ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: TomekW
Śro Kwi 29, 2015 12:00
Asysty
Autor Wiadomość
tom_n 
Administrator




Dołączył: 01 Lip 2003
Skąd: Świdnik
Wysłany: Pią Sty 20, 2006 15:47   Asysty

Jako, że od tego sezonu zajmuję się prowadzeniem statystyk na naszej stronie, spotkałem się z pewnego rodzaju zarzutami, że nieprawidłowo zaliczam asysty zawodnikom. W zwiazku z tym, że na #milan.pl po raz kolejny miała miejsce dość obszerna wymiana zdań na ten temat, postanowiłem przenieść ten wątek na forum, by przedyskutować to w szerszym gronie.

Generalnie chodzi o definicję asysty i jej interpretację. Jakie podanie należy uznawać za asystę? W tej sprawie jest kilka teorii:
1) Asysta to ostatnie podanie w akcji, po której pada gol, niezależnie od tego, czy strzelec bramki przebiega jeszcze przez pół boiska mijając całą armię przeciwników (np. bramka Weah z Veroną czy ostatnio Kaki z Fenerbahce).
2) Asysta to ostatnie podanie w akcji, które jest wyraźną zasługą podającego. Jest ono celowe i bezpośrednio otwiera strzelcowi drogę do bramki (np. pierwsza bramka Shevy z Fenerbahce po podaniu Seedorfa).
3) Asysta to po prostu ostatnie dotknięcie piłki w akcji, niezależnie od tego, czy jest ono celowe czy przypadkowe, po rykoszecie od innego zawodnika, w zamieszaniu podbramkowym. I w tym miejscu jeszcze pytanie, czy należy zaliczać asysty przy golach samobójczych?

A może ktoś z Was zna jednoznaczną definicję asysty i wie, jak należy ją interpretować. Zapraszam do dyskusji.
 
 
 
nielot 
Milanista




Dołączył: 20 Paź 2003
Skąd: Kielce/Redditch
Wysłany: Pią Sty 20, 2006 16:01   

Dla mnie jedyna i prawidlowa definicja asysty jest definicja numer 2, i nic ani nikt (ello Carlo :) ) nie jest w stanie zmienic mojego zdania. Choc przyznaje, ze moze istanieje cos takiego jak definicja asysty by FiFa i jest ona odmienna od naszej 2, to i tak dla mnie asysta pozostanie podanie otwierajace bezosrednio droge do bramki - jak to ma miejsce w koszykowce (tu podanie otwierajace droge do kosza :) ) gdzie wiadomo co asysta jest a co nia nie jest nie zaleznie od jakiechkolwiek definicji :) (jak to dowodzil baker na ircu z ktorym zgadzam sie w 100% - przynajmniej tak mi sie wydaje :P ). Uprzedzajac pytanie napisze, ze asysta moze tez byc podanie po ktorym pada bramka z dystansu ale musi ono pomoc zdobyc dobra pozycje do strzalu - a nie musi sobie jej strzelec wypracowywac po dostaniu pilki.
 
 
 
chrissnail 
Milanista z Klasą




Dołączył: 21 Lut 2005
Wysłany: Pią Sty 20, 2006 16:34   

Ja również sądzę, że podana przez Ciebie tom_n opcja 2 jest tą, która najbardziej odpowiada "celowi...zadaniu" asysty. Przy definicji 1 od razy na myśl mi przyszedł rajd Maradony vs Anglicy...no ktoś mu tam kiedyś tą piłkę podał...inna sprawa że już jej nie oddał ;) . Definicja no. 3 jest niestety często brana pod uwagę...mam na myśli "asysta-kiks"...bądź też strzał - "bilard" - no i gol bo piłka spadła koło partnera z drużyny.

A pytanie z mojej strony. Co w przypadku gdy delikwent zostaje nabity...nie wykonując nawet ruchu...takich bramek też jest sporo?
 
 
ostry 
Milanista




Dołączył: 20 Wrz 2003
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Pią Sty 20, 2006 16:38   

Ja tez przychylilbym sie do definicji nr 2 ale wtedy Dida nie mialby asysty w meczu z Ascoli. Pippo po meczu bodajze powiedzial ze pierwszy raz zdazyla mu sie asysta od bramkarza wiec rozumujac w ten sposob prawidlowa bylaby definicja asysty nr 1. Mysle ze mozemy wykluczyc definicje nr 3. Mysle wiec ze nalezaloby zrobic jakas sensowna kompilacje dwoch pierwszych definicji asysty i otrzymalibysmy przepis doskonaly :wink: Jak to zrobic, nie wiem, mam nadzieje ze Wy cos wymyslicie :)
 
 
 
viacheslav 
Milanista




Dołączył: 28 Lip 2005
Skąd: Toruń
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Pią Sty 20, 2006 16:51   

Ja uwazam za prawidlowom def 3, moim zdaniem jesli ktos jest w dobrym miejscu w odpowiednim czasie nawet niecelowo to tez zasluga, a gdyby pojsc za teoria ze przypadkowe zagranie nie moze byc asysta, to jak nazwac rykoszet po ktorym ktos wychodzi sam na sam, doprowadzic to moze do absurdu iz przypadkowy gol (vide Drogba goleniem z Arsenalem) nie jest golem!
I jeszcze ciekawostka: spotkalem sie iz gazety prowadzace punktacje kanadyjska w przypadku karnego asyste zapisuja faulowanemu (nie wiem jak z rekami :) ) i dochodzi do przypadkow iz mozna samemu sobie asystowac,
nie znam definicji asysty, ale statystykom polecam wyjscie nr 3, inaczej wszystko jest plynne, subiektywne i rodza sie niescislosci, pozdrawiam!
 
 
 
nonenalim 
Administrator




Dołączył: 01 Lip 2003
Wysłany: Pią Sty 20, 2006 17:10   

Oto definicja asysty, ktora znalazlem na stronie Premier League:

Cytat:
Assists

No assist is given for own goals, to a player who simply touches the ball sideways from a free kick, or to the penalty taker when penalties are saved or come back off the woodwork before a goal is scored.

Also, if during a pass to a team-mate that results in a goal, an opposing player significantly alters the speed or direction of the ball, then no assist is given.

If a goalkeeper does not have control of the ball and parries a shot or drops a cross or the ball rebounds off the woodwork, the attacking player shooting or crossing the ball receives the assist if a goal directly ensues.

In the event of a penalty, the player earning the penalty gets an assist if it is successfully scored, but not if he takes it himself in which case no assist is given. No assist is given for a player who earns a free kick that subsequently results in a goal.

If an additional player makes a significant contribution before a goal is scored, then that player is awarded a second assist. This would involve having a major influence in the move either directly before or after the first assist.


Poniewaz Anglicy stworzyli zasady nowoczesnego futbolu proponowalbym oprzec sie w tym przypadku na ich rozumieniu slowa asysta.
 
 
 
kuba1899 
Milanista




Dołączył: 28 Lip 2003
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Pią Sty 20, 2006 17:34   

A ja dodam jeszcze cos od siebie:

Cytat:
ASSIST: An assist is a play made by an offensive player that directly results in a goal being scored by the attacking team.

The assist is usually a pass made by one teammate to another who in turn scores a goal; however, a few exceptions do exist. It is imperative that the statistician exercise consistent and clear judgment in awarding an assist. It should be noted that an assist does not detract from the player who scored a goal; that is, an unassisted goal is no better statistically than an assisted goal. However, not every goal needs to be assisted. Consistency remains the underlying principle with this statistic, as with all statistics.
The guidelines for the awarding of an assist include two parts: the action of the passer and the actions of the recipient. An assist shall be awarded a player following a pass that is converted to a goal provided that:
a) the recipient does not take more than five steps or take longer than five seconds:

EXCEPTIONS TO a)
1) a breakaway situation: Amanda, a forward, is playing at the
midfield stripe. Her teammate Abbie, a back, intercepts a pass and Amanda takes off downfield uncontested. Abbie slots the ball through to Amanda 30 yards from the goal and Amanda dribbles and scores without a defensive player marking her. Even though Amanda took more than three steps, Abbie set up the play that allowed her team to score. The yardstick is the defensive pressure that Amanda faces in her scoring run. If Amanda must outrace/perform excessive defensive pressure, she will record an unassisted goal.

2) an odd-woman rush: Amanda picks up a loose ball and races down field with Alix on her side. The only defensive pressure is Barbara, at goalie, who must cover both players. Barbara moves out to play the ball, leaving Alix free. Amanda passes Alix the ball and Alix takes 4 or 5 steps before shooting. If Alix scores, Amanda is awarded an assist.

b) the recipient does not maneuver around defensive pressure that is
excessive: obviously, excessive is a relative term that is subject to subjective reasoning. For this reason, it is imperative that a statistician not only is consistent with his or her recording but also has a good understanding of the game and its play.

An assist is NOT awarded to a player that shoots and has her shot rebound off the post or the goalie and the ball is picked up by a teammate and shot in the goal.

Example: Agnes shoots and her shot caroms of the pads of the goalie. Amory collects the ball and scores on a scramble in front of the cage. Agnes is not awarded an assist; she is credited with a shot and Amory gets a shot and a goal.

DOUBLE ASSISTS. There is only ONE instance in which two people can be awarded an assist on a goal. If a player scored on a direct corner, then both the person who started the corner and the player who was the stick stop for the striker may be credited with an assist. If there is any other kind of play, then only the person with the final pass may be credited with an assist. Examples of single assists include, but are not limited to:
a) a flip from either the striker or the stick stop to a player on either side of the battery

b) a tip in to the pusher or an on-rushing player
NOTE that if the striker’s DIRECT SHOT is deflected into the cage by a defender, then both the pusher and the stick stop can be credited with assists.


Tylko mam pytanie po co ta dyskusja?? Przeciez nie uznajemy punktacji kanadyjskiej a u nas na bramce nie stoi Dominik Hasek...
_________________
Dumny po wygranej, wierny po porażce!! Incubo rosso nero!!
 
 
 
baker 
Moderator



Dołączył: 01 Lut 2004
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią Sty 20, 2006 19:15   

Jestem zwolennikiem drugiej definicji asysty. Zdaje sobie sprawe, ze dopuszcza ona pewna uznaniowosc. Dlatego wlasnie, tak mi sie przynajmniej wydaje, w oficjalnych statystyckach nie podaje sie asyst. Jedni bowiem pewne podanie uznaja za asyste, a inni nie. Tak jest tez w naszym przypadku. Dyskusje na ircu wywolala watpliwosc, czy Didzie w meczu z Ascoli zaliczyc asyste czy tez nie. Ja nie przyznalbym asysty Brazylijczykowi. Gdyby podanie otwieralo Pippo droge do bramki (w sytuacji "sam na sam"), asysta Didzie by sie nalezala, w omawianym przypadku Pippo przebiegl jeszcze pol boiska i minal obronce.
_________________
"Znam twoje czyny,
że ani zimny , ani gorący nie jesteś.
Obyś był zimny albo gorący!
A tak, skoro jesteś letni
i ani gorący, ani zimny,
chcę cię wyrzucić z mych ust."

Apokalipsa Św. Jana 3, 15-16
 
 
 
Venomik 
Juventino




Dołączył: 16 Sie 2005
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią Sty 20, 2006 21:28   

Sam także skłaniałbym się ku opcji numer dwa, jednak nie jest ona precyzyjna i otwiera ogromne pole do popisu dla wszelakich statystyków...
" bezpośrednio otwiera strzelcowi drogę do bramki" - właśnie.
Podanie na 3 metr, gdy przed zawodnikiem zostjae tylko bramkarz - asysta jak nic.
Na 4 metr też. A na 10? Na 11? Na 15? To już nie są klarowne sytuacje.
Owsze, wiele z nich da się rozsądzić mimo wszystko - i to nawet dość gładko. Wystarczy daną sytuację obejrzeć.
Ale nie wszystkie.
Dość oczywiste, że dla wielu podanie będzie otweirajacym drogę do bramki, a ini będa mieli wątpliwości.
Dlatego nieoficjalnie nie zaznaczam, że ktoś miał asystę 9czy ładniej powiedzieć: asystował)przy bramce, jeśli piłka się od niego odbiła bądź miał taki udział przy bramce jak ostatnio Dida.
Całą resztę - zostawiam statystykom.
_________________
Dirty mind
 
 
 
konrad_acm 
Milanista




Dołączył: 26 Cze 2005
Wysłany: Sob Sty 21, 2006 08:55   

Asysta to ... asysta :P
osobiście we własnych statystykach (w głowie) zaliczam ostatnie podanie i nie ważne czy ktoś przebiegnie z piłką pół boiska i zmiesza trzech obrońców czy też dostanie z rożnego piłkę i wpakuje ją z główki do bramki.przy rykoszetach i samobójach mówię zawsze o takiej małej asyście "z przymróżeniem oka". czyli jestem zwolennikiem def 3.

poprostu jeżeli ktoś ma jakikolwiek udział przy strzeleniu gola należy mu się punkcik w klasyfikacji. oczywiście nie ma sensu dzielenie asyst na "mniejsze" i "większe", a takie upublicznione statystyki (np. na acm.pl) poddawane są ocenom innych i myślę, że zaliczanie tylko tych ewidentnych asyst (def.2) wywoła kontrowersje typu "dlaczego Dida nie ma zapisanej asysty w meczu z Ascoli".

tom_n będziesz miał teraz mocno utudnione zadanie, ponieważ po meczu ze Sieną wszyscy będą zwracać szczególną uwagę na statystki (oby było asyst jak najwięcej) i jedni się zgodzą inni nie. moim zdaniem def.3 będzie najlepsza, a jak Ty to rozwiążesz... zobaczymy.
pozdro
 
 
tom_n 
Administrator




Dołączył: 01 Lip 2003
Skąd: Świdnik
Wysłany: Sob Sty 21, 2006 11:26   

Postanowiłem jeszcze raz przyjrzeć się wszystkim bramkom Milanu w tym sezonie i za asysty uznawać po prostu ostatnie podanie lub dotknięcie piłki w akcji poprzedzające strzał, po którym padła bramka. Niezależnie od tego, czy strzelec gola wykonał jeszcze rajd przez pół boiska mijając gromadę przeciwników, czy dostawał piłkę umożliwiającą mu bezpośrednio wyjście na pozycję do oddania strzału. Asysty przyznawałem także zawodnikom, po faulach na których dyktowane były rzuty karne i zostały one wykorzystane. Wyjątek stanowią rzuty karne wykorzystane przez samego faulowanego, a także rzuty karne dyktowane za zagrania ręką. Nie przyznawałem asyst po golach samobójczych, a także po wyraźnych rykoszetach lub podaniach od przeciwnika, po których piłka w znacznym stopniu zmieniała kierunek lotu.

Jednak nie wszystkie asysty potrafiłem jednoznacznie ocenić. W wielu przypadkach po prostu nie widać na powtórkach, kto wykonał ostatnie podanie lub trudno jest to określić. Poniżej znajduje się lista sześciu bramek, przy których nie wiem, komu zaliczyć asystę. W zwiążku z tym proszę Was o pomoc w ocenie tych sytuacji.

Serie A, 1. kolejka: Ascoli (Shevchenko 1-1) Pirlo czy Kaká?
Serie A, 2. kolejka: Siena (Kaká 3-1) ???
Serie A, 6. kolejka: Reggina (Maldini 1-0) Serginho czy Seedorf?
Serie A 7. kolejka: Cagliari (Shevchenko 2-0) Gattuso???
Liga Mistrzów, 6. kolejka: Schalke (Kaká 3-1) Sheva?
Puchar Włoch, 1/8 rewanż: Brescia (Rui Costa 3-1) ???

A oto lista bramek, za które nie przyznałem asyst:

Serie A, 2. kolejka: Siena (Shevchenko 2-0)
Serie A, 7. kolejka: Cagliari (Gilardino 1-0)
Serie A, 10. kolejka: Juventus (Kaká 2-0)
Serie A, 10. kolejka: Juventus (Pirlo 3-0)
Serie A, 11. kolejka: Udinese (Pirlo 3-0)
Serie A, 11. kolejka: Udinese (Kaká 5-1)
Serie A, 13. kolejka: Lecce (Pirlo 1-0)
Serie A, 14. kolejka: Chievo (Kaladze 1-0)
Serie A, 15. kolejka: Inter (Shevchenko 1-1)
Serie A, 16. kolejka: Messina (Pirlo 3-0)
Serie A, 18. kolejka: Parma (Cardone 1-1)
Serie A, 18. kolejka: Parma (Kaká 3-1)
Liga Mistrzów, 6. kolejka: Schalke (Pirlo 1-0)
Puchar Włoch, 1/8 rewanż: Brescia (Seedorf 1-0)
 
 
 
suchy 
Milanista z Klasą



Dołączył: 29 Gru 2003
Skąd: Gdynia
Wysłany: Sob Sty 21, 2006 14:41   

tom_n napisał/a:
Serie A, 1. kolejka: Ascoli (Shevchenko 1-1) Pirlo czy Kaká?


Moim zdaniem asyste nalezy przypisac Kace. Wydaje sie, ze lekko tracil pilke przedluzajac tym samym podanie.

tom_n napisał/a:
Serie A, 2. kolejka: Siena (Kaká 3-1) ???


Powtorke mam od momentu kiedy Kaka przejmuje pilke na srodku boiska i pedzi z nia na bramke. Wiem tom_n, ze przyjales okreslone zasady przyznawania asyst, ja jednak w takich sytuacjach asyst po prostu nie przyznawalbym. Dlatego druga opcja jaka podales w swoim pierwszym poscie jest jak dla mnie najbardziej sluszna.

tom_n napisał/a:
Serie A, 6. kolejka: Reggina (Maldini 1-0) Serginho czy Seedorf?


Ciezka sprawa ;) Seedorf na pewno byl tym, ktory dogrywal pilke jako ostatni. Wydaje sie jednak, ze to zagranie bylo przypadkowe. Mysle, ze pilka kierowana byla nie w strone Paolo, a Sergio ktory ruszyl skrzydlem. Wystarczy spojrzec, w ktora strone patrzy sie Holender w momencie dogrania. Seedorf po prostu zle trafil w pilke, dzieki czemu przejal ja Maldini i mogl kontynuowac akcje. Ja bym asysty nie przyznal ;)

tom_n napisał/a:
Liga Mistrzów, 6. kolejka: Schalke (Kaká 3-1) Sheva?


W tym przypadku nie moze byc mowy o asyscie. Sheva machnal sie, to ze pilka po jego zagraniu trafila do Kaki to przypadek. Cale szczescie ;)


tom_n napisał/a:
Serie A 7. kolejka: Cagliari (Shevchenko 2-0) Gattuso???

Puchar Włoch, 1/8 rewanż: Brescia (Rui Costa 3-1) ???


Co do tych dwoch sytuacji musze zebrac odpowiednie materialy dowodowe :P
 
 
tom_n 
Administrator




Dołączył: 01 Lip 2003
Skąd: Świdnik
Wysłany: Sob Sty 21, 2006 15:58   

suchy napisał/a:
Wiem tom_n, ze przyjales okreslone zasady przyznawania asyst, ja jednak w takich sytuacjach asyst po prostu nie przyznawalbym. Dlatego druga opcja jaka podales w swoim pierwszym poscie jest jak dla mnie najbardziej sluszna.

Od początku sezonu przyjmowałem właśnie tą drugą opcję, ale ostatnio zacząłem dostawać listy z pogróżkami, że jak nie przyznam asysty Didzie w meczu z Ascoli to... ;) I dlatego postanowiłem zmnienić zasady, bo jeżeli przyznam asystę Didzie, to dlaczego nie Ambro w meczu z Fenerbahce (gol Kaki na 2-1) i dlaczego nie temu komuś tajemniczemu, który podał do Brazylijczyka w meczu ze Sieną. Według mnie są to takie same przypadki.
 
 
 
gregor 
Milanista



Dołączył: 20 Lip 2004
Wysłany: Sob Sty 21, 2006 17:35   

w meczu ze Sieną piłkę do Kaki podał Gattuso
 
 
Carlo 
Milanista z Klasą



Dołączył: 13 Sie 2003
Skąd: Byszyce
Wysłany: Sob Sty 21, 2006 21:44   

Ja przychylam się do zdania viacheslava i acma. Przecież zawsze przy bramce jest to zasługa nie tylko strzelca lecz również zawodnika, który mu umożliwił wspisanie się na listę strzelców. Co za róznica czy jest to zagranie celowe czy nie? Równie dobrze w ststystykach można by nie zapisywać przypadkowych goli (co na to Pippo Inzaghi?)

Mówi się, że jeśli Kaka przyjął piłkę na środku boiska minął 4 obrońców i strzelił bramkę to nie ma w tym wypadku żadnej zasługi Ambrosiniego. Załóżmy zupełnie abstrakcyjnie, że np ja i 9 moich kolegów + Kaka gramy przeciw Fenerbahce. Szczytem marzeń jest dla nas wybicie piłki na połowę przeciwnika. Czy Kaka również wtedy zdobyłby przepiękną bramkę? Śmiem wątpić. Jeśli ktoś uważa inaczej, to wtedy równie dobrze można by założyć że do wygrania meczu wystarczy wystawić 9 obrońców wybijających piłkę na oślep + jednego geniusza.
Ambrosini miał w momencie otrzymania piłki kilkanaście opcji jej rozegrania, wybrał Kakę, który przeprowadził przepiękny rajd, który zakończył się golem. Gdyby Ambrosini wybrał inaczej np przerzucił piłkę na drugą stronę boiska, gola by nie było. Zasługa Massimo jest bezsporna.

Natomiast nie zaliczenie asysty Didy szczerze powiem zdziwiło mnie bardzo. Inzaghi dostał piłkę na środku boiska, przed sobą jednego przeciwnika, który tylko przyglądał się co robi Pippo. Podanie Didy było kluczowe w tej sytuacji. Nie rozumiem jak można było nie zaliczyć mu asysty? Kierując się tokiem rozumowania zastosowanym w przypadku naszego bramkarza asystą byłoby zagranie otwierające drogę tylko do pustej bramki i w dodatku celowe. Bo przecież nie można by zaliczyć asysty Rossiemu, który w finale P. Włoch wykopał piłkę na połowę przeciwnika, tak że Weahowi pozostało przyłożyć głowę i przelobować Marcheggianiego. Na pewno nie zrobił tego celowo.

Dla mnie jedyną słuszną opcją jest opcja nr 3, także dlatego, że nie lubię w statystyce uznaniowości. Każda bramka to inne spojrzenie, definicja nr 3 jest najbardziej obiektywna i najbardziej oddaje obraz rzeczywistości (wg mnie oczywiście).
_________________
Leopolis semper fidelis!
 
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Nie Sty 22, 2006 01:11   

Serie A, 1. kolejka: Ascoli (Shevchenko 1-1) Pirlo czy Kaká?
niestety nie pomogę bo nie mam tego skrótu :(

Serie A, 2. kolejka: Siena (Kaká 3-1) ???
zdecydowanie Gattuso, który był ostatnim podającym do Kaki

Serie A, 6. kolejka: Reggina (Maldini 1-0) Serginho czy Seedorf?
Serginho

Serie A 7. kolejka: Cagliari (Shevchenko 2-0) Gattuso???
nie pomogę - mam za krótki skrót

Liga Mistrzów, 6. kolejka: Schalke (Kaká 3-1) Sheva?
bez asysty, przecież zagranie Shevy to czysty przypadek

Puchar Włoch, 1/8 rewanż: Brescia (Rui Costa 3-1) ???
nie pomogę - mam za krótki skrót
 
 
Paweł Strzelecki 
Milanista



Dołączył: 30 Lip 2003
Skąd: Toruń
Wysłany: Nie Sty 22, 2006 19:22   

Carlo podał przykład gola zdobytego przez George'a Weaha, który po podaniu Rossiego przelobował Marchegianiego. A było to podanie niezamierzone. Ale podobnie można potraktować wrzutkę w pole karne na tzw. aferę, gdzie jest kilku kolegów z drużyny i jeden z nich zdobywa gola.

Jako ciekawostkę podam, że w hokeju często podaje się dwóch asystentów. Przy dobrze rozegranej akcji asystę może zaliczyć np. bramkarz, obrońca, albo np. dwóch napastników. Goli samobójczych nie ma, bramkę zalicza się temu zawodnikowi z drużyny przeciwnej, który ostatni dotkął krążka.
 
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Nie Sty 22, 2006 22:40   

Chciałbym jeszcze dodać że Didzie powinna być przypisana asysta przy bramce Pippo z Ascoli.
 
 
kuba1899 
Milanista




Dołączył: 28 Lip 2003
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Pon Sty 23, 2006 08:34   

A ja chcialbym jeszcze dodac, bys przeczytal uwaznie caly topic, i bedziesz wtedy wiedzial ze cala dyskusja zaczela sie wlasnie od tego czy uznac Didzie ta asyste czy tez nie...
_________________
Dumny po wygranej, wierny po porażce!! Incubo rosso nero!!
 
 
 
baker 
Moderator



Dołączył: 01 Lut 2004
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon Sty 23, 2006 14:19   

Nie zgadzam sie ze systemem przyznawania asyst przyjetym przez toma_n (pod wplywem licznych naciskow oczywiscie ;) ). Rozumiem jednak zwolennikow takich, a nie innych kryteriow przyznawania asyst. Zgadzam sie z Carlo, ze w statystyce nie ma miejsca na uznaniowosc, jednak przeciez asysta nie nalezy do statystyk sensu stricto. Po meczu nie podaje sie, kto asystowal przy konkretnych golach. To, moim zdaniem, stwarza pole do uznaniowosci.
Mistrzowie statystyk - Amerykanie - stworzyli podreczniki dla statystykow dotyczacych niemal wszystkich dyscyplin sportu. W podreczniku dotyczacym soccera na temat asysty mozemy przeczytac m.in., ze mozliwe jest przyznanie dwoch asyst przy jednym golu, nie ma asysty przy golu z rzutu karnego, asysta moze byc wrzut pilki z autu, asysta jest takze przyznawana zawodnikowi, ktory strzelil w poprzeczke czy slupek, a ktorego strzal zostal dobity, podobnie gdy pilke sparuje bramkarz. Trzeba jednak zaznaczyc, ze podreczniki moga sie roznic miedzy soba dla roznego rodzaju rozgrywek (np. MLS od NCAA). Zmierzam do tego, ze nie ma konkretnej definicji asysty. Najlepiej widac to na przykladzie podrecznika statystyka dotyczacego koszykowki. W duzej mierze zdaje sie on na osobe statystyka, ktory intuicyjnie powinien ocenic co jest asysta a co nie jest. Podrecznik ten przedstawia jedynie ogolna filozofie.
Przyznam, ze ten system bardzo mi odpowiada. Statystyk to tez zawod, i czlowiek, ktory to robi musi sie na tym znac. Musi rozumiec gre, ktora sie zajmuje. Wiem, ze tom_n wlasnie taka osoba jest ;) i dotychczasowy system przyznawania asyst (uznaniowy) byl lepszy niz ten obecny.
Poprzednio nie bylem zwolennikiem przyznania Didzie asysty przy golu Inzagliego w meczu z Ascoli. Teraz jednak sklaniam sie ku temu, aby nasz bramkarz otrzymal asyste.

Na zakonczenie fragmenty dotyczace asyst z podrecznikow statystykow soccera i koszykowki. Ciekawsze fragmenty zostaly przeze mnie pogrubione.

Cytat:
SECTION 5 — ASSISTS
Article 1. An assist is awarded for a pass leading directly to a goal. No more than two assists may be credited on any one scoring play. Each assist shall count one point in the player’s statistical record.
(1) If a scoring play consists of two consecutive passes without a defender gaining control of the ball, two assists may be awarded, provided the second player does not have to elude a defender to make the final pass. Both passes must have a direct influence on the outcome of a goal scored. If the second player needs to elude a defender before passing to the goal-scorer, credit only that assist.
A.R. 4. Adams passes the ball to Aaron, who dribbles past Brown. Aaron’s forward movement is being contested by Brown before Aaron passes the ball to Abell, who heads the ball into the net. RULING: Only Aaron is awarded an assist. Since Aaron had to free himself from the defender to get the ball to Abell, only one assist is given even though the defender never touched the ball.
A.R. 5. Adams sends a corner kick into the goal area that is headed by Abreu straight to Aristotle who scores. RULING: Credit assists to Adams and Abreu. Both touches, by Adams and Abreu, led directly to the goal.
(2) No assist is awarded when a player gains control from the defensive team and scores.
(3) No assist is awarded on a penalty-kick goal.
A.R. 6. Allen receives a pass from Anderson and then is tripped in the penalty box, and Team A is awarded a penalty kick. Adams converts the penalty kick. RULING: Credit Adams with a goal, but do not credit Anderson with an assist. No assist can be given on
a penalty kick.
(4) No assist is awarded on an “own goal.”
(5) A corner kick, throw-in or free kick leading to a goal each counts as a pass in awarding assists.
(6) A player cannot receive credit for an assist on a goal that the player also scores.
(7) If an attacking player’s shot hits a post or crossbar and bounces back into the field of play and, before a defender can touch the ball, another attacker shoots the ball into the goal, credit the player whose shot hit the post or crossbar with an assist.
(8) If an attacking player shoots and the goalkeeper or defender blocks the shot but cannot control the ball, and a second attacking player immediately knocks the rebound in for a goal, credit the player who took the first shot with an assist.

A.R. 7. Adams passes the ball to Abreu, who dribbles into the corner and crosses the ball to Aristotle, who heads the ball towards the net. The ball bounces off Brown, team B’s keeper, to Aristotle, who puts it into the net. RULING: Credit only Abreu with the assist. Once the keeper makes a save, the pass by Adams no longer has a direct impact on the goal being scored.

Cytat:
SECTION 5—ASSISTS
A player is credited with an assist when the player makes, in the judgment of the statistician, the principal pass contributing directly to a field goal (or an awarded score of two or three points). Only one assist is to be credited on any field goal and only when the pass was a major part of the play. Such a pass should be either (a) a pass that finds a player free after he or she has maneuvered without the ball for a positional advantage, or (b) a pass that gives the receiving player a positional advantage he or she otherwise
would not have had.
Philosophy. An assist should be more than a routine pass that just happens
to be followed by a field goal. It should be a conscious effort to find the open player or to help a player work free. There should not be a limit on the number of dribbles by the receiver. It is not even necessary that the assist be given on the last pass.There is no restraint on the distance or type of shot made, for these are not the crucial factors in determining whether an assist should be credited.
_________________
"Znam twoje czyny,
że ani zimny , ani gorący nie jesteś.
Obyś był zimny albo gorący!
A tak, skoro jesteś letni
i ani gorący, ani zimny,
chcę cię wyrzucić z mych ust."

Apokalipsa Św. Jana 3, 15-16
 
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Pon Sty 23, 2006 20:04   

kuba1899 napisał/a:
A ja chcialbym jeszcze dodac, bys przeczytal uwaznie caly topic, i bedziesz wtedy wiedzial ze cala dyskusja zaczela sie wlasnie od tego czy uznac Didzie ta asyste czy tez nie...


:o A czy nie odpowiadam na to pytanie? Moje zdanie jest takie ze ostatni podający jest asystującym również asystującym jest ten który strzela na bramkę, bramkarz odbija piłkę i ktos ją wpycha do bramki, również asystującym jest faulowany zawodnik na polu karnym - przy oczywiście wykorzystanej jedenastce. Dlatego Dida powinien dostac asystę za bramkę Pippo, zresztą ustosunkowałem się do prosby Toma_n i wypisałem swoje spostrzeżenia co do kontrowersyjnych sytuacji, po których padły gole dla Rossonerich.

Tom_n: "Postanowiłem jeszcze raz przyjrzeć się wszystkim bramkom Milanu w tym sezonie i za asysty uznawać po prostu ostatnie podanie lub dotknięcie piłki w akcji poprzedzające strzał, po którym padła bramka. Niezależnie od tego, czy strzelec gola wykonał jeszcze rajd przez pół boiska mijając gromadę przeciwników, czy dostawał piłkę umożliwiającą mu bezpośrednio wyjście na pozycję do oddania strzału. Asysty przyznawałem także zawodnikom, po faulach na których dyktowane były rzuty karne i zostały one wykorzystane. Wyjątek stanowią rzuty karne wykorzystane przez samego faulowanego, a także rzuty karne dyktowane za zagrania ręką. Nie przyznawałem asyst po golach samobójczych, a także po wyraźnych rykoszetach lub podaniach od przeciwnika, po których piłka w znacznym stopniu zmieniała kierunek lotu."

W 100% sie zgadzam!
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group