ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: TomekW
Pią Lip 17, 2015 22:37
Superliga - projekt G14
Autor Wiadomość
chrissnail 
Milanista z Klasą




Dołączył: 21 Lut 2005
Wysłany: Śro Mar 22, 2006 17:18   Superliga - projekt G14

Pomysł już tak stary że powoli zarasta kurzem. Choć co jakiś czas przychodzi kolejny prezes i odkurza warstewkę brudu by nadać namiastkę nowości i super wyglądu.

Ostatnio znów widać ożywioną dyskusję dotyczącą utworzenia ligi na miarę amerykańskich: NBA, NFL itp. Argumentów za i przeciw jest zapewne wiele. Wszystko sie rozbija o kasę dla najbardziej zamożnych ("sławnych") klubów. A przede wszystkim o zabezpieczenie Sobie pieniędzy w trudnych momentach dla klubu (sportowych oczywiście). Trochę śmieszą mnie słowa Platini'ego cyt: "Pieniądze są potrzebne, aby inwestować w budowę stadionów piłkarskich i szkolenie utalentowanej młodzieży, a nie po to by przekazywać je bogatym klubom".

Nie od dziś wiadomo że UEFA broniąc sie przed powstaniem Superligi i tak poddaje sie naciskom G14 w sprawie praw telewizyjnych i regułom. Szczerze mówiąc cały cyrk związany z regulaminem LM zaczyna robić sie śmieszny. Za niedugo znow czeka nas renegocjacja praw telewizyjnych i zapewne znów wejdą w życie inne reguły awansu. PUEFA również traci na prestiżu...skoro o główne trofeum walczą (o zgrozo) rumuńskie zespoły...z ruskim Zenitem oraz Lewski na dokładkę.

Może "przyczajony tygrys - ukryty smok" (tym razem nie Mekin ;) ) G14 powinna wreszcie zadziałać zdecydowanie?
 
 
dezali 
Administrator




Dołączył: 08 Lip 2003
Skąd: Kraków
Wysłany: Śro Mar 22, 2006 20:14   

jak znam zycie po raz kolejny skonczy sie na tym, ze gdzies w kuluarach dzialacze uefa i g14 dogadaja sie, ze ci drudzy dostana w przyszlosci jeszcze wiekszy udzial w finansowym torcie. obecne umowy obowiazuja zdaje sie do 2009 r, tak wiec do tego czasu niewiele sie pewnie zmieni. pozniej moim zdaniem tez wielkiej rewolucji nie bedzie. moze w miedzyczasie g14 przepchnie postulat rozstawiania "wielkich" w fazie pucharowej, tak by nie wpadali na siebie, jak mialo to miejsce w tym sezonie.
 
 
konrad_acm 
Milanista




Dołączył: 26 Cze 2005
Wysłany: Pią Mar 24, 2006 13:50   

moim zdaniem g14 wymusza tylko kase, ale jak jest naprawde to dowiemy sie ... za 2-3 lata!

bezsensownym pomyslem g14 sa odszkodowania za kontuzje pilkarzy grajacych w reprezentacjach :wall: . zgadzam sie z tym, ze np.Szewczenko nie powinien grac we wszystkich meczach towarzyskich, ale jesli juz gra i dozna kontuzji to przeciez ryzyko zawodowe!
a gdyby Szewa doznal kontuzji pod koniec sezonu (grajac dla ACM) i nie pojechalby na mundial to Ukraina tez zarzada odszkodowania od Milanu?
dla mnie to jest bzdura.
_________________
強度米蘭
 
 
chrissnail 
Milanista z Klasą




Dołączył: 21 Lut 2005
Wysłany: Pią Mar 24, 2006 14:23   

acm napisał/a:
moim zdaniem g14 wymusza tylko kase, ale jak jest naprawde to dowiemy sie .

G14 chce przede wszystkim separacji od klubów nic nie znaczących po to by zarobić tą kasę na grach z uznanymi zespołami...to tak streszczając. To źle ze klub chce zarabiać więcej?
acm napisał/a:
bezsensownym pomyslem g14 sa odszkodowania za kontuzje pilkarzy grajacych w reprezentacjach :wall: . zgadzam sie z tym, ze np.Szewczenko nie powinien grac we wszystkich meczach towarzyskich, ale jesli juz gra i dozna kontuzji to przeciez ryzyko zawodowe!

Zmienisz zdanie jak ów Szewczenko pojedzie na mecz z Banuatu i dozna poważnej kontuzji.
acm napisał/a:
a gdyby Szewa doznal kontuzji pod koniec sezonu (grajac dla ACM) i nie pojechalby na mundial to Ukraina tez zarzada odszkodowania od Milanu?

To Milan jest pracodawcą Shevy a nie reprezentacja.
 
 
konrad_acm 
Milanista




Dołączył: 26 Cze 2005
Wysłany: Pią Mar 24, 2006 16:06   

chrissnail napisał/a:

Zmienisz zdanie jak ów Szewczenko pojedzie na mecz z Banuatu i dozna poważnej kontuzji.

na bank bym sie nie cieszyl. uwazam, ze powinien jezdzic tylko na wazne spotkania, ale nie mozna mu zabronic grac w mniej waznych spotkaniach.
chrissnail napisał/a:
To Milan jest pracodawcą Shevy a nie reprezentacja.

ale reprezentacja dla samego pilkarza moze (choc nie musi) byc wazniejsza i klub nie powinien utrudniac pilkarzowi wyjazdów z kadra narodowa.


zawsze kiedy sa mecze towarzyskie czy eliminacyjne obawiam sie o zdrowie naszych pilkarzy, dlatego kluby powinny sie dogadywac z federacjami, zeby ich gwiazdy byly oszczedzane w meczach o pietruszke.
_________________
強度米蘭
 
 
chrissnail 
Milanista z Klasą




Dołączył: 21 Lut 2005
Wysłany: Pią Mar 24, 2006 16:41   

acm napisał/a:
uwazam, ze powinien jezdzic tylko na wazne spotkania, ale nie mozna mu zabronic grac w mniej waznych spotkaniach.
Nikt mu nie zabrania...tylko problem wynika ze gracze są powolywani na mecze o znikomej wartości sportowej...zawodnik jedzie na wycieczke ...pokopie sie z rywalami...pytanie po co?
acm napisał/a:
ale reprezentacja dla samego pilkarza moze (choc nie musi) byc wazniejsza i klub nie powinien utrudniac pilkarzowi wyjazdów z kadra narodowa.
ideologie zostawmy...te najsilniejsze kluby oddają reprezentacji po kilku zawodników (niekiedy 8-9 zawodników) przy takim morderczym sezonie jak zawodnik ma jeszcze jechać pograć towarzysko z jakimiś kopaczami to uważam to za niepotrzebne ryzyko.
acm napisał/a:
dlatego kluby powinny sie dogadywac z federacjami, zeby ich gwiazdy byly oszczedzane w meczach o pietruszke.
póki co widać przeciąganie liny...
 
 
konrad_acm 
Milanista




Dołączył: 26 Cze 2005
Wysłany: Sob Mar 25, 2006 10:12   

zgadzam się z Tobą w sprawie meczów z "kopaczami" i w sprawie przeciągania liny między federacjami a klubami.
tak jak pisałem wcześniej boję się o zdrowie naszych piłkarzy, a szczególnie o brazylijczyków, których wyjazdy poza kontynent europejski są jeszcze bardziej niebezpieczne dla ich jakże cennego zdrowia. chodzi mi natomiast o to, że nie podoba mi się podejście g14 do sprawy. te odszkodowania i takie "siłowe" załatwianie sprawy nie wygląda najlepiej. sami piłkarze będą czuli jeszcze większą presję i zgrzyty między fed. i klubami też nie wyjdą im na zdrowie.
tyle ode mnie, pozdro
_________________
強度米蘭
 
 
Lorak_ 
Milanista




Dołączył: 31 Sie 2004
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie Mar 26, 2006 11:40   

Po części rozumiem Wasze argumenty, jednak jeśli dany mecz z ogórkami z Banuatu jak piszecie jest terminem UEFA to klub nie powinien mieć nic do gadania. Reguły (póki co i niech lepiej tak zostanie) ustala UEFA i FIFA, a nie jakaś grupa G14. Jeśli zawodnik chce jechać to klub mu nie może niczego zabronić. Najpierw (Sheva) był Ukraińcem, a dopiero potem Milanistą. Co z tego, że kasę z Milanu dostaje. Czy to zwalnia go z patriotycznego, honorowego obowiązku (przyjemności) reprezentowania ojczyzny. Nie dajmy się zwariować z tą kasą. Zresztą jaki by miał być skład tej G14? Najbogatsze kluby czy najbardziej utytułowane. Bo jeśli najbardziej utytułowane to sorry, ale Chelsea się nie łapie w ogóle, a np. łapie się Celtic.

Dla mnie to totalny bezsens.

No i na koniec - dlaczego przeszkadzają Wam rumuńskie, bułgarskie i rosyjskie zespołu w Pucharze UEFA. Zdaje mi się, że eliminowali już zespoły angielskie, niemieckie, francuskie itp. Poza tym wg rankingu UEFA najlepszą ligą w tym roku jest rumuńska właśnie, bo drużyne z tej ligi zdobyły najwięcej punktów dzięki występom w europejskich pucharach!

Tu macie linka http://www.90minut.pl/ranking_uefa.php?id_sezon=75 Te punkty w niedalekej przyszłości pozwolą np. misrzowi kraju bezpośrednio awansować do LM itp.

Pozdro
_________________
Są tacy złodzieje, których prawo nie karze, choć kradną człowiekowi to co najdroższe: czas.
Napoleon I (Napoleon Bonaparte) 1769 - 1821
 
 
 
STARY TIROWIEC 
Milanista



Dołączył: 14 Kwi 2007
Skąd: JASTRZĘBIE ZDRÓJ
Wysłany: Pon Wrz 10, 2007 09:46   

Biorąc pod uwagę aspekt sportowy jestem zdecytdowanie przeciwny utworzeniu superligi.Jedynym rozsądnym systemem jakim by można było grać w tej lidze to system ligowy czyli każdy z każdym później rewanże robimy tabelkę sumujemy punkty i mamy mistrza.Tylko że najbardziej emocjonujące mecze zdarzają się w meczach o być albo nie być czyli gdy gra się mecz i rewanż a przegrywający odpada ewentualnie w ligach pod koniec sezonu.Gdy jedna czy dwie porażki nie przekreślaja szans danej drużyny to ich chęć wygrania za wszelką cenę jest mniejsza ,bo przeciez inni też pogubią punkty a my odrobimy to w kolejnych meczach.(Gdyby ostatni remis na San Siro z Fiorentiną zdarzył się w fazie pucharowej dajmy na to LM to zrobiło by się strasznie nerwowo w Milanie a tak wszyscy uspokajają że to wypadek przy pracy bo zmęczeni meczem o superpuchar,a do końca ligi jeszcze wiele meczy).
Druga sprawa dotyczy o co grać oprócz zwycięstwa w całych rozgrywkach?Po kilku czy kilkunastu kolejkach wykrystalizowałaby się tabela na drużyny walczące o 1 miejsce załóżmy 4-5 drużyn a co z resztą?Przecież skoro byłaby to zamknięta liga to nie byłoby spadku z niej.Skoro nie można by z niej awansować do dalszych pucharów jak to ma miejsce w ligach krajowych to oprócz tych kilku drużyn walczących o zwycięstwo reszta nie miała by po kilkunastu kolejkach o co grać.Skoro i tak nie mam szans na wygraną skoro i tak nie awansuję z tej ligi wyżej czy do innych pucharów skoro i tak nie spadne z tej ligi to niby o po ja mam się mobilizować do dobrej gry?A sportowcy oprócz tego że grają dla kasy to muszą miec również ambicje sportowe w przeciwnym razie przestają być sportowcami a stają się odrabiaczmi pańszczyzny.Mówi się że wtedy w każdej kolejce dochodziłoby do spotkań pomiędzy wielkimi klubami i co kolejke dochodziłoby do wielkich meczy wielkich widowisk.Z tym się akutrat nie zgodzę bo jak juz wspomniałem na początku to właśnie możliwość odpadnięcia mobilizuje graczy do wzniesienia się na najwyższy poziom swoich umiejętności.Poza tym obecny system LM ma to do siebie że emocje narastają stopniowo im bliżej końca tym emocje większe a drużyny z reguły pozostają te najlepsze.A co wtedy gdyby jedna drużyna uciekłaby pozostałym jak Inter to zrobił w poprzednim sezonie?Gdy już w połowie sezonu emocjonowaliśmy się tylko tym kto i w jakich pucharach zagra oraz kto spadnie.A w eurolidze nie byłoby przeciez spadku tylko walka o pietruszkę.

[ Dodano: Pon Wrz 10, 2007 10:54 ]
Mecze dobrych drużyn można porównać do cukierków a mecze w któych spotykają się dwie drużyny ze ścisłej światowej czołówki do tortów.Torty dlatego są takie pyszne że jemy je tylko okazyjnie a do cukierków mamy dostęp cały czas.Gdybyśmy i te torty mogłi jeść codziennie to i one po szybkim czasie by nam zbrzydły i byłyby czymś pospolitym, a co za tym idzie i mało interesujące.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group