieden. Tym samym kolonia polskich graczy w MaxBundeslidze powiekszy sie. Obiezyswiat Iwan trafil do Lecha, a Hajto podobno czeka na lukratywna oferte z Rosji. Niewyjasniona pozostaje kwestia rezerwowego (swego czasu) bramkarza reprezentacji Polski Macieja Nalepy, ktory balansuje miedzy Ukraina (Karpaty Lwow) a Lotwa (Venta Kuldyga).

Z niecierpliwoscia czekam na jakies wiesci w sprawie ewentualnego transferu Marka Saganowskiego. Nie wiem czy oferta z Trabzonsporu jest nadal aktualna. Podobna kwestia dotyczy Marcina Baszczynskiego. Swego czasu mowiono o Zenicie Petersburg, a chwilami nawet o Betisie Sevilla. Milo by bylo widziec Polaka w rozgrywkach Primiera Division, ale czy to aby nie pobozne zyczenia :?:
 
 
 
JediMajster 
Milanista



Dołączył: 19 Lip 2004
Skąd: Ostrów Wlkp.
Wysłany: Czw Lip 14, 2005 19:08   

Cytat:
Piłkarz reprezentacji Polski i Legii Warszawa Marek Saganowski podpisał w czwartek kontrakt z portugalską Vitorią Guimaraes - poinformował Paweł Wargenau z biura prasowego stołecznego klubu.

Informację tą podał Paweł Wargenau z biura prasowego Legii. Widzimy więc, że podstawowi piłkarze trzeciej drużyny naszej Ekstraklasy odchodzą z klubu. Najpierw działacze i kibice pożegnali Tomasza Sokołowskiego I (Górnik Łęczna- transfer definitywny), później Artura Boruca (Celtik- wypożyczenie), teraz odszedł "Sagan". Na dniach ma zostać również sfinalizowana tranzakcja z Piotrem Włodarczykiem w roli głównej (transfer do Aberdeen). Plusem tej sytuacji jest, iż od następnego sezonu będziemy mieć rodaka w rozgrywkach portugalskiej Superligi (może PolsatSport zafunduje relację z każdego meczu, tak jak zapowiedzieli to z Celtikiem po transferze Żurawskiego :mrgreen: ).
 
 
 
Paweł Strzelecki 
Milanista



Dołączył: 30 Lip 2003
Skąd: Toruń
Wysłany: Czw Lip 14, 2005 20:50   

Szkoda, że Sagan odszedł. Ale za rok Legia nie dostałaby za niego ani złotówki, ponieważ skończyłby mu się kontrakt. Mam nadzieję, że Sagan szybko trafi do silniejszego klubu, np. z wielkiej trójki (Sporting, Porto, Benfica). Życzę mu też powrotu do reprezentacji. Trzeba też wspomnieć o przejściu Zbigniewa Małkowskiego z Feyenoordu do Hibernianu Edynburg, trzeciej drużyny szkockiej ekstraklasy. Są jeszcze szanse, że polską kolonię na wyspach wzmocni Jarosław Bieniuk, którym zainteresowany jest klub Tomasza Kuszczaka, West Bromwich Albion. Fajnie by było, gdyby w końcu jakiś gracz z pola ponownie zagrał w angielskiej ekstraklasie. A jeśli nie Bieniuk to może Rasiak, za którego Derby County chcą 1,5 mln funtów, a interesuje się nim m.in. West Ham.
 
 
 
taktyk 
Milanista




Dołączył: 16 Lip 2004
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto Sie 30, 2005 17:44   

Wlasciwe to nigdy nie myslaem, ze wypowiem sie na jakimkolwiek forum na temat polskiej pilki ligowej (nawet jednego posta nie napisalem na forum cracovii z ktora sympatyzuje z racji, ze tam kiedys trenowalem), ale dzis mialo miejsce bardzo znaczace wydarzenie.
Transfer Frankowskiego do raczej przecietnego (jesli nawet nie slabego) klubu II ligi hiszpanskiej wzbudzil u wszystkich moich znajomych - kibicow Wisly wielki niesmak. Okreslenia zdrajca, judasz i tym podobne padaja z taka czestotliwoscia, jak gdyby odszedl do Legii lub Cracovii. Sa to jednak osoby emocjonalnie zwiazane z ta kwestia, dlatego chialbym wysluchac paru opinii osob bardziej neutralnie do tego nastawionych.

Ja osobiscie Franka rozumiem i popieram - w polskiej lidze osiagnal juz wszytsko, polska liga to wielkie bagno (korupcja, kompromitacje takich druzyn jak Legia w pucharach, fatalne stadiony i boiska), wreszcie z polskiej ligi nie ma szans trafic do zadnego klubu Serie A Primera Division czy Premeirship (pokazal to przypadek fenomenu jak na polskie warunki, Zurawskeigo, ktory trafil do slabiutkiej ligi szkockiej). Wg. mnie, jesli odpowiednio szybko sie zaakliamtyzuje i strzeli 15-20 bramke w sezonie (a stac go na to), ma relane szanse, zeby trafic do jakiegos przecietniaka z pierwszej ligi. A poza tym jak mozna sie smiac z klubiku, ktory ma stadion na, bagatela, 39 tys widzow?
A jesli chodzi o termin - rzeczywiscie, troche niezrecznie, ze Wisle nie starczy czasu na znalezienie godnego zastepcy, ale z drugiej strony kiedy mial odejsc? Przed meczem z Panathinaikosem, zeby Wisla przegrala je bez wlaki? Chyba lepiej teraz niz miesiac temu...
 
 
 
viacheslav 
Milanista




Dołączył: 28 Lip 2005
Skąd: Toruń
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Wto Sie 30, 2005 18:03   

taktyk napisał/a:
A jesli chodzi o termin - rzeczywiscie, troche niezrecznie, ze Wisle nie starczy czasu na znalezienie godnego zastepcy

Wisla juz zalatwila sobie Kryszalowicza, czy godny to zastepca, watpie... ale trudno bedzie zastapic kim kolwiek Franka w koncu to najlepszy strzelec polskiej reprezentacji i wogole czolowy eliminacj MŚ. dobrze ze odszedl, mial nadal podcinac pilki w polskiej lidze za nedzne pieniadze bez zadnych wyzwan, nowy klub moze niezamocny (zdecydowal brak czasu), ale dobre miejsce do wybicia, zeby tylko starczylo tej drugiej mlodosci, dziwi mi ze kibice nie pamietaju mu dobrej gry i tego ze nie opuscil ich przed dwumeczem z grekami, nawet trener nazwal go mieczakiem, czlowiek jest wolny i to jego wybor, a finansowo i sportowo na pewno zyska, popieram!
 
 
 
Mości 
Milanista z Klasą



Dołączył: 14 Sty 2005
Skąd: Katowice...
Wysłany: Wto Sie 30, 2005 18:09   

podobnie jak taktyk nie przypuszczalem,ze zabiore glos w tym temacie ale skoro wiem to powiem.
frankowskiego zastapil p.kryszalowicz-kontrakt na 3 lata.
mysle ,ze wybor calkiem dobry bo to gracz doswiadczony i raczej nie przestraszy sie presji jaka na nim ciazy.
a co do samego franka to zupelnie mu sie nie dziwie-ile mozna dostawac po tylku???....ale z drugiej strony jest to wyjazd w gruncie rzeczy czysto zarobkowy bo w tym wieku co on to na podboj swiatka pilkarskiego jest juz stanowczo za pozno-ale kto wie moze uda mu sie wskoczyc po sezonie do jakiegos lepszego klubu i z 2 sezony jeszcze pograc z najlepszymi...czas pokaze ale ja mu zycze jak najlepiej!!!

pzdr.

EDIT.
ktos mnie jednak uprzedzil :P
_________________
Głupich nie sieją - sami sie rodzą...

Aladino Gilardino /o\
Pato \o/
 
 
 
marisu 
Milanista



Dołączyła: 16 Lip 2004
Wysłany: Wto Sie 30, 2005 18:46   

taktyk napisał/a:
Transfer Frankowskiego do raczej przecietnego (jesli nawet nie slabego) klubu II ligi hiszpanskiej wzbudzil u wszystkich moich znajomych - kibicow Wisly wielki niesmak. Okreslenia zdrajca, judasz i tym podobne padaja z taka czestotliwoscia, jak gdyby odszedl do Legii lub Cracovii. Sa to jednak osoby emocjonalnie zwiazane z ta kwestia, dlatego chialbym wysluchac paru opinii osob bardziej neutralnie do tego nastawionych.


Również nie myślałam, ze tu się kiedykolwiek wpiszę. :mrgreen:
Owszem, jestem osobą emocjonalnie związaną z tą kwestią, ale na określenie typu "judasz" sobie w stosunku do Franka nie pozwolę. Słowa te z podaną przez Ciebie czestotliwością padają raczej na forach o poziomie zbliżonym do Onetu :P
Życzę mu dobrze, wiele mu zawdzięczamy, aczkolwiek niesmak jest ogromny.

Jakby ktoś był zainteresowany nowym klubem naszego reprezentanta, to wyszukałam w internecie trochę informacji. Łatwo nie było, ze względu na małą ilość źródeł - Elche gwiazdą hiszpańskiego futbolu niewątpliwie nie jest.

Klub założony w 1923 roku, ostatnio w Primera Division grał w sezonie 87/88, potem błąkał się między drugą a trzecią ligą, od 1999/2000 w Segunda. Ostatnio zajęło 10 miejsce w tabeli.
Historia lat dziewięćdziesiątych w wykonaniu Elche podana na stronie oficjalnej klubu prezentuje się tak:
1989/90: Spadek do 2ª B
1996/97: Awans do a 2ª
1996: Na stadionie Martínez Valero reprezentacja Hiszpanii zagrała mecz z reprezentacją Macedonii. :wink:
1997/98: Spadek do 2ª B
1998/99: Awans do 2ª.
A potem niezmiennie segunda division, segunda division, segunda division...

taktyk napisał/a:
A poza tym jak mozna sie smiac z klubiku, ktory ma stadion na, bagatela, 39 tys widzow?


Stadion mają ładny, prawda.. Ale zazwyczaj świeci pustkami. Średnio zasiada na nim 10 000 kibiców (dane według strony oficjalnej Liga de Futbol Profesional)...

Podano również, że jutro o 11 nastąpi oficjalna prezentacja Tomka, zastanawiam się tylko, co z reprezentacją :wink:

Pozdrawiam.
 
 
chrissnail 
Milanista z Klasą




Dołączył: 21 Lut 2005
Wysłany: Wto Sie 30, 2005 20:12   

No cóż nie warto komentować wypocin niektórych "pseudokibiców" na temat Franka. I wypowiadają to ludzie którzy go wielbili jeszcze 2 tygodnie temu. Ja go rozumiem...choć nie do końca. W Wiśle był "od zawsze"...miał lepsze i gorsze dni. Osiągnął wszystko co mógł...ostatnim etapem była ugruntowana pozycja w reprezentacji...a tego czego zabrakło to awans do LM. Chyba już go nie osiągnie. Trochę ta szybka zmiana jest zaskakująca. No i ten klub...myślałem że będzie chciał czegoś więcej...a wybrał "to co było na rynku". Nie docierają do mnie argumenty...że to przecież Segunda Division...że stadion na 39000 widzów...to mały klub, raczej nie mający wielkich ambicji. Franek ryzykuje jednak dużo...z Wisły jakkolwiek by grała miesjce w reprezentacji miałby napewno...a ten wyjazd może (lecz nie musi) nie wyjść mu na dobre.

Co do Kryszała...wstrzymam się z oceną tego transferu...na razie mogę powiedzieć, że może być to uzupełnienie składu...ale raczej nie wzmocnienie...choć mogę sie mylić. Czyżby Engel jasno pokazał Kuźbie, że nie liczy na niego?
 
 
Carlo 
Milanista z Klasą



Dołączył: 13 Sie 2003
Skąd: Byszyce
Wysłany: Wto Sie 30, 2005 20:43   

Ja szczerze poweim - jestem absolutnie zszokowany postawą Frankowskiego. Zrobił z pewnością bardzo wiele dla Białej Gwiazdy, ale moment i styl w jakim się rozstał z krakowskim klubem może sprawić że straci on szacunek wielu kibiców. Mój napewno stracił.

Już po ateńskiej klęsce pan Tomasz obraził się niemal na wszystkich. Miał pretensje do całego świata... może prócz siebie (mimo że cały mecz nie kopnął prosto piłki). Jednak Wisła jeszcze w tym sezonie stoi przed nie lada zadaniem: ma wywalczyć w pucharze UEFA co najmniej 8 punktów, co powinno wystarczyć na rozstawienie w przyszłej edycji eliminacji Ligi Mistrzów (przy założeniu zdobycia kolejnego tytułu w Polsce). W tak ważnym momencie najwięcej zależy od trenera i kapitana, którzy mają za zadanie podnieść morale zespołu i wskazać drogę którą powinien kroczyć. ]Jednak w takim momencie kapitan pod groźbą uwaga - nie przystąpienia do eliminacych meczów reprezentacji Polski żąda spotkania z właścicielem na którym oznajmia że odchodzi mimo obowiązującego jeszcze 3 letniego kontraktu. To nic że trener Engel przez 3 miesiące budował atak opierając go na swoim kapitanie i najlepszym napastniku i że zupełnie realny plan wygrania 3 meczów w pucharze UEFA stanął pod wielkim znakiem zapytania. Widać nie dla wszystkich liczy się dobro drużyny w której występowało się prawie 8 lat. Ważny jest wyjazd do przeciętniaka z 2 ligii Hiszpańskiej. I to w takim momencie.
Jak widać panu Tomaszowi bardzo wiele brakuje do klasy Macieja Żurawskiego czy Mirosława Szymkowiaka, którzy dłuższy czas przed wyjazdem deklarowali chęc wyjazdu - tak żeby klub miał czas znaleźć godnych następców. I do tego obaj odeszli w przerwie między sezonami wtedy gdy jest na to czas i gdy nowy zawodnik może wkomponować się w zespół. Frankowski odchodzi na 2 tygodnie przed niesamowicie ważnymi meczami rzutującymi na najbliższą przyszłość klubu. Widać nie dało się poczekać jeszcze 2 miesiące, wtedy powiedzieć: "dziękuje, szukam nowych wyzwań, szukajcie sobie spokojnie mojego następcy"
I jeszcze jeden aspekt. Reprezentacja stoi przed kolosalną szansą awansu do MŚ, pan piłkarz zjawił się z łaską na zgrupowaniu po to żeby zaraz z niego wyjechać i negocjować kontrakt z hiszpańskim klubem. Nawet nie podarował sobie jutrzejszej prezentacji o godzinie 11. Widać flesze fotoreporterów są ważniejsze od dobra kraju którego barwy się reprezentuje.
_________________
Leopolis semper fidelis!
 
 
 
RASI 
Juventino




Dołączył: 19 Sie 2003
Skąd: Gdynia
Wysłany: Wto Sie 30, 2005 22:26   

Carlo najdelikatniej rzecz ujmując "nie masz racji" badź "głupoty gadasz"

Frankowski juz od dłuższego czasu był "sprzedawany" do różnych zespołow. Wtedy jednak pan Cupiał oswiadczył, że przed meczem o LM nie sprzeda obydwu napastników pierwszego składu. Z klubu odszedł Zurwawski ( mimo obowiązujacego kontraktu ;) ) więc Franek musiał zostac i walczyć o awans do LM. Wyczyn ten sie krakusom po raz kolejny nie udał więc kapitan postanowił zmienic otoczenie. I tak wytrzymał bardzo długo w klubie w którym co roku obiecuja LM a nigdy nic z tego nie wychodzi. Nie raz miał okazje przejsc do innych zespołow ale zostawał w Wiśle. Jesli nie przeszedłby teraz to kiedy ? Ma juz 31 lat i wiele czasu mu nie zostało. Jaką miałby gwarancje ze za rok ktoś chciałby go kupic ?
Oddał Wiśle 8 lat zycia. Uważam, że juz najwyższa pora by spróbować dorobic do emerytury w zachodnim klubie. Miejsce wybrał według mnie znakomite: piękna słoneczna hiszpania, klub który nie musi co roku walczyc o najwyższe laury ( w więc i presja mniejsza ;) ), ma szanse byc tam gwiazdą pierwszej wielkości, pięniądze lepsze niz w Wisle - żyć nie umierac.

Na temat zachowania kibiców Wisły i ich braku szacunku dla tego co zrobił dla nich Franek... może wypowiadac sie nie bede bo posadza mnie o stronniczość :P
_________________
SoloJuve.com - juventus, juve, stara dama, del piero, turyn, delle alpi, scudetto, serie a
 
 
 
Pamato 
Milanista z Klasą




Dołączył: 29 Sty 2005
Wysłany: Wto Sie 30, 2005 23:21   

delikatnie rzecz ujmujac....jesli to co napisal Carlo (argumenty DLACZEGO TEN MOMENT NA ODEJSCIE JEST ZLY) nie przekonuje kogos i nie uzmyslawia mu istoty rzeczy to ----> :shock:
mogl spokojnie wytrzymac do zimy, jestem przekonany, ze znalazby sie o wiele ciekawszy klub dla niego, w ktorym moglby powalczyc w jakiejs pierwszej lidze, spotykajac sie co jakis czas z najlepszymi tejze ligi....a tak to zachowal sie jak dziecko i to (jak rownierz Carlo zauwazyl) po meczu, w ktorym wcale nie byl ani najlepszym wislakiem, ani najlepszym polakiem....

adios Franek, byles tu wielki, ale odszedles jak lajza.... za pierwsze szacunek po wsze czasy, za drugie usmiech politowania
 
 
 
Paweł Strzelecki 
Milanista



Dołączył: 30 Lip 2003
Skąd: Toruń
Wysłany: Śro Sie 31, 2005 10:00   

Frankowski - rozczarowanie i niesmak. Jak to ktoś kiedyś powiedział: "To nie tak miało być." Kibice krzyczeli (podobno): Franek - sprzedawca firanek. Kiepski transfer. Franek już się nagrał w przeciętnych klubach we Francji i Japonii. Powinien trafić gdzieś indziej. Tyle, że czasu zostało bardzo mało i jest to transfer z cyklu na wariata. Niestety.
Oprócz Frankowskiego klub zmienia również Kamil Kosowski. Mówiło się o Celticu, Lazio, Romie, a ostatecznie ma to być tylko Southampton, gdzie gra już Tomasz Hajto. Co prawda jest to też zaplecze angielskiej ekstraklasy, ale lepszy klub, który walczy o awans niż przeciętna drużyna, o której w Polsce tak naprawdę nikt nie słyszał.
 
 
 
Carlo 
Milanista z Klasą



Dołączył: 13 Sie 2003
Skąd: Byszyce
Wysłany: Śro Sie 31, 2005 10:33   

Rasi,
Sugerujesz ze piszę głupoty i nie mam racji - a na potwierdzenie tej tezy nie podajesz żadnego argumentu. Wieć prosiłbym Cię żebyś uściślił dokładnie gdzie "nie mam racji" bądź "gadam głupoty". Postaraj się sięgnąć po jakieś logiczne argumenty. Wierzę że portafisz, tylko tą umiejętność ukrywasz skrzętnie gdzieś za "potężnymi" zwojami mózgowymi.
Piszesz że Franek był od dawna sprzedawany i myślał o wyjeździe. Zgadza się. I ja go rozumiem. Słoneczna Hiszpania, 2 liga, życie bez stresów. Tylko na Boga nie w momencie w którym ważą się losy zespołu którego jest kapitanem i kraju którego barwy reprezentuje.
Pytasz: więc kiedy? Odpowiadam (podobnie jak Pamato) że w zimie. To za 2,3 miesiące. Wtedy również będzie miał 31 lat i jeśli ktoś z II ligii Hiszpańskiej zgłasza się pod koniec sierpnia 2005 roku to jest szansa że zgłosi się również w grudniu 2005, a jak nie to zgłosi się ktoś inny.
Piszesz że Żurawia też obowiązywał kontrakt. Jednak pan Cupiał uznał że nadszedł odpowiedni moment żeby się rozstać, podobnie uważał Maciej. Nadeszła oferta z Celticu, akurat była przerwa między sezonami i dobry moment na poszukanie następców. Jednak to co innego gdy zawodnik przychodzi do właściciela i szantażem i nagle wymusza zagraniczny transfer i to w momencie gdy klub go bardzo potrzebuje. Dla mnie takie zachowanie niewiele różni się od słynnego strajku Kalu Uche, a Frankowski okazał się człowiekiem podobnego kalibru.
Zresztą jak to sytuacja wpływa na przygotowania do arcyważnych meczów reprezentacji Polski niech świadczy wypowiedź naszego selekcjonera (źródło: gazeta.pl): "Janas: Wyjazdy Franka i Kosy rozbiły przygotowania". Dalej można przeczytać że Frankowski cały dzień na zgrupowaniu spędził z telefonem przy uchu i na odbieraniu faxów. Tak z pewnością powinno wyglądać zgrupowanie reprezentacji przed najważniejszymi meczami w roku.
_________________
Leopolis semper fidelis!
 
 
 
taktyk 
Milanista




Dołączył: 16 Lip 2004
Skąd: Kraków
Wysłany: Śro Sie 31, 2005 11:34   

Carlo, co do reprezentacji sie zgadza. Mogl sobie darowac te flesze o 11, tylko podpisac co trzeba i szybciutko wracac - Kosowski ponoc ma zdazyc na sparing repki.

Natomiast najbardziej przyczepie sie do porownania zachowania Frankowskiego i Zurawskiego. Otoz Frankowski juz w wywiadach pare miesiecy temu, tuz po tym jak uratowal skore Janasowi i poprawil nam wszystkim samopoczucie, nawet nie sugerowal a mowil wprost, ze chialby odejsc jesli tylko ktos sie po niego zglosi. Tylko pomiedzy Frankiem a Zurawiem byla i w sumie dalej jest taka roznica - Zuraw jest o klase lepszym pilkarzem (jest to jak dla mnie najwiekszy talent od ladnych paru lat) a przede wszystkim jest mlodszy, nie stuknela mu jeszcze 30-ka na karku. I tu dochodze do sedna sprawy - Cupial nie mogl sie zgodzic na odejscie Franka przed LM, gdyz za niego wzialbym pieniadze porownywalne z tym co wyrzucil na Dawidowskiego (czyli jakies 400-500tys euro) a za Zurawia (a wczesniej Szymka) takie pieniadze, ze za nich spokojnie mogl szukac nastepcow. Kto wie, czy nie bylo miedzy niemi nawet jaiejs umowy, ze jesli przegraja eliminacje LM to moze odejsc? Cupial jest tak malomowna postacia, ze tego sie nigdy raczej nie dowiemy. Bo tak naprawde mnie sie wydaje, ze to nie jest tak, ze pstryk i juz - Franek jak pomyslal ze trzeba nagle odejsc tak zrobil. W nim to tez siedzialo, tylko mial znacznie mniejsze mozliwosci niz jego koledzy.
Natomiast z ta przerwa zimowa - z jednej strony masz racje, moze lepszy klub by sobie znalazl w zimie, Wisla tez by na tym na pewno lepiej wyszla. Ale wszytsko to sa jakies MOZE, w polskiej pilce bylo juz wiele przypadkow, ze ktos sie naszym graczem interesuje, potem mowi sie, ze nie teraz go kupia tylko za pare miesiecy i temat sam po upływie tego czasu upada (tak bylo np. z transferem Zurawia do Hiszpanii).
A co jesli zlapalby kontuzje w naszej lidze? Przeciez juz mial sezon z glowy nie tak dawno temu. Wtedy zostaje mu do konca kariery gra w polskiej lidze.
Argument o degradacji sportowej jest sensowny, tylko moze trzeba rozpatrzyc to z jego punktu widzenia - moze po prostu nie widzial sensu zdobywania n-ego mistrzostwa po "dramatycznej" walce? Moze dla niego Misztrz Polski ma mniejsze znaczenie niz dla kibicow?
A tak, jakies tam szanse na gre w 1 lidze hiszpanskiej ma. Jak wczesniej pisalem, jesli strzeli te 20 bramek - nie znam co prawda poziomu 2 ligi hiszpanskiej - ale patzrac na gre obronna w Primera Divison, to ktos o takim instynkcie moze tego dokonac. Oczywiscie pewnosci nie ma, ze tyle bramek strzeli, czy, ze nawet jak strzeli to ktos lepszy go wezmie, ale tak samo nie ma pewnosci, ze zdobylaby Wisla z Frankiem te 8 pkt w Uefie (Valarenga i Dynamo Tbilisi byly slabsze niz Vitoria a Wisla miala lepszy sklad wtedy).
Argument, ze jako kapitan zostawia swoja druzyne w waznym momencie - pozwole sobie zauwazyc, ze tym kapitanem byl zaledwie w 6 chyba meczach, tu chyba bardziej chodzi Ci o to, ze lider i symblol klubu.
Sumujac, potrafie zrozumiec niesmak, rozczarowanie czy nawet zlosc kibicow. Jednak on juz tyle dla Wisly zrobil, tyle razy rezygnowal z szansy odejscia podpisujac dlugie kontrakty (a przeciez mogl zrobic jak Rasiak - nie podpisal, ze Siena sie nie udalo, ale w Derby zle mu nie jest i pod wzgledem sportowym i finansowym), ze chyba mogl w koncu pomyslec o sobie.
Szkoda tylko, ze jak pisalem - jest nazywany zdrajca itp., a malo kto z kibicow Wisly dziekuje mu za to co zrobil. A gdyby Cupial mu pozwolil odejsc przed Panathinaikosem, w meczu w Krakowie Wisla pozbylaby sie zludzen do LM, kibice w calej Polsce oszczedziliby troche nerwow za mecz rewanzowy a Franke odszedlby jak bohater.

PS. To, ze slabo zagral w meczu rewanzowym to "zasluga" kontuzji odniesionej na Ukrainie.
 
 
 
RASI 
Juventino




Dołączył: 19 Sie 2003
Skąd: Gdynia
Wysłany: Śro Sie 31, 2005 11:40   

heh nie zamierzam reagować na Twoją prowokacyjną wypowiedź bo skończe jak pewnien maniak Torresa 8)
Opowiem jednak na Twoje oczekiwania.
Nie masz racji ( bądź jak kto woli gadasz głupoty ;) )mówiąc, że dla Franka Wisła liczy sie mniej niz kasa. Spędził tam 8 lat i wiele mu zawdzięczanie. Chciał odejść w tym samym momencie co Żurawski ale... Wisła sie nie zgodziła. W czym Franek jest gorszy od Żurwaskiego, że temu drugiemu wyjazd się nalezał "za zasługi" a Frankowi nie ?
Prawie co roku "odchodził" ale zawsze dał sie namowic na pozostanie. Cupiał nie pozwolił latem wiec został i dał z sibie wszystko w 1 meczu o LM. Drugi mecz mu nie wyszedł, pryznaje. Jednak nie tylko on zagrał fatalnie. Cała Wisła wygladało jakby miała gdzies awans. W połączeniu ze stojąca na bramce sierotą wystarczyło by oddac pewny awans grekom.

Wracając jednak do tematu. Mówisz, że mógł zostać do zimy. A gdyby Wisła wyszła z grupy to co wtedy ? Wtedy tez byłoby źłe bo odchodziłby w "takim momencie !" , a wiec powinien znowu zostac. Ale za rok znowu bedzie walczyc o LM i znowu moment nie taki.

Zakładając jednak, że by został a Wisła nie awansowała. Jaką masz pewność ze po drodze nie złapie poważnej kontuzji albo nie straci formy ? Ma juz 31 lat i nikłe szanse na powrót po jakim poważnym urazie (gdyby takowy złapał). Pamietasz jeszcze M.Citke ? ;-) Jak pwoiedział "Woli zostac jeszcze na 1 sezon w Widzewie i pomóc mu w walce o LM a do ligi angielskiej przeniesie sie rok później" Jak sie skonczyło kazdy wie.

Dla mnie Franek to symbol Wiłsy ale nawet symbole potrzebuja czasem nowych wyzwan ;) Cała sprawe rozdmuchały media i rozczarowani kibice Wisły. A Tomek zasłuzył sobie na Wasze zrozumienie i szacunek.

ooo o pare minutek ubiegł mnie taktyk :) i użył bardzo podobnych argunemntów :]


Edit:
Franek to jedno: staruszek i drugiej okazji juz mógł nie mieć. Natomiast rozbiła mnie sprawa Kalu Uche. Tak dobry i młody zawodnik napewno mógł sobie znaleśc lepszy klub :) Widac jednak, że dla murzynka priorytetem było wyrwanie sie z Wisła - nie wązne gdzie. Niesmak dla jego postawy jestem w stanie pojąc ;)
_________________
SoloJuve.com - juventus, juve, stara dama, del piero, turyn, delle alpi, scudetto, serie a
 
 
 
droc 
Milanista z Klasą




Dołączył: 04 Maj 2004
Skąd: Poznań
Wysłany: Śro Sie 31, 2005 15:46   

To się nam w ostatnich dniach giełda transferowa rozruszała ;-)
Najpierw Żurawski, potem Frankowski i jeszcze Uche. Wisła miała być silna jak nigdy, a wychodzi, że w pucharze UEFA może mieć duży problem. Bo klasy (jak na polskie warunki oczywiście) Franka i Uche tak łatwo nie będą mogli podmienić. Co prawda Kryszał jest zawodnikiem ogranym i klasowym (za Engela w reprezentacji miał swoje największe chwile) ale tak szybko chyba Frankowskiego nie zastąpi w ataku. Kwestia zgrania z nowymi kolegami + aklimatyzacja pewno w jakiś sposób się na nim odbiją. Poza tym pan Paweł ostatni sezon spędził na częstych wizytach w gabinecie lekarskim i tak naprawdę wybijającą postacią we Wronkach był ... Dębiński ;-)

Ale wracając do spraw Frankowskiego - moim zdaniem powinien był odejść, tyle, że nie w atmosferze takiej jak obecnie. Najbardziej denerwuje mnie to, że zgrupowanie reprezentacji Polski stało się "targiem niewolników" i co drugi piłkarz wyjeżdża na jakieś rozmowy, podpisywanie kontraktu czy całkiem już bez sensu na prezentację. Obawiam się jednak, że Franek nie zostanie już gwiazdą pierwszego formatu w Hiszpanii. Obawiam się również, że nie trafi on nawet do Premiera Division (no chyba, że jego nowy klub awansuje). Powód jest prosty, Frankowski ma już 31 lat i na wielką piłkę jest już chyba trochę za późno.
Uche natomiast jest w takim wieku, że dwa lata dobrej gry w 2 lidze mu nie zaszkodzą. Przykładem może być jego młodszy brat ... który miałby trafić z 2 ligii właśnie do pierwszej (takie plotki wczoraj czytałem). A co do postawy Kalu, cóż - kolejny raz okazało się, że zagraniczni piłkarze wcale, ale to wcale, nie czują przywiązania do barw klubowych w naszym kraju i wykożystają każdą nadarzającą się okazję do szybkiego transferu na zachód Europy.
Kosowski Kamil natomiast, chyba będzie musiał zostać na trybunach stadionu w Kaiserslautern, bo Wisła nie ma zamiaru go nigdzie sprzedawać, a pamiętajmy, że to zawodnik tego własnie klubu.

pzdr,
_________________
['] C.A.R.E [']
 
 
Paweł Strzelecki 
Milanista



Dołączył: 30 Lip 2003
Skąd: Toruń
Wysłany: Czw Wrz 01, 2005 19:16   

No to mamy fajną niespodziankę - kolejnego Polaka w Premiership. Takiego awansu sportowego doczekał się Grzegorz Rasiak, który zmienił Derby County na londyński Tottenham. Teraz możemy się cieszyć i trzymać kciuki, żeby nas dobrze reprezentował.
 
 
 
droc 
Milanista z Klasą




Dołączył: 04 Maj 2004
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią Wrz 02, 2005 09:38   

Nie wiem w ogóle dlaczego tyle szumu ;-)
Rasiak został moim zdaniem sprowadzony na 4-tego napastnika i pewno nie za często będzie miał okazję kopać piłkę w Premiership. Wydaje mi się zatem, że mówienie o sukcesie i transferze lata jest lekko przesadzone. Życzę Grzegorzowi jak najlepiej, bo swoimi ostatnimi występami sobie na to zasłużył, jednak nie ulega wątpliwości, że będzie miał ciężko.

pzdr,
_________________
['] C.A.R.E [']
 
 
Interista 
Interista



Dołączył: 15 Kwi 2005
Ostrzeżeń:
 2/2/2
Wysłany: Pią Wrz 02, 2005 11:06   

Dlaczego ma być czwartym? No pewnie, że jego koledzy w ataku są teoretycznie lepsi ale on musi walczyć o pierwsza jedenastke a nie cieszyć się z bycia rezerwowym w Tottenhamie. No no chłopak z tartaku robi furore na wyspach a pomyśleć, że Siena go nie chciała
 
 
nonenalim 
Administrator




Dołączył: 01 Lip 2003
Wysłany: Pią Wrz 02, 2005 12:52   

Co do Franka to polecial za kasa i tyle. Bo nikt mi nie wmowi ze 31-letni zawodnik idzie do drugiej ligi hiszpanskiej, zeby "rozwinac sie pilkarsko" i robic kariere. W Polsce byl kims, reprezentant Polski, symbol klubu, rozpoznawana postac, ale rozmienil to na drobne i teraz bedzie jednym z wielu przecietniakow. W Polsce walczyl o mistrza i gral w pucharach, tam pogra w meczach ktora interesuje garstke ludzi. O reprezentacji tez szybko niech zapomni. Jego wybor, imho glupi wybor.

Interista napisał/a:
No no chłopak z tartaku robi furore na wyspach a pomyśleć, że Siena go nie chciała


Pomyslec ze on jest gwiazda a ten teoretycznie lepszy, wielki talent i nadzieja A. Niedzielan zatrzymal sie w bardzo przecietnej druzynie :o
 
 
 
droc 
Milanista z Klasą




Dołączył: 04 Maj 2004
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią Wrz 02, 2005 12:54   

Dlaczego ma być czwartym?
Bo pierwszym jest reprezentant Anglii - Dafoe (strzelił nam bramkę). Drugim jest Robbie Keane - wciąż wielki talent. Trzecim jest natomiast Mido ;-)

Wydaje się, że przy tych piłkarzach, Grzesio może zacząć od roli napastnika numer 4. Ale oczywiście nie jest skazazny na tą rolę na zawsze. Jeżeli okaże się godnym partnerem dla Dafoe to Robbie i Mido mogą usiąść na ławce ;-)


[ Dodano: Pią Wrz 02, 2005 13:58 ]
None_naliM napisał/a:
Co do Franka to polecial za kasa i tyle. (...) Jego wybor, imho glupi wybor.


Zgadzam się ze zdaniem numer jeden. Franek "poleciał" na kasę. Ale z drugim zdaniem się nie zgodzę ;-) . Jak sam zauważyłeś, Frankowski ma już 31 lat, nie jest piłkarzem perspektywicznym i jego czas się zbliża. Dlatego też, głupio to by zrobił, jakby postanowił zostać w Wiśle i zrezygnowałby z możliwości zarobienia większych pieniędzy. Zawodowo pogra w piłkę pewno jeszcze z 5 do 7 lat (max?) i w tym czasie musi się zabezpieczyć na emeryturę. A z samego "bycia symbolem klubu" się jeszcze nikt nie utrzymał ;-) no chyba, że mu procent od sprzedaży biletów Wisła będzie wypłacać.

pzdr,
_________________
['] C.A.R.E [']
 
 
RASI 
Juventino




Dołączył: 19 Sie 2003
Skąd: Gdynia
Wysłany: Pią Wrz 02, 2005 13:00   

To, że franek poleciał na kase to oczywiste ale ja nie mam zamiaru miec mu tego za złe. Z Wisła zdobył juz wszystko a LM wydaje sie juz nierealna. Postanowił wiec po 8 latach pomyslec o sobie i tyle.
Druga sprawa, że kiedy okazuje sie ze podpisac dwa kontrakty cała sprawa zmienia wyglad. Jesli to prawda to Franek zachował sie po frajersku i nieprofesjonalnie
_________________
SoloJuve.com - juventus, juve, stara dama, del piero, turyn, delle alpi, scudetto, serie a
 
 
 
Carlo 
Milanista z Klasą



Dołączył: 13 Sie 2003
Skąd: Byszyce
Wysłany: Pią Wrz 02, 2005 14:28   

Rasiak niekoniecznie będzie 4 napastnikiem. Każdy zna charakterystykę Premiership, gdzie każdy zespół posiada wysokiego, silnego napastnika, który potrafi odpowiednio się zastawić i świetnie gra głową. M.in dlatego z Liverpoolu wyleciał Baros na rzecz drewnianego ale wysokiego Croucha. Tottenham posiadał świetnych napastników jak Keane czy Defoe ale żaden z nich nie spełnia kryterów o których wspomniałem powyżej. To niscy zawodnicy i świetni technicznie, dlatego Jol poszukiwał kogoś takiego jak Rasiak. I to niekoniecznie na ławkę. Mi się wydaję że jednak Grzegorz może być podstawowym zawodnikiem, tym bardziej że Keane może grać jako ofensywny pomocnik.

Frankowski pojechał zarabiać więcej i to jest oczywiste. Jednak czy pomyślał długofalowo? To już jest raczej wątpliwe.Tym bardziej że w Elche przez 3 lata zarobi tyle samo co w Wiśle przez 5 (a może nawet 4) i to przy założeniu że będzie ciągle podstawowym zawodnikiem. Zakładając że zostałby w Wiśle i pograł jeszcze np 5 lat a następnie zakończył karierę, to z miejsca zostałby zatrudniony jako trener/menedżer/dyrektor bo byłby chodzącą legendą tego klubu. Zresztą w Krakowie jest tradycja zatrudniania byłych, zasłużonych piłkarzy, a dla człowieka tak inteligentnego jak Franek miejsce znalazłoby się na pewno. Myślę że na pieniądze też niemógłby wtedy narzekać, zapewnił by godny byt swojej rodzinie. Natomiast w momencie gdy zostawia zespół w wielkiej potrzebie jego przyszłość w klubie po zakończeniu kariery stoi pod wielkim znakiem zapytania. Wtedy naprawde może się zacząć martwić i liczyć czy odłożone pieniądze starczą na spokojną emeryturę. No cóż ale to jego własny wybór. Oby go kiedyś nie żałował.
_________________
Leopolis semper fidelis!
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group