ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
MILAN - Udinese
Autor Wiadomość
Renesco 
Milanista z Klasą




Dołączył: 16 Sty 2012
Wysłany: Pon Sty 20, 2020 08:28   

Yahoo323 to trochę wygląda tak, że co złego się dzieje na boisku to wina Piolego, a cokolwiek dobrego to przypadek/fart/efekt Ibry.

Daleki jestem od twierdzenia, że Pioli to wybitny trener, ale to właśnie upatrywanie winy w każdym kolejnym szkoleniowcu przywiodło nas do miejsca w którym aktualnie jesteśmy. Zaczęło się od Allegriego...

Cholera, nawet jeśli to czysty fart to jeśli Piolemu będzie farcić się częściej to i tak trzeba będzie 2 razy zastanowić się, czy warto ryzykować trafienie kolejnego Giampaolo (który wcale przecież takim złym szkoleniowcem nie jest, ale w Milanie naprawdę niewiele potrzeba, żeby rozłożyć zespół na łopatki).

Tak jak wspomniał Venomik w ofensywie było trochę pasji, której dawno nie widzieliśmy. Ja wiem, że nie graliśmy z żadnymi tuzami, ale bilans bramkowy 9:2 w 3 ostatnich spotkaniach to miłe zaskoczenie, kiedy do niedawna strzelaliśmy poniżej 1 bramki na spotkanie... Musimy szanować takie rezultaty, bo naprawdę możemy wrócić do dostawania w czambuł od Benevento.

Wracając chociażby do kwestii tego Bonaventury - póki grał Hakan, wszyscy czekali na Giacomo. Teraz okazuje się, że i on przeorany kontuzjami jest po prostu cieniem zawodnika, który kiedyś ciągnął nasz zespół. Zaryzykuję stwierdzenie, że wystawienie Rebicia od 1 minuty mogłoby okazać się rozczarowaniem i dopiero byśmy narzekali, że pozorant Pioli stawia na Chorwata, który gra jak zestresowany junior od momentu transferu. Czego on się spodziewał?! Być może właśnie dzięki instynktowi naszego trenera zaczęliśmy odzyskiwać naprawdę przyzwoitego skrzydłowego. I szczerze mówiąc, jeśli dla Ante to będzie pozytywny impuls i zacznie grać lepiej to mam w poważaniu, czy stało się tak dzięki kunsztowi szkoleniowca, czy fartowi.

Z resztą, my w ostatnich latach mieliśmy tyle pecha, że takie "szczęśliwe" wygrane biorę w ciemno.

No i, żeby nie było tak słodko to powtórzę się, bo zaraz zostanę oskarżony o hurraoptymizm, do poprawy jest wciąż OGROM. Gra w fazie obronnej musi ulec poprawie. Niemniej liczę na to, że wreszcie wykrystalizował się skład, który po nabraniu ciągłości gry będzie w stanie wypracować jakieś schematy.
 
 
Soja 
Milanista




Dołączył: 13 Gru 2005
Skąd: London
Wysłany: Pon Sty 20, 2020 11:24   

Majkel napisał/a:
My się bijemy na śmierć i życie z drużynami jak Sampdoria czy Udinese...
Cytat tego wątku wg mnie!

Ja bym tego stwierdzenia do końca negatywnie nie odbierał.
Teraz się z takimi tuzami "bijemy na śmierć i życie" podczas gdy do niedawna kopaliśmy się po czole. Wg mnie to jest postęp!
_________________
Puchary Europy: 1963, 1969, 1989, 1990, 1994, 2003, 2007...?może kiedyś?

carlos napisał/a:
Abate to fizol, który porusza się po boisku jak wieża po szachownicy
 
 
 
miszcz 
Milanista



Dołączył: 02 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon Sty 20, 2020 14:24   

Renesco napisał/a:
Niemniej liczę na to, że wreszcie wykrystalizował się skład, który po nabraniu ciągłości gry będzie w stanie wypracować jakieś schematy.


Chciałbym wierzyć, że przełamanie po przerwie to zasługa trenera, a przyszłość się maluje w kolorowych barwach.
Serio rok temu wierzyłem, że pomimo okoliczności, tragedii w kadrze i na boisku, damy radę. Były serie 5 wygranych z rzędu, najlepsza defensywa w Europie i odpowiedni mental na boisku.
Teraz serio w to nie wierzę.
Zresztą historia Pioliego pokazuje, że czas jest zawsze przeciwko niemu. Dlatego uważam, że jeżeli dzieje się coś bardzo pozytywnego, to dzięki indywidualnościom i pomimo trenera. Jest to zapewne bardzo niesprawiedliwe z mojej strony, ale nic na to nie poradzę. Nie zmuszę się do tego by znów poczuć tę wiarę jaką czułem rok temu.

Pokuszę się o stwierdzenie, że decyzja o sprowadzeniu Ibry i Kjaera sprawiła, że w szatni udało się zmobilizować pewne jednostki do zagrania lepszej drugiej połowy.

Nie chcę być jednak całkowicie niesprawiedliwy i powiem, że bardzo mnie cieszy to, że Pioli przestał się trzymać kurczowo czegoś co nie działało. Wprawdzie poprzedni trenerzy nie mieli aż takiego komfortu, by całkowicie zmienić 3 piłkarzy w ataku, ale mimo wszystko należy się pochwała. :ok:
Myślę, że akurat ta zmiana ustawienia była bardzo dobrą decyzją. Rebić to naturalny lewoskrzydłowy lub drugi napastnik. W 4-4-2 z jego zadziornością pasuje wręcz idealnie.
Samu również pasuje w tej taktyce lepiej niż Suso.

Choć tak jak pisałem kiedyś, wolałbym już konkretne budowanie pod jakiś docelowy styl lub ideę gry, nawet kosztem sezonu, ale jak się nie ma co się lubi...
_________________
Judge not lest ye be judged yourself
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group