ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: TomekW
Pią Lip 17, 2015 22:38
Henrik Larsson
Autor Wiadomość
PoP 
Milanista




Dołączył: 21 Cze 2009
Wysłany: Śro Lis 18, 2009 20:32   

beneras napisał/a:
pokaz mi pilkarza grajacego ogony w klasowym zespole uznawanego za jednego z najlepszych :ok:


Tu ja bym się z chęcią wtrącił. Jeśli miałbym wymieniać to pierwszy który mi się nasuwa na myśl to R. Van Nistelrooy który gra w Realu takie ogony o ile w ogóle gra. W podobnej sytuacji ostatnio jest kolega klubowy Ruuda czyli Raul. Poza tymi dwoma panami dobrym przykładem jest też tu wcześniej wspomniany Szewczenko który grał takie ogony w Chelsea. To tak wymienieni na szybkiego. Pewnie jakby się pomyślało to znalazłoby się jeszcze paru grajków z czołówki którzy na stare lata nie grają od pierwszych minut w swych zespołach. Co do samego Larssona to mam mieszane uczucia. Czytając wasze argumenty w sumie przemawiają do mnie jedne i drugie ale jak tak myślę o tym wszystkim na spokojnie to jednak uważam że Heńkowi brakowało jednego co mieli Ci najlepsi a mianowicie silnego klubu w mocnej lidze w młodym wieku bo jednak moim zdaniem nieco za późno postanowił opuścić Celtik dla zespołu z najwyższej półki.
_________________
Kibic Milanu od zawsze na zawsze!!!
 
 
Venomik 
Juventino




Dołączył: 16 Sie 2005
Skąd: Poznań
Wysłany: Śro Lis 18, 2009 21:51   

Cytat:
Venomik, z bólem muszę przyznać się do błędu
Otóż uważałem Cię za użytkownika który myśli zanim pisze ale w tym temacie widać jak bardzo się myliłem.

Szalenie przykro, że Cie rozczarowałem :roll: Ale nie używaj nigdy więcej takiego argumentu: 'nie zgadzasz się ze mną - nie myślisz'. W razie ewentualnej przyszłej dyskusji.

Cytat:
W tym przypadku wśród kibiców Barcy jest pamiętany bardzo pozytywnie. Miał być jokerem i był. Ty mu liczysz jakieś średnie i porównujesz z tymi z Celticu. Pokaż mi napastnika, który grając ogony ma taką średnią a nie pisz że mu się 3 razy obniżyła bo to śmieszne po prostu.

Gdybyśmy oceniali czy Larsson jest bardzo dobrym graczem... ba, czy jest znakomitym - ok. Takie argumenty mógłbyś tutaj przytaczać. Ale jeśli masz bronić zdanie, że jest jednym z najlepszych, że w historii piłki to gracz wybitny - to argument 'dobrze wspominany przez kibiców' jest, bez urazy, śmieszny. Gdyby Iaquinta teraz odszedł, też bym go dobrze wspominał. Ba! Bardzo, bardzo dobrze wspominam Davidsa. Ale ani jeden, ani drugi nie jest dla mnie piłkarzem wybitnym. Ani jeden, ani drugi nie zasługuje na miano jednego z najlepszych w historii. Tyle odnośnie argumentu 'kibice go wspominają'.

PoP napisał/a:
beneras napisał/a:
pokaz mi pilkarza grajacego ogony w klasowym zespole uznawanego za jednego z najlepszych :ok:


Tu ja bym się z chęcią wtrącił. Jeśli miałbym wymieniać to pierwszy który mi się nasuwa na myśl to R. Van Nistelrooy który gra w Realu takie ogony o ile w ogóle gra. W podobnej sytuacji ostatnio jest kolega klubowy Ruuda czyli Raul. Poza tymi dwoma panami dobrym przykładem jest też tu wcześniej wspomniany Szewczenko który grał takie ogony w Chelsea.

Nie można się nie zgodzić. Piłkarze wybitni też grywają ogony, też bywają w słabej formie. Maradona też miał taki okres w karierze.
Rzecz w tym, że nikt nie powie, że forma Nistelrooya czy Szewy w ostatnich dwóch latach świadczy o tym jak genialnymi są piłkarzami. Raczej 'Ok, teraz nie grają na miarę najlepszych na świecie, ale na to miano zapracowali wcześniej'.
Podobnie w przypadku Larssona. Fajnie, że został rezerwowym w Barcelonie, że zdecydował się na ten krok i potrafił swoje zadanie wypełnić. Ale to nie jest argument za tym, by go stawiać wśród najlepszych na świecie.
Tak samo jak kopanie piłki w Szkocji. Jakoś nie mogę sobie wyobrazić by porównać gole Szewczenki w meczach LM czy na szczycie Serie A z tymi, które Larsson zdobywał grając z przysłowiowymi ogórkami.
_________________
Dirty mind
 
 
 
korsi 
Milanista



Dołączył: 19 Lip 2003
Skąd: Legnica
Wysłany: Śro Lis 18, 2009 22:07   

Podsumowując całą dyskusję:
1. Zawodnik, który strzelał przez kilka sezonów bramki jak na zawołanie w lidze przeciętnej(portugalia/holandia) jest gadżetem.
2. Zawodnik, który strzelał bramki jak na zawołanie w lidze słabej(szkocja) i na zakończenie kariery jest jokerem w wielkim klubie oraz wywiązuje się z tej roli bardzo dobrze jest graczem wybitnym. Prawie bym zapomniał, kibice bardzo mile go wspominają :rotfl2:

Odnośnie graczy Realu i Shevy, byli oni gwiazdami światowego formatu i absolutnie w czołówce strzelców najsilniejszych lig europy przez 90% swojej kariery-nie ma co bardzo trafne porównanie.
 
 
 
PoP 
Milanista




Dołączył: 21 Cze 2009
Wysłany: Śro Lis 18, 2009 23:09   

korsi napisał/a:
Odnośnie graczy Realu i Shevy, byli oni gwiazdami światowego formatu i absolutnie w czołówce strzelców najsilniejszych lig europy przez 90% swojej kariery-nie ma co bardzo trafne porównanie.


Tylko że ja nie porównałem tych panów do Larssona tylko odpowiedziałem na pytanie beneras'a. Co do samego Heńka

PoP napisał/a:
Czytając wasze argumenty w sumie przemawiają do mnie jedne i drugie ale jak tak myślę o tym wszystkim na spokojnie to jednak uważam że Heńkowi brakowało jednego co mieli Ci najlepsi a mianowicie silnego klubu w mocnej lidze w młodym wieku bo jednak moim zdaniem nieco za późno postanowił opuścić Celtic dla zespołu z najwyższej półki.


Podaje jeszcze raz fragment w którym podkreślam dlaczego Larsson choć był bardzo dobrym i solidnym napastnikiem to (moim zdaniem) nie należy do czołówki najlepszych piłkarzy w historii. Choć talentu i zadatków na taką gwiazdę oczywiście nie można mu odmówić to niestety los chciał że swe najlepsze lata spędził tam gdzie nie trzeba.

Venomik używasz takich argumentów że nie mogę nic innego zrobić tylko przyznać Ci rację.
_________________
Kibic Milanu od zawsze na zawsze!!!
 
 
Venomik 
Juventino




Dołączył: 16 Sie 2005
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw Lis 19, 2009 02:26   

PoP napisał/a:
Czytając wasze argumenty w sumie przemawiają do mnie jedne i drugie ale jak tak myślę o tym wszystkim na spokojnie to jednak uważam że Heńkowi brakowało jednego co mieli Ci najlepsi a mianowicie silnego klubu w mocnej lidze w młodym wieku

Mogę docenić, że zgadzasz się z moimi argumentami, ale ja nie do końca zgadzam się z tym co napisałeś.
Larsson w wieku 22 lat trafił do mistrza Holandii. Dla mnie to całkiem niezła odskocznia do wielkiego futbolu. Niestety tam grał tylko nieźle i zamiast do najsilniejszej ligi trafił ostatecznie do Celticu. Tu pierwszy sezon też miał jedynie dobry, więc ciężko z nim było podbijać silniejsze ligi. Rok później Larsson był już 28-letnim piłkarzem, który ma za sobą kapitalny sezon w Szkocji, ale pięć poprzednich zniechęcało najlepsze kluby Europy do starania się o tego gracza. A przecież 28 lat to ostatni dzwonek by próbować podbić Europe.
Koniec końców, jeśli ktoś zakłada wybitność Larssona, można mu żałować dwóch decyzji:
- przejścia do PSV, w którym nie pokazał wielkiej klasy
- pozostania w nim przez 4 lata, po których mógł liczyć na angaż w słabej Szkocji, mając już 26 lat. Zaczynając budować karierę w tym wieku ciężko już podbić Stary Kontynent.
Choć z drugiej strony: może w ten sposób zamiast losu niewiele lepszego od wspomianych Jardela czy Kezmana stał się piłkarzem wielbionych przez wszystkich fanów Celticu po wsze czasy.
_________________
Dirty mind
 
 
 
STARY TIROWIEC 
Milanista



Dołączył: 14 Kwi 2007
Skąd: JASTRZĘBIE ZDRÓJ
Wysłany: Czw Lis 19, 2009 10:10   

Mi najbliżej do zdania, które wyraził Pamato. Wybitni piłkarze najlepsze lata swojej kariery spędzają z reguły w silnych klubach z najlepszych lig i ogrywają w nich znaczące role. Liga pokroju szkockiej może być dobrą trampoliną, przed wskoczeniem na najwyższy poziom, czy też jako dorobienie do emerytury gdy najlepszy okres kariery zawodnik ma juz za sobą (podobnie jak uzupełnienie składu w Barcy, MU).
Nie wiem czy Larsson nie miał tyle talentu, aby osiągnąć więcej w piłce, ambicji, a może życie w Szkocji mu odpowiadało. Mam jednak takie wrażenie, że on po prostu "zaspał' na pociąg, który umożliwił by mu dojazd do stacji pod tytułem "Wybitny piłkarz". A gdy juz wsiadał do niego (przejście do Barcy), było juz za póżno, gdyż najlepsze lata swojej kariery miał już za sobą. Za dużo czasu spędził w średniaku europejskim - Celtiku.
 
 
Kargool 
Milanista



Dołączył: 14 Lis 2004
Skąd: Mysłowice
Wysłany: Czw Lis 19, 2009 11:40   

Ciekawa dyskusja się zrodziła. Każdy z nas zdanie o nim będzie miał różne. Dla jednych będzie piłkarzem wybitnym, klasowym, dla innych średniakiem, uzupełnieniem składu. A jeszcze dla innych niespełnionym talentem. I kropka z mojej strony.
Bawcie się dalej ;)
_________________
"Teraz bowiem zbawienie jest bliżej nas, niż wtedy, gdyśmy uwierzyli. Noc się posunęła, a przybliżył się dzień." (Rz 13, 12a)
 
 
 
Soja 
Milanista




Dołączył: 13 Gru 2005
Skąd: London
Wysłany: Czw Lis 19, 2009 16:14   

Ja też już chyba powoli będę kończył dyskusję w tym temacie z tych samych powodów co Kargool.

Nie ma jakichś oficjalnych kryteriów pozwalających uznać danego piłkarza za wybitnego. Gdyby było gdzieś powiedziane, że na miano "wybitnych" zasługują np. tylko zdobywcy Złotej Piłki to sprawa byłaby załatwiona. A tak to każdy swoje.

Przeciwnicy "wielkości" Szweda stawiają główne argumenty:
1. pierwszoplanową postacią był tylko w mocno przeciętnej lidze szkockiej
2. wielu piłkarzy potrafi błyszczeć w takich ligach
3. najlepsze dla piłkarza lata spędził w tym nieszczęsnym Celticu
4. po przejściu do mocniejszego klubu jego średnia bramek drastycznie spadła

ad 1) To prawda. W żadnym innym klubie jego gwiazda nie świeciła tak mocno jak w Glasgow. Tam stał się żywą legendą. Jednak wszędzie indziej pokazał, że potrafi grać w piłkę i świetnie wypełniać to czego od niego wymagano. Zwiedził parę lig i wszędzie się sprawdził, w przeciwieństwie do wielu piłkarzy o bezsprzecznie większym talencie.

ad 2) Tylko że takie Kezmany(żeby trzymać się wcześniejszych przykładów) przechodzą potem do innego klubu i już jest klapa na całego. Najpierw okazuje się że za słabi na pierwszy skład, później że również i na ławkę. No i w końcu odchodzą z "podwiniętymi ogonami" :rotfl2:
Z Larssonem było inaczej. Może w Feyenoordzie nie błyszczał (nie wiem czemu na forum przejawia się PSV) ale nie można też mówić o klapie albo zawodzie. Po prostu klub jak i on sam pewnie liczyli na trochę więcej.

ad 3) Pamiętajmy, że na te "najlepsze lata" przypadła też ta koszmarna kontuzja, po której długo dochodził do siebie...kiedy jednak już doszedł to z miejsca przeskoczył 2 poziomy wyżej. Nie zmienia to faktu, że ta kontuzja jednak odbiła się na przebiegu kariery Henrika.

ad 4) Trzeba pamiętać, że nie był tam podstawowym zawodnikiem a poza tym w pierwszym sezonie również miał dość poważną kontuzję. Ja (podobnie jak kibice Barcelony)będę się trzymał zdania, że pobyt w Barcelonie był dla niego udany.

Nie wiem natomiast, dlaczego forumowi oponenci Larssona pomijają jego fenomenalną karierę reprezentacyjną. Wiadomo, Szwecja to nie Brazylia, mimo to był przez ponad dekadę bodaj najważniejszym graczem tej drużyny mogąc pochwalić się medalem mistrzostw świata '94. Można wspominać o jego bramkach, które dawały często Szwecji awanse na wielkie imprezy a na samych turniejach wyjście z grup. Ktoś powie że to śmieszne, ale pamiętajmy, że wiele drużyn o podobnym potencjale piłkarskim co Trzy Korony może tylko marzyć o takich wyczynach.
Pierwsza rezygnacja z gry w kadrze Henrika to była w Szwecji sprawa narodowa. Interweniowały władze, ówczesny prezydent UEFA, więc Larsson wrócił i na Euro 2004 przyczynił się do wyeliminowania Włochów już w grupie :brew:
Tak piękna kariera reprezentacyjna chyba może być argumentem za ponadprzeciętnością tego piłkarza?
Czy też ktoś policzy mu średnią w meczach z jakąś Maltą i napisze że ma gorszą od jakiegoś Kezmana? :rotfl2:

Nie rozumiem też tego:
Venomik napisał/a:
masz bronić zdanie, że jest jednym z najlepszych, że w historii piłki to gracz wybitny - to argument 'dobrze wspominany przez kibiców' jest, bez urazy, śmieszny

Czyli zapadanie w pamięć kibiców, w ich oczach stawanie się legendą to śmieszny argument? Świetnie, więc obwieśćmy piłkarzom, że jak chcą być tylko "dobrzy" to kibice mogą ich lubić...ale jak chcą być "wielcy" to niech pilnują średniej 0,72 gola na mecz w każdym klubie, a kibice mogą ich nawet nienawidzić...ważna jest tylko średnia :prayer:

W ogóle to:
Venomik napisał/a:
nie używaj nigdy więcej takiego argumentu: 'nie zgadzasz się ze mną - nie myślisz'


Bo co zrobisz? Obrazisz się, tupniesz nóżką i uciekniesz z forum jak Twój kolega po szalu, niegdysiejsza "gwiazda" LK? :rotfl2:

P.S.
W tym forumowym zamieszaniu o Heńka odwiedziłem jego oficjalną stronę i proszę:
http://www.henriklarssono...utMe/Dreamteam/
aż 4 milanistów w jego dream team'ie. Wygląda na to że był w młodości pod dużym wrażeniem Milanu Sacchiego :ok:
_________________
Puchary Europy: 1963, 1969, 1989, 1990, 1994, 2003, 2007...?może kiedyś?

carlos napisał/a:
Abate to fizol, który porusza się po boisku jak wieża po szachownicy
 
 
 
maslok 
Milanista




Dołączył: 21 Lut 2008
Skąd: Kalisz / Poznań
Wysłany: Czw Lis 19, 2009 18:34   

Łomatko, ile tu nowych postów, a mnie się czytać nie chce. :P Coś tam widziałem, że ktoś się zapędził i nazwał Henkę jednym z najlepszych napastników w historii, ktoś inny się oburzył i jest spór. No Larsson wybitny nigdy nie był; skala talentu nie ta. Był legendą przeciętnego, w skali europejskiej, Celtiku Glasgow, zaś w mocniejszych klubach był cennym uzupełnieniem i świetnym jokerem. Tak było w Barcelonie, tak było nawet w MU. Za to zyskiwał sympatię kibiców, którzy doceniali to, że był artystą wśród bohaterów drugoplanowych. Był całkiem sympatycznym facetem, a do tego umiał strzelać bramki. I tyle. :D
 
 
 
PoP 
Milanista




Dołączył: 21 Cze 2009
Wysłany: Czw Lis 19, 2009 20:39   

maslok wszystko ładnie i pięknie opisałeś a wręcz podsumowałeś ale to nie zmieni faktu że dla jednych to wystarczy aby być jednym z najlepszych w historii a dla innych nie. Jednak to wszystko nie zmienia faktu że Larsson jeszcze długo będzie pamiętany przez kibiców footbollu w przeciwieństwie do Kezmanów i innych grajków tego pokroju przez co nieco szkoda że zakończył już karierę.
_________________
Kibic Milanu od zawsze na zawsze!!!
 
 
maslok 
Milanista




Dołączył: 21 Lut 2008
Skąd: Kalisz / Poznań
Wysłany: Czw Lis 19, 2009 21:01   

Od Keżmana to się proszę odstosunkować. Cenię sobie Serba. Tzn. nie jestem to napastnik wybitny, ani nawet bardzo dobry, ale i tak go lubię. Strzelał w Eindhoven, gdy zaczynałem się interesować futbolem. Wara od Mateji zatem! :P
 
 
 
Pamato 
Milanista z Klasą




Dołączył: 29 Sty 2005
Wysłany: Pią Lis 20, 2009 08:20   

nie bardzo rozumiem dwie rzeczy podnoszone jako argument przez zwolennikow wystawienia Heńkowi ołtarza:
1. kontuzja..... a co to ma wogole do rzeczy sie pytam sie ?! :hmm: ze niby przeszkodzila mu ona osiagnac wyzszy poziom etc? no to co? trudno, takie zycie, ale wlasnie, przeszkodzila mu osiagnac 'wyzszy poziom', innym nie i tu plusy sa dla nich, nie dla niego ;)
2. uwielbienie kibicow.....w 99,9% to jedynie Celtow i Szwedow :] sorry, ale to, ze w Barcelonie czy ManU go szanuja i dziekuja mu za to (mile wspominaja ble ble ble) nie zmienia faktu, ze na pewno kibice tych ekip nie beda go stawiac w pierwszym rzedzie swoich bohaterow na sadzie ostatecznym ;) czy my postawilibysmy medal (z calym szacunkiem) dla JDT? za rezerwowego na pewno, ale chyba nie o to tu chodzi... :)

o Van Bastenie pamieta sie na calym swiecie, nie tylko w Holandii i Mediolanie i to mimo przedwczesnego zakonczenia kariery, a jego nazwisko juz zawsze bedzie wymieniane przez kibicow na calym swiecie wsrod najlepszych napastnikow globu wszechczasow....nie wiem ilu kibicow bedzie pamietac o Heńku za lat 10-15 i wymieniac jego nazwisko w pierwszej kolejnosci w swoich klasyfikacjach, ale sadze, ze poza polowa Glasgow i Szwedami ulamek promila wsadzi go gdzies do swojego "The Best 100..." i tyle :)
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group