ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Inter - AC Milan
Autor Wiadomość
Venomik 
Juventino




Dołączył: 16 Sie 2005
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto Paź 17, 2017 08:51   

Kacapa92 napisał/a:
Krycie przy bramce na 2-1, żeby nie było, że tylko Bonucci nie potrafi się ustawić.

Właściwie to Bonucci robił względnie to samo co w Turynie, kiedy Barzagli/Chiellini walczyli pod linią końcową - trzymał się bliskiego słupka blokując wstrzelenie piłki wzdłuż bramki, natomiast zawodników za jego plecami kryli wówczas Chiellini z lewym wahadłem/Barzagli z prawym wahadłem.

acmilan1899 napisał/a:
A ja tu paradoksalnie nie widzę wielkich błędów. Zapobiegali wbiegnięciu za plecy/dobiciu wślizgiem, a w przypadku przyjęcia piłki powinni byli zdążyć. Icardiemu wyszedł strzał z pierwszej piłki - ot co. Poza tym to była dynamiczna akcja a nie stały fragment.

Bez przesady. Krycie w odległości 5 metrów od wszystkich rywali to nie jest 'brak większych błędów', a derby Mediolanu to nie jest polska liga, gdzie zakladasz, że piłkarz nie jest w stanie celnie strzelić bez przyjęcia.
Gdyby chociaż stali tak, że przecinają linię podania do piłkarza i szansa na celne dogranie to przerzucenie piłki nad nimi...
_________________
Dirty mind
 
 
 
enkidu81 
Milanista



Dołączył: 03 Cze 2005
Skąd: Bytom
Wysłany: Wto Paź 17, 2017 13:23   

Venomik napisał/a:
Właściwie to Bonucci robił względnie to samo co w Turynie, kiedy Barzagli/Chiellini walczyli pod linią końcową - trzymał się bliskiego słupka blokując wstrzelenie piłki wzdłuż bramki, natomiast zawodników za jego plecami kryli wówczas Chiellini z lewym wahadłem/Barzagli z prawym wahadłem.
Venomik napisał/a:
Bez przesady. Krycie w odległości 5 metrów od wszystkich rywali to nie jest 'brak większych błędów', a derby Mediolanu to nie jest polska liga, gdzie zakladasz, że piłkarz nie jest w stanie celnie strzelić bez przyjęcia.

To jest pochodna tego ze on (a wlasciwie cala trojka srodkowych) kryja mocno 'na radar' dodajac do tego wspomniane tu juz wyrwy miedzy formacjami daje efekt tego ze mamy weslolo grajaca obrone, ktora to miala byc nasza bodaj najsilniejsza formacja bo przeciez zespol buduje sie od tylu. Nalezy tez dodac ze wystarczy zagrac na Milan mocniejszym presingiem by glownym spod niego wyjsciem bylo granie do bramkarza znanego na caly swiat z wybitnej gry nogami i lag posylanych w panice.
Oczywiscie kresle tu dosc czarny scenariusz ale wystarczy przyjrzec sie bramce jaka stracilismy z Roma (Dzeko), zreszta nie tylko tej. Nie wiem tez jak Wy ale jak patrze na ten strach w oczach Bonucciego to jakbym widzial Zapate. Nie tego oczekuje od czolowego obroncy swiata.
I tak nie tylko on gra slabo, caly blok zawodzi i dopiero jak przenosimy ciezar na ofensywe to gra wyglada bezpieczniej. Ta druzyna nie potrafi bronic.
Bo widzicie od czego sa liderzy po druzynie Interu. Moga grac od kilku meczy w sumie takze kupe ale maja liderow ktorzy ciagna ten wozek. Nasi liderzy sami widzicie jak graja. Po pierwszej polowie chcialem za Biglie Monto wiec o czyms to swiadczy.
Pierwsza polowa derbow to byla beznadziejna. Zero schematow, zero kreacji, zero zagrozenia, dzieci we mgle. Podsumowaniem niech bedzie to ze najgrozniejszy byl Borini (z calym szacunkiem).
Montelle powiedzmy broni ta druga polowa ale znow co z tego skoro znowu w plecy z punktami. Serio kolejne potkniecie do meczu z Juve to bedzie kleska wd mnie.
 
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Wto Paź 17, 2017 14:02   

Już są wyliczenia w prasie, że aby utrzymać średnią dającą w poprzednich latach pierwszą czwórkę, możemy raz przegrać i trzy razy zremisować do końca rundy. Nieco mnie śmieszą takie kalkulacje, niemniej jednak pokazują że tak naprawdę w jakiejś strasznie czarnej dupie nadal nie jesteśmy. Sytuacja jest ciężka, ale do opanowania. Zostały dwa mecze z topem, czyli Juve i Napoli. Z solidnych i groźnych mamy jeszcze Atalantę, Torino i Fiorentinę.

Niemniej jednak, naiwnością byłoby sądzić, że nie stracimy nic z potencjalnie słabszymi.

Do tego są plotki o tarciach w drużynie, co martwi mnie najbardziej. Tylko absolutna jedność i zaangażowanie mogą pozwolić przezwyciężyć trudności. Tu by się przydał ten Montella z zeszłego roku, jednoczący i gaszący pożary.

No i co tu dużo mówić, ciężar spoczywa na barkach graczy najbardziej doświadczonych, na których najbardziej liczyliśmy. Przede wszystkim Bonucci i Biglia muszą się skoncentrować i odnaleźć formę. Mam nieodparte wrażenie, że to właśnie ich brakuje, żeby Milan zaczął grać.
 
 
STARY TIROWIEC 
Milanista



Dołączył: 14 Kwi 2007
Skąd: JASTRZĘBIE ZDRÓJ
Wysłany: Wto Paź 17, 2017 15:00   

Czytając ostatnie wypowiedzi Pellegattiego i Bonaventury, mam nieodparte wrażenie, że 3-5-2 jest główną bolączką obecnego Milanu. Większości zawodnikom ono nie odpowiada, a Montella uparcie gra tym systemem. To chyba przez ustawienie, wielu zawodników nie może wykorzystać swojego potencjału.
Również uważam, że Milan ma potencjał do zajęcia miejsca w pierwszej czwórce. Zresztą już kilka razy drużyna pokazała, że ma duży potencjał. Np. początek drugiej połowy meczu z Interem. Niestety jak na razie pokazywanie tego potencjału wychodzi zbyt rzadko i niewiele z tego wynika.
Sytuacja punktowa nie jest na razie aż taka zła. Wystarczy tylko (albo i aż?) aby drużyna zaczęła właściwie funkcjonować, a zgromadzony potencjał w drużynie, moim zdaniem jest wystarczający, aby zameldować się na koniec sezonu w TOP-4. Pytanie tylko czy trener zdąży przejrzeć na oczy i zauważy, że uparcie przez niego preferowany system, nie sprawdza się, zanim zarząd przejrzy na oczy i podziękuje jemu?
 
 
Qnen 
Milanista




Dołączył: 11 Paź 2003
Skąd: Krosno
Wysłany: Wto Paź 17, 2017 17:45   

Ponoć spróbuje 3-4-3..
Na skrzydłach Suso i Jack. Potencjalnie może tam grać też Silva, Borini. Natomiast w 4 osobowym bloku pomocników obok Kessie bądź Hakana i Bigli kto miałby zagrać? RR i... Borini?
 
 
enkidu81 
Milanista



Dołączył: 03 Cze 2005
Skąd: Bytom
Wysłany: Wto Paź 17, 2017 18:25   

Ja bym w takim wariancie ( na AEK) zaryzykowal
Dollar-Roma,Musa,Zapata/RR-Monto-Loca-Borini/Jack-Silva-Suso
 
 
 
miszcz 
Milanista




Dołączył: 02 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: Śro Paź 18, 2017 14:24   

Ja do przedstawionej na wszelkiej sposoby krytyki i pochwał chciałbym dać małego plusa Montelli. Za reakcję. W końcu coś zmienił od razu, a nie w 75 minucie. Dobrze by było, żeby była też reakcja na krytykę z wewnątrz(Jack). Nie widzę szans na pozytywny sezon jeżeli to nie nastąpi.

O Interze słów kilka. Dla własnego dobra powinni wyluzować, bo znów szykują sobie upadek ze zbyt wysokiego konia(2016-Scudeto z Mancinim, 2017- Top3 z Piolim). Odnaleźli w końcu odpowiedniego trenera i mentalność, ale z ich obozu znów słyszy się o Scudetto(Moratti, Bergomi czy Cordoba). Nas media cisną ostro po ostatnich wynikach, ale ich przy pierwszej wpadce rozniosą.
W naszym obozie, mimo letniego orgazmu, nie padło nigdy słowo scudetto. Nawet jak sezon się źle skończy, to i tak te upadek nie będzie boleć tak bardzo jak kuzynów.
Ich wynik punktowy(gra nie bardzo) robią wrażenie, ale prędzej czy później coś wtopią i wtedy się dopiero pozna kilka prawd o nich. Jak dla mnie zbyt wąską i kiepską ławkę mają, ale jest zawsze szansa by uniknąć kontuzji kluczowych zawodników.
No i dobrze by było, żeby pamiętali, że wynik.był 3-2 po karnym w 90 minucie, a nie 3-0.

Nasi są pod ostrzałem w mediach. Jakieś pseudo-gazety typu Tutti-frutti próbują co chwilę wbijać szpilę i manipulują faktami. Mam nadzieję tylko, że po naszej drużynie to spływa.
_________________
"...najmroczniejsze czeluście piekieł zarezerwowane są dla tych, którzy zdecydowali się na neutralność w dobie kryzysu moralnego"
 
 
bounty_fire 
Milanista




Dołączył: 18 Paź 2008
Wysłany: Śro Paź 18, 2017 14:48   

miszcz napisał/a:
Ja do przedstawionej na wszelkiej sposoby krytyki i pochwał chciałbym dać małego plusa Montelli. Za reakcję. W końcu coś zmienił od razu, a nie w 75 minucie. Dobrze by było, żeby była też reakcja na krytykę z wewnątrz(Jack). Nie widzę szans na pozytywny sezon jeżeli to nie nastąpi.

Nas media cisną ostro po ostatnich wynikach, ale ich przy pierwszej wpadce rozniosą.


To samo czekać będzie Inter czy Napoli jak złapią kryzys ^ Na razie to my jesteśmy na widelcu "pewnych" mediów i będą szukać dziury, a to Elliot, a to coś i tak dalej
 
 
carlos 
Milanista z Klasą




Dołączył: 08 Sie 2006
Skąd: Mazury
Ostrzeżeń:
 1/2/2
Wysłany: Śro Paź 18, 2017 20:37   

rafal996 napisał/a:
w jakiejś strasznie czarnej dupie nadal nie jesteśmy.
To fakt, a w ramach ćwiczeń wyobraźni można spokojnie wyobrazić sobie sytuację, że to my jesteśmy na obecnym miejscu Interu przy zamianie jedynie Leo na Skrinara. Roi się u nas od błędów indywidualnych, defensywa często sama sobie robi problem, a $$$ niekoniecznie wnosi cokolwiek. Tak słaba gra defensywna po prostu nie przystoi, to poziom zespołu Leonardo, tyle że tam to był koszt filozofii ofensywnej.
bounty_fire napisał/a:
Napoli
Jak mawiał klasyk: "nie porównujmy gówna do sera". Napoli może niekiedy na boisku śmierdzieć, fakt, ale jednak to wciąż ser.
_________________
Life is a tragedy for those who feel
and a comedy for those who think
 
 
rzepinho 
Milanista



Dołączył: 29 Gru 2010
Skąd: Myszków
Wysłany: Czw Paź 19, 2017 07:06   

Ochłonąłem po pierwszym wypadzie na San Siro i mogę napisać jak to widziałem :

- Jedyne gdzie wygraliśmy to TRYBUNY----> chłopaki zrobili taką robotę, że ciary mam do tej pory! Pokłony!!

- Pierwsza połowa to 3 liga ---> piłka odskakiwała na 2-3 metry, kilku podań nie byliśmy w stanie wymienić....Inter troszkę lepiej, ale też dupy nie urywał ----> najlepszy u nas Borini ( za serducho raczej )

- Druga połowa zdecydowanie lepsza pod względem emocji, ale ilość błędów była porażająca- nie tylko straty i głupie zagrania po których gospodarze strzelali---> w kilku przypadkach tylko niedokładność interistów nas ratowała...
Zryw w drugiej połowie był ekscytujący, ale kontry interu( głownie po naszych prostych stratach ) powodowały przyspieszone tętno...

I truskawka na torcie--- gra nogami Dolara to jakiś żart----co podanie w jego stronę to miałem zejście na trybunie : Dramat ten idzie na konto Montelli,który nie zakazał notorycznych tyrpnięć piłek w stronę naszego Janikowskiego...

I zgadzam się z głosami które mówią o tym, że przy lepszym trenerze ta kadra grała by zdecydowanie lepiej...

FORZA!
_________________
ShaleyesH
 
 
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Czw Paź 19, 2017 08:31   

carlos napisał/a:
Roi się u nas od błędów indywidualnych, defensywa często sama sobie robi problem


To samo powtarzam. I tu akurat trener niewiele ma do powiedzenia.

carlos napisał/a:
$$$ niekoniecznie wnosi cokolwiek


Powiedzmy tak - broni solidnie i nic ponad to. Trochę niesprawiedliwie go oceniamy w sumie, bo co jest do wybronienia to broni, puszcza tylko tam gdzie naprawdę szanse na obronę są niewielkie. Problem w tym, że od gościa biorącego takie pieniądze oczekujemy wszyscy, że nie będzie robił tego, co każdy bramkarz na poziomie, tylko że właśnie czasem wyjmie piłkę niemożliwą. Niestety w tym sezonie jeszcze mu się nie zdarzyło. Czyli brak ewidentnych błędów, ale brak też ewidentnych zachwytów.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group