ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Eliminacje MŚ - Rosja 2018
Autor Wiadomość
Venomik 
Juventino




Dołączył: 16 Sie 2005
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto Lis 14, 2017 21:48   

Inną opcją ma być Di Baggio, który też nic ciekawego z kadrą młodzieżową nie pokazał. Włosi dawno nie mieli tak mocnej kadry u-21 (Donnaruma, Pellegrini, Berardi, Bernardeschi, Petagna, Conti, Caldara, Benassi, Gagliardini, Scuffet, Calabria, Chiesa, Cataldi, Locatelli) a aby wyjść z grupy musieli liczyć na korzystny wynik w innym spotkaniu.
Mistrzostwa wcześniej też świetna grupa (Bardi, Sturaro, Belotti, Baselli, Zappacosta, Sportiello, Crisetig, Romagnoli, Bernardeschi, Benassi, Izzo, Cataldi) i nawet z grupy nie wyszedł.
_________________
Dirty mind
 
 
 
MK92 
Milanista




Dołączył: 26 Sie 2008
Wysłany: Wto Lis 14, 2017 21:55   

rafal996 napisał/a:
Włochom kibicuję bardzo mocno, bardzo emocjonalnie to traktuję. Ale do Polski w ogóle nie ma porównania. To mój kraj, moja reprezentacja.

Chyba również ja mogę powiedzieć o sobie podobnie ;) Pierwszy mój kontakt z futbolem to była właśnie reprezentacja Italii na ME w 2000 roku. Potem była wielka radość w 2006 roku, kiedy od początku przeczuwałem, że Włosi wygrają mundial. To moja druga reprezentacja. Na trzecim miejscu stoi u mnie Argentyna. W zwiazku z tym wszystkim autentycznie przykro mi było cały dzień... Natomiast Ventura okazał się nie tylko marnym taktykiem, ale również człowiekiem bez honoru. Nie ta klasa co Prandelli...
  
 
 
Venomik 
Juventino




Dołączył: 16 Sie 2005
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto Lis 14, 2017 22:18   

MK92 napisał/a:
Natomiast Ventura okazał się nie tylko marnym taktykiem, ale również człowiekiem bez honoru. Nie ta klasa co Prandelli...

No cóż, wiele wskazuje na to, że różnica pomiędzy tymi dwiema sytuacjami to około 6 mln euro. Jeśli tak - w pełni rozumiem zachowanie Ventury. Zwłaszcza na koniec swojej mizernej trenerskiej kariery.
_________________
Dirty mind
  
 
 
 
rangiz 
Milanista




Dołączył: 13 Maj 2009
Wysłany: Wto Lis 14, 2017 22:27   

rafal996 napisał/a:
Carlos w sumie dobre spostrzeżenie napisał. Emocje medalowe też kojarzą mi się wyłącznie z Włochami, bo na żadnej poważnej imprezie nie mieliśmy szans na nic, wyłączając ostatnie Euro. Nie było kiedy przywyknąć.

Właśnie w tym rzecz, lepiej bym tego nie ujął.

Też jestem zdania, że mundial bez usłyszenia " Fratelli d'Italia..." traci połowę swej atrakcyjności. Ta druga połowa to reprezentacja Polski, która przez te wszystkie lata, skutecznie zdążyła zniechęcić do siebie nawet część tych wytrwałych widzów :P
Gdyby 4-5 lat temu, np. po Euro 2012 ktoś mi powiedział, że po nędznej erze Wawrzyniaka, Dudki czy Polanskiego, nastanie czas reprezentacji rozstawianej z pierwszego koszyka i gładko awansujemy na MŚ w Rosji, a nie będzie tam Włochów, wysłałbym go do psychiatryka.

Jeśli kibicować to za duże słowo, to jednak ciężko było oglądać te mecze dla samego oglądania, a my zwykle graliśmy jedynie: mecz otwarcia, mecz o wszystko i trzeci mecz pożegnalny - o pietruszkę (niektórzy twierdzą, że o honor). W drugiej opcji, na imprezach piłkarskich nie było nas wcale. Dla mnie naturalne było więc to, że szczerze sympatyzowałem z reprezentacją, w której zwykle gracze Milanu odgrywali istotne role. I tak już zostało.

Nie wiem, co tu jest do tłumaczenia, skoro Polski przez lata w zasadzie nie było na futbolowej mapie świata.
Mieliśmy tylko jednostki grające w ligach zagranicznych, nie było żadnej reprezentacji.

A próba odbudowy wizerunku skorumpowanej federacji na układach leśnych dziadków, zaczęła się dopiero niedawno, wraz z erą Bońka w gabinetach i Nawałki na ławce.
Pierwszemu mocno pomogły wyniki osiągane przez tego drugiego, a temu drugiemu trafili się piłkarze, jakich od lat nie mieliśmy i znów przez długi czas mieć nie będziemy. Z całością zbiegł się rozwój infrastruktury i profesjonalne, cywilizowane działania marketingowe pod postacią portalu "Łączy nas piłka", postawiono także na lepszą - bardziej przejrzystą politykę informacyjną.
I ruszyła machina...

Przypomnę tylko, że celowe bojkotowanie reprezentacji nawet przez tzw. fanatyków i kiboli, nie zaczęło się dopiero wtedy, jak rząd PO-PSL uderzył represjami w wolność słowa na stadionach, przegłosowując idiotyczne nowelizacje ustaw o bezpieczeństwie imprez masowych... bojkot z premedytacją, jako wyraz dezaprobaty wobec związku i tego, co wokół naszej piłki miało miejsce - chociażby w 2009 r na Stadionie Śląskim, gdy na kolosie pojawiło się niespełna 4 tys. widzów, a obiektami drwin byli między innymi: Lato, Kręcina, Majewski czy Beenhakker, po przewalonych eliminacjach do mundialu w RPA.
Włosi mają teraz podobny cyrk, czy jeszcze większy...?
Buffon, Barzagli, De Rossi, Chiellini - ktoś jeszcze? Pewnie na tym się nie skończy, a już teraz pachnie przebudową praktycznie całej defensywy. Do tego - jak rozumiem, emeryci przyspawani do stołków, na kierowniczych stanowiskach, które wręcz proszą się o powiew świeżości.

Firmowanie swoim nazwiskiem tego pobojowiska to dość ryzykowna opcja, połączona z przymusowym wdrożeniem świeżej krwi - od zaraz, niezależnie od jej "jakości".
Nic nie jest gotowe, a rewolucja przydałaby się w sensie piłkarskim, jak i w sensie organizacyjnym FIGC. Patrząc tylko po łebkach w świetle tego, co napomknął Venomik i rafal996 - musi dziać się bardzo źle.
  
 
 
pepe 
Milanista




Dołączył: 12 Gru 2003
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Wto Lis 14, 2017 23:06   

Czyli reasumując niektóre wypowiedzi, reprezentacji również kibicujemy dlatego, bo osiąga pozycje medalowe lub na takowe ma większe szanse, niż reprezentacja mojego własnego kraju, za który moi dziadowie i pradziadowie przelewali krew... Przecież to tylko dzięki nim kibicuję Polsce i jestem Polakiem. Tego nie ukształtowała historia samoistnie. Brak łączenia takich rzeczy i odżegnywanie się od historii to oczywiste pójście na łatwiznę - i również dobry argument przy braku jakichkolwiek innych racjonalnych.

Zeszły weekend spędziłem w Paryżu i tam dotarło do mnie, co to duma narodowa. Jaki to potężny oręż Francuzów. Jak głupim być trzeba, by pluć na swój własny kraj, który dał ci wszystko to, co masz... Dobitnie wiem, co mi Polska dała i daje. Owszem - to i wielka zasługa moich rodziców i mnie samego, moja praca. Ale mój kraj daje mi cały szereg możliwości, bezpieczeństwa i praw, o których cała masa ludzi na świecie może jedynie pomarzyć. Nigdy i nikomu nie pozwolę na rzucenie kamieniem w moją Ojczyznę. Tak - jestem troglodytą i kibolskim półgłówkiem, bo łączę takie "banały" jak patriotyzm czy historia z chociażby reprezentacją narodową. Polska to moje życie, mój byt i moje ja.

Potrzebuję dłuższej przerwy od tego forum. Zdrowia życzę. Trzymcie się.
 
 
MK92 
Milanista




Dołączył: 26 Sie 2008
Wysłany: Wto Lis 14, 2017 23:45   

Venomik napisał/a:
MK92 napisał/a:
Natomiast Ventura okazał się nie tylko marnym taktykiem, ale również człowiekiem bez honoru. Nie ta klasa co Prandelli...

No cóż, wiele wskazuje na to, że różnica pomiędzy tymi dwiema sytuacjami to około 6 mln euro. Jeśli tak - w pełni rozumiem zachowanie Ventury. Zwłaszcza na koniec swojej mizernej trenerskiej kariery.

Tyle tylko, że Ventura biedakiem raczej nie jest, a za te 6 mln euro honoru nie kupi... Ale to już nie moja sprawa kto, co i za ile... W ogóle to przykro mi, że takie legendy calcio jak Buffon, Chiellini czy De Rossi kończą przygodę ze Squadra Azzurra w takich okolicznościach...

Zgadzam się też z przedmówcami a propos emocji związanych z walką Włochów o medale na wielkich imprezach, podczas gdy nasze Orły oglądały zmagania na tym szczeblu w telewizji. Teraz czasy się zmieniły. Przełamana została też passa udziału Włochów w finałach MŚ i ME co sześć lat, począwszy od 1994 roku. W 2018 roku minie właśnie sześć lat od Euro 2012...

pepe napisał/a:
Potrzebuję dłuższej przerwy od tego forum. Zdrowia życzę. Trzymcie się.

Mam nadzieję, że ta przerwa nie będzie zbyt długa...
  
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Śro Lis 15, 2017 10:07   

pepe napisał/a:
Czyli reasumując niektóre wypowiedzi, reprezentacji również kibicujemy dlatego, bo osiąga pozycje medalowe lub na takowe ma większe szanse, niż reprezentacja mojego własnego kraju, za który moi dziadowie i pradziadowie przelewali krew...


Jeśli chodzi Ci o moją wypowiedź, chociaż nie sądzę, to jednak czuję się w obowiązku sprostować. Ja tylko próbowałem przekazać, że przez lata reprezentacja Polski i Włoch nie istniały równolegle, tylko w dwóch różnych światach. Jasne, że kibicuję i zawsze będę kibicować przede wszystkim Polsce i to nie ulega żadnej wątpliwości. Co więcej, nigdy nie zniechęcały mnie słabe wyniki. Ale po prostu Polska istniała na piłkarskiej mapie tylko podczas eliminacji, potem znikała. Dlatego napisałem, że EMOCJE związane ze strefą medalową nie kojarzyły mi się nigdy z Polską, która po prostu w takich rozgrywkach nie mogła brać udziału.
 
 
STARY TIROWIEC 
Milanista



Dołączył: 14 Kwi 2007
Skąd: JASTRZĘBIE ZDRÓJ
Wysłany: Śro Lis 15, 2017 10:36   

carlos napisał/a:
A może wskoczyłem na tyle wysoki szczebel rozwoju, żeby rozgraniczyć kibicowanie w sporcie od patriotyzmu i narodowości?

W moim przypadku, w pierwszej kolejności ten aspekt wysuwa się na pierwszy plan. Od pewnego, dłuższego już czasu sport jest dla mnie tylko sposobem (a właściwie jednym z kilku sposobów) na spędzanie wolnego czasu i nie przypisuję do tego jakichś wzniosłych ideologii.
Choć musze przyznać, że Włosi również byli na dużych imprezach moją ulubioną drużyną. Było to jednak pokłosie braku uczestnictwa Polski w w/w turniejach. Jak jest Polska, to cała reszta schodzi na dalszy plan, nie potrafię więc zrozumieć, że można kibicować innej reprezentacji. Nie potępiam takiej postawy, po prostu nie potrafię wczuć się w tą sytuację.
Może działa to na zasadzie, jak wtedy gdy Milan grał z Zagłębiem Lubin? Ja wtedy byłem za Milanem. Mam pytanko też z tym związane, szczególnie dotyczy to starszych użytkowników forum. Za kim Wy wtedy byliście, za Zagłębiem, czy Milanem?
Zastanawia mnie również dziwne zachowanie kolegi Majkela, który nie chce ujawnić swojej tożsamości, a która mogłaby w dużym stopniu wyjaśnić jego postawę. Do Polski się nie przyznaje, jednocześnie coś tam między wierszami "odkrywa" o swoich korzeniach, ale nie chce jednoznacznie powiedzieć o co chodzi. Też się wstydzi swoich innych korzeni?
 
 
miszcz 
Milanista




Dołączył: 02 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: Śro Lis 15, 2017 13:11   

Jest duża różnica między reprezentacją, a piłką klubową. Nigdy bym nie kibicował Legii, Wiśle czy Zagłębiu nad Milanem. Przede wszystkim dlatego, że te kluby nic dla mnie nie znaczą i nigdy im nie kibicowałem. Te kluby mnie nie reprezentują. Robi to moja reprezentacja narodowa grając z moim godłem na piersi i śpiewając przed meczem mój hymn.
Z innymi reprezentacjami mogę jedynie sympatyzować. Oczywiście dotyczy to Włoch, a czasem też jakiejś Islandii czy Grecji jak koszą gigantów. Na takich imprezach zdarza się też mi znaleźć kilku zawodników, którym życzę dobrze.
Nie ma jednak tu możliwości takich uczuć jak duma lub wstyd. Czemuż by tak miało być skoro inna reprezentacja nie gra dla mnie i ich piłkarze mają mnie wtedy głęboko gdzieś.
Jak widzę czasem na innych stronach o Milanie i Calcio teksty "nasi" o Włoszech, to mnie coś trafia. :wall2:

Majkela zostawcie w spokoju, bo już chyba wiadomo o co chodzi.
_________________
"...najmroczniejsze czeluście piekieł zarezerwowane są dla tych, którzy zdecydowali się na neutralność w dobie kryzysu moralnego"
  
 
 
Venomik 
Juventino




Dołączył: 16 Sie 2005
Skąd: Poznań
Wysłany: Śro Lis 15, 2017 13:22   

miszcz napisał/a:
Majkela zostawcie w spokoju, bo już chyba wiadomo o co chodzi.
Ja tego nie wiem - o co chodzi? :)
_________________
Dirty mind
 
 
 
acmilan1899 
Milanista



Dołączył: 01 Lis 2004
Skąd: obecnie Tychy
Wysłany: Śro Lis 15, 2017 13:29   

Ja również rozgraniczam przywiązanie do miejsca/kraju, w którym mieszkam (choć prędzej mówiłbym tu o lokalnym patriotyzmie) od kibicowania reprezentacji w sporcie, tym bardziej, że coraz częściej i tutaj mamy tak naprawdę do czynienia z transferami (naturalizacja). W niemieckiej reprezentacji pełno tureckich nazwisk, w Polsce grał nawet pan o ciemniejszym odcieniu skóry. Nie mówcie mi, że on czuł przywiązanie do swoich "polskich" korzeni. Świat nie jest czarno-biały. A poza tym mam prawo do swoich prywatnych odczuć/uczuć. Nic nie poradzę na to, że przy hymnie Włoch czuję ciary, a jak gra Polska to wchodzę na forum Milanu. Dla niektórych będę zj..., d...., obłudnym głupcem. No i trudno. Niech nikt mi nie mówi co muszę czuć. Do uczuć nie da się zmusić. I nie jestem kibicem sukcesu, bo jak zaczynałem kibicować Włochom czy Milanowi to nie znałem za bardzo historii ich sukcesów. Trafiłem na ich mecze i tyle. Wpadli mi w oko można by rzec. Włochy były niejako efektem Milanu. Jak ktoś bardzo potrzebował mojego wytłumaczenia się to proszę. Dla mnie Polska to kraj w którym żyję, coś dostaję od niego ale i sam coś mu daję (choćby płacone podatki). Nie ja wybrałem sobie miejsce urodzenia. I nie pisz mi jeden z drugim, że jak mi się nie podoba to wypad z kraju, bo nigdzie nie piszę, że mi tu źle. Część mojej rodziny pracuje w Anglii, część we Włoszech i dla nich to zwyczajny sposób na życie. Mnie zawodowo poukładało się akurat tutaj i z racji spędzonego czasu czuję do tego kraju przywiązanie.
_________________
od 12.12.1993 r.
 
 
konrad_acm 
Milanista




Dołączył: 26 Cze 2005
Wysłany: Śro Lis 15, 2017 13:54   

Ja tradycyjnie przyłączam się do osób zdegustowanych (delikatnie mówiąc) wywyższaniem innej reprezentacji nad Polską. Nie da się, tam nic wyżej nie ma...
Za Italię zawsze trzymałem kciuki zwłaszcza gdy grało tam pół Milanu, ale Polska to Polska!

miszcz napisał/a:
Jak widzę czasem na innych stronach o Milanie i Calcio teksty "nasi" o Włoszech, to mnie coś trafia. :wall2:

Dokładładnie :) , niestety to spory problem dzisiejszych czasów wszak bywaliśmy już nawet Borussią Dortmund :wall2: :rotfl:

miszcz napisał/a:
Majkela zostawcie w spokoju, bo już chyba wiadomo o co chodzi.
chyba... tak, chyba... nie.
Mnie dziwi najbardziej, że my jako Polacy i kibice Milanu potrafimy wspierać kadre Italii, a Majkel mimo, że nie wiemy skąd i kim jest, ale jest tu od zawsze, zna nasz język itd. to i tak Polskę wymienia na końcu alfabetu... wróć! nie wymienia jej wcale :wall2:
Dlaczego? nie wiem, przecież mimo kolejnej prowokacyjnej informacji i obnoszeniu się z tym faktem nie będzie się tłumaczył.

rzepinho napisał/a:

A kolega Majkel chyba był dotykany w dzieciństwie przez jakiegoś Polaka


:hahaha: :D :devil:
_________________
強度米蘭
 
 
Majkel 
Milanista




Dołączył: 20 Paź 2003
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Lis 15, 2017 16:47   

rangiz napisał/a:

Buffon, Barzagli, De Rossi, Chiellini - ktoś jeszcze? Pewnie na tym się nie skończy, a już teraz pachnie przebudową praktycznie całej defensywy.


Z obecnego pierwszego składu spodziewałbym się jeszcze, że odpadnie Parolo, który w 2020 będzie miał 35 lat, a nie jest to wirtuoz typu Pirlo, którego będzie warto w tym wieku trzymać na boisku. Candreva pewnie też powoli zacznie ustępować miejsca komuś młodszemu.
_________________
Una volta che hai
spiccato il volo deciderà,
sguardo verso il ciel, sarà,
lì a casa il cuore sentirà!
 
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Śro Lis 15, 2017 17:02   

Ale też nie ma sensu myśleć w takich kategoriach, że już dziś trzeba odstrzelić wszystkich, którzy w 2020 roku będą mieli sporo po trzydziestce. Na razie to są piłkarze w sile wieku, a zadaniem nowego selekcjonera będzie zbudowanie podstaw zespołu, odbudowanie zaufania, atmosfery, poczucia wspólnoty, wprowadzenie spójnej myśli taktycznej, stylu itd. Do tego powinien użyć moim zdaniem najlepszych dostępnych piłkarzy bez patrzenia im w metryki. Ma ponad 4 lata na znalezienie potem następców/zastępców.
 
 
Venomik 
Juventino




Dołączył: 16 Sie 2005
Skąd: Poznań
Wysłany: Śro Lis 15, 2017 17:04   

Ale ma też ten 'komfort', że przez 10 miesięcy może budować kadrę bez grania meczu o stawkę, więc już teraz spokojnie może zbudować coś z graczy młodszych, których Włochom nie brakuje.
_________________
Dirty mind
 
 
 
STARY TIROWIEC 
Milanista



Dołączył: 14 Kwi 2007
Skąd: JASTRZĘBIE ZDRÓJ
Wysłany: Śro Lis 15, 2017 17:41   

Majkel zmieniłeś podpis, czy zawsze taki był :) ?
Zmieniłeś "m" na "ś" ? :)
E: Wydaje mi się, że zawsze miałeś napisane "jesteś Włochem" a teraz został zmieniony na "jestem Włochem".
  
 
 
Venomik 
Juventino




Dołączył: 16 Sie 2005
Skąd: Poznań
Wysłany: Śro Lis 15, 2017 18:19   

Tam zawsze było: 'Jestem Włochem'.
_________________
Dirty mind
 
 
 
Majkel 
Milanista




Dołączył: 20 Paź 2003
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Lis 15, 2017 18:45   

Ale ja daleki jestem od odstrzeliwania kogokolwiek. Bardziej patrzyłbym na to tak jak Venomik - jest teraz czas, żeby zacząć wprowadzać zmiany na spokojnie. Nie odsuwałbym Candreva w 2020 będzie miał 33 lata, więc jeśli będzie w formie, to równie dobrze, może być jeszcze wtedy w podstawie, a już na pewno może się przydać w eliminacjach. Niemniej z perspektywy kadry, to gracz schyłkowy. Parolo zdecydowanie trzeba będzie powoli zastępować kimś młodszym i przede wszystkim lepszym.

STARY TIROWIEC - zawsze tak było, ale może czas to zmienić.
_________________
Una volta che hai
spiccato il volo deciderà,
sguardo verso il ciel, sarà,
lì a casa il cuore sentirà!
 
 
 
Venomik 
Juventino




Dołączył: 16 Sie 2005
Skąd: Poznań
Wysłany: Śro Lis 15, 2017 19:49   

Na twitterze jest fajna grafika:


Nowy trener ma z czego składać ustawienie przez te 2.5 roku.
_________________
Dirty mind
 
 
 
Majkel 
Milanista




Dołączył: 20 Paź 2003
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Lis 15, 2017 22:24   

Chiellini zrezygnował. Ale ogólnie ciekawa grafika. Kto wie kto jeszcze przez te 2,5 roku zdąży się pojawić poza tym. Może Pellegri wystrzeli do tego czasu? Ile on będzie miał lat? 19? 20?
_________________
Una volta che hai
spiccato il volo deciderà,
sguardo verso il ciel, sarà,
lì a casa il cuore sentirà!
  
 
 
 
pandoktor 
Milanista



Dołączył: 31 Sie 2014
Wysłany: Czw Lis 16, 2017 00:07   

Czytałem od kilku dni Wasze wypowiedzi i muszę powiedzieć, że niezłą pracę socjologiczną by się na ten temat napisało ;-)

Dla mnie Włosi pojawili się w wielkiej piłce w 1990 r. wraz z Toto Schillacim :-) Duży żal, że ich nie będzie, ale może przyda im się taki wstrząs i czas odnowy.

Swoją drogą, fajne zestawienie widziałem po tych 180 minutach bez gola:

Na MŚ 1998 Włosi powołali takich napastników jak Roberto Baggio, Alessandro Del Piero, Christian Vieri czy Enrico Chiesa. W domu zostali za to Gianfranco Zola, Roberto Mancini, Francesco Totti, Giuseppe Signori, Fabrizio Ravanelli, Vincenzo Montella, Pierluigi Casiraghi i Paolo Di Canio.
2017: do kadry byli powoływani tacy napastnicy jak Roberto Inglese, Nicola Sansone, Andrea Petagna, Gianluca Lapadula czy Leonardo Pavoletti.

PRZEPAŚĆ!
_________________
Jak byłem mały, myślałem, że będe grał z Marco van Bastenem...
 
 
miszcz 
Milanista




Dołączył: 02 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw Lis 16, 2017 08:20   

Mnie w ostatnich tygodniach dobijają wypowiedzi Giovinco, jego agenta i trenera. Narzekają, że nie rozumieją dlaczego jest pomijany. Gość gra w amatorskiej lidze, a na jego pozycję jest co najmniej 10 lepszych piłkarzy. Ciekawe dlaczego nie miał powołania :rotfl:
Pewnie się zaraz Pelle odezwie :rotfl2:
_________________
"...najmroczniejsze czeluście piekieł zarezerwowane są dla tych, którzy zdecydowali się na neutralność w dobie kryzysu moralnego"
 
 
enkidu81 
Milanista



Dołączył: 03 Cze 2005
Skąd: Bytom
Wysłany: Czw Lis 16, 2017 08:39   

Ventura zwolniony.
https://www.theguardian.c...d-italy-manager
Dawac Carletto.
 
 
 
staarek 
Milanista



Dołączył: 11 Lut 2015
Skąd: Krosno/Londyn
Wysłany: Czw Lis 16, 2017 10:22   

enkidu81 napisał/a:
Ventura zwolniony.
https://www.theguardian.c...d-italy-manager
Dawac Carletto.


I bardzo dobrze. Jak pisalem wczesniej, Carletto i Maldini. Owszem, liczylem ze Carletto trafi na lepsze pokolenie pilkarzy ale czasu jest dosyc duzo i na pewno cos z nich "ulepi".
 
 
carlos 
Milanista z Klasą




Dołączył: 08 Sie 2006
Skąd: Mazury
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Śro Lis 22, 2017 22:28   

pepe napisał/a:
Czyli reasumując niektóre wypowiedzi, reprezentacji również kibicujemy dlatego, bo osiąga pozycje medalowe lub na takowe ma większe szanse, niż reprezentacja mojego własnego kraju, za który moi dziadowie i pradziadowie przelewali krew...
To nie do końca tak. Milanistą jestem od dziecka i nim umrę, taki mój los, niezależnie czy gablota klubowych trofeów się wzbogaci czy nie. I chodzi o to, że na cały futbol patrzę przez pryzmat tego klubu. W 95% przypadków w oglądanym przeze mnie meczu występuje drużyna włoska, bo mogę ją odnieść do Milanu właśnie. Znam ligę włoską i ją lubię, staram się więc oglądać. A meczu ligi polskiej nie widziałem od 5-8 lat? Żadnego jej meczu. W innych ligach oglądam tylko szlagiery, prawdziwe hity, ale to też wtedy tylko, gdy nic ciekawego w SA nie ma. I z roku na rok ta przypadłość mi się pogłębia.
I teraz powiedz mi, jak mogę nie smucić się tym, że tej reprezentacji na MŚ nie będzie? Zrozum, że ja części piłkarzy naszej narodowej kadry nie kojarzę z nazwiska ani z twarzy. I nie chodzi tu o to, że jej źle życzę, bo wcale tak nie jest. Fakt jest jednak taki, że mało ją znam, a najbardziej lubianym jej elementem jest dla mnie...Zieliński. Ciekawe dlaczego, prawda? Lubiłem też Glika, dopóki nie wyjechał do Monaco.
Można więc mi zarzucić pewną formą ignorancji w tym względzie. Owszem, można. Ale jeśli ktokolwiek zacznie budować na tym argumenty pod tezę o świadczeniu tym samym o braku mojego patriotyzmu (zresztą według mnie to bardzo ładne słowo, tak jak i demokracja, często bywa pustym frazesem, który firmuje znaczenia inne), to niech już przygotowuje linię obrony pod fakt, że sam ignoruje występy naszej żeńskiej reprezentacji w hokeju na trawie czy innego pici-polo. Można więc wręcz powiedzieć, że ja lubię calcio, a nie piłkę nożną/soccer/futbol. Niby to samo, a jednak niekoniecznie. Gdyby nie Milan, nie oglądałbym Włochów, gdyby nie Włosi, nie oglądałbym MŚ i ME.

Majkel napisał/a:
zawsze tak było, ale może czas to zmienić.
I słowo ciałem się stało.
_________________
Life is a tragedy for those who feel
and a comedy for those who think
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group