ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Mistrzostwa Świata - Rosja 2018
Autor Wiadomość
miszcz 
Milanista




Dołączył: 02 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: Śro Lip 11, 2018 23:09   

No i ciekawe co czuje Kalinic teraz. Nie znam zasad dobrze, ale wydaje mi się, że medal mu się nie należy. Wystarczyło nie kombinować :P
_________________
"...najmroczniejsze czeluście piekieł zarezerwowane są dla tych, którzy zdecydowali się na neutralność w dobie kryzysu moralnego"
 
 
STARY TIROWIEC 
Milanista



Dołączył: 14 Kwi 2007
Skąd: JASTRZĘBIE ZDRÓJ
Wysłany: Czw Lip 12, 2018 05:59   

Chyba jednak się należy :hmm: .
Choć to co stracił sportowo, to żaden kawałek złotka nie zrekompensuje.
 
 
cortess 
Milanista




Dołączył: 26 Cze 2006
Skąd: sprzed monitora
Wysłany: Czw Lip 12, 2018 11:02   

Dawniej medal należał się każdemu zgłoszonemu w ostatecznej kadrze, przykładem może być Ronaldo, który nie zagrał ani minuty w 1994, ale złoto dostał. Raczej nic się nie zmieniło, bo i też dlaczego miałoby - powołujesz 3 bramkarzy, a ile zespołów ze wszystkich korzysta? I ktoś miałby z nich nie dostać medalu? Inna kwestia czy zasługuje... Gość raczej się tam nie pojawi, więc odbierze za niego federacja, a czy ta mu go przekaże... :brew:
_________________
Saremo una squadra di diavoli. I nostri colori saranno il rosso come il fuoco e il nero come la paura che incuteremo agli avversari! [Herbert Kilpin (16.12.1899)]
 
 
MK92 
Milanista




Dołączył: 26 Sie 2008
Wysłany: Czw Lip 12, 2018 16:16   

Półfinały były ciekawe, przynajmniej dla mnie. Zresztą cały ten mundial jest dla mnie najciekawszy od czasów tego rozegranego w 2006 roku. Dobre mecze, dużo zaskakujących rozstrzygnięć, zminimalizowania liczba pomyłek sędziowskich - to mi się podoba. Tylko Włochów w czołówce brakuje, ale oni i tak swój ostatni mecz w fazie pucharowej MŚ rozegrali 12 lat temu...

W pierwszym z półfinałów Belgowie nie mieli specjalnie argumentów. Kante i Matuidi po profesorsku kontrolowali środek pola, a Varane jest w tej chwili chyba najlepszym stoperem na świecie. Wielką pracę wzdłuż całego boiska wykonywał Griezmann. De Bruyne, Hazard i Lukaku nie mieli zbyt wiele do powiedzenia.

W drugim półfinale Chorwaci po raz kolejny wykazali się cierpliwością i hartem ducha. Anglicy na tym turnieju poza perfekcyjnym wykonywaniem stałych fragmentów gry niczym mnie do siebie nie przekonali, więc cieszę się, że to Słowianie zagrają w niedzielę na Łużnikach. Wczoraj głównym bohaterem spotkania był dla mnie Perisić.

W meczu finałowym będę trzymał kciuki za Chorwatów. Liczę na rewanż za półfinał mundialu w 1998 roku. Faworytem są jednak Trójkolorowi, tym bardziej, że odpoczną jeden dzień dłużej i w sumie rozegrali w Rosji jedno spotkanie mniej niż drużyna z Bałkanów.

W tym wszystkim najbardziej niewiarygodne jest jednak to, że będzie to 10. finał mundialu z rzędu, w którym udział weźmie przynajmniej jeden gracz Bayernu i jeden gracz Interu. A my mamy Strinicia i w sumie Kalinicia troszkę też ;)
 
 
cortess 
Milanista




Dołączył: 26 Cze 2006
Skąd: sprzed monitora
Wysłany: Czw Lip 12, 2018 18:11   

MK92 napisał/a:
W tym wszystkim najbardziej niewiarygodne jest jednak to, że będzie to 10. finał mundialu z rzędu, w którym udział weźmie przynajmniej jeden gracz Bayernu i jeden gracz Interu.

To fajna statystyka, ale trzeba zauważyć, że taki Real miałby taki sam bilans gdyby nie rok 94, ba, miał piłkarzy w większej ilości drużyn. Do tego jeśli patrzeć na ciągłość w wielkich finałach (czyli WC i Euro) to mają jako jedyni zawsze swojego przedstawiciela od 20 lat (dla porównania przedstawiciela Interu nie było w żadnym z ostatnich 3 finałów na Starym Kontynencie, a przecież w 2012 grali tam Włosi).
_________________
Saremo una squadra di diavoli. I nostri colori saranno il rosso come il fuoco e il nero come la paura che incuteremo agli avversari! [Herbert Kilpin (16.12.1899)]
 
 
carlos 
Milanista z Klasą




Dołączył: 08 Sie 2006
Skąd: Mazury
Wysłany: Sob Lip 14, 2018 18:26   

Najważniejsza rzecz od półfinałów stała się faktem. Anglicy wracają z niczym. Cieszę się medalem Belgów, ale do kompletu przydałby się jutrzejszy sukces Chorwatów, w który jednak średnio wierzę. Skoro jednak ten mundial jest tak wyjątkowo bogaty w niespodzianki i pożegnania faworytów, to może i to się uda?
_________________
Life is a tragedy for those who feel
and a comedy for those who think
 
 
Jay-Jay Okocha 
Milanista



Dołączył: 15 Gru 2017
Wysłany: Sob Lip 14, 2018 19:17   

Hrvatska! Francja od początku była jednym z głównych faworytów, ale liczę na to, że minimalizm i w sumie dość nudny futbol w ich wykonaniu zostanie pokarany przez teoretycznie słabszego przeciwnika. Szybka bramka, jakaś czerwona kartka, siła kontry Chorwatów - kto wie? Oby było ciekawie na koniec...
_________________
all good things to those who wait
 
 
kamilus 
Milanista




Dołączył: 23 Wrz 2013
Skąd: Białystok
Wysłany: Nie Lip 15, 2018 13:17   

https://sport.onet.pl/mundial-2018/reprezentacja-chorwacji/ms-czy-nikola-kalinic-dostanie-medal-druzyna-o-tym-zdecyduje/en1qtmg

Jeśli to prawda, to przyznam się, że nie wiedziałem, że zdobywca trofeum dostaje 50 medali i sam decyduje, kto je dostaje. :)
 
 
miszcz 
Milanista




Dołączył: 02 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie Lip 15, 2018 17:45   

Oj będę bardzo zły jeżeli Francja to wygra po dwóch podarowanych za darmo golach. Na papierze są obrzydliwie mocni, ale na boisku kiepscy
_________________
"...najmroczniejsze czeluście piekieł zarezerwowane są dla tych, którzy zdecydowali się na neutralność w dobie kryzysu moralnego"
 
 
Venomik 
Juventino




Dołączył: 16 Sie 2005
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie Lip 15, 2018 17:52   

Przynajmniej Anglia nie awansowała, najbrzydszy styl spośród ekip, które awansowały do półfinałów wielkiej imprezy od czasów Korei... chociaż Ci styl też mieli lepszy, a gdyby nie sędziowie to polecieliby dużo szybciej.
Anglii wyliczono aż 0.9 celnego strzału z gry na 90 minut meczu. Zważywszy na to z kim grali to jest jakiś totalny absurd.
_________________
Dirty mind
 
 
 
bounty_fire 
Milanista




Dołączył: 18 Paź 2008
Wysłany: Nie Lip 15, 2018 17:52   

Francuzi są dzisiaj po prostu cyniczni grają w sumie jak Włosi (widać, gdzie Deschamp grał w karierze ;]) , a Chorwaci im pomagają
 
 
Venomik 
Juventino




Dołączył: 16 Sie 2005
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie Lip 15, 2018 17:56   

To nie jest cynizm, mają po prostu sporą porcję szczęścia, to wszystko. Zdarza się.
Nie każda sytuacja 'gram słabo, ale wygrywam' to cynizm.
_________________
Dirty mind
 
 
 
carlos 
Milanista z Klasą




Dołączył: 08 Sie 2006
Skąd: Mazury
Wysłany: Nie Lip 15, 2018 18:07   

Cynizm to może i oddanie piłki rywalowi, ale nie kontroli nad grą. Na szczęście wygląda to tak, że karta może się wciąż odwrócić.
Edit: No i wyjaśnili mi żabojady co i jak. Merci!
_________________
Life is a tragedy for those who feel
and a comedy for those who think
 
 
miszcz 
Milanista




Dołączył: 02 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie Lip 15, 2018 19:20   

Fajny finał. Uważam tak jak Venomik, dzięki Bogu nie grała w nim Anglia, bo ciężko by się to oglądało.

Następne mistrzostwa w listopadzie. Nie kojarzę sytuacji Blattera, ale mam nadzieję, że za ten Katar pójdzie siedzieć. To będzie jakaś tragedia.

Podziękowania dla TVP, że mogłem wybrać inną opcję niż komentarz Szpakowskiego. Mam nadzieję więcej nie znosić jego komentarzy.
_________________
"...najmroczniejsze czeluście piekieł zarezerwowane są dla tych, którzy zdecydowali się na neutralność w dobie kryzysu moralnego"
 
 
kamilus 
Milanista




Dołączył: 23 Wrz 2013
Skąd: Białystok
Wysłany: Nie Lip 15, 2018 20:12   

Miszcz, właśnie miałem to napisać - mam nadzieję więcej nie oglądać meczu z komentarzem Szpakowskiego (finał niestety musiałem). Notoryczne błędy, barwa (ton?) głosu już nie ten, a i wydawało mi się, że zwiększał entuzjazm w swoim komentarzu tam, gdzie tego nie trzeba było robić, a czasami tam, gdzie powinien, mówił ot tak, jakby od niechcenia. Co jak co, ale o wiele lepiej mi się słuchało Jacka Laskowskiego - i chyba jego duet z Radosławem Gilewiczem uznałbym za najlepszych komentatorów w TVP.

A wracając do mistrzostw - Francuzi skompletowali mega ekipę, która pomimo wieku już teraz ma taką siłę, że przez najbliższe lata nie widzę nikogo, kto mógłby im zagrozić. A gdyby dołożyli '9' na poziomie Griezmanna lub wyższym, to i na mundialu za 8 lat byliby murowanym kandydatem do złota.
 
 
Szybki 
Milanista




Dołączył: 20 Gru 2009
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: Nie Lip 15, 2018 21:04   

Od początku obstawiałem trójkolorowych do złota! To jest teraz ich czas tak jak parę lat temu Hiszpanów i Niemców, teraz oni mają pakę na 2-3 następne międzynarodowe turnieje, nikt póki co nie ma takiej świeżości jak oni. Na dodatek mają kompletny zespół i dużą jakość na każdej pozycji.....no może na 9-tce mógłby grać ktoś lepszy niż Giroud ale z drugiej strony w dzisiejszych czasach ten na szpicy robi robotę dla bocznych napastników a nie jak na przełomie wieków że grało się klasycznymi dziewiątkami najczęściej dwoma i takim sposobem Griezmann i Mbappe nie harują na Girouda tylko na odwrót :D

Gratulacje dla trójkolorowych, za dzieciaka kibicowało się Francji więc sentyment jest do dziś także cieszę się bardzo i szkoda mi że akurat to Chorwacja wraca na tarczy. Mistrzostwa rzekłbym inne niż wszystkie, jakoś wielkich emocji nie przeżyłem, wielkich meczów nie zobaczyłem (no poza Francją z Argentyną) także poziomem ten turniej nie zachwycił ale było mnóstwo niespodzianek.


_________________
#10 Rui Costa per sempre!
 
 
STARY TIROWIEC 
Milanista



Dołączył: 14 Kwi 2007
Skąd: JASTRZĘBIE ZDRÓJ
Wysłany: Nie Lip 15, 2018 22:47   

Przebieg finału bardzo dziwny. Francja nie stworzyła jeszcze żadnej poważnej sytuacji, a już prowadziła 2:1. W drugiej połowie dziwne zachowania bramkarzy. Przy obu bramkach dla Francji chorwacki golkiper ani raz nie spróbował się nawet rzucić w kierunku piłki, choć leciała ona stosunkowo blisko niego. Gol dla Chorwacji to kryminał Llorisa. Ma chłop szczęście, że bramka ta nie dodała przeciwnikom wiatru w żagle.
Z przebiegu całego turnieju, tytuł zdobyła drużyna, która moim zdaniem najbardziej na niego zasługiwała. Może nie grająca najefektowniej, ale skutecznie i wykazująca się dojrzałością.
kamilus napisał/a:
Francuzi skompletowali mega ekipę, która pomimo wieku już teraz ma taką siłę, że przez najbliższe lata nie widzę nikogo, kto mógłby im zagrozić.

Zdrowy rozsądek podpowiada, że masz rację. Jednak po poprzednich MŚ, podobnie myślałem o Niemcach, a po ostatnich ME myślałem, że przed naszą reprezentacją z 2-3 udane imprezy typu MŚ, ME ;) .
 
 
MK92 
Milanista




Dołączył: 26 Sie 2008
Wysłany: Nie Lip 15, 2018 23:55   

Finał był nietypowy, zupełnie inny niż te, do których za naszego życia przyzwyczailiśmy się.

W przekroju całego turnieju Francuzi byli najlepsi, choć błysnęli ledwie kilka razy, a poza tym nie grali ciekawego futbolu. Jednak w piłce nożnej ostatecznie liczą się tylko bramki, a te w fazie pucharowej Trójkolorowi strzelali z dużą łatwością. W meczu na Łużnikach Chorwaci zrobili lepsze wrażenie niż rywal, ale brakowało im konkretów w polu karnym Llorisa. Lekki niesmak pozostawiły też niektóre decyzje arbitra.

Szybko przeleciał ten mundial. Następny rozpocznie się 21 listopada 2022 roku.
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Pon Lip 16, 2018 09:15   

Wolałem Chorwację, ale finał był bardzo fajny. Dużo bramek, dużo walki. Zbyt często finały bywają zachowawcze, tutaj się ciągle coś działo. Dla postronnego kibica to był dobry finał i dobre mistrzostwa.

A ja niestety byłem kibicem postronnym, bo żadnej drużynie jakoś poważniej nie kibicowałem. Stąd też emocje odczuwałem w stopniu bardzo niewielkim. Oglądałem dla piłki.

Z tą Francją to sam nie wiem. Mają bardzo dobrych piłkarzy na papierze, ale boisko tego nie pokazuje. Najwyżej w przebłyskach indywidualnych. Nie porównałbym tego do ostatnich mistrzów świata, bo Włosi, Hiszpanie i Niemcy mieli znakomicie funkcjonujące drużyny, których sama gra cieszyła, jako monolit, zrozumienie, rozegranie. Francja na tym tle wygląda jak zbieranina przypadkowych piłkarzy, którzy jednak mają tak dużą jakość indywidualną, że wygrywają turniej, mimo że nie stanowią drużyny.

Oczywiście może się okazać, że teraz ta drużyna tam powstanie.

Jeszcze taka ciekawostka przyszła mi do głowy - znowu się okazuje, że da się wygrywać nie mając porządnej dziewiątki. A Milan wciąż chyba chciałby wydać duże pieniądze na klasycznego napastnika.
 
 
Renesco 
Milanista z Klasą




Dołączył: 16 Sty 2012
Wysłany: Pon Lip 16, 2018 10:25   

rafal996 napisał/a:
Jeszcze taka ciekawostka przyszła mi do głowy - znowu się okazuje, że da się wygrywać nie mając porządnej dziewiątki. A Milan wciąż chyba chciałby wydać duże pieniądze na klasycznego napastnika.


rafal996 napisał/a:
Francja na tym tle wygląda jak zbieranina przypadkowych piłkarzy, którzy jednak mają tak dużą jakość indywidualną, że wygrywają turniej, mimo że nie stanowią drużyny.


Problem jest taki, że my indywidualności na takim poziomie nie mamy.

A Francja swoją drogą klasową "9" ma (Lacazette), tylko za jej plecami są jeszcze bardziej wartościowi zawodnicy, że lepiej wychodzi stawianie na zadaniowca (Giroud).
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Pon Lip 16, 2018 10:37   

Oczywiście. Pytanie tylko, czy w naszej sytuacji, czyli nie mając indywidualności za plecami napastnika, powinniśmy inwestować w tego napastnika, czy w te indywidualności. Ja od dawna stoję na stanowisku, że każdy z napastników, których obecnie mamy lub mieliśmy w ostatnich latach byłby wystarczający, gdyby grę robili klasowi piłkarze na innych pozycjach, natomiast sam napastnik nawet za 100 mln nie zrobi tu cudów.
 
 
Yahoo323 
Milanista



Dołączył: 21 Sie 2006
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Pon Lip 16, 2018 11:18   

Teza o tym, że Francuzi nie stanowili drużyny dość śmiała i według mnie mocno chybiona. W mojej ocenie szli w tym turnieju jednak jak walec i mieli właśnie drużynę kompletną, bez słabych punktów. Ich gra obronna według mnie była prawie wzorcowa - to w jaki sposób Deschamps oddał Chorwatom pole gry zmusza do bicia braw. Jasne, że przyfarcili na błędzie sędziowskim i nurkowaniu Griezmanna oraz że Chorwaci praktycznie dwie bramki strzelili sobie sami, ale jednak w bezpośrednim obrębie pola karnego trzymali rywala za twarz i nie popuszczali. Bramka Perisicia wzięła się z zamieszania w polu karnym, flaszka Llorisa nie wymaga w ogóle żadnego rozwinięcia.

Jak Francuzi ruszali do kontry, to od razu wstrząsali Chorwatami, dwie wykorzystali wręcz idealnie.

Chociaż byłem w turnieju za Belgią i Chorwacją, to od początku upatrywałem we Francji faworyta do wygrania turnieju. Na Euro 2016 popełniłem ten błąd, że ich od początku nie doceniałem.
 
 
 
STARY TIROWIEC 
Milanista



Dołączył: 14 Kwi 2007
Skąd: JASTRZĘBIE ZDRÓJ
Wysłany: Pon Lip 16, 2018 17:44   

Sposób gry Francuzów był mało efektowny. Nie licząc meczu z Argentyną, pozostałe mecze z ich udziałem nie były porywające. Za to grali bardzo skutecznie, byli wyrafinowani, ciężko było przedostać się pod ich bramkę. Stąd chyba można odnieść wrażenie, że czegoś im w grze brakowało.
 
 
Jay-Jay Okocha 
Milanista



Dołączył: 15 Gru 2017
Wysłany: Wto Lip 17, 2018 13:54   

Francja zagrała najbardziej dojrzały i wyrachowany futbol, pomimo tego, że miała w składzie większość bardzo młodych (i tutaj nie można już powiedzieć - zupełnie niedoświadczonych) zawodników. Brazylia grała w zasadzie to samo, ale w meczu z Belgią odcięło prąd i musieli się pożegnać pomimo posiadania na papierze dużo bardziej doświadczonego niż Francja zespołu. Przyznam, że denerwował mnie ten minimalizm i wręcz cynizm, ale cel zrealizowali, nikt ich po drodze skutecznie nie pokarał i za czas jakiś większość pamiętać będzie jedynie to, że Mistrzem Świata A.D. 2018 została Francja. Szkoda jednak, że tylko momentami mogliśmy być świadkami tego, na co stać ten zespół, jak i pojedyncze jego ogniwa. Bo potencjał mają niesamowity i przy wrzuceniu wyższych biegów byli zabójczy dla przeciwnika. Co do tezy, że nie dało się zauważyć kolektywu, to wolne żarty. Kto zatem na tym turnieju lepiej od nich kontrolował wydarzenia na boisku, trzymał na dystans przeciwnika i bronił?
_________________
all good things to those who wait
 
 
Majkel 
Milanista




Dołączył: 20 Paź 2003
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Lip 17, 2018 18:35   

Jay-Jay Okocha napisał/a:
Bo potencjał mają niesamowity i przy wrzuceniu wyższych biegów byli zabójczy dla przeciwnika.


Inna sprawa, że chyba po prostu nikt ich do tego specjalnie nie zmuszał w tym turnieju. Jak ta drużyna im dojrzeje, to może być rzeczywiście, tyleż zabójczą, co cieszącą oko maszyną do wygrywania.
_________________
Una volta che hai
spiccato il volo deciderà,
sguardo verso il ciel, sarà,
lì a casa il cuore sentirà!
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group