ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Inter - Milan
Autor Wiadomość
STARY TIROWIEC 
Milanista



Dołączył: 14 Kwi 2007
Skąd: JASTRZĘBIE ZDRÓJ
Wysłany: Nie Paź 18, 2020 09:50   

Tego, że po 4 kolejkach Milan będzie jedynym zespołem z kompletem punktów, to nie brałem pod uwagę w najlepszych scenariuszach.
To co rzuciło się w oczy: Romek niestety przegrywał większość pojedynków z Lukaku, trzeba brać pod uwagę jego powrót, wydawało mi się, że Belg to tur, którego nie da się zatrzymać...do momentu gdy trafił parę razy ka Kessiego :) .
Co do MOTM, to fajnie mieć takie kłopoty bogactwa przy takim wyborze. Kjear, Ibra, Calabria, Kessie - każdy kto by z nich dostał, nie było by to przesadą.
miszcz napisał/a:
Akcja z karnym dla Interu to komedia. Tam nie było ani faulu ani spalonego.

Początkowo też tak myślałem, ale po obejrzeniu sytuacji z kilku ujęć, to spalony był, polegał na tym, że w momencie "muskania" piłki przez Erikssena piłki do Lukaku, Belg był na spalonym, to że Kjaer później przedłużył piłkę, widocznie nie miało znaczenia, bo wcześniej było podanie zawodnika Interu. A faul w polu karnym? No cóż na dwoje babka wróżyła, znowu muśnięcie klatka piersiową było, nie na tyle żeby powalić takiego tura, ale Lukaku sprytnie to wykorzystał.
miszcz napisał/a:
Odkąd urodził się mój syn ponad 4 miesiące temu, Milan nie przegrał żadnego meczu. Dziś po raz pierwszy wytrzymał całe 90 minut bez marudzenia.

Mi dwa tygodnie temu córka, wczoraj zaliczyła pierwszy mecz Milanu, śpiąc mi cały mecz na brzuchu :) .
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Nie Paź 18, 2020 10:45   

Gigio kontrolował pozycję piłki, rzucił się żeby zasłonić bramkę, a od razu widział, że piłka jest daleko, więc ręce miał cofnięte. Z kolei Lukaku szukał kontaktu i specjalnie zostawił nogę. Muśnięty był klatką, a sugerował że to była noga. Jak dla mnie czysto.

Mecz oglądałem w trudnych warunkach i nie mogłem się w pełni cieszyć tym zwycięstwem. Dopiero dziś powoli do mnie dociera, że wygraliśmy derby i z kompletem punktów prowadzimy w tabeli. Czy ja śnię? :D

Ktoś na pierwszej stronie napisał, że widać że to nasz sufit i wyżej nie podskoczymy, że Inter nie w pełnym składzie na nas siedział... Z jednej strony to prawda, ale popatrzmy na to inaczej. Przez lata Milan przegrywał mecze, które powinien wygrać. Przez lata brakowało czasem minimum szczęścia w trudnych meczach. Teraz mamy wreszcie drużynę, która najwyraźniej potrafi postawić na swoim, nawet jeśli przeciwnik jest lepszy, nawet jeśli nie idzie, nawet jeśli czegoś brakuje.

Poza tym, nawet Pioli po meczu mówił, że Milan zrobił inwestycje nie na dziś, a na jutro. Tak do tego trzeba podchodzić. Oczywiście na dziś to już jest poziom maks, ale jutro? Niemal każdy z naszych graczy ma duży potencjał do rozwoju. Taki Alexis pół roku temu nie grał nawet w połowie tak dobrze, jak teraz, a to jest zaledwie 21-latek, który stawia swoje pierwsze kroki w poważnej lidze. Podobnie jest z innymi. Trzeba pracować z nimi, niech rosną, a ten sufit będzie się powoli podnosił.

Na razie cieszę się chwilą... I drżę, żeby nie przyszła zadyszka, która to wszystko zmarnuje.
 
 
kamilus 
Milanista




Dołączył: 23 Wrz 2013
Skąd: Białystok
Wysłany: Nie Paź 18, 2020 11:27   

Karny, o ile zostałby podyktowany, byłby moim zdaniem prawidłowy - bramkarz może faulować zawodnika nie tylko rękoma, a Gigio ewidentnie wyciął Lukaku: https://youtu.be/jY0slbSXlfU?t=166

Owszem, Belg zostawił nogę i dał się sfaulować, ale to Gigio popełnił błąd, że w ogóle się rzucił.

A co do spalonego - nie wiem, jak to sędzia widział, bo najpierw piłkę wykopywał Romagnoli, potem odbiła się ona od Eriksena, a następnie Kjaer skierował ją w stronę naszej bramki, czyli jakby nie patrzeć, Duńczyk był tu tylko "pośrednikiem", a reszta zależała od graczy Rossonerich. Tutaj wszystko dobrze widać: https://youtu.be/jY0slbSXlfU?t=173

Przydałby się ktoś, kto zna przepisy decydujące o takich akcjach i byłby w stanie wyjaśnić decyzję sędziego. TomekW, jesteś tu? :)
 
 
zino 
Milanista




Dołączył: 21 Lut 2004
Skąd: Sieraków / Poznań
Wysłany: Nie Paź 18, 2020 11:30   

Ależ ulga, ależ radość :) przyznam, że bardziej się denerwowalem przy 0-2 i 1-2 niż przy 0-0 mając w pamięci poprzednie derby...
Kjaer, Ibra, Kessie extra. Theo zagrał niestety tragiczny mecz i to po tym, jak przed derbami pompował balonik tekstami,że "Hakimi jest mocny ale nie ma szans ze mną". Szybka weryfikacja,na szczęście wynik dla nas i oby to był najgorszy mecz sezonu dla Theo.
Mamy lidera, bajka.
Derby bez kibiców to jest niestety dramat, oby nigdy więcej :wall2:
_________________
Dopo la mia mamma ama solo Milan.
 
 
Marco7 
Milanista



Dołączył: 09 Gru 2004
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Paź 18, 2020 12:01   

A dla mnie faul Gigio był ewidentny. Był kontakt jego tułowia z nogą Lukaku i nie ma co dyskutować. A co "siły" tego kontaktu to przecież nie była ona mniejsza niż przy faulu Kolarova na Ibrze, więc nie bądźmy obłudni. Na szczęście wcześniej był spalony, bo w momencie nabicia Ericksena przez Romka Lukaku był za ostatnim obrońcą. I to Ericksen skierował piłkę w kierunku bramki (choć nie bezpośrednio do Lukaku). Później nabity został jeszcze Kjaer, ale jego zagranie zostało potraktowane jako rykoszet od "podania" Ericksena. Przynajmniej ja tak to widzę...
_________________
"History will be kind to me... for I intend to write it"
 
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Nie Paź 18, 2020 12:18   

Nie wiem. Dla mnie to bramkarz był w polu bramkowym i rzucił się zasłaniając bramkę. Zawodnik wybił piłkę daleko na prawo i szukał kontaktu. Trudna sytuacja.

Ale spalonego tym bardziej bym nie gwizdał. Romagnoli wybijał, trafił w Ericsena, a on w Kjaera. Trudno tu mówić, żeby którekolwiek z tych zagrań było intencjonalne, Lukaku dostał piłkę przez kompletny przypadek.
 
 
zino 
Milanista




Dołączył: 21 Lut 2004
Skąd: Sieraków / Poznań
Wysłany: Nie Paź 18, 2020 13:00   

Nie Ericksen ani Ericsen tylko Eriksen panowie ;)

Chciałem zwrócić uwagę na jeszcze jedną rzecz. Byłem dziwnie pewny,że Handanovic obroni karnego Ibry i tak się stało. Dlaczego? Bo Ibra bije karne w 95% tak samo, płasko w lewą stronę, teraz nawet nie było blisko słupka. Dziwne to dla mnie przy całym geniuszu Szweda,że nic nie zmienia, dopiero niedawno chyba jednego u nas zmarnował? Może jestem w mniejszości, ale pewniej bym się czuł widząc Kessiego jak strzela ;)
_________________
Dopo la mia mamma ama solo Milan.
 
 
miszcz 
Milanista




Dołączył: 02 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie Paź 18, 2020 13:10   

Hakimi też jakoś super nie grał. Leao go nawet raz ośmieszył. To na pewno fajny zawodnik, ale niech nie robią z niego najlepszego prawego obrońcy świata czy nowego Maicona. Po pierwsze jest wahadłowym, a po drugie może się pochwalić na razie tylko świetnym meczem z Benevento.
Theo im dalej w mecz tym lepiej sobie radził. A on nie jest wahadłowym tylko obrońcą, który nie ma za sobą zabezpieczenia. Ja jestem zadowolony z tego jak się rozwinął, bo jest wszystkim tym czego chcieliśmy od Rodrigueza. W tym meczu mógł mieć też inne instrukcje niż zwykle, zwłaszcza że przed sobą miał Leao.
To samo Romagnoli. Nasz kapitan zagrał pierwszy raz od 3 miesięcy, na przeciw absolutnego potwora jakim jest Lukaku. Początkowo sobie radził słabo, ale też jak Theo, im dalej w mecz tym lepiej i pod koniec widać było, że potrzebuje po prostu trochę czasu, by wrócić do formy.

Jeszcze jedno nazwisko jest pomijane przy pochwałach, Bennacer. Wykonał niesamowitą pracę w środku pola.


zino napisał/a:
Bo Ibra bije karne w 95% tak samo, płasko w lewą stronę, teraz nawet nie było blisko słupka
Też na to zwróciłem uwagę, zwłaszcza po jego ostatniej książce. W poprzednim sezonie chyba tylko jeden karny wykonał inaczej.
_________________
Judge not lest ye be judged yourself
 
 
Marco7 
Milanista



Dołączył: 09 Gru 2004
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Paź 18, 2020 13:24   

rafal996 napisał/a:
Ale spalonego tym bardziej bym nie gwizdał. Romagnoli wybijał, trafił w Ericsena, a on w Kjaera. Trudno tu mówić, żeby którekolwiek z tych zagrań było intencjonalne, Lukaku dostał piłkę przez kompletny przypadek.

Wydaje mi się, że intencje napastnika, w tym przypadku Eriksena (dzięki zino ;) ), nie są w ogóle brane pod uwagę przy takich sytuacjach. Trudno mi teraz przytoczyć konkretne mecze, ale kilkukrotnie widziałem jak obrońca próbujący wyprowadzić akcję długim podaniem trafiał w napastnika drużyny przeciwnej po czym piłka trafiała do innego napastnika będącego na pozycji spalonej i był gwizdany spalony. Kluczowe jest chyba to, ze po zagraniu Eriksena piłka zmierzała w kierunku bramki.
_________________
"History will be kind to me... for I intend to write it"
  
 
 
 
STARY TIROWIEC 
Milanista



Dołączył: 14 Kwi 2007
Skąd: JASTRZĘBIE ZDRÓJ
Wysłany: Nie Paź 18, 2020 17:08   

Wyjaśnienie sytuacji:
https://www.acmilan.com.p...c_wiecej_kartek
 
 
pandoktor 
Milanista



Dołączył: 31 Sie 2014
Wysłany: Nie Paź 18, 2020 21:55   

Kessie we wczorajszym meczu:

https://twitter.com/CompsACM/status/1317847142321606656?s=20
_________________
Jak byłem mały, myślałem, że będe grał z Marco van Bastenem...
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Nie Paź 18, 2020 22:26   

Tworzymy własną historię w tym pandemicznym, ponurym świecie. Przykro się patrzy na te puste stadiony, słyszy sie co chwilę o nowych przypadkach a po cichu ma się nadzieję, ze to wszystko nie istnieje. Jak widać dotarło jednak to dziadostwo do naszych współtowarzyszy forum. Życzę Wam przede wszystkim zdrowia!

39 lat, 2 bramki. Tak gra Bóg Mediolanu, wielki Ibra. Widzę, ze nie tylko ja "wiedziałem", że karny będzie spudłowany i chciałbym, żeby w kolejnym meczu wykonywał jedenastkę Kessie lub Hakan, są obecnie dużo pewniejszymi wykonawcami niż Szwed. Graliśmy naprawdę znakomite spotkanie ale gdy padł gol na 1-2 zamarłem, jednak gdzieś się tliło, że drugi raz historia się nie powtórzy. W drugiej połowie pięknej gry nie było, za to walki nie brakowało, kości trzeszczały a nasi nie odpuszczali. Brawo.
Generalnie derbowy, wielki mecz Szweda, także wielki mecz Kessiego, nie wiele gorszy Bennacera. Młody Belg mnie zadziwia bo staje się faworytem prawego skrzydła. Leao jest trochę chaotyczny ale potencjał ma ogromny.

Wygraliśmy Derby pierwszy raz od 2016 roku, a na wyjeździe od 2010 roku. Pobijamy rekord za rekordem i dzierżymy teraz fotel lidera. Chwilo trwaj! Forza :ok:
  
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Pon Paź 19, 2020 07:55   

Wstałem rano, patrzę na tabelę, a tam nadal Milan liderem z kompletem punktów po wygranych derbach. Czyli to się jednak wydarzyło naprawdę ;)
 
 
Renesco 
Milanista z Klasą




Dołączył: 16 Sty 2012
Wysłany: Pon Paź 19, 2020 10:03   

https://www.transfermarkt...storie/verein/5

aktualnie Pioli ma trzecią średnią punktową we wszystkich rozgrywkach w historii trenerów Milanu licząc tych co byli tutaj co najmniej rok :) (wydaje mi się, że dane uwzględniają przeliczenie 2 pkt z przeszłości na 3 dziś), jak ktoś ma dostęp do danych tylko ligowych to chętnie zobaczę :)
 
 
miszcz 
Milanista




Dołączył: 02 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon Paź 19, 2020 11:49   

Te statystyki są zmanipulowane, co skompromitowało już kiedyś Mikołaja Kruka z Eleven, który sądził na ich podstawie że Montella miał lepszą średnią od Rino ( :rotfl2: ). Chodzi o to, że liczą oni wszystkie mecze, nawet te pucharowe jak 1/16 CI z Perugią czy eliminacje LE z Craiovą lub Shamrock.
Żeby obliczyć prawdziwą średnią, to trzeba wejść w kartę danego trenera, kliknąć w ilość spotkań jakie prowadził z danym klubem i wtedy zaznaczyć odpowiednie rozgrywki. Lub po prostu z tego linka co podałeś, od razu poprzez kliknięcie liczby spotkań.

U Pioliego wychodzi 1,97 pkt na mecz, co jest imponującym wynikiem, zwłaszcza jak się przypomni to co było przed pandemią.
Jest to wynik nawet lepszy od Allegriego, który zdobył z Milanem 1,92 pkt/mecz w lidze. Capello miał tyle samo co Max. Maldini i Sacchi mieli mniej - 1,85. Arrigo chyba sobie bardzo zepsuł średnią swoim powrotem w 1996 r.
Tylko Carletto miał tyle samo.
Zobaczymy na koniec sezonu jak to będzie wyglądać.

https://www.transfermarkt...IT1&trainer_id=
_________________
Judge not lest ye be judged yourself
 
 
Yahoo323 
Milanista



Dołączył: 21 Sie 2006
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Pon Paź 19, 2020 15:52   

Qnen napisał/a:
ale gdy padł gol na 1-2 zamarłem, jednak gdzieś się tliło, że drugi raz historia się nie powtórzy.


Mialem to samo, dlatego po meczu przyjąłem ponadnormatywną ilość alkoholu dla rozluźnienia i przeciwwagi :rotfl2:

W drugiej połowie klarowniejsze okazje miał Inter i pokuszę się o stwierdzenie, że od remisu zabrakło dosłownie tyci tyci (coś jak z niedawną bramką Icardiego w doliczonym czasie na 1:0), aczkolwiek nie można też zaprzeczyć, że na tym etapie meczu wieźliśmy wynik z zaufaniem, że go dowieziemy. Wspaniale smakujące zwycięstwo.
 
 
 
kamilus 
Milanista




Dołączył: 23 Wrz 2013
Skąd: Białystok
Wysłany: Pon Paź 19, 2020 16:36   

Yahoo323 napisał/a:
W drugiej połowie klarowniejsze okazje miał Inter i pokuszę się o stwierdzenie, że od remisu zabrakło dosłownie tyci tyci (coś jak z niedawną bramką Icardiego w doliczonym czasie na 1:0), aczkolwiek nie można też zaprzeczyć, że na tym etapie meczu wieźliśmy wynik z zaufaniem, że go dowieziemy.


Zabrakło niewiele nie tylko do remisu, ale i do powtórki z ostatnich derbów, bo wystarczy obejrzeć skrót i policzyć, ile kto miał klarownych okazji: https://www.youtube.com/watch?v=jY0slbSXlfU

Na szczęście ten sezon mamy bardzo szczęśliwy i przeciwnik nie potrafi wykorzystywać wielu okazji bramkowych, co pokazały mecze czy to w LE czy ostatni w Serie A. I oby to szczęście trwało jak najdłużej.
 
 
miszcz 
Milanista




Dołączył: 02 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon Paź 19, 2020 17:45   

Niby szczęście, a moim zdaniem to tylko wymówki. Weźmy okazję Lukaku z 59 minuty. Tam była bardziej interwencja Theo (o której nikt nie wspomniał) niż pudło. Jeden strzał z 18m, to w ogóle było bardziej padanie niż strzał.
Milan też miał okazje w drugiej połowie, choć na pewno nie tyle co rywal. Z tym że mówimy o lepszej drużynie goniącej wynik, więc to chyba normalne. :hmm:
Jak w marcu przegraliśmy z Genoa 1:2, to jakoś nikt z nas nie liczył kto ile miał niewykorzystanych szans.

Wygraliśmy pierwsze derby od 4 lat i chyba musimy robić to częściej, bo dawno nie widziałem tak żenującego festiwalu wymówek z przegranej strony. Nauczyliśmy się pokory w ostatnich latach, więc czas przekazać te nauki kuzynom :)
Widać że osoba Conte robi swoje ;)
_________________
Judge not lest ye be judged yourself
 
 
Yahoo323 
Milanista



Dołączył: 21 Sie 2006
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Wto Paź 20, 2020 06:10   

miszcz napisał/a:
Niby szczęście, a moim zdaniem to tylko wymówki.


Tak na szybko, z marszu - setka Hakimiego i setka Lukaku w samej końcówce. Ale też jest oczywiste, że trzeba było lepiej przymierzyć i sprawa byłaby załatwiona.
 
 
 
Bubu 
Milanista




Dołączył: 27 Sie 2003
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: Wto Paź 20, 2020 06:52   

Yahoo323 napisał/a:
setka Lukaku w samej końcówce
Ten strzał tyłem, piętą to była ta setka?
_________________
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
 
 
 
miszcz 
Milanista




Dołączył: 02 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto Paź 20, 2020 07:51   

Jeżeli sytuacja Hakimiego była setką, to była nią również sytuacja Krunicia. A była też akcja Leao, po której Handanovic tylko błagał by strzał nie był w światło bramki. Niby wszystkie trzy to dogodne sytuacje, ale w każdym przypadku szanse powodzenia były podobne, przez to jak zawodnicy byli ustawieni lub na co pozwoliła im obrona przeciwnika. Poza tym, od kiedy ten Hakimi to taki mistrz główek? :)
Chimeryczny strzał z 94 minuty to była co najwyżej 1/100 :)
Tak można sobie wyliczać bez sensu idąc tym tokiem rozumowania, ale coś to zmienia? Nie wygraliśmy niby zasłużenie? Powtórzę, jeżeli lepszy zespół przegrywa, to normalne że tworzy więcej sytuacji goniąc wynik. Nie daje im to moralnego prawa do narzekania na zwycięzców, że niby mieli farta.
Gadanie o farcie to wymówki małych ludzi i normalnie nikt tak nie robi. Nie ma sensu dawać się ponieść tej retoryce narzuconej przez sfrustrowanych kibiców Interu.


P.S.

_________________
Judge not lest ye be judged yourself
  
 
 
pandoktor 
Milanista



Dołączył: 31 Sie 2014
Wysłany: Wto Paź 20, 2020 10:03   

W pełni zgadzam się z miszczem (przy okazji gratuluję synka - mnie się w lipcu urodziła córeczka, ale to był już trzeci :gol: ).

Przestańmy mówić tylko o szczęściu. Przecież ten mecz nie wyglądał tak, że Inter tylko atakował, zamknął nas w polu karnym, a my się rozpaczliwie broniliśmy. A taki ton, mam wrażenie, wynika z niektórych komentarzy.

Nigdy nie rozumiałem też komentarzy typu "remis byłby sprawiedliwszy". Graliśmy z lepszym przeciwnikiem (mocniejszym kadrowo), prowadzilśmy więc naturalne, że się cofnęliśmy.
_________________
Jak byłem mały, myślałem, że będe grał z Marco van Bastenem...
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Wto Paź 20, 2020 10:14   

Też się zgadzam. To nie był taki mecz, jak bywało w poprzednich latach, kiedy udawało się coś ugrać z mocnym rywalem - zwykle widać było poważną różnicę klas. Tym razem to było oddanie inicjatywy, ale w sposób kontrolowany, nie wyglądało na stłamszenie. Inter to oczywiście lepsza na ten moment drużyna, ale udało się ją pokonać nie fartem, a dzięki jakości.
 
 
bogiel 
Milanista




Dołączył: 19 Lip 2003
Wysłany: Wto Paź 20, 2020 10:15   

Najlepsza sytuacja Interu z tego meczu to patelnia Barelli (strzał z około 13 metrow) po klepce z Lukaku w okolicach 35 minuty. Na szczeście - dziwnie to zabrzmi - źle policzył kroki.
_________________
klikaj i pomagaj ---> www.humanitarni.pl
 
 
Yahoo323 
Milanista



Dołączył: 21 Sie 2006
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Wto Paź 20, 2020 12:17   

Bubu napisał/a:
Yahoo323 napisał/a:
setka Lukaku w samej końcówce
Ten strzał tyłem, piętą to była ta setka?


Nie, to co miał wcześniej, jeszcze przed doliczonym, dostał piłkę do Martineza i Romagnoli nie zdążył - jak tak sobie powtórzyłem, to duża w tym rola Kjaera, ale jednak sytuacja wyborna.

miszcz napisał/a:
Tak można sobie wyliczać bez sensu idąc tym tokiem rozumowania, ale coś to zmienia? Nie wygraliśmy niby zasłużenie? Powtórzę, jeżeli lepszy zespół przegrywa, to normalne że tworzy więcej sytuacji goniąc wynik. Nie daje im to moralnego prawa do narzekania na zwycięzców, że niby mieli farta.
Gadanie o farcie to wymówki małych ludzi i normalnie nikt tak nie robi. Nie ma sensu dawać się ponieść tej retoryce narzuconej przez sfrustrowanych kibiców Interu.


rafal996 napisał/a:
To nie był taki mecz, jak bywało w poprzednich latach, kiedy udawało się coś ugrać z mocnym rywalem - zwykle widać było poważną różnicę klas. Tym razem to było oddanie inicjatywy, ale w sposób kontrolowany, nie wyglądało na stłamszenie. Inter to oczywiście lepsza na ten moment drużyna, ale udało się ją pokonać nie fartem, a dzięki jakości.


Ja tego nie powiedziałem i nie napisałem - uważam, że mecz był mocno na styku i zadecydowały detale, a klarowniejsze sytuacje miał Inter. Niczego naszym nie umniejszam i nie odbieram, nie przyjmuję też niczyjej retoryki z Interu, bo mam ją w dupie.

Nie szukajcie wroga tam, gdzie go nie ma :forzamilan:
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group