ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Verona - Milan
Autor Wiadomość
acmilan1899 
Milanista



Dołączył: 01 Lis 2004
Skąd: obecnie Tychy
Wysłany: Nie Gru 17, 2017 18:58   

Niby pieniądze nie grają. Ale powiedzcie to o City czy PSG.
_________________
od 12.12.1993 r.
 
 
bounty_fire 
Milanista




Dołączył: 18 Paź 2008
Wysłany: Nie Gru 17, 2017 19:48   

acmilan1899 napisał/a:
Niby pieniądze nie grają. Ale powiedzcie to o City czy PSG.


to teraz przypomnij sobie początki City jak ładowali kasę a wyników nie było i co dwa lata nowi trenerzy ;] PSG gra w słabszej lidze, ale i tak efektów w postaci LM dalej nie widać
 
 
acmilan1899 
Milanista



Dołączył: 01 Lis 2004
Skąd: obecnie Tychy
Wysłany: Nie Gru 17, 2017 20:01   

W takim razie obyśmy poszli ich (City) drogą. A co do PSG to w tym sezonie na razie robią bardzo dobre wrażenie. Przegrali tylko z Bayernem w meczu o prestiż. Ligue 1 może słabsza, ale przewaga punktowa również dość wyraźna.
_________________
od 12.12.1993 r.
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Nie Gru 17, 2017 20:27   

acmilan1899 napisał/a:
To statystyka pokazująca tylko niemoc, czyli... pochodna braku umiejętności strzelania bramek. Posyłali strzały niecelne lub farfocle. Nie na tym polega sztuka zwyciężania, czyż nie? A przewaga w posiadaniu piłki może np. oznaczać brak pomysłu na szybkie rozegranie ataku. To chyba też nie zaleta/realna przewaga? Atletico Madryt ma często gorsze statystyki od rywala, a wygrywa. Dziwne co? Rozumiem, że ta emotikona na końcu to śmiech przez łzy.


Tak, ta emotka pokazuje tylko, że można się pośmiać z tej bandy nieudaczników. Dzisiaj blamaż w Weronie, niedawno jeszcze większy z Benevento. Nie licząc wstydliwej wtopy z Rijeką. Co chwilę następuje tąpnięcie. I to takie, ze wybaczyłbym F&M wyprzedaż już w styczniu.

PS. Nawet SPAL potrafiło wybić z głowy punkty Benevento. Przeciez to potwarz.
 
 
MK92 
Milanista




Dołączył: 26 Sie 2008
Wysłany: Nie Gru 17, 2017 21:30   

Co tu komentować? Teraz mi jakoś wszystko jedno jak ten sezon się skończy...

W moim odczuciu Milan gra ostatnio trochę lepiej niż za tegorocznego Montelli. Dzisiaj ewidentnie zabrakło skuteczności w polu karnym gospodarzy oraz zawiodła koncentracja obrońców, zresztą nie pierwszy raz od września... W dzisiejszym meczu Rino dostał też jasny sygnał, że sadzanie Cutrone na ławce na rzecz Kalinicia w wyjściowym składzie jest grzechem...

Forza Milan! Per sempre con te!
 
 
carlos 
Milanista z Klasą




Dołączył: 08 Sie 2006
Skąd: Mazury
Wysłany: Nie Gru 17, 2017 22:00   

Camill napisał/a:
haha spodziewałem się, że ich wymienisz w odpowiedzi na Twojego Kalinica :rotfl: Dolicz tych, którzy będą chcieli odejść dobrowolnie i tych, za których dostaniemy intratny oferty.
Ale co mojego Kalinica? On jest tak samo mój, jak Twój. :P Kwestia raczej tego, że po wejściu Silvy naprawdę niewiele się zmieniło. A Cutrone chyba każdy z nas w jakiś sposób ceni, bo ciężko nie cieszyć się takim wychowankiem. Chodzi o to, że nie widzę obecnie problemu z obsadą ataku, uważam ich za wystarczających jak na całą resztę.
I bramkarze w żaden sposób nie są związani z czymkolwiek innym, jak tylko z wiadomą otoczką.
W typowanie konkretnych nazwisk na razie się nie bawię, bo cały sens w tym, żeby to zrobił odpowiedni, docelowy trener.
_________________
Life is a tragedy for those who feel
and a comedy for those who think
 
 
pepe 
Milanista




Dołączył: 12 Gru 2003
Wysłany: Pon Gru 18, 2017 09:16   

Gzikuu napisał/a:
To to na pewno, z Atalantą i Violą nie mamy najmniejszych szans. Oby tylko udało się uniknąć takiej kompromitacji jak dziś i przegrać honorowo, wychodząc chociaż na ring.


Mistrz :) . Uśmiałem się. Choć wiem, że pisałeś to pod wpływem emocji dramatu, jaki zafundowali nam czerwono-czarni.
Statystyki wrzucone przez Qnena są nie do ogarnięcia na zdrowy rozsądek. Podając KAŻDEMU takie staty, bez wyniku, nie ma opcji, by ktoś obstawił, że ciężko w plecy dostała drużyna z taką miażdżącą przewagą na boisku. Dlaczego wciąż Cutrone jest trzymany na ławce od początku? Miał jakiś uraz? Konflikt? Cokolwiek? Dla mnie to niezrozumiałe, typ ma parcie na grę, ambicjonalnie nie wiem czy nie jest numerem 1 w całej drużynie. Tak ja go widzę, gdy oglądam mecze...
 
 
rangiz 
Milanista




Dołączył: 13 Maj 2009
Wysłany: Pon Gru 18, 2017 09:52   

Statystyki wrzucone na poprzednią stronę mnie zniszczyły. Dobrze, że nie oglądałem tego do końca, tylko nasi już skakali w Engelbergu :P
Godzina katowania się Milanem z jesieni 2017 to już jest na granicy ludzkiej wytrzymałości.
 
 
Sommerek 
Milanista




Dołączył: 11 Lis 2010
Wysłany: Pon Gru 18, 2017 10:54   

bounty_fire napisał/a:
przypomnij sobie początki City jak ładowali kasę a wyników nie było i co dwa lata nowi trenerzy ;] PSG gra w słabszej lidze, ale i tak efektów w postaci LM dalej nie widać


W City niby nie było wyników ale praktycznie co rok grali w LM i byli w TOP 4 ligi angielskiej - chciałbym aby dzisiejszy Milan był na takim poziomie jak "City bez wyników" ;) Co dwa lata nowi trenerzy, ale jednak były to nazwiska klasy światowej a nie to co się dzieje w Milanie. Wstyd, wstyd i jeszcze raz wstyd. Miliony wydane na transfery, nazwiska ciekawe a połowa jak nie większość z nich nie istnieje na boisku, trenera brak...

Czy my kiedykolwiek wrócimy do światowego topu?
 
 
STARY TIROWIEC 
Milanista



Dołączył: 14 Kwi 2007
Skąd: JASTRZĘBIE ZDRÓJ
Wysłany: Pon Gru 18, 2017 11:05   

Ja mam nadzieję, że wrócimy do światowego topu. Znacie takie powiedzenie, że sukces rodzi się w bólach :) .
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Pon Gru 18, 2017 11:06   

No i sam sobie odpowiedziałeś jaka jest różnica. U nas ciekawe nazwiska, a w City gwiazdy. U nas trenerzy tacy jacy są, w City trenerskie gwiazdy.

Porównanie do City czy PSG jest jak najbardziej słuszne, chociaż trzeba brać pod uwagę skalę. Właściwe jest też porównanie do Interu. Przykładów na to, że drużynę buduje się latami jest pod dostatkiem.

Szkoda mi tego meczu strasznie, bo znowu posypie się psychika. Pod względem stylu widać jednak sporą poprawę i nawet taka klęska nie zmienia mojej oceny. Żeby tylko teraz nie zrobili kroku w tył.

Nie rozumiem też wciąż, za co Suso dostał czerwień. Nie wiem jaką powtórkę widział sędzia, bo widziałem że podjął decyzję bardzo szybko i był bardzo zdecydowany. Mnie to dziwi ogromnie, bo z powtórek które widziałem nie wynika niemal nic. Podejrzewam, że mógł mu stanąć na nodze jakoś, ale widać było że to jest wejście w piłkę, nie widziałem żadnych znamion ani brutalności, ani celowości. W ogóle sam kontakt jest bardziej domniemany niż pewny. Były jakieś analizy we włoskiej TV?
 
 
bounty_fire 
Milanista




Dołączył: 18 Paź 2008
Wysłany: Pon Gru 18, 2017 11:22   

City po przejęciu w 2008 roku skończyło sezon na 10 miejscu rok później na 5. To nie tak, że oni od razu do LM się dobili na dzieńdobry Dopiero w trzecim sezonie dostali się do LM
 
 
carlos 
Milanista z Klasą




Dołączył: 08 Sie 2006
Skąd: Mazury
Wysłany: Pon Gru 18, 2017 12:33   

rafal996 napisał/a:
Nie rozumiem też wciąż, za co Suso dostał czerwień.
No właśnie ja też wciąż czekam na jakieś wyjaśnienie, co dokładnie sędzia tam zobaczył.
Co do meczu to ciężko się zasłaniać czymkolwiek, bo w pierwszej połowie grając stylowo (przynajmniej bardziej niż ostatnimi czasy) i tak przegrywaliśmy. Wtedy chyba każdy z nas mógł czuć, że jest gorzej niż logika sugeruje, ale po przerwie logika wywiesiła białą flagę, gdy poziom gry dostosowaliśmy do wyniku.
_________________
Life is a tragedy for those who feel
and a comedy for those who think
 
 
Kukiss 
Milanista



Dołączył: 28 Sty 2015
Wysłany: Pon Gru 18, 2017 14:08   

https://www.youtube.com/watch?v=6RbkTW0O7VI
to samo i mu możemy powiedzieć
 
 
bounty_fire 
Milanista




Dołączył: 18 Paź 2008
Wysłany: Pon Gru 18, 2017 16:17   

o wracamy do karnych obozów w Milanello
 
 
Jay-Jay Okocha 
Milanista



Dołączył: 15 Gru 2017
Wysłany: Pon Gru 18, 2017 16:23   

Powoli tracę nadzieję, że do tej bandy panienek cokolwiek jeszcze dotrze. Ale próbować podobnych rozwiązań mimo wszystko trzeba.
_________________
all good things to those who wait
 
 
Yahoo323 
Milanista



Dołączył: 21 Sie 2006
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Pon Gru 18, 2017 16:49   

rafal996 napisał/a:
Pod względem stylu widać jednak sporą poprawę i nawet taka klęska nie zmienia mojej oceny. Żeby tylko teraz nie zrobili kroku w tył.


Rzeczywiście, co do stylu, to można byłoby rzec - jaka piękna katastrofa... Jako kibic Milanu też mam tendencję do dzielenia włosa na czworo i szukania minimalnych pozytywów tam, gdzie normalnie nawet specjalnie bym się nad tym nie pochylał, ale po tym meczu? Przecież nie można przegrać przez przypadek 0:3 z drużyną, która praktycznie szoruje po dnie tabeli. Rywala nie ratowały jakieś nieprawdopodobne parady, seryjnie ostrzeliwane słupki i poprzeczki, a bramka wcale nie wyglądała na zaklętą. Wypunktowali nas jak chłopców (jeden stały fragment i dwie konterki).

Jasne, że na boisku przegrywają głównie piłkarze (trener za nich piłki nie kopnie), ale nie ma ani krzty przesady w stwierdzeniu, że Milanowi potrzeba prawdziwego fachowca na ławce rezerwowych, a nie kolejnych amatorów albo przeciętniaków. Ani Montella, który w wyścigu garbatego z trędotwatym po prostu wczołgał się do tej Ligi Europy (z braku innych chętnych), ani Gattuso nie zbawili i nie zbawią tej drużyny. To są lata trenerskich zaniedbań, braku jakiejkolwiek myśli trenerskiej, o zaniedbaniach fizycznych i taktycznych nie wspominając.

pepe napisał/a:

Statystyki wrzucone przez Qnena są nie do ogarnięcia na zdrowy rozsądek. Podając KAŻDEMU takie staty, bez wyniku, nie ma opcji, by ktoś obstawił, że ciężko w plecy dostała drużyna z taką miażdżącą przewagą na boisku.


Na przykładzie właśnie tego meczu widać jak statystyki potrafią być mylące. Żaden z tych elementów statystyki nie przełożył się wymiernie na jakikolwiek pożytek na boisku (abstrahując od wyniku, nawet przy 0:0 rzeczywiście by to dziwnie wyglądało).
 
 
 
Jay-Jay Okocha 
Milanista



Dołączył: 15 Gru 2017
Wysłany: Pon Gru 18, 2017 17:21   

Jeśli już mamy mówić o błędach trenera w tym konkretnym meczu, to podstawowym było, z pewnością, desygnowanie do pierwszej jedenastki Borinego kosztem Cutrone. Silva zagrał tragicznie w Coppa Italia, więc posadzenie go na ławce jestem jeszcze w stanie zrozumieć.

Kolejna niepokojąca sprawa, to to, że na twarzy Gattuso podczas meczów nie widać twarzy Rino jako zawodnika. Zrezygnowanie, niemoc, jakby brak pomysłu na dotarcie do tych pseudopiłkarzyków. Ciśnie się na usta: "jeśli chcesz zapalać innych, to sam musisz płonąć"
_________________
all good things to those who wait
 
 
MK92 
Milanista




Dołączył: 26 Sie 2008
Wysłany: Pon Gru 18, 2017 18:12   

Kiedy się spojrzy na historię "obozów" w Milanello, to widać wyraźnie, że nie przynosiły one żadnych pozytywnych zmian w dłuższej perspektywie...
 
 
STARY TIROWIEC 
Milanista



Dołączył: 14 Kwi 2007
Skąd: JASTRZĘBIE ZDRÓJ
Wysłany: Pon Gru 18, 2017 19:01   

Nie znalazłem odpowiedniego tematu, więc piszę tu:
Szpilaacm dostałeś prywatna wiadomość ode mnie, ale chyba nie logujesz się bo jej nie odbierasz.
Sorki że nie na temat.
 
 
Venomik 
Juventino




Dołączył: 16 Sie 2005
Skąd: Poznań
Wysłany: Śro Gru 20, 2017 01:54   

acmilan1899 napisał/a:
Tłumaczycie naszą grę i sytuację w sposób wywołujący uśmiech politowania np. u Venomika. Tak zakładam. Venomik - skoro wywołałem Cię do tablicy to skomentuj proszę ;)

Dopiero teraz zauważyłem Twoją wypowiedź, wybacz.
Ale oczywiście, skoro zostałem wywołany, to odpowiem.

Nie uśmiecham się z politowaniem. Jestem miłym człowiekiem i wiem, że emocje wiele podpowiadają, wiele też potrafią zaciemnić (nie mówię od razu o tym meczu, mówię ogólnie).

Różne opnie tu padają:
- graliśmy lepiej przez większość czasu, wystarczyło trochę szczęścia i ten mecz mógłby się potoczyć zupełnie inaczej. Wystarczyło nawet nie mieć pecha.
aż po:
- gramy słabo i zasługujemy na takie porażki.
A ja tak naprawdę gdybym miał wybrać z którą z tych opinii się zgadzam to wybiorę... obie.

Jakiś czas temu pisałem tutaj jak moim zdaniem wygląda kwestia ogrywania słabszych ekip.
Większość kibiców (mówię o czołowych klubach) gdy tylko ich drużyna ma kilka/kilkanaście punktów straty do ścisłej czołówki myśli w ten sposób: "Wystarczylo nie stracić punktów z tymi czterema słabymi/średnimi ekipami i punktowalibyśmy niczym czołowa drużyna ligi". Podczas gdy to działa w przeciwną stronę: Aby wygrywać prawie wszystkie mecze z słabymi/średnimi ekipami trzeba mieć naprawdę dobrą drużynę.
Te naprawdę dobre drużyny potrafią zabijać mecz, potrafią przycisnąć wtedy gdy to jest potrzebne, potrafią podkręcać tempo jeśli tylko wynik jest niekorzystny, itp.
Bez tego regularnie można tracić punkty będąc 'lepszym' na boisku.

Żeby przedstawić konkretniej o co mi chodzi i co miałem na myśli gdy pisałem, ze zgadzam się z oboma teoretycznie przeciwstawnymi zdaniami. Wyobraźcie sobie, że mam kostkę 10-ścienną. Rzucam i aby osiągnąć sukces muszę rzucić więcej niż dwa. Czyli osiem wyników na dziesięć gwarantuje mi sukces.
Rzucam i wypada 1 albo 2. Nie da się ukryć, że spory pech. Możliwość porażki to jeden na pięć i akurat się przytrafiło.
A teraz wyobraźmy sobie, że taką kością rzucam pięćdziesiąt razy i dziesięć razy wypadło 1 albo 2. Dokładnie tyle razy, ile powinno.
Teoretycznie dziesięć razy był spory pech. Niemniej rzucając kością k10 i mają 2 ścianki jako porażkę - taki pech będzie się regularnie przytrafiał.

I tak właśnie widzę Milan w tym meczu.
Jednocześnie zgadzam się z tym, że Milan stworzył więcej okazji (choć nie były tak groźne jak okazje strzeleckie Hellas). Zapewne w większości meczów coś by wykorzystał. Może nawet więcej niż jedną okazję. A wówczas nie byłoby potrzeby grać tak otwartej piłki i Hellas trzech bramek by z pewnością nie strzelił. Ba, w innych meczach Hellas mając podobne sytuacje pewnie strzelał średnio z max dwie bramki albo i mniej.
Patrząc na pojedynczy mecz - pech.

Ale wystarczy spojrzeć inaczej. Dobre drużyny gdy nie idzie potrafią odpowiednio przycisnąć. Zwiększyć ryzyko kontr by stwarzać groźne okazje. Wejść na wyższy poziom koncentracji, sięgnąć po rezerwy sił fizycznych, itp.
Nie jest niczym niezwykłym, nawet grając świetny sezon, że będzie się pierwszą połowę kończyć z niekorzystnym wynikiem. Napoli tak remisowało z Bologną, Spal czy Udinese, przegrywało z Atalantą czy Lazio (mimo późniejszych wysokich wygranych).
Juve podobnie. Remisowało z Genoą, Fiorentiną, Crotone, przegrywało z Benevento, itp.
Milan w ostatnim meczu w drugiej połowie zamiast zagrać lepiej to zagrał bardzo słabo. Poza pierwszymi sekundami i (dość przypadkową) sytuacją Kalinicia nie było nic naprawdę groźnego. O tym nie można zapomnieć, bo na drugą połowę wychodzi się z wynikiem w głowie. Z informacją ile trzeba nadrobić/ile można stracić. A nie z myślą kto ile sytuacji stworzył.

Dlatego też uważam, ze faktycznie Milan w tym meczu przez długi czas był groźniejszą drużyną, stworzył więcej okazji, itp. Dlatego można mówić, że ten pojedynczy mecz ułożył się pechowo, zaważyła skuteczność (epizody ;) ), itp.
Ale nie można przechodzić nad tym do porządku dziennego, bo Milan gra na poziomie, gdzie takie sytuacje po prostu muszą i będą się przytrafiać. I przytrafiają.
Co widać w tabeli.
_________________
Dirty mind
 
 
 
Camill 
Milanista



Dołączył: 14 Gru 2010
Skąd: J-no
Wysłany: Śro Gru 20, 2017 10:26   

Zachodzi jeszcze pytanie czy ta ilość stwarzanych przez Milan sytuacji nie jest wprost proporcjonalna do jakości aktualnego rywala? Z Hellasem będziemy mieć ich kilkanaście - z z czołowymi/mocniejszymi rywalami góra 3-4, więc jeśli nie poprawimy skuteczności to nie ma co marzyć nawet o remisach z takimi ekipami... a szczęście czy pech, cóż - przynajmniej szczęściu trzeba pomagać...
_________________
AC Milan
...certi amori non finiscono...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group