ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Polityka
Autor Wiadomość
Dark Eldar 
Milanista



Dołączył: 28 Gru 2004
Wysłany: Sob Paź 19, 2019 15:25   

Widocznie nie czytałeś jej książek. Przeczytaj, poucz się historii, potem przeczytaj całą jej wypowiedź i ewentualnie napisz w którym momencie ona mija się z prawdą i będzie do czego się odnieść poza recenzją skrzywionego portalu i senatora.
 
 
 
Jay-Jay Okocha 
Milanista



Dołączył: 15 Gru 2017
Wysłany: Sob Paź 19, 2019 15:35   

Nie zamierzam dyskutować z kimś, kto nie potrafi dodawać do dziesięciu.
_________________
Pele: God sent me to earth to show how to play real football.
Maradona: I didn't send anyone...
 
 
Sulej 
Milanista



Dołączył: 10 Mar 2006
Skąd: Katowice
Wysłany: Pon Paź 21, 2019 08:39   

Jay-Jay Okocha napisał/a:
Jako, że uważam przyznanie Tokarczuk nobla za sprawę ściśle polityczną, w tym właśnie temacie wrzucam wyjaśnienie owej "Polki" o ukraińskich korzeniach przez dr Ewę Kurek:

https://wprawo.pl/2019/10/19/senat-rp-uhonorowal-olge-tokarczuk-noblistka-podtrzymuje-swoje-slowa-o-polakach-jako-mordercach-zydow/


W jakim sensie polityczną?
 
 
miszcz 
Milanista



Dołączył: 02 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon Paź 21, 2019 09:58   

Nie no, nie róbmy sobie jaj. Z chęcią bym wyśmiał fobię dot. Żydów czy innych ras, ale tutaj akurat ma rację.
Jeżeli oczywiście powyższe słowa Tokarczuk są prawdziwe, to powiedziała ona wierutne bzdury.

Cytat:
Wymyśliliśmy historię Polski jako kraju tolerancyjnego

To nie jest wymysł. Polska przed rozbiorami była dużo bardziej tolerancyjna od zachodniej Europy.

Cytat:
który nie splamił się niczym złym w stosunku do swoich mniejszości.


Nie sądzę by też ukrywano zjawiska o takim charakterze.

Cytat:
Tymczasem robiliśmy straszne rzeczy jako kolonizatorzy, większość narodowa, która tłumiła mniejszość, jako właściciele niewolników czy mordercy Żydów.

To brzmi jak jakieś wybitne SF, oparte zapewne na odosobnionych przypadkach. To coś jak gadanie, że wszystkie kobiety są złe, puszczalskie, chciwe i zdradliwe, na podstawie osobistych doświadczeń. Coś takiego jest dopuszczane do literatury historii oraz faktu? Niesłychane.

Jak pisałem wyżej, z chęcią bym wyśmiał, ale akurat chęć zmiany historii przez niektóre środowiska jest faktem. Również faktem jest, że dzięki temu karierę robi wielu mitomanów.
Wyciąga się pojedyncze przypadki, które na pewno miały miejsce i na ich podstawie tworzy się fikcyjne historie lub teorie, że był jakiś zorganizowany ruch przeciwko Żydom w okupowanej Polsce.
Są to oczywiste kłamstwa.
Mordy z nienawiści miały miejsca na pewno, ciężko żeby było inaczej w takich warunkach i wśród takiej niechęci na Kresach Wschodnich, którą potęgowało zachowanie społeczności żydowskiej w trakcie sowieckiej okupacji. Warto poczytać co kierowało Polakami tam żyjącymi do tego by popełniać zbrodnie z nienawiści.
Nie były one jednak zorganizowane i również nie były one na taką skalę jak Gross i inni jemu podobni chcą sugerować. Miały również one miejsce tylko dzięki obecności żołnierzy niemieckich, którzy wydawali rozkazy lub zachęcali.
W Mszanie Dolnej(wprawdzie nie Kresy) był dobry przykład takiej zbrodni. Popełniona została ona przez Niemców, ale przy pomocy siłą zmuszonych Polaków oraz volksdeutscha burmistrza.

Oczywistych faktów o różnicach między okupowaną Polską, a innymi krajami, o różnicach w statystykach(w tym dzisiejszej skali antysemityzmu w krajach Europy), w zorganizowanej pomocy etc. nawet nie ma sensu wspominać, bo to powinno być jasne.

Warto jeszcze przytoczyć za wiki historie uciekinierów z Treblinki i oraz relacje budowane przez nich:
Cytat:
Wielu uciekinierom z Treblinki udało się przetrwać dzięki pomocy udzielonej przez Polaków[82][83]. Najczęstszą formą pomocy było podarowanie żywności, niekiedy także udzielenie schronienia (krótko- lub długotrwałego). W żydowskich i polskich relacjach przeanalizowanych przez Teresę Prekerową przeważają przy tym informacje o pomocy bezinteresownej (ok. 60% przypadków)[84]. Niemniej z zeznań i wspomnień ocalałych więźniów Treblinki wyłania się generalnie negatywny obraz stosunku polskiej ludności do uciekinierów z obozu[85]. W dużej mierze owe oskarżenia potwierdzają także relacje polskie[86]. Bazując na świadectwach żydowskich, Jicchak Arad doszedł do wniosku, że polscy chłopi w przeważającej większości nie tylko nie wspomagali zbiegłych Żydów, lecz motywowani chciwością i antysemityzmem wydawali ich w ręce Niemców lub rabowali i mordowali na własną rękę[87]. Szczególnie wrogi stosunek do uciekinierów mieli prezentować mieszkańcy najbliższych okolic Treblinki, którzy wzbogacili się na handlu z wachmanami[88]. Arad doszedł również do wniosku, że zagrożeniem dla uciekinierów byli nie tylko Niemcy i polscy chłopi, lecz także partyzanci AK oraz członkowie „prawicowych i faszystowskich odłamów polskiego podziemia”[89].

Teresa Prekerowa, przeanalizowawszy 27 żydowskich i polskich relacji opisujących stosunek polskiej ludności do uciekinierów z Treblinki, zwracała jednak uwagę, że większość negatywnych ocen nie odnosiła się do konkretnych przypadków, lecz polegała na sądach ogólnych[90]. Ponadto tylko część autorów żydowskich pisała o swych kontaktach z ludnością polską[k][91]. Trudno jest więc oszacować rzeczywistą skalę negatywnych zjawisk[86]. Z polskich relacji wynika ponadto, że najczęstszym motywem przestępstw, których ofiarą padali uciekinierzy, nie był antysemityzm, lecz chciwość lub sąsiedzkie porachunki[92]. Prekerowa wskazała jednocześnie, że w relacjach żydowskich każda odmowa pomocy interpretowana jest jako akt wrogości i antysemityzmu, a bagatelizowane są obiektywne przyczyny, dla których pomoc nie mogła zostać udzielona (np. strach przed Niemcami czy brak żywności)[93]. Doszła również do wniosku, że rzekomymi polskimi lub sowieckimi partyzantami napadającymi na uciekinierów z Treblinki mogli być pospolici bandyci podszywający się pod członków ruchu oporu. W szczególności fakt, że we wspomnieniach wydanych wiele lat po wojnie Żydzi często nie powtarzają oskarżeń pod adresem AK, które pojawiły się w ich zeznaniach złożonych zaraz po wyzwoleniu, może w jej ocenie sugerować, że owe oskarżenia były efektem presji propagandy stalinowskiej[94].





Nie znam twórczości Pani Tokarczuk, za którą dostała Nobla, ale znając historię decyzji Komitetu Noblowskiego, nie zdziwiłbym się gdyby ta nagroda była właśnie motywowana politycznie.
_________________
Judge not lest ye be judged yourself
 
 
Jay-Jay Okocha 
Milanista



Dołączył: 15 Gru 2017
Wysłany: Śro Paź 23, 2019 12:03   

Świetny wykład Leszka Żebrowskiego nt. zagrożeń i nadziei dla Polski:

https://www.youtube.com/watch?v=i_qyP8sOGjQ
_________________
Pele: God sent me to earth to show how to play real football.
Maradona: I didn't send anyone...
 
 
Adin 
Milanista



Dołączył: 15 Mar 2010
Skąd: Gdynia
Wysłany: Śro Paź 23, 2019 12:07   

Ja dam coś innego ciekawego

https://www.youtube.com/watch?v=yHCnCa_q6BM
 
 
Dark Eldar 
Milanista



Dołączył: 28 Gru 2004
Wysłany: Śro Paź 23, 2019 22:10   

miszcz napisał/a:

Jeżeli oczywiście powyższe słowa Tokarczuk są prawdziwe, to powiedziała ona wierutne bzdury.


Hmm... Ja nie napisałem, że te słowa są nieprawdziwe tylko wyrwane z kontekstu by zabrzmiały tak jak zabrzmiały. Pani napisała dość grubą książkę (ponad 1000 stron), dopuszczającą różne interpretacje i w wypowiedzi odnosi się do niej i jej treści. To jest literatura i sprowadzenie jej do jednego zdania prowadzi do niezrozumienia i takiego głosu jak Twój. Te wypowiedzi zostały tak dobrane i wyrwane z kontekstu na potrzeby ludzi o poglądach skrajnych, by mobilizować swoją bazę, a nie by przybliżyć twórczość czy ją konstruktywnie skrytykować.

Cytat:
To nie jest wymysł. Polska przed rozbiorami była dużo bardziej tolerancyjna od zachodniej Europy.


Nie wiesz o czym jest książka i czego dotyczy wypowiedź, stąd skaczesz od Polski przedrozbiorowej do XX w. Dlatego nie podoba mi się cytat i oburzenie Jay Jaya, a nie dlatego że 100% zgadzam się z Tokarczuk i stąd mój wpis. Tego typu artykuły i wpisy sprowadzają naszą debatę do obrzucania się hasłami bez merytorycznej dyskusji, służą utrwalaniu baniek w których się poruszamy. Tekst o dr Kurek wykazującej cokolwiek brzmi jak cytat z Monty Pythona, ale niestety to nie jest żart czy parodia artykułu, a rzeczywistość. To, że ktokolwiek uznał ten artykuł za zawierający wartościową treść i zacytował jest co najwyżej smutne.

Przed rozbiorami od zawarcia Unii Lubelskiej pisanie o Polsce jest dużym uproszczeniem, nie było takiego państwa, była to Unia dwóch Narodów i szlachta tych narodowości mogła korzystać z dobrodziejstw tej tolerancji. Dla innych narodowości, które należały do stanów niższych tej tolerancji nie było, zwłaszcza w XVIII w którym toczy się powieść. Piszesz o dość długim okresie czasu, a o ile w XVI wieku Twoje zdanie w zakresie wolności szlacheckich jest prawdziwe to już w XVIII niekoniecznie.

Cytat:
Nie sądzę by też ukrywano zjawiska o takim charakterze.


Przecież nie chodzi o ukrywanie zjawisk, a budowanie narracji z której wynika, że nasze państwo było doskonałe, tolerancyjne i wszystkim się żyło wspaniale. Ona dość mocno polemizuje z utrwalaną nam w szkołach przez Trylogię Sienkiewicza wizją historii RON, w której taki Wiśniowiecki to patriota, a nie bogacz walczący o utrzymanie swojego majątku i pchający nas w kierunku kolonizacji Wschodu, a nie tam gdzie leżały interesy Państwa (ku Bałtykowi). Mam synów w wieku szkolnym i z podręcznika do IV klasy wynika, że Polska wygrywała wszystkie wojny i bitwy, są one gloryfikowane i wyolbrzymiane. Nie ma tematu o rozbiorach czy XVIII wieku, po bitwie pod Wiedniem jest Powstanie Listopadowe, dzieci wychodzące ze szkoły będą miały taką wizję naszej historii.

Cytat:
To brzmi jak jakieś wybitne SF, oparte zapewne na odosobnionych przypadkach. To coś jak gadanie, że wszystkie kobiety są złe, puszczalskie, chciwe i zdradliwe, na podstawie osobistych doświadczeń. Coś takiego jest dopuszczane do literatury historii oraz faktu? Niesłychane.


Niesłychane to jest to, że polemizujesz nie znając pełnej wypowiedzi i jej kontekstu. Po pierwsze nie jest to literatura faktu. Po drugie ona nie pisze o odosobnionych przypadkach, a charakterze naszej ekspansji na Wschód, gdzie pozycja osób zamieszkujących te tereny w stosunku do Polskiej i Litewskiej szlachty była zbliżona do pozycji niewolnika, bo taka była pozycja chłopa pańszczyźnianego w XVIII wieku. Niby wszyscy wiemy że chłopi mieli ciężko, ale kontekst narodowy w tym zakresie pomijamy.

Twoja wypowiedź o XX wieku, Grossie itd. jest nie na temat (nie o tym pisała i mówiła) więc pozwolę sobie ją pominąć. Z Twoimi tezami co do zmieniania historii na naszą niekorzyść zgodziłbym się w 100% 10 lat temu. Obecnie jednak mamy podręczniki do historii napisane przez partię prowadzącą świadomą politykę historyczną i cenzurujące ją z wszelkich niewygodnych dla nas Polaków faktów. Mamy wypowiedzi przedstawicieli Państwa w osobach Prezydenta czy Premiera także wskazujące tylko na jasne strony naszej historii i negujące mniej przyjemne fakty. W Polsce od kilku lat mamy dwie wersje historii: białą i czarną, nie ma miejsca na prawdę. Książka powstała w rzeczywistości, a nie 10 lat temu gdy wpisywałaby się w główny nurt i otrzymała wszelakie państwowe nagrody. Teraz jest w kontrze do tego nurtu. Do tego Tokarczuk dostała Bookera (niektórzy twierdzą że jest bardziej prestiżowy od Nobla) za Bieguni, które nijak nie odnoszą się do tego co porusza naszego forumowego matematyka rzeczywistości, czy zirytowało Ciebie, trudno przyjąć że jest to książka polityczna w jakimkolwiek sensie. Także pozycja Tokarczuk była na tyle silna, że nie musiała porywać się na zmienianie historii, by zrobić karierę jako mitomanka jak insynuujesz.


Cytat:
Nie znam twórczości Pani Tokarczuk, za którą dostała Nobla, ale znając historię decyzji Komitetu Noblowskiego, nie zdziwiłbym się gdyby ta nagroda była właśnie motywowana politycznie.


To jest podsumowanie całej Twojej wypowiedzi. Nie wiem o czym piszę, ale... Przeczytaj Bieguni czy Ksiegi Jakubowe, to naprawdę dobre choć trudne w odbiorze książki i wtedy możesz z nią polemizować i się nie zgadzać, a tak polemizujesz z fantomem opisanym w portalu którego tytuł jednoznacznie wskazuje na brak obiektywizmu. Ja nie twierdzę, że ona ma rację w 100% ale jak ją krytykować to za twórczość czy sens całych wypowiedzi, bo każdemu można wyrwać zdanie z kontekstu i zrobić burzę w szklance wody. W mojej ocenie sam język którym są napisane jej książki daje poczucie obcowania z literaturą przez duże L, niezależnie od poglądów politycznych autorki która moim zdaniem zbyt zaangażowała się politycznie przed wyborami i stąd miast rozmawiać o niej w dziale w którym poleca się książki piszemy w dziale polityka, a ona jeszcze przed odebraniem nagrody rozmienia się na drobne.
 
 
 
Jay-Jay Okocha 
Milanista



Dołączył: 15 Gru 2017
Wysłany: Pią Paź 25, 2019 09:11   

Polska to jest fajny kraj, ale mnie strasznie wkurza i mam dużo ambiwalentnych uczuć

—przyznała w „Faktach po faktach” w TVN Olga Tokarczuk.

Noblistka w rozmowie z Katarzyną Kolendą-Zaleską odniosła się m.in. do swoich słów, które padły przed wyborami parlamentarnymi. Tokarczuk powiedziała wtedy, że Polacy mają wybór między demokracją a autorytaryzmem.

To nie są wyniki, które mnie uszczęśliwiły. (…) Jako optymistka uważam, że stało się wiele dobrego dla opozycji. W Sejmie pojawiło się wiele ciekawych młodych ludzi, którzy mają inną wizję Polski. Bardzo się z tego cieszę. (…) Wydaje mi się, że jest to dla mnie promyk nadziei. Cieszę się, że dostało się do Sejmu wiele młodych ludzi Lewicy

—powiedziała.

Pytana, co jest dla niej ważne, co uważa za największe wyzwania stojące przed Polską i światem, powiedziała:

Dla mnie ważna jest sprawa kobiet. Żadne społeczeństwo, które represjonuje kobiety, nie pozwalając na wolny wybór, jest społeczeństwem chorym.

Myślę, że ludzie będą się kiedyś wstydzić, że ich przodkowie jedli mięso. (…) Wyobrażam sobie takie społeczeństwo, gdzie mięso jest obłożone akcyzą

—dodała.

Leży mi na sercu kwestia energii odnawialnych, nie wyobrażam sobie całej polityki opartej na węglu

—podkreśliła.

Tokarczuk odniosła się również do swoich słów o Polakach, których określiła mianem „kolonizatorów”, którzy „tłamsili mniejszość” i „mordowali Żydów”. Pytana, czy dziś by powiedziała to samo, odparła, że tak.

Nie byłam przygotowana na atak. Myślałam, że mówiłam rzecz oczywistą. (…) Okazało się, że powiedziałem prawdę, której ludzie nie chcą

—tłumaczyła się.



To nie jest tak, że mamy ksenofobię wyssaną z mlekiem matki, ale (…) nietolerancyjność jest efektem propagandy

—dodała.


Jako, że przez świat od paru ładnych lat, a w tym momencie na dobre już przez Polskę przewala się fala komuny w nowym wydaniu - czyli marksizmu kulturowego, tylko głupiec nie zauważy choćby w tych kilku zdaniach skopiowanych i sklejonych przeze mnie wyżej, że o politykę chodzi i to w głównej mierze. Jestem pewien, że bez tych słów o Polsce i Polakach, bez lewackiej propagandy sianej przez nią do momentu otrzymania nagrody, zamiast Nobla dostała by figę z makiem. A tak to jeszcze będzie musieć się odwdzięczyć. Obstawiam zeskalowaną kontynuację tych rzygowin...

Towarzyszka Szymborska, comrade Miłosz, konfident Bolek, a teraz skrajna lewaczka i antypolonitka Tokarczuk. Jakieś punkty wspólne?
_________________
Pele: God sent me to earth to show how to play real football.
Maradona: I didn't send anyone...
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Pią Paź 25, 2019 11:32   

Generalnie to jest tak, że skrajna prawica oskarża cały świat o lewactwo, nie chcąc dostrzec, że skoro cały świat się z nimi nie zgadza, to może oni po prostu nie mają racji? Im bardziej świat się nie zgadza, tym bardziej alt right ma rację. Taki mechanizm.

Nie widzę nic złego w tych przytoczonych wypowiedziach. Nawet fajnie że to wkleiłeś, bo np. ten cytat o mięsie znałem w wersji zmanipulowanej, czyli że ona chce nałożenia wysokiej akcyzy. A tymczasem powiedziała, że wyobraża sobie taką sytuację. Fajnie, że to sprostowałeś, bo miałem to za oszołomską wypowiedź ;)

Natomiast niezmiennie bawi mnie to, że prawicowcy uważają krytykę węgla, popieranie odnawialnych źródeł energii czy wegetarianizm za sprawę polityczną. To jest po prostu niesamowite.
 
 
Jay-Jay Okocha 
Milanista



Dołączył: 15 Gru 2017
Wysłany: Pią Paź 25, 2019 11:55   

Niedługo zapłacisz więcej za prąd, a tak naprawdę i tak już więcej płacisz, bo korzystasz z produktów, które wytwarzają podmioty, na które nałożono haracz. Wiesz chociaż dlaczego tak jest, jesteś mało rozgarnięty, czy palisz głupa? Ale o czym ja tu piszę, skoro kwestię mięsa nie uważasz za oszołomską. Z głodu, chłopie umrzesz, jak dojdzie do tego, do czego dążą te cwaniaki. Chomika z S7 już pogłaskałeś, wstawiasz się za gwałconymi krowami, brakuje Ci tlenu, bo trzoda go zabiera i oddaje CO2? Ode mnie koniec, więc nie pisz, nie odnoś się pytaniami do moich wypowiedzi, bo nie jesteś dla mnie partnerem do dyskusji. Pa, pa, Rafałku...
_________________
Pele: God sent me to earth to show how to play real football.
Maradona: I didn't send anyone...
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Pią Paź 25, 2019 12:33   

Przecież ja do Ciebie Misiu nie piszę w tematach politycznych, bo dyskusja z Tobą jest absolutnie niemożliwa. Komentuję to co piszesz dla innych, którzy potrafią dyskutować i nie mają tak spranego mózgu.

Zachwycająca logika. Zapłacę więcej za prąd przez lewaków. Nie przez to, że słusznie walczy się z zabijającymi nas zanieczyszczeniami, zanieczyszczenia są lewackie, smog nie istnieje. To tylko i wyłącznie lewacki spisek przeciwko węglowi i Polsce. I to wcale nieprawda, że Polska miała dużo czasu na przystosowanie się do przepisów, a nie robiła nic. I to wcale nie przez idiotów w rządzie zapłacimy więcej. To wyłącznie przez lewactwo.

Najgorsze jednak, że to lewactwo zabija nam ludzi przy pomocy raka. Lewactwo ustawiło kłamliwe lewackie czujniki jakości powietrza i nagłaśnia lewackie przekraczanie norm. Ludzie to widzą i przez to umierają na raka i inne choroby. Ostatnio pan Szyszko zmarł na chorobę typowo wywoływaną przez smog... o przepraszam, przez mówienie o smogu. A odnawialne źródła energii... no cóż, są lewackie.
 
 
miszcz 
Milanista



Dołączył: 02 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią Paź 25, 2019 17:44   

Cóż za niespodziewany kurs przybrała ta dyskusja. :P

Dark Eldar, dzięki za Twój post. Myślę, że jednak źle odczytałeś moje początkowe słowa. Napisałem, że nie wiem czy jej słowa są prawdziwe dlatego, że dopuściłem, że jej słowa mogły być przeinaczone lub wyrwane z kontekstu. Tak jak w sumie wypunktowałeś, wychodzi na to że przytoczono te słowa w konkretnym celu.
Masz jednak rację, że post był niepotrzebny. Dałem się niestety sprowokować :help:
Jak poczytam kiedyś to dam znać co sądzę. Jeżeli jednak będą w podobnym tonie, to będzie sporo do polemizowania. Wiem, że są wstydliwe fakty w naszej historii, choć podręczniki już kilkanaście lat temu były ubogie w takie wzmianki, ale na pewno się nie zgodzę jeżeli cały kontekst będzie traktował o Polakach jako wybitnie nietolerancyjnym kraju, czy to teraz, czy kilkaset lat temu.
Nawet teraz nie jest z tym u nas gorzej niż na zachodzie. Są niestety skrajnie zmanipulowani idioci przez skrajne środowiska polityczne. No ale jest to właśnie skrajność. Powiedziałbym że jest nawet coraz lepiej, pomimo politycznego kursu w kraju. Jest to akurat według mnie efekt rozwoju ludzkości i upływu czasu. Im dalej w historii zostawiamy takie wydarzenia jak segregacja rasowa, niewolnictwo czy niedopuszczanie kobiet do niektórych sfer życia społecznego, tym mniejsze będą te zjawiska. Szkoda tylko, że do sejmu wchodzą ludzie, którzy wkładają swoim poplecznikom do głów takie bzdury jak IQ zależne od płci czy rasy. Jednakże tak jak napisałem po wyborach, może to i dobrze. Niech wszystkie skrajności czy idiotyzmy będą wysłuchane. Być może będzie to pomocne w tym by dalej pozostały na marginesie i były potępiane.
_________________
Judge not lest ye be judged yourself
 
 
Jay-Jay Okocha 
Milanista



Dołączył: 15 Gru 2017
Wysłany: Pią Paź 25, 2019 18:10   

Wszyscy chórem za wolnością rozumianą dowolnie, pokojem na świecie, świeżym powietrzem, nietykalnością i równością zwierząt wobec człowieka, równouprawnieniem, miłością we wszystkich wydaniach, itd. itp. 'Nie' dla agresji, 'nie' dla wojen, 'nie' dla kobiet biegających wolniej od mężczyzn, 'nie' dla dawaniu mądrzejszym więcej niż głupszym, 'nie' dla blokowania robotnikowi po podstawówce drogi do bycia rektorem AGH, 'nie' dla białych plastrów na rany na czarnoskórym człowieku!!!
_________________
Pele: God sent me to earth to show how to play real football.
Maradona: I didn't send anyone...
 
 
bogiel 
Milanista




Dołączył: 19 Lip 2003
Wysłany: Pią Paź 25, 2019 18:27   

rafal996 napisał/a:

Zachwycająca logika. Zapłacę więcej za prąd przez lewaków. Nie przez to, że słusznie walczy się z zabijającymi nas zanieczyszczeniami, zanieczyszczenia są lewackie, smog nie istnieje. To tylko i wyłącznie lewacki spisek przeciwko węglowi i Polsce. I to wcale nieprawda, że Polska miała dużo czasu na przystosowanie się do przepisów, a nie robiła nic. I to wcale nie przez idiotów w rządzie zapłacimy więcej. To wyłącznie przez lewactwo.

Poczytałem właśnie na ten temat i z tego natrafilem to:

1. Smog a emisja C02, to nie do konca to samo. Ale fakt, w naszym przypadku głównym problemem jest węgiel, ktory przyczynia się do smogu i do emisji CO2.

https://smoglab.pl/wiedza-co-ma-wspolnego-smog-ze-zmiana-klimatu/

2. Zapłacimy albo już placimy więcej za prąd ze względu na to, że rządzący podpisali Traktat Lizboński, co spowodowało, że musieliśmy podpisać pakiet energetyczny. Nie jestem pewien, ale chyba właśnie tak jest. Ów pakiet energetyczny zabrania wysokiej emisji CO2 i to przełoży się na wyższe ceny prądu.
Sęk w tym, że więcej CO2 na mieszkańca (podkreslam na mieszkańca) emitują Niemcy czy Holendrzy czy Czesi. A przypominam, że za prad zapłacimy więcej włąsnie ze wzgledu na emisję CO2.
Ciekawe czy jeśli my bedziemy placić więcej za prąd o około 50%, to Niemcy rownież...
Jak widać, jątrzą się na Polske, a sami nie są lepsi.

https://wysokienapiecie.pl/15344-emisje-co2-rosna-zobacz-jak-wypada-polska/

3. Patrzac na cały świat Unia Europejska emituje 10% CO2, Polska 0,9% CO2. Cóż, całej planety nie uratuje ani Unia ani Polska.

4. Ceny prądu to rowniez ceny w sklepach. Wyższe ceny w aptekach czy w sklepach spożywczych to brak kasy na leki czy lekarza prywatnie, co rownież skraca życie.

5. Nie neguję tego, że istnieje w Polsce problem zanieczyszczonego powietrza i nawet jestem w stanie uwierzyć w dobre intencje Unii Europejskiej, ale warto mieć na uwadze, że Bruksela jedną branże w Polsce już praktycznie zlikwidowała. Chodzi mi o cukrownie.
W 2006 roku Unia stwierdzila, że w Europie produkuje się za dużo cukru. Spowodowało to likwidację kilkudziesięciu polskich cukrowni. W 2013 w Brukseli zmieniono zdanie i uznano, że można produkować cukier w każdych ilosciach. Obecnie w Polsce jest 5 sieci cukrowniczych, 4 z nich są niemieckie.
_________________
klikaj i pomagaj ---> www.humanitarni.pl
 
 
Bubu 
Milanista




Dołączył: 27 Sie 2003
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: Pią Paź 25, 2019 19:46   

bogiel napisał/a:
Obecnie w Polsce jest 5 sieci cukrowniczych, 4 z nich są niemieckie.
Przypadek?
_________________
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
 
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Pią Paź 25, 2019 22:35   

O nie, znowu ten słynny fake news dotyczący cukrowni...

To są słynne dane. Tak, mieliśmy 78 cukrowni. Tak, zostało 18. Tak, zlikwidowano 60. Tak, mieliśmy areał uprawy buraka cukrowego 400 tys. ha. Tak, mamy 200 tys. ha. To wszystko fakty.

A efekty? Przy tak drastycznej redukcji, produkcja cukru jest na... tym samym poziomie. I jesteśmy nadal trzecim producentem cukru w UE. Jak to się stało?

Ano prosto. Odpowiedź jest taka sama, jak przy większości "afer" związanych z polskim przemysłem i jego "niszczeniem". Mieliśmy 78 skrajnie nieefektywnych cukrowni, znaczący nadmiar, ogromne marnotrawienie środków, koszmarną opłacalność. Przeprowadzono restrukturyzację zgodną z rzeczywistymi mocami produkcyjnymi, zaprzestano marnotrawienia pieniędzy, co doprowadziło do zredukowania ilości zakładów. Produkcja pozostała jednak na tym samym poziomie.

Tak wyglądają afery w Polsce. Czytam co jakiś czas, jak to niszczono polskie firmy. Np. że zniszczono zakłady Diora w Dzierżonowie. Na niektórych stronach z sensacyjnymi informacjami można przeczytać, że to było wspaniałe przedsiębiorstwo, robiło lepszy sprzęt audio niż Japonia, był duży eksport i uznanie na Zachodzie, a wstrętny Balcerowicz wszystko zepsuł.

Niestety, poza danymi ekonomicznymi, jestem też dobrze zorientowany w sprzęcie audio, a polski znam bardzo dobrze. Mogę odczarować ten mit. Diora była firmą koszmarnie opóźnioną pod każdym względem. Nie była nigdy konkurencją dla jakiejkolwiek zachodniej czy dalekowschodniej firmy, a już szczególnie nie w latach 90. Niestety mając bardzo zdolnych inżynierów, robiliśmy sprzęt licencyjny słabej jakości, nie mając nawet własnego napędu CD, ani innych kluczowych podzespołów. Diora owszem eksportowała, ale najniższej jakości sprzęt, który robił za marketowy szajs w Niemczech czy Francji. Park maszynowy i know how było na tragicznym poziomie i nie było żadnych szans, na konkurowanie z kimkolwiek.

Diora upadła, bo po prostu nie była konkurencyjna. Tak samo jak 60 z 78 polskich cukrowni. Zakładów, w których cały czas obowiązywała zasada "czy się stoi czy się leży", z ogromnym przerostem zatrudnienia, w czym oczywiście przeszkadzały związki.

Aaa, związki! Tu się kłania np. historia FSO, kolejnego zakładu "zniszczonego przez wrogie siły". Tymczasem zniszczyły je głównie związki, które nie zgodziły się na redukcję zatrudnienia, kiedy skrajnie nieefektywny zakład chciał przejąć Volkswagen. Przyjęli za to ochoczo ofertę Daewoo, które nie chciało zwalniać. Efekty znamy.

Takie to te spiski lewaków z UE.
 
 
bogiel 
Milanista




Dołączył: 19 Lip 2003
Wysłany: Sob Paź 26, 2019 08:46   

W takim razie po co była ta unijna regulacja odnośnie limitu produkcji cukrowej z 2006 roku? Ja nigdzie nie napisałem, że to byl spisek, ale tak po prostu, z ciekawości chciałbym wiedzieć. Tymbardziej że w 2013 roku im się odwidziało.

Bardzo możliwe, że głownym powodem polskich likiwdacji cukrowni był brak inwestycji, nowych maszyn, ale na pewno unijna regulacja nie pomogła polskim cukrowniom. Może zbankrutowało by 30, a kolejne 30 zostało.

Kazdy pamięta, że swego czasu cukier był drogi.
Cytat:
"W Polsce produkcja spadła o 200 tys. ton, do poziomu 1,43 mln ton. Z tego 1,405 mln ton możemy sprzedać na rynku unijnym – na tyle pozwalają nam przyznane przez UE limity, które nie zaspokajają rosnącego popytu. Resztę, czyli około 250 tys. ton, musimy wyeksportować poza Unię. Przy obecnych cenach to dla cukrowni świetny interes, ale dla producentów słodyczy konieczność importu droższego cukru spoza UE."

https://biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/489615,kartki-na-cukier-unia-przezywa-kryzys-cukrowy.html
To jest chore, że Polacy i podkreślam rownież Europejczycy (konsumenci) płacili więcej za cukier, ciastka itp. , bo biurokracja unijna zdecydowała sztucznie regulować rynek.
_________________
klikaj i pomagaj ---> www.humanitarni.pl
 
 
bogiel 
Milanista




Dołączył: 19 Lip 2003
Wysłany: Nie Lis 03, 2019 19:25   

Kotynuując jeszcze wątek...

https://www.tvp.info/4514...-kilka-miesiecy

Źrodło tylko takie.
_________________
klikaj i pomagaj ---> www.humanitarni.pl
 
 
Bubu 
Milanista




Dołączył: 27 Sie 2003
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: Nie Lis 03, 2019 20:18   

+ https://www.cire.pl/item,...alni-wegla.html
_________________
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
 
 
 
Jay-Jay Okocha 
Milanista



Dołączył: 15 Gru 2017
Wysłany: Pią Lis 08, 2019 13:43   

Edward Maciejczyk - Żydokomuna (dokument):

https://www.youtube.com/watch?v=sNVbaVXpz2I


/film trwa około 2:40, bo pod tym linkiem jest nałożony podwójnie/
_________________
Pele: God sent me to earth to show how to play real football.
Maradona: I didn't send anyone...
  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group