ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Skoki narciarskie
Autor Wiadomość
Bubu 
Milanista




Dołączył: 27 Sie 2003
Skąd: Sosnowiec
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Nie Mar 18, 2018 23:09   

Tu słusznie rafał zauważył, że pojawiła się akcja "Małysz" nie widziana od wielu lat. Istna deklasacja. Czapki z szapo ba.
_________________
1.12.1993, Milan - Porto 3-0 - wtedy się wszystko zaczęło.
 
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Pon Mar 19, 2018 00:31   

Soja

Horngacher zostaje, gdzieś w którym z wywiadów na TVP sam o tym powiedział. Myślę, że na nowy sezon cel jest wiadomy: ruszyć z zapleczem kadry bo jest bieda.
 
 
kamilus 
Milanista




Dołączył: 23 Wrz 2013
Skąd: Białystok
Wysłany: Pon Mar 19, 2018 07:44   

Qnen,

jeśli chodzi o ten wywiad sprzed kilku dni, to z tego co pamiętam, to nie powiedział, że zostaje, tylko że odrzucił ofertę reprezentacji Austrii. A to duża różnica. :)
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Pon Mar 19, 2018 08:50   

Znalazłem coś takiego

https://m.sportowefakty.wp.pl/skoki-narciarskie/742979/skoczkowie-moga-odetchnac-z-ulga-tajner-oswiadczyl-ze-horngacher-zostaje
 
 
zino 
Milanista




Dołączył: 21 Lut 2004
Skąd: Sieraków / Poznań
Wysłany: Pon Mar 19, 2018 10:41   

Kamil osiągnął już praktycznie wszystko , no może poza IMŚ w lotach. Więc teraz może już tylko powielać i śrubować rekordy. Myślę, że jeszcze nie powiedział ostatniego słowa i wygra nie raz nie dwa poważne trofea. Taki sezon jak ten oczywiście może się już nie powtórzyć (z dużym prawdopodobieństwem), ale myślę, że swoje jeszcze wygra. Co do drużyny, to teoretycznie po IO mówili, że chcieliby/planują jeszcze na kolejne IO w tym składzie jechać walczyć, ale oczywiście będzie ciężko. Na pewno przydałyby się nowe twarze, może ten Wolny? Widać , że chłopak się ogarnia. Rozbawiła mnie wczoraj wzmianka, że przyczyną spadku formy Wellingera po IO jest to, że częściej go widać na piwie ze znajomymi niż na treningu. Nie spodziewałbym się tego jakoś po nim, o ile to prawda.
_________________
Dopo la mia mamma ama solo Milan.
 
 
kamilus 
Milanista




Dołączył: 23 Wrz 2013
Skąd: Białystok
Wysłany: Pon Mar 19, 2018 12:02   

Qnen,

to powiedział Tajner, a np. Adam Małysz wypowiada się dużo ostrożniej: https://sport.onet.pl/zimowe/skoki-narciarskie/adam-malysz-wcale-nie-jest-pewne-ze-horngacher-zostanie/d13570q

Z tego co czytałem komentarze na ten temat, to Horngacher miał na spotkaniu z Tajnerem poprosić o mocne inwestycje w sprzęt i infrastrukturę - i jeśli dostałby takie zapewnienie, wtedy nadal powinien pracować z naszą reprezentacją. Ale jeśli tak się nie stanie, to wszystko jest możliwe, wszak nic jeszcze nie zostało podpisane.
 
 
rangiz 
Milanista




Dołączył: 13 Maj 2009
Wysłany: Pon Mar 19, 2018 15:51   

Piękny sezon Kamila, dobry sezon naszych. Niewiele brakowało drużynowo do olimpijskiego srebra, cichym bohaterem sezonu, a zarazem i pechowcem - Stefan Hula, rzadko kto robi znaczący progres w tym wieku. Oprócz tego, że miał dobry sezon, zwykle brakowało ostatniego skoku, tej "kropki nad i" a szkoda, chwilami skakał takie petardy, że pewnie już nie będzie to do powtórzenia.
Gdyby nie dyskwalifikacja Żyły w jednej z pierwszych drużynówek, raczej byłoby także miejsce nr 2 w Pucharze Narodów, za bezkonkurencyjną Norwegią. O to jeszcze trzeba powalczyć na finale w Planicy, Niemcy są niestabilni i do końca należy robić swoje. Czasem może zabraknąć tego jednego skoku z Kuusamo, do not wliczono nam wtedy tylko 7/8 prób.

Dużo bardziej niż o profesjonalizm i motywację Stocha, należy obawiać się o nasze zaplecze, a raczej jego brak. Młodzież "leży" podobnie jak cała infrastruktura i medialna propaganda sukcesu, dość szybko może przerodzić się w rozgoryczenie i niedowierzanie, jak to możliwe, że wszystko zaprzepaszczono.

W chwili obecnej nie możemy nawet skorzystać z przywileju wystawienia kompletu zawodników do konkursów PŚ jako gospodarz, bo nie ma tylu skaczących profesjonalnie. 10-12 zawodników na cały kraj to w tej chwili dla nas nieosiągalny kosmos, razem z młodymi jest max. 7-8 sztuk.
A przecież - dość optymistycznie, wliczyłem do tych w pełni gotowych na starty zarówno Pilcha, jak i Wolnego, więc nawet trochę naciągałem... :help:
 
 
MK92 
Milanista




Dołączył: 26 Sie 2008
Wysłany: Pon Mar 19, 2018 19:19   

rangiz napisał/a:
Piękny sezon Kamila, dobry sezon naszych.

Ja odnoszę wrażenie, że w porównaniu z zeszłym sezonem zmieniły się nieco akcenty. Drużyna jest chyba ciut słabsza, ale za to Kamil jest jeszcze silniejszy, a przede wszystkim jego forma jest praktycznie równie wysoka na przestrzeni całego sezonu. Za mojego świadomego oglądania skoków narciarskich było tylko kilka takich przypadków wysokiej formy skoczka przez cały okres Pucharu Świata. Tu przychodzi na myśl Małysz z 2000/2001, Ahonen z 2004/2005, Schlierenzauer z 2008/2009 czy Prevc z 2015/2016. Teraz szykuje się piękne zwieńczenie tegorocznego Pucharu Świata na Letalnicy, dla mnie wciąż królowej wszystki skoczni.
 
 
rangiz 
Milanista




Dołączył: 13 Maj 2009
Wysłany: Wto Mar 20, 2018 14:58   

Bo ja wiem, czy drużyna słabsza? Nikt nie będzie stał w miejscu i nas podziwiał, z taką formą, jaką mają po nowym roku Norwegowie, to tylko jakiś totalnie zepsuty skok na dużym obiekcie może ich pozbawić zwycięstwa w którejś kolejnej drużynówce. Na mamucie wpadkę i tak odrobią, ostatniej - ósmej próby, zwykle mogliby nawet nie skakać...
Od pewnego czasu 4-5 zawodników skacze u nich, jak zaprogramowani i tak jak wszyscy byli zaskoczeni zeszłoroczną formą Polaków, tak teraz wszyscy będą chcieli gonić Norwegów.
Z Niemców po ZIO uszło sporo powietrza i teraz pewnie nie biliby się z nami o srebro, ale wiadomo też, że sztuką jest z tą formą trafić i przygotować zawodników na najważniejszą imprezę w sezonie.
 
 
MK92 
Milanista




Dołączył: 26 Sie 2008
Wysłany: Śro Mar 21, 2018 07:45   

To fakt, Norwegowie w tym roku zrobili jeszcze jeden krok do przodu jako drużyna i przypominają niepokonany zespół Austriaków za czasów Pointnera. Na mamutach, gdzie zawsze czuli się jak ryba w wodzie, ta dominacja staje się jeszcze wyraźniejsza. W zeszłym roku Polacy mieli na pewno trochę lżej. Jednak wydaje mi się, że u nas drobny regres siły drużyny nastąpił. Przede wszystkim w słabszej formie jest Kot i Żyła, a tego zrekompensować nie dają rady Hula, któremu brakuje dwóch równych skoków w konkursie, a także będący w lepszej formie Kubacki. Z drugiej strony, w jeszcze lepszej dyspozycji niż w zeszłym sezonie jest przecież Stoch. Może to takie wrażenie tylko... Trzeba będzie po zawodach w Planicy porównać naszą tegoroczną zdobycz punktową w Pucharze Narodów z tą zeszłoroczną, oczywiście z uwzględnieniem liczby konkursów.
 
 
Soja 
Milanista




Dołączył: 13 Gru 2005
Skąd: London
Wysłany: Śro Mar 21, 2018 15:10   

Drużyna jest na pewno mniej wyrównana w tym sezonie, z tym się chyba wszyscy zgadzamy.
Z jednej strony silniejsi Stoch i Kubacki, z drugiej strony słabsi Kot i Żyła.
Wskoczył Hula, ale nawet w konkursach, w których skakał wyśmienicie to zwykle nie wystarczało bo zwyczajnie brakowało "czwartego do brydża".
Zresztą jak pokazał chociażby konkurs na ZIO, nawet Stoch nie jest nieomylny.

Planicę dociągniemy pewnie składem Stoch, Kubacki, Hula, Żyła bo walczymy w Pucharze Narodów z oklapłymi Niemcami, ale od nowego sezonu Horngacher powinien się zastanowić, czy nie warto poświęcić, jednego z weteranów i zrobić miejsce np. Wolnemu. No chyba, że wszyscy będą w wysokiej formie.

Paradoksalnie to, że drużyna była słabsza gdy Stoch zaczynał skakać w PŚ wyszło nam na korzyść w perspektywie kilku lat. Większość uwagi była skupiona na Małyszu, ale Stoch miał sporo okazji się pokazać w cieniu starszego kolegi, bo nie było za bardzo nikogo innego wyróżniającego się. Powiedzmy, że Żyła, ale on miejsca Kamilowi nie blokował.

Jak dla mnie, to Żyła i Hula mogą jednocześnie obniżyć loty z powodu wieku, w którymś z sezonów przed następnymi ZIO. Nie wiadomo, czy Kot się jeszcze odblokuje, bo cała jego kariera to zmaganie się z samym sobą. Wtedy zostajemy z podstarzałym Stochem (który pewnie też już taki mocny nie będzie, chociaż skala talentu pozwoli mu nadal nieźle skakać gdy rówieśnicy już "zdziadzieją") i Kubackim, z którym też do końca nie wiadomo czy to już był max czy jeszcze się może rozwinąć.

Mocno wierzę, że trener mocno stąpa po ziemii i będzie monitorował sytuację, a nie ślepo wierzył zapewnieniom zawodników, że jego złota ekipa dociągnie w tym składzie do następnych ZIO.
_________________
Puchary Europy: 1963, 1969, 1989, 1990, 1994, 2003, 2007...?może kiedyś?

carlos napisał/a:
Abate to fizol, który porusza się po boisku jak wieża po szachownicy
 
 
 
rangiz 
Milanista




Dołączył: 13 Maj 2009
Wysłany: Śro Mar 21, 2018 17:03   

No, z tym czwartym do brydża to chyba wszyscy mieli problem. Rotowaliśmy my, rotowali tuż przed konkursem olimpijskim Niemcy... przecież to "położyło" im medal na MŚ w lotach, a taka potęga, jak Austria nawet nie miała z kogo wybierać, podobnie Słoweńcy - tylko i wyłącznie na zasadzie mniejszego zła.
Zwracam uwagę na to, że w taki sposób, w jaki my wybieraliśmy pomiędzy Żyłą, a Kotem, większość musiała dobierać zawodnika numer trzy i numer cztery :)
Nie szukam usprawiedliwień, po prostu uważam, że większość reprezentacji skacze poniżej swoich realnych możliwości, na tym także kadra Horngachera potrafiła skorzystać.

W tym sporcie nie ma już takich kozaków i legendarnych rywali, jakich trafiało się za czasów Małysza. Ahonen i Amman -> poprzednia generacja, niewiele wnoszą, Gregor skacze w kratkę, podobnie jak cała reprezentacja, bo i Kraft dość późno się im odpalił... po dawnym dominatorze - Prevcu niby coś pozostało, ale często kończy się na jednym skoku, bez szansy na powtórzenie kozackiej próby tego samego dnia...
Kto z top10 może mówić o dobrym sezonie i że osiągnął to, co zakładano wraz z krajowym sztabem przed sezonem? Od początku Freitag skakał dobrze, sporo punktów pogubił puszczony w pechowych warunkach atmosferycznych i na wiosnę już się nie podniósł.
Wellinger też zgasł po Korei, pozytywny sezon w wykonaniu Dawida, ale żadnych "maszyn" i bezbłędnych zawodników z innej planety, to tutaj nie było.

W top15: pięciu Norwegów, czterech Polaków, czterech Niemców, jeden Japończyk, jeden(!) Austriak, zero(!) Słoweńców. Tematu tego co stało się z Finami nawet nie ma co ruszać, bo to odleglejsza przeszłość.
 
 
Soja 
Milanista




Dołączył: 13 Gru 2005
Skąd: London
Wysłany: Nie Mar 25, 2018 20:21   

Sezon zakończony kolejnymi wielkimi dokonaniami Kamila.
Horngacher zostaje na przyszły sezon.
Zakończony sezon ogłoszono najlepszym w historii polskich skoków.
Strzelają szampany, tłum wiwatuje :piwo:

Ja co do wieńczącego weekendu w Planicy mam tylko jeden zarzut.
Nie jest to miejsce drużyny ale jej skład w drużynówce.
Dlaczego zamiast Żyły, nie wystawiono Wolnego?
Żyła bardzo się męczył, a z racji bycia w trzydziestce PŚ miał zapewniony występ dzisiaj.
Natomiast Wolny pobił swój rekord życiowy w ten weekend i zasługiwał na szansę.
Ja wiem PN itd., ale kiedyś trzeba "ogrywać" następców bo w końcu spadniemy z wysokiego konia...
_________________
Puchary Europy: 1963, 1969, 1989, 1990, 1994, 2003, 2007...?może kiedyś?

carlos napisał/a:
Abate to fizol, który porusza się po boisku jak wieża po szachownicy
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group