ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Quo vadis, Diavolo?
Autor Wiadomość
MK92 
Milanista




Dołączył: 26 Sie 2008
Wysłany: Śro Gru 20, 2017 22:15   

Jay-Jay Okocha, dobre to! :D

Z kolei po obejrzeniu filmu, do którego link wrzuciłem poniżej, miałem łzy wzruszenia w oczach...

https://www.youtube.com/watch?v=iDHHWAO3p6s
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Pią Gru 22, 2017 08:53   

Tymczasem Peppe Di Stefano donosi, że prawdopodobnie na Atalantę wybiegnie atak Calhanoglu - Kalinic - Borini, natomiast na prawej obronie największe szanse na występ ma Abate.

I jeśli jest coś, czego NAPRAWDĘ nie rozumiem w tym wszystkim, to właśnie takich wyborów. Abate, który zawalał już Rino bramki, Kalinic który się kompletnie nie sprawdził. W sumie jedyne ustawienie, które się sprawdziło, to to z Silvą i Cutrone w przodzie, ale jego najwyraźniej trener nie bierze pod uwagę. Ja rozumiem, że treningi, że trener wie więcej, ale wciąż... nie rozumiem. Ani wyników, ani stabilizacji składu, drepczemy w miejscu.
 
 
MK92 
Milanista




Dołączył: 26 Sie 2008
Wysłany: Pią Gru 22, 2017 09:07   

Rafal996, ja w ogóle nie rozumiem co się dzieje w Milanie, od Yonghonga Li po magazyniera w Milanello... Oczywiście zgadzam się z Tobą w kwestii tych dość niezrozumiałych roszad w składzie. Przede wszystkim chciałbym jakiejś stabilizacji i wyłonienia żelaznej jedenastki Milanu, a tego jak nie było, tak nie ma...
 
 
Kukiss 
Milanista



Dołączył: 28 Sty 2015
Wysłany: Pią Gru 22, 2017 11:01   

Co do Abate to jest już zwykłe kolesiostwo. Jego praktycznie wszystkimi atutami były szybkość i fizyczność. Kiedy one były to dawał rade nawet przeciwko Cristiano Ronaldo, a teraz go obiega gracz Benevento, który grał całe spotkanie, gdy Abate wszedł z ławki. Borini mógłby zagrać z powodzeniem na jego pozycji.

Kalinic to jest w ogóle nieporozumienie. Gość przypomina mi Matriego w marnowaniu setek. Nie lubię gdybać, ale gdyby Kalinić strzelil bramkę zaraz na początku drugiej połowy to na pewno byśmy nie przegrali, a pewnie udało by się coś wcisnąć jeszcze i bylibyśmy w innych nastrojach, bo Lazio, Sampdoria i Atalanta straciły punkty.

Co to Turka, to gość ma niesamowity potencjał, którego nie pokazuje na boisku. Sezon jest praktycznie stracony. Dałbym grać Hakanowi licząc że się odblokuje, nie mamy nic do stacenia, a możemy zyskać naprawde dobrego grajka.
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Pią Gru 22, 2017 11:15   

Hakan jak najbardziej. Wiadomo że zagra, skoro nie ma Suso.

Kalinic - ja go naprawdę nie skreślam i uważam że może nam wiele dać. Ale w obecnej sytuacji, kiedy drużyna niezbyt działa, ustawienie z nim po prostu pogłębia nasze problemy. A na ławce siedzi dwóch głodnych gry młodzieńców, którzy nawet jeśli nie wyczarują żadnych cudów, to przynajmniej mogą zabiegać rywala i narobić wiatru, jak niegdyś Niang.
 
 
Kukiss 
Milanista



Dołączył: 28 Sty 2015
Wysłany: Pią Gru 22, 2017 16:17   

Mimo, że praktycznie zawsze, gdy mówię o Kalinicu to go krytykuję, to jednak nic do niego nie mam. To pewnie jest fajny facet, który wybrał swój ulubiony klub zamiast ogromnych pieniędzy w Chinach. Ma swoje atuty, ale jednak napastnika rozlicza się z goli, a tych to on dużo nie strzela. W takim wypadku musi wylądować na ławce, po prostu musi, tym bardziej jak wspomniałeś mamy go kim zastąpić. Oszczędzi mu to też krytyki i porcji gwizdów, które regularnie zbiera.
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Sob Gru 23, 2017 00:51   

Kurrr...cze ;) Czytam konferencję Gattuso. To jest ten mój Rino, jeden z bohaterów pięknych czasów. Ja wiem, że on chce dla Milanu tak samo dobrze, jak ja. Widzę różnicę w konferencjach, jest więcej samokrytyki, podejście bardziej jak kibica. Ale strasznie się boję na podstawie dotychczasowych doświadczeń, że on się spali. Że za dużo jest w nim naiwności, że inni też to czują, co on.

Ale to jest prawda. Ci zawodnicy powinni pokazywać więcej. Jego diagnozy są słuszne. Ale czy potrafi ich naprawić?
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Sob Gru 23, 2017 11:20   

Zadałeś trudne pytanie. Z tego co czytam to diagnozy są trafne, ale już od dłuższego czasu nas trapią. To nie kwestia tego sezonu. W zeszłym jednostki ratowały pojedyncze spotkania, a teraz nawet jednostek brak :rotfl:
Życzę mu najlepiej ale mam podobne obawy. Czy mu się to uda naprawić? Sądzę... Że może mieć problem ze względu na to że duża większość kadry to zawodnicy najemnicy i w dodatku bez większej charyzmy. Bezjajeczność. Tak ich nazywam do momentu kiedy zaczną mnie czymś zaskakiwać.
 
 
carlos 
Milanista z Klasą




Dołączył: 08 Sie 2006
Skąd: Mazury
Wysłany: Sob Gru 23, 2017 13:41   

Przeniosłem tutaj, bo temat młodego bramkarza ze stajni Raioli to średnie miejsce, by mówić o napastnikach.
zino napisał/a:
A musimy obracać się w kręgu tylko SerieA? Jeśli tak, to fakt - przyznaję, że szału z wyborem nie było.
Oczywiście, że nie musimy. Ale skoro u nas w lidze ciężko kogoś znaleźć, to czy nie byłoby tak samo gdzie indziej? No a do tego problem z aklimatyzacją kogoś spoza kultury calcio. Bo rozumiem, że ten nowy napastnik musiałby dawać jakąś pewność?
zino napisał/a:
. Immobile nigdy mnie nie przekonywał, nawet w tym sezonie jakoś się nie podniecam nim, ok ma te 15 bramek w lidze, ale z tego 6 z karnych. Ogólnie jego gra, styl do mnie nie trafia i mam wrażenie, może mylne - nie wiem, że w "większym" klubie od Lazio , czyli powiedzmy Milanie (na papierze, historycznie itd, wiadomo o co chodzi). Belotti hm... poprzedni sezon kozak, ale byłem i jestem bardzo ciekawy co pokaże w drugim roku, póki co szału nie ma.
Ciro ma 6 karnych, ale też 6 asyst, jakoś to się równoważy. Zresztą ja nie jestem tu niczyim adwokatem, chcę po prostu pokazać, że nasze możliwości zamykają się na opcjach co najwyżej ciekawych, żadnych hitach czy pewnych strzałach, a kwoty i tak byłyby onieśmielające. A najważniejsza rzeczą jest to
zino napisał/a:
Nam potrzeba chyba jednak jakiegoś grajka typu Aubameyang, może Morata. Oczywiście z soldinym wsparciem pomocników/skrzydeł.
Bo kto by nie grał w ataku, to wsparcie innych będzie tu kluczowe.
I trochę śmieszy mnie to, że jestem odbierany jako obrońca lub wielki zwolennik Kalinica. Szczerze mówiąc, gdybym miał jakąkolwiek możliwość wybrać któregoś z napastników, żeby bramki strzelał hurtowo, to Nikola jest zdecydowanie na straconej pozycji. Zdecydowanie wolałbym Cutrone czy Silvę w roli skutecznego strzelca. Dopóki mamy trzech zdrowych napastników i problemy na innych pozycjach ofensywnych, to grajmy dwójką z nich.
_________________
Life is a tragedy for those who feel
and a comedy for those who think
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Nie Gru 24, 2017 09:45   

Czytam i nie dowierzam. La Stampa sugeruje, że w razie kolejnej kompromitacji w środę w Coppa Italia Gattuso może być zwolniony a jego miejsce miałby zająć..... Montella. To byłaby decyzja historyczna! :lol2:
 
 
KamiluACM 
Milanista




Dołączył: 25 Gru 2011
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: Nie Gru 24, 2017 10:54   

Qnen napisał/a:
Czytam i nie dowierzam. La Stampa sugeruje, że w razie kolejnej kompromitacji w środę w Coppa Italia Gattuso może być zwolniony a jego miejsce miałby zająć..... Montella. To byłaby decyzja historyczna! :lol2:


Abstrahując od wszystkiego, nie darowałbym Mirabellemu i Fassone zwolnienia Gattuso akurat po derbach.
 
 
Majkel 
Milanista




Dołączył: 20 Paź 2003
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Gru 24, 2017 11:58   

Szkoda w ogóle to komentować. Pismaki każdą brednię napiszą, żeby sprzedać gazetę.
_________________
Una volta che hai
spiccato il volo deciderà,
sguardo verso il ciel, sarà,
lì a casa il cuore sentirà!
 
 
 
Jay-Jay Okocha 
Milanista



Dołączył: 15 Gru 2017
Wysłany: Nie Gru 24, 2017 12:15   

Przykład Milanu pokazuje dobitnie, co znaczy głowa w sporcie...
_________________
all good things to those who wait
 
 
miszcz 
Milanista




Dołączył: 02 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie Gru 24, 2017 14:24   

Bardzo żałuję, że akurat teraz wymyślono mecze w święta. Przerwa do 6 stycznia byłaby dużo lepsza i pozwoliłaby oczyścić głowy.
Dla mnie osobiście ta przerwa była lepsza. W tym czasie jest zbyt wiele na głowie by dokładać Milan, zwłaszcza taki Milan.

Wesołych świąt :)
_________________
"...najmroczniejsze czeluście piekieł zarezerwowane są dla tych, którzy zdecydowali się na neutralność w dobie kryzysu moralnego"
 
 
Horrorist 
Milanista




Dołączył: 10 Lip 2006
Skąd: zza winkla
Wysłany: Nie Gru 24, 2017 14:44   

Patrząc w przeszłość zazwyczaj przerwa świąteczna źle na nas działała. Najlepszym przykładem był zeszły styczeń gdy porażka goniła porażkę. W moim przekonaniu zachowanie ciągłości gry czy przerwa nie ma w obecnej sytuacji znaczenia. Bo Gattuso tego burdelu nie jest w stanie ogarnąć mentalnie, fizycznie, taktycznie.
_________________

 
 
pandoktor 
Milanista



Dołączył: 31 Sie 2014
Wysłany: Nie Gru 31, 2017 20:26   

7 zwycięstw - 4 remisy - 8 porażek.

W najczarniejszych snach nie myslalem, że tak zakończymy rundę. Patrząc na cały 2017 r., to on był bardzo zły... Oby 2018 r. był DUŻO lepszy. Bo żeby w ogóle był lepszy, to wiele nie potrzeba.

Może i nie ma racjonalnych przesłanek, aby tak było (DUŻO lepiej), ale święte prawo kibica wierzyć, że jednak tak będzie. Czego Wam życzę. Co najmniej 6. miejsca, pucharu Włoch i awansu do 1/2 Ligi Europy.

Najlepszego!
Piotr
_________________
Jak byłem mały, myślałem, że będe grał z Marco van Bastenem...
 
 
Venomik 
Juventino




Dołączył: 16 Sie 2005
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie Gru 31, 2017 20:38   

Nie boisz się, że awans do półfinału LE będzie bardziej bolał niż cieszył? Walka o finał, docelowo dzięki wygranej Liga Mistrzów - a tu porażka przed samym końcem? ;)
_________________
Dirty mind
 
 
 
pandoktor 
Milanista



Dołączył: 31 Sie 2014
Wysłany: Nie Gru 31, 2017 21:55   

Venomik napisał/a:
Nie boisz się, że awans do półfinału LE będzie bardziej bolał niż cieszył? Walka o finał, docelowo dzięki wygranej Liga Mistrzów - a tu porażka przed samym końcem? ;)


Trzeba jednak mierzyć siły na zamiary. Tak mocnej LE chyba nie było nigdy. Oczywiście chciałbym żeby ją wygrali, ale po prostu nie wierzę w nią i stąd 1/2 uznam za sukces.
_________________
Jak byłem mały, myślałem, że będe grał z Marco van Bastenem...
 
 
MK92 
Milanista




Dołączył: 26 Sie 2008
Wysłany: Pon Sty 01, 2018 02:00   

Rok 2017 już za Milanem... I bardzo dobrze! To był okres wielkiego napięcia i sinusoidy nastrojów. Zimą i wiosną cały czas dręczyły nas obawy związane ze zmianą właściciela, a wyniki rozczarowywały, zwłaszcza po rozbudzeniu apetytów jesienią 2016 roku. Latem odbyło się szalone mercato, które przyniosło nam wreszcie powody do nadziei, że Milan przestanie już być chłopcem do bicia dla potentatów, a sam rychło wróci do ich grona. Dlatego też rozgoryczenie jesienią było wielkie...

Milanowi życzę w 2018 roku przede wszystkim stabilizacji! Liczę na ambitne podejście zespołu do rywalizacji w Pucharze Włoch i Lidze Europy, bo tam mamy czystą kartę. Co do ligi włoskiej, to nie mam już złudzeń i za duży sukces uznam teraz powtórzenie miejsca z zeszłego sezonu.

Sobie i Wam życzę, żebyśmy w 2018 roku potrafili cieszyć się z tego co mamy. Żebyśmy patrzyli na innych życzliwie, nawet jeśli są ułomni. Żebyśmy przez najbliższe 365 dni pamiętali, iż głębokiej radości i spokoju ducha kupić się nie da.

Forza Milan!
 
 
Kukiss 
Milanista



Dołączył: 28 Sty 2015
Wysłany: Pon Sty 01, 2018 20:37   

https://www.youtube.com/watch?v=PVzxAzNm-xo
Tutaj nasze wszystkie gole z 2017r
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Pon Sty 01, 2018 21:23   

Oglądałem to i tak sobie myślałem, że to czego zdecydowanie zabrakło, to regularności i stabilizacji. Składu, formy, wszystkiego. Niemal każdy z naszych nabytków miał swoje naprawdę dobre momenty, strzelali gole, asystowali, dawali sygnał dużej jakości. Tylko co z tego, skoro potem albo siadali na ławce, albo siadała im forma.

Druga sprawa. Dwa razy po 5:1 z Austrią Wiedeń, ale polecam porównać sobie nawet tylko skróty tych meczów. W pierwszym gra drużyna pełna wiary i optymizmu. Grająca z pewnym takim rozmachem, ciesząca się grą. W drugim, mimo takiego samego okazałego wyniku, to już jest grupa piłkarzy (bo nie drużyna) stłamszonych, rozdrażnionych, niepewnych, nerwowych. Widać w ich ruchach i w ich oczach, że oni po prostu się męczą. To jest być może największa porażka ostatnich miesięcy - że nie udało się utrzymać entuzjazmu i że trzeba odbudować teraz fundamenty.

Bardzo liczę na to, że 2018 będzie rokiem spokoju i stabilizacji. Tak żeby małymi kroczkami budować prawdziwą drużynę, w której piłkarze wzajemnie się stymulują i chcą być lepsi dla siebie, kolegów i kibiców. Zaakceptuję wszystko, nawet dotkliwe porażki, nawet brak realizacji celów, ale po jednym warunkiem - muszę widzieć, że to żre. Musi być widać, że co prawda brakuje wciąż paru elementów, ale naprawdę rodzi się poważna, stabilna drużyna. Obecnie, z całym szacunkiem, kompletnie tego nie widać.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group