ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Rino Gattuso
Autor Wiadomość
bogiel 
Milanista




Dołączył: 19 Lip 2003
Wysłany: Pon Mar 10, 2014 22:05   

Nic, sorry że to napisałem :oops:
_________________
klikaj i pomagaj ---> www.humanitarni.pl
 
 
Hornet 
Milanista




Dołączył: 30 Sie 2004
Skąd: Bojanowo
Wysłany: Śro Wrz 10, 2014 13:14   

Historyjka o tym jak to Rino chciał zabić Pirlo widelcem :rotfl:
LINK

Cytat:
"Some of us ended up missing games because of one of Rino's fork attacks, even if the official explanation from the club was one of “muscle fatigue”.
 
 
lord bass 
Milanista




Dołączył: 26 Gru 2009
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Wrz 10, 2014 13:41   

Coraz mniej takich piłkarzy :(
_________________
LEGIA WARSZAWA
 
 
bounty_fire 
Milanista




Dołączył: 18 Paź 2008
Wysłany: Śro Kwi 15, 2015 20:05   

http://fcinter.pl/news/26...ykro-mi-patrzec

sam po sobie pojechał czy po De Jongu :hmm:
 
 
theoden92 
Milanista




Dołączył: 18 Maj 2014
Skąd: Slupsk/Gdansk
Wysłany: Śro Kwi 15, 2015 21:10   

Czemu po sobie? Zjechal De Jonga i Medela. De Jong, uwazany za najlepszego, najwartosciowszego pilkarza w obecnym Milanie (chozby nasz wewnetrzny Pilkarz Roku), nie wygryzlby ze skladu nikogo z czasow gry Gino, co wlasnie mowi Gattuso.
 
 
Bubu 
Milanista




Dołączył: 27 Sie 2003
Skąd: Sosnowiec
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Śro Kwi 15, 2015 21:31   

Po sobie oczywiscie nie, no ale ocena De Jonga (pod warunkiem, ze dobrze przetłumaczono) jakas z kosmosu. Nawet w najlepszych czasach taki De Jong bylby przydatny.
_________________
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
 
 
 
rangiz 
Milanista




Dołączył: 13 Maj 2009
Wysłany: Śro Kwi 15, 2015 21:55   

Chyba jako zmiennik do grywania końcówek, jak dobrze pójdzie.
 
 
VelenoRosso 
Milanista z Klasą



Dołączył: 13 Wrz 2011
Skąd: Pavia
Wysłany: Śro Kwi 15, 2015 22:07   

Bubu napisał/a:
Po sobie oczywiscie nie, no ale ocena De Jonga (pod warunkiem, ze dobrze przetłumaczono) jakas z kosmosu.


To nie jest ocena De Jonga, ale ocena tego jak Inter i Milan dzis wygladaja.
Gattuso po prostu zazanczyl ze za jego czasow nie byloby mozliwosci, by gracz ze srodka pola od czarnej roboty robil w klubie za symbol/gwiazde.
_________________
Ed i colori che noi portiamo sono la gloria
 
 
Bubu 
Milanista




Dołączył: 27 Sie 2003
Skąd: Sosnowiec
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Śro Kwi 15, 2015 23:21   

VelenoRosso napisał/a:
Gattuso po prostu zazanczyl ze za jego czasow nie byloby mozliwosci, by gracz ze srodka pola od czarnej roboty robil w klubie za symbol/gwiazde.

Ok, tu 100% racji.
rangiz napisał/a:
Chyba jako zmiennik do grywania końcówek, jak dobrze pójdzie.

Aspirujesz do roli forumowego clowna czy jak?
_________________
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
 
 
 
rangiz 
Milanista




Dołączył: 13 Maj 2009
Wysłany: Śro Kwi 15, 2015 23:55   

To kogo miałby wygryźć Nigel ze składu? Gattuso równającego z ziemią Ronaldo w 2007, Seedorfa, czy może dawnego Pirlo?

Przy takim zestawieniu zarówno Ambro, jak i Nigel mogliby rywalizować jedynie o miejsce na ławce:



Poza tym, co jest niestosownego w słowach:
Cytat:
Nie ze względu na nich dwóch, bo to przyzwoici piłkarze, ale w moich czasach pomocnicy tego typu byli nikim więcej niż podawaczami bidonów, nie zaś symbolami wielkości obu drużyn.


Nie zjechał tej dwójki z nazwiska, tylko powiedział wprost, że kiedyś zawodnik o takiej charakterystyce, w tak mocnych klubach byłby tłem dla reszty i gościem od czarnej roboty, a nie kimś kogo wymienia się na pierwszych stronach w kontekście tych miernych obecnie derbów.
 
 
Bubu 
Milanista




Dołączył: 27 Sie 2003
Skąd: Sosnowiec
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Czw Kwi 16, 2015 07:35   

rangiz napisał/a:
To kogo miałby wygryźć Nigel ze składu? Gattuso równającego z ziemią Ronaldo w 2007

Nie wiem czy wygryźć ale na pewno obecny Nigel nie gralby gorzej niz Gattuso, a już na pewno więcej by dawal po odbiorze piłki.
rangiz napisał/a:
Poza tym, co jest niestosownego w słowach:
Cytat:
Nie ze względu na nich dwóch, bo to przyzwoici piłkarze, ale w moich czasach pomocnicy tego typu byli nikim więcej niż podawaczami bidonów

Może to szerloku?
_________________
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
 
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Czw Kwi 16, 2015 08:01   

Też uważam, że grubo przesadził. De Jong wstawiony do Milanu z jego czasów na pewno by sobie poradził. Nie wiem, czy by był podstawowym graczem i gwiazdą, ale z pewnością by nie przynosił wstydu.

Można było wymienić wiele innych nazwisk.
 
 
Camill 
Milanista



Dołączył: 14 Gru 2010
Skąd: J-no
Wysłany: Czw Kwi 16, 2015 10:54   

“Vedendo i calciatori che hanno indossato la maglia del Milan, ma può valere anche per l’Inter, e vedendo quelli che sono presi oggi come esempi, De Jong e Medel, dispiace. Non per loro, ottimi calciatori, ma perché i mediani dovrebbero essere come era nel mio caso portatori d’acqua e non simboli di una grandezza che oggi è sotto il profilo tecnico poco riconoscibile.”

A mnie się wydaje, że w tej wypowiedzi Gattuso mówi o pomocnikach jako ogóle... że tak jak za jego czasów, pomocnicy powinni w takich meczach nosić wodę... a przez określenie "nosiwoda" czy też "podawacz wody/bidonów" - zwał jak zwał, chciał raczej dać do zrozumienia jakie znaczenie powinien mieć taki zawodnik w derbach... określenie "nosiwoda" należy rozumieć raczej jako gość od brudnej roboty... symbolem takich pojedynków powinni być przede wszystkim napastnicy jak choćby Szeva...

Nie widzę w oryginalnym tekście określenia "pomocnicy tego typu".

Wydaje mi się, że jest mu przykro, że tacy zawodnicy jak De Jong czy Medel, powinni odwalać brudną robotę na boisku, a nie być przedstawiani jako wiodące postaci/symbole takich meczów jak derby.
_________________
AC Milan
...certi amori non finiscono...
 
 
maslok 
Milanista




Dołączył: 21 Lut 2008
Skąd: Kalisz / Poznań
Wysłany: Czw Kwi 16, 2015 12:28   

Camill napisał/a:
Nie widzę w oryginalnym tekście określenia "pomocnicy tego typu".

Camill napisał/a:
“Vedendo i calciatori che hanno indossato la maglia del Milan, ma può valere anche per l’Inter, e vedendo quelli che sono presi oggi come esempi, De Jong e Medel, dispiace. Non per loro, ottimi calciatori, ma perché i mediani dovrebbero essere come era nel mio caso portatori d’acqua e non simboli di una grandezza che oggi è sotto il profilo tecnico poco riconoscibile.”
 
 
 
Camill 
Milanista



Dołączył: 14 Gru 2010
Skąd: J-no
Wysłany: Czw Kwi 16, 2015 12:31   

tego typu?
_________________
AC Milan
...certi amori non finiscono...
 
 
maslok 
Milanista




Dołączył: 21 Lut 2008
Skąd: Kalisz / Poznań
Wysłany: Czw Kwi 16, 2015 12:33   

No "mediani" to są właśnie "tego typu" co Medel i De Jong. Mediano to ten, co ma odebrać piłkę i ją oddać do lepszego technicznie. Gattuso ujął to nawet precyzyjniej niż "tego typu", bo powiedział wprost. ;)
 
 
 
Camill 
Milanista



Dołączył: 14 Gru 2010
Skąd: J-no
Wysłany: Czw Kwi 16, 2015 12:35   

Myślałem, że mediano to po prostu "środkowy pomocnik".
_________________
AC Milan
...certi amori non finiscono...
 
 
maslok 
Milanista




Dołączył: 21 Lut 2008
Skąd: Kalisz / Poznań
Wysłany: Czw Kwi 16, 2015 12:39   

Nie, nie. Ale włosi często używają słowa "mediana" jako synonim "centrocampo", więc ta analogia mogła Cię zwieść. ;)
 
 
 
jarles 
Milanista



Dołączył: 26 Gru 2005
Skąd: Jasło/Kraków
Ostrzeżeń:
 4/2/2
Wysłany: Czw Kwi 16, 2015 20:03   

Również uważam, że De Jong mógłby śmiało grać w tamtym Milanie w miejsce Gattuso. Mówimy o kwestiach czysto piłkarskich oczywiście, bo mentalnie, w sprawach szatni, czy też zgrania mogły by wyjść z czasem nawet istotne różnice, które z De Jongiem w składzie nie dały by nam na tamten czas miana najlepszej pomocy na świecie. Z grubsza rzecz ujmując, w odbiorze obydwaj są na podobnym poziomie, przy czym technicznie lepszy jest Holender. Poiom ambicji wzorowy w obydwu przypadkach. Może Rino był bardziej nieustępliwym "wściekłym psem", niż Nigel, ale pomimo ostrego stylu Włocha, Holender jednak ma bardziej gorącą głowę. I tu nasuwa się pytanie - ile razy by nas osłabił w arcyważnych meczach, gdyby grał zamiast Gattuso. Ja nie mówię że Rino nie miął odpałów i nie notował czerwonych kartek, ale jednak w tych swoich szarżach, wydaje mi się, że było szczyptę więcej rozsądku, niż w przypadku niektórych zagrań naszego dzisiejszego lidera.
_________________
Tu sei tutta la mia vita
 
 
 
bounty_fire 
Milanista




Dołączył: 18 Paź 2008
Wysłany: Czw Kwi 16, 2015 20:09   

a przypomni mi ktoś kiedy ostatnio De Jong dostał bezpośrednią czerwoną kartkę w piłce klubowej ? Akurat w tej kwestii De Jonga posądzać o gorącą głowę nie na miejscu
 
 
lord bass 
Milanista




Dołączył: 26 Gru 2009
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Kwi 16, 2015 21:50   

jarles,

Korzystając z transfermarktu wyczytałem, że Gattuso w 531 meczach dostał 137 żółtych i 7 czerwonych natomiast Nigel kolejno 446, 101, 2.

Co ciekawe tacy zawodnicy jak Pirlo, Gerrard, Ronaldo, Lampard zebrali większą ilość czerwonych kartek aniżeli de Jong.
_________________
LEGIA WARSZAWA
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Czw Kwi 16, 2015 22:18   

Też się zastanawiam, na jakiej podstawie De Jong ma gorącą głowę. Nic takiego o nim nie mogę powiedzieć.
 
 
jarles 
Milanista



Dołączył: 26 Gru 2005
Skąd: Jasło/Kraków
Ostrzeżeń:
 4/2/2
Wysłany: Pią Kwi 17, 2015 10:37   

Dobrze, spróbuję odpowiedzieć wszystkim Wam trzem na raz...

Przed napisaniem swojego posta statystyk oczywiście nie przeglądałem i przyznaję, że jestem nimi zaskoczony (swoją drogą, moje obliczenia robione na szybko nie są zbieżne z tymi lorda bassa - tez korzystałem z transfermarkt). Moja opinia jest wynikiem tego, co widziałem przez lata na boiskach Europy i świata. Idąc za tym, pozostał mi w głowie obraz De Jonga jako większego brutala niż Gattuso, a już na pewno bardziej nieobliczalnego choćby w swoich wejściach z wyprostowanymi nogami w przeciwnika (to miałem na myśłi mówiąc o gorącej głowie). Być może teraz tego nie widać w Milanie, bo Holender pomimo swojej ambicji i zaangażowania nie zdaje się mieć ochoty na pójście na urwanie nogi przy wślizgach. Grając w City momentami miałem go za totalnego świra i tylko zbieg okoliczności niejednokrotnie sprawił, że nie zasłużył się tym, co kiedyś Witsel na Wasilewskim.

Fakt, iż dostał ostatecznie mniej czerwonych kartek od Rino wcale nie musi wynikać z tego, że grał czyściej. I tutaj pojawia się w różnica w charakterach obydwu graczy - Gattuso jak pojechał przeciwnikowi ewidentnie po achillesach, nie zawsze umiał się do tego przyznać, a raczej się wykłócał i po włosku zgrywał niewiniątko. Nigel natomiast w podobnej sytuacji praktycznie zawsze czym prędzej przeprasza rywala i z przepraszającymi i pełnymi skruchy gestami lgnie do arbitra. Dobrze wiemy, że wielu rozjemców w jego przypadku odłożyło do kieszeni teoretycznie pewne drugie żółtko.

Inną sprawą jest, że suche statystyki nie oddają tego, za co owe czerwone kartki były rozdawane. Mnie się nie chce tego szukać w tym momencie, ale z pewnością ma to znaczenie. Jeśli komuś się chce, to niech to sprawdzi.
_________________
Tu sei tutta la mia vita
 
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Pią Kwi 17, 2015 13:16   

Czyli kwestia definicji "gorącej głowy". Dla mnie to przede wszystkim piłkarz awanturny, głośny, robiący dużo szumu wokół siebie, lecący do każdej spornej sytuacji. Gattuso taki był, ta jego żywa gestykulacja, groźne "starty" do piłkarzy (i nie tylko) - też się to może i nie przekładało aż tak na czerwone kartki, niemniej jednak sprawiał wrażenie tykającej bomby. Tymczasem De Jong wydaje mi się właśnie jego przeciwieństwem - jest cichy, wyrachowany, potrafi zagrać bardzo niebezpiecznie i brutalnie, ale to wynik chłodnej kalkulacji, a nie poryw emocji.
 
 
Gimlord 
Milanista




Dołączył: 15 Mar 2014
Skąd: Kluczbork
Wysłany: Sob Kwi 18, 2015 00:15   

Korzystając z okazji aktywności w wątku poświęconym Gattuso, mam pytanie. Ostatnio często oglądam stare mecze, bramki itp. związane z Milanem i jego ikonami, coby nie popaść w zupełną depresję przez formę naszych piłkarzy, ale nie mogę znaleźć jednego filmiku, który widziałem już nieraz. Mianowicie chodzi o Rino, który po strzeleniu bramki przez jego drużynę (niestety nie pamiętam czy był w koszulce Milanu, Rangersów, repr. Italii czy w jeszcze innej), a może nawet przez niego samego, podbiegł do zawodnika drużyny przeciwnej, który wcześniej chyba mu czymś podpadł i zaczął się przed nim ostentacyjnie cieszyć wymachując rękami, za co dostał żółtą kartkę. Jeśli ktoś ma link do tego filmiku, byłbym bardzo wdzięczny o podzielenie się :piwo:
_________________
http://www.siepomaga.pl/s/klikaj
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group