ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Transfery rywali Milanu (cz. 9)
Autor Wiadomość
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Śro Lip 11, 2018 14:24   

Trzeba mierzyć siły na zamiary.

Jeśli jestem przeciętnym przedsiębiorcą i prowadzę mały sklepik, a sąsiad na tej samej ulicy jest krezusem i ma luksusowy hotel i spa wartości stu moich sklepów, to nie ścigam się z nim bezpośrednio, bo nie mam jak, ale staram się na nim skorzystać. Dlatego nie cieszy mnie może to, że on się bogaci, ale to że się rozbudował, dzięki czemu okolica wyładniała i przyciąga bogatych ludzi mnie cieszy. On zarobi, ale dla mnie spadną "ochłapy" w postaci bogatej klienteli, która coś u mnie kupi. I z czasem ja też więcej zarobię i pomyślę, jak dogonić bogatszego sąsiada.
 
 
Jay-Jay Okocha 
Milanista



Dołączył: 15 Gru 2017
Ostrzeżeń:
 2/2/2
Wysłany: Śro Lip 11, 2018 14:53   

Zasada jest prosta: konkurencja rodzi progres, a jej ciągły brak pogłębia regres. Jeżeli konkurent, który odjechał już dawno całej reszcie, dokupuje gwiazdę z absolutnego topu, będącą dotychczas tylko mglistym marzeniem nie tylko dla niego, ale i całej ligi, to znaczy, że goniący nie mają wyjścia i muszą inwestować jeszcze więcej. I to nawet nie chodzi tylko o to, że z założenia chcą dogonić i wreszcie zdetronizować Juve, ale najzwyczajniej nie będą mieć wyjścia, bo zamiast łatwiej, zrobi się jeszcze trudniej. A przecież poczynili już na tyle duże inwestycje, że zaprzestanie dalszego i nieodzownego wzmacniania składu było by zmarnowaniem poczynionych wysiłków (w tym finansowych). Nie mówiąc już o tym, że każdy kolejny tytuł bianconerich oznacza coraz większą frustrację u reszty. Powiedzmy, że taka terapia szokowa (zwłaszcza dla Milanu jako historycznie jednego z tuzów Serie A) na dłuższa metę się opłaci. Niezbyt lubię (choć stricte sportowo bardzo doceniam) Ronaldo, ale cieszę się, że zawita we Włoszech...
_________________
all good things to those who wait
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Śro Lip 11, 2018 22:31   

konrad_acm napisał/a:
Ja zgadzam się z pepe...
Nie kumam totalnie radości z tego transferu. Przecież ten prestiż i cud marketingowy spotka przede wszystkim Juventus, lidze to może ochłapy z tego zostaną.
Odjadą nam o lata świetlne.
Tak jak nigdy nie kibicowałem żadnym rankingom tak nigdy nie będę się cieszył z tego, że rywal Milanu się wzmacnia... no bez jaj...


Nie no... Panowie... Cieszyć się bo Juventus dokonuje niezwykłego transferu? Chyba zaczynam operować w świecie, którego nie rozumiem. Absolutnie zgadzam się z Pepe i Konradem... jestem niezwykle smutny, że Juventus dokonuje takiego wzmocnienia i absolutnie smutny, że wzmacnia się Inter. Przeciez liga nam ucieka a my nadal mamy swoje problemy, swoje braki i jak mamy konkurować z ww.? Nie popadajmy w paranoję, rywal to rywal, wróg to wróg. Guzik mnie interesuje marketing ligi, wielkie gwiazdy u przeciwnika,bo wyraźnie zaczynamy równać do średniego poziomu ligi.

Chyba że... Messi do Milanu!
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Czw Lip 12, 2018 07:54   

Qnen napisał/a:
Guzik mnie interesuje marketing ligi, wielkie gwiazdy u przeciwnika


Kolejne osoby tłumaczą, dlaczego marketing ligi i gwiazdy u przeciwnika dobrze wpływają na drużyny aspirujące, takie jak Milan, ale nie, krew w piach. Wąski horyzont macie, panowie, serio.

Qnen napisał/a:
Chyba że... Messi do Milanu!


No, właśnie. Abstrahując od obecnej sytuacji Milanu - gdyby Milan był teraz w LM, jak myślisz, łatwiej by było namówić Messiego i jego sponsorów, żeby przyjść do ligi z anonimowymi piłkarzami bez gwiazd, czy do ligi, w której grają inne megagwiazdy?

Albo inaczej - kiedy jest szansa lepiej sprzedać prawa telewizyjne, kiedy w lidze biega Kalinic i Milik, czy Ronaldo i Messi? Kogo będzie chciał oglądać świat poza Włochami? Kiedy łatwiej będzie wypełnić stadion, kiedy na San Siro przyjeżdżał Juventus z Milosem Krasiciem, czy teraz z Cristiano Ronaldo?

Serio nie widzicie zysków Milanu w tym wszystkim?
 
 
miszcz 
Milanista




Dołączył: 02 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw Lip 12, 2018 08:49   

Poza tym, to że liga nam może uciekać to wina Milanu, a nie tego, że Juve kupuje Ronaldo, a Inter Nainggolana.

Zgadzam się z Rafałem.
_________________
"...najmroczniejsze czeluście piekieł zarezerwowane są dla tych, którzy zdecydowali się na neutralność w dobie kryzysu moralnego"
 
 
Camill 
Milanista



Dołączył: 14 Gru 2010
Skąd: J-no
Wysłany: Czw Lip 12, 2018 10:07   

Ja tam się cieszę, że CR7 przychodzi do Juve... :brew: Liczę na to, że swoimi zarobkami i gwiazdorstwem rozpieprzy tę drużynę...

Ponoć w Fiacie już zapowiedziano strajki :brew:
_________________
AC Milan
...certi amori non finiscono...
 
 
pepe 
Milanista




Dołączył: 12 Gru 2003
Wysłany: Czw Lip 12, 2018 11:47   

rafal996 napisał/a:
Qnen napisał/a:
Guzik mnie interesuje marketing ligi, wielkie gwiazdy u przeciwnika


Kolejne osoby tłumaczą, dlaczego marketing ligi i gwiazdy u przeciwnika dobrze wpływają na drużyny aspirujące, takie jak Milan, ale nie, krew w piach. Wąski horyzont macie, panowie, serio.


No wiesz - być może traktujemy Milan jak jego kibice, a nie kibice piłki nożnej lub calcio? Wtedy faktycznie miewa się wąskie horyzonty, bo nie idzie się na żadne kompromisy i liczy się tylko swój klub, a nie zbrojący się rywale. Chyba każdy zdroworozsądkowo myślący człowiek zdaje sobie sprawę, że odjazd Juventusu w chwili obecnej zapowiada się spory. Już i tak była znaczna różnica - teraz szykuje się przepaść. Oczywiście do tego potrzebny będzie też kolektyw, tyle że Juventus swoją pakę budował wyjątkowo rozsądnie całymi latami. Kiedyś doskonale opisał to Venomik, od kogo zaczynali po Serie B...
Czy to dobrze wpływa na drużyny aspirujące? Jeśli nie mają zasobów i funduszy - to co zrobią? W dodatku dochodzi finansowe fair-play. Przypomnijcie sobie proszę co robiła cała reszta w czasach, gdy w Milanie na ławie siedział Jean Pierre-Papin? Ja wam pomogę - nic nie robiła, bo tyle samo mogła. Mimo braku jakichkolwiek limitów. Do dogonienia Juventusu wpierw trzeba mieć stworzoną pakę na boisku + wtedy kupować gwiazdy. Milan nie ma nawet tego pierwszego - sam ten proces trwa kilka lat.

rafal996 napisał/a:
Albo inaczej - kiedy jest szansa lepiej sprzedać prawa telewizyjne, kiedy w lidze biega Kalinic i Milik, czy Ronaldo i Messi? Kogo będzie chciał oglądać świat poza Włochami? Kiedy łatwiej będzie wypełnić stadion, kiedy na San Siro przyjeżdżał Juventus z Milosem Krasiciem, czy teraz z Cristiano Ronaldo?

Serio nie widzicie zysków Milanu w tym wszystkim?


Co mnie obchodzi kogo będzie chciał świat oglądać? Ja chcę oglądać Milan, nawet gdyby miał nie awansować do Ligi Mistrzów czy europejskich pucharów. Czy będzie grał tam Donnarumma czy Boruc będę tak samo trzymał kciuki za czerwono-czarnych. Z lepszymi piłkarzami wcale nie będę ich bardziej zaciskał. Jedynie może to dać jakieś sukcesy. Zyski Milanu? One będą tak czy siak i w dodatku będą stale rosły, bo takie są prawidła sterujące tym rynkiem. No i Milan zawsze będzie silną marką. Wolę San Siro wypełnione dlatego, bo Milan gra dobrze, a nie dlatego, że Juventus z Ronaldo przyjeżdża. W chwili obecnej na jakiś dłuższy czas będzie obowiązywać ta druga opcja.

Nadal nie rozumiem, jak można wyrażać entuzjazm z zaistniałej sytuacji będąc kibicem Milanu. To doprawdy powód do poważnego zmartwienia. Ja choćby co sezon wierzę, że Milan zdobędzie mistrzostwo - teraz nie ma we mnie tego entuzjazmu w ogóle. Nic tu cieszącego nie zauważam.
 
 
Renesco 
Milanista z Klasą




Dołączył: 16 Sty 2012
Wysłany: Czw Lip 12, 2018 12:20   

Ja tylko pragnę zauważyć, że Perez to nie jest jakiś tam pierwszy lepszy prezes klubu i jeśli zgodził się na odejście Ronaldo to nie z pobudek finansowych, ale wiary, że wyjdzie to Realowi na dobre.

Moim zdaniem Juventus z Ronaldo wcale nie musi grać lepiej niż bez niego. Czysto teoretycznie pozytywny impakt Portugalczyka na grę Bianconerich może zostać zbilansowany przez niezadowolenie innych piłkarzy Juventusu, ogólną atmosferę (vide: strajki Fiata), czy po prostu niedopasowanie taktyczne.

Mam nieodparte wrażenie, że Marottcie i spółce ten transfer był potrzebny bardziej ze względu szeroko pojętego marketingu, a nie realnej potrzeby.

Wokół Ronaldo trzeba budować drużynę, w Realu było to aż nadto widoczne choćby ze względu na niepodważalną pozycję Benzemy, który wyników strzeleckich nie miał zbyt imponujących, ale każdy wiedział, że jego rola w zespole jest inna. Nie jest to broń boże zarzut w jego kierunku, ale Juventus to raczej drużyna, która bazowała w LM na sile kolektywu, a nie poszczególnych jednostkach.

Zobaczymy, jak to wszystko zatrybi w przyszłym sezonie, ale nie ma co przesądzać, że 33letni piłkarz gwarantuje skok jakościowy naszych rywali.
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Czw Lip 12, 2018 13:13   

Dokładnie tak samo to widzę. Wcale nie uważam, żeby nasza strata do Juventusu automatycznie się zwiększyła i to aż tak znacznie.

Wszystko co piszesz pepe to racja, z tym że różnica jest właśnie w podejściu. Ty mówisz "obchodzi mnie Milan, jego wyniki i sukcesy i jest mi obojętne jak je osiągnie, byle było dobrze dla klubu". Ja mam takie samo zdanie jeśli chodzi o pierwszą część wypowiedzi, natomiast zdaję sobie sprawę z tego, że Milan nie działa w próżni, tylko w środowisku piłkarskim, w którym wszystkie organizmy i organizacje oddziałują na siebie w pewien sposób, oraz są od siebie zależne. Wyniki i sytuacja Milanu zależy w największym stopniu od niego samego, ale środowisko i okoliczności mogą to funkcjonowanie ułatwić lub utrudnić. Stoję na stanowisku, że transfer Ronaldo wiele spraw może Milanowi ułatwić i tyle.

Nie cieszę się ze wzmocnienia pozycji Juventusu, tylko z ułatwienia działania dla Milanu. Możesz mi wierzyć, że koniec końców chodzi nam o to samo.

Natomiast trochę mnie bawi podejście "co mnie obchodzi co świat chce oglądać". Świat chce np. oglądać Premier League, bo tam jest mnóstwo gwiazd i znakomita renoma ligi, więc skutek jest taki, że najsłabsze drużyny dostają z praw telewizyjnych więcej od Milanu (o ile się nie mylę), a najlepsze dostają wielokrotnie więcej. I potem stać ich na te gwiazdy, koło się zamyka. Tak więc mówienie, że co tam liga, niech nikt nie ogląda, jest wyjątkowo krótkowzroczne i de facto przeczy temu co mówisz, czyli że zależy Ci na Milanie.

Oczywiście tu dochodzi podejście czysto kibicowskie, tzn. nie ważne gdzie będzie klub, ja będę tak samo kibicować. I z tym się zgadzam, czego najlepszy przykład że tu siedzę, podczas gdy Milan jest w kryzysie. Nie chodzi o to, żeby być tylko kibicem sukcesu. Ale ten sukces, jak by nie patrzeć, jest jednak pożądany.

Tyle z mojej strony, już dokładniej tego nie wytłumaczę ;)
 
 
carlos 
Milanista z Klasą




Dołączył: 08 Sie 2006
Skąd: Mazury
Wysłany: Czw Lip 12, 2018 13:34   

Ja bym chciał się jeszcze dowiedzieć, z jakiej okazji awansowaliśmy do miana konkurenta Juventusu? W czym, takim do scudetto? Czy to tak po prostu, bo gramy z nimi w lidze? Czy oni mają CR7 czy nie, czy w formie czy bez, to i tak niewiele rzutuje na naszą walkę o miejsce w LM. A cieszę się nawet dlatego, bo Juventus pokazuje że można i w Italii stworzyć zespół poważnie traktujący LM jako cel.

I dla mnie Juventus odjechał właśnie w ten sposób, że zmienił półkę na najwyższą. Konkuruje bezpośrednio z Realem, City, PSG czy Bayernem. Ja to odbieram właśnie w taki sposób, a nie bezpośrednio jako skok sportowy.
_________________
Life is a tragedy for those who feel
and a comedy for those who think
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Czw Lip 12, 2018 14:03   

I tego im zdecydowanie zazdroszczę, na pewno się nie cieszę. Oni funkcjonują na innej płaszczyźnie. Naszym zadaniem jest dobić do tego poziomu i naprawdę wszystko jedno ilu Ronaldów oni kupią. Jeśli mądrze się zabierzemy do rzeczy, te zakupy na pewno nie zaszkodzą, a mogą pomóc.
 
 
alessandro1977 
Juventino



Dołączył: 17 Sty 2017
Wysłany: Czw Lip 12, 2018 21:20   

Czy wy wiecie w ogóle panowie gdzie są te strajki ? W Melfi, które sympatyzuje z ... Napoli więc chyba nie ma co dodawać ?
W innych fabrykach Fiata nikt nie widzi problemu tym bardziej, że pieniądze na transfer są pieniędzmi klubu a Fiat dorzuci się do pensji poprzez kontrakt reklamowy. Z tymi brakami podwyżek to brednie bo mam kolegę ( Polak ), który pracuje w fabryce Fiata w Turynie i dostawali podwyżki w ostatnich 4 latach.

A co do różnic w płacach - w realu tez byli tacy, którzy zarabiali po 3-4 mln i jakoś nie było problemu. To nie jest jakiś ogór tylko Ronaldo więc kto ma zarabiać z Juve tyle co on? Higuain, który nie istnieje w ważnych meczach czy Dybala, któremu na mózg siada kiedy rzuci go laseczka ? Dla nich to powinien być raczej zaszczyt grać obok takiego zawodnika jak CR7.
Jeżeli zarząd Juve (chyba nikt nie ma wątpliwości, że to profesjonaliści ) uważa, że to opłacalne przedsięwzięcie to zapewne tak będzie. Kilka lat temu ten sam zarząd sprowadzał ogórków pokroju Martinez, Motta czy Traore...teraz ten sam zarząd, który wzniósł Juve kilka poziomów wyżej sprowadza Higuaina oraz CR7. Widocznie są pewni, że to nie zaburzy równowagi finansowej a nie zdziwmy się jeżeli zawita w tym okienku jeszcze Pogba ;)
Pozdrawia i życzę wam aby wasz zarząd zrobił porządek z tym zasłużonym klubem jakim jest Milan.
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Pią Lip 13, 2018 08:03   

Każdy transfer to jakieś ryzyko. Na pewno zarząd wszystko przeanalizował, zresztą "na oko" widać, że to okazja dla klubu, ale mimo wszystko skutki czasem są trudne do przewidzenia. Zobaczymy. Osobiście nie spodziewam się wielkich problemów, ale też nie wierzę, żeby dzięki Ronaldo Juventus jakoś wyraźnie zwiększył przewagę w lidze. Może jej nawet wcale nie zwiększyć. Co innego LM.
 
 
Wolf 
Madridista



Dołączył: 16 Paź 2013
Wysłany: Pią Lip 13, 2018 10:04   

Juventusowi Ronaldo jest przede wszystkim do zrobienia znaczącego skoku marketingowego oraz występów w LM.

Pierwszy już się dzieje i przy dobrym wykorzystaniu przyniesie konkretne pieniądze, nowych kibiców (z których finalnie po odejściu CR nie zostaną wszyscy, ale pewnie spora grupa) oraz większą chęć potencjalnych czołowych graczy do dołączenia do Juve.

Jeśli chodzi o LM to tutaj się łączą się interesy CR i Juve. Juve potrzebuje Crisa do kluczowych wiosennych meczy LM. Z kolei wspomniany wcześniej Perez nie dlatego sprzedał Crisa, że ten nagle zapałał miłością do Juve i Perez nie miał wyjścia, ale dlatego, że to już nie ten sam Cris. Spadek formy jest widoczny. Dwa lata temu formy starczyło na pół sezonu, szczęśliwie to decydujące. W zeszłym sezonie juz tylko na 1/3 sezonu. Real sprzedał Crisa bo tak chciał nie z powodu przymusu. O sprzedaży Crisa Perez myślał już intesywnie rok temu, ale wtedy osobą, która to zatrzymała był Zizou. Podobnie było z Bale'm i w ten sposób powstrzymał przebudowę ataku, która musi dokonać się w tym roku. To akurat był błąd Zizou bo rok temu np. Mbappe był na wyciagnięcie ręki. Teraz będziemy musieli to odcierpieć, ale zobaczymy jak się skończy na koniec okienka. Największym błędem będzie oczekianie do końca na Neymara. Ale wracając do rzeczy. Real sprzedał Crisa bo ten już nie dawał rady rywalizacji na takim poziomie i takiej intensywności. Jak błędna była decyzja Zizou pokazała zeszłoroczna liga, którą przegraliśmy już w listopadzie jak nie w październiku. Z kolei w Juve CR ma ligę podaną na tacy, nie musi się przemęczać a wystarczy, że będzie w swojej optymalnej formie od ćwierćfinałów w górę. Tyle jest w stanie z siebie wykrzesać i tyle właśnie Juve od niego potrzebuje. Z tego też względu to transfer idealny gdzie każda z trzech stron osiągnęła dokładnie to co chciała osiągnąć.
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Pią Lip 13, 2018 10:07   

Zgadzam się.

Ronaldo i tak odchodzi o rok za późno. Podobny błąd robi Barcelona z Messim, ale on chyba niestety ma zapewnioną grę do emerytury. A już widzimy, że to jest złe rozwiązanie, piłkarz jest wyraźnie wypalony i zniechęcony, wręcz sfrustrowany, brak mu nowych wyzwań i entuzjazmy, które mógłby odzyskać tylko w nowym klubie.
 
 
carlos 
Milanista z Klasą




Dołączył: 08 Sie 2006
Skąd: Mazury
Wysłany: Sob Lip 14, 2018 16:53   

rafal996 napisał/a:
Podobny błąd robi Barcelona z Messim, ale on chyba niestety ma zapewnioną grę do emerytury. A już widzimy, że to jest złe rozwiązanie, piłkarz jest wyraźnie wypalony i zniechęcony, wręcz sfrustrowany, brak mu nowych wyzwań i entuzjazmy, które mógłby odzyskać tylko w nowym klubie.
To samo czytałem kiedyś o Maldinim w Milanie. :P I to dość dziwne, że w czasach gdy obwieszcza się zmierzch romantyzmu w futbolu, taki wyjątek jest przez Ciebie klasyfikowany jako błąd.
_________________
Life is a tragedy for those who feel
and a comedy for those who think
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Sob Lip 14, 2018 17:59   

To jest ten moment, w którym zderzają się serce i rozum ;)

Ile znasz przykładów zawodników tak długo utrzymujących formę, szczególnie w ostatnich latach? To są zazwyczaj absolutne wyjątki, cała reszta w pewnym momencie traci większość atutów.

U Messiego gołym okiem widać coraz mniej entuzjazmu i coraz więcej frustracji. Pytanie, czy ciągnąć to dla podtrzymania romantycznej historii?
 
 
carlos 
Milanista z Klasą




Dołączył: 08 Sie 2006
Skąd: Mazury
Wysłany: Nie Lip 15, 2018 14:45   

rafal996 napisał/a:
Ile znasz przykładów zawodników tak długo utrzymujących formę, szczególnie w ostatnich latach? To są zazwyczaj absolutne wyjątki, cała reszta w pewnym momencie traci większość atutów.
Tak, to są wyjątki, więc nie może ich być dużo. Ale czy Messi opiera się jakoś bardzo na fizyczności? Zawsze może grać mniej, zrezygnować z kadry czy cokolwiek innego. Piłkarz z takim talentem obroni się na boisku nawet mając nadwagę i chore serce, tak jak Cassano - a przecież Leo jest znacznie bardziej utalentowany i profesjonalny, będzie mu więc łatwiej (nie mówiąc już o tym, że nie jest jak Antek mentalnym 5 latkiem)
rafal996 napisał/a:
U Messiego gołym okiem widać coraz mniej entuzjazmu i coraz więcej frustracji. Pytanie, czy ciągnąć to dla podtrzymania romantycznej historii?
U Alessandro Del Piero też przyszło załamanie kariery, a potem gość notorycznie ładował bramki w LM Realowi. Nie, nie twierdzę, że wiem co lepsze dla Leo i Barcy. Wątpię, że jest to logicznie do udowodnienia lepszy wybór, bo zarówno Leo w innym klubie, jak i Barca z inną gwiazdą będą wciąż zachwycać. Mimo wszystko jakoś nie trafia do mnie stwierdzenie, że brak sprzedaży Messiego to błąd.
_________________
Life is a tragedy for those who feel
and a comedy for those who think
 
 
Venomik 
Juventino




Dołączył: 16 Sie 2005
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie Lip 15, 2018 17:31   

Tak tylko gwoli wyjaśnienia kilku kwestii. Z pewnych względów samego transferu nie skomentuję ;)

To nie jest tak, że jest to transfer zupełnie oderwany od polityki i planów klubu, podyktowany szaleńczym romantyzmem w obliczu okazji.

Już dwa lata temu podawano, że Juve zmodyfikowało swoją umowę z Adidasem w celu maksymalizacji zysków ze sprzedaży koszulek z swoich kanałów dystrybucji, rezygnując jednocześnie z stałej kwoty 6 mln euro z dodatkowym zyskiem po przekroczeniu pewnej ilości sprzedanych koszulek. Jest wiec bardzo możliwe, że Juve wyciągnie znacznie więcej niż standardowo kluby zarabiają na sprzedaży swoich koszulek.
Rok temu natomiast Agnelii wprost przyznał w swoich wypowiedziach, że Juventus jest zawieszony trochę pomiędzy finansową pierwszą a drugą ligą jeśli chodzi o europejską czołówkę. I należy poczynić kroki aby to zmienić - trzeba się zastanowić co pociąga nastolatkę w Meksyku czy 20-latka w Indiach i wykorzystać tę wiedzę aby wzmocnić marketingową markę klubu. Sugerował wtedy, że w krótkim okresie czasu finansowo może to być drogie, ale bez poświęceń nie da się doskoczyć do czołówki.
Mniej więcej tak brzmiał kontekst kilku wypowiedzi, państwa i wiek wybrałem losowo, bo nie pamiętam takich szczegółów ;)

Nie twierdzę oczywiście, że transfer Ronaldo był planowany od dwóch lat. Uważam tylko, że zapewne już od jakiegoś czasu Juve przymierzało się do transferów, które nie będą maksymallizowały zysku sportowego w stosunku do ceny (jak Pjanic, Matuidi, Khedira, Cuadrado czy Mandzukic), ale dopłaci większą kwotę aby wzmocnić klub nie tylko sportowo, ale i marketingowo.
Jak to się skończy - zobaczymy. To jest trochę wkraczanie na nieznane tereny. I nawet jeśli idea jest słuszna, to przecież sposób wykonania nie musi być dobry ;)
_________________
Dirty mind
 
 
 
carlos 
Milanista z Klasą




Dołączył: 08 Sie 2006
Skąd: Mazury
Wysłany: Śro Lip 25, 2018 11:29   

Venomik, masz wiedzę jak to wszystko wygląda w liczbach? Liczba koszulek sprzedanych, liczba followersów czy czegoś takiego, co mogłoby opisać efekt CR7?
_________________
Life is a tragedy for those who feel
and a comedy for those who think
 
 
Venomik 
Juventino




Dołączył: 16 Sie 2005
Skąd: Poznań
Wysłany: Śro Lip 25, 2018 11:49   

carlos napisał/a:
Liczba koszulek sprzedanych, liczba followersów czy czegoś takiego, co mogłoby opisać efekt CR7?


W ciągu pierwszego dnia ilość sprzedanych koszulek Ronaldo osiągnęła ponad 60% tego, co Juve sprzedało przez cały 2017 rok. Tak wiec skok zapewne będzie ogromny.

Co do followersów to wrzucę mój własny wpis z innego miejsca.
Wpis jest sprzed tygodnia.


Przytoczę garść liczb na podstawie łatwo dostępnych statystyk z youtube.

Juventus swój kanał założył pod koniec 2005 roku.
Niespełna dwa tygodnie temu Juve miało 740 tysięcy subskrybentów.
Obecnie Juventus ma 1 036 000 subskrybentów. Wzrost o ponad 1/3 w ciągu 14 dni dla kanału z 13-letnią historią.

Ten wzrost pomógł mu przeskoczyć:
Chelsea (834 tysiące)
Arsenal (914 tysięcy)
Bayern (920 tysięcy)
Manchester United (946 tysięcy).
Oraz oczywiście odskoczyć daleko wszystkim rywalom w Serie A:
Milan (417 tysięcy)
Inter (304 tysiące)
Roma (265 tysięcy)
Napoli (109 tysięcy ;) )

Jednocześnie Juve mocno przybliżyło się do poprzedzających ich:
PSG (1.1 miliona)
Liverpoolu (1.2 miliona)
City (1.3 miliona)
Wyżej w Europie jest już tylko Barcelona i Real. Tak więc jest potencjał aby wskoczyć pod tym względem na podium.

Co ciekawe także inne kluby Serie A notują wzrost zainteresowania na youtube. Przykładowo w drugiej połowie czerwca AC Milan notował średnio 80-90 nowych obserwujących dziennie, ale od momentu poważnego łączenia Ronaldo do Juve liczby te rosły stopniowo aż do 600/700 nowych obserwujących dziennie.
Analogiczne skoki zaliczył też Inter, Roma czy choćby oficjalny profil ligi na youtubie.

Nieco ponad rok temu Agnelli wspominał w kilku wypowiedziach, że Juve będzie zmieniało trochę działania, stawiając na długofalowy marketing - że teraz trzeba zobaczyć co kręci nastolatków/20-latków w Meksyku czy Indonezji (dokładnie nie pamięta, ale to nieistotne), bo bez tego klub finansowo nie wskoczy do grupy tych absolutnie najbogatszych, ale będzie zawieszony gdzieś pomiędzy pierwszą a drugą ligą krezusów, oscylując w okolicach 10 miejsca, z dużą stratą do wszystkich wyżej.
Oczywiście subskrybcje na youtube nie są żadnym wyznacznkiem same w sobie, ale chyba można powiedzieć, że cele postawione przez Agnellego są przez klub realizowane.


Tylko mały update, ze względu na to, że trochę się od tamtego czasu zmieniło:
- Juve ma już 1.2 mln subskrybentów (ponad 150k nowych w tydzień), więc przeskoczyło PSG i jest dość blisko LFC i później City.
- Manchester United swoje konto utworzył bardzo niedawno, więc pewnie koniec końców to oni wbiją na trzecie miejsce, pewnie kwestia czasu tylko.
- przez ten tydzień Milanowi ilość subskrybentów podskoczyła o 4 tysiace, więc wciąż efekt Ronaldo na inne kluby działa.
- profil samej ligi miał wzrosty na poziomie 300-500 dziennie, w dzień konferencji Ronaldo zanotował już 4000 nowych subskrybcji.
_________________
Dirty mind
 
 
 
carlos 
Milanista z Klasą




Dołączył: 08 Sie 2006
Skąd: Mazury
Wysłany: Pią Lip 27, 2018 14:33   

Wow, jest moc. Widać wyraźnie, co się nabywa dodatkowo, gdy kupuje się marketingowe monstrum.
_________________
Life is a tragedy for those who feel
and a comedy for those who think
 
 
konrad_acm 
Milanista




Dołączył: 26 Cze 2005
Wysłany: Sob Lip 28, 2018 07:34   

Chwilę temu miałem okazję odwiedzić tureckie bazary w Side i Manavgat - historia jest taka, że na milion stoisk z piłkarskimi koszulkami w jednym(!) znalazłem bardzo kiepską koszulkę Milanu (biały herb z czerwonym krzyżem, czarne plecy, Calhanoglu, jakość - worek na ziemniaki :D ), w jednym czy dwóch był też Inter, przeważały wszędzie angielskie, Real i Barca, szeroki wybór niemieckich i trochę rosyjskich (ze względu na sporą ilość turystów z tamtych stron), ale hitem hitów było Juve (ziuwe jak mawiali miejscowi) no i oczywiście Ronaldo. Na każdym stoisku, na każdym manekinie i na... setkach małych i dużych turystów, szlag mnie trafiał, oczy bolały i żal dupę ściskał ;) , jedyne co mogłem zrobić to drażnić panów handlarzy jednego po drugim dopytując tylko i wyłącznie o Milan i dziwiąc się, że na mają Hakana ;)

Wiem, że na tych koszulkach Juve nie zarobi i nie ujmą ich statystyki, ale niech kilka procent tych chwilowych fanów zostanie na dłużej, kupi kiedyś oryginał, pamiątkę, pojedzie na mecz, zarazi kibicowaniem dzieci czy rodzinę... Marketingowo transfer w '10', pozamiatali.
_________________
ForzaMILAN!
 
 
carlos 
Milanista z Klasą




Dołączył: 08 Sie 2006
Skąd: Mazury
Wysłany: Sob Lip 28, 2018 19:38   

konrad_acm napisał/a:
Wiem, że na tych koszulkach Juve nie zarobi i nie ujmą ich statystyki, ale niech kilka procent tych chwilowych fanów zostanie na dłużej, kupi kiedyś oryginał, pamiątkę, pojedzie na mecz, zarazi kibicowaniem dzieci czy rodzinę... Marketingowo transfer w '10', pozamiatali.
To fakt. Wielu z nas zostało milanistami właśnie przez koszulkę z bazaru podarowaną przez wujka/kuzyna/zboczonego księdza. Ja akurat nie, ale takie historie są częste. Zresztą sytuacja na tych bazarach pokazuje idealnie, czego szukają ludzie.
W Turynie ktoś dobrze pomyślał. Zresztą ich zakup Higuaina był już oznaką, że coś się tam zmieniło. Nie tyle o same chęci chodzi, bo te ma każdy, ale o możliwości klubu.
_________________
Life is a tragedy for those who feel
and a comedy for those who think
 
 
pandoktor 
Milanista



Dołączył: 31 Sie 2014
Wysłany: Sob Lip 28, 2018 20:51   

Zboczonego księdza. Piękne :prayer:
_________________
Jak byłem mały, myślałem, że będe grał z Marco van Bastenem...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group