ACMilan.PL Strona Główna ACMilan.PL
Forum polskich kibiców Milanu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Biało-czerwoni (cz. 2)
Autor Wiadomość
rafal996 
Milanista



Dołączył: 19 Mar 2014
Wysłany: Wto Paź 10, 2017 08:02   

Ale jak patrzę na skład tych koszyków to są chwilami niezłe jaja. Na papierze nie widać większych różnic w poziomie dwóch pierwszych. Skoro w drugim będzie Hiszpania, Francja, prawdopodobnie Włochy, Anglia, to mamy szansę na naprawdę bardzo mocnego przeciwnika. Ale za to z dwóch pozostałych koszyków nie widzę nikogo nie do przejścia, co najwyżej niewygodnych rywali... ale to w końcu Mistrzostwa Świata.

Nie chcę mówić o oczekiwaniach. Z jednej strony dobre eliminacje, z drugiej wpadka z Danią daje do myślenia. Jak wszyscy będą zdrowi i w formie, to możemy pograć. Wyjście z grupy uważam za obowiązek, dalej to już wszystko zależy od losowania i dyspozycji dnia.
 
 
Soja 
Milanista




Dołączył: 13 Gru 2005
Skąd: London
Wysłany: Wto Paź 10, 2017 10:34   

Bardzo dobrze, że tak się koszyki układają. Zamiast iść w ilość drużyn na turniejach finałowych to powinno się właśnie iść w kierunku uczynienia faz grupowych ciekawszymi.

Co do naszych szans to jak dla mnie niewiele się zmieniło od czasu ME. Prowadzimy i siadamy, dajemy sobie strzelać bramki. Tak było z Kazachstanem, Danią, Armenią, Czarnogórą dwa razy. A wcześniej przecież tak było ze Szwajcarią i Portugalią na Euro.

Nie ma co czarować, te eliminacje wygrał nam Lewandowski, ale co się dziwić, skoro w żadnej z drużyn przeciwników nie ma piłkarza o chociażby zbliżonej klasie. Na mundialu już tak nie będzie.

Poza Lewym jest tak po prawdzie gorzej niż było przed ME. Obrona nie istnieje, Glik gra jak pijany, Pazdan cofnął się w rozwoju, Jędrzejczyk dostał syndromu Legii. Tylko Piszczek trzyma poziom.
W pomocy wrócił Krychowiak, ale do optymalnej dyspozycji jeszcze mu daleko, poza tym nie wiadomo jak wytrzyma sezon w Anglii, Mączyński w kadrze jak zwykle wyrasta ponad swój poziom, ale to zawodnik o ograniczonym potencjale, Linetty to niewypał póki co, Zieliński się z meczu na mecz rozkręca, ale dalej nie daje gwarancji, Grosickiego nie ma co się czepiać, ale to też zawodnik o zawężonym zakresie użyteczności, Kuba nadrabia doświadczeniem, ale upływu czasu nie oszuka.

Zobaczymy jak pójdą mecze z Urugwajem i Meksykiem, ale jak dla mnie to nie ma się czym podniecać póki co.

Trzeba też wziąć poprawkę, że mieliśmy grupę, gdzie kulturę i organizację gry prezentuje jedynie Dania. Reszta to raczej żywioł. Obawiam się, że w grupie z krajami o wyższej kulturze piłkarskiej (Hiszpania, Włochy, Niemcy, Francja, Holandia, Belgia, Szwecja, Portugalia itd.) nasze braki byłyby bardziej widoczne.

Oczywiście awans na mundial po 12 latach to sukces i tej drużynie oraz trenerowi należą się gratulacje. Nie można też nie zauważyć, jaki postęp dokonał się od początku obecnej dekady.

Jednak tak jak pisałem powyżej, ja podchodzę, raczej na chłodno.
_________________
Puchary Europy: 1963, 1969, 1989, 1990, 1994, 2003, 2007...?może kiedyś?

carlos napisał/a:
Abate to fizol, który porusza się po boisku jak wieża po szachownicy
 
 
 
MK92 
Milanista




Dołączył: 26 Sie 2008
Wysłany: Wto Paź 10, 2017 14:00   

Ja oczekuję od naszej reprezentacji osiągnięcia ćwierćfinału na MŚ w Rosji. Wszystko ponad to będzie wielkim sukcesem. Nasza perspektywa uległa za kadencji Nawałki sporej zmianie i widzę, że wiele osób nie potrafi się cieszyć z osiągnięcia awansu na mundial po dwunastu latach, doszukując się samych negatywnych aspektów naszej gry.

Na mundialu kluczową rolę odegra drabinka i dyspozycja dnia. Nie zapominajmy, że często na wielkim turnieju, takim jak MŚ i ME, pojawia się w strefie medalowej reprezentacja nie uznawana wcześniej za głównego faworyta, ale posiadająca akurat bardzo dobre pokolenie piłkarzy, tak jak my w tej chwili. Odwołując się tylko do XXI wieku, w 2002 roku była to Turcja, w 2004 roku Grecja i Czechy, w 2008 roku Rosja i Turcja, w 2010 roku Urugwaj a w 2016 roku Walia. Sporo osób sugeruje również, że bez Lewandowskiego ciężko byłoby nam wygrać grupę eliminacyjną i coś w tym jest. Jednak czy nie zahacza to o szukanie dziury w całym i zwyczajne malkontenctwo? Tak samo można przecież twierdzić, że Portugalia nie powinna świętować wygrania Euro 2016, ponieważ bez Cristiano Ronaldo nie zdołałaby przebrnąć we Francji fazy grupowej. A co byłoby z Brazylią bez Neymara?

Myślę, że nasz występ na francuskich ME nie był jeszcze szczytem naszych możliwości. Tam brakowało kogoś kreatywnego w pomocy, bo nie było Zielińskiego. Pamiętajmy też, że przed mundialem będziemy mieli jeszcze długie zgrupowanie kadry, które może przynieść wiele pozytywów.

Wprost nie mogę się doczekać tych emocji, które zawładną naszym krajem w czerwcu i oby również w lipcu 2018 roku.

Forza Polonia!
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group