ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Quo vadis, Diavolo?
Autor Wiadomość
pepe 
Milanista




Dołączył: 12 Gru 2003
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Pią Lis 03, 2017 22:53   

Życzenie swojej drużynie porażki to jakieś zupełne nieporozumienie. Żeby wyrzucić jednego typa trzeba trzymać kciuki za wtopę... Rangiz - przechodzisz tym samym na najwyższy szczebel defetyzmu.
 
 
MK92 
Milanista




Dołączył: 26 Sie 2008
Wysłany: Pią Lis 03, 2017 23:23   

Mnie się wydaje, że nie ma sensu życzyć Milanowi porażek, bo będzie ich w tym sezonie jeszcze mnóstwo - nie trzeba pchać rzeki ;) Tutaj mamy klasyczny konflikt serca z rozumem. Chciałbym w końcu jakiegoś przesilenia w Milanie, a skoro nie przychodzi ono w pozytywny sposób i nic nie wskazuje, że w taki sposób miałoby nadejść, to chyba z większą satysfakcją przyjmę bezbarwną porażkę z Sassuolo niż zwycięstwo rzutem na taśmę, które niewiele zmieni w ligowej tabeli... A nuż, taka porażka przyczyni się do zwolnienia Montelli. Już raz Sassuolo "zwolniło" nam trenera, w styczniu 2014 roku...
 
 
rangiz 
Milanista




Dołączył: 13 Maj 2009
Wysłany: Sob Lis 04, 2017 03:34   

pepe napisał/a:
Życzenie swojej drużynie porażki to jakieś zupełne nieporozumienie. Żeby wyrzucić jednego typa trzeba trzymać kciuki za wtopę... Rangiz - przechodzisz tym samym na najwyższy szczebel defetyzmu.

Nie jestem pierwszą, ani też ostatnią osobą, która zastanawia się nad tym, czy strata punktów w meczu z Sassuolo nie byłaby zbawienna w kontekście ratowania dalszej części sezonu i zaprzestania męczarni w Montellozie.
Co innego nam zostało? Przestać oglądać, czy może włączać co drugi-trzeci mecz, bo na trzeźwo nie da rady się tym katować, a zdarzają się tygodnie, gdzie gramy aż po 2x?
Czy to, co poprzednio napisałem, jest jednoznaczne z życzeniem Milanowi porażek aż do momentu, w którym trener spadnie ze stołka?
Poleciałeś mocną nadinterpretacją...
 
 
konrad_acm 
Milanista




Dołączył: 26 Cze 2005
Wysłany: Sob Lis 04, 2017 08:49   

Słusznie prawisz rangizie...
Ciężkie jest życie milanisty, ten sezon boli jeszcze bardziej niż poprzednie ze względu na rozbudzone latem nadzieje, daliśmy się ponieść emocjom i widzieliśmy walkę o mistrza, myśleliśmy o hymnie Ligi Mistrzów... a tu taki klops. Spoko miało być ciężko, miało być zgrywanie drużyny, ustawianie trybików itd., ale aż takiego bagna nikt się nie spodziewał. Tu brakuje wszystkiego - biegania, zaangażowania, motoryki i techniki... piłkarskiego abc jakby powiedział ekspert nad ekspertami TH ;)
Ciężko się to ogląda, serce boli, oczy bolą, nawet człowiekowi nie chce się soczystego, emocjonalnego mięsa w kierunku tivi rzucić, tylko patrzy na ten smutny teatrzyk bez iskry i polotu. :|
_________________
強度米蘭
 
 
STARY TIROWIEC 
Milanista



Dołączył: 14 Kwi 2007
Skąd: JASTRZĘBIE ZDRÓJ
Wysłany: Sob Lis 04, 2017 10:37   

Rozgrywki ligowe to wojna, która składa się z poszczególnych bitew (akurat w lidze włoskiej jest tych bitew 38). Pytanie czy zależy nam na wygraniu całej wojny (dla Milanu wygranie wojny w tym sezonie oznacza awans do LM), czy chcemy tylko powygrywać niektóre bitwy? Mi zależy na wygraniu całej wojny i byłbym skłonny poświęcić bitwę/bitwy jeśli to miałoby pomóc w wygraniu wojny.
Na koniec sezonu pozostanie tylko jedno najważniejsze pytanie: czy Milan awansował do LM czy nie. Nikt nie będzie pamiętał czy wygraliśmy z Sassuolo, czy przegraliśmy. Nieistotne będzie ile zanotujemy zwycięstw, porażek, remisów. Czy zakończymy sezon z dodatnim, czy ujemnym bilansem bramkowym. Albo osiągniemy postawiony cel, albo nie osiągniemy.
Milan Montelli jest obecnie jak ciężko chory. Potrzebne jest pilne cięcie chirurgiczne, tymczasem obecna terapia, polega na położeniu się w łóżku i czekaniu, aż choroba sama przejdzie.
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Sob Lis 04, 2017 10:53   

Rangiz... Uważasz że Milan jest nudny? To nie oglądaj ich meczów!
:lol2:
Jakby rzekł mistrz dobrego słowa Montella: przecież gramy dobry futbol bo tracimy mniej bramek. Zapomniał jednak chłop że jeśli chcesz wygrać to musisz zdobyć o gola więcej od przeciwnika.

Sassuolo? Znowu siądę i oglądnę. Na pewno będę miał dość, wyrzucę z siebie kilka przekleństw, wyrzucę Montellę...
I bede dalej szukał informacji że go faktycznie zwolnili.

Nie wierzę już w ten projekt z nim na czele. To już spalona droga. Ale czy życzyłbym Milanowi porażki? Na tą chwilę nie, ale gdy ostatnio trwał mecz z AEK to w okolicach 85 minuty zacząłem kibicować Grekom. To była absolutnie wyjątkowa sytuacja bo po prostu miałem dość tej żałosnej kopaniny.
 
 
bogiel 
Milanista




Dołączył: 19 Lip 2003
Wysłany: Nie Lis 05, 2017 23:21   

Wypowiedz przed meczem z Sassuolo.
http://www.acmilan.com.pl...den_inny_trener

Gziku, mam pytanie. Czy uważasz, że Fassone z Mirabellim w czasie gdy rozmawiają w cztery oczy, to też w żadnym wypadku nie zająknęli się o zmianie trenera? Czy też wersja dla mediów, a wersja nie dla mediów różnią się?
_________________
klikaj i pomagaj ---> www.humanitarni.pl
 
 
Gzikuu 
Milanista




Dołączył: 05 Gru 2009
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie Lis 05, 2017 23:45   

bogiel, szczerze, to jestem skołowany. Konkurencyjna strona podaje zaś, że Han Li był widziany na Stamford Bridge, a w hierarchii władz stoi on wyżej niż F&M. Więc albo Mirabelli mówi jedno, a Han Li robi drugie, w co wątpię, bo informacja z acmilan24 może być fałszywa. Albo coś jest nie tak na poziomie kierowniczym.

Czy w rozmowie w cztery oczy Mirabelli groził Montelli zwolnieniem? Być może. Nie dowiemy się tego. Jednak w tym wypadku nie wydaje mi się, że istnieje jakaś wersja "dla mediów". F&M od objęcia klubu postawili na jawność. My kibice jesteśmy informowani o wszystkich poczynaniach klubu, stanie zdrowia zawodników czy nawet o planach biznesowych. Skoro Mirabelli wypowiada się o trenerze jak w tym wywiadzie, to nie mam podstaw myśleć, że wewnątrz klubu wygląda to inaczej. Co innego Montella, który notorycznie zakłamuje rzeczywistość w wywiadach, a za nim podążają zawodnicy. Tak jakby zła gra Milanu była jakimś tematem tabu i czymś nieoczywistym.
Szatnia i poziom kierowniczy to dwa zupełnie różne światy. O ile, chyba każdy z nas przyzna, że Montella jest kłamcą, na co dowodem jest rozbieżność między rzeczywistością, a jego słowami, to Mirabelli ani razy jeszcze kibiców nie zawiódł, nie skłamał, zawsze przedstawiał rzeczywistość tak jak wygląda.
Wciąż uważam, że Montella w szatni mówi to samo co na konferencjach, bo gra Milanu się nie poprawia, a Milan cały czas "gra dobre mecze i ma pecha".
 
 
bogiel 
Milanista




Dołączył: 19 Lip 2003
Wysłany: Nie Lis 05, 2017 23:54   

Tylko że Montella ma obowiązek (przepisy ligowe) być na każdej konferencji przed i po meczu. Mirabelli i Fassone mogą w ogole nie udzielać wywiadow.
_________________
klikaj i pomagaj ---> www.humanitarni.pl
 
 
Gzikuu 
Milanista




Dołączył: 05 Gru 2009
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon Lis 06, 2017 00:03   

Tak. Tylko F&M tych wywiadów udzielają, a jest ich całkiem sporo. Dowiadujemy się z nich ciekawych i rzeczywistych rzeczy na temat funkcjonowania klubu. Tu Fassowe opowie jak wygląda spłata kredytu, co potem potwierdza Reuters. Tu Mirabelli mówi, że Montella nie jest zagrożony i ten rzeczywiście po żenujących meczach, wciąż jest trenerem. O samym mercato nie mówię, bo każde słowo znajdowało potwierdzenie w rzeczywistości. Po słowach trenera możemy zaś wywnioskować, że ten żyje w jakimś Matrixie, bo swoimi słowami zakłamuje boiskową rzeczywistość. Przez pierwszą połowę meczu z AEK ani razu nie byliśmy w polu karnym rywala? Nic się nie stało, po prostu ta połowa była statyczna.
 
 
bogiel 
Milanista




Dołączył: 19 Lip 2003
Wysłany: Pon Lis 06, 2017 00:11   

Mirabelli i Fassone mowia Montelli, że wszystko jest ok, ten mowi pilkarzom, że jest wszytko ok, wiec może to wszystko przez Mirabellego i Fassone?
Mirabelli przecież nie zakłamuje rzeczywistości... Ma tę samą wersję dla Montelli i tą samą dla mediów...
_________________
klikaj i pomagaj ---> www.humanitarni.pl
 
 
Gzikuu 
Milanista




Dołączył: 05 Gru 2009
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon Lis 06, 2017 00:17   

W żadnej wypowiedzi ani razu Fassone albo Mirabelli nie powiedzieli, że jest okej. Nawet w wywiadzie, który wkleiłeś Mirabelli powiedział
Cytat:
Wygraliśmy łatwo z Chievo, które jest nieprzyjemną drużyną, ale nie udało nam się kontynuować zwycięstw. To normalne, że całkowicie nowa drużyna ma problemy. Czekamy na serię dobrych wyników.


Zarząd widzi problem, ale daje czas trenerowi. Tak jak ktoś wcześniej napisał, F&M kierują się mózgiem, a nie emocjami. Panowie dają Montelli maksymalny komfort pracy, ale ten zawala po całości. Sprawa z Conte, to też raczej wymysły/marzenia kibiców.
 
 
Renesco 
Milanista z Klasą




Dołączył: 16 Sty 2012
Wysłany: Pon Lis 06, 2017 13:32   

Trenera zwolnić jest łatwo, ale pytanie co dalej?

Mi też brakuje cierpliwości do Montelli, tracę nadzieję, że z nim u sterów Milan zacznie grać wyraźnie lepiej, ale kim go zastąpić?

Gattuso? Tak by było najłatwiej, bo jest już u nas, ale przerabialiśmy to w ostatnich latach kilkukrotnie i nie wyszło dobrze. Trenerzy pokroju Sousy? To dla mnie taka sama loteria. Nie dziwie się, że zarząd wstrzymuje się z ewentualnym zwolnieniem, bo nie stać nas na kolejnego trenera, który okaże się niewypałem.
 
 
enkidu81 
Milanista



Dołączył: 03 Cze 2005
Skąd: Bytom
Wysłany: Pon Lis 06, 2017 14:58   

Paulo Sousa od dzis trenerem Tianjin Quanjian, takze odpada:)
https://www.ojogo.pt/inte...an-8896913.html

Z Gattuso to ja bym nie ryzykowal poki co.
Jakkolwiek dziwnie to by brzmialo to ja z otwartymi ramionami przywitalbym Carlo. Obojetne mi na jakim kontrakcie. Jemu chyba zreszta taki krotszy by bardziej pasowal bo pewnie wezme repre po Venturze.

Jako ze nie przepadam za Conte (chodzi mi o jego stylowe a nie klase trenerska) to w obliczu tego ze nie jest pewne czy Tuchel obejmie Bayern po sezonie to moznaby choc sprobowac zlozyc mu jakas sowita propozycje.
 
 
 
Camill 
Milanista



Dołączył: 14 Gru 2010
Skąd: J-no
Wysłany: Wto Lis 07, 2017 09:31   

Dokładnie... był Leo, Inzaghi, Seedorf, miał też swój epizod Brocchi... taki mariaż żadnej ze stron nie wyszedł na dobre. Nie chciałbym, żeby do Milanu przypięto na stałe łatkę klubu, który zatrudnia swoich byłych pracowników/piłkarzy jako trenerów po czym rozstaje się z nimi w kiepskiej atmosferze itp.

Mam nadzieję, że F&M nie pójdą tą drogą.
_________________
AC Milan
...certi amori non finiscono...
 
 
rangiz 
Milanista




Dołączył: 13 Maj 2009
Wysłany: Pon Lis 20, 2017 17:43   

I co tu jeszcze można dodać, chyba wszyscy jesteśmy zażenowani sytuacją panującą w klubie...

Cytat:
Jak pisze portal MilanNews, od sierpnia upłynęło raptem 3 miesiące, a wydaje się, jakby okres ten trwał dekadę. Jeszcze w wakacje kibice rossonerich pojawili się na spotkaniu eliminacji do Ligi Europy z Universitateą Krajowa w liczbie 65 tysięcy. Wokół zespołu panował ogromny entuzjazm, a fani powtarzali, że po latach wielkiej posuchy w końcu drużyna będzie się liczyła w walce o wysokie cele do samego końca. Tymczasem - zauważa wspomniany na początku serwis - teraz atmosfera wokół klubu przypomina już tę przepełnioną depresją jak w poprzednich, zupełnie nieudanych latach. Strata Il Diavolo do czołówki tabeli już w połowie listopada jest bardzo wysoka, a dość powiedzieć, że kibice cieszyli się ostatni raz z bramki rossonerich na San Siro... pod koniec września, w szczęśliwie wygranym 3:2 starciu z HNK Rijeka.

MilanNews dodaje, że czasy stadionu zapełnionego niemal w całości w starciu z niezbyt silnym rywalem, zamieniły się teraz w mocne głosy dotyczące zmiany na stanowisku trenera oraz w przeświadczenie o kolejnych rozczarowujących rozgrywkach. Jak konkluduje serwis, to poważny cios w marzenia fanów rossonerich, którego z pewnością nie spodziewały się również nowe władze klubu. Euforia tchnięta w Milan latem zupełnie zniknęła...
  
 
 
Yahoo323 
Milanista



Dołączył: 21 Sie 2006
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Wczoraj 15:00   

rangiz napisał/a:
I co tu jeszcze można dodać, chyba wszyscy jesteśmy zażenowani sytuacją panującą w klubie...


Trudno nie być, jesteśmy poziomem piłkarskim nie lepsi niż za Inzaghiego... Dodatkowo zawirowania wokół Yonghong Li z pewnością nie polepszają sprawy.
 
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Wczoraj 18:49   

Ciekawe jak jest naprawdę ale zaczynam się martwić czy czasem nie spotka nas coś złego i kolejna zmiana właściciela. Y.Li i jego anonimowość jest dziwna... No i pewnie czeka nas batalia z UEFA... Szkoda że PSG nie będzie skarcone za Neymara.
 
 
miszcz 
Milanista




Dołączył: 02 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: Dzisiaj 8:05   

Do rewelacji dołącza Forbes. Niby Milan pójdzie na licytację :cry2:

Trzeba poczekać na odpowiedź, póki co wszystkie zarzuty "dziennikarzy" były kompromitowane lub dementowane.

Ktoś tu niedawno mi napisał, że NY Times to rzetelna gazeta i zapomniałem odpisać. "Oh sweet summer boy" - nie ma rzetelnych mediów, żadna informacja nie jest pewna. Tyczy się to gigantów medialnych jak również stronek o calcio. Czym prędzej się pogodzi z taką prawdą tym lepiej dla człowieka. Rzetelna gazeta podałaby też dementi.

Te clickbaity:"Gigant wyrzucony z pucharów!!! Złamał prawo!!!" ['] :rip:

Qnen, w najgorszym wypadku czeka Milan to co mają w Romie czy Interze.
_________________
"...najmroczniejsze czeluście piekieł zarezerwowane są dla tych, którzy zdecydowali się na neutralność w dobie kryzysu moralnego"
 
 
pepe 
Milanista




Dołączył: 12 Gru 2003
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Dzisiaj 8:42   

Mam etatowe tyły. O czym jest mowa w kwestii pójścia pod młotek, zmiany właściciela?

miszcz napisał/a:
Qnen, w najgorszym wypadku czeka Milan to co mają w Romie czy Interze.


A co tam mają? Bo w sumie patrząc gdzie oni są, a gdzie Milan (i to nie tylko w tym sezonie), to może to byłoby dobre? :D
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Dzisiaj 9:01   

Nic aż tak wielkiego, dostosowanie do wymogów budżetowych, czyli nie mogli kupować i musieli sprzedać. Podejrzewam że dość łatwo byśmy mogli to spełnić poświęcając Gigio. Ale tak czy inaczej to by nas mocno zastopowało jednak.
 
 
miszcz 
Milanista




Dołączył: 02 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: Dzisiaj 9:42   

Długo nie trzeba było czekać. Tuttosport (!), LGDS i CDS zgodnie donoszą, że porozumienie z UEFA jest bardzo możliwe, a dokumenty potwierdzające ogromne bogactwo Pana Li były/będą przedstawione.

pepe, pójdziemy pod młotek,.bo tak napisała wielka i rzetelna gazeta z USA, a wykupi nas Elliot, który za 2 miesiące nie będzie mieć nic do gadania.
Rozpacz :cry2:

Transfery by były, ale to jak za Gallianiego, ktoś musi odejść... :P
_________________
"...najmroczniejsze czeluście piekieł zarezerwowane są dla tych, którzy zdecydowali się na neutralność w dobie kryzysu moralnego"
  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group