ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Fiorentina - Milan
Autor Wiadomość
Lutrzyk 
Milanista




Dołączył: 22 Lip 2005
Skąd: Szamocin
Wysłany: Nie Lis 20, 2005 19:04   

Wajron powiem szczerze iz miałem przyjemność oglądnąć obszerny skrot Roma-Juve
(sytuacje kontrowersyjne nawet kilkanaście razy) i musze przyznać Tobie racje.
Jak najbardziej karnego i co za tym idzie czerwonej kartki Thurama nie było.
Montella potknął sie o własna noge! Ale wrócmy do tematu:

Wajron napisał/a:
A bramka została słusznie nieuznana.

Rozumiem iz chodzi Tobie o bramke Gilardino!
To powiedz mi skarbie jakiego przewinienia sie tam dopatrzyleś?!
Spalony...absolutnie nie. Faul też nie za bardzo..choć Gila jak i Jego przeciwnik wzajemnie sie podtrzymywali! Ale bylo to zgodne z zasadami!
Polecam przejrzeć jeszcze raz poniższy skrót:
http://rapidshare.de/file...lights.wmv.html
Jesli nadal pozostaniesz przy swoim zdaniu...to przeżuć sie na bierki bądz sluchaj Radia Maryja! Może Cie troche oświecą...Troche obiektywizmu koleżko!
_________________
"Bramkarz w lewo, piłka w prawo." Alexandre Pato. Czerwono-czarny by znaczyć.
 
 
 
rafi 
Milanista



Dołączył: 22 Kwi 2005
Skąd: Zamość
Wysłany: Nie Lis 20, 2005 19:06   

wajron, nic nie rozumiesz,eh
wlasnie obejrzalem skrot i wszystkie sporne sytuacje i musze powiedziec, ze sedzia zabral nam zwyciestwo.ewidentna reka w polu karnym brocchiego, prawidlowa bramka gili no i druga bramka toniego.moim zdaniem powinien byc spalony, gdyz jeden z zawodnikow Violi stal za ostatnim naszym obronca i absorbowal uwage naszych obroncow w momencie podania pilki do toniego. tak wiec sedzie walnie przyczynil sie moim zdaniem do porazki.
_________________
Brigate rossonere
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Nie Lis 20, 2005 22:49   

Eh... wiedziałem że to spotkanie przegramy i się nie pomyliłem. Co z tego ze były okazje, że nie było karnego, że nie uznano nam bramki, jak już po raz któryś gramy za słabo na wyjeździe! Milan na wyjeździe = 50% Milanu u siebie. I na tym zakończę, bo coś mi sie wydaje ze w środe po raz kolejny zaliczymy porażkę :(

Rafi - wydaje mi się że Gila mógł faulować obrońcę... Karny dla nas ewidentny, a na trzecią bramkę uwagi już nie zwróciłem.
 
 
szopa 
Milanista



Dołączył: 08 Kwi 2004
Wysłany: Pon Lis 21, 2005 02:31   

Szkoda straconych punktow. Troche sie violi udalo, widzialem skrot meczu i rzeczywiscie faulu nie bylo. Zostalo jeszcze wiele kolejek do konca, bywa i tak, ale najwaznieszy mecz przed nami, trzeba zdobyc Stambul i zmazac hanbe z zeszlego sezonu abysmy wiosna mogli nadal sledzic poczynania naszych pupili na froncie europejskim i krajowym.
 
 
 
Walker 
Milanista



Dołączył: 10 Gru 2003
Skąd: USA
Wysłany: Pon Lis 21, 2005 03:52   

Wajron napisał/a:
Walker napisał/a:
Nie dostalismy ewidentnego karnego i nie uznal nam prawidlowej bramki.

I nie został podyktowany przeciwko Wam ewidentny karny za zagranie Nesty ręką. A bramka została słusznie nieuznana.


Wajron zupelnie nie chce mi sie z toba polemizowac, bo jak zawsze pojawiasz sie na tym forum tylko po przegranych Milanu. Szkoda, ze nie byles taki madry po meczu Milan-Juve!!!Nie wiem czy mecz widziales. Ja widzialem caly i sedzia wypaczl zupelnie wynik meczu. A co do sytuacji Nesty to odnioslem sie do niej w moim pierwszym poscie, wiec na przyszlosc czytaj dokladniej..............

FORZA MILAN!!!!
_________________
in un mese hai perso moglie,tifosi e kakà,papi vendi la società
 
 
kuba1899 
Milanista




Dołączył: 28 Lip 2003
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Pon Lis 21, 2005 08:12   

Po obejrzeniu skrotow zgadzam sie zupelnie z przedmowcami. Mecz zostal wypaczony... sedziego powinni zawiesic (na trybunach za szyje) a liniowym wbic te choragiewki w d*&^*&. Co do meczu Juve to niestety musze sie zgodzic z Wajronem. Jak sie strzela 3 gole w 5 minut to trudno mowic o drukowaniu sedziego. Karnego tez nie bylo bo Montella zasymulowal. No i teraz mamy ambaras bo musimy juve znow gonic.
_________________
Dumny po wygranej, wierny po porażce!! Incubo rosso nero!!
 
 
 
Mości 
Milanista z Klasą



Dołączył: 14 Sty 2005
Skąd: Katowice...
Wysłany: Pon Lis 21, 2005 11:13   

a ja sie z przedmowcami nie zgodze :)

dla mnie takie tlumaczenie to najlatwiejsze wyjscie. po kazdej porazce w tym sezonie wymowki sa takie same :
"moi pilkarze zagrali dzisiaj bardzo dobry mecz ,zostawili na boisku sporo zdrowia ale niestety szczescie bylo po stronie przeciwnikow. pracy sedziego nie bede komentowac"
lub
"no wszyscy koledzy dali dzisiaj z siebie maksimum ,doskonale wychodzila nam wspolpraca na boisku i to swietne podanie seedorfa na poczatku 2 polowy ,szkoda ,ze obronca przecial lot pilki. niesamowity mecz ,mam nadzeje ,ze zawsze bedziemy grac na takim poziomie. przegralismy?? nie szkodzi - to nauczka na przyszlosc by nie popelniac juz takich bledow ,a tak wogole to sedzia nie widzial (wymienionych 157 wymowek) ,a poza tym powinien nam uznac 3 bramki! gol dla przeciwnikow padl z ewidentnego spalonego! gdzie wtedy byl sedzia??"

musimy pamietac ,ze to my przegrywamy mecz ,a nie wygrywa go sedzia!!
poza tym nasza gra powinna wygladac tak by nie dawac sedziom szans na jakiekolwiek bledy - vide mecz z juve. wtedy zagralismy tak ,ze ani przeciwnicy nie mogli nam zrobic krzywdy ,ani sedzia!

przechodzac do samego meczu - zgodze sie ze sedziowanie nie bylo najwyzszych lotow i bramka gili powinna zostac uznana ,a takze reka brocchiego w polu karnym (tu sedzia mogl tego nie widziec) ,ale raczej powinnismy sie zajac tym co najwazniejsze ,a wiec nasza gra. marudzac caly czas o sedziowaniu zupelnie zapominamy o tym jak zagrali nasi pilkarze. chwalic nie mam zamiaru bo robi to duza wiekszosc ,wymyslajac coraz to nowe wymowki.

wszystkie bramki padly po naszych bledach - zadna po jakiejs olsniewajacej akcji zawodnikow fiorentiny .
przy pierwszej bramce ,razem z dwoma zawodnikami fiory zostal sam maldini – no niestety ale cudu to on tam w pojedynke nie mogl zrobic. swoja droga swietna bramka toniego!
przy drugim golu znakomite podanie pieta (udem??) nesty do jorgensena. takiej asysty nie można zmarnowac.
trzeci gol to także blad nesty – który w swoim polu karnym pozwolil glowkowac zawodnikowi fiory ,który podal do toniego (urwal się pilnujacemu go cafu) i jest trzecia bramka...

z taka gra obronna to ciezko jest wygrac spotkanie. tym zawodnicy i trenerzy powinni sobie zaprzatac glowe ,a nie postawa sedziego!!!

pzdr.
_________________
Głupich nie sieją - sami sie rodzą...

Aladino Gilardino /o\
Pato \o/
 
 
 
baker 
Moderator



Dołączył: 01 Lut 2004
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon Lis 21, 2005 12:36   

Mosci: do tlumaczen tego rodzaju, ktorych przyklady przytoczyles, mozna juz sie przyzwyczaic. Jestem niemalze przekonany, ze zawsze po przegranej beda one takie same. I nie jest to nic dziwnego. Bardzo rzadko zdarza sie, ze trener po porazce krytykuje swoj zespol czy wytyka bledy poszczegolnym zawodnikom. Po porazce z Milanem Capello powiedzial, ze ten mecz utwierdzil go w przekonaniu, ze ma swietny zespol. Podobnie wypowiadal sie takze po innych porazkach Juve (na co zreszta bardzo narzekaja juventini z JuvePoland :wink: ). Ja sie wiec nie dziwie wypowiedziom pomeczowym Ancelottiego i zawodnikow, bo po prostu nie moga oni mowic nic innego.
My, kibice, mozemy wypowiadac sie w innym tonie.
To byl chyba najslabszy mecz Nesty w barwach Milanu. Ewidentnie zawalil dwie bramki. Oczywiscie bledy zdarzaja sie i najlepszym, szkoda tylko, ze stalo sie to w tak waznym meczu. Slabo zagral tez Kaka, ktory chyba najczesciej z zawodnikow rossonerich faulowal (w tym wiele razy w glupi sposob i zupelnie niepotrzebnie; wolny dla Fiorentiny, po ktorym padl gol byl po jego faulu). Udala mu sie bodaj tylko jedna akcja, gdy niemal strzelil gola po swietnym minieciu Brocchiego.
Na wyroznienie zasluzyl bez watpienia Gilardino. Strzelil 2 ladne gole (jeden oczywiscie nieuznany), a poza tym ladnie gral kombinacyjnie z Sheva, ale Ukrainiec nie wykorzystywal dobrych dogran kolegi z zespolu. Dobra decyzja Ancelottiego bylo wystawienie Serginho, ktory po raz kolejny zagral swietnie. Dobra forme potwierdzil takze Seedorf.
Zlym posunieciem Ancelottiego bylo natomiast wystawienie Stama (choc oczywiscie wszyscy rozumiemy takie posuniecie w perspektywie meczu w Stambule, w ktorym Holender nie zagra). Grajacy za niego Cafu zdecydowanie ozywil poczynania rossnonerich na prawej stronie. Nic do gry nie wniosl natomiast Inzaghi. Po jego wejsciu Sheva zagral na skrzydle, ale nie przynioslo to zadnego wymiernego rezultatu.
Fiorentina nie zagrala wielkiego meczu. Stworzyla sobie bodajze 4 bramkowe sytuacje, strzelila 3 gole oddajac tyle samo celnych strzalow w calym spotkaniu. Ton meczowi nadawal Milan. Byl zdecydowanie czesciej przy pilce (58%), czesciej strzelal i wykonywal rzuty rozne. Nie mozna wiec powiedziec, ze rossoneri zagrali "padake".
Wreszcie, last but not least, sedziowie. Arbitrzy nie zalicza tego meczu do udanych. Niestety mieli duzy wplyw na wynik (mozna chyba zaryzykowac stwierzenie, ze go wypaczyli), na niekorzysc Milanu.
Podsumowujac na porazke zlozylo sie kilka przyczyn: indywidulane bledy obroncow, slabszy niz zwykle wystep Kaki i Stama, bledne dezyzje personalne Ancelottiego przed i w trakcie meczu, niesamowita skutecznosc Fiorentiny i bledy sedziego. Kolejnosc nie jest przypadkowa ;) .
_________________
"Znam twoje czyny,
że ani zimny , ani gorący nie jesteś.
Obyś był zimny albo gorący!
A tak, skoro jesteś letni
i ani gorący, ani zimny,
chcę cię wyrzucić z mych ust."

Apokalipsa Św. Jana 3, 15-16
 
 
 
droc 
Milanista z Klasą




Dołączył: 04 Maj 2004
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon Lis 21, 2005 12:52   

Każda nawet najwspanialsza passa kiedyś się kończy. Najciekawsze jest to, że Milan przeplata występy naprawdę dobre z tragicznymi. I tak po wygranej z Juve słabo w Eindhoven. Po pogromie Udine teraz wpadka z Fiorą. Jedyne co nastawia optymistycznie to to, że trzymając sie tej zależności powinniśmy wygrać w Stambule z Fenerbache ;-)
Oglądałem co prawda skrót ale wydaje mi się, że nie Milan aż na tak wysoki wymiar kary nie zasłużył. Jednak błędy w obronie spowodowały, że schodziliśmy z boiska pokonani. Boli najbardziej słaba postawa tych, od których powinno zależeć dużo. Słabo wypadł Sandro Nesta (fatalny błąd przy bramce na 2-1), nie zachwicił tym razem Kaka.
Strata do Juve znów wynosi 5 pkt, ale myślę, że na dziś nie ma powodu do dramatu. Czas zabrać się do roboty.

pzdr,
_________________
['] C.A.R.E [']
 
 
Kiepura 
Milanista



Dołączył: 09 Kwi 2004
Wysłany: Pon Lis 21, 2005 13:09   

ja się zastanawiam czy część naszych zawodników nie wzięła przykładu wielkich (i nie wielkich) piłkarzy szykujących sie do gry w Mistrzostwach Świata... bo przecież dla takich piłkarzy jak: adriano, robinho, ch. ronaldo, zlatan, riquelme, frankowski :!: ... gra na MŚ jest czymś więcej niż tylko występem (mimo iż to pewnie nie ost. ich mistrzostwa, nie licząc franka), a tu forma jak na razie TRAGICZNA - czyżby odpoczywali... stąd moje zdumienie grą w ost. (ważnych) meczach np. kaki' czy shevy :o

a co do ost. meczu z fiorentiną to... o zgrozo!!! : po co kupilismy jankulovskiego, dlaczego manuel rui nie gra w katarze, co z zapowiadaną grą 3 w defensywie, no i ten stam na skrzydle....pomocy, bo wydaje mi się, że ktoś nas kibiców robi w konia!!! (obiecanki, zapowiedzi, a tym czasem stare gadanie - patrz. cytaty mościego!)

ja się pytam! jak mam kibicować tej drużynie (chodzi mi o przewidywanie ich gry w następnych meczach, żeby nie było niejasności), co mecz inna gra, a może na tym polega nasza strategia :!:
(tak na marginesie - patrzcie na juve, mecze które założyli sobie jako trudne lub bardzo trudne, olali i przeszli obok nich nie martwiąc się niczym! z fiorentiną pewnie też przegrają, by potem wygrać następnych +/- 15 meczy :P )

a i jeszcze jedno, co do sędziowania 8) (i nie chodzi tu o bycie "cool"):
1. jak już mają drukować przeciw nam, to lepiej w takim meczu a nie np. z lecce, czy chievo
2. znam dobry ośrodek w Laskach pod Warszawą
3. ciekawe ile metrów kw. ma nowe mieszkanie rodomontiego w turynie! :lol: :lol: :lol:

ps. a mecz w turcji wytypuje 4:7... oczywiście dla MILANU... ale co tam wyniku przecież i tak nie trafię! :P
_________________

 
 
Wajron 
Juventino



Dołączył: 05 Mar 2004
Wysłany: Pon Lis 21, 2005 17:48   

Walker napisał/a:
Szkoda, ze nie byles taki madry po meczu Milan-Juve!!!

Oto mój post po meczu Milan 3:1 Juventus ... Tobię radzę czytać dokładniej 8)

Wajron Sob Paź 29, 2005 22:16 napisał/a:
Juventus nie istniał. Powtórka z Bayernu jak znalazł. Wśród piłkarzy Juventusu nie mozna wyróznić nikogo, przynajmniej za grę bo za głupotę i brutalnośc nagrodziłbym Mutu. Nedveda i Inzaghiego ... żałosne! Piłkarze pokroju w/w nie mają szacunku do swoich równie wielkich rywali, rozumiem porazkę i zirytowanie ale bez takiego chamstwa ... Neutral

Gratuluję Milanowi, byli 100% efektywniejsi i efektowniejsi ....

Czy Ancelotti nie chciałby ściagnąc do siebie Ibrahimovica? Oddamy w pakiecie z Chimentim ... :roll:
 
 
Mości 
Milanista z Klasą



Dołączył: 14 Sty 2005
Skąd: Katowice...
Wysłany: Pon Lis 21, 2005 18:10   

baker napisał/a:
Mosci: do tlumaczen tego rodzaju, ktorych przyklady przytoczyles, mozna juz sie przyzwyczaic. Jestem niemalze przekonany, ze zawsze po przegranej beda one takie same. I nie jest to nic dziwnego.


nie chodzi mi o to by trener pral brudy na oczach wszystkich i przed przeanalizowaniem bledow z zespolem wieszal psy na danych zawodnikach (nie wyszloby to na zdrowie sytuacji w zespole i relacja poszczegolny zawodnik – trener) ,ale żeby poprosu stwierdzil ze mecz nie był dobry w wykonaniu zawodnikow i ,ze jest nad czym pracowac...krzywdy by to pilkarzom nie zrobilo ,a przy okazji ludzie by zauwazyli ,ze ancelotti widzi jednak to co się dzieje na boisku i ,ze ma zamiar cos z tym zrobic.

Kiepura napisał/a:

ja się pytam! jak mam kibicować tej drużynie (chodzi mi o przewidywanie ich gry w następnych meczach, żeby nie było niejasności), co mecz inna gra, a może na tym polega nasza strategia :!:


ja to bym az tak nie dramatyzowal bo mimo iż ostatni mecz przegralismy to jednak start sezonu (SA) jest calkiem dobry w naszym wykonaniu – w 12 meczach – 9 wygranych – 1 remis - 2 porazki. start lepszy niż przewidywalismy.

mnie bardziej martwi to ,iż nie potrafimy wygrywac takich meczy jak ten – czyli takich które pozwolilyby nam na deptanie caly czas po pietach juve i czekanie na ich potkniecia , a tak to juve znowu ma „komfort” mozliwosci jednaj porazki. sztab szkoleniowy powinien także zastanowic się także nad tym co zrobicy by nasza gra nie była gra w kratke – dobry ,zwycieski mecz , slaby ,przegrany mecz , dobry ,zwycieski mecz...itd.

pzdr.
_________________
Głupich nie sieją - sami sie rodzą...

Aladino Gilardino /o\
Pato \o/
 
 
 
Walker 
Milanista



Dołączył: 10 Gru 2003
Skąd: USA
Wysłany: Pon Lis 21, 2005 18:18   

Wajron napisał/a:
Walker napisał/a:
Szkoda, ze nie byles taki madry po meczu Milan-Juve!!!

Oto mój post po meczu Milan 3:1 Juventus ... Tobię radzę czytać dokładniej 8)

Wajron Sob Paź 29, 2005 22:16 napisał/a:
Juventus nie istniał. Powtórka z Bayernu jak znalazł. Wśród piłkarzy Juventusu nie mozna wyróznić nikogo, przynajmniej za grę bo za głupotę i brutalnośc nagrodziłbym Mutu. Nedveda i Inzaghiego ... żałosne! Piłkarze pokroju w/w nie mają szacunku do swoich równie wielkich rywali, rozumiem porazkę i zirytowanie ale bez takiego chamstwa ... Neutral

Gratuluję Milanowi, byli 100% efektywniejsi i efektowniejsi ....

Czy Ancelotti nie chciałby ściagnąc do siebie Ibrahimovica? Oddamy w pakiecie z Chimentim ... :roll:



Zwracam Honor!!!
_________________
in un mese hai perso moglie,tifosi e kakà,papi vendi la società
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Pon Lis 21, 2005 19:06   

Mości napisał/a:
a ja sie z przedmowcami nie zgodze :)

ale raczej powinnismy sie zajac tym co najwazniejsze ,a wiec nasza gra. marudzac caly czas o sedziowaniu zupelnie zapominamy o tym jak zagrali nasi pilkarze. chwalic nie mam zamiaru bo robi to duza wiekszosc ,wymyslajac coraz to nowe wymowki.


:brawo: Mości. Ja o takim czymś pisałem juz w tamtym sezonie :) jeśli chwalimy to chwalmy za coś za co mozna i się powinno (patrz: mecz z Juve), ale po takich wtopach jak np z PSV czy Fiorentiną powinniśmy popatrzeć krytycznie na naszych graczy, a nie zwalać całą winę na sędziego. A Ancelotti.... nie pamiętam żeby kogoś (bądź zespół) kiedykolwiek opieprzył :D
 
 
stan 
Milanista z Klasą




Dołączył: 14 Lis 2004
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon Lis 21, 2005 19:43   

pewnie, ze nie pamietasz, bo nigdy nie robi tego publicznie na konferencji prasowej. i to dobrze o nim swiadczy. podobnie Mourinho sciaga cala presje i uwage na siebie swoimi kontrowersyjnymi wypowiedziami , zeby pilkarze mogli skupic sie na grze. to normalne.

a przykladu, ze Ancelotti potrafi zrugac swoich pilkarzy, nie trzeba dlugo szukac. w ostatnim meczu z Udine dostalo sie Kace za probe lobowania bramkarza w sytuacji sam na sam. mimo, ze wynik byl dla nas korzystny i raczej bezpieczny, Carlo wypomnial naszemu fantasiscie niepotrzebna, jego zdaniem, chec pokazania ladnego zagrania pod publiczke. pamietasz?
_________________
Una vittoria non mi appaga. Una sconfitta non mi ferma. Rossonero per dare il massimo.

Ateny, kraina mitów, gdzie historia została zapisana na nowo 23 maja 2007.
 
 
kotbarca 
Barcelonista




Dołączył: 11 Lip 2004
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Pon Lis 21, 2005 22:25   

carlo zrugal tez kiedys sheve,bo ten byl niezadowolony ze musial zejsc z boiska.
_________________
"Moje serce zawsze będzie biło dla Barçy, napędzane krwią w kolorze blaugrana" -Luis Garcia

www.blaugrana.pl

Visca el BARCA!!!! Forza MILAN!!!!
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Wto Lis 22, 2005 08:21   

No to jednak potrafi... wypadło mi to z głowy :) Ale czasem wydaje mi się że brakuje mu charyzmy
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group